Dodaj do ulubionych

Most na Bystrzycy im. Lutosławskiego, czy Pons ...

16.01.12, 12:26
CHCEMY LUTOSLAWSKIEGO. NIE BĘDĄ NAM "KRAKUSY" NARZUCAĆ NAZWY.
Edytor zaawansowany
  • sumienia_wyrzut 16.01.12, 12:58
    Na cześć centusiowych pajaców z firmy Smit i Smit proponuję Pons PERTURBATIO PERSONALITIS. I w ramach zapłaty umieścić czubków w naszym ambramowickim uzdrowisku - może zmądrzeją.
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 16.01.12, 13:53
    "zajobus cracoviensis vulgaris"
  • Gość: bleee... IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 14:06
    ...a dla mnie wystarczy "stary most na Bystrzycy"... cała sytuacja zaczyna przypominać słynnego "Rewizora"... totalny blamaż i ściema... czy wszystko musi być "imienia" bo inaczej nie ma wartości???!!!... bleee...
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 16.01.12, 14:09
    przecież w ramach remontu mogli pierdyknąć tablicę "ku pamięci".
  • Gość: Belf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 00:00
    Wszystko jasne, ale dopiero po przeczytaniu do końca artykułu. Wielki architekt, bo zaprojektował dwa mosty w Lublinie? Żarty. Wielki, bo go ruskie ( moskale ) ubili.
  • honoratak 20.01.12, 11:09
    Gość portalu: bleee... napisał(a):
    > ...a dla mnie wystarczy "stary most na Bystrzycy"... cała sytuacja zaczyna przy
    > pominać słynnego "Rewizora"... totalny blamaż i ściema... czy wszystko musi być
    > "imienia" bo inaczej nie ma wartości???!!!... bleee...

    Wyjątkowo, w tym przypadku zgadzam się z Tobą, że nadużywa się nadawania imion rozmaitym obiektom, zupełnie bez potrzeby, a często nawet wbrew logice, kulturze i obyczajowości. I chociaż słynny warszawski most z połowy XIX w. nazywany był powszechnie mostem Kierbedzia, to jednak była to budowla w historii Warszawy szczególna - pierwszzy stały most przez Wisłę, którego budowę uchwalił jeszcze Sejm Czteroletni, a ponadto pierwszy most całkowicie stalowy. Most na Bystrzycy nie ma ani takiej historii ani takiego znaczenia jak most Kierbedzia, stąd też nadawanie mu imienia twórcy, zresztą osoby mało znanej i mogącej być myloną ze sławnym kompozytorem, jest - miom zdaniem - niecelowe. Jeśli już, to - dla wyróżnienia go spośród innych mostów - można nadać mu jakąś prostą i łatwą do zapamiętania oraz zrozumiałą powszechnie nazwę własną.
  • elbertson 16.01.12, 14:16
    obecnie - będzie to REKORD ŚWIATA lubelskich urzędników - z tego co słyszę nie przeszedł odbioru ze względu na zbyt chropowate powierzchnie kolumnad ale nikt nie dopatrzył sie nierówności i tworzących sie kałuż na nowej nawierzchni ? Nie dopatrzono sie że spora część spływającej z mostu wody omija kratki ściekowe ? Konserwator jest zbyt zajęty aby zaglądać na plac budowy - w trakcie prac ? Dla rozjasnienia - kostka klinkierowa na moście została położona na klej , nie na piasek - zaleganie wody prowadzi do niszczenia nawierzchni , w zimie przez lód w lecie przez rozprężającą sie pare wodną . Te prawa fizyki są ogólnie znane i niezmienne - nawet w przypadku prac zlecanych przez miasto .
  • Gość: bleee... IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 14:55
    ...a to nie wiesz, że w Lublinie pośród innych także prawa fizyki nie działają?... podobno ma w przyszłości działać chemia... ta od al... bleee...
  • Gość: bleee... IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 14:59
    > kostka klinkierowa na moście została położona na klej

    ... a może most zostanie obudowany i zadaszony i dlatego "kostka na klej"... podobno mają się tam odbywać koncerty... a może nawet opera... bleee...
  • Gość: J-k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 15:22
    Co innego być, a co innego widzieć i rozumieć co się na budowie dzieje. Zresztą na gospodarskie wizyty najlepsze są dni słoneczne. Komu by się chciało chodzić w czasie deszczu? A tak przy okazji to czytam, iż znowu nabrała oddechu pani Jamiołkowska. Teraz będzie porządkować otoczenie mostu? Czyżby "salon" przed pedetem i kompleks weterynarii przy Głębokiej były już uporządkowane?
    PS. Z tego co napisałeś to możemy spodziewać się podobnej sytuacji jak z wiaduktem na Zamkowej, który też (nie tak dawno, bo za Pruszona) był gruntownie "przerobiony".
  • tajnos.agentos 16.01.12, 15:08
    Tak ma być - i koniec dyskusji!:)
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 16.01.12, 15:30
    zawsze dziewicy.
  • Gość: tequila sunrise IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 15:58
    Tak gwoli ścisłości roiło się od błędów w nazwach łacińskich itp. Arena Lublineum zamiast Lublinensis i Ponts Alterego zamiast Pons (most) ...
  • Gość: dziwak IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 16:49
    To już wolałbym most im. Alfreda Dułpy niż jakiegoś Ponsa Alteregiego. Zresztą żadnego z nich nie znam i kij im w oko. :-))
    To jest po prostu "Stary Most nad Bystrzycą" HOWGH
  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 16:53
    Prezydent Lublina Krzysztof Żuk uważa, że koncepcja krakusów nie jest niepotrzebna. - Osobiście zgłosiłem zastrzeżenia do tych nazw. Ale prawem autora było zamieścić je w ostatecznej wersji dokumentu. Oczywiście nie zaakceptują ich ani mieszkańcy, ani my. Dla zabytkowego mostu mamy już propozycję, by nosił imię swojego twórcy, inżyniera Mariana Lutosławskiego - mówi prezydent.

    No,Łaskawca! Mógłby uznać ten śmieć za śmieć ale nie pozwala mu na to dobre serce, duma i honor! Co ja nie załacę?! Zapłacę!!!!! Co do grosza, zapłacę, choćbym miał to osobiście wyrzucić do kosza, ( ale nie uprzedzajmy wypadków)
    Za to ma dla nas w zanadrzu niespodziankę ktora ucieszy wszystkich mieszkańców: nazwie stary poczciwy Most Gotycki imieniem jego konstruktora co będzie ewenementem na skalę światową i postawi tę budowlę w jednym szeregu z wieżą Eiffla!!! Przy okazji sprytnie zamąci w głowie turystom każąc im domyślać się który to Lutosławski po nim był spacerował, ba może nawet ogłosi się Festiwal Lutosławskiego na Moście Jego Imienia ( podsuwam ten pomysł panu Czyżewskiemu do rozważenia, honorarium za prawa autorskie odbiorę przy okazji) Okazuje śię że warto było wydać te 50 000 złotych żeby naszemu Gospodarzowi zaświtała idea przechrzczenia starego mostu. Będzie wstęga, gala (może w Gali?!) szmapan za zdrowie nasze, fajerwerki ..... Byłoby to nawet zabawne gdyby nie było tak bezsensowne i szkodliwe!
    Dobrze się Pan bawi za nasze pieniądze panie Prezydencie razem ze swiopimi licznymi radami i doradcami?
    Jakieś jeszcze niespodzianki w tym tygodniu? Krakowskie pracownie mają dosyć pracy?
  • Gość: butapren IP: *.hsd1.tn.comcast.net 16.01.12, 17:41
    Czy szanowny prezydent miasta Lublin gotow jest zaplacic z wlasnej kieszeni za cos co nadaje sie tylko i wylacznie do smietnika???
  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 17:50

    Gość portalu: butapren napisał(a):
    > Czy szanowny prezydent miasta Lublin gotow jest zaplacic z wlasnej kieszeni za
    > cos co nadaje sie tylko i wylacznie do smietnika???

    Wasilewski zapłacił za bezużyteczny projekt placu Litewskiego chociaż dysponował całym plikiem dokumentów dowodzących że to śmieć nie nadający się do dalszego wykorzystania.
    Dlaczego niby Żuk nie miałby zrobić tego samego kupując za publiczne pieniądze kolejny krakowski śmieć chociaż wszyscy wiemy że nie jest on wart papieru na którym go wydrukowali i nie trzeba do tego opinii eksperckich wystarczy wykształcenie przedszkolne?
    Tam 50 000 i tu 50 000! Kto zabroni bogatemu???
  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 18:57
    Gmach Uniwersytetu Przyrodniczego im. Jadwigi Jamiołkowskiej?
    Nowa świecka tradycja?


  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 19:33
    Deptak im. P.Bryłowskiego d. Krakowskie Przedmieście
    Plac im. A.Wasilewskiego d. Litewski
    Rzeka im. K.Żuka d. Bystrzyca
  • Gość: bleee... IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.12, 19:57
    ...może konkursik... ogólnopolski... bleee...
  • czarownica.z.tubtina 16.01.12, 20:02
    Z tym festiwalem Lutoslawskiego na moscie Lutoslawskiego - hm... calkiem nieglupi pomysl ;-).
    Marian (inzynier elektrotechnik) byl wszak wujem Witolda (inzyniera dusz).
  • Gość: od IP: *.dynamic.chello.pl 16.01.12, 20:28
    czarownica.z.tubtina napisała:
    > Z tym festiwalem Lutoslawskiego na moscie Lutoslawskiego - hm... calkiem nieglu
    > pi pomysl ;-).
    > Marian (inzynier elektrotechnik) byl wszak wujem Witolda (inzyniera dusz).

    Po wuju festiwal!
    Jest gotowy sponsor: www.powuju.pl/ , będzie komu opłacić 50 000 za projekt ogrodzenia i zadaszenia mostu! W Krakowie poruszenie!
  • honoratak 20.01.12, 10:52
    czarownica.z.tubtina napisała:
    > Z tym festiwalem Lutoslawskiego na moscie Lutoslawskiego - hm... calkiem nieglu
    > pi pomysl ;-).
    > Marian (inzynier elektrotechnik) byl wszak wujem Witolda (inzyniera dusz).

    Jeśli już, to raczej stryjem. Wujem byłby wówczas, gdyby Lutosławski było nazwiskiem panieńskim matki Witolda i tenże nosił je po matce. Jednak z oficjalnej biografii Witolda Lutosłwaskiego taka relacja rodzinna nie wynika. Oczywiście, w języku potocznym używa się dziś "wuja" (a raczej "wujka") również na określenie stryja, ale od kiedy Zagłoba kazał Rochowi Kowalskiemu mówić sobie per "wuju" - nie dziwi już nic! :-)

    PS
    Skoro w wątku o lubelskim koziołku wykazano dobitnie, że napis w tzw. logo Lublina brzmi jednak "tuttin", a nie "tubtin", mogłabyś dostosować się do najnowszych ustaleń i zaktualizować swój forumowy nick. :-))
  • czarownica.z.tubtina 16.01.12, 20:26
    Ponieważ w sygnaturce mam, to co mam - nie chciałabym za bardzo marudzić, ale muszę przyznać, że Gazeta w Lublinie znowu się nie popisała!

    (...)Marian Lutosławski (1871-1918) był inżynierem. Ukończył Politechnikę w Rydze. W Lublinie zaprojektował i wybudował dwa mosty przy ul. Zamojskiej i na Kalinowsczyźnie (na Bystrzycy). Od 1915 roku przebywał w Moskwie. Trzy lata później został rozstrzelany za działalność kontrrewolucyjną.(...)


    Tyle autor notatki ma do powiedzenia o inż. Marianie Lutosławskim, który miałby być patronem mostu, który zaprojektował. A tymczasem w necie bez trudności można znaleźć znacznie więcej ciekawych informacji o projektancie. Ot, choćby tę, że był także projektantem pierwszej warszawskiej elektrowni.

    Albo informację za co został stracony w Moskwie. I to jest informacja chyba najbardziej znacząca. Otóż Marian Lutosławski, wspólnie z bratem Józefem (ojcem kompozytora Witolda), wykradli w Moskwie tajny dokument, jakim był tekst Traktatu brzeskiego zawartego w Brześciu w grudniu 1917 r. Dokument przesłali do Warszawy, kardynałowi Aleksandrowi Kakowskiemu, co miało niemałe znaczenie dla przygotowania Polski do zbliżającej się wojny z bolszewikami. Zostali za to aresztowani w grudniu 1917 i zamordowani w moskiewskim więzieniu dnia 5 września 1918 r.

    Cała familia Lutosławskich - oprócz tego, że jak na tamte czasy doskonale wykształcona - była niezwykle patriotyczna i pozytywistycznie zorientowana. Krótką jej historię znajdziecie pod tym linkiem:

    Lutosławscy z Drozdowa

    --
    Krytykantom jeszcze nigdy nie wystawiono pomnika
  • Gość: folkatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 09:19
    Co za ciekawa i piękna postać, warta upamiętniena.
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 17.01.12, 14:04
    te losy Polaków. Inżynier, patriota, szpieg...
    Dzięki czarownico.
  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 20:31
    Fantastycznie, jeśli już to nazwijcie jego imieniem ulicę, szkołę czy nowy gmach politechniki a most zostawcie z w spokoju, bo obudzicie demony! Już widzę te wstęgi przecinane na wyścigi
    z okazji nadania imienia kolejnego odkrytego patrioty bocznicy kolejowej, kładce dla pieszych, schodom do ratusza, szlabanowi do parkingu, czy słupowi latarni ! Opamietajcie się!
    Na marginesie nazywanie ronda na skrzyżowaniu dwupasmówek imieniem poległych bohaterów lub patriotów zamęczonych w kazamatach to jakieś chore postkomusze odchylenie!
  • Gość: bosman IP: *.dynamic.mm.pl 17.01.12, 20:39
  • Gość: folkatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 20:47
    Przypomniał mi suie dość okrutny rysunek - bodajże Jujki - z lat 90. - budynek, na nim szyld "Rzeźnia im. Kasztanki"
  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 22:23
    Dzięki za poparcie.
    Wkurza mnie obserwowanie i absorbowanie opinii publicznej obłędnym wyścigiem lizusów.
    Nie mam tu broń Boże na myśli czarownicy, której należą się ukłony i dzięki za info.
    Wkurza mnie to obleśne lizusostwo nadskakiwaczy, politycznej miernoty,,
    która zajmuje się głownie współzawodnictwem w wynajdywaniu wielkich patronów
    dla obiektów codziennego użytku.
  • czarownica.z.tubtina 17.01.12, 22:32
    (...)Nie mam tu broń Boże na myśli czarownicy, której należą się ukłony i dzięki za info.(...)


    Inaczej bylbys juz obserwatorem trzeciego (uzupelnij wg wlasnych strachow - czwartego, szostego, n-tego) dna ;-P.
  • Gość: obserwator dna IP: *.dynamic.chello.pl 17.01.12, 23:01
    czarownica.z.tubtina napisała:
    > Inaczej bylbys juz obserwatorem trzeciego (uzupelnij wg wlasnych strachow - czw
    > artego, szostego, n-tego) dna ;-P.

    Szóste już dawno się urwało
    infra.org.pl/wiat-tajemnic/strefy-anomalne/1164-anomalnaja-rossija-syberyjskie-jezioro-bez-dna
    Tubtin stolicą duchową Buriacji!
  • czarownica.z.tubtina 17.01.12, 23:12
    Gość portalu: obserwator dna napisał(a):
    > Tubtin stolicą duchową Buriacji!

    To cos bardzo bliskiego mi. Szamanizm - to jest niedoscigly wzor! A na razie wlasnie rozpakowa;am gwiazdke a Australii wiec na dobranoc posluchaj ichniego objawienia 'mam talent'

    ttp://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=h-yVQh6uTJA
  • czarownica.z.tubtina 17.01.12, 23:16
    Time To Say Goodbye

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka