Dodaj do ulubionych

Stare Miasto. Nie muszą parkować przed klatką s...

17.10.12, 15:17
Na parkingowych cwaniaków polecam klaksonik.pl - ślad w sieci pozostanie na długo.
Edytor zaawansowany
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 16:47
    Czy któryś z tych jaśnie oswieconych mieszka na Starym Mieście ???? czy oswieceni rozmawiali w tej sprawie z mieszkancami np. niepełnosprawnymi. Może wartyo rozpoznac sprawę a potem dopiero wypowiadac sie ex katedra ????
  • dociek 17.10.12, 16:56
    Czy na Starym Mieście mieszkają sami niepełnosprawni?
    --
    To chyba robota ruskich!
  • qqbek 17.10.12, 17:55
    dociek napisał:

    > Czy na Starym Mieście mieszkają sami niepełnosprawni?

    Wygląda na to, że tak.
    Jeżeli nie ruchowo (tym wydaje się karty parkingowe) to na pewno intelektualnie.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • Gość: Gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.12, 15:24
    Tak, tak. Ostatnio pod Trybunałem parkował taki niepełnosprawny w audi A6 (w miejscu, gdzie nie wolno parkować). Może się czepiam, ale ile osób z orzeczoną niepełnosprawnością stać na taki samochód...
  • qqbek 21.10.12, 19:54
    Gość portalu: Gość napisał(a):

    > Tak, tak. Ostatnio pod Trybunałem parkował taki niepełnosprawny w audi A6 (w mi
    > ejscu, gdzie nie wolno parkować). Może się czepiam, ale ile osób z orzeczoną ni
    > epełnosprawnością stać na taki samochód...

    To już nie czasy, gdy inwalida mógł co najwyżej sobie Velorex-a z brezentowym dachem sprawić.
    Tak więc zapewne się czepiasz.
    A do tego robisz z osób niepełnosprawnych fizycznie/ruchowo osoby niezdolne do utrzymania się z pracy zarobkowej... a to błąd :)
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • agatabk1 17.10.12, 17:42
    Mieszkam na Starym Mieście, i jest to ciągle MIASTO i wszelkie ograniczenia dotykające mieszkańców są ograniczeniem wolności i równości, oraz ograniczeniem PRAW OBYWATELSKICH. Nie jestem menelem tylko wykształconą osobą i uwłacza mi takie traktowanie mieszkańców tej dzielnicy. Pytanie czy mamy potrzebę podjeżdżania pod dom samochodem jest obraźliwe. Jak mamy np. wypakować duże zakupy lub zapakować się na wyjadz weekendowy? Mamy przenosić kilka ulic dalej bagaże, żeby klienci piwnych knajp mogli sobie swobodnie łazić i wydzierać mordy po pijaku? Mieszkańcy nie stoją przed domami godzinami, stoją tylko tyle ile to jest konieczne. Jestem ciekawa co powiedzieliby ludzie np. z LSMów kiedy zabroniono by im podjazdu w pobliże bloku. Zastanówcie się!
  • qqbek 17.10.12, 18:04
    agatabk1 napisała:

    > Mieszkam na Starym Mieście, i jest to ciągle MIASTO i wszelkie ograniczenia dot
    > ykające mieszkańców są ograniczeniem wolności i równości, oraz ograniczeniem PR
    > AW OBYWATELSKICH.

    Czy Konstytucja RP gwarantuje w którymś punkcie prawo do zostawiania swojego burakowozu gdzie popadnie?
    Masz mieszkanie?
    Kup garaż/miejsce na podwórzu.

    > Nie jestem menelem tylko wykształconą osobą i uwłacza mi taki
    > e traktowanie mieszkańców tej dzielnicy.

    Nikt nikomu nie nakazuje mieszkać na Starym Mieście (zwłaszcza, że to bardzo specyficzna dzielnica i przeszkadza tam wiele więcej niż utrudnienia parkingowe).

    > Pytanie czy mamy potrzebę podjeżdżania
    > pod dom samochodem jest obraźliwe.

    Bo każdy burak ma prawo wjechać pod strzechę - ustaliliśmy to już wcześniej.

    > Jak mamy np. wypakować duże zakupy

    Zrobić mniejsze zakupy?

    > lub zapa
    > kować się na wyjadz weekendowy?

    W walizki. Mogą być z kółkami, żeby łatwiej było je te 100m do parkingu dociągnąć.

    > Mamy przenosić kilka ulic dalej bagaże, żeby kl
    > ienci piwnych knajp mogli sobie swobodnie łazić i wydzierać mordy po pijaku?

    A co mają klienci knajp do estetyki przestrzeni?
    Jak ktoś drze japę po pijaku to powinien nocować na Kawiej a nie na Grodzkiej, tu się akurat z Tobą zgodzę.

    > Mi
    > eszkańcy nie stoją przed domami godzinami, stoją tylko tyle ile to jest koniecz
    > ne.

    A świstak siedzi i zawija w pazłotka...

    > Jestem ciekawa co powiedzieliby ludzie np. z LSMów kiedy zabroniono by im p
    > odjazdu w pobliże bloku. Zastanówcie się!

    Ciekawe, bo akurat na LSM chyba większość ma najdalej od domu do parkingu. Jako, że większość "starej LSM" była projektowana jako "dzielnica bez samochodów".
    Mieszkałem na Wieniawie. Do parkingu miałem 70m, do garażu 100m z hakiem. Pod klatkę podjeżdżać nie musiałem, choć zawsze znalazł się burak, który pomimo zakazu musiał.
    Mam małe dziecko, które jeszcze chwilę pojeździ w nosidełku. Nosidełko z dzieckiem, wózek, zakupy z marketu (najczęściej na cały tydzień)... to wszystko dało się donieść z garażu, bez potrzeby rozjeżdżania samochodem chodników. No, ale xiężna pani Agata musi.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 19.10.12, 14:39
    "Nie jestem menelem tylko wykształconą osobą" - rozumiem, że to wykształcenie każe ci pisać "ludzie np. z LSMów". Rozumiem - wykształcenie podstawowe, ...no dooobra - zawodowe.
  • tajnos.agentos 19.10.12, 20:47
    Zróbcie ściepę, wykwaterujcie ze Starego Miasta wszystkich mieszkańców, zakupcie im mieszkania w jakiejś "przyjaznej" dzielnicy a na Starym Mieście zróbcie knajpę, skansen, muzeum, amfiteatr, galerię, tor rowerowy i nie pitolcie, bo to już dawno zrobiło się nudne.
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • agatabk1 21.10.12, 17:04
    Wyobraź sobie gnojku ,że mam wyższe wykształcenie i studia podyplomowe i nie sądź po sobie, a moje dziecko wożę codziennie na LSM do szkoły!!!
    Gość portalu: bosman napisał(a):

    > "Nie jestem menelem tylko wykształconą osobą" - rozumiem, że to wykształcenie k
    > aże ci pisać "ludzie np. z LSMów". Rozumiem - wykształcenie podstawowe,
    > ...no dooobra - zawodowe.
  • tajnos.agentos 21.10.12, 19:34
    To nie ma żadnego znaczenia. P.o.p.i.e.r.d.o.l.o.n.e pismaczyny nakręciły durną akcję (jedną z wielu) i będą ją realizowały do upadłego, bez względu na wszystko. Nie ma czym się przejmować, trzeba po prostu "robić swoje" i nie czytać gazet, bo to szkodzi na mózg.;)
    --
    Gdy milczą politycy, zaczynają rozmawiać narody...
  • agatabk1 17.10.12, 18:01
    Mieszkańcy parkują na wyznaczonych przez miasto miejscach , największy problem stanowią właściciele knajp i urzędnicy, którzy nie powinni mieć wcale pozwolenia na wjazd! Nie wiem dlaczego autobus z Teatru Andersena jeżdzi sobie po Starym Mieście jak po placu manewrowym, czy to jest w porządku? Ludzie tu mieszkający nie mają wyboru, muszą wjeżdzać, żeby jakoś funkcjonować!
  • Gość: bosman IP: *.centertel.pl 19.10.12, 14:43
    Jestem też zdecydowanie przeciwny wjeżdżaniem taksówek po nachlanych klientów knajp. Niejednokrotnie zasysam na Starym Mieście, ale nigdy nie mam problemu z podejściem pod Ratusz do taryfy. Nooo - ale nowobogactwo musi dupę wieźć spod samej klamki, a co kur.....nia, nie stać go???!!!
  • zubelz 19.10.12, 21:38

    Gość portalu: bosman napisał(a):

    > Jestem też zdecydowanie przeciwny wjeżdżaniem taksówek po nachlanych klientów k
    > najp. Niejednokrotnie zasysam na Starym Mieście, ale nigdy nie mam problemu z p
    > odejściem pod Ratusz do taryfy. Nooo - ale nowobogactwo musi dupę wieźć spod sa
    > mej klamki, a co kur.....nia, nie stać go???!!!

    Mieszkam na SM. i nie raz pisałem że [b]banda cwaniaków chce mieć wjazd na SM TYLKO DLA SIEBIE. Tysiąc złociszy drogą nie chodzi. Dlatego dwie knajpy walczyły o to aby taksówki i to tylko jednej firmy mogły wjeżdżać na SM. Udało im się. My jako mieszkańcy musimy zostawiać swoje samochody w bocznych uliczkach aby zrobić miejsce jaśnie państwu. (Trybunał i przyległe knajpy). Mieszkańcy Rynku zostawiają samochody na Jezuickiej,(Wąska i ciasna uliczka) a Jaśnie Państwo (K***wa ich mać)stoją sobie przed Trybunałem i wszystkimi knajpkami na całej Grodzkiej. Im wolno????. Pikanterii dodaje fakt. Parkowanie przed Rynek 14. Jaskiś kretyn stawia swoją furę dokładnie przed bramą. Dziwię się kierowcą śmieciarek że nie rozpiżyli mu tej fury.Gdzie do k**wy nędzy są ci z "rozumem za kratką". Jeżeli stanie mieszkaniec, to zjawiają się momentalnie, Ale rejestracja Wawy robi na nich wrażenie. Głuchną i ślepną na takie rejestracje???.















  • agatabk1 21.10.12, 17:08
    Do qqubek: czy ta ksywka to znaczy ubek czy głupek?
  • qqbek 21.10.12, 19:39
    agatabk1 napisała:

    > Do qqubek: czy ta ksywka to znaczy ubek czy głupek?

    Człowiek z doktoratem.
    I ani jedno, ani drugie.
    Niby masz studia, nawet podyplomowe, a poprawnie nie potrafisz zadać nawet pytania rozstrzygnięcia.
    "Czy dawno przestałaś bić swoją matkę?", tak jak i Twoje pytanie, nie jest bowiem pytaniem właściwym.
    Powinni Ciebie nauczyć tego na pierwszym roku studiów, w ramach zajęć z logiki, jak widać nauka poszła w las a dyplomik masz za pieniążki najwyraźniej.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)
  • agatabk1 03.11.12, 18:59
    Rodzice uczyli mnie żeby z głupimi nie dyskutować tylko im przytakiwać, niestety w Twoim przypadku ich zawiodłam
  • zubelz 21.10.12, 18:10
    Kilka dni temu jakiś zbir wybijał szyby, rysował samochody na SM. (Zgłoszone policji). Ciekawe czy monitoring jaki jest na Jezuickiej nagrał wandala-li, czy nagranie zostało skasowane lub takowego wandalizmu nie uchwyciło. Gdzie w tym czasie były służby dla których zamontowano ten monitoring?.
  • qqbek 21.10.12, 19:47
    zubelz napisał:

    > Kilka dni temu jakiś zbir wybijał szyby, rysował samochody na SM. (Zgłoszone po
    > licji). Ciekawe czy monitoring jaki jest na Jezuickiej nagrał wandala-li, czy n
    > agranie zostało skasowane lub takowego wandalizmu nie uchwyciło. Gdzie w tym cz
    > asie były służby dla których zamontowano ten monitoring?.

    Pewnie w tym samym miejscu, gdzie byli kilka lat temu, gdy z osiołka z szopki robiło się pieczyste.
    Niestety, monitoring w tym mieście służy głównie do produkcji etatów w SM i nabijania kabzy dostawcom i firmom instalującym kamery.
    --
    Jednym z najmilszych doświadczeń w życiu jest być celem, nie będąc trafionym (W.Churchill)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka