Dodaj do ulubionych

Emily Valentine 2

12.08.09, 17:56
Zakładam nowy wątek, bo poprzedni już się zrobił za długi.

Drugi powód jest taki, że moja sukienka jest już w salonie i
wybieram się na pierwszą przymiarkę w przyszłym tygodniu. Właśnie
dodzwoniłam się do salonu i po chwili oczekiwania, która wydawała
się wiecznością wink usłyszałam - JEST!

I teraz trzeba mi pomóc dobrać wszystko do sukienki. Mam nadzieję,
że się odwdzięczycie za moje skromne rady wink
Na pierwszy ogień idą buty, bo się okazało, że muszę już mieć coś
wybrane, żeby ustalić długość sukienki. A ja myślałam, że mam na to
jeszcze szmat czasu.

pozdrawiam Wszystkich smile

A tutaj jest poprzedni wątek:
Emily Valentine 1
Edytor zaawansowany
  • emily_valentine 12.08.09, 17:59
    Dla przypomnienia


    sukienka
  • lili-2008 12.08.09, 21:45
    Emily, Twoja sukienka jest piękna! I faktycznie podobna do mojejsmile
    Super, że w przyszłym tygodniu idziesz na przymiarkę, mam nadzieję, że wrzucisz jakieś fotki, jak wyglądasz w tej suknismile
  • emily_valentine 12.08.09, 21:56
    Prawda, że podobne są?!
    Z tym zdjęciem z przymiarki to się jeszcze zobaczy, bo ja wstydliwa
    jestem wink
  • kavainca 13.08.09, 06:42
    Emi
    masz absolutnie przepiękną sukienkąsmile
    --
    http://lbdf.lilypie.com/8JXbp2.png

    http://suwaczki.waszslub.pl/img-2008083000400430.png
  • emily_valentine 13.08.09, 13:32
    kavainca napisała:

    > Emi
    > masz absolutnie przepiękną sukienkąsmile

    Dziękuję smile
  • costabryka 15.08.09, 19:08
    suknia jest przepiękna smile bardzo mi się podoba.
  • emily_valentine 17.08.09, 10:22
    Witam poweekendkowo!
    Wczoraj wybrałam się do Promenady i muszę przyznać, że się trochę
    rozczarowałam ofertą obuwniczą. Nic mnie nie zachwyciło, no może z
    jednym wyjątkiem. W jednym ze sklepów z markowymi butami (na I
    piętrze, ale nie pamiętam nazwy) spodobały mi się buty Feragamo. Ale
    niestety rozmiar malutki. Oprócz tego to miałam wrażenie, że
    większość butów w pozostałych sklepach pomimo, że niby markowe i
    cena też niemała, to wyglądały jak buty z bazaru.

    Póki co faworytem są buty z Apii smile
  • emily_valentine 17.08.09, 10:25
    Welon dopasuję w środę. Zobaczymy co mają w salonie i jak to będzie
    grało z sukienką. A co do woalki z kwiatem to mam nadzieję, że mnie
    za bardzo nie wyciągnie do góry. A przynajmniej nie tak jak wysokie
    obcasy. Poza tym nawet jeśli coś tam się będzie działo na głowie, to
    liczy się przede wszystkim czubek głowy, a nie to co ponad nim wink
  • zia86 17.08.09, 12:18
    Z niecierpliwością czekamy na zdjęcia z przymiarki. smile Jestem strasznie
    ciekawa jak to wszystko ze sobą zagra i co wybierzesz. smile
  • emily_valentine 17.08.09, 12:27
    hihihi

    z o b a c z y m y co się da zrobić w tej sprawie
    tongue_out
  • zia86 17.08.09, 12:16
    Oj mam tak samo w większości sklepach obuwniczych. Cena z kosmosu,
    znana marka a fason jak z przejścia pod dworcem(w Krk tam się sprzedaje
    takie bazarowe obuwie). W takim razie poczekaj jeszcze, a może coś u
    nich w salonie dopasujesz, mówiłaś, że też mają buty. smile W ogóle
    przejdź się po salonach ślubnych jeszcze może coś tam znajdziesz
    ciekawego. smile
  • emily_valentine 17.08.09, 12:26
    Zia, z tego co zauważyłam, to w salonach ślubnych przeważają buty z
    czubem. Zobaczymy w środę te buty Gatuzo, może się nadadzą do czegoś.
    Z całych tych poszukiwań jest natomiast jeden pozytyw. Mąż się
    przekonał, że z butami łatwo nie jest i wczoraj po powrocie do domu
    sam stwierdził, że jak nic nie znajdę to mam sobie iść do szewca i
    zrobić na zamówienie smile
    Już się nie mogę doczekać do środy, do przymiarki, żeby zobaczyć
    sukienkę, wziąć próbkę materiału i zacząć dobierać dodatki pod kolor.
    A na przymiarkę jadą ze mną moja mama i teście wink
  • fuksiowy 17.08.09, 12:39
    Emily, zaskoczona jestem Promenadą. Jak chodziłam tam po buty pod koniec czerwca
    to było kilka modeli.

    Co do salonów ślubnych to ja też nie widziałam w żadnym nic ciekawego, a
    wszędzie dominują właśnie Gatuzo.

    Co do butów na zamówienie w Warszawie to nie słyszałam o żadnym godnym polecenia
    miejscu. Jedyne co polecam to jeden link który podałam Ci wyżej ale to
    zagramanica wink

    Gdzie byś te butki zamawiała?
  • emily_valentine 17.08.09, 12:49
    Na Chmielnej znalazłam 3 pracownie. Jedna to Kielman, ale cena ponad
    2 tys., więc odpada. W drugiej muszę się dowiedzieć dokładnie, ale
    pan coś mówił o kwocie 1 tys. W trzeciej jeszcze nie byłam, bo
    zamknięte było.

    W Promenadzie, jak i wszędzie indziej, to jest ten problem, że już
    jest końcówka sezonu i mało jest jasnych, kolorowych butów w pełnej
    rozmiarówce. To może dlatego nic nie znalazłam. Najgorzej, że
    wszędzie już są nowe kolekcje jesienne i wszędzie tylko czarne,
    ciemne buciory. No nic na ślub.

    Gdzie jeszcze pojechać? W Panoramie coś się znajdzie czy to samo co
    w Promenadzie?
  • fuksiowy 17.08.09, 16:54
    Panorama to wg mnie wymarła już zupełnie. Byłam tam w lipcu ostatnio. Są dwa
    sklepy z butami ale takich co to by na ślub się nadawały to tam nie widziałam.

    Wiesz z butami na zamówienie jest ryzyko, że stracisz czas i kasę a buty nie
    będą piękne. No chyba że sprawdzony szewc do którego masz zaufanie. Ja wolałabym
    dać 1500 zl za coś co już widzę niż 1000 zl za coś co jest obietnicą.

    Zostają jeszcze jakieś butiki z butami. Bo nic innego godnego uwagi już nie ma.
    Może jak będziesz na przymiarce w poznaniu to tam się też rozejrzyj.
  • emily_valentine 17.08.09, 17:10
    No to już nie wiem zupełnie co robić sad
    Na razie skupię się w takim razie na sukience!
  • anczija 17.08.09, 17:25
    Ja tez z checia pisze sie na zdjecia z przymiarki(jesli mogewinkBardzo
    jestem ciekawa efektu woalki do sukni, ja tez czekam na moja woalkesmile
    Czy moge zapytac gdzie kupilas swoja lub zamierzasz kupic?

    Co do butow. W salonie C. gdzie ja zamawiam swoja suknie we Wr.
    mozna zrobic buty na zamowienie. Czy w Poznaniu nie maja takiej
    opcji? Fasony sa rozne i but robia pod klientke.Dowiedz sie moze w
    Twoim salonie jak to wyglada.Aha moze u nich tez mozesz kupic jakies
    bolerko fikusne do sukni?
  • emily_valentine 17.08.09, 17:45
    Anczi,
    No właśnie w Poznaniu mają te buty Gatuzo z opcją zrobienia na
    indywidualne zamówienie. Jak to nie wypali to już sama nie wiem co
    zrobić. W kapciach pójdę. Będę niższa od męża i wygodnie mi chociaż
    będzie wink

    Woalki jeszcze nie mam, bo muszę najpierw wiedzieć jaki kolor mam
    zamówić.

    A tę swoją znalazłam tutaj:
    www.artikal.com/bridal.htm
  • anczija 17.08.09, 18:07
    Mysle,ze dadza rade. Jesli wybierzesz swoj fason to do nich tylko
    bedzie nalezalo dobre wykonanie roboty.
    Co do woalki to mysle,ze jesli suknia jest smietanowa to woalka tez
    powinna byc w smietaniesmile
    Ja swoja zamowilam tutaj:
    woalki
    i juz jest ponoc w drodze do mniesmilemoj fason to Jenni(tiulwink).U mnie
    bylo tak,ze najpierw chcialam z siateczki ale stwierdzilam,ze do
    sukni mi nie bedzie pasowac wiec bedzie z tiulu. I tu sama siebie
    zaskoczylam, bo suknia tez ma ale falbanki tiulowe. Jakos tak sie
    okazalo,ze wygladalam w niej poprostu boskowink.Taki labadzwinkjak to
    mowi moja kol.
  • emily_valentine 17.08.09, 18:19
    Fajna! A jaki masz kolor sukni? Bo ja śmietankowy i zastanawiam się
    czy mi zrobią woalkę idealnie pod kolor?
  • anczija 17.08.09, 18:31
    Moja to zdaje sie diamentowa biel(czyli brudna).Suknia tez jest
    taka.Dumam tylko, czy ja spod tej zasonki aby wszystko bede dobrze
    widziec, no i nie wiem czy i kiedy mam podniesc ja do gorywinkNa
    weselu chce ja upiac do gory tak zeby wygladalo
    jak 'kwiat'.Oczywiscie ja co chwile mam watpilosci czy dobrze
    wybralam,ale taka ma naturawink
  • emily_valentine 17.08.09, 18:36
    Hm, skoro suknię też masz z C. tak jak ja, to może to jest ten sam
    kolor? A jaki model?
  • anczija 17.08.09, 18:40
    Niestety moja nie ma nic wspolnego ze smietanawinkJest off white(czyli
    brudna b.). Ale Twoj kolor bardzo lubie. Moj model to Banjo(to jest
    poprzednia kolekcja, jakos tak wyszlo,ze bardziej mi sie spodobal
    niz nowa wersja tego modelu).
  • emily_valentine 17.08.09, 18:48
    Wygooglałam ją smile
    Fajna i na pewno dużo tańsza niż z bieżącego repertuaru smile
    I taka łabędziowata faktycznie wink
  • anczija 17.08.09, 18:58
    Tak labedziowatawinkTaki kuperek slodki sie robi w niej hihi
    Co do ceny to nie do konca tak jest. Moja kosztowala 4tys. bo jest
    nowa. Przymierzalam inne modele z tego sezonu i byly tansze od mojej
    a tez fajne. Wiec nie wiem czy do konca jest tak,ze z poprzedniego
    sezonu oznacza duzo tansza. Moze zalezy od modelu.Ja swoja
    zamawialam ok.pol roku temu.
  • emily_valentine 19.08.09, 23:31
    suknia


    bolerko
  • zia86 19.08.09, 23:39
    No super Emily. smile Suknia świetnie leży tylko widze, że za długa chyba
    jest. Widze, że zdecydowałaś się jednak na łagodne dodatki, bardzo
    fajne bolerko, ale aż normalnie się prosi to wszystko o welon. smile Czy
    ta biżuteria którą masz na sobie też jest już ślubna? Jeśli tak to
    fajnie pasuje, choć może zdecydujesz się na coś odrobinke
    wyrazistrzego? I uśmiechaj się dziewczyno, super ci w tej sukni! big_grin
  • emily_valentine 19.08.09, 23:57
    Dzięki Zia,
    Suknia niestety nie leży super uncertain W cyckach jest źle. Jest za
    glęboki dekolt, co było do przewidzenia. Ale mają mi to poprawić do
    następnej przymiarki. Najgorzej jak ja znajdę odpowiedni stanik do
    tej kiecki? Sukienka jest za długa i będzie skracana.
    Bolerko jest uszyte z tego samego materiału co sukienka. Bardzo mi
    się podoba ten fason. Po drodze wymyślałyśmy w pociągu różne wersje
    a tu taka niespodzianka w salonie! Bolerko mieli już gotowe, uszyte
    i w moim rozmiarze smile Pozostało mi tylko zamówić takie dla siebie.
    Do całości będzie jeszcze welon. Długi, mniej więcej do kolan,
    dwuwarstwowy, w kolorze sukienki. Obie mamy mnie na niego namówiły ;-
    ) Tylko mojej się podobam w bolerku i w welonie, a teściowej w
    sukience i welonie, ale bez bolerka wink
    Biżuteria jest salonowa. Przymierzyłam ją żeby sprawdzić czy coś
    pasuje na szyję (MZ nie) i jak pasują długie kolczyki (są ok, tylko
    jakieś inne).
    Zamówiłam też halkę z 3 falbanami, żeby sukienka była bardziej
    napuszona wink. Chociaż nie wiem jak ja w niej wytrzymam, bo dzisiaj
    mając na sobie suknię i halkę przez ok. pół godziny miałam całe nogi
    i tyłek mokre. Myślałam, że się tam ugotuję uncertain
    Zamówiłam też buty. Z firmy Gatuzo. Obcas 7 cm, pod kolor sukienki,
    skórzane. Mają mi dać znać czy można zrobić na indywidualne
    zamówienie kokardę z satyny. Ale różowe cały czas będę poszukiwać.

    Generalnie bardzo fajny dzień dzisiaj mieliśmy. Pociągiem nie
    jechałam chyba z 5 lat wink Przy okazji wypatrzyłam dla nas prezent
    weselny. Tzn. coś mi się spodobało, a teściowa zapytała czy chcę to
    coś na prezent. Zgadywanka - co to jest? wink

  • emily_valentine 20.08.09, 00:03
    Aha, możesz mi wierzyć lub nie, ale na tych zdjęciach to ja jestem
    uśmiechnięta. Naprawdę wink
  • rajunoja 20.08.09, 08:20
    Emily no nareszcie wiem jak ślicznie wyglądasz smile suknia mi się podoba, ale
    chyba bez butów ja mierzyłaś, b wydaje mi się ze za długa jak mówi Zia
    A biust smile no witaj w klubie tongue_out
    do takiego dekoltu to tylko bym widziała, choć one dość pancerne bo na cienkiej
    gąbeczce, ale dekolt ładnie robią wink

    Stanik
    1


    Stanik
    2


    Stanik 3

    Stanik
    4


    tylko nie wiem jak tam rozmiarówka, ale myślę że coś znajdziesz bo mam nadzieję
    ze znasz swój rozmiar wink

    Aha a tak na marginesie to skoro piszesz o różowych butach to ja mimo wszystko
    myślałabym o krwistoczerwonych dodatkach a nie różowych, bo jakoś z różowym mi
    ta Twoja koncepcja się rozmyje w sensie zabraknie właśnie tego pazura tongue_out, no ale
    to moje zdanie, a do blondynki bardzo ładnie komponuje się czerwień wink

    Pozdrawiam ciepło wink
  • emily_valentine 20.08.09, 09:10
    Dzięki Rajunoja smile

    Suknię mierzyłam w butach na 5 cm obcasach, ale i tak jest za długa
    więc będzie skracana. Dobrze, że nie jest za krótka, bo wtedy trzeba
    by ją było sztukować wink

    Co do butów, to jeśli nie uda mi się znaleźć różowych, to pójdę w
    tych co zamówiłam wczoraj - pod kolor sukienki. Do tego coraz
    bardziej podoba mi się pomysł żeby jednak mieć czerwony bukiet. I
    czerwone pazury mogłabym wtedy mieć wink

    Staniczki są super! Tylko oprócz głębokiego dekoltu potrzebuję
    również mniej zabudowane boki i niskie zapięcie, bo mi z tyłu
    wystaje. Najlepszy by był biały, gładki, bezszwowy, z zapieciem na
    brzuchu, mocno wycięty. Na przymiarkę specjalnie założyłam różowy
    stanik, żebym potem na zdjęciach dobrze widziała ile i gdzie ma być
    mniej wink A rozmiar to "skromne" 70G (brytyjskie) tongue_out
  • rajunoja 20.08.09, 09:30
    Emily, własnie mi się widzi do tej sukni bukiet z czerwonych róż wink a pazurki o
    też swietny pomysł

    70 G? witaj w klubie tongue_out

    wiesz sa takie, nie wiem dokładnie jak to sie nazywa ale takie gumki dopinane do
    ramiaczek by przenieść zapiecie np. na przód, na brzuch, wówczas mozna tył
    obniżyć, ale wówczas stanik musi mieć odpinane ramiaczka...
    a te z głębokim dekoltem tego chyba nie mają....
    no chyba ze zrobia Ci mniejszy dekolt wówczas moze takie cos będzie pasować

    Stanik
    1


    stanik
    2


    o to jest ten obniżacz zapięcia
    obniżacz

    Ja mam ten drugi tylko że czekoladowy i jest super wink
  • fuksiowy 20.08.09, 10:21
    Emily,

    Gratuluję kroków do przodu. Suknia piękna. Widzę, że kierunek delikatny
    wybrałaś. Bolerko super, pasuje i w zasadzie nic do niego dodać nic ująć.

    Naprawdę chcesz welon? jakoś mi średnio on tu pasuje.

    Wg mnie nic na szyje, masz duże piersi i one będą wystarczającą ozdobą góry smile
    nie dorzucaj tam już niczego.

    PS jak zostanie zmniejszony dekolt? To znaczy w jaki sposób? Tzn czy top
    sukienki zostanie odpruty a te zakładki dwie zostaną inaczej ułożone
    (zmniejszając dekolt) czy jakoś inaczej?
  • emily_valentine 20.08.09, 14:03
    Góra sukienki zostanie odpruta i te zakładeczki co tam są zostaną
    zmniejszone z 4 do 2 czy jakoś tak. To spowoduje, że materiał będzie
    bardziej zachodził na siebie i dekolt się tym samym podniesie czyli
    zmniejszy.
    Z tym dekoltem, to wczoraj powiedziałam dokładnie to samo co Ty,
    tzn. że nie będę robić konkurencji biustowi i nic na szyję w takim
    razie nie założę tongue_out
    A co do kierunku delikatnego, to właśnie sobie uświadomiłam dzięki
    tym zdjęciom, że ze mnie jednak cały czas kawał baby jest i chyba im
    mniej dodatków tym lepiej wink
    Wbrew pozorom z welonem nie wyglądam tak źle. Zamówiłam go sobie bo
    mnie obie mamy na niego namawiały, a poza tym może się jednak
    przyda. Zastanawiam się jednak czy sobie nie zamówić tej woalki z
    kwiatem. Byłaby albo na sam ślub zamiast welonu albo na sesję foto z
    rozpuszczonymi włosami, które oczywiście sobie jakoś będę musiała
    uczesać, a nie tak jak na zdjęciach taka miotła wink

  • emily_valentine 20.08.09, 14:08
    Korzystając z okazji, pragnę poinformować, że dzisiaj kupiliśmy
    garnitur dla męża!
    W związku z czym doszłam do wniosku, że mi się cała koncepcja sypie
    i wywraca do góry nogami, bo chciałam żeby mąż miał garnitur czarny
    z białym lub czarnym krawatem. A ostatecznie został wybrany
    granatowy w delikatne prążki. Jeśli zamówię czerwony bukiet, to i
    mąż będzie miał czerwony krawat. Ot, i tak koncepcja się zmieniła o
    180 st. wink
  • fuksiowy 20.08.09, 19:22
    TO dekolt po przeróbce powinien wyglądać dobrze. Widać że kobiety sensownie
    podeszły do tematu.

    Jedną myśl mam odkąd zobaczyłam fotki. Nie zakładaj Emily tej halki. Ja mam
    obawy że stracisz na lekkości i będziesz taka duża. Przemyśl sprawę. Ja bym
    halkę pognała jak najdalej.

    Jeśli chodzi o garnitur, to mieliśmy dokładnie taką samą sytuację jak Wy. Tyle
    że na koniec wybrany został garnitur ciemno ciemno szarym w lekkie paski wink

    Krawat bordowy cool, pod warunkiem że w tym kolorze jest mężowi do twarzy.
  • monikapers 20.08.09, 19:36
    Emi, a gdzie ta wielka kokarda? usunelas ja?
    ladna byla tamta duza na modelce wink
    wygladasz slicznie,a staniczek rozowy to chyba mamy ten sam, rozpoznaje koronke...
    absolutnie nie zdecydowalabym sie na to bolerko, wylacznie welon lub jakies
    jedwabny duuuzy szal bo moze byc chlodno
    bolerko buuuu
    a co z butami?
    bukiet moze i czerowny ale do twojej subtelnej urody pasuje jednak roz smile
    gajer granat w prazek to super wybor
  • emily_valentine 20.08.09, 21:35
    No jak to gdzie jest kokarda? Cały czas na swoim miejscu! wink
    Chociaż wczoraj bardzo poważnie wszyscy razem rozważaliśmy czy
    jednak nie lepiej by było dać tę kokardę z tego samego materiału co
    suknia (oryginalnie jest obszyta kwadratowymi cekinami) albo żeby
    zastąpić ją kwiatem (w kolekcji 2010 jest taka wersja). Ale doszłam
    do wniosku, że jednak kokarda zostaje tak jak jest. Wielkość jest
    taka sama jak na modelce. Może się wydaje mniejsza przy mojej
    sylwetce albo co?
    Staniczek Freya model Millie (chyba, bo nie ma na metce, a ja nie
    pamiętam takich rzeczy)
    www.freyalingerie.com/lingerie/meilleures_ventes/millie.aspx
    Co do blolerka to po prostu muszę je mieć. Jeśli będzie 10 stopni,
    to żaden szal nic nie da. Poza tym musi być na sesję, bo nie będę
    tam biegać po mieście w samej kiecce albo w swetrze wink Takie uroki
    brania ślubu jesienią. Ale to wina męża, bo to on wybrał
    październik, jego ulubiony miesiąc smile
    Buty zamówiłam z firmy Gatuzo. Nie mam zdjęcia niestety. Ale
    podobały mi się najbardziej z tych wszystkich, które ogladałam do
    tej pory. No i cena całkiem przystępna, bo tylko 310 zł.
    Co do kwiatów to jeśli nie dostanę tych co sobie wymyśliłam kiedyś,
    to będą być może czerwone. Ale to się jeszcze zobaczy smile
  • fuksiowy 20.08.09, 22:06
    Emily, przymierz bez halki! Jestem pewna, że będzie dużo lepiej.

    Suknia ma na pewno porządny materiał, który będzie się ładnie układał. Pod
    warstwą wierzchnią zawsze jest wszyta halka. Trzy warstwy materiału to naprawdę
    dużo, i będzie wystarczający efekt napuszenia. A halka doda CI tylko efektu
    sztucznej półbezy i rozbuduje CI optycznie sylwetkę. Jak do tego dorzucisz
    jeszcze kwiaty w czerwieni, bolerko i welon to będziesz wyglądała jak duża biała
    panna młoda. Myślę że to zupełnie nie pasuje Twojej delikatnej urodzie.

    Na własnym przykładzie mogę CI powiedzieć, że kobiety z dużym biustem pomimo
    szczupłej sylwetki wyglądają bardziej masywnie/obficie. DLatego nie należy sobie
    dokładać bez sensownie optycznych kilogramów.

  • emily_valentine 20.08.09, 22:25
    Kurde. Zastrzele tego doktorka, co mi za mało te cycki zmniejszył tongue_out
    W tej kiecy to w ogóle wygląda jakbym sobie nic nie zrobiła, no wink

    Dzięki za tę delikatną urodę big_grin Charakterek już nie taki łagodny wink

  • fuksiowy 20.08.09, 22:30
    Nie przesadzaj Emily! Duże piersi to silny atut! Trzeba podkreślać, pielęgnować
    i dumnie nosić!

    Tylko jak każdy atut, należy odpowiednio zaprezentować wink
  • emily_valentine 20.08.09, 22:48
    fuksiowy napisała:

    > Nie przesadzaj Emily! Duże piersi to silny atut! Trzeba
    podkreślać, pielęgnować
    > i dumnie nosić!
    >
    > Tylko jak każdy atut, należy odpowiednio zaprezentować wink

    kiss
  • monikapers 20.08.09, 23:41
    ja tam nic nie widze, rozmiar dosc standardowy smile
    co Ty tam ciachalas?
    kokarda wydaje mi sie inna, moze mam mroczki w oczach od tego kompa...
    ja bym owszem zostawila taka z mterialu, ta porostu wydaje mi sie za mala, buty
    z gatuzo to super wybor, robione indywidualnie, typowo slubne, no ale foto byc MUSI
    kwiaty zostawilabym rozowe, cudnie bedzie w padzierniku w rozach
    bolerku mowimy NIE
    przy opcji 10'C wybralabym plaszczyk
    zaproszenia MUSISZ pokazac!!!
    Twj slub juz TUZ TUZ
    czujesz podniecenie????
  • emily_valentine 20.08.09, 23:55
    Oj ciachałam, przysięgam wink

    Zapomniałam też napisać, że w ostatnią sobotę odwiedziliśmy
    restaurację. Akurat szykowano przyjęcie weselne:

    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2444a47e94d4e564.html
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9b8d69392c3cd145.html
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2c1b57975abbd69f.html
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c27e3be43b4444b9.html
    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9b490029e736d2a3.html

    Wszystko wyglądało przepięknie!
    Muszę przyznać, że po raz pierwszy powiedziałam, że już nie mogę się
    doczekać naszego wesela smile
  • fuksiowy 21.08.09, 00:02
    >>monikapers napisala
    kwiaty zostawilabym rozowe, cudnie bedzie w padzierniku w rozach


    Po zastanowieniu, do twojej urody, do całego klimatu przyjęcia, różowy będzie
    najlepszy.

  • emily_valentine 21.08.09, 00:11
    Zmieniasz zdanie szybciej ode mnie wink
    Ja już się psychicznie przestawiłam na czerwony, a Wy mi tu z tym
    różowym wyjeżdżacie big_grin
    Ale może i macie rację, bo właśnie sobie przypomniałam, że świadkowa
    ma różową sukienkę. Sama jej zresztą taką kazałam kupić wink Będzie
    mi się gryzła kolorystycznie.
    A moja nowa koncepcja miała zaledwie 2 dni tongue_out
  • fuksiowy 21.08.09, 00:17
    Tylko krowa nie zmienia zdania wink

    A tak poważnie. Masz bardzo delikatne rysy twarzy (bez ostrych rysów, bez
    wyostrzeń), jesteś blondynką i ogólne wrażenie jakie wywołuje Twoja sylwetka,
    włosy i twarz to delikatność. I czerwony kolor wg mnie może za bardzo dociążyć
    całą stylizację. Bez sensu. Bo kobieca jest zwiewność, tajemnica, romantyzm i
    kokieteria. I wg mnie róż to odda, a czerwony za bardzo będzie walczył z Twoją
    naturą.

    Druga kwestia to Belvedere. Ja tam nie widzę tej czerwieni. To nie ten klimat.
  • emily_valentine 21.08.09, 00:24
    Ojej, rumienię się smile
    Ja bym powiedziała, że pyzowata jestem, to dlatego nie mam tych
    wyostrzeń wink

    W Belvedere cały wystrój jest na czerwono big_grin
    Oprócz tego pawilonu co jest na zdjęciach powyżej wink
  • monikapers 21.08.09, 00:35
    zgadzam sie z fuksia, tylko ROZ
    delikatnosc, slodkosc, czerwien zbyt ciezka
    a ze zdjec podoba mi sie PAW oraz Twoje wlosy, super sa!
    a skoro juz tak oceniamy i oceniamy, a masz: tunika black za ciezka, ja to Cie
    tylko w rozach widze....
  • emily_valentine 21.08.09, 00:48
    hehe
    Pawie są ekstra! Jest ich mnóstwo i łażą wszędzie:

    paw


    Tunika z czasów x-kg przed. Miała maskować, a nie dodawać urody
    wink
    Niestety od roku kupiłam sobie tylko 1 (jedną!) bluzkę. Jutro idę na
    zakupy big_grin
  • monikapers 21.08.09, 00:51
    ale sie wyszkolilas z tymi linkami: Zia czuwa smile
    milych zakupow, ile schudlas i jak?
    ja, zapatrzona w anne muche przymierzam sie powoli do szalenstwa: zostac boginia
  • emily_valentine 21.08.09, 00:56
    Człowiek codziennie się uczy nowych rzeczy wink

    O odchudzaniu to Ci opowiem jak się spotkamy big_grin
  • fuksiowy 21.08.09, 01:01
    Emily, piszesz tak jakbyś się przepoczwarzyła co najmniej! Jakąś dietę drakońską
    miałaś?

    Ja jestem zakupoholiczką. Zatkało mnie z tą jedną bluzką! serio.
    Emily, idz na zakupy! Bo zaczynasz fiksować z kolorami, halkami, welonem i
    innymi rzeczami które Cię stłamszą! Musimy ją ratować smile

    Bukiety ciekawe. Ale to chyba jeszcze nie to.
  • monikapers 21.08.09, 01:04
    zgadzam sie w sumie z tymi kwiatami, Emi wymaga specjalnej kompozycji

    apropos zakupow, ja dzis 'droga kupna' nabylam sliczniunie kozaczki w
    renomowanym shopie i jestem z siebie b.dumna smile
  • fuksiowy 21.08.09, 01:06
    no ja wlasnie się na zakupy znowu wybieram smile Kozaczki by się przydały!
  • fuksiowy 21.08.09, 00:37
    Nie kadzę Ci więc się nie rumień!

    A co do Belvedere, to jest to knajpa, która jak dla mnie ma dwa oblicza. Inna
    jest na co dzień a inna na imprezy zamknięte. I ja tam widzę bardziej róż niż
    czerwień.

    Czerwień jest dosadna, dociąża. A róż jest niedopowiedziany i daje więcej
    możliwości połączeń kolorystycznych.



  • monikapers 21.08.09, 00:38
    AMEN
  • emily_valentine 21.08.09, 00:40
    Różowe kwiaty:

    1

    2

    3

    4

    5

    6

    7

    8

    9

    10

    11
    - wymarzone smile
  • monikapers 21.08.09, 00:45
    6, 9, Boze ta woalka na modelce to cudo i ten bukiet - kompromis rozow
    Emi, dla Ciebie tylko taka woalka, a nie jakies okropne zwyklaste bolerka....
    za piekna jestes
  • emily_valentine 21.08.09, 01:00
    Nawet nie wiedziałam, że M.W. się ożenił?
    Ładne kwiaty, ale ja nie lubię fioletowego odcienia. Zbyt chłodny
    jak dla mnie.
    Natomiast wypatrzyłam fajny krawat u M.W. Ładny jasny pastelowy
    fiolecik. W słońcu prawie biały. Dla mojego męża coś w odcieniach
    różowego. Pokazałam mu zdjęcie i się spodobało smile
    Mój mąż lubi różowy kolor big_grin
  • emily_valentine 21.08.09, 00:54
    Monia, nie dobijaj mnie wink
    Choruję na taką woalkę i chyba się jednak przejdę do modystki.

    A co do bolerka to taki detal znalazłam przy rękawku:

    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/293858e9b4bb0725.html
    Korci mnie żeby sobie takie coś dodać wink
  • monikapers 21.08.09, 00:59
    no toz mowie ze to cos ma wygladac wlasnie TAK, jak na zalaczonym obrazku,
    cudo,zgodzisz sie, prawda?
    do tego woalka i masz panne pazdziernikowa, bolerko jest OKROPNE, wiem, ze
    przynudzam ale zepsujesz wszystko nim
    ta fotka jest super, cos takiego wlasnie kreuj i pamietaj, ze bedziesz je miala
    tylko na przejscie/wejscie
    skoro jestescie sami w kosciele, mozesz zagdanac aby ogrzewanie bylo odpowiednie
    potem tylko suknia i Twoje kokardy
    w Paryzu w pazdzierniku jest natomiast baaardzo przyjemnie, pozatym, do zdjec
    super przyda sie szal i rozne tkaninowe rzeczy do tzw. powiewania nimi smile
    a i normalny plaszcyk da Ci swobode, do zdjec go zdejmiesz
    BOLERKOM mowimy nie
  • emily_valentine 21.08.09, 01:07
    Wiesz co? Chyba zrobię niespodziankę pewnym 2 paniom (mamie i
    teściowej) i nic nikomu nie mówiąc zamówię sobie tę woalkę. Będą
    płakać za welonem ale co tam wink

    Z tym płaszczem to się nie dam przekonać. Płaszcz toż to samo co
    bolerko tylko długie wink I na dodatek zasłania sukienkę, a ja nie
    chcę jej zasłaniać. Mogę pozmieniać bolerko, dodać te kokardy na
    rękawach czy coś, ale bolerko zostaje. Szal też sobie mogę zamówić,
    tylko gdzie i jaki?

  • fuksiowy 21.08.09, 01:10
    Emily, ale rękaw a rękaw to jest różnica.

    Te rękawy na zdjeciu z kokardą (które wkleiłaś) są wąskie i przedłużone w sposób
    wyszczuplający sylwetkę. Kokarda dodana do nich wygląda jak uroczy dodatek do
    drobniutkiej ręki.

    Twoje bolerko ma nieco inny fason. I taka kokardka będzie kolejnym elementem
    nadającym Ci objętości. Nie rób tego! plizzz
  • emily_valentine 21.08.09, 01:14
    Plizzz....
    Napiszcie / narysujcie co ja mam na siebie narzucić?
    Coś muszę mieć! Płaszcz zdecydowanie nie, a szal za lekki.
    Przecież nie będę chodzić tak: wink

    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3b04d0dc1fa2e6f3.html
  • emily_valentine 20.08.09, 22:46
    Dzisiaj wręczyliśmy pierwsze zaproszenie. Rodzicom męża wink
    Zapomniałam napisać, że odebrałam je we wtorek. Są piękne, ale to
    moja subiektywna opinia wink W weekend wyprawa do rodziny męża.

    Dzisiaj też odwiedziliśmy kancelarię. Nadal jesteśmy jedyną PM w tę
    sobotę. Szanse na to, że to się zmieni są już raczej znikome. Może
    to i dobrze, nikt nas nie będzie popędzał.

    Okazało się też, że licencję mamy do poprawki. Najpierw znalazłam 4
    błędy. Myślałam, że przejdą, ale siostra w kancelarii stwierdziła,
    że to zbyt ważny dokument i trzeba go poprawić. Oczywiście moje
    nazwisko z błędem to norma uncertain Potem im dłużej się wczytywałam w tę
    nieszczęsną licencję, tym więcej nowych błędów znajdywałam. W sumie
    kilkanaście! To wprost niesamowite! Ksiądz który nam ją wypisywał
    musiał być chyba wczorajszy wink Na szczęście udało nam się ją
    dzisiaj poprawić w naszej parafii. Ksiądz (inny) jak zobaczył
    pokreśloną licencję, to zapytał kto nam ją wypisał, i stwierdził że
    tego ksiądza musiała boleć głowa. To chyba delikatnie powiedziane ;-
    ) Teraz patrzyliśmy księdzu na ręce i tylko powtarzałam w myśli żeby
    się nie pomylił. Ale udało się. Widać pańskie oko konia tuczy wink
  • emily_valentine 20.08.09, 21:12
    Z tą halką to jest tak, że chcę jednak żeby ta kiecka była taka
    napuszona. Nie podoba mi się jak sukienka przylega za bardzo do nóg,
    jakby się przykleiła. Ale już wczoraj ktoś w salonie wpadł na
    pomysł, żebym sobie jednak tę halkę dała tylko na ślub, a potem na
    weselu już bez. Okropnie w niej gorąco tak poza tym. Ale faktycznie
    jak będę na kolejnej przymiarce to spróbuję bez halki. Sama sukienka
    ma pod spodem jeszcze 2 warstwy i może to wystarczy.

    Mąż blondyn, będzie mu dobrze w czerwonym bo już ma takie krawaty i
    jest ok smile

    Aha, muszę trochę się usprawiedliwić (chociaż to słowa teściowej ;-
    )), że w realu wszystko wygląda duuużo lepiej niż na zdjęciach tongue_out

  • nancy_callahan 26.08.09, 19:04
    w kwestii stanika zara z panache w tym rozmiarze występuje i jest
    multiwayem, więc mozna dowolnie przepinać ramiączka, jesli z tyłu
    bedzie tył wystawać to tak jak dziewczyny pisały obnizacz zpiecia
    wchodzi w grę, z kolej freya retro plunge jest chyba mniej
    zabudowana po bokach - musiałabyś je wszystkie zamówić i przymierzyć
    do sukienki,
    Jest jeszce coś takiego
    www.bravissimo.com/products/lingerie/bodies-and-basques/ultimo/moulded-bras/ul13-details.aspx?colour=Nude
    a tak na marginesie 32G to również mój rozmiarsmile
    --
    ******************
    I finally grew up.
    Twój biust nawet o tym nie śnił...
  • monikapers 26.08.09, 20:12
    Emi, idz koniecznie do dobrego lekarza, a dzis na pocieszenie wklej prosze Wasze
    zaproszenia, pamietam, ze jest piekne ale chialabym zobaczyc ostateczny efekt,
    calosc i detal
    pliss
    smile
  • emily_valentine 26.08.09, 20:19
    A kogo to pocieszy - mnie czy Monię? wink

    Spróbuję zrobić te fotki tylko ciemno już jest i mogą nie wyjść wink
  • zia86 26.08.09, 20:42
    O wklej koniecznie! big_grin Ty wkleisz, my będziemy się zachwycać, więc ty
    będziesz dumna i pocieszona. wink Tak to działa.
  • monikapers 26.08.09, 20:54
    Twoje zaproszenia uciesza wszystkich smile
  • emily_valentine 26.08.09, 21:18
    Same tego chciałyście wink:


    zaproszenie ślub + wesele + koperta



    zaproszenie na wesele


    Dodam, że nie umiem robić zdjęć.
    Jak chcecie to Wam prześlę pocztą, przy okazji zostaniecie
    zaproszone smile
  • zia86 26.08.09, 21:27
    Jej... Prześliczne. Takie delikatne i eleganckie a zarazem inne niż
    wszystkie, no coś pięknego. I te dobrane koperty. Aż mi słów zabrakło
  • fuksiowy 26.08.09, 21:33
    BArdzo eleganckie i ładniusie!

    Gratuluję!
  • emily_valentine 26.08.09, 22:25
    E tam! Słodzicie wink
    Ale i tak Was lubię big_grin
  • zia86 26.08.09, 22:41
    Naprawde! Wyróżniają się bardzo na tle tej sieczki przez którą np. ja
    się przedzieram. wink Strasznie ładne. big_grin
  • monikapers 26.08.09, 22:53
    i tak powiedz o przeslodzeniu ale sa jak dotad najladniejszymi zaproszeniami,
    jakie widzialam
    sam miod
    proste i zaproszeniowe
    DZIEKI smile
  • emily_valentine 30.08.09, 22:55
    W ten weekend odbyliśmy nauki przedmałżeńskie.
    2 dni, w niedzielę od 10:00 do 19:20, a w sobotę od 9:30 do 19:25.
    Dzisiaj cały kurs uczestniczył też w mszy św. dla rodzin. Mnóstwo
    rodziców z małymi dziećmi. Takiego hałasu i chaosu jeszcze na mszy
    nie widziałam. Raczej prędko na taką mszę się nie wybierzemy wink
    Ktoś mi wcześniej mówił, że zajęcia na pewno nie będą trwały zgodnie
    z planem do tej 19 tylko skończą się o 17-18. Guzik prawda wink Ale
    same nauki były fajne. Mega dużo ludzi - ponad 200 osób. Zajęcia
    prowadził ojciec dominikanin, były też 2 spotkania z 2 małżeństwami
    oraz spotkanie z panią z poradni na temat płodności.
    Generalnie 2 bardzo długie męczące dni, ale pożyteczne.
    Polecam nauki u Dominikanów na ul. Freta 10.

    Teraz ze spraw "urzędowych" została nam tylko poradnia. I tutaj
    zonk. Okazało się, że należy odbyć 3 spotkania (to akurat wszyscy
    wiedzą), ale w odstępach co miesiąc (tego nikt mi nie mówił). Czyli
    trzeba na to przeznaczyć 2 miesiące. A wiąże się to z tym, że w
    trakcie tych spotkań należy prowadzić tabelkę płodności i po to są
    te 2 miesiące, żeby były 2 cykle. My nie mamy tyle czasu, więc
    trzeba coś będzie wykombinować. Jeśli możecie polecić jakąś życiową
    poradnię to piszcie. Pani od płodności na kursie była od św.
    Aleksandra, ale ma urlop jeszcze przez 3 tygodnie i muszę poszukać
    kogoś innego.

  • zia86 30.08.09, 23:02
    A nie było, żadnych mało życiowych albo szokujących tekstów? Nauki to
    normalnie legendą są.
    Co do poradni to może się teraz zszokujecie ale dobrym rozwiązaniem
    byłoby powiedzieć, że jesteś bezpłodna i NPR ci niepotrzebny, albo, że
    wy nie chcecie stosować antykoncepcji i wychowacie tyle dzieci ile Bóg
    da.
  • monikapers 30.08.09, 23:13
    Emi, my, jako osoby po cywilu czyli juz zyjace w malzenstwie /tzn w grzechu/
    mozemy sobie darowac spotkania w poradniach, tak nam oznajmil nasz ksiadz,
    zreszta bardzo zasadniczy, ze to wlasciwie zbedne w sytuacji odbycia nauk ale
    jesli chcemy lub mamy jakies pytania czy watpliwosci oczywiscie warto.
    a o tym, ze maja byc jakies czasowe odstepy miedzy spotkaniami, slysze po raz 1-y
    pomijam, ze trwaja podobno kwadrans..., a u nas w dominikanach zapisy sa fakt,
    m-ce prawie wczesniej, taka kolejka
    dlatego my skorzystalismy z zalecenia naszego Ks
  • emily_valentine 30.08.09, 23:31
    Wiesz co Monia? Ale mi się podobały te zajęcia z płodności. Tylko,
    że to było w mega skrócie. Z chęcią bym się wybrała na te 3
    spotkania, żeby dowiedzieć się więcej - przede wszystkim o samej
    sobie smile
    Ale ponieważ nie mamy już tyle czasu, to może uda się zrobić jakieś
    jedno dłuższe spotkanie. A resztę sobie doczytam sama smile

    A o naukach to już nam teść mówił, że był się dowiadywać u jakiegoś
    księdza i że niby jak jesteśmy po cywilu, to w ogóle nie musimy mieć
    nauk. A nasz proboszcz miał inne zdanie na ten temat. Stwierdził, że
    nauki nam nie zaszkodzą wink
    Myślę, że z poradnią mogłoby być podobnie tongue_out
  • emily_valentine 31.08.09, 00:04
    O północy postarzałam się o kolejny rok.
    Jestem stara panna młoda...
  • fuksiowy 31.08.09, 00:21
    Emily,
    Wszystkiego najlepszego, pięknego i zapierającego dech w piersiach ślubu i wielu
    wielu dni pełnych wspaniałej miłości.

    PS nie stara panna młoda tylko dojrzała! i emocjonalnie i życiowo!
  • ga_lapagos 31.08.09, 00:30
    Ej Emi! Kolejny rok doswiadczen za Toba smile

    Z tej okazji zycze Ci, zebys zawsze byla spelniona w milosci i zdrowa, zebys zawsze siegala tam gdzie wzrok nie siega i rozwija skrzydla w spelnianiu swoich marzen.

    Sciskam Cie bardzo mocno i pije za twoje zdrowie ten kieliszek rozowego winka , ktory wlasnie mam przed soba!





    --
    Galapagos, cieplejszy listopad
  • monikapers 31.08.09, 01:05
    100 lat 100 lat 100 lat
    najbardziej poodba mi sie : "moj Maz lubi miec wszystko w podpunktach"
    i tego sie trzymajcie smile
  • emily_valentine 31.08.09, 10:06
    Dzięki Dziewczyny big_grin

  • emily_valentine 31.08.09, 10:10
    monikapers napisał:

    > 100 lat 100 lat 100 lat
    > najbardziej poodba mi sie : "moj Maz lubi miec wszystko w
    podpunktach"

    > i tego sie trzymajcie

    big_grin

  • zia86 31.08.09, 11:18
    Wszystkiego najlepszego!! smile Weź przestań, ty młodo wyglądasz, poza tym
    nie stara a doświadczona. W ogóle wiek około 30 to jest super rzecz,
    masz już pieniądze, nie masz jeszcze dzieci, nic tylko szaleć. smile
    Także pięknego, dopracowanego ślubu oraz dużo miłości bo to jest
    najważniejsze. smile
  • emily_valentine 31.08.09, 11:33
    doświadczona = stara wink

    A propos doświadczenia. Mieliśmy na kursie przedmałżeńskim
    warsztaty - czego oczekuję od drugiej strony? Prowadząca
    opowiedziała historię, że kiedyś w księgarni znalazła 2 książki -
    czego kobieta oczekuje od mężczyzny i czego mężczyzna oczekuje od
    kobiety. Na okładce tej o oczekiwaniach kobiet autor napisał tak:
    jak kobieta ma dwadzieścia kilka lat to ma całą litanię oczekiwań;
    jak ma 50 lat to oczekuje, żeby mąż zarobił na siebie i żeby koszula
    zakrywała mu brzuch; jak ma 80 lat to oczekuje, żeby mąż po prostu
    był i żeby oddychał wink

    Właśnie na kursie dowiedzieliśmy się o sobie z mężem, że mentalnie
    jesteśmy staruszkami wink, bo nie mamy właściwie żadnych oczekiwań.
    Ja chcę tylko jak najdłużej być z moim mężem serce

    Za życzenia oczywiście dziekuję smile

  • emily_valentine 30.08.09, 23:22
    Wręcz przeciwnie. MZ były to nauki bardzo postępowe wręcz wink
    Ksiądz i wszyscy prowadzący mówili o wszystkim otwarcie i bez
    krępacji. A ja myślałam, że księdzu to przez usta nie przejdzie
    powiedzieć słowo "sex" wink Mój mąż stwierdził jednak, że nie
    wszystko zrozumiał, bo to były w dużej mierze rozważania
    filozoficzne - o kobiecości, godności kobiety, seksualności,
    żydowskiej rewolucji seksualnej itd. (generalnie dużo o seksie wink),
    ale też rozważania teologiczne. A mój mąż to najbardziej lubi jak ma
    coś w podpunktach, a nie takie tematy-rzeki wink

    Co do poradni, to Kościół nie uczy metod "naturalnej" antykoncepcji
    tylko zajmuje się płodnością. Każe się wsłuchać w swoje ciało i chce
    nauczyć rozpoznawać sygnały, które nam ono daje. A mówić, że
    bezpłodna jestem raczej wolę nie, bo nóż-widelec jeszcze sobie
    wykraczę. Poza tym myślę, że prowadzenie tabelki płodności i
    obserwacja własnego ciała, mogą być fascynujące. Mam zamiar zrobić
    sobie coś takiego bo ostatnio lubię się zajmować swoją
    zdrowotnością. I chciałabym to zrobić przede wszystkim dla siebie, a
    nie ze względu na kurs smile W końcu mierzenie temperatury (można pod
    językiem wink i obserwacja śluzu to nic strasznego wink

    Bardzo fajne były też warsztaty z parą małżeńską. Temat - czego
    oczekuję od drugiej strony? Bardzo życiowe...








  • nocarka 05.09.09, 18:29
    zmyśl cykl, pwoiedz, że wiedziałas już wcześniej, pokaż ten i lekko zmienione
    wyniki z poprzedniego. Rany, pierdzielę takie nauki....
  • kontodopisanianaforum 07.09.09, 21:08
    nocarka napisała:

    > zmyśl cykl, pwoiedz, że wiedziałas już wcześniej, pokaż ten i lekko zmienione
    > wyniki z poprzedniego. Rany, pierdzielę takie nauki....

    A ślub w kościele bierzesz?
  • nocarka 05.09.09, 18:30
    stanik? idz na lobby biusciastych to Ci doradza, smile
  • emily_valentine 12.08.09, 19:13
    Te z Apii są cudne! I wcale nie takie tradycyjne wink Natomiast AmcQ
    za wysokie. Mąż nie chce być niższy na ślubie wink
    Myślałam o obcasie 5 cm, ale w 8 cm też jakoś dam radę.

    A kolor to albo pod sukienkę (śmietana), albo jakieś kolorowe.
    Kiedyś myślałam o różowym, ale już sama nie wiem.
  • fuksiowy 12.08.09, 19:47
    Te z Apii są ładniutkie, ale myślę że to jeszcze nie to.

    Coś takiego gdzieś widziałam w sklepie w necie ale nie mogę znaleźć teraz.
    Byłyby idealnedo delikatnej stylizacji:
    farm4.static.flickr.com/3127/2564971245_f85e2f6965.jpg
    A jak chcesz zaszaleć to jakieś odlotowe pantofelki. Sszczerze mówiąc ja jakoś
    widzę takie kontrastujące pantofle i kwiaty do tej sukni. Bo przy delikatnych
    śmietanowych będziesz taka romantyczna delikatna. A ja jakoś mam Ciebie w
    szufladce "z pazurem".

    Te są fajne:
    www.ioffer.com/i/New-style-Diamond-studded-side-beige-sandals-112352841
    www.ioffer.com/i/Manolo-Blahnik-PUMPS-SHOES-something-purple--113493309
    Zajrzę jeszcze do swoich katalogów może coś znajdę.

  • emily_valentine 12.08.09, 19:59
    Te białe od LC są prawie idealne! Tylko ciut za wysoki obcas.
  • anczija 12.08.09, 21:20
    Hej Emi!
    No to ja postaram sie cos pomoc. Ja bym radzila niezbyt wysokie i
    przede wszystkim wygodne.Moj N tez jest niewiele wyzszy ode mnie i
    musialam uwazac na obcas.

    Proponuje cos takiego z moich zasobow, delikatne a zarazem
    oryginalne:
    http://perfectdetails.com/mm5/graphics/00000002/cara_lg.jpg

    Nie wiem czy moge tak wklejac link ale podam Ci stronke, z ktorej ja
    korzystalam:Perfect details
  • anczija 12.08.09, 21:31
    Bosh.. nie wiem czy kazda kobieta tak ma ale ja mam fiola na punkcie
    butow, obejrzalam chyba wszystkie mozliwe w neciewink

    A moze jeszcze cos takiego:
    2.
    http://perfectdetails.com/mm5/graphics/00000002/hyde-3:4-lg.jpg

    3.Te mialy byc moje, piekne i bardzo wygodne ale nie wgraly sie z
    suknia
    http://perfectdetails.com/mm5/graphics/00000002/blossom-lg.jpg

    4.
    http://perfectdetails.com/mm5/graphics/00000002/dahlia-pink-
lg.jpg

    5.w koncu zdecydowalam sie ne te..
    http://www.theaccessoryboutique.com/graphics_cache/fe/3c/196d41881363
2211d0e54e2ca80c.jpg?

    mam nadzieje,ze zarazilam i zainspirowalamwink
  • ambrozja08 12.08.09, 21:44
    oj te co wybrałas są cuuudne...gdzie je znalazłaś?
    --
    http://abcslubu.pl/suwak/05_19_2009_8_9_2008_76.png
  • anczija 12.08.09, 23:22
    ot tuwink:

    Sweet Briar Hassall

    musze przyznac nieskromnie,ze sa cudnewink
  • ni24 12.08.09, 22:03
    mnie zainspirowalassmile baaaaaaaaaardzo!!!! zwlaszcza butami nr 1 i 2smilesmile
    co do twojego wyboru tez super!!!
  • anczija 12.08.09, 22:11
    Ni,
    Ciesze sie i dziekujewinkPo prostu moj N zabiera mi laptopa jak
    widzi,ze przegladam strony z butami hihi. Moje juz dotarly i
    przymierzam je 100razy dziennie-obsesjawinkA stronke do tych butow co
    Ci sie podobaja podalam wyzej link (Perfect details).
  • ni24 12.08.09, 22:16
    wlasnie przegladam ta stronkesmilesmilesmile hehhehe. bomba!!!
  • ni24 12.08.09, 22:26
    a powiedz...nie boisz sie tak bez przymierzenia zamawiac??? no chyba ze masz juz
    wprawe i nigdy sie nie zawiodlas..??
  • anczija 12.08.09, 22:41
    Mieszmam w Uk wiec buty zamowione przez internet w obrebie UK nie
    boje sie kupowac, bo zawsze mozna oddac/wymienic to nie problem.
    Poza tym moj rozmiar jest niezmienny od hoho dawnawinkBardzo sie
    przypatruje butom w necie i czytam, jak mam watpliwosci to dzwonie
    do sklepu.
    Bardziej bym sie bala zamowic buty zza oceanu ale, bo z wymiana moze
    byc ciezej, tzn przesylka idzie dludej i odeslanie w razie W. tez
    trwa. Ale inne rzeczy juz stamtad zamawialam. Ogolnie przerzucam sie
    na internetowe zakupy, nie cierpie tlumow ludzi zbladzonych po
    galeriach a fuj.No i wszystko widze i moge porownac, kupic o kazdej
    poze dnia i nocywinkTylko po to co ostatecznie nie jest do kupienia w
    necie wybieram sie do sklepu stacjonarnego-np suknia slubnawink
  • ni24 12.08.09, 22:44
    UK-wyjasnia wielesmilesmile
    ja jednak mam jakies obawy .... zawsze wole przymierzyc...choc zgadzam sie z
    toba- tlumy "to-to cos" co od pewnego czasu dosc skutecznie zniecheca mnie do
    jakich kolkwiek zakupowsmile
  • emily_valentine 12.08.09, 21:40
    Dziewczęta smile
    Dla ułatwienia dodam, że ślub jest w październiku. Buty muszą mieć
    zakryte palce i pięty. Bez zapięcia w kostce, bo nie znoszę.
    Najlepiej ze skóry, bo jak będzie padać to atłas mi się zniszczy.
    Obcas 5-8 cm. W wyższych chyba jednak nie dam rady. Tym bardziej, że
    w tych butach mam zamiar nie tylko przetańczyć całą noc, ale i
    spędzić 4-dniową sesję w Paryżu.

    A tutaj moje zbiory (sama robiłam ten kolaż wink):

    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/63e7ed1854313fd3.html
    Kolor oczywiście do ustalenia.
  • fuksiowy 12.08.09, 21:44
    ale w kolażu same szpilasy 10-12 cm wink

    moje zbiory już puste, reszta to wysokie odlotowce więc nie zaśmiecam Ci już wątku.
  • emily_valentine 12.08.09, 21:54
    Fuksiu,
    Zbierałam te zdjęcia, bo chciałam sobie zrobić buty na zamówienie.
    Ale cena zaporowa - ponad 2 tys. Tyle na obuwie nie wydam. A zdjęcia
    miały posłużyć jako inspiracja do stworzenia własnego projektu. Może
    jeszcze poszukam jakiegoś szewca z normalnymi cenami. Bo najchętniej
    to bym właśnie wymiksowała te wzory i by były jedne idealne smile
    Ale przejdę się do tej Apii, bo widzę, że jest co wybrać. Te buty na
    indywidualne zamówienie traktuję jako ostateczność.
  • emily_valentine 12.08.09, 21:47
    Kurde, gdzie Wy mieszkacie, że takie fajne buty se kupujecie? Ja
    butów przez internet nie kupię, bo je muszę najpierw przymierzyć. Ja
    mam szerokie stopy od chodzenia w płaskich butach i zawsze muszę to
    rekompensować długością. Na odległość się nie da u mnie nic dobrać
    sad
    Ale wszystkie propozycje piękne smile
  • fuksiowy 12.08.09, 21:58
    W warszawie kochana wink

    Większość butów które Ci podesłałam jest dostępna w Promenadzie. Ja w internecie
    kupiłam 3 razy butki, z czego 2 były ok a raz niewygodne jak jasna cholera.

  • anczija 12.08.09, 21:59
    Powiem Ci,ze bedzie Ci ciezko znalezc ladnego bucika ze skory. Np w
    Uk takich nie spotkalam a przewalilam cala mase. Tez poczatkowo
    chcialam ze skory ale szybko zdanie sie odmienilo gdy nic mi sie nie
    podobalo. Moj slub jest pod koniec wrzesnia i nie wiem jaka bedzie
    pogoda ale ostatnio wrzesien bywa cieply wiec nie panikuje. Ba, ja
    nawet chcialam isc w sandalkach ale rozmiaru nie bylo juz z fasonu
    co mi sie podobal. Pogoda mnie nie przeraza.
    Nie do konca sie zgodze, ze musisz mniec kryte, wrecz przeciwnie
    mysle,ze takie z odkrytym palcem sa przepiekne i tez bedzie ci
    cieplo w pazdziernikuwink Twoja suknia jest bardzo delikatna i zwiewna
    wiec but delikatny jak najbardziej, z tym paluszkiem odkrytym bardzo
    sexy sie wyglada do tego jakis ciekawy kolor paznokciwink Ja moje buty
    (jedwab)bede nosic po slubie dlatego wolalam wydac troszke wiecej na
    buty ale miec te wymarzonewink
    Acha no i te moje to obcas 8cm bardzo wygodne, recznie
    robione.Wysokosc w sam raz i wygoda, bo ja na codzien nie chodze w
    szpilkach.
  • emily_valentine 13.08.09, 13:34
    dzieciuszek napisała:

    > Emi z tego Twojego kolażu najbardziej mi się podobają (do Twojej
    sukni) te złot
    > e z kokardą, które są w samym środku.

    Tak jakoś same się znalazły na środku w tym kolażu i chyba też mi
    się najbardziej podobają.

    Gdyby CL robił niższe obcasy to bym wzięła od niego buty bez
    mrugnięcia. Jego wzory podobają mi się najbardziej smile
  • zia86 13.08.09, 13:53
    Całkiem przypadkowo znalazłam coś fajnego.
    smilehttp://images6.fotosik.pl/516/263c2e7d4bfc56c7.jpg
  • emily_valentine 13.08.09, 14:02
    Nooo, fajowe smile A co to za firma?
  • zia86 13.08.09, 14:13
    To jest polecana przez ciebie Rosa Clara. smile
  • emily_valentine 13.08.09, 14:33
    Tak myślałam wink
    Jutro się tam wybiorę, o ile istnieje jeszcze ten salon.
  • zia86 13.08.09, 14:36
    Istnieje nawet wyprzedaże mają. wink
  • emily_valentine 14.08.09, 21:42
    Salonu Mot-a-Mot już nie ma w Warszawie...
  • zia86 14.08.09, 21:57
    Czyli to jednak prawda, że robili jakieś przekręty i się zwinęli do Krakowa. W
    takim razie będę bacznie obserwować co tutaj wyprawiają i najwyżej się wybiore
    do naszych sąsiadów po sukienke.
    A Emily byłaś jeszcze gdzieś? Znalazłaś jakieś buty?
  • emily_valentine 14.08.09, 21:59
    Mierzyłam dzisiaj te buty:

    sklep.apia.pl/index.php?products=product&prod_id=27
    W Klifie rozmiar 38,5 i w Galerii Mokotów 39. Te 39 mogą być.
    Buty są w kolorze srebrnym / szarym i są piękne. Ale uwaga, obcas ma
    9 cm! Ratują je platformy ok. 2 cm i wtedy obcas wychodzi ok. 7 cm.
    Muszę przyznać, że jak chodziłam w nich po sklepie to nawet było
    nieźle. Ale mam kilka uwag. Po pierwsze chyba jednak nie dałabym
    rady w tak wysokich obcasach przebalować całej nocy, nawet pomino
    tego, że ta platforma skraca faktyczną wysokość. Po drugie wszędzie
    dzisiaj ciągałam męża i przymierzałam siebie w butach do jego
    wzrostu. No za wysoka jestem w takich obcasach. Mąż twierdzi, że jak
    chcę to mogę sobie takie mieć, ale nie był zbyt zadowolony.
    Rozumiecie wink Po trzecie nie wiem jak ten kolor będzie współgrał z
    sukienką. Muszę wziąć próbkę materiału na przymiarce i dopiero wtedy
    zdecyduję. Po czwarte buty te kosztują 1449 zł, i chyba jednak nie
    chcę wydać tyle na buty, chociaż na pewno nie byłby to wydatek
    jednorazowy.
  • fuksiowy 14.08.09, 22:08
    Emily, buty są piękne. Mnie urzekły i zachorowałam na nie do jednej sukienki.

    Ale jeśli masz być wyższa od męża to odpada. To jest najsilniejszy argument.
    Byłaś w tym sklepie w Wola Park? tam o ile pamiętam były fajne buty w rożnych
    kolorach na średniej wysokości obcasach.

    No i Promenada kochana. Tam jest wiele marek. Ale tysiak to minimum.
  • emily_valentine 14.08.09, 22:13
    Już nie miałam siły na Promenadę. A właściwie mąż już nie miał. On
    nie nawidzi chodzić po sklepach. Ja wręcz przeciwnie big_grin
    Do Promenady wybieram się w niedzielę. Mąż musi nabrać sił jutro tongue_out
  • fuksiowy 14.08.09, 22:21
    Jak większość mężczyzn. Mój też po 3-4 godzinach zaczyna marudzić.

    Promenada ma sporo sklepów, ale przedział cenowy to 1 000 - 2 000 zł.
    W niedzielę wybieram się na ciuszkowe zakupy to rozejrzę z ciekawości zerknę i
    na buty. Może mi coś wpadnie w oko to dam znać.

    Ale z butami do ślubu chyba jest największy problem. Ja szukałam długo butów i w
    końcu kupiłam swoje już ze zmęczenia a nie z zachwytu. W Warszawie buty są
    słabiutkie.
  • fuksiowy 14.08.09, 22:22
    jakoś mało stylistycznie napisałam poprzedniego posta... chyba winko robi swoje wink
  • emily_valentine 14.08.09, 22:26
    No to może się spotkamy w Promenadzie? wink



  • emily_valentine 14.08.09, 22:27
    Dziewczyny, to co ja mam powiedzieć na przymiarce w sprawie długości
    sukienki? Zostawić to do następnej przymiarki czy co?
  • dzieciuszek 14.08.09, 23:34
    Nie wiem jak pracuje salon, w którym zamawiasz suknię... Ja miałam dwie przymiarki, ale tak właściwie to chyba tylko jedną. Bo, na tej pierwszej pani zdjęła miarę z docelowymi butami i stanikiem (bo to też ważne, żeby potem nie okazało się, że np. zakładasz mega push-up i suknia jest za ciasna, albo odwrotnie) i według tego cięły. Druga była tak jakby potwierdzająca czy dobrze zrobiły - a ponieważ było ok, to suknię już tego dnia odebrałam.
    Ja bym chyba przesunęła termin zdejmowania miary do czasu zdobycia butów - po co robić kobitkom podwójną robotę i zabierać im czas? No niby od tego tam są, ale z drugiej strony - zaoszczędzisz także swój czas smile
    --
    Anything Ken can do, Barbie can do better :]
    ♥Moja Pola - moje szczęście, moja miłość, mój cud.♥
    Ślub i wesele w Łodzi - Zapraszam smile
  • fuksiowy 14.08.09, 23:51
    Emily, zadzwoń wcześniej i powiedz że nie masz butów i żeby krawcowej na
    przymiarkę nie angażowały. Bo szkoda jej zachodu. Ale z przymiarki nie rezygnuj
    bo to wielka frajda wink Może skup się na kolorach tylko (jakie by pasowały) albo
    biżuterii.

    Ja na pierwszą przymiarkę nie miałam jeszcze butów i skupiłam się na kolorach
    wzięłam ze sobą kilka kilka kolorów które mnie interesowały w bukiecie i
    patrzyłam jak się czuję w takim zestawieniu.
    Ponadto bardzo długo nie miałam też biustonosza (bo znaleźć dobrą bardotkę w
    moim rozmiarze graniczyło z cudem) i panie w salonie musiały znosić moje
    przymiarki na pusto chyba ze 3 razy wink

    Co do spotkania to chętnie. Jutro jeszcze potwierdzę czy na pewno będę w
    Promenadzie w niedzielę bo mąż mnie namawia na wyprawę nad jakieś stawy pod Otwock.

    Ale zostaje nam w razie co poniedziałek, wtorek..... wink
  • emily_valentine 15.08.09, 00:00
    Wiecie co, ja to bym chętnie na przymiarkę chodziła codziennie big_grin
    Tylko, że ja w Warszawie, a sukienka w Poznaniu tongue_out
    Ale wybrać się i tak muszę, bo muszę wziąć próbkę materiału i zacząć
    dobierać dodatki pod kolor. Prosiłam o przesłanie próbki już
    wcześniej, ale salon zmieniał siedzibę, mieli pewnie zamieszanie i
    koniec końców zapomnieli chyba o mnie. Poza tym chciałabym pokazać
    kieckę mamie, żeby mi potem doradziła w kwestii dodatków.
  • fuksiowy 15.08.09, 00:14
    ooooo kochana, to zmienia postać rzeczy. Przełóż przymiarkę do zakupu butów. Bo
    wg mnie w najlepszym wypadku ze 3 podróże Cię czekają. Lepiej nie kupować
    niczego w pośpiechu, zwłaszcza że porządne butki do ślubu nie należą do
    najtańszych.

    Szkoda zachodu bez butów bo skracanie sukni to przynajmniej u mnie był
    najważniejszy element. Po pierwszym skróceniu były jeszcze dwie poprawki.

    PS pod Poznaniem jest moja ukochana stadnina koni. Że też nie wpadłam na
    szukanie suknie w Poznaniu!
  • emily_valentine 15.08.09, 00:22
    Ale jak mam wybrać buty jak ja koloru sukienki nie pamiętam? Odcieni
    ecru jest wiele. A ja jeszcze nie wiem czy nie trafię na jakieś buty
    pod kolor. Poza tym w tym salonie mają buty Gatuzo. Podobno nie
    tylko gotowe wzory, ale można też złożyć indywidualne zamówienie.
    Tak czy siak się wybiorę. Może w Promenadzie coś wcześniej znajdę?
  • fuksiowy 15.08.09, 00:24
    Skomplikowany przypadek z Ciebie Emily wink

  • emily_valentine 15.08.09, 00:28
    Chyba nie bardziej niż z każdej panny młodej wink

    Właśnie sobie uświadomiłam, że ja bolerko jeszcze muszę sobie
    zamówić jak będę na przymiarce...

    Co będzie pasować do tej kiecki?
  • fuksiowy 15.08.09, 00:31
    Rodzaj bolerka uzależniałabym od butów. Jak wybierzesz w intensywnym kolorze,
    odlotowe butki to i bolerko musi być nietuzinkowe.

    A jak butki typowo ślubne to bolerko też delikatne.

    Emily Ty planujesz welon bo ja nie pamiętam czy czytałam o welonie u Ciebie...
  • fuksiowy 15.08.09, 00:38
    Będzie pasował wg mnie smile

    Żaden klasyczny się nie nadaje.
  • emily_valentine 15.08.09, 00:46
    Może jutro sklecę jakieś kolaże z bolerkami i stylizacją w ogóle.
    Po głowie chodzą mi dwie - jedna zupełnie prosta, bez ozdób,
    minimal. I druga totalnie odjechana, barok, przepych itd.
    A najgorsze jest to, że wydaje mi się że obie będą pasować wink
  • zia86 15.08.09, 11:56
    Też mi się wydaje, że obie będą pasować. smile I myślę, że w jednej i w drugiej ci
    będzie dobrze. wink Ciężki wybór. Welon świetny i nadaje się idealnie do tej
    sukni, a powiedz nie chciałaś tego rzucanego co kiedyś pokazywałaś? I wybierz
    się na przymiarke bo to zawsze frajda, a wy z Warszawy to chyba do Poznania aż
    tak daleko nie macie. wink A może chcesz jakąś totalnie odjechaną stylizacje np. w
    twoim ulubionym różowym kolorze? big_grin
  • ni24 15.08.09, 18:18
    bardzo ciekawy....napewno nie standardowy welon raczej....taka ozdobasmile
    PS.hmm.. ale czy tez nie bedzie cie wyciagal zbyt do gory skoro mowisz ze nie
    chcesz byc wyzsza od meza???
  • fuksiowy 15.08.09, 00:29
    Emily, ale GAtuzo są też w Warszawie. Z tego co pamiętam na Zamoyskiego też. To
    takie ślubne typowo butki, i wg mnie głownie z satyny właśnie.
  • emily_valentine 15.08.09, 00:01
    No to się czuję umówiona tak czy inaczej big_grin
  • emily_valentine 14.08.09, 22:09
    Dzisiaj mierzyłam też piękne białe szpilki w sklepie Pollini w
    Klifie. Zwykłe, białe, z lakierowanej skóry, bez żadnych ozdób.
    Obcas 10 cm sad Cena 1 tys. Były też w opcji z paskiem na piętę za
    500 zł. Dla mnie za wysokie i za białe.
    Byłam też w Wola Parku w sklepie Menbur. Muszę przyznać, że fajne
    nawet mają butki i ceny też przyzwoite 200-300 zł. Mierzyłam kilka
    par i są bardzo wygodne. Przeważają obcasy 8 cm czyli jak dla mnie
    do przyjęcia. W najbliższy czwartek ma być dostawa kolekcji
    jesiennej. Na pewno się tam jeszcze wybiorę.
    Poza tym byłam jeszcze w kilku sklepach, ale nic mnie nie zachwyciło.
    A w RC kupiłam sobie japonki tongue_out
  • zia86 14.08.09, 22:18
    Buty są super i myślę, że będą świetnie do sukni pasować. smile A twój mąż nie może
    sobie kupić jakiś butów z lekkim obcasem, takim męskim? Dużo wam brakuje bo jak
    np. 2 cm to nie ma problemu. Cena ceną ale to nie są buty tylko na ślub. Ja bym
    się poważnie nad nimi zastanowiła. smile
  • ni24 12.08.09, 22:02
    sliczne te wszystkie buty ktore pokazalyscie tylko wiekszosc wysokie!!!! ja
    myslalam o takich 6-7cm ....kurcze a te ze zdj chyba z 10cm maja....
    miedzy mna a moim N jest 11cm roznicy wzrostu wiec tez nie chce byc rowna z nim
    ..zwlaszcza ze i tak mi sie wydaje ze jestem mega wysoka (wiekszosc dziewczyn
    pisze tu ze ma 158-168cm) a ja 170...zazdroszcze wam..
    wracajac do tematu te ktore zaproponowala anczija moim zdaniem hit!!!!!
    zwlaszcza te nr 1 i 2smilesmilesmile!!!!
  • fuksiowy 12.08.09, 22:09
    Emily, jeszcze jedno mi się przypomniało. W Wola Parku na 1 piętrze jest sklep
    Menbur. Tam jest dużo fajnych butów i jest też na jednym regale kolekcja ślubna.
    Z tego co pamiętam to bardzo ciekawa. Zajrzyj przy okazji do nich. Na stronie
    niestety widzę, że mało mają butów z oferty, w sklepie jest dużo więcej. I tam
    obcasy są właśnie takie niższe.
    www.menbur.eu/
  • lili-2008 12.08.09, 22:19
    ooo ja też skorzystam, bo widziałam ostatnio w necie ich buty i fajne są
    ja ze swojej strony polecam nine west najlepiej w Arkadii, bo chyba tam jest największy wybór, kiedyś nałogowo kupowałam tam buty i wiem, że można coś fajnego znaleźć, sama sobie właśnie przypomniałam o tym sklepie i mam zamiar się wybrać na przeszpiegismile
    a może Venezia? mają dużo butów, może są jakieś ciekawe? mam nadzieję, że jutro znajdę chwilę czasu to pojeżdżę po centrach handlowych
  • emily_valentine 12.08.09, 22:25
    Ja w Ninewest jeszcze nigdy nic nie kupiłam. Niby ładne, ale jakoś
    do mnie nie trafiają. Natomiast oglądałam najnowszą kolekcję w
    Venezia i tam nic nie ma dla mnie. Poza tym ich buty są dla mnie
    trochę mało wygodne i szybko się niszczą. Za to b. lubię Aldo, ale
    tam prawie same wysokie szpile. Ale butki wygodne mają, nie powiem
    smile
  • fuksiowy 12.08.09, 22:33
    Ja w ninewest torebki kilka razy kupowałam i jedne sandały. Często tam zaglądam
    ale jakoś takie toporne zawsze te butki mi się wydają.

    Jeśli chodzi o ślub to aldo nic nie oferuje. Bo też szukałam.

    Moje typy na zwiedzanie dla Ciebie Emily to Promenada, Klif-Apia i Wola
    Park-Menbur. Myślę, że coś znajdziesz.
  • lili-2008 12.08.09, 22:37
    to prawda, że można w NW znaleźć toporne buty, ale jest też dużo bardziej kobiecych i delikatnychsmile już jakiś czas temu przestałam wchodzić do ich sklepu, bo zawsze jak tam jestem coś mi się spodoba i nie mogę sobie odmówić kolejnej pary butów, a oszczędzać trzebabig_grin
  • emily_valentine 13.08.09, 13:29
    Byłam w Aldo i wypatrzyłam całkiem fajne buty na ślub. Ale jak
    przymierzyłam i mąż mnie zobaczył to mi kazał je zdjąć. Za wysokie
    były wink
  • lili-2008 12.08.09, 22:33
    Ja niestety mam jakąś niewymiarową stopę, bo buty Aldo albo za małe albo za duże, nigdy nie trafiłam na idealnesmile A wzornictwo mają bardzo fajne.
  • emily_valentine 12.08.09, 22:21
    No to po świętach idę szukać butów! Że też w sobotę wszystko musi
    być zamknięte wink
  • marina111 12.08.09, 23:57
    szukajac butów dla siebie była w aldo i widzałam sliczne buty ze slubnej
    kolekcji. BYłam w tym w arkadii. Moze zajrzyj tam. Mi było szkoda pieniedzy na
    białe buty bo w takich nie chodze wiec szukałam tanszych ale pamietam ze jedne
    bardzo mi się podobały (jak na białe)
  • zia86 13.08.09, 13:02
    Ja niestety ci Emi nie pomoge bo buty to jeszcze nie moja działka.
    Ale moge polecić ci Apie, mają tam naprawde piękne i co najważniejsze
    wygodne buty. Kupowałam u nich buty na studniówkę, były wygodne i do
    dzisiaj są w dobrym stanie, przez pierwsze 2 lata nic się z nimi nie
    działo, po przetarciu wyglądały jak nówka.
    Jeśli szukasz ciekawych np. kolorowych butów to polecam też Hego's
    Link Przejrzyj ale
    nawet jak nie znajdziesz niczego na stronie to przejdź się do nich bo
    czasem się perełki trafiają. Ja mam od nich super kozaki ze skóry,
    takie jakby oficerki. I są super wygodne, nic się z nimi nie dzieje
    to do tego u nikogo takiego wzoru nie widziałam. wink
    Tyle ci mogę polecić z autopsji. wink I też mnie to denerwuje, że w
    sobote wszystko zamknięte. tongue_out
  • marina111 21.08.09, 01:06
    Dopiero zobaczyłam Twoje zdjecia w sukni. Wygladasz super i bardzo ona do ciebie
    pasuje. Moim zdaniem nie powinnac wiazac włosów. w rozpuszczonych wygladasz uroczo.
    Jedno co mi się nie podoba to to bolerko. Ty naprawde chcesz to załozyc?
  • emily_valentine 21.08.09, 01:10
    No ale co jest nie tak z tym bolerkiem?
    Mari Ty mi powiedz, bo ja się zaraz zafiksuję wink

    Jejku dziewczyny, co Wy z tymi kozakami? Ja w zeszłym tygodniu
    japonki sobie kupiłam, a Wy tu zimę przywołujecie wink
  • monikapers 21.08.09, 01:16
    dobra, zostaw to bolerko, mimo, ze tu Ci chorem polecialysmy
    ale zrob z nim cos!!!!!!!!
    jest zwykle, ze az mnie gniecie w boku
    a co do wlosow ja sie zgadzam w 100% ale wiem, ze je upniesz smile
    woalka MUSI BYC!!!!!!
    suknia, halka, kokardy, welon i bolerko?????????
    Emilyyyyyy, zamykaj juz te przygotowania bo zaczynasz szalec
  • monikapers 21.08.09, 01:18
    bolerko Cie NIE OGRZEJE, zapomnij
    szal z prawdziwego kaszmiru taki metr na dwa ogrzeje Cie 100 razy lepiej niz
    jakis wybrakowany kawalek jedwabiu....
    co my Ci szkicowac bedziemy, sama wyszukaj sobie bo jestes w tym the best i
    dawaj do recenzji smile
  • emily_valentine 21.08.09, 01:31
    Monika, ostatni post dzisiaj - specjalnie dla Ciebie kiedyś
    wyszperałam płaszcze na ślub i teraz nadeszła ta pora, aby je w
    końcu pokazać:


    płaszcz 1


    płaszcz 2


    płaszcz 3


    płaszcz 4


    płaszcz 5


    oraz różne inne okrycia:


    bolerko 1

    góra
    od sukni

    góra
    od sukni

    pióra


    bolerko 2


    bolerko 3




  • fuksiowy 21.08.09, 01:38
    Emily, ja jestem za płaszczem nr 1 - tylko bez połysku. To jest krój dla Ciebie.

    Ale Emily. To Twój ślub pamiętaj. My tu tylko oceniamy i przedstawiamy CI nasze
    wizje. Najważniejsze żebyś Ty się czuła dobrze i żebyś się sobie podobała (bo że
    mężowi się będziesz podobać to oczywista sprawa!).

    Jak bolerko zamówiłas i się czujesz z nim dobrze, to nie sugeruj się nami. Tylko
    nie przeładuj go kokardami. Bo do tego bolera to nie pasuje.

    PS Twoje ostatnie propozycje okryć to baaaaardzo dobry kierunek!
  • monikapers 21.08.09, 01:48
    i znow zgadzam sie z fuksia
    To Twoj slub ale...
    z okryciami podazaj nam Emi ta wlasnie droga
  • monikapers 21.08.09, 01:43
    plaszcz 3 boski i pasuje do Twojej kiecki, bedziesz sie czula super, nie watpie
    pamietam, pisalam tu juz o slubie, ktory widzialam /byl nastepny po tym, na
    ktorym bylam/ wszyscy w czapach i kozakach, zimno okrutne bylo, zimowo wrecz
    /jakos kolo polowy m-ca/
    i PM miala suknie bez ramion, szal z jadwabiu i srebrne sandalki, czekajac na
    swoja msze trzesla sie jak galareta i kazdy podchodzil i dawal jej a to szalik,
    a to cos tam....
    sliczna wyjatkowo ale w tych okolicznosciach przyrody prezentowala sie groteskowo
    to tak na rozwage, bo warunki pogodowe wiadomo jakie sa sad
  • dziewczynkabezzapalek 21.08.09, 01:48
    tak, TAK! wybierz płaszcz nr 3.! wybierz nr 3.! smile

    --
    za każdym razem gdy spadnie deszcz, będziesz o niej myśleć.
  • fuksiowy 21.08.09, 09:57
    Płaszcz numer 3 jest piękny, cciekawy, ma smaczek i tajemnicę. Ale wg mnie nie
    dla Emily.

    To model który optycznie powiększa górę sylwetki. A tego nie chcemy.
  • emily_valentine 21.08.09, 11:32
    Fuksiu, Ty chyba czytasz w moich myślach wink
    Też wydaje mi się, że najbardziej odpowiedni jest płaszcz nr 1. Ale
    poszłam na łatwiznę i wzięłam gotowy z salonu. Po tych
    poszukiwaniach butów już miałam dosyć i wzięłam takie bolerko jakie
    było. Ale może jednak coś zmienię. Na pewno NIE ZAMÓWIĘ płaszcza!
    Jeśli bym miała zapłacić za niego tyle co za sukienkę to ja
    dziękuję. Poza tym wydaje mi się, że płaszcz jest dobry do wąskich
    sukienek, a ja swoją chcę napuszoną i taki płaszcz by ją tłamsił, że
    tak powiem wink Mogę zamówić bolerko o kroju góry płaszcza. Nawet tak
    sobie wymyśliłam, żeby w miejscu zapięcia dać tę kokardę od sukienki
    na wierzch, a bolerko żeby się zapinało pod spodem. Tylko nie wiem
    jaka by miała być linia dekoltu - tj. w tym płaszczu czy jak w moim
    bolerku ze stojką? Natomiast chyba już wiem o co Ci chodzi. Za dużo
    krągłości i zaokrągleń, i trzeba wprowadzić proste linie wink
  • dziewczynkabezzapalek 21.08.09, 12:02
    żesz, to znaczy, że ja też nie powinnam tego chcieć. buuu. sad

    --
    za każdym razem gdy spadnie deszcz, będziesz o niej myśleć.
  • zia86 24.08.09, 18:49
    Mnie najbardziej podoba się 3,4 i 5. Tylko 4 bez tego futerka. Wiadomo,
    że pogoda lubi płatać figle ale w październiku pewnie śniegu nie
    będzie. Bardzo fajnie, że pomyślałaś o płaszczu bo przynajmniej nie
    zmarzniesz a i nie będziesz wyglądać dziwnie kiedy np. pogoda nie
    dopisze i wszyscy będą w płaszczach i kurtkach.
  • emily_valentine 26.08.09, 13:54
    Przy okazji innego wątku w końcu zrobiłam zdjęcia naszych obrączek i
    moich pierścionów smile


    pierścionek zaręczynowy



    obrączka męża


    moja
    obrączka



    pierścionek, który noszę razem z obrączką



    obrączka + pierścionek razem


    Wszystko w białym złocie. Męża obrączka bez kamieni bo nie chciał.
    Wszystko kupione w Red Rubin oprócz pierścionka z jednym kamieniem.
    Ten kupiony w Kruku.
  • emily_valentine 26.08.09, 16:14
    Muszę się trochę powyżalać.

    Chyba mam anginę od wczoraj. Jutro idę do lekarza i się okaże co to
    jest. Bardzo boli mnie gardło i czuję się ogólnie kijowo.
    Po drugie od tygodnia pobolewa mnie ząb, tylko jeszcze nie wiem
    który.
    Żeby nie było tak smutno, to trzecie będzię trochę humorystycznie.
    Wczoraj byłam po raz pierwszy na depilacji laserowej (prawie nie
    bolało). Czekają mnie jeszcze co najmniej 2 zabiegi. Ale problem w
    tym, że w tym czasie nie wolno opalać miejsc depilowanych, bo się
    mogą zrobić przebarwienia. Dodatkowo w trakcie całego okresu
    depilacji lepiej nie być w ciąży. Tylko co robić w podróży
    poślubnej?! serce Z tą solarą się zmartiwłam, bo planowałam trochę
    brązu. A ciąży tak czy siak nie palnuje tongue_out
    Mam nadzieję, że te wszystkie zdrowotne plagi egipskie miną mi do
    ślubu i potem będę tylko zdrowa. A mówiłam kiedyś, że zdrówko to
    jedna z moich największych bolączek przed ślubem. Poza tym czuję w
    kościach, że jesień idzie...

  • zia86 26.08.09, 16:22
    Oj nic się nie przejmuj, to na pewno jakieś przeziębienie i do wesela
    się zagoi. wink Moja mama też coś takiego dostała i po tygodniu przeszło.
    Pomyśl o tym w ten sposób, masz więcej czasu, żeby siedzieć z nami na
    necie i rozmawiać o ślubnych szczegółach. wink
  • emily_valentine 26.08.09, 16:32
    Ja i tak już za dużo czasu siedzę na forum wink

    Ale z tematów slubnych to dodam, że poszukuje bielizny. Z marnym
    skutkiem.
    Bardzo podobają mi się gorsety:

    gorset


    Po 2-dniowej wymianie mejli z bardzo miłą panią z firmy z Wrocławia,
    która jako jedyna je sprowadza do Polski, okazało się, że jeśli chcę
    mieć gorset dla siebie to powinnam go uszyć na zamówienie. Nie dość,
    że cena od 1,6 tys. w górę, to szansa na zrealizowanie zamówienia
    przed ślubem raczej niemożliwa. A na co mi gorset po ślubie? Do
    doopy z tym wszystkim...

  • marina111 31.08.09, 00:22
    Emily po co ci gorset?? Nie nosiłam tego ale raczej bym nie chciała sprawdzac
    jak mi w nim na weselu. Wiecej ubrań to po szalonych tancach bedzie ci goraco.
    Dobry gorset, dobrze kosztuje... Do twojej sukni przydał by się tylko taki
    stanik z powiekszonym dekoltem. Nie wiem jak on się fachowo nazywa jest takich
    całe mnóstwo.

    Biedna jestes z tymi chorobami. sad Mi ciagle oko puchnie ale nie mma czasu isc
    do okulisty. Pojde po slubie. smile
  • emily_valentine 31.08.09, 10:09
    Marina, Ty jestes chudzielec to Ci gorset nie potrzebny.
    A ja mam do ujarzmienia pare kilo wink
    Fakt, staników jest mnóstwo, ale znaleźć ten jeden właściwy wcale
    nie tak łatwo tongue_out Podobnie jest ze znalezieniem właściwej sukienki,
    czy tej drugiej połówki wink
  • marina111 31.08.09, 10:57
    U mnie z druga połowka było łatwiej niz z sukienka bo wiedziałam czego chce a
    fasonów sukienek podobało mi się kilka.
    Gdzie Ty masz dziewczyno te kilogramy? Nie przesadzaj, może co najwyżej 1 mały
    kilogramek.
    Po za tym Twoja suknia tuszuje wszystko. Na Twoim miejscu bym się w gorsety nie
    wbijała bo napewno będzie ci gorąco.
  • marina111 02.09.09, 00:53
    Pociesze cie i napisze ze mi wyskoczył znow jeczmień na oku. jeden własnie
    zniknął a dzis pojawił się drugi. One to złośliwie robia bo wiedza ze mam slub i
    każda taka nie doskonałość mnie drażni sad
  • emily_valentine 02.09.09, 09:36
    Czuję się pocieszona, chociaż marne to pocieszenie wink

    Ja mam zapalenie gardła, które prawie mi przeszło. Za to zakatarzona
    jestem. Poza tym brak jakichkolwiek rezultatów mojej
    zeszłotygodniowej depilacji laserowej. Pani w gabinecie mówiła, że
    włosy zaczną wypadać po 2-3 tygodniach, ale ja już nie mogę się
    doczekać wink
  • marina111 02.09.09, 15:00
    Jaka ja ciemna jestem, myślałam ze ten laser wypala włoski od razu a nie ze
    trzeba czekać aż wypadną. smile I to 3 tyg??? długo jak na tyle kasy. Ostatni w
    jakimś glamur czy gdzieś czytałam ze seria kosztuje 2200zł. smile
  • emily_valentine 02.09.09, 15:26
    Ja robiłam brodę. Jedna sesja 250 zł. Najgorzej, że musiałam
    zaprzestać mechanicznej depilacji i teraz drapię wink
    Ale dzisiaj idę do endokrynologa z wynikami badań. Mam nadzieję, że
    mi ten mój "wyimaginowany" hirsutyzm wyperswaduje wink
  • ni24 04.09.09, 20:49
    one do 2-3 tyg wypdna calkowiciesmilesmile moze na razie ci sie wydaje ze jestes
    niezadowolona ale wierz mi bedziesz.
    (ja zrobilam sobie cale nogi i pachy i efekt cudowny moge kazdemu polecic.)
  • ni24 04.09.09, 20:50
    aha emi te na brodzie mozesz pocigac/wyciagac pesetka,kiedy sie pojawia
    zobaczysz ze same wychodza
  • emily_valentine 04.09.09, 22:27
    Mnie pani nie kazała nic wyrywać. Mają same wypaść. Ale ręce mnie
    świerzbią, że hej! wink
  • emily_valentine 21.08.09, 01:19
    Idę się przespać z Waszymi radami.
    Naprawdę nie wiem co jest nie tak z tym bolerkiem?
    Mnie się ono wydaje całkiem fajne, ale mi zamęt siejecie i już
    goopieje.
  • monikapers 21.08.09, 01:24
    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://farm4.static.flickr.com/3158/2612879003_c81de336e6_o.jpg&imgrefurl=http://www.blueorchidblog.com/2008/06/glamorous-winter-wedding-dresses.html&usg=__sC_OzWxhfHGrjCewssW_sRNqghE=&h=545&w=442&sz=31&hl=pl&start=4&um=1&tbnid=JTqQ8pg6yLXkRM:&tbnh=133&tbnw=108&prev=/images%3Fq%3Dwinter%2Bwedding%2Bdress%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN%26um%3D1

    nie mam weny bo juz spie ale widze to tak albo tak, jak na Twojej fotce
  • dziewczynkabezzapalek 21.08.09, 01:43
    nie czuję się wprawdzie póki co specem od bolerek, ale wydaje mi się, że to bolerko nieco odbiera lekkość Twojej sukni (którą uważam za absolutnie fenomenalną!!). a uczesanie? wyglądasz pięknie w rozpuszczonych włosach, jednak dzięki wybranemu przez Ciebie fasonowi sukienki (kształt dekoltu, ułożenie ramiączek) odpowiednie upięcie powinno, moim zdaniem, podkreślić linię szyi i ramion. a, jak twierdzi Mój, jest to "subtelna kwintesencja kobiecości" wink

    przykład:

    http://www.slubnesuknie.pl/data/_Dexa/039_8417_d.jpg

    --
    za każdym razem gdy spadnie deszcz, będziesz o niej myśleć.
  • emily_valentine 21.08.09, 11:36
    W kwestii fryzury to mam już upatrzoną dla siebie:


    fryzura


    MZ będzie pasować do całości smile
    Do tego welon wpięty na górze albo woalka z kwiatem. Zamówię oba i
    wtedy zdecyduję wink
  • marina111 21.08.09, 12:39
    Ze Twoja fryzura jest piekna to juz ustalilismy na tym forum wczesniej ale jak
    cie w tej sukni zobaczyłam to odrazu pomyslałam o włosach rozpuszczonych, z
    jednej strony lekko odsunietych od twarzy i z tej strony woalka nachodzaca na
    twarz. Welon bedzie moim zdaniem wygladał troche pospolicie. Choc prawdopodobne
    jest to ze jak Ty znajdziesz welon to mi szczeka opadanie i się zachwyce wink

    Bolerko jest kiepskie i psuje cały efekt tej sukni. Płaszcz to spory wydatek ale
    ja bym posłuchała moniki z tym szalem. Ja na swoj ślub tez szukam białego szala
    (co o tej porze roku graniczy z cudem). Szal wykorzystam wiele razy bo na
    codzien czesto je nasze. Bolerka i inne pseudo okrycia sa drogie i do niczego
    nie służą, a juz napewno nie do ogrzania
  • emily_valentine 21.08.09, 13:23
    Rozpuszczone włosy planuję na sesję. Już pokazywałam co mi się podba:


    fryzura na sesję


    Na ślub wolę upięte jednak.

    Welon jest bardzo zwykły i prosty. Nic szczególnego.

    Szali w ogóle nie noszę. Ja nawet w zimę mało kiedy mam coś na szyi.
    Ale jak coś znajdziesz to daj znać. Tylko żadne zwierzęce materiały,
    bo nie mogę nosić. Drapią mnie strasznie i mam uczulenie.

    Bolerko ma zasłaniać gołe ręce i dekolt z tyłu. Nie łudzę się, że
    mnie będzie grzać jak kożuch wink




  • zia86 04.09.09, 17:17
    Emily przeglądałam sobie zdjęcia naszego fotografa i o ile się nie
    myle, to reportaż jest z Belvedere. smile Zobacz sobie -
    klik smile
  • emily_valentine 04.09.09, 22:31
    Faktycznie, nasza knajpa! Dzięki Zia smile
  • emily_valentine 05.09.09, 00:11
    W dniu dzisiejszym zakupiłam buty do ślubu:


    buty 1


    buty 2

    buty 3


    Nie są nadzwyczajne, ale jestem z nich bardzo zadowolona na chwilę
    obecną. Jeśli nie znajdę nic lepszego to będą te i już!
    Oglądałam je jakiś czas temu i nawet chciałam kupić, ale miały być
    pod kolor nowej torebki i do chodzenia na codzień. Tak więc jeśli
    ich nawet nie założę na ślub to i tak się nie zmarnują smile
    Co mnie skłoniło, żeby je kupić? Dzisiaj miałam ze sobą próbkę
    materiału oraz teściową do pomocy. Teściowa doradziła mi te buty, a
    i kolorystycznie też pasowały idealnie. Poza tym wcześniej już mi
    się podbały, ale w ogóle wtedy nawet nie pomyślałam, że nadawały by
    się na ślub, a tu taka niespodzianka!
    Buty kupiłam w Galerii Mokotów w Royal Collection. Marka to włoska
    firma Osvaldo Pericoli. Buty są zamszowe w kolorze jasno-szaro-
    beżowym, na skórzanej podeszwie. Obcas 6 cm - mierzyliśmy się z
    mężem w domu w butach, nie jestem wyższa od męża, z czego baaaaardzo
    się ucieszył big_grin Buty są wygodne i mają stabilny obcas. No i są z
    przeceny. Przecenione z 599 zł na 249. Bardzo mi się to podoba smile
    Na pewno po ślubie będę je jeszcze nosiła. Martwi mnie tylko fakt,
    że ten zamsz może się szybko zniszczyć oraz to, że na tej skórzanej
    podeszwie będę się ślizgać. Ale i tak są fajne.

  • emily_valentine 05.09.09, 00:21
    Pisałam w innym wątku, że zamówiłam sobie pończochy i pas do nich:

    pończochy
    pas do pończoch


    Dzisiaj otrzymałam przesyłkę. Pas jest super! Tylko chyba trochę za
    duży, bo odstaje mi w górnej części wink Fajnie wysmukla i nie ma
    wrażenia, że nie można oddychać, ale chyba wymienię na mniejszy
    rozmiar. Pończochy zamówiłam w kolorze białym. Są piękne i na pewno
    je założę na ślub smile
  • zia86 05.09.09, 11:36
    Bardzo ciekawy ten pas. smile Ja wole pończochy na pasie niż te na kleju.
    Myśle, że dobrze ci się będzie na nim suknia układać. smile
  • fuksiowy 05.09.09, 13:22
    Emily,
    Ja byłam przekonana, że zamówiłaś buty Gatuzo. Coś mi się pokręciło widocznie.
    Butki takie jak butki. Ładne, stonowe, delikatne. Skórzaną podeszwę daj do
    szewca, podbije ją delikatnie i nie będziesz się ślizgać. To w tańcu ważne.

    Tylko jak zakładasz białe pończochy to słabo widzę wystające paluchy w
    pończosze...
  • emily_valentine 07.09.09, 11:23
    Buty Gatuzo - pani w salonie miała się skontaktować w tą firmą czy
    zrobią mi na zamówienie tj. dodadzą kakardę. Do tej pory nikt się
    nie odezwał, czy się da nie nie. A ja nie mogę tak spokojnie czekać,
    bo jeśli się okaże że nie, to zostanę na lodzie. Buty kupiłam jakie
    były, jak mi zrobią w Gatuzo to ok, jak nie to też ok wink
  • emily_valentine 07.09.09, 11:26
    Pończochy nie mają wzmocnień. Mam nadzieję, że będzie to dobrze
    wyglądać w obuwiu smile
  • emily_valentine 07.09.09, 11:39
    W weekend byliśmy rozwozić zaproszenia.
    W sobotę odwiedziliśmy rodzinę męża od strony taty. 7 wizyt, 14
    godzin poza domem, nie wiem ile kg do przodu wink Zjedliśmy 2 obiady
    i mnóstwo słodkości. Ja ostatnio wyszłam z mojej cukrzycy dzięki
    mega odchudzeniu, ale jak bym tak miała się dalej gościć to na pewno
    znowu by mi cukier skoczył wink
    W niedzielę moja rodzina od strony mamy - 5 wizyt.
    W tym tygodniu planujemy zakończyć zapraszanie.

    Konkluzja jest taka, że prawie wszystkie starsze osoby
    zapowiedziały, że nie przyjdą sad Każdy źle się czuje, coś mu
    dolega, nie ma siły itd. Mam nadzieję, że zbiorą się w sobie i
    jednak przyjdą. Co do reszty gości byli tacy, którzy od razu
    potwierdzili, jedna ciocia zapytała co chcemy na prezent - pieniądze
    czy coś innego (chcemy pieniądze! wink), dostaliśmy 2 prezenty od
    osób które nie przyjdą. Zszokowało nas to trochę, bo zawsze byłam
    przekonana, że jeżeli ktoś nie wybiera się na wesela, to nic nie
    daje. Oczywiście były to koperty - 1000 i 2000 zł. Myślałam, że
    obowiązują stawki 300 - 500 zł. A mąż zastanawiał się czy uzbieramy
    chociaż 5 tys.? Oby tak dalej big_grin
  • zia86 07.09.09, 11:46
    To szkoda, że dużo osób odmówiło. Ale jak ktoś jest starszy to można mu
    wybaczyć. wink To się tak mówi, że obowiązują stawki 300-500 zł, każdy
    daje ile może. Te stawki to tylko statystyka, tak jak statystyką jest
    ślub za 30 tys a przecież wiadomo, że robi się i za wiele mniej i za
    wiele więcej. Ogólnie to zawsze jeśli chce się gotówka to kwota końcowa
    jest większa niż przewidywano. wink
  • emily_valentine 07.09.09, 11:51
    Tak, jesteśmy bardzo miło zaskoczeni jak na razie smile
    Na pewno nie każdy tyle da, ale i tak nie nastawiamy się na zwrot
    kosztów. Wesele na pewno nam się nie zwróci przy naszych kosztach.
    Ale nie ma co udawać, dobra będzie każda kwota tongue_out
  • nocarka 05.09.09, 08:27
    Emily, nie będziesz sprzdawać sukni po ślubie? Bo ten teges, to moja wymarzona,
    ale że ślub opłącamy sami, to raczej nie dam rady zarobić całkowitej kwoty na
    nią. Ale Ci zazdroszczę smile
  • emily_valentine 07.09.09, 11:20
    Nocarko,
    Sukni nie będę sprzedawać. Powisi w szafie wink
    Poza tym na pewno moim rozmiarem mogłabyś się 2 razy okrecić wink
    Moja w rozmiarze 46 francuskie, 44 polskie czy jakoś tak tongue_out
  • fuksiowy 07.09.09, 11:22
    Emily, wyglądasz na 38 na zdjęciach.
  • emily_valentine 07.09.09, 11:24
    fuksiowy napisała:

    > Emily, wyglądasz na 38 na zdjęciach.


    hahaha big_grin

    kiss
  • lapwing123 07.09.09, 12:40
    44? <wielkieoczy>. też myślałam, że 38 góra 40.

    ja po zapraszaniu gości też troszkę na wadze podskoczyłam smile wszędzie kawka,
    herbatka, ciasto smile ale to miłe.
    co do prezentów- u nas na weselu byli znajomi, którzy nie chcieli przyjść, bo
    nie mają pieniędzy- nie to jest najważniejsze. uprosiłam ich, aby przyszli bez
    prezentu- ewentualnie kwiatki- przyszli i z tego się baaardzo cieszę.

    a wy chyba te koperty to od kogoś bardzo bliskiego dostaliście, bo naprawdę
    pokaźne smile
  • emily_valentine 07.09.09, 14:13
    44 bo te ślubne sukienki to jakieś dziwne rozmiary mają wink
    Jak zobaczyłam wypisane na umowie rozmiary, to stwierdziłam że całe
    odchudzanie szlag trafił. Normalnie w sklepach mieszczę się na dole
    w 38-40, a na górze 40-42 (wszystko przez ten biuścik) tongue_out

    Te kawki, ciasta są owszem miłe, ale jak się zje 7 razy w ciągu dnia
    jakieś ciasto, to może wyjść "boczkami" wink

    Też bym chciała, żeby goście nie patrzyli na prezenty, tylko
    przyszli. I to nawet nie o prezenty chodzi, bo raczej z tym problemu
    nie będzie, tylko o problemy zdrowotne. Jeszcze jest żałoba i 2
    porody w rodzinie. A za 75 gości tak czy siak musimy zapłacić.
    Szkoda żeby się zmarnowały te miejsca, a doprosić już nie mamy kogo.

    1 tys. dostaliśmy od cioci męża, 2 tys. od mojej chrzestnej.
    Normalnie szok!


  • lapwing123 07.09.09, 21:11
    hehe. zawsze forumowe koleżanki z chęcią przyjdą. jak i tak musicie za te 75
    gości zapłacić smile ja się pisze na rezerwową listę <żarcik>
  • zia86 07.09.09, 21:13
    Emily jak nie macie kogoś doprosić, to my się chętnie z dziewczynami
    wprosimy. tongue_out Żartuje oczywiście. Ale myśle, że goście jednak dopiszą,
    na pewno niektórzy z tych którzy się wahają to przyjdą.
  • emily_valentine 14.09.09, 16:26
    Wczoraj byliśmy na brunchu w naszej weselnej restauracji. Bardzo
    fajnie, bo to był obiad w formie pół-serwowanej + pół-szwedzki stół.
    Było kilka rzeczy z menu weselnego, więc sobie popróbowaliśmy.
    Niestety, jedzonko nas wczoraj nie zachwyciło. Było ok, ale bez
    szału. Wielka różnica między naszą pierwszą degustacją w czerwcu, a
    dniem wczorajszym sad Ale obsługa jak zwykle na najwyższym poziomie.

    Wypatrzyłam kilka "nowości" na wesele. Okazało się, że restauracja
    dysponuje fontanną czekoladową (wstawiłam też zdjęcia do wątku o
    fontannie - ja jestem raczej na nie), mają gofrownicę (coś dla
    dzieci), mają stoisko z lodami, mają barek z kolorowymi alkoholami,
    mają opiekunkę do dzieci i mnóstwo zabawek. Czekam teraz na
    odpowiedź, co można domówić na wesele i za ile wink

    Przypatrzyłam się też dekoracjom, którymi dysponuje restauracja.
    Myślę, że to co jest chyba w zupełności wystarczy, tj. wazony,
    świece i różne takie. Zamówię tylko więcej kwiatów. Natomiast znowu
    zmieniła mi się koncepcja kolorystyczna. Ostatnio chciałam kwiaty
    różowe, ale wczoraj doszliśmy do wniosku, że jednak biel będzie
    najlepsza. Poza tym restauracja dysponuje właśnie białymi kwiatami
    (storczyki w doniczkach), więc się wszystko ładnie powinno zgrać. Co
    prawda, wolałabym coś kolorowego, żeby się wyróżniało na stołach i
    przyciągało wzrok, ale biel jest chyba najlepsza.
    Zresztą same zobaczcie:


    Belvedere 1


    Belvedere 2


    Belvedere 3


    Belvedere 4


    Belvedere 5


    Belvedere 6


    Belvedere 7 - fontanna


    Na jednym zdjęciu kawałek mojego M. smile
  • emily_valentine 14.09.09, 16:32
    Ponieważ ostatnio wszędzie noszę ze sobą próbkę materiału, nie
    mogłam się wczoraj oprzeć i spróbowałam ją dopasować do wystroju
    restauracji:

    próbka


    Myślę, że nie będę źle wyglądać przy białym obrusie tongue_out
  • monikapers 14.09.09, 16:42
    wiec tak:

    uwielbiam black and white wiec nie zmienilabym NIC
    probka to cala TY, chodzic z probka w torbie moze tylko Emi
    i przykladac ja do obrusa....
    Twoj M, mhmh, okularnik-finansista, mlodo wyglada wink

    Co do jedzienia, u nas bylo tak samo, tyle, ze to gorsze okazalo sie na slubnej
    kolacji, probowanie super cool, kolacja bez szalu...
    co z nimi jest?

  • emily_valentine 14.09.09, 16:52
    hihi
    Skąd wiedziałaś, że to mój M.? smile

    Wczoraj to była masówka. Na branchu było ponad 200 osób (ale nie
    wszyscy naraz wink) i może dlatego tak było? No nie wiem, poziom
    powinni trzymać zawsze ten sam. Wczoraj jedliśmy m.in. pierogi i
    placki ziemniaczane. To są 2 z 6 propozycji na live cooking.
    Początkowo absolutnym pewniakiem były te pierogi, ale wczoraj były,
    no co tu dużo gadać, takie sobie. Za to placki super! I już
    komplenie mi się pomieszało? Nie wiem czy mam to jakoś wyjaśniać,
    czy co z tym zrobić?
    W czerwcu gdy byliśmy na degustacji, to jedzenie rozpływało się w
    ustach. I teraz nie wiem, czego się trzymać? Czy wtedy była
    pokazówka, a wczoraj był standard? Spodziewałam się czegoś więcej.
  • zia86 14.09.09, 16:57
    Może szef kuchni miał gorszy dzień albo coś. A coś zdecydowanie
    gorszego było? Porozmawiaj z menadżerką i wyjaśnij sprawę. smile
    Fontanna tak wyglądała bo nikt jej nie obsługiwał.
    Dekoracje bardzo ładne. No śliczne po prostu, wszystko mi się podoba,
    jednak dla mnie brakuje jakiegoś wybijającego się koloru.
  • emily_valentine 20.09.09, 00:12
    Zia, przy bufecie z deserami cały czas stał kucharz! Ale to nie jego
    wina, że było nasyfione, tylko klientów. Trudno żeby kucharz każdemu
    maczał owoce w czekoladzie wink
  • zia86 20.09.09, 00:20
    No racja. smile Ale i tak nie zrezygnujemy z fontanny, najwyżej poproszę o
    przygotowanie dodatkowych obrusów/serwetek jakby się pobrudziło.
    A dostałaś info o tych innych rzeczach o które się pytałaś?
  • emily_valentine 20.09.09, 00:44
    Dzisiaj byliśmy na degustacji tortów smile
    Przy okazji zamówiliśmy małe co nieco. Sprawdziliśmy jeszcze raz
    zupy - żurek i grzybową oraz pierogi z cielęciną i bukiet przystawek
    po polsku. I dzisiaj znowu wszystko było przepyszne! Kontaktowałam
    się z menedżerką w sprawie jedzenia i zapewniła mnie, że na weselu
    wszystko na pewno będzie smaczne wink

    Tort - probowaliśmy 5 smaków - jogurtowy z leśnymi owocami,
    tiramisu, o smaku marakui, malinowy, karmelowy. Karmelowy ściągniety
    od Mari smile
    Wygrał - tadadadam - TIRAMISU! Był przepyszny, lekki, zjedliśmy całą
    porcję do końca i nie znudził nam się. Inne zjadłam tylko po
    kawałeczku.

    torty
    1

    torty
    2

    torty
    3


    Ten z czekoladową dekoracją to tiramisu smile

    Próbowaliśmy też trufle, które robi restauracja. Z zewnątrz - nic
    szczególnego. Natomiast w środku cienka czekolada i płynne
    nadzienie - trufle z ciemnej czekolady z amaretto i trufle z białej
    czekolady z marakują. Bardzo dobre. Szkoda, że takie drogie.

    trufle


    Po degustacji pojechaliśmy do katedry, bo dzisiaj były 3 śluby.
    Byliśmy na 16 oraz na początku tego o 17.
    Katedra wyglądała tak:

    ławki

    kwiaty


    klęczniki


    Wysłuchalismy czytań, organisty, skrzypiec, trąbki.

    W przyszłym tygodniu jestem umówiona na spotkanie z organistą. Kilka
    dni temu byłam też w kancelarii i dostałam (za darmo) płytę DVD z
    demo organisty właśnie, śpiewaczki, skrzypaczki, pana z trąbką wink i
    coś tam jeszcze było. Płyta trwa ok. 40 minut i jest na niej kilka
    utworów do wyboru. Bardzo fajna rzecz, nareszcie coś mi się
    rozjaśnia w sprawie oprawy muzycznej.

    Załatwiam też pozwolenie na wjazd na stare miasto. Gdyby ktoś się
    pytał to takie coś załatwia się w Zarządzie Terenów Publicznych na
    Jezuickiej 1/3 (na tyłach katedry). Napisałam podanko o pozwolenie
    na wjazd 2 samochodów, jeden PM i drugi do przewozu osób starszych ;-
    ) Pozwolenie ma być na 2 godziny.







  • emily_valentine 20.09.09, 01:07
    Pan młody ma 2 lewe nogi, brak wyczucia rytmu i słoń mu na ucho
    nadepnął.
    To tak a propos lekcji tańca wink

    Dzisiaj nabyliśmy dla pana młodego buty:

    www.jmweston.com/home.html#en/1-1/-0/4/280
    Coś takiego tylko w kolorze czarnym. Okropnie drogie, ale spodobały
    nam się. Cena butów z prawidłami, kremem i pastą 2,6 tys. zł.
    Dostaliśmy rabacik na zaokrąglenie ceny, bobyło by trochę więcej smile
    Buty należy kremować 2 razy w tygodniu i pastować raz w tygodniu,
    poza tym trzymać na prawidłach i zakładać co 3 dzień, żeby
    odpoczęły. Wariactwo big_grin

    Potem poszliśmy obok do Bossa, aby oddać garnitur do poprawek. I
    tutaj miła niespodzianka! Marynarka, którą kupilismy miesiąc temu,
    była lekko za ciasna i mieliśmy ją poszerzać - dzisiaj leżała
    idealnie! Mężusio postarał się i trochę przychudł big_grin Natomiast
    spodnie całkowicie do zmniejszenia. Dobrze, że mieliśmy nowe buty ze
    sobą to akurat można było idealnie dopasować długość spodni do butów.

    Nie wiem czy wybierzemy się jednak na zakupy do Berlina sad Mało
    czasu i chyba będziemy się musieli obejść warszawskimi sklepami tongue_out
    Ale chyba poradzimy sobie smile
    W sklepie z butami dostałam kilka cennych rad od innych klientów,
    gdzie mamy dokupić resztę garderoby. Nie wiedziałam, że panowie tak
    się znają na ubraniach i modzie wink Mój mąż to tylko samochody i
    komputery tongue_out

  • emily_valentine 20.09.09, 01:18
    Drogie Koleżanki, jutro, a właściwie już dzisiaj wieczorem, jadę po
    kieckę do Poznania!
    W związku z czym opuszczam Was na 2 dni.

    Bawcie się dobrze tak jak ja - mam nadzieję smile
  • emily_valentine 22.09.09, 13:52
    Wczoraj odebrałam sukienkę. Cały dzień zajęły poprawki. 4 razy byłam
    w salonie na przymiarce. W między czasie poszliśmy na starówkę
    obejrzeć koziołki i na pyszne pierogi. Kilka razy też odwiedziliśmy
    Stary Browar. W oczekiwaniu na kieckę mój mąż wybrał się do
    okulisty, aby dobrać sobie soczewki. Z czystym sumieniem mogę
    polecić salon V.E. Tak dokładnego badania ani ja ani mój M. do tej
    pory nie mieliśmy. Pełen profesjonalizm. M. wyszedł bez okularów, za
    to w soczewkach. I teraz rozumiem, o czym była mowa w jednym z
    wątków. Faktycznie twarz wygląda inaczej. Cały czas miałam ochotę
    powiedzieć mężowi, żeby założył okulary wink M. bardzo zadowolony,
    ale soczewki ma zamiar używać okazyjnie.

    Wracając do tematu. Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z
    butikiem Cymbeline w Poznaniu. Bardzo miłe panie, szczególnie p.
    Joasia. Na koniec złożyły nam życzenia i wycałowaliśmy się smile
    Sukienka ma uszytą od nowa górną część. Nie wiem jak to się stało,
    ale po odpruciu góry przestałam się mieścić w kieckę. Najlepszym
    rozwiązaniem okazało się uszycie od nowa. Teraz wszystko leży już
    dobrze. Zakupiłam również bolerko. Może i jest nijakie, ale wyglądam
    i czuję się w nim dobrze. A razem z woalką wszystko wygląda super!
    Mama też twierdzi, że mi ten szal do niczego nie pasuje, a ja jej
    zawsze słucham w tych sprawach big_grin

    Spotkała mnie też miła niespodzianka. Otóż na ostatniej przymiarce
    zamówiłam buty Gatuzo. Miały być zrobione wg. moich wytycznych.
    Salon miał się ze mną skontaktować w tej sprawie, czy producent
    podejmie się tego zlecenia czy nie. Chyba nie muszę pisać, że do
    wczoraj nikt się do mnie nie odezwał. Okazało się za to, że
    producent wykonał zlecenie i buty przyszły do butiku w ostatni
    piątek. Panie już do mnie nie dzwoniły, bo i tak miałam przyjechać w
    poniedziałek, więc zrobiły mi niespodzinkę smile Buty wygladają tak:
    buty 1

    buty 2

    buty 3

    Oprócz mojej kokardy reszta butów to standardowy model. Trochę o
    inną kokardę mi chodziło, ale ta też nie jest zła wink Buty mają
    obcas 7,5 cm. Kosztowały 310 zł. Mam nadzieję, że te wyglądają już
    bardziej "ślubnie" od poprzednich tongue_out

    Wypożyczyłam też halkę (gratis), ale nie wiem czy z niej skorzystam.
    Strasznie jest w niej gorąco i tyłek mi się poci, co skutkuje tym,
    że halka klei mi się do nóg. Mało przyjemne. Mam za to zamiar
    skorzystać z niej na lekcjach tańca big_grin

    Teraz pozostaje mi już tylko poszukać ładnej bielizny smile




  • odsrodkowa 23.09.09, 00:08
    Buty naprawdę przepiękne- milion razy ładniejsze od poprzednich. smile
    --
    Siła odśrodkowa jest siłą bezwładności. Oznacza to, że pojawia się ona tylko w
    układach nieinercjalnych i jest właściwie siłą pozorną - czyli nie jest
    powodowana konkretnym oddziaływaniem, ale wynika z ruchu samego układu odniesienia.
  • dorothy_mills 23.09.09, 00:14
    Emi sliczne buciki,niemoge juz doczekac sie Twoich slubnych zdjęc i
    relacjiwink mam nadzieje,ze opiszesz wszystko szczegółowo,zebym mogła
    cos sciagnac od Ciebietongue_out
    --
    http://img.weddingcountdown.com/ticker/5e7htc.png
  • emily_valentine 23.09.09, 09:36
    Dziękuję smile

    A propos bielizny. Wczoraj ponownie odwiedziłam butik z bielizną
    Lise Charmel. Tym razem nie tylko oglądałam, ale i przymierzyłam co
    nie co. Jestem ZAKOCHANA w tej bieliźnie. Jest tak piękna, ża nawet
    mogłabym wydać na nią ostatnie pieniądze na ślub wink Niestety mają
    małą rozmiarówkę. Miseczki do F, a ja potrzebuję G. Ostatecznie
    mieściłam się w stanik eprise 75F, ale lepszy by był 70G. Te
    Francuzki jakieś płaskie są wink Byłam potem w innym sklepie, ale to
    już nie jest to.
    Ach, te koronki, te hafty...
  • zia86 23.09.09, 10:24
    Emily bielizna śliczna, przegooglowałam sobie ją. Na żywo pewnie
    wygląda lepiej. A mają małą rozmiarówkę?
  • emily_valentine 23.09.09, 11:12
    Na żywo ta bielizna jest PRZE-PIĘ-KNA!!!
    Czy mają małą rozmiarówkę - nie wiem, bo nie pytałam tongue_out , ale na
    pewno tak. W internecie są rozmiary od A do G. Tylko tego G nie ma u
    nas sad

    Bielizna jest tak samo przepiękna, co i droga. Stanik kosztuje ok.
    550 zł, majtki 400-600 zł, pas do pończoch podobnie. Za komplet 3-
    częściowy trzeba dać ok. 1,5 tys.
    Ale po obejrzeniu tych koroneczek nic innego już się nie podoba wink
  • zia86 23.09.09, 10:22
    Butki śliczne. Ta kokardka dodaje uroku. No i cena rewelacyjna. Bardzo
    mi się podobają. smile Będziesz ślicznie wyglądać. A dlaczego mąż był z
    tobą po suknie, widział cię w niej? A halkę, koło czy jakąś inną?
  • emily_valentine 23.09.09, 11:05
    Dzięki smile

    kokardkę chciałam taką:


    kokarda 1


    kokarda 2


    Powiedzmy, że ta moja jest podobna wink
    Tłumaczę to sobie tym, że producent nie chciał być posądzony o
    plagiat wink Dodam, że za tę kokardę nic nie dopłacałam. Za buty
    zapłaciłam cenę półkową big_grin

    Mąż musiał być ze mną po suknię, bo musieliśmy ją przywieźć
    samochodem. Nie chciało mi się samej jechać taki szmat drogi wink
    A że widział, to nie szkodzi. Widział mnie już na pierwszej
    przymiarce. Poza tym katuję go zdjęciami modelki, więc zna już
    kieckę na pamięć.

    Do sukienki mam wypożyczoną halkę, ale jak wyżej pisałam nie
    skorzystam z niej chyba. Jest uszyta z jakiegoś okropnego sztucznego
    materiału i nie ma w niej przewiewu. Za gorąco w niej jest. Koło -
    jestem na nie! Nie miałam w sukience komunijnej, nie będę mieć w
    ślubnej tongue_out

  • caprichito 23.09.09, 15:06
    przepiekne buty i cena super moim zdaniem.
    Co do bielizny to rzeczywiscie sliczna, wlasnie ogladam sobie video
    na stronie.
    Wydaje mi sie, ze warto dac tyle kasy na bielizne slubna i na noc
    poslubnawink mysle, ze to bylby jedyny wydatek, na ktory moj N nawet
    by nie mrugnal big_grin
    --
    Tutaj powinien pokazywac sie suwaczek niestety jego wlascicielka
    jest za glupia na to, zeby opanowac sztuke poprawnego wstawiania
    tego otoz suwaczka
  • zia86 23.09.09, 10:18
    Buciki przepiękne. smile Ale ta cena, fiu fiu. To jedna trzecia twojej
    sukni. tongue_out Mój też chcę garnitur z Bossa, mam nadzieje, że coś fajnego
    znajdziemy. Co do mody, to mój się trochę zna, choć bardziej jest w
    stanie ocenić co na mnie dobrze leży. Natomiast mój ojciec zna się
    świetnie na modzie, o dziwo również na modzie damskiej, jak jeździ
    gdzieś na wycieczki za granicę to zawsze mi świetne ciuchy przywozi. smile
    Także nie ma reguły. Moim zdaniem wystarczy, żeby jedna osoba w związku
    wiedziała co z czym ubrać itd.
  • emily_valentine 23.09.09, 10:55
    hehe
    Jak tak dalej pójdzie, to ubranie dla męża wyjdzie drożej niż moje
    tongue_out Przyznam, że nie braliśmy takiej kwoty na buty pod uwagę. No,
    może 1,6 - 1,7 zł za buty od Bossa, ale to maksymalna kwota. Ale
    wyszło jak wyszło. Tak nas sprzedawca oczarował tymi butami, że się
    skusiliśmy smile

    Jak chcecie garnitur od Bossa to polecam albo zakupy w B. albo przez
    internet albo u nas na wyprzedaży. My kupiliśmy garnitur z przeceny,
    bo akurat była, a z nowej kolekcji jakoś nic nam nie przypadło do
    gustu. Garnitur jest z wyższej kolekcji selection czyli ręcznie
    wykończony, a nie klejony. Uszyty z wełny z jedwabiem. Przeceniony z
    5 tys. na 3 tys.

    Jeszcze tylko bielizna, skarpetki, koszula, krawat, pasek, spinki i
    PM będzie ubrany smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka