Arturze. Jestem z Tobą. Kołtun polski, który potrezbuje piedestalow i
autorytetów nieskazitelnych, bąka intelektualnego puści. Wzburzy się, bo ta
biografia zburzy jego wiare w legendy. zycze Adasiowi M.. jak najdłuższego
zycia, ale po jego smierci dopiero rozpeta sie piekło. W poniedzialek letę po
Twoja książkę. I wszystkiego dobrego Ci zyczę. A co do Mistrza, powinno sie
mowic nie "lece Baderem", ale lece Kapuscinskim. W koncu był starszy:)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.