Dodaj do ulubionych

We czwartek od rana megakorki. Zamykają ważną u...

18.09.13, 20:45
no tak weekend swieta rzecz - nie robi sie , a chamy mogo se postać
Edytor zaawansowany
  • jazonz68 19.09.13, 06:49
    "A może pojechać do pracy komunikacją miejską. To chyba najlepsze rozwiązanie." -bo jak wiadomo komunikacja miejska może fruwać i nie będzie stać w korkach.
  • Gość: góral IP: 91.229.22.* 19.09.13, 08:21
    Od rana pada deszcz a ulica zamknięta. Czyżby chcieli lać asfalt w taką pogodę? A na wiosnę będą go zrywać i kłaść od nowa???
  • Gość: andrzej.filipowicz IP: 89.167.0.* 19.09.13, 09:53
    Gość portalu: góral napisał(a):

    > Od rana pada deszcz a ulica zamknięta. Czyżby chcieli lać asfalt w taką pogodę?
    > A na wiosnę będą go zrywać i kłaść od nowa???

    Za późnego "Gierka" jak w KC już wiedzieli, że Polska jest niewypłacalna, to opatentowali nową technologią, która pozwalała kłaść masy bitumiczne nie tylko na podłoże deszczem skropione ale również przykryte śniegiem.

    Teraz mamy późnego "Tuska", schyłek lata i niemal analogicznie taką samą sytuację ekonomiczną, więc bardzo możliwe jest, że w Lublinie asfalt położony zostanie na podłożu deszczem skropionym, a pod Kasprowym Wierchem na świeżo spadły śnieg...
  • Gość: spoko IP: *.ennet.pl 19.09.13, 10:28
    wiec zawilgotnienie podłoza nie jest tak istotne jak myslisz , woda odparuje w pare sekund.
  • Gość: andrzej.filipowicz IP: 89.167.0.* 19.09.13, 15:05
    Gość portalu: spoko napisał(a):

    > wiec zawilgotnienie podłoza nie jest tak istotne jak myslisz , woda odparuje w
    > pare sekund.


    Przez ponad 20 lat pracowałem na drogach i pierwszy raz słyszę, że stan podłoża dla mas bitumicznych nie jest aż tak istotny żeby tym się zbytnio przejmować.

    Zawilgocone czy też zakurzone podłoże działa jak poduszka powietrzna dla warstwy ścieralnej.

    Sugeruję przy okazji zrobić eksperyment i na zwilżoną dowolną zamkniętą powierzchnię wysypać albo wylać ropopochodną substancję o temperaturze ponad 120 stopni.

    Przykro mi kolego ale z egzaminu na prawo obsługi drogowego walca byłaby pała.

    Skutki lekceważenia norm odczuwamy każdego dnia przemieszczając się w ruchu pieszym i kołowym po naszych lokalnych i krajowych drogach.
  • Gość: Grzegorz IP: *.dynamic.chello.pl 19.09.13, 10:19
    No pewnie.Już raz to robili przecież na wiosnę tego roku.Teraz drugi raz,a w przyszłym może następny,jak nie będzie nikt nic mówił.Wałek to wałek.Teraz każdy przetarg i każda robota drogowa,to wałek na grubszą kaskę.A GW podawała ze 2 tygodnie temu znowuż,że Filaretów będzie już bez przeszkód przejezdna, bo prace się zakończyły,a tu znowu pstryk.Bareja wróć!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka