Dodaj do ulubionych

...radość "do zdechu"...

30.07.16, 19:07
...u stóp bernardyńskiego wzgórza... dla meneli z wyższej półki? ...na marginesie (...mimo, że w samym centrum miasta, za ścianą hospicjum...) rozwoju kolejnych punktów "na kulturalnejmapie miasta"... rzec by się chciało: jakie miasto, taka kultura... ... ... :/... \/ \/ \/

Joanna Solska
28 czerwca 2016
Czy można ograniczyć alkoholowe zwyczaje Polaków ?Utrwalacze i dobijacze

Piwo musi dawać kopa, wino sponiewierać. Na oczekiwania konsumentów często pijących najlepiej odpowiadają punkty Alkohol 24. Coraz ich więcej, mimo sprzeciwów okolicznych mieszkańców.

www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1666088,1,czy-mozna-ograniczyc-alkoholowe-zwyczaje-polakow.read
--
lehardi.org/
Edytor zaawansowany
  • s.monte.z.uma 30.07.16, 23:54
    ...Jacek Szewczuk na prezydenta Lublina... !!!... a może w Lublinie wystarczy w ratuszu wójt?... więc może z okazji zbliżającej się rocznicy lokacji miasta należy w mieście przywrócić urząd wójta - a mieszkańcom - sen spokojny... przywrócić?!... jestem za... ... ;-)... \/ \/ \/

    Wójt organizuje dni gminy bez alkoholu. "Młodzież już się cieszy"

    Gmina Rokitno (pow. bialski) będzie się bawić bez alkoholu. - Wierzę że się uda- mówi wójt Jacek Szewczuk... ... - Chciałem zaproponować coś innego. Dlatego będzie to festyn publiczno-edukacyjny z hasłem "Bawmy się bez alkoholu"- tłumaczy wójt gminy Jacek Szewczuk. - Na terenie imprezy będzie obowiązywał zakaz spożywania i sprzedaży alkoholu - dodaje wójt.

    Wierzy że się uda. - Nie będzie parasoli z logo browarów, tak jak to zwykle wygląda w innych miejscowościach podczas takich imprez - zaznacza...


    www.dziennikwschodni.pl/biala-podlaska/wojt-organizuje-dni-gminy-bez-alkoholu-mlodziez-juz-sie-cieszy,n,1000184460.html

    ps.: ...nie kończył ekonomii, mam nadzieję... znaczy, wójt, nie kończył ekonomii... :-)))... /\
    --
    lehardi.org/
  • Gość: lubelski pijaczyna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.16, 09:52

    ... i zataczajonc sie biegne sie napic. Kto pijakowi zabroni?
  • s.monte.z.uma 31.07.16, 14:17
    ...a zajawka "radości" sugeruje, że to upowszechnianie kultury miejskiej... a ja uważam, że to przeszczep najgorszych obyczajów wioskowych emigrantów... tych spod znaku remizy i sztachety... i tak - na nowym "błoniu" i wykreowanych na "kulturę", przez pana wójta naszego następcę, lat temu kilka "terenach zielonych", między Rusałką i Bernardyńską leżących - ryczy "kultura nam dana"... nam, i tym, którzy tuż obok - w hospicjum - umierają, bądź na chwilę ostatnią oczekują... wczorajsza balanga na w/w terenach, czyli po obu stronach "płota od kultury", a także - na terenach przyległych, zakończyła się dzisiaj, po godzinie piątej rano... ochoczo uczestniczyli: menele okoliczni i zza płota... przymusowo uczestniczyli: liczni mieszkańcy (...liczni, bo zabudowa gęsta dosyć...)... odnoszę wrażenie, że nie było to ochocze uczestnictwo, a i kultura im się nie podniosła... ciśnienie - "i owszem"... :///... \/ \/ \/

