Dodaj do ulubionych

A kiedyś można było.

19.01.10, 18:42
Patrząc na mapę Polski nie ulega żadnej wątpliwości, że Lublin leży na
wschodnich rubieżach III RP. Nie zawsze tak było (przed wojną leżał w centrum
naszej pięknej i zasobnej ojczyzny),ale Jałta, wielkie mocarstwa itd. .Wszyscy
wiedzą o co chodzi. Nie ulega wątpliwości, że leżąc na wschodzie Polski
mieszkaniec Lublina ma twarz zwróconą w stronę zachodu. Oczywiście zachodu
Europy. Z tyłu ,żeby nie powiedzieć ,ze w d... mamy tych co na wschodzie. I
tutaj wsadzę kij w mrowisko. Uważam, ze niesłusznie. Na wschodzie też mamy
przyjaciół. I to nie tylko na Ukrainie. Rosja również nieraz przychodziła
Polakom z pomocą ,a mieszkańcy Lublina maja naprawdę dużo do zawdzięczenia
pozytywnym wpływom wielkiego mocarstwa, czy jego XX-wiecznej wersji. Mało kto
wie z młodszych mieszkańców starego piastowskiego grodu rozłożonego nad
Bystrzycą ,jak ważną datą jest 19 czerwca 1983roku.Aż dziw ,ze tej daty do
tej pory nie upamiętniono żadnym pomnikiem, czy nazwą ulicy. Wyjaśniam więc,
że wówczas stadion lubelskiego Motoru był wypełniony po brzegi piłkarskimi
kibicami. Nikt nie wie jak ,ale zmieściło ich się wtedy ponad 30 tys. Ale nikt
nie żałował wówczas, że przyszedł na stadion. To tego dnia Motor Lublin
odniósł wspaniale zwycięstwo wygrywając z głównym konkurentem do awansu do
ekstraklasy Resovią Rzeszów 4:0.Ta wygrana zapewniła przewodnictwo w tabeli.
Ale mało kto pamięta komu zawdzięczamy ten historyczny sukces. Oczywiście
strzelcom wspaniałych bramek. A bramki wówczas zdobyli (nieżyjący już) Andrzej
POP-sztuk 2 i Mirosław CAR –sztuk 2. Nie Jop, czy Krzynówek, ale CAR i POP.
To wówczas wszystkie gazety (nie tylko lubelskie )... To były czasy. To dzięki
kulturowym wpływom Wschodu Lublin był na ustach całej Polski. Nie KUL, ale CAR
i POP...Ale to nie wszystko. Tych chwil kiedy oba słowiańskie narody nie
patrzyły na siebie spode łba było naprawdę dużo, dużo więcej.
Obserwuj wątek
    • zubelz Re: A kiedyś można było. 19.01.10, 20:37
      To tego dnia Motor Lublin
      odniósł wspaniale zwycięstwo wygrywając z głównym konkurentem do awansu do
      ekstraklasy Resovią Rzeszów 4:0.Ta wygrana zapewniła przewodnictwo w tabeli.
      Ale mało kto pamięta komu zawdzięczamy ten historyczny sukces. Oczywiście
      strzelcom wspaniałych bramek. A bramki wówczas zdobyli (nieżyjący już) Andrzej
      POP-sztuk 2 i Mirosław CAR –sztuk 2. Nie Jop, czy Krzynówek, ale CAR i POP.
      To wówczas wszystkie gazety (nie tylko lubelskie )... To były czasy. To dzięki
      kulturowym wpływom Wschodu Lublin był na ustach całej Polski. Nie KUL, ale CAR
      i POP...Ale to nie wszystko. Tych chwil kiedy oba słowiańskie narody nie
      patrzyły na siebie spode łba było naprawdę dużo, dużo więcej.

      Czyli Rzeszów to wróg Lublina i Polski?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka