Szkoda właśnie, bo mnie nikt o zdanie nie pytał, a zapisując dziecko
do tej szkoły widziałam na ścianach krzyże. Nie miało to większego
wpływu na moją decyzję. Brałam pod uwagę miejsce szkoły w rankingu
ale niestety to też się zmieniło. Może pan dyrektor zająłby się
raczej odbudowaniem prestiżu szkoły, który podupada ostatnio (wyniki
testu gimnazjalnego mówią same za siebie). To czy jestem katoliczką
czy nie to moja prywatna sprawa, a myślę, że ateistom krzyże na
ścianach nie wywracają w głowach i nie zmieniają światopoglądu.
Natomiast ksiądz biskup i jego porównania są mocno nie na miejscu i
obawiam się, czy wplątanie w całą tą aferę Janusza Korczaka nie
obraża uczuć żydowskich.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.