Dodaj do ulubionych

Wybory 2010. O czym pamiętać przed urną. Cztery...

03.12.10, 10:06
NIE IDE, nie interesuje MNIE DRUGA TUTRA TYCH ŚMIESZNYCH WYBORÓW,ZWANYCH SAMORZĄDWYMI..ANI JEDEN ANIDRUGI PAJACYK ,ZWNY KANDYDATEM NA PREZIA TEJ WSI LUBLIN, MNIE NIE INTERESUJE!!CIESZY TYLKO,ŻE PO-PSL POGONIŁY PiSiorów,Z SEJMIKU...GORZEJ,ŻE PiSdzielce RZĄDZĄ W WIEJSKIEJ LUBLINOWEJ RM!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Gienek IP: *.static.vip-net.pl 03.12.10, 10:30
    Dlatego ja i wszyscy moi bliscy i znajomi zagłosujemy na Lecha Sprawk, który jest gwarantem dobrych zmian w naszym mieście.Chyba każdy chce, by w końcu prezydent wziął sprawy w swoje ręcę i zaczął działać, a nie składać obietnice bez pokrycia (czasem niezgodne z prawiem - jak przedszkola, które obiecuje Pan Krzysztof Żuk). Lech Sprawka to człowiek skuteczny i odpowiedzialny. Wiem, że takiego prezydenta nie będziemy się wstydzić.
  • Gość: El. La IP: *.nplay.net.pl 03.12.10, 10:39
    To wystarczy.
  • tajnos.agentos 03.12.10, 11:07
    To wystarczy.
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • Gość: michal k. IP: 77.79.198.* 03.12.10, 13:39
    "dlatego"?
    Cóż - przyjżyjmy się artykułowi:

    "Po pierwsze gorąco odradzam kierowanie się prywatną sympatią"
    Cóż - pan Sprawka sprawia wrażenie miłego (zresztą tak samo jak pan Żuk oraz każdy inny polityk przed wyborami) ale przecież nie o to ma chodzić przy głosowaniu.

    "Po drugie, ale ex equo z tym po pierwsze, niesłychanie ważne jest doświadczenie."
    Teraz pytanie. Jakie doświadczenie powinien mieć prezydent miasta? Czy lepszy jest pedagog i były kurator oświaty (Lech Sprawka), czy może jednak ekonomista z tytułem doktora, będący wcześniej przez wiele lat wiceministrem skarbu państwa oraz wiceprezydentem miasta (Krzysztof Żuk)?
    Cóż moim zdaniem drugi jest dużo lepszy.

    "Stąd wynika też, że, po trzecie, według mnie warto zagłosować na tego, kto ma silniejszą pozycję w Warszawie."
    Cóż - pozycja pana Sprawki w Warszawie nie istnieje. Jest szeregowym posłem partii opozycyjnej. Pan Żuk z kolei jest członkiem partii rządzącej (co już samo w sobie daje mu silniejszą pozycję) a do tego ma licznych znajomych w ministerstwie finansów oraz skarbu państwa. Także tutaj również Krzysztof Żuk dużo lepiej wypada.

    "zwróćmy uwagę na najbliższych współpracowników przyszłego prezydenta. "
    Tutaj obaj kandydaci praktycznie nic nie mówią.


    Czyli wyraźnie zdecydowanie lepszym kandydatem jest Krzysztof Żuk. I właśnie dlatego w niedzielę, zmęczony po nocnej zmianie, oddam na niego głos. Nie bez wątpliwości ale jednak z nadzieją, że w końcu miasto ruszy do przodu.
    Zresztą w najgorszym wypadku będą nas czekać kolejne 4 lata przeciętnej prezydentury jak to miało miejsce z prezydentem Wasilewskim. Wygrana Lecha Sprawki da nam jednak kolejne cztery lata prezydentury tragicznej jak za czasów Pruszkowskiego.
  • Gość: Rocklin IP: *.anicasystem.com.pl 03.12.10, 14:20
    Tak - bo artykuł GW był tylko przypadkiem tak napisany, żebyś mógł zrobić taką analizę.


    Ja nie idę głosować, bo zima i mi się nie chce. Ale nie głosowałbym na Żuka, chociażby na złość GW i partii rządzącej. I wtedy zobaczył co się stanie.

    Żuk to następne 4 lata tego co było.
  • Gość: Żuk musi przegrać! IP: *.lublin.enterpol.pl 03.12.10, 15:03
    michal k. napisał:
    >"dlatego"?
    >Cóż - przyjżyjmy się artykułowi:

    >"Po pierwsze gorąco odradzam kierowanie się prywatną sympatią"
    >Cóż - pan Sprawka sprawia wrażenie miłego (zresztą tak samo jak pan Żuk oraz każdy inny >polityk przed wyborami) ale przecież nie o to ma chodzić przy głosowaniu.

    >"Po drugie, ale ex equo z tym po pierwsze, niesłychanie ważne jest doświadczenie."
    >Teraz pytanie. Jakie doświadczenie powinien mieć prezydent miasta? Czy lepszy jest >pedagog i były kurator oświaty (Lech Sprawka), czy może jednak ekonomista z tytułem >doktora, będący wcześniej przez wiele lat wiceministrem skarbu państwa oraz >wiceprezydentem miasta (Krzysztof Żuk)?
    >Cóż moim zdaniem drugi jest dużo lepszy.

    >"Stąd wynika też, że, po trzecie, według mnie warto zagłosować na tego, kto ma silniejszą >pozycję w Warszawie."
    >Cóż - pozycja pana Sprawki w Warszawie nie istnieje. Jest szeregowym posłem partii >opozycyjnej. Pan Żuk z kolei jest członkiem partii rządzącej (co już samo w sobie daje mu >silniejszą pozycję) a do tego ma licznych znajomych w ministerstwie finansów oraz skarbu >państwa. Także tutaj również Krzysztof Żuk dużo lepiej wypada.

    >"zwróćmy uwagę na najbliższych współpracowników przyszłego prezydenta. "
    >Tutaj obaj kandydaci praktycznie nic nie mówią.


    >Czyli wyraźnie zdecydowanie lepszym kandydatem jest Krzysztof Żuk. I właśnie dlatego w >niedzielę, zmęczony po nocnej zmianie, oddam na niego głos. Nie bez wątpliwości ale >jednak z nadzieją, że w końcu miasto ruszy do przodu.
    >Zresztą w najgorszym wypadku będą nas czekać kolejne 4 lata przeciętnej prezydentury jak >to miało miejsce z prezydentem Wasilewskim. Wygrana Lecha Sprawki da nam jednak >kolejne cztery lata prezydentury tragicznej jak za czasów Pruszkowskiego.

    Propagandziści GW tak dobrali kryteria wyboru prezydenta, że gdyby je bezrozumnie zastosować nie biorąc pod uwagę niczego innego, wypadałoby głosować na Żuka. Wielu półinteligentów wychowanych na michnikowych naukach tak zapewme uczyni. Pojawiła się jednak wątpliwość, czy ten przekaz zrozumieją ćwierćinteligenci? Uznano, że lepiej wywalić kawę na ławę i zrobiono to właśnie pod szyldem niedouczonego (ortografia) michala k.

    Dlaczego nie wygra Żuk? Między innymi za sprawą poparcia Sierakowskiej (zobaczyłem dzisiaj na telebimie). Jeśli popiera go ktoś taki jak ten komunistyczny relikt, to w patriotycznie nastawionym Lublinie musi przegrać.
  • Gość: wnaja IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 20:01
    Może to niezupełnie pasuje akurat w tym miejscu, ale przypomniał mi się komentarz anonimowego internauty pod zupełnie innym tekstem. Brzmiał ten komentarz mniej więcej tak:
    "Młodzi, wykształceni z wielkich miejsc wolą wyżerać resztki na śmietniku niż narazić się na odebranie im przez mainstreamowe media statusu inteligencji."
  • Gość: wnaja IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 20:17
    Nie z wielkich miejsc a z wielkich miast. Pomyliłem się.
  • przemek.leniak 03.12.10, 10:30
    hmm w sztuce jak bez podawania nazwiska wskazać popieranego przez siebie kandydata
    Red. Naczelna osiagnełą biegłość najwyższą
    przy okazji podkreślając nie tyle moze dobre cechy samego kandydata co raczej nadzieje jakie można z nim wiązać
    odniosła sie co ciekawe również do słabości...
    ...
    cóz ja mam nieco inne kryteria które uwazam że należy wziąć pod uwagę podczas wyborów:
    - warunkiem sine qua non jest to czy kandydat rokuje na to że zajmie się sprawą Nataliidalsze kwestie są własciwie poboczne i mozna je zamknac w jednym postulacie...
    - kandydat powinien rokować na to że nie będzie politycznym komisarzem miasta ale że sie z tym lublinem zwiąże osobiscie (jak Ferenc czy Dutkiewicz)
    w sumie tyle...
    pzdr.
  • Gość: maxs IP: 91.200.94.* 03.12.10, 10:37
    a co to za sprawa Natalii ?
  • przemek.leniak 03.12.10, 10:40
    Przemysław Leniak
    Szanowny Panie,

    Jest Pan kandydatem na urząd Prezydenta Miasta Lublina. Dotychczasowy wynik wyborczy wskazuje że ma Pan spore szanse by wygrać wybory.
    W zwiazku z tym chciałbym poprosić Pana o odniesienie się do głośnego w Lublinie problemu, który nagłosniło jedno z opiniotwórczych lubelskich mediów.
    Chodzi o bezdusznośc i arogancję urzędzniczą.
    Ponieważ urzędnik, który wykazał się bezprzykładną arogancją, jest na mocy statutu instytucji której jest zwierzchnikiem, pełnomocnikiem Prezydenta Miasta Lublina, wielce prawdopodobne jest że wkrótce będzie on Pańskim pełnomocnnikiem.
    Stąd też zwracam się do Pana o zajęcie wyraźnego stanowiska juz teraz zanim zacznie Pan sprawować najwyższy w naszym miescie urzad.
    W załaczonych odsyłaczach przesyłam Panu treść dotychczasowych doniesień medianlnych na temat do którego oczekuję ze Pan się odniesie.

    W mojej opinii Pańskie stanowisko będzie wyraźnym opowiedzeniem się za którymś z alternatywnych modeli sprawowania władzy:
    - tolerancją wobec arogancji urzędniczej i pomiatania mieszkańcami miasta
    lub
    - szacunkiem dla mieszkańców miasta i uznawaniem roli urzędnika za służebną wobec mieszkańców

    Oczekuję pilnie Pana odpowiedzi.
    Odpowiedź tą pozwolę sobie opublikować na lubelskich forach internetowych

    Z poważaniem
    Pański potencjalny wyborca
    Przemysław Leniak

    linki do doniesień medialnych:
    lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8732057,Prosila_kierowce_o_bilet__Wtedy_pojawila_sie_kontrola.html
    lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,8739190,Sprawa_mandatu_dla_nastolatki__ZTM_trzyma_sie_mocno.html
    lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8746122,ZTM_o_mandacie_dla_Natalii__Wszystko_zgodne_z_procedura.html
    a tu masz link do odpowiedzi Żuka [url=vwww.facebook.com/home.php?#!/topic.php?uid=111286495596723&topic=40]link[/url]
  • Gość: Rocklin IP: *.anicasystem.com.pl 03.12.10, 14:26
    To pierdoły.

    Prezydent nie zmieni nic - tu chodzi o mentalność urzędników.

    Niską masz cenę, jeżeli taki pusty gest wystarczy.
  • Gość: sss IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 15:45
    Nie zgodzę się z tobą, to bardzo dobre podejście. Najłatwiej byłoby głosować na tego kto obieca zrobić z Lublina Nowy Jork. A kolega chce by jedną chociaż była zrobiona uczciwie.
  • Gość: Rocklin IP: *.nplay.net.pl 04.12.10, 23:07
    To jest pierdoła. Nie płaci się prezydentowi za rozpatrywanie reklamacji w ZTM.
  • Gość: Wyborca IP: *.nplay.net.pl 03.12.10, 10:38
    Trzeba pamiętać przede wszystkim aby nie głosować na Żuka z PO.
  • tajnos.agentos 03.12.10, 10:45
    Trzeba pamiętać przede wszystkim aby nie głosować na Sprawkę z PiS.
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • m21 03.12.10, 11:24
    wybranie człowieka z PiS podczas, gdy cały kraj odrzuca tą partię i gdy rządzi inna opcja, spowoduje dalszą marginalizację Lublina.
    Nie jestem z Lublina, ale lubię to miasto, mój wybór nigdy nie padłby na Sprawkę z PiS.
    Lepiej się kierować pragmatyzmem, wybrać kogoś, kto nie będzie w kontrze do rządu, do ogólnych trendów w państwie (PiS nie wygra najbliższych wyborów sejmowych, nie stworzy rządu).


  • Gość: Gienek IP: *.static.vip-net.pl 03.12.10, 11:35
    Nie patrzmy na ugrupowania partyjne, patrzmy na człowieka, na jego predyspozycje.Jeśli patrzeć na partie to ani PO ani PIS nie są święte, każdej można coś zarzucić. Tu jest ważne, by wybrać dobrego gospodarza, który mądrze pokieruje miastem.Spójrzmy na to, jaką mają przeszłość, czym się kierują w życiu. Ważne czy kandydat będzie umiał łączyć ludzi, a nie dzielić, i czy będzie umiał postawić dobro mieszkańców ponad układy partyjne. Pan Krzysztof Żuk już miał swoje przysłowiowe 5 minut (jako z-ca prezydenta). Nie wykorzystał tej szansy. Lech Sprawka całym swoim życiem potwierdza, że jest odpowiedzialny i skuteczny, a człowiek jest dla niego najważniejszy.
    Dlatego głosuję na posła Lecha Sprawkę.
  • Gość: wnaja IP: *.dynamic.chello.pl 03.12.10, 20:09
    Wybranie człowieka z ekipy, która nie zapobiegła a wręcz pogłębiła marginalizację Lublina nic nie zmieni. Zwróć uwagę, że Dutkiewicz jest w konflikcie z PO a mimo kłód rzucanych mu pod nogi przez Schetynę i PO radzi sobie tak, że w Lublinie zazdrościmy Wrocławiowi. Nie wszystko zależy od Tuska na szczęście. Gdyby było inaczej to po co nam samorząd? Nie jest nam potrzebna delegatura rządu na Lublin tylko gospodarz. Po 4 latach PO straconych dla rozwoju miasta (jeden sukces ESK nie zmienia mojej oceny) nic nie ryzykuję szukając szansy na zmianę. Mój głos sprzed 4 lat lat p. Wasilewski zmarnował.
  • oktawa-4 03.12.10, 17:40
    O tym by nie dopuścić do powtórki z marazmu prezydentury A. Wasilewskiego który wspierał i akceptował Krzysztof Żuk.
    Po pierwsze- Pan Żuk nie posiada wykształconej żadnej z wymienionych cech a na pewno nie zdyscyplinuje urzędników magistrackich po wyborach skoro to nieróbstwo akceptował i utrwalał takie postawy będąc zastępcą prezydenta.
    To jedna wielka Klika!!!
    Po drugie- Pan Żuk nie zdobył dla Lublina dodatkowych pieniędzy sprawując funkcje Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Skarbu i zastępcy prezydenta miasta mimo, żę funkcje te pełnił w czasie gdy UE nie szczędziła środków pomocowych. Pan Żuk natomiast roztrwonił bądź brał udział w roztrwanianiu pieniędzy lubelskich podatników i zadłużaniu miasta na prawie 700 milionów nie pozostawiając w zamian materialnych surogatów tego długu.
    Po trzecie- Pan Żuk nie załatwił żadnej korzystnej sprawy dla Lublina sprawując funkcje w Rządzie i Mieście. Nawet w kampanii wyborczej nie miał się czym pochwalić. Zrobił natomiast celowo czy przez zaniechanie wiele złego ( cukrownia, siedziba spółki energetycznej, strefa ekonomiczna, niewykorzystanie funduszy unijnych w sposób maksymalny za co osobiście odpowiadał – Lublin na ostanim miejscu w kraju!!!, niewłaściwy nadzór nad powierzonym odcinkiem pracy tj. nad utrzymaniem porządku w mieście- oczyszczanie w okresach letnich, szalety, ostatnie odśnieżanie i.in)
    Nadużyciem jest stawianie znaku równości i porównywanie panów Czai i Żuka.Pan Czaja to nie pan Żuk. Pan Czaja chce coś dla Lublina zrobić i może a pan Żuk nie chciał nic zrobić chociaż mógł wiele. Pan Czaja czuje się patriotą lokalnym i dobrze służy Lublinowi a pan Żuk zmarnował szanse dla Lublina mimo, że miał możliwość i powinien je wykorzystać dla dobra miasta i mieszkańców.
    Po czwarte. - W ratuszu nic się nie zmieni ponieważ pan Żuk jest współtwórcą układów w Ratuszu i związanych z nim okołobiznesowych. Pozostanie na stołku pan Wysocki, na stołek wdrapie się za POparcie Z. Wojciechowski ( będzie zabawowo ale nie pracowicie). Doradzał będzie za POparcie pan Szydłowski. Jakie to PLATFORMIANE. Czyli utworzone będą nowe koterie politycznych nierobów. I tyle.

    Pan Sprawka nie rozdał przedwcześnie stanowisk za poparcie więc czując ciężar odpowiedzialności po wyborze na prezydenta miasta zastanowi się trzy razy kogo dobrać sobie do współpracy. Będzie też miał oparcie w radzie Miasta od której zależą kluczowe w skutkach decyzje. Nie będzie mógł natomiast swoimi zaniechaniami obciążać Rady.

    Wpływ Warszawki w obu przypadkach będzie identyczny gdyż relacje wzajemne administracji rządowej i samorządowej regulują ustawy.

    Co do znajomości - są w obu przypadkach takie same z przewagą pana Sprawki który był podsekretarzem stanu dwukrotnie - w rządzie BUZKA i PIS. Ale czy to czasem nie korupcja!!!

    I kluczowe: Pan Sprawka jest jednym z nielicznych polityków polskich który własne zdanie przedkłada nad miejsce przy korycie. Potrafił podać się do DYMISJI ze stołka podsekretarza stanu w Ministrstwie Edukacji Narodowej gdy doszło do konfliktu z R. Giertychem a nie przytaknąć racjom zwierzchnika i zjadać dalej konfitury!!!!
    Zagłosuję na SPRAWKĘ bo cenię ludzi z charakterem.
    Nie interesuje mnie przynależność partyjna. Największe sukcesy odnoszą prezydenci niezależni. Szkoda, że w Lublinie taki nie wystartował. ( trudno za takiego uważać Z. Wojciechowskiego- to podróbka niezalezności!!!!)
  • tytus.de.zoo 03.12.10, 21:01
    "Potrafił podać się do DYMISJI ze stołka podsekretarza stanu w Ministrstwie Edukacji Narodowej gdy doszło do konfliktu z R. Giertychem"

    komedia. tego nie wiedziałem. to wielki wstyd mieć epizod współpracy z Romkiem Giertychem.

  • Gość: malpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.10, 10:04
    przed urną nalezy wcześniej pamiętać o testamencie, bo pózniej może byc skłócona cała rodzina

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka