To Stani zażądał odwołania Fijałki z szefa MPWIK bo ten przeszkadzał robić mu takie właśnie szemrane interesy. Zuk odwołał Fijałkę niezgodnie z prawem wiedząc to i godząc sie zapłacic z naszej kasy 200 tysiecy złotych za niezgodne z prawem odwołanie. Czyli to Żuk krył cały ten lewy biznes. Ustalcie to panowie prokuratorzy. A teraz ten prezydencina kłamie i mówi, że nic o tym nie wie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.