Dodaj do ulubionych

Komentarz Małgorzaty Bieleckiej-Hołdy

13.12.10, 18:38
tak budujemy nowoczesną Polskę na Lubeszczyznie
Edytor zaawansowany
  • wnaja 13.12.10, 19:19
    Popełnia Pani Redaktor błąd logiczny. Jeśli środowiska związane ideologicznie z GW domagają się np zdjęcia Krzyża w klasach żeby nie urazić uczuć religijnych jakichś pojedynczych uczniów będących mniejszością to jest to ok. Ale jeśli rodzice dwójki dzieci domagają się by nie urządzać balu w dzień wielowiekową tradycją ustanowiony jako dzień postu, to jest to szantaż. Może powinna się Pani Redaktor upomnieć o tolerancję dla mniejszości, która pragnie szanować swoją tradycję. Może większość powinna wziąć to pod uwagę i tak ustalić datę zabawy by możliwy był udział wszystkich dzieci.
    Ukłony
    Wojciech Naja
  • Gość: Basia IP: *.lublin.hypnet.pl 13.12.10, 20:10
    Błąd logiczny popełnia pan, panie W. Naja...
    Obecność dwójki dzieci na szkolnej zabawie obowiązkowa nie jest. Natomiast dzieci nie - katolickie i dzieci rodziców ateistów są objęte obowiązkiem szkolnym. Czy mają przestać uczyć się?
    Może jednak w państwowej szkole, w świeckim państwie krzyży być nie powinno?
    A od "wielowiekowej tradycji" są kościoły i szkoły wyznaniowe...
  • Gość: wnaja IP: *.dynamic.chello.pl 13.12.10, 20:37
    Ależ oczywiście, że nie jest. Chodzi mi o podkreślenie rozdźwięku jaki powstał na tle szacunku dla mniejszości. Jeśli chodzi o tolerancję dla mniejszości ateistycznej lub niekatolickiej to taka tolerancja jest ok. Jeśli zaś w mniejszości znajdują się katolicy chcący szanować swoja tradycję, to ich wola staje się szantażem. Nie ma tu znaczenia czy sytuacja miała miejsce w szkole publicznej czy prywatnej.
  • Gość: Boa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 00:46
    Drogi Panie, proszę przeczytać ze zrozumieniem wypowiedź poprzedniczki.
    "Obecność dwójki dzieci na szkolnej zabawie obowiązkowa nie jest. Natomiast dzieci nie - katolickie i dzieci rodziców ateistów są objęte obowiązkiem szkolnym."

    Wolność wyznania oznacza również wolność OD jakiegoś wyznania. Jeżeli Pan, jako gorliwy katolik, nie bawi się w piątki - Pańska sprawa. Jeżeli natomiast Pan w publicznej szkole, powołując się na zasady swojej religii (i co z tego, że większościowej? jakiż to przepis ustanawia Kościół rzymskokatolicki wyrazicielem woli swoich "owieczek" wobec władz publicznych?) żąda zakazania/nakazania czegoś innym, to jest to szantaż religijny (bo posługiwanie się dogmatami religijnymi z natury swej oznacza odmowę dyskusji) i łamanie zasady neutralności wyznaniowej państwa.

    A w kraju, w którym władze publiczne (tu akurat niezawodny Adam Struzik na Mazowszu) bezczelnie wykładają 20 mln zł na budowę katolickiej świątyni (tak, chodzi o osławioną Świątynię Opatrzności - oryginalnie wcale nie "Bożej") pod pretekstem, że tam będzie też instytucja "publiczna" czyli "Instytut Myśli J.P. II", pańskie podkreślanie owego niby "rozdźwięku" zakrawa na szyderstwo.
  • tajnos.agentos 14.12.10, 14:02
    Tacy "obrońcy wiary" zawsze mają gęby pełne frazesów o "katolickiej większości" w Polsce, która to większość ma legitymizować wszystkie ich wybryki... Otóż, czy ktoś wie ilu katolików w Polsce jest naprawdę? Takich prawdziwych i rzeczywistych - przestrzegających wszystkich zasad wyznawanej wiary? Kościółkowi za takich uważają wszystkich, których ochrzczono w kościele i kompletnie ich nie obchodzi przedstawicieli tej "większości" zwątpiło lub olało praktyki religijne ilu wiara jest płytka, powierzchowna i ograniczona do kilku pozorów... To jest ogromne "pole do popisu" dla misjonarzy, tylko po co się przemęczać? Przecież znacznie łatwiej i przyjemniej jest wrzeszczeć, histeryzować i po chamsku wymuszać...:(
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • Gość: Obywatel RP IP: 89.167.0.* 19.12.10, 16:58
    Szyderstwem kolego jest funkcjonowanie od 36 lat instytucji zwanej "teatr w budowie" i od lat 11 spółki "lotnisko w budowie".
    Kościół rzymskokatolicki płaci podatki w postaci tzw. "pogłównego" i jako podatnik ma prawo korzystać z pomocy publicznej nie mniejszej niż na ten przykład partie polityczne - śmie twierdzić, że moralnie prawo to ma wieksze bo w przeciwieństwie do partii płaci podatki.
    O los pieniędzy wyasygnowanych przez mazowiecki urząd marszałkowski bym sie nie martwił bo wystarczy przejść się do pierwszej lepszej parafii, a później do pierwszego lepszego urzędu tzw. urzyteczności publicznej.

    Co zaś się tyczy miejsca kościoła w przestrzeni publicznej to o ile nie znam osobiście Was - zwolenników zamknięcia tej instytucji w kruchcie kościelnej, o tyle z autopsji znam działania specjalnego departamentu MWS d/s zwalczania koscioła. Departament IV został rozwiązany, a kościół nadal trwa, to powinna być dla Was najlepsza nauczka jak kończy się walka z Krzyżem...

    Wszystkim zwolennikomn opisanego tu planu zabawy w tym jakże ważnym dla dwóch uczniów dniu polecam Google i hasło te: "Strasburg: Nie zmuszać więźnia-wegetarianina do jedzenia mięsa".


  • Gość: ande61 IP: *.lublin.eu 20.12.10, 18:13
    Panie Wojciechu.od kiedy mniejszość miała rację z reportażu jest tolelarcja , która ma też swoje granice Pani Redaktor , sądze, ze żle odebrał Pan intecje Pani Bieleckiej- Hołdy ale ma takie prawo jak reportaż , który nie dyskryminuje nikogo mnie się wydaje , ze Pana ŚWIATOPOGLĄD , jak sugerowanie , świadczy o pańskim poziomie pozdrawiam
  • Gość: j2 IP: *.lublin.mm.pl 13.12.10, 19:43
    ciekawi mnie ile razy pani płaciła za wejście do teatru lub filharmonii. Raz byłem na kocercie i były wolne miejsca ale puste bo bilety dali gazecie i nie przyszli.
  • misza57 13.12.10, 19:53
    Pierwszy raz o dziwo zgadzam się z Panią redaktor. Polska to kraj gdzie jest konstytucyjny rozdział państwa od kościoła. Ale cóż tam konstytucja toż to tylko jakaś ustawa (zapomniałem może to już skleroza), że w tym kraju prawo można łamać. Tak się rodzi nietolerancja. A może by tak jakiś marsz z pochodniami przeciwko zabawom zorganizować?
    Jeżeli czegoś nie chcę oglądać nie oglądam, jeżeli nie chcę czytać nie czytam, nie chcę uczestniczyć bo bo mi się nie podoba nie uczestniczę. Nigdy nikomu nie mówiłem jak ma wychowywać swoje dziecię i do jakiej wiary ma przynależeć, Nie zdzierżę aby mi ktoś mówił jak mam żyć. Ponadto nikt nie ma monopolu na mądrość.

    Primo falli incommodum est, secundo stultum, tertio turpe
    Dać się oszukać po raz pierwszy to nieprzyjemność, po raz drugi to głupota, po raz trzeci to hańba.
  • rilian 13.12.10, 20:23
    kochani rodzice!

    podejrzewam u was mocne niedotlenienie mózgów, bo chyba tylko tym należy tłumaczyć fakt, że tak mało wiecie na temat swojej religii.

    zapytajcie jakiegoś księdza, czy w piątek następujący po święcie trzech króli jest post, czy go nie ma? wiecie, to jednak takie dość duże święto i z tego, co się orientuję, w jego oktawie jest nieco inaczej...

    podejrzewam, że męczy was przykazanie kościelne nr 5. sęk w tym, że nasza matka - Kościół - odszedł od takiego pojmowania postów (dawne "zabawy huczne" chyba wam się odbijają w głowach). sprawdźcie aktualny wykaz zaleceń KK w tej sprawie, bo błaznujecie i ośmieszacie się.

    i tyle. mądrości więcej!

    (o ile, rzecz jasna jest tak, jak opisuje to gazeta, bo pani ms jest mi znana jako klasyczny przykład wyjątkowej nierzetelności w opisywaniu tego typu zdarzeń, niestety.)

    --
    Patriotism is the virtue of the vicious. (O. Wilde)
  • Gość: foredrorr IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.12.10, 20:58
    Ateiści i niewierzący nie uznają św. Mikołaja i świąt, więc ich dzieci nie powinny domagać się ani choinki, ani Mikołaja. Jak się nie podoba, to niech rodzice robią zabawy we własnym zakresie. Powiem więcej, szkoła nie ma obowiązku organizować zabaw dla dzieci.
  • Gość: racjonalistka IP: *.spzoz.zgorzelec.pl / 172.16.5.* 14.12.10, 10:12
    ot - twoja wypowiedź pokazuje jak mało katolicy wiedza na temat swojej wiary... Wyobraź sobie, że Kościół ustanawiając datę bożego narodzenia na 25 grudnia zastąpił dawne święta ku czci boga Słońca ;) więc - choć o tym nie wiesz - czcisz nieświadomie Boga Słońca - poganinie ;) A Św. Mikołaj - niczym się nie różni od Dziada Mroza - który przynosi prezenty grzecznym ateistycznym dzieciom ;)
  • Gość: gosc z dalekiej wl IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 14.12.10, 10:14
    Pani Holta dzis nagradza sie antykosciol pedalow ,dlatego bezboznicy moga sie bawic co dziennie na tafli lodowej w Zemborzycach .Walke z koscolem przegralo SLD Palikot troche PO i pani HOLDA tez nie zwiekszy czytelnikow i ludzie wyrobia sobie poglond




  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 14.12.10, 11:28
    człowieczku.
  • antypo-lityk 14.12.10, 11:28
    Małosiu, moja koleżanko ze studiów, trochę się dziwię twej pracy dla GW (jątrzącej i ogólnej niskiej etyce) ale tu masz rację. Choć tradycja nawet kościelna to łącząca wartość. Myślę jednak, że nie należy nagłaśniać tej sprawy, bo w każdej skrajnej ideologii męczennicy to potęga i wzorzec!!!
  • janostrzyca 14.12.10, 13:28
    Skoro gorliwe panie mają problem z wytłumaczeniem swoim pociechom, że inne dzieci tańczą w piątek, to jakie męki musząa przeżywać wyjaśniając dlaczego niektórzy koledzy jadają w piątki kanapki z wedliną!? Uważam, że w imię poszanowania wartości chrześcijańskich i ochrony dzieci katolickich, należy w piątki kontrolować wszystkim uczniom kanapki przyniesione z domu i te z mięsem konfiskować. W ten sposób dzieci gorliwych pań nie będą miały stresu, że inne jedzą zakazane mięso i nie daj Boże pomyślą sobie że tak też można i to nie jest grzech...

