Dodaj do ulubionych

Rektor UMCS: uczelnia wychodzi na prostą

27.01.10, 22:04
Cóż za zmiana tonu! Czy ja rzeczywiście czytam "Gazetę". Do tej pory
byliście bardzo na Rektora cięci.
Edytor zaawansowany
  • Gość: absolwent IP: *.static.vip-net.pl 27.01.10, 22:19
    No to naprawde dobra wiadomość... i to za takie złe zarządzanie
    finansami wyleciał kwestor z uczelni......hmmmmmmmmmmm
  • Gość: Zenobi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.10, 23:02
    Potrzeba ustanowić nagrodę dla naukowców, którzy odejdą z uczelni przed 60-dziesiątką (wielu osobom nie chce się już wtedy chcieć) - to by nie blokowali dożywotnio miejsca dla chętnych do pracy. W temacie także: te 90% premie to były dla znajomych, kumpli, lub dzieci przysłowiowego "Królika", a nie dla szeregowych pracowników. Życzę sukcesów w oddłużaniu ale optymistycznie tego jeszcze nie widzę; może dlatego, że patrzę z poziomu parteru a nie 15 piętra.
  • Gość: ktoś IP: *.chello.pl 28.01.10, 00:43
    andrew95 napisał:

    > Cóż za zmiana tonu! Czy ja rzeczywiście czytam "Gazetę". Do tej
    pory
    > byliście bardzo na Rektora cięci.

    Andrew, a o czym to świadczy? Przypuszczam, że red. Reszka usiłuje
    być obiektywny, ale nie do końca, bo poniższy fragment nie przynosi
    chwały p. Reszce:
    "Jednak nie jest do końca jasne, ile wynosi zadłużenie uczelni, bo
    Dąbrowski parokrotnie wcześniej podawał różne liczby, np. gdy
    obejmował władzę wyjaśniał dziennikarzom, że "pod koniec 2007 roku
    zadłużenie wyniosło 50 mln zł", innym razem mówił "bardzo dokładnie
    obliczone zadłużenie na koniec 2007 r. wynosiło ponad 60 mln zł". A
    wczoraj oświadczył, że gdy obejmował funkcję uczelnia była zadłużona
    na 65 mln zł (w tym 18 mln zł to pieniądze, które UMCS był winny
    podmiotom zewnętrznym a reszta to tzw. "zadłużenie wewnętrzne")".

    Szan. Panie Redaktorze, w każdym z podanych faktów rektor Dąbrowski
    nie mijał się z prawdą, proszę tylko "wczytać" się w to, co Pan
    napisał. Przyzna Pan, że jest różnica między sformułowaniami "pod
    koniec" i "na koniec" roku i dlatego różna wysokość kwot nie dziwi.
    A ostatnia informacja o zadłużeniu w wysokości 65 mln zł, w
    nawiązaniu do sformułowania "na koniec roku" ... "ponad 60 mln zł",
    jest dość precyzyjna i wcale nie daje podstawy do wyrażonych przez
    Pana wątpliwości.
    Inne moje uwagi odnoszą się do nasępujących kwestii poruszonych
    przez Magnificencję:
    1) Dlaczego nie wspomina, że program naprawczy w I wersji został
    opracowany przez ówczesnego prorektora Węcławskiego i wdrożony
    decyzją Senatu przez ekipę rektora Kamińskiego, a obecny jest w
    dużej części kontynuacją poprzedniego, z pewną liczbą nowych
    elementów, jednakże w dużo bardziej drastycznej formie?
    2) Z forum związkowego wiem, że tak eksponowane przez Rektora
    wysokie premie, "np. 90 proc. płacy zasadniczej" dotyczyły tylko
    wąskiego grona naczelnego kierownictwa administracyjnego - 5 osób
    (kanclerz i jego zastępcy). Panie Rektorze, toż to czysty populizm,
    gdy eksponuje się ten problem, tak jak kiedyś sprawę masztu
    antenowego i wiele innych - przepraszam - "dupereli", zamiast
    akcentować prawdziwe - choć w odbiorze społecznym dość
    kontrowersyjne - niewątpliwe Pana osiągnięcia: dalsze ograniczenie
    godzin ponadwymiarowych o ileś tam tysięcy godzin, zmniejszenie
    stanu zatrudnienia, podniesienie estetyki otoczenia rektoratu,
    wzrost ogólnej dyscypliny pracy, itp., a w konsekwencji -
    zmniejszenie zadłużenia zewnętrznego.
    3) Zaniepokoiła mnie, i to bardzo, pokazana w tv wypowiedź kanclerza
    Urbanka: co sądzić o facecie, niby fachowcu, który nie widzi różnicy
    między funkcją (dział, jako "organizacyjny garnitur" tej czy innej
    funkcji administracyjnej nie ma tu nic do rzeczy)ewidencji majątku i
    inwentaryzacji majątku? Polecam lekturę tego zagadnienia, zwłaszcza
    pod kątem realizacji funkcji kontrolnej, poczynając chociażby od
    dzieł H. Fayola i W. Jarzębowskiego. Choć generalnie kierunek zmian,
    polegający na integracji funkcji (działów) jest słuszny i oprócz
    oszczędności na etatach kierowniczych, i nie tylko, powinien
    poprawić funkcjonowanie administracji, głównie w oparciu o nowy
    system komputerowy.
    4) Czy uczelnia nie powinna mieć - wzorem innych uczelni - centrum
    studiów podyplomowych, by ujednolicić procedury rekrutacyjne,
    marketing i uporządkować wiele spraw w tej dziedzinie? Znam
    uczelnie, które przyznały takiej strukturze uprawnienia niemal
    porównywalne z uprawnieniami wydziałów. Chyba Uniwersytet dużo by na
    tym skorzystał. Na XII p. jest świetna kandydatka na jakieś
    kierownicze stanowisko w takiej strukturze, bo zajmuje się z
    powodzeniem tym od lat.


    Liczę, że ten tekst dotrze do JM.
  • Gość: Kobiet@ IP: 212.182.36.* 28.01.10, 13:48
    A ja odbieram twój post jako laurkę dla rektora . Jakoś nieodparcie
    kojarzy mi się z tekstem " łubudubu, łubudubu, niech nam żyje prezes
    naszego klubu " , bo jak inaczej odebrać cytuję :

    "Panie Rektorze, toż to czysty populizm,
    gdy eksponuje się ten problem, tak jak kiedyś sprawę masztu
    antenowego i wiele innych - przepraszam - "dupereli", zamiast
    akcentować prawdziwe - choć w odbiorze społecznym dość
    kontrowersyjne - niewątpliwe Pana osiągnięcia: dalsze ograniczenie
    godzin ponadwymiarowych o ileś tam tysięcy godzin, zmniejszenie
    stanu zatrudnienia, podniesienie estetyki otoczenia rektoratu, "

    No przepraszam, jeśli podniesienie estetyki otoczenia rektoratu " to
    takie osiągnięcie !?

    Nie bardzo też wiem co mają znaczyć te rozważania: "na koeciec roku,
    pod koniec roku?" Krótko: bilans jest jeden i na jednę datę, a nie
    trzy czy więcej. Nie mydl oczu, że ktoś trzy razy liczył. To
    czyste brednie dla naiwnych. A może to pan Panie Rektorze napisał?
    albo ta " świetna kandydatka na jakieś
    > kierownicze stanowisko w takiej strukturze, bo zajmuje się z
    > powodzeniem tym od lat." z XII pietra :-)

    Żałosny post....

  • donpedroso 28.01.10, 11:34
    Gość, który prostował finanse został chwilę temu wywalony
    dyscyplinarnie, a teraz rektor chwali się finansowym sukcesem...
    Jak można nazwać coś takiego ?
  • Gość: ja IP: *.umcs.lublin.pl 28.01.10, 13:48
    A wywalili, bo nieprawidłowo wydał pieniądze przyznane z Ministerstwa i teraz
    UMCS musi je zwrócić
  • Gość: Kuzmir IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.10, 16:35
    To zadłużenie wynosiło tylko 14 miliony...Cóś się chmicznemu
    pomyliło , choć to oczywiste bo oprócz kłopotów z psychiką ma
    kłopoty z liczeniem...Nikt nie policzy strat jakie
    wizerunkowych,moralnych i innych w rezultacie żałosnej twórczości
    Dąbrowskiego i consortes ..
  • Gość: księguta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.01.10, 16:59
    Jestem pracownikiem kwestury (innej lubelskiej uczelni) i w tym
    temacie trochę sobie zmyślasz. Wcale nie musi ich zwrócić a
    jedynie istnieje takie prawdopodobieństwo (i to niewielkie), bo
    zazwyczaj taki sprawy kończą się na postępowaniu wyjaśniającym przed
    Rzecznikiem Dyscypliny Publicznej. Więc myślę, Że powody "wywalenia"
    były inne.
  • Gość: orientaln@ IP: *.chello.pl 30.01.10, 16:19
    Re: A kwestora wywalili dyscyplinarnie...IP: *.dynamic.gprs.plus.pl

    Tak się złożyło, że wiadomość o "wywaleniu" kwestora G. M. dotarła
    do mnie z ponad dwutygodniowym opóźnieniem (sanatorium), więc mimo
    innego tematu artykułu pójdę w ślady większości dyskutantów na tym
    forum, zachowując trochę inny dystans do sprawy.
    Przyznaję, że zaskoczyła mnie wyjątkowo merytoryczna - jak na fora
    internetowe - zawartość kilku powyższych wypowiedzi: "ktoś" zauważył
    kilka pozytywów w działalności p. Dąbrowskiego, zaś "Kobiet@" uznaje
    to za żałosną próbę wybielania rektora, "donpedroso" żałuje byłego
    kwestora, który "prostował finanse". Od siebie dodam, że to
    sformułowanie odpowiada mi dopiero wtedy, gdy właśnie jest ujęte w
    cudzysłów, co pozwala mi na właściwe rozumienie tych słów. Dyskutant
    (ka) o nicku "ja" tłumaczy właściwie formalny powód zwolnienia
    kwestora, a "księguta" poucza ją, i przy okazji nas, nie mając
    zresztą o tym najmniejszego pojęcia, co zrobi komisja dyscyplinarna
    przy MNiSzW, a na końcu pisząc ..."Więc myślę, Że powody "wywalenia"
    były inne", czyni swoją wypowiedź dość intrygującą.
    A teraz czas na mnie:
    - kwestor "popłynął", bo obciążono go winą za wykrytą przez
    kontrolerów nieprawidłowość: wydanie niezgodnie z przeznaczeniem
    (określonym w decyzji ministrialnej)części dotacji inwestycyjnej.
    Merytorycznie za inwestycje budowlane i remonty odpowiadają kanclerz
    i jego zastępca ds. technicznych ("ogólnych"). To właśnie oni nie
    potrafili we właściwym czasie wydać przyznanych przez ministra
    środków na ściśle - podkreślam to - ściśle oznaczony cel. Żeby nie
    zwracać niewykorzystanej kwoty, wymyślili dla jej wykorzystania cel
    zastępczy, niezgodny z decyzją dotacyjną, a kwestor się na to
    zgodził.
    - zgadzam się więc z "księgutą", że powody "wywalenia" kwestora były
    także inne, może nawet istotniejsze w katalogu powodów zwolnienia.
    Coraz powszechniejsza bowiem była opinia o prostackim sposobie bycia
    młodego kwestora. Wydaje się,że właśnie to stawało się coraz
    bardziej uciążliwe dla rektora,
    - skąd tyle optymizmu w głowie rektora Dąbrowskiego na początku
    miesiąca i roku, gdy w jego kwesturze prace bilansowe ledwo się
    rozpoczęły? Na pewno zamknięcie poprzedniego roku dodatnim wynikiem
    jest najszczerszym życzeniem rektora, tylko jak to się ma do faktów
    realnych?
    Właściwie w księgowości można wszystko, czego dowodzą liczne
    przykłady księgowości kreatywnej pod kazdą szerokością geograficzną,
    czyżby zatem teraz przyszła kolej na UMCS?
    Pożyjemy, zobaczymy?

  • Gość: LEO IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.01.10, 21:30
    "Po raz pierwszy od 16. lat uniwersytet zakończył miniony rok
    budżetowy z wynikiem dodatnim - ogłosił wczoraj rektor UMCS prof.
    Andrzej Dąbrowski" - a ja pytam, na jakiej podstawie? Skąd Rektor
    Dąbrowski to wie? Czy po wylaniu kwestora zmieniła się ocena
    kondycji finansowej uczelni? A może to tylko pobożne życzenie
    rektora?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka