Dodaj do ulubionych

O co walczymy? - czyli rzecz o Kronsztadzie w 1921

19.10.09, 11:01
czasem to sobie lubię pobyć złośliwym...
"Dokonując Rewolucji Październikowej, klasa robotnicza chciała wyzwolić się.
Jednak skończyło się to gorszą niewolą indywidualności człowieka. Władza
policyjno-żandarmskiego monarchizmu przeszła w ręce uzurpatorów-komunistów,
którzy zamiast dać ludowi wolność, dali mu strach przed więzieniami Czeka,
których horror przyćmił metody carskiego reżimu.

Po długich latach walki i cierpienia, sowiecki robotnik rosyjski dostał tylko
bezczelne rozkazy, pchnięcia bagnetów i kule Czeka. Wspaniały symbol
robotniczej władzy, sierp i młot, komunistyczna władza zamieniła na inny
symbol – bagnet i zakratowane okno, który zapewnił nowej biurokracji,
komunistycznym czynownikom i komisarzom, spokojne i bezpieczne życie.

Jednak najbardziej poniżające i zbrodnicze jest duchowe niewolnictwo, które
wprowadzili komuniści. Położyli łapy na myślach i życiu moralnym robotników,
zmuszając wszystkich do myślenia tak jak oni. Z pomocą państwowych raz
przywiązali robotników do maszyn i zmienili pracę w nowe niewolnictwo. Na
protesty chłopów, które zmieniły się w spontaniczne powstania, na żądania
robotników, zmuszonych warunkami życia do strajkowania, odpowiadają masowymi
rozstrzeliwaniami i okrucieństwem, które zadziwiłoby carskich generałów."
źródło
za klika raptem dni Kronsztad spływa krwią...
Trocki triumfuje i wrzeszczy: "Żelazną miotłą wyzwoliliśmy Rosję z
anarchizmu.
"
Tuchaczewski dowódca całej ekspedycji, powiedział później: "Byłem 5 lat na
wojnie, ale takiej rzezi jeszcze nie przeżyłem."
kolejne źródło
...
takie miałem skojarzenie złośliwe...
"O co walczymy?" kojarzy mi się też dziwnie z PPR...
...
pozdrowki.
--
Lublin - nie ma o czym mówić.
Edytor zaawansowany
  • Gość: niedzielski IP: *.chello.pl 19.10.09, 11:07
    I to byłoby na tyle ... .

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka