Rozumiem, że jak zamiast brania antybiotyków (jedynie słusznej firmy, choć szkodzą trochę, wiesz od znajomych) uznasz, że wolisz się leczyć starymi metodami (czosnek, kołdra, piwo z cytryną - cokolwiek) to państwo może ci nakazać żreć piguły?
Myślę, że należałoby ich ścigać PO wystąpieniu problemu a nie przed zwłaszcza, że jak widać nic się nie stało, bo nie musiało.
Inaczej odwracamy trochę kolejność i zaraz nas będą ścigac za wyjście na grzyby z nożem (a nuż ;-) chcieliśmy kogoś zadźgac?).
Tak samo tłumaczą się zresztą konowały: "nie ma pewności, czy pozostawienie chusty w ciele pacjenta, która zgniła i wywołała sepsę, spowodowało jego śmierć, bo on mógł sepsę złapać z innego źródła". Im sądy odpuszczają, ludziom też powinni.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.