    lehardi.org/2016/07/03/bo-kultura-pije-z-gwinta/
    --
    lehardi.org/
  • anikalilien 18.05.18, 03:41
    Jednak to co sie dzieje na lubelskiej Starowce wola o pomste do nieba. Czeste imprezy do poznych godzin nocnych i pozniejsze pijackie ryki, krzyki, bijatyki, rzyganie wulgarne darcie sie. Nikt nad tym nie panuje a przeciez mieszkaja tam ludzie ktorzy chca odpoczac, spac. Kto na to pozwala?! Jest naprzeciwko Saskiego Ogrodu duzy plac przed nowymi budynkami kina czy tych imprez nie mozna by tam przeniesc zwlaszcza, ze tam nie ma w poblizy budynkow mieszkalnych. To jest wielki skandal, ze nie szanuje sie ludzi ktorzy placa podatki i czynsze i naraza sie ich na podobne "atrakcje" Moja corka mieszka na Starowceod dwoch lat i czesto jest nie wypoczeta bo nie ma mozliwosci spac. Tam jest jeden wielki burdel. Latwo sobie wyobrazic jak zachowuja sie po tych imprezach zapijaczone medy i jakiego slownictwa trzeba wysluchiwac.
  • s.monte.z.uma 31.07.16, 20:02
    ...a Bernardyńską na wysokości "radości", jezdnią, przemieszczali się - nieczuli na klaksony zirytowanych kierowców - pobudzeni amatorzy onej "radości"... na pobliskiej Zamojskiej nie obowiązywały, otumanionych "radością" mało/wielolatów, przejścia dla pieszych... i tylko refleks kierowców wielokrotnie ocalił im życie... ach - ta kultura... :///... \/ \/ \/

    ps.: ...nie, nie należę do przeciwników imprez... nie należę do przeciwników alkoholu... nie należę do przeciwników... ... ... tyle tylko, że wszystko musi mieć swój czas, miejsce i formę - z zachowaniem pełni praw tych, którzy nie chcą być przymuszani do współuczestnictwa... o tym wie - nawet - trzyletnie dziecko...
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 03.08.16, 10:16
    ...o czym warto wiedzieć, co warto pamiętać... czyli?... piwo na basenie... czyli gdzie sikają piwosze... czyli - "o poranku" niekoniecznie radość... :-)))... \!/

    Zakażenia układu moczowego. Uwaga na baseny

    ...Amerykańskie Centrum Kontroli Chorób i Prewencji (CDC) opublikowało niedawno wyniki rutynowej kontroli basenów w pięciu stanach USA. Okazało się, że aż 80 proc. basenów nie przeszło kontroli pozytywnie! Dlaczego? "Ponieważ ludzie nadal oddają tam mocz, wchodzą do wody brudni, bez umycia się pod prysznicem" - pisali autorzy raportu. W Stanach odnotowuje się także wzrost liczby zakażeń bakterią E. coli na basenach publicznych z powodu dorosłych, dzieci i niemowląt pływających z biegunką.
    Oczywiście, będąc na wakacjach, nie zawsze można ocenić jakość wody w basenie; do tego tak naprawdę trzeba by wykonać analizę chemiczną i mikrobiologiczną. Jeżeli jest to basen stricte pływacki, do którego ludzie wchodzą, żeby poćwiczyć pływanie, nie ma raczej problemu.
    Gorzej wygląda sytuacja z basenami jak w przedstawionej powyżej historii - z wewnętrznymi barami, w których turyści raczej nie pływają, ale oddają się życiu towarzyskiemu, najczęściej również z dodatkiem dużych ilości alkoholu. Takich miejsc lepiej unikać...


    wyborcza.pl/TylkoZdrowie/1,137474,20489526,zakazenia-ukladu-moczowego-uwaga-na-baseny.html#TRwknd
    --
    lehardi.org/
  • kluskajarcano 21.08.16, 18:53
    Dlatego unikam basenów!!!

    --
    Nie potrefis, to nie pchoj sie na afis, haj
  • s.monte.z.uma 05.08.16, 23:44
    ...dzisiaj "kultura" wyje... hmmm... słychać dźwięki... a brzmienie?... cóż - to chyba coś na kształt brzmienia blaszanego eunucha... znaczy brzmienie tak jakby blaszane?... podczas ewakuacji haremu... hmmm... a może - podczas kiszenia kapusty?... no, nie wiem - są też elementy zawodzenia i jojczenia... a może to reklama gatek z targu ruskiego?... znaczy... z Ruskiej... okropne... i te głosy niechlujne takie... \/ \/ \/

    ps.: ...do piątej rano?... podobno "śpiewać każdy może"... o borze! (...to taki las - zapożyczone...)... ale żeby aż tak?!... rany boskie - światełko do nieba nie pomoże... \/

    ps. ps.: ...to nie ja bredzę... teraz słychać głośne, szybkie tupanie... uciekają, czy wręcz przeciwnie?... rany boskie!... \/ \/ \/

    ps. ps. ps.: ...a jeśli ja zaśpiewam nocą w przestrzeni tub(p)tina, to walną mnie mandatem... że niby ciszę nocną zakłócam... hmmm... hmmm?... \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 20.08.16, 21:45
    ..."radość do zdechu" znowu nadaje... dźwięki wydaje "na kształt" stępora... nic nowego - "kultura nam dana" - zmierza do sytuacji, która prawdopodobnie wymagać będzie interwencji wymiaru sprawiedliwości... bowiem służby porządkowe czuwające nad przestrzeganiem porządku publicznego wykazują całkowitą bezradność, by nie rzec - indolencję... :-)))... podobno "radość", o "kulturze" nie wspominając, za drzwi ich nie wpuszcza... hmmm, przydałoby się jakieś wsparcie?... ostatni łykend (... :-)...) stępor walił trzy kolejne noce: od 20 godziny do 5 rano dnia następnego (... w mieszkaniach "za ścianą" służby stwierdziły, że dźwięki mają moc 90 i więcej decybeli...)... a na Szeligowskiego kratka studzienki odpływowej stuka, gdy przejeżdża po niej samochód... od 5 rano tak stuka do wieczora... ratusz - podobno od kilku lat stara się stukanie zlikwidować, ale problem go - technicznie - przerasta... kolejny termin likwidacji stuków to wrzesień... wrzesień - tego roku?... nie wiadomo... co jest charakterystyczne w obu przypadkach: "kulturę" stęporowej "radości do zdechu" ratusz najwyraźniej popiera, skoro nie próbuje jej zlikwidować... stuków, mimo własnej bezsilności, nie popiera... i "się stara"... znaczy, ratusz się stara... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 20.08.16, 23:09
    ps.: ...klawiszowanie... :-)... bo w dzień nie wolno hałasować... o mój borze! (...to taki las - zapożyczone...)... są też i takie sygnały, że psom nie wolno szczekać... rany boskie!... \/ \/ \/

    www.kurierlubelski.pl/wiadomosci/lublin/a/stukajaca-studzienka-na-szeligowskiego-w-lublinie-nie-daje-spac-ratusz-nie-umie-rozwiazac-problemu,10522624/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 26.08.16, 22:48
    ...znowu wyje... od 22 godziny znacznie głośniej... zdrówka życzę! wszystkim ratuszowym "ohadom"... w nomenklaturze trzylatka "ohad" to owad... :-)))... a tak na marginesie: czy inicjatorzy śródmiejskich balang uczestniczą w nich?... mam nadzieję, że tak... :)... niby de gustibus... ... ... ale przyznać muszę, że jeśli mowa o gustach onych inicjatorów, to one "mało wybredne są"... taniocha i beł-kot... rany boskie!... jednak - jak na menela przystało, wolę budkę z piwem... bardziej do mnie przemawia... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 27.08.16, 03:24
    ...dając wyraz wrażeniom w ujęciu historycznym (...dla uczczenia zbliżającej się rocznicy lokacji, oczywista oczywistość... :-)...): czeladź bawi się... czeladź bawi się, jak to czeladź... głośno i wulgarnie, okazując "radość do zdechu", budząc (... :-)...) przerażenie wioskowych i wioskowych... i zgorszenie siejąc... dziewki i parobczaki, pohukując swawolnie, turlają się po opłotkach, od czasu do czasu, a nierzadko, wznosząc głośne okrzyki... alleluja! i do przodu - panie wójcie... oby nie doszło do rzezi galicyjskiej!... i plądrowania dworu przez rozjuszonych miejscowych...... "uchowaj Boże"!... a może to "instalacja" historyczna?... hmmm... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 27.08.16, 03:27
    ps.: ... mać!... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 27.08.16, 03:31
    ps. ps.: ...panie wójcie: a ta kratka na Szeligowskiego już nie stuka?... niedługo "bedzie świtanie"... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • Gość: Przeciwradości IP: *.centertel.pl 27.08.16, 13:42
    Czy jest jakaś szansa, aby ograniczyć hałas z tej "radości" ? To nie do pomyślenia,źeby od srody do niedzieli nie można bylo otworzyć okna, albo posiedziec na ogrodzie przez ta muzyke. Ludzie pracuja i potrzebuja ciszy i spokoju, a za to sa zmuszami przez cale wakacje uczestniczyc biernie w tych imprezach...
  • s.monte.z.uma 27.08.16, 13:49
    > Czy jest jakaś szansa, aby ograniczyć hałas z tej "radości" ?

    ...jest szansa... np.: art. 51 kodeksu wykroczeń... oczywiście wtedy, gdy zostanie zastosowany... może zostanie... :-)))... zastosowany, na dobry początek... /\ /\ /\
    --
    lehardi.org/
  • Gość: Przeciwradości IP: *.centertel.pl 27.08.16, 14:19
    Oni mają zapewne pozwolenia na organizowanie tego typu imprez,wiec raczej to kwestia tego aby w przyszlym roku mieli wieksze obostrzenia co do czasu w jakim organizuja te imprezy i poziomu glosnosci, ale jak ludzie sie nie zbiora zeby sie wspolnie temu sprzeciwic to w dalszym ciagu nic z tego nie bedzie
  • s.monte.z.uma 28.08.16, 18:55
    ...czy mają zezwolenia?... mają kasę... ale podobno za małą... i tupet... z pewnością za duży... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 27.08.16, 22:26
    ...a dzisiaj?... jak to przed dożynkami: cepy... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 27.08.16, 22:53
    ...czyli - młócka... bedom pyfko warzyć?... uuuch... Dzierbołek by sie ucieszył z takich niewolnych... uuuch... wiecie, kto on Dzierbołek był?... nie wiecie?... nie wiecie... uuuch... wasza strata... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 28.08.16, 13:24
    ...a w pierwszej godzinie dnia dzisiejszego, pod browarną bramą na Bernardyńskiej, tam, gdzie radość "do zdechu" "kulturę miejską" niesie i propaguje wśród maluczkich, przypadkowi, zapóźnieni (... :-)...) i nie poddani "radości" i "kulturze nam danej" przechodnie, takie oto ujrzeć mogli scenki rodzajowe: wątła małolata z przymkniętymi oczętami, osuwająca się po murze browarnego ogrodzenia... i patrzący z tegoż stary Vetter, "patron" niecnie obecnie wykorzystany, jako inicjator dnia dzisiejszego - zapewne mocno przypisywaną mu rolą zdziwiony... a tuż obok - dwóch byczków/młodzianków, pod silnym wpływem napojów oszałamiających - zapewne będących, w tańcu zapamiętałych, z zaciśniętymi w pięści dłońmi, krążą wokół siebie, szukając słabych punktów przeciwnika... bez sztachety, bo parkany w pobliżu rozebrano... i bokiem przemykający wspomniani "zapóźnieni" przechodnie, przed przypadkowym ciosem uskakujący... i tłumek wokół, lekko i mniej lekko oszołomionych, i na coś czekających: młódek i młodzianków... służb o bezpieczeństwo dbających - jak na lekarstwo, czyli wcale... o take kulture chodzi... brawo!... tak trzymać!... \/ \/ \/

    www.tekstowo.pl/piosenka,trzeci_wymiar,pieniadze.html
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 28.08.16, 13:41
    ...panie prezydencie: czy na wykreowanej dla "kultury" - w przestrzeni miasta tub(p)tina - przybrowarnej łączce, dane nam będzie osiągnąć odpowiedni poziom?... na początek proponuję festiwal nowy, pod hasłem: "rzut gumowcem"... może uda się zachęcić do udziału, narzekających na niedogodności z "radości do zdechu", okolicznych mieszkańców?... nagrody można by wręczać na ratuszowych schodach... ... ... pomysł - za darmochę... \/ \/ \/

    Wieś wygląda jak wymarła, ale na łące u sołtysa tłum. Byliśmy na dożynkach w Skrobowie

    chmjel wczoraj...
    Proponuję panu copywriterowi - dziennikarzowi przyjrzeć się imprezom organizowanym w dużych miastach, choćby przy okazji ESK we Wrocławiu. Poziom artystyczny podobny (Budka Suflera), ludzie pijani tak samo, agresja pięć razy większa. Na dożynkach wieś tańczy i śpiewa i jest to bardzo przyjemne doświadczenie, bez cienia żenady.


    weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,20589643,wies-wyglada-jak-wymarla-ale-na-lace-u-soltysa-tlum-bylismy.html#TRwknd
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 29.08.16, 23:33
    ...i po dożynkach... dzisiaj - coś na kaca?... czyli hałaśliwie, ale cieniutko... a i przytup byle jaki... coś jakby "myszy uciekały... ino mig"?... podobno "wydanie specjalne", poza harmonogramem... i chyba bez gości specjalnych... hmmm... :-)... hmmm... marniutko... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 01.09.16, 22:06
    ...dzisiaj radość "do zdechu" wyje z rosnącym natężeniem... wyje: słychać dramatyczne krzyki kobiety i mężczyzny w takt tam-tamów wydawane... a podobno miały być pienia radosne... a wygląda to - a właściwie brzmi, trochę jak przygotowywanie potrawki z białych u ludożerców... ale co się dziwić: ludożerec tyż człowiek - albo potrawkę ummi przygotować, albo tylko spożżżyć... a nawet - przygotować i nie zjeść, bo niejadalna... tak jak radość "do zdechu" ze swoją kulturą... a fuj... a fuj... a... ... ... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 02.09.16, 20:16
    ...wyje narastająco... \/ \/ \/

    ps.: ...koty zeszły do podziemia... ... ...

    demotywatory.pl/4686814/Dobrego-muzyka-poznasz-po-jego-wiernych-fanach
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 02.09.16, 20:36
    ...i szczęście w nieszczęściu: żużel przy Zygmuntowskich, Polska - Dania... nareszcie normalne dźwięki, jak na tę okolicę przystało... :-)... /\ /\ /\
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 09.09.16, 23:21
    ...no wyje... znowu... za 9 zł (... ?...) od "łba", czyli klasa sama w sobie... :-)... a ja za darmo musze słuchać... dam dyszke, żeby przestała... a pani z ratusza powiedziała w kurierze, że jak ratusz wydaje decyzje/pozwolenie na imprezowanie, to nie zna jej skutków (...rany boskie - to okropna odpowiedzialność - podobno, a może chyba...)... to tak można?!... że niby człek strzela, a "Ponbocek" kule nosi?!... a druga pani, taka "od kultury" (...tyż w kurierze, chyba...) to powiedziała cóś w tym rodzaju, że to niby jak nie bedzie wyć "kultura nam dana" w Śródmieściu, to w tub(p)tinie kultury nie bedzie... no jak to tak?... nie bedzie?!... a mnie uczyli, że jak nie ma kultury, to tyż jest kultura... chodzi ino, jakich ona lotów... znaczy - szybuje wysoko, abo nisko, a zdarza sie i tak, że do kałuży wpada... a ta łączka, gdzie "kultura nam dana", to tak w dołku bardziej jest... niby usypali jakieś wzgórki, ale przez to dołek tak jak by zrobił sie bardziej dołkowaty... ... ... \/ \/ \/

    ps.: ...te wyjące "kultury" to są jak włamania do mojego domu... rygle zasunięte, a włamywacz w środku... suka zdenerwowana, bo chciałaby użreć onego, a tyłka namacać nie może... to tylko zębiskami kłapie i ślipiami przewraca... przeprasza, że mało skuteczna... ech!... aby do pierwszego... znaczy - śniegu pierwszego... \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 09.09.16, 23:42
    ...aaa, właśnie: któraś z tych pań w kurierze powiedziała, że mieszkańcy Śródmieścia "muszą liczyć się" z tym, że "kultura" musi wyć, żeby kultura była... ale to nieprawda jest, bo my byli pier(w)si... znaczy - zanim kultura nastała... a co do liczenia się - to czemu nie?... ja chcę odszkodowania za uciążliwości... i za noce nie przespane... i za dni - przespane... że o innych stratach nie wspomnę... a sąsiedzi - też chcą... sporo nas... :-)... i różne myśli chodzą po głowie... i RPO "w temat" chyba się włączył... hmmm... /\ /\ /\
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 10.09.16, 00:24
    ...a tera robio za żaby... bardzo głośne rech rech rech... a boćki już odleciały... ... ... może to i dobrze, unikną niestrawności... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 10.09.16, 18:01
    ...a w Toruniu:

    zwony za głośno biją. Mieszkańcy i ratusz kontra proboszcz i posłanka

    Mieszkańcy osiedla Koniuchy w Toruniu skarżą się, że codziennie budzą ich kościele dzwony. Miasto już kazało proboszczowi je ściszyć. Ksiądz broni się, a do sprawy włącza się posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Materiał programu "Polska i Świat". Dzwony kościoła pw. Miłosierdzia Bożego i św. Faustyny biją codziennie o siódmej rano. To utrapienie dla okolicznych mieszkańców. - W domu nie idzie porozmawiać, jak dzwony biją - mówi jeden z mieszkańców. - Najbardziej mnie drażni sobota, niedziela, siódma rano, bo ja chce odpocząć, a okna są otwarte i to echo niesie - dodaje inna z mieszkanek osiedla....

    Przekroczone normy
    Decybele zmierzyli inspektorzy ochrony środowiska. Norma to 55 decybeli, tymczasem okazało się, że dzwony toruńskiego kościoła emitują hałas o mocy 61,1 decybeli. Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska w Toruniu, który wykonywał te pomiary, przekazał je do prezydenta miasta. - Naszym obowiązkiem jest wydanie decyzji w związku z przekroczeniem normy hałasu i taką decyzję prezydent miasta Torunia podjął, aby ten został ograniczony
    ...

    www.tvn24.pl/torun-dzwony-kosciola-bija-za-glosno,675053,s.html
    ...norma to 55 decybeli... w dzień... ratusz ratuszowi nierówny... a i "prezydenty", a i "urzędniki", różne są... \/ \/ \/

    ps.: ...a ta kratka na Szeligowskiego - stuka jeszcze?... od piątej rano... \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 10.09.16, 21:16
    ...dzisiaj - od osiemnastej - nie tylko wyją, ale wręcz przekrzykują się... bowiem przed płotem i za płotem, czyli na dwóch "scenach"... a wczoraj, o poranku, panowie z siekierami i wielka kopara "udrożnili" w tym celu (...żeby wycie było bardziej "kultury" wyrazicielem i donośniej brzmiało?...) - zapewne - teren zielony (...łąkę znaczy...) położony po zewnętrznej płota stronie terenów zielonych, na browarną "kulturę nam daną"... udrożniła poprzez pozbycie się rosnących tam krzewów - m.in. krzewów... za zgodą miejskiego inspektora od zieleni?... naganne postępowanie - to najłagodniejsze określenie poczynań tych, którzy zło nam wyrządzają... z taką radością nam je wyrządzają... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 11.09.16, 00:39
    ...wyje dalej... \/ \/ \/
    --
    lehardi.org/
  • s.monte.z.uma 11.09.16, 08:42
    ...no, super!... koniec tajemnicy!... i tak - oto - III LO wylądowało pod "wyjącą" budką z piwem... a właściwie - pod rzędem budek z piwem... zbliża się sto lat istnienia tej - ongiś - szacownej szkoły... znak czasu na "kulturalnej" mapie miasta?... u mnie "radość" była taka, że ściany drżały... ale co tam, ważne że organizator "zapewnił" - oprócz napojów - kibelki... i, zwłaszcza, pomoc medyczną... "na wszelki wypadek"... :-)))... jak by to ujął inny tub(p)tiński animator "kultury": szacun!... panie i panowie absolwenci... a jakie prognozy?... jak to prognozy... zdrówko!!!... \/ \/ \/

    Program Zjazdu Absolwentów z okazji obchodów 95-lecia III Liceum Ogólnokształcącego im. Unii Lubelskiej
    10 września 2016r.


    ...ok. 19.00 przeniesiemy się ze szkoły do Lubelskich Browarów przy ulicy Bernardyńskiej. Tam na specjalnej scenie zagrają unijne - stare i nowe kapele oraz WYJĄTKOWI GOŚCIE SPECJALNI !!!!!
    Browar PERŁA zapewni ławy, stoły, parasole oraz napoje, zaś inni partnerzy zadbają o to, by nikt przez chwilę nie poczuł się głodny. W tej piknikowej atmosferze planujemy bawić się do północy wszyscy razem. Mamy nadzieję, że okolicznym knajpom zrobimy konkurencję. Impreza ta będzie zabezpieczona przez firmę ochroniarską, a także zostanie utworzone zaplecze sanitarne oraz pomoc medyczna (na wszelki wypadek). Impreza będzie miała charakter zamknięty. Wstęp na teren Browarów będzie możliwy tylko z identyfikatorem
    ... ... ...

    www.3lo.lublin.pl/Program_obchodow,pl,site,114,0,127.html
    --
    lehardi.org/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka