Dodaj do ulubionych

Śmiertelna ofiara wieczornego wypadku w Lublinie

18.10.12, 10:10
Kobieta zginęła ale nie wiadomo jakie były przyczyny wypadku! A może było jak zwykle, pieszy stoi przy przejściu ale samochody jadą, nie zatrzymają się by przepuścić pieszego choć ma pierwszeństwo, tylko gnają. No bo jak, przecież nie będzie sytuacji takiej że samochód będzie rozbity a przechodziń nie naruszony tylko odwrotnie. Może lekie wgniecenie a na jezdni śmierć. Wiele razy obserwuję jak nauka jazdy podchodzi do tego tematu, w 99% samochody z "L" nie ustępują pierwszeństwa pieszym. Jak to w koncu jest? Z tym przepisem, czy pieszy musi postawić nogę na tzw. zebrze by ktoś zachamował czy wystarczy że stoi przy krawężniku, żeby każdy pseudo myślący kierowca był zobowiązany do zatrzymania się. Na zachodzie tak własnie jest, ale nie w Polsce, to ciągle dziki kraj, ten za kierownicą jest bezpieczniejszy więc nie hamuje. A ludzie giną i będą ginąć. Przejeżdżałem tamtędy w tym dniu, tutaj piszecie o dwóch samochodach, tam oprócz radiowozów stały cztery auta na awaryjnych. Może to byl po prostu wyścig a może czas najwyższy pozakładać przy każdym jednym przejściu dla pieszych światło na rządanie i to wtedy powstrzyma morderców z czterech kółek. Łatwo jest decydować o czyimś życiu, ciekawe co byście powiedzieli gdyby zginęła wasza córka, żona, matka??? Na wasze pytania odpowiem teraz: 1. tak, ustępuję pierwszeństwa pieszym chyba ze stworzyłbym naprawdę duże zagrożenie dla innych uczestnikow ruchu, wtedy przejeżdżam; 2. nie, nie bedę zadowolony ze swiateł na rządanie, bo to powiększy juz istniejace korki; 3. tak, robię dużo błędów ortograficznych. Po prostu jestem z czasów gdy nie było dysortografów
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka