Czy ktoś w ratuszu zastanawia się jak po tych wszystkich
wyburzeniach i po powstaniu nowego skrzyżowania będzie wyglądał ten
narożnik. Obawiam się że będzie to kolejne zniszczone, brzydkie
miejsce, tak jak stało się po inwestycjach miasta np. z Placem
Bychawskim, Trasą Zieloną, czy skrzyżowaniem Lubartowskiej z
Tysiąclecia. Miejsca te wyglądają jak w Czeczenii, nie ma planów
zabudowy narożników czy pierzei. Łatwo wyburzyć, zrobić syf,
trudniej coś wybudować w to miejsce.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.