Ano prywatna. Tzn, że rodzice zapisali do niej swoje dzieci dobrowolnie, po
zapoznaniu się z jej ofertą i sprawdzeniu warunków nauczania. Niewykluczone, że
dla wielu rodziców wiszący na ścianie krzyż miał znaczenie, zwłaszcza że 80%
dzieci w tej szkole uczęszcza na religię. Ciekawe, co zrobiłby dyrektor, gdyby
rodzice tych 80% zagrozili przeniesieniem swoich dzieci do innych szkół? Wolno
im, przecież to szkoła prywatna, utrzymywana z ich opłat, nieprawdaż?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.