    To samo dotyczy krótkich majtek na wuefie. Jesli dziewczynki przychodzą w szortach, to może z tego być zgorszenie a nawet onanizm czy (o zgrozo !) w przyszłości przedmałżeński seks. Kato ORMO powinno wpadać na lekcje wuefu i wyganiać panny w obcisłych gatkach i t-shirtach w imię ochrony moralności reszty dzieciaków.
    --
    www.janostrzyca.bloog.pl
  • Gość: antypo-lityk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.10, 13:52
    Ale się zagalopowałaś! Po prostu, ci żarliwi katolicy i ci nie katolicy nie powinni upubliczniać takich głupot dotyczących ich racji. Rozmawiać z dyrektorem, z pozostałymi radzicami, bo rzeczywiście bez rozgłosu to wszystko lepiej się uzgadnia. Nie wierzę, że tylko dwoje z klasy nie chciało w piątek. Problem bzdura a tylko zły PR o tych KATOLIKACH i pozostałych również!!! I po co? W Lublinie?!
  • tajnos.agentos 14.12.10, 13:52
    Nie "religia katolicka", tylko wyznanie rzymsko - katolickie. Religią jest chrześcijaństwo, którego jednym z odłamów jest właśnie kościół rzymskokatolicki - nie mylić z innymi kościołami katolickimi, takimi jak na przykład polskokatolicki.
    geografia.na6.pl/religie-swiata
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • rock73 17.12.10, 11:57
    Pani Redaktor, katolicy mają prawo... nie, nie prawo - mają obowiązek żyć według swoich zasad. Mają obowiązek nie zgadzać się na "rozdział Kościoła od państwa", na ateizację, na czynności zabronione przez Kościół, takie jak zabawa w piątek. Na takie państwo, jakiego Pani chce, nie możemy się zgodzić. Jeśli tak ma państwo wyglądać, to niepotrzebnie obalaliśmy komunę, bo tam właśnie to wszystko było.
  • tajnos.agentos 17.12.10, 12:10
    »A Allâh obiecał tym spośród was, którzy uwierzyli i którzy czynili dobre dzieła, iż da im panowanie na ziemi[1], tak jak dał panowanie tym, którzy byli przed nimi. I On umocni ich religię, którą dla nich wybrał, i zamieni ich obawę w bezpieczeństwo. Oni będą Mnie czcić, nie dodając Mi niczego za współtowarzyszy. A ci, którzy nadal pozostaną niewiernymi, to ludzie bezbożni!«
    (Surah an-Nûr, 24:55)
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • Gość: aron IP: 46.113.133.* 17.12.10, 12:45
    trzeba wprowadzic bon edukacyjny - niech beda szkoly katolickie dla katolikow i szkoly ateistyczne dla ateistow - sprawa zalatwiona
  • tajnos.agentos 17.12.10, 12:49
    Słusznie, a szkoły publiczne pozostawić ludziom normalnym, którzy nie mają w zwyczaju narzucać swoich chorych wizji całemu światu. W Polsce obowiązuje konstytucyjny rozdział Kościoła (w rozumieniu wszystkich kościołów - nie tylko rzymskokatolickiego) od państwa. Jak ci się chłopku coś nie podoba - to won.
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 17.12.10, 13:15
    prawo to prawo a Konstytucja to prawo. I kropka. I nie podoba ci się, to się powieś katoporąbańcu. Żyj sobie jak ci się podoba a ode mnie WARA! Nie będziesz mi kmiocie narzucał swoich guseł.
    PS: Komunę ty obalałeś? Szczylu -ty wtedy miałeś naście lat!
    Konia kują a żaba nogę podstawia.
    Coś o tobie:
    "Walczył orzeł z sępami, aż obrósł w legendę.
    Niestety - przy okazji podłapał też mendę.
    Wszyscy pytają orła: - Jak walczyłeś? Świergol!
    A menda w krzyk: - Spuściliśmy tym sępom wpie..."

    "Raz kiedyś jurny wróbel w miłosnej euforii
    Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii,
    Lecz kiedy wyładował temperament dziki,
    Kobyła stwierdziła: - Chyba mam owsiki..."
    A. Waligórski
  • Gość: g osc z wioski IP: *.icpnet.pl 20.12.10, 19:49
    Szanowna dziennikarko pani jest prosta jak pani wlosy .Kto chce moze bale sobie robic w piatki szczegolnie w POSCIE to tylko 24 dni dlaczego nie mozna uszanowac wiekszosci .Pozostali niech sie bawiia nawet na placu litewskim

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka