Dodaj do ulubionych

Klauzula sumienia

12.02.18, 09:53
proponuję, by sędzia miał prawo odmówić np. udzielenia rozwodu, gdy jest to sprzeczne z jego katolickim sumieniem. Katalog odmów może być rozszerzony :)
pzdr.


--
Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
George Orwell
Edytor zaawansowany
  • krt_czart 12.02.18, 11:25
    A co z klauzulą sumienia dla nauczycieli szkolnych i akademickich? Czyż nie jest grzeszne przymykanie oka wobec uczniów i studentów którzy ściągają, kopiują z internetu... itd. Przecież jest powiedziane (po siódme): nie kradnij! Albo tacy "dydaktycy", którzy popierają skarżenie i donoszenie na innych uczniów, czy studentów; po ósme: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
    Jakoś te grzechy można ewidentnie przypisać naszym "politykom". U nich klauzula jest niemożliwa.
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 11:56
    ...żarty żartami, ale tak na poważnie - klauzulę sumienia można mieć prywatnie, a nie urzędowo... zwłaszcza w państwie świeckim... zatem, jeśli sumienie nie pozwala nam wykonywać zawodu, należy zawód zmienić - swój zawód, oczywista oczywistość... jeśli księgowy/a nie uznają oficjalnej tabliczki mnożenia, mogą tłuc kamienie brukowe... a lekarz czy nauczyciel, sędzia itp.?... nauczyciel zamiast nauczać wg swojego widzimisię, a nie wg programu, podobnie - lekarz leczyć, a sędzia - orzekać, itp., powinni zająć się czymś, na co pozwala im własna klauzula... byle by nie była to bardziej rzeczywista/bezpośrednia forma np. kanibalizmu, niedopuszczalna przy wykonywaniu wszystkich zawodów... chyba niedopuszczalna?... mogę nie być na bieżąco... znaczy - mogę nie nadążać... ;)


    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 12:19
    a żołnierz wcielony do wojska w obliczu wojny ma obowiązek zabijać, gdy to jest sprzeczne z jego sumieniem?
    pzdr.


    --
    Nieszczęśliwy to kraj, który potrzebuje bohaterów
    Bertolt Brecht
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 12:31
    ...żołnierz ma obowiązek zabijać w sytuacji "niewątpliwej", czyli w walce np.... są wyjścia alternatywne - sąd polowy, dezercja... bo nie ma tu, w wojsku, miejsca na swoją klauzulę sumienia... ale jest możliwość jej posiadania i stosowania... z wszystkimi konsekwencjami... czyli - jest wybór w sytuacji z pozoru tylko jednoznacznej... a ten wybór zależy od stopnia umocowania moralnego swojej klauzuli sumienia... historia zna wiele przypadków heroizmu, wynikającego ze stosowania własnej klauzuli sumienia w sytuacjach ekstremalnych...


    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 12:45
    a tak mówi Konstytucja:

    Art. 85. 1. Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny.
    2. Zakres obowiązku służby wojskowej określa ustawa.
    3. Obywatel, któremu przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne nie
    pozwalają na odbywanie służby wojskowej, może być obowiązany do służby
    zastępczej na zasadach określonych w ustawie.

    pzzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 13:04
    ...tak mówi Konstytucja, która określa obyczaj wojskowy na czas pokoju... w przypadku wojny na ogół obowiązują inne przepisy, podobnie jak różnią się przepisy wydawane w związku z np. stanem klęski żywiołowej od przepisów "codziennych", obowiązujących w czasach "zwykłych"... mylę się?... w czasie wojny i klęski prawa jednostki są podporządkowane prawom i potrzebom większości...
    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 13:45
    Chrześcijaństwo choć odrzuca przemoc, daje prawo do obrony własnego życia i dobra wspólnego, jakim jest ojczyzna, nawet kiedy w konsekwencji trzeba zabić napastnika. Jest to ostateczny środek, po który wolno sięgnąć tylko po wyczerpaniu wszystkich innych.
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 14:13
    ...to chrześcijańska wersja, jedna z wielu do przyjęcia lub odrzucenia nawet dla chrześcijanina, biorąc pod uwagę różne postrzeganie rzeczywistości (katolicyzm, luteranizm, odmiany prawosławia itd....), prowadzące do różnego podejścia do życia i różnych "klauzul sumienia"... a przecież chrześcijaństwo to nie jedyny światopogląd we współczesnym świecie, ukształtowany przez tysiąclecia... dlatego na tym etapie cywilizacji wypracowano pojęcie i praktykę państwa świeckiego, które chroniąc wartości wspólne, chroni także prawo do różnych "klauzul sumienia" stosowanych w różnych wspólnotach wyznaniowych tak długo, jak długo nie są narzucane tym, którzy członkami wspólnoty nie są... i jak długo ci ostatni nie stają się przymusowymi obiektami eksperymentów cudzych "klauzul"... z pozoru, mówiąc językiem ulicy, proste i oczywiste...

    pl.wikipedia.org/wiki/Relatywizm
    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 14:32
    tym sposobem prawo w niejednakowy sposób (niedemokratyczny?) stosuje różne zasady klauzuli sumienia wobec różnych grup społecznych, jednym wolno a drugim nie :)
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 14:43
    ...należy więc sprecyzować - i od tego są na ogół konstytucje - co wolno wszystkim, a co tylko niektórym (...z wyboru, czyli przynależności do określonej wspólnoty...)... wszystkim np. "wolno" żyć w granicach określonych przez Konstytucję, stosując jej prawa, przywileje i obowiązki... to tyle i aż tyle... jeśli rezygnujemy z przywilejów (...osobiście, jako "my"...) to nie znaczy, że mamy prawo do takiej rezygnacji, zgodnie z własną klauzulą sumienia, zmuszać innych... cóż jeszcze potrzeba?... ;-)))...
    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 14:47
    >i od tego są na ogół konstytucje
    niekoniecznie, u nas regulują to ustawy, tworzone w duchu konstytucji :)
    pzdr.


    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 15:32
    ...nic dodać, nic ująć - w duchu Konstytucji i w zgodzie z Konstytucją...
    --
    lehardi.org/
  • qqbek 12.02.18, 23:19
    empi napisał:

    > a żołnierz wcielony do wojska w obliczu wojny ma obowiązek zabijać, gdy to jest
    > sprzeczne z jego sumieniem?
    > pzdr.

    Na całe szczęście ostatnim, który przerabiał ten dylemat był mój pradziadek, kiedy w sierpniu 1939 roku otrzymał kartę mobilizacyjną (z racji wykształcenia - przydział oficerski).
    Wziął tasak, 2 chusteczki i jodynę, poszedł za dom i wrócił z koniuszkiem palca wskazującego w jednej i drugim końcem w drugiej chusteczce. Poszedł tak na komisję i stwierdził, że do nikogo strzelać w tym stanie niestety nie może, bo za spust nie pociągnie... Niemcy zakatrupili go na Zamku 4 lata później (za pomoc Żydom, żeby było śmieszniej).

    Wygląda na to, że tradycje defetystycznej wersji pacyfizmu wyssałem z mlekiem matki...

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • bruner4 22.02.18, 17:49
    Tak, bo to stan wyższej konieczności. Mowa o żołnierzu powołanym do służby w czasie wojny a nie o zawodowym, który może sobie wybrać inny zawód, jeśli sumienie mu przeszkadza.
  • empi 22.02.18, 18:04
    tak już się wielu w historii tłumaczyło z popełnionych zbrodni. Oni w stanie wyższej konieczności, jakim był rozkaz, musieli je popełniać.
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 23.02.18, 01:05
    ...w tym rzecz, że nie musieli... klauzula sumienia przegrała w praktyce - np. w czasie drugiej wojny światowej - przy pacyfikacji wiosek i mordowaniu ludności cywilnej... a większość z nich, tych którzy zabijali, codziennie powtarzała - piąte - nie zabijaj... walka i zabijanie w boju też może budzić wątpliwości, np. co do słuszności udziału w działaniach wojennych, w zależności od principiów (...atak lub obrona...)... ale udział w mordowaniu bezbronnych?... cóż... te wszystkie "klauzule" po prostu nie działają... tu i teraz - też... bo klauzula sumienia, w zależności od sytuacji, zamienia się w prawo pięści...
    --
    lehardi.org/
  • qqbek 23.02.18, 01:53
    W dupie jesteśmy.
    Tyle powiem.
    Jeszcze nikt do cywilów nie strzela.
    Ale już można pójść sobie powycierać komisariaty za chodzenie z niewłaściwym kwiatkiem po ulicy.
    A zaraz zaczną się wyroki bezwzględnego więzienia za "występki" dotyczące nowej, niekonstytucyjnej "ustawy" o zgromadzeniach.
    Idziemy w ciemną dupę, przy 50% poparciu gminu.

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • s.monte.z.uma 24.02.18, 21:50
    ...to nie my "Idziemy w ciemną dupę, przy 50% poparciu gminu"... to gmin tam idzie... my - a przynajmniej ja - zostajemy na zewnątrz... nie daj się propagandzie omamić... ;-)))...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 23.02.18, 15:54
    Tak, rzeczywiście, tak się wielu tłumaczyło ze zbrodni. Ale też wielu z tych, którzy je popełnili, zostało uniewinnionych, bo nie chcąc umierać, robili to co im kazali. To zresztą dotyczy nie tylko wojska, są też sprawy kryminalne, gdzie ktoś kto popełnił przestępstwo mając przy głowie pistolet gangstera, zostaje uniewinniony (w ogóle się wtedy nie wszczyna postępowania). Takie przypadki nie maja nic wspólnego z klauzulą sumienia.
  • bruner4 23.02.18, 16:07
    Klauzula sumienia ma zastosowanie, gdy ktoś dobrowolnie wykonuje jakiś zawód lub inne czynności i jego sumienie zabrania mu robienia pewnych rzeczy. W takich przypadkach, przyjmujący do pracy powinien dyskwalifikować kandydata, bo nie jest on w stanie normalnie wykonywać danego zawodu (co to np. za policjant, któremu sumienie zabrania stosowania przemocy, albo ginekolog, któremu sumienie zabrania patrzeć na narządy płciowe). Ale bywa że taka klauzula jest nadużywana przez pracownika, -np. ginekolog odmawia aborcji bo mu sumienie zabrania, ale jak mu się ekstra zapłaci odpowiednia sumę, wtedy sumienie już wyjątkowo mu pozwala. U nas ta klauzula jest nadużywana przez przeciwników aborcji mających władzę, a nie mogąc sobie poradzić z faktem że większość ludzi jest jednak za prawem do aborcji (dlatego nikt nie robił referendum w tej sprawie), taka klauzula utrudnia ludziom aborcje, nawet gdy jest ona zgodna z obowiązującymi przepisami.
  • Gość: pij porto IP: *.dsl.telepac.pt 24.02.18, 00:09
    I co zamierzacie z tym zrobić z wyjątkiem żałosnych pomruków niezadowolenia?
    Następne wybory tez przegracie:)
  • s.monte.z.uma 24.02.18, 09:08
    ...jeszcze tego nie kojarzysz - ale ty, wbrew pozorom, nawet wygrywając, przegrasz najbardziej... już jesteś na straconej pozycji... nie cieszę się, to naturalne... z czego tu się cieszyć?... że masz włączone odruchy?... i wyłączone myślenie... wyrazy współczucia... co zamierzamy z tym zrobić?... jeśli potrafisz, poczytaj podręczniki historii - nie jesteś pierwszym przypadkiem... a jeśli poczytasz ze zrozumieniem, ogarnie cię groza... ;)... miłego dnia...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: pij porto IP: *.dsl.telepac.pt 24.02.18, 09:14

    Zabawne rzeczy wypisujesz:))). To z przerażenia?
  • s.monte.z.uma 24.02.18, 13:30
    ...to z twojego przerażenia, staram się je zracjonalizować... ostrzec... dla człowieka nie koryto jest najważniejsze, a zwłaszcza - nadmierna z niego konsumpcja... ona to bowiem nie tylko zatyka uszy, ale i rozum zamula... wiesz, co robi pies, któremu coś wpadło do ucha?... bierz z niego przykład... :-)...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.02.18, 14:10
    Sytuacja może się szybko zmienić, historia zna takie przypadki, obecnie jesteśmy już prawe skłóceni z EU (reforma sądów)- możliwe że zostaną nałożone sankcje (również finansowe), pogarszają się właśnie stosunki z największym naszym sojusznikiem -USA, niedługo zostaną nam jako jedyny sojusznik- Węgry- to efekt świetnej dyplomacji obecnej ekipy.
    Niestety, ogłupianie ludzi przez media daje efekty (widać to też na tym forum) i jeśli mają oni zapewnione odpowiednie warunki materialne, popierają ekipę, która im to dała. Trochę to smutne, bo na tej zasadzie mogłaby dalej u nas komuna funkcjonować- wielu by ją w wyborach wybrało, gdyby dziś brała w nich udział. Ta ekipa ma szczęście, że jej kadencje przypadają w okresach gospodarczej prosperity, z którą jej działania nie mają nic wspólnego, nie można jednak zawsze na to liczyć, przyjdzie czas że gospodarka będzie w takim stanie do jakiego te rządy ją doprowadzą- wtedy zobaczycie jak zmieni się dla niej poparcie, nie pomogą poparcia biskupów, gadanie o narodowym patriotyzmie itp.
  • empi 24.02.18, 14:25
    >Ta ekipa ma szczęście, że jej kadencje przypadają w okresach gospodarczej prosperity, z którą jej działania nie mają nic wspólnego

    A zastana Polska w ruinie to fałsz?
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • bruner4 24.02.18, 15:01
    Jednak 500+ poprzednia ekipa nie wprowadziła, nie ukrywajmy że to był najważniejszy argument wyborczy PIS, nawet jeszcze dziś mają na to pieniądze (zobaczymy jak długo i do czego to doprowadzi). Ja tak całkiem PIS negatywnie nie oceniam, -za Tuska przez dwie kadencje nie mogłem się doczekać zniesienia abonamentu RTV- a to przecież zawsze obiecywał, jednak 500+ trudniej wprowadzić, jednak PIS to zrobił. Nie dopuszczono teraz do koryta najbardziej złodziejskiej partii w Polsce, która wcześniej przez dwie kadencje robiła swoje. Poprzednia ekipa robiła wszystko co Unia kazała, uchodźców też pewnie już byśmy tu mieli. Nie można było odwołać ofermowatego ministra zdrowia, choć premier obiecywał że po 3 miesiącach to zrobi(odwołali dopiero kilka miesięcy przed wyborami, gdy poznali sondaże) , ja miałem wrażenie że mydlono ludziom oczy zielonymi wyspami, wielką euro-nowoczesnością a tak na prawdę miano ludzi gdzieś i załatwiano bezczelnie swoje interesy. Prezydent mógł zrobić referendum w sprawie aborcji i raz na zawsze wyjaśnić tą sprawę (jak to ma miejsce w cywilizowanych krajach), zrobił? -Jedyne jego referendum, miało miejsce w czasie jego kampanii wyborczej, miało na celu ochronić jego prezydencki tyłek (nie ochroniło), nawet nie wiem czego dotyczyło, to były jakieś nieistotne szczegóły. Jak widać Unia potrafi się pięknie odwdzięczyć dając posady i popierając posłuszną Unii opozycję.
  • empi 24.02.18, 10:37
    „Każdy człowiek ma jakąś rację, tylko nie każda racja wychodzi na zdrowie”.

    – Jerzy Andrzejewski
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • Gość: pij porto IP: 81.193.63.* 24.02.18, 11:39

    Łudź się łudź:) Będziecie mieli fatalne dziesięciolecie.
    Prawie mi przykro:) Zasłużyliście sobie...
  • empi 24.02.18, 12:08
    Obszczekujesz poszczególne wątki pod różnymi infantylnymi nickami. Nie stać cię na podjęcie normalnej dyskusji? Brak argumentów?
    pzdr.


    --
    Nieszczęśliwy to kraj, który potrzebuje bohaterów
    Bertolt Brecht
  • dociek 24.02.18, 13:02
    Kościelna klauzula, załóżmy, że "sumienia" zabrania samogwałtu...
    Pokażcie mi kogoś, kto zalicza się do kościoła, kto tego ani razu nie zrobił! Ale bez oszukaństwa!
    --
    "Prezydent to stabilny organ". (Nelly A-R.)
  • s.monte.z.uma 24.02.18, 13:43
    ...oj.! Doćku... do samogwałtu potrzebne są narządy, a nie tylko narzędzia... przeceniasz różnych przedstawicieli i posiadaczy (...klauzul przeróżnych...)... :-)))...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.02.18, 13:24
    Głosować na wyborach jak trzeba- nic innego nie da się zrobić. Może jeszcze w międzyczasie innych uświadomić do których to nie dociera. A kto wygra następne wybory to opatrznośc raczy wiedzieć, jak zabraknie na 500+ i na inne rzeczy, to nawet na takich jak Ty będziemy mogli liczyć.
  • bruner4 24.02.18, 15:18
    A jeszcze (chyba prawicowemu) koledze napisze, jaki czarny scenariusz rozwoju wydarzeń mógłby obecnie powstać (przez chwilę pomyślę jak typowy narodowy prawicowiec):
    -Amerykańskiemu Kongresowi Żydów udaje się jednak namówić rząd USA do zerwania z nami wszelkich stosunków (na skutek nowelizacji ustawy o IPN, już apeluje w tej sprawie). USA zrywa z nami kontakty, wycofuje te swoje 3500 żołnierzy z Polski i mówi że jakby co, to musimy sobie radzić sami. Ukraina (którą właśnie także obraziliśmy tą ustawa o IPN) domaga się przeprosin a potem oficjalnie wysuwa roszczenia terytorialne, dotyczące pd-wsch obszaru Polski . Po ich odrzuceniu, wysyła oddziały zbrojne, które przekraczają granicę i zajmują obszary, wobec których Ukraińcy wysuwają roszczenia. Rosja (z którą wiadomo jakie mamy stosunki) popiera w tym konflikcie Ukrainę- być może nawet militarnie (w tej sprawie akurat mogliby się dogadać). I co wtedy? Wiem że to mało prawdopodobne, ale to dobry sposób by niektórym obrazowo pokazać zręczność naszej obecnej dyplomacji.
  • empi 24.02.18, 15:37
    i na to zgadza się "ciemny lud" skorumpowany przywilejami socjalnymi na kredyt. Na wszelki wypadek dano mu wrogów, by w razie niepowodzenia skierować na niego nienawiść :)
    pzdr.


    --
    Mniej Te Deum, a więcej oleum
    chyba Żeromski
  • Gość: pij porto IP: 81.193.63.* 24.02.18, 19:51

    To takie budujące widząc was, skowyczących z rozpaczy, przegranych. Nie macie najmniejszego pojęcia dlaczego przegraliście i dlaczego przegracie następne wybory. I następne... Naiwnie wmawiacie sobie, że zmienicie rezultat wyborów jeżeli tylko wasze nieprzekonywujące argumenty przekonają większość elektoratu. Obudźcie się - nie uda wam się zmienić percepcji skorumpowanej i skompromitowanej politycznie frakcji. Pochowajcie PO i nie bijcie już martwego konia. On już się nie podniesie. Uśmiecham się z rozbawieniem gdy ktoś chce tutaj, na tym forum, przekonać mnie do swoich, przegranych racji. Jakich?
    Chodzicie jak bezradne dzieci we mgle:) Te i następne wybory wygra z palcem w dvpie (waszej) PiS. I tak będzie. Podnieście tyłek z kanapy i załóżcie swoja partię.
    Nasz elektorat to zrobił. Podniósł się z ławy i zepchnął skorumPOwaną bandę w przepaść.
    Skowyczcie sobie żałośnie na zdrowie:)

  • empi 24.02.18, 20:43
    planujesz już 1000 letnią Rzeczypospolitą Jarosława? Może nieśmiertelny ustrój jakim miała być komuna?
    Co będzie jak już ochrypniecie z nadmiernego piania? Uważaj, ustroje w Polsce padały już z powodu podwyżki kiełbasy, a wasz elektorat jest zdolny do tego :)
    pzdr.


    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • s.monte.z.uma 24.02.18, 22:01
    ...mówisz, że "Te i następne wybory wygra z palcem w dvpie (waszej) PiS"... sugerujesz jakieś zboczenie opcji wygrywającej?... po co oni będą nam wkładać palec w odbyt?... aż tak cienko przędą?... chodzi o wyskrobki?... hmmm... dziwny jesteś, doprawdy... i bardzo - mentalnie - plebejski: w pierwszym pokoleniu "czytaty i pisaty?...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: pij porto IP: 81.193.63.* 24.02.18, 22:39
    Lubię tego skretyniałego użytecznego idiotę wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/569496,obraduje-rada-krajowa-po-goscmi-radoslaw-sikorski-i-elzbieta-bienkowska.html
    Daj mu Boże zdrowie:)
  • qqbek 25.02.18, 00:12
    To absolwent Oxfordu.
    Do tego z jajami jak "stąd do Afganistanu".

    A ty z jakiej Alma Mater? KUL? Czy "Szkoła Toruńska"?

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."
  • dociek 25.02.18, 07:54
    Qubek, tu szkoła nie ma znaczenia, gdy na poddaszu pustka hula, a reakcje wyłącznie buraczane.

    --
    Nie dyskutuj z debilem! Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem.
  • s.monte.z.uma 25.02.18, 11:00
    ...on jest ze szkółki niedzielnej... parafialnej... na jakimś "zaduuupiu", zapewne... ;)...
    ps.: ...trzy dni wołami do gminy...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: pij porto IP: *.dsl.telepac.pt 25.02.18, 11:53
    Całe wasze wykształcenie i "yntelygencję" wrodzoną lub nabytą możecie sobie wepchnąć głęboko lub walnąć o kant stołu skoro nie przekłada się na zmysł POlityczny. Jesteście w czarnej dvpie i tam POzostaniecie przez lata. I lata... Amen!
  • s.monte.z.uma 25.02.18, 12:00
    ...cóż...

    forum.gazeta.pl/forum/w,62,165578058,165578058,_paciorek_.html
    ps.: ...wybacz ten wtręt, Empi...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 25.02.18, 18:26
    Jesteśmy jednak w Unii , ludzie jeżdżą po świecie, mieszkają nawet poza granicami, widzą jak tam ludzie żyją, wiedzą że tak również u nas można żyć. Zdobywanie wiedzy nie ogranicza się już do propagandowej tuby jaką jest rodzima TV i radio czy kazanie księdza czy biskupa. Powoli wchodzi też prawodawstwo unijne, nasze przepisy musimy do niego dopasowywać. Jest to proces powolny, ale postępujący. Prędzej czy później będziemy mieli taka sytuację jaka jest w innych krajach; o prawie do aborcji zadecydują ludzie w demokratycznym referendum, potwierdzą też świecki status państwa (zostanie usunięty wpis o wartościach religijnych z konstytucji i krzyż z sali sejmowej), katabas będzie płacił podatki jak wszyscy (a może nawet pójdzie też do normalnej roboty), nie będzie miał też wpływu na decyzje polityczne czy personalne przy powoływaniu urzędników. To wszystko nastąpi, tylko szkoda czasu by tak długo czekać na te zmiany, zauważcie że Polska jest chyba najbardziej opóźniona przy przejściu od stanu komuny do normalności, w porównaniu do innych postkomunistycznych krajów.
    Ale ciekawa sprawa, że PIS jest dość elastyczną partią i dopasowuje się tak do sytuacji i protestów elektoratu by utrzymać poparcie. We wcześniejszej kadencji był bardziej ortodoksyjny; biskup musiał być przy otwarciu nowego gmachu państwowego, nawet mostu, kapelani w państwowych instytucjach mieli do powiedzenia tyle, co kiedyś zakładowi sekretarze PZPR.A teraz nawet odpuścili całkowity zakaz aborcji, jak zobaczyli reakcję ludzi, widać system wartości jest taki, że zaczyna preferować zachowanie własnego stołka, inne sprawy są drugorzędne. Skoro tak jest (a widać że jest) to niech się tu niektórzy forumowicze tak nie cieszą, bo może być tak, że w kolejnej kadencji (jeśli by się udało wygrać) ta partia będzie realizować w większości np. program PO.
  • krt_czart 03.03.18, 07:36
    Cały problem w tym, że ludzie mający zdolność do myślenia najczęściej przyjmują założenie, że szkoda ich czasu na babranie się w polskim szambie opanowanym przez prostaków i cwaniaków. W ramach zachowania normalności i spokoju wybierają emigrację zewnętrzną lub także wewnętrzną. A nacjonalistyczne gnidy przy kościelnym wsparciu maja całe pole do popisu dla siebie.
  • bruner4 03.03.18, 13:10
    Ja też się nad tym zastanawiam, ludzie jakby zobojętnieli na patologie wokół nich, -na nadmierne przywileje rządzących, panoszącą się biurokrację, stawianie obywatela na dalszym planie- za partyjnymi wartościami ideologicznymi rządzących lub ich wartościami religijnymi, komuna jest tu nadal żywa, starsi urzędnicy przekazują nauki młodszym. Ludzie dają się często zmanipulować- potrafią pójść na manifestację w obronie dobrego imienia Lecha Wałęsy, a nie zorganizują się by demonstrować przeciwko katastrofalnemu stanowi służby zdrowia, który to świadczy o stosunku rządzących do obywateli (i to dotyczy wielu rządów).
  • bruner4 10.03.18, 22:09
    Co do klauzuli sumienia to - mogłoby to doskonale rozwiązać problemy związane z nową absurdalna ustawą o handlu , sprzedawca powinien mieć prawo odmowy pracy w niedzielę jak mu sumienie przeszkadza- bez żadnych szykan ze strony pracodawcy, wtedy nie trzeba by było wprowadzać tego durnego zakazu. Chodzi niby o to, by ludzie w niedziele odpoczywali, ale fakt że pomyślano tylko o sprzedawcach dużych sklepów, pokazuje że nie o to tutaj chodzi, -są pracownicy wielu innych branż pracujący w niedzielę, o których niedzielny odpoczynek ustawodawca nie zadbał. A co z właścicielami małych sklepów? Im się odpoczynek nie należy? Chcą zarobić- wiadomo, ale pracownicy hipermarketów też..., taka to wybiórczość i obłuda prawna. Chodzi o zupełnie coś innego, korzenie tej sprawy sięgają kilkunastu lat, gdy wielkie galerie handlowe tu wchodziły było wielkie zainteresowanie nimi- całe rodziny je odwiedzały by je zobaczyć, lub dla rozrywki -nie chodziło tylko o zakupy. Równolegle do tego zaobserwowano spadek frekwencji na mszach niedzielnych- wyciągnięto odpowiednie wnioski, zaczęto domagać się odpowiednich ustaw, były nawet plany budowy kaplic w galeriach (!). Dziś się wiele od tamtej pory zmieniło- galerie ludziom spowszedniały i robią tam tylko zakupy, ale jak widać stare myślenie u niektórych zostało- nie nadążają oni najwyraźniej za rozwojem sytuacji. I nagle mamy takie coś- pasuje ci zrobić zakupy w niedzielę- nie da się, bo niektórzy sądzą że zamiast tego pójdziesz do kościoła, a przybędzie od tego ludzi w kościele?- oczywiście że nie.
  • s.monte.z.uma 11.03.18, 09:43
    ...już niedługo... już za chwileczkę... sprawiedliwość społeczna nadchodzi... ciekawi mnie, czy po wprowadzeniu "upragnionych" zmian w niedzielę i święta obowiązujących, będziemy poruszać się swobodnie po ulicach miast i wsi, czy raczej - tylko mając pisemne pozwolenie... pytanie mam, kto te pozwolenia będzie wystawiał?!... rany boskie... :-)))...

    www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/solidarnosc-chce-zakazywac-pracy-w-niedziele,254,0,2400254.html
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 11.03.18, 13:30
    Jak się tak będą rozpędzać to i kościoły w niedzielę pozamykają...A tak poważnie, dziś w Solidarności jest ok. 1,5% Polaków, ich opinie, życzenia, nie reprezentują absolutnie większości, ale krzyku robią bardzo dużo, za dużo.
    Co do kierowania ludzi do kościołów, odbywa to także na innych płaszczyznach, walczy się nie tylko z handlem w dni wolne ale niechętnie są też widziane wielkie masowe imprezy kulturalne przyciągające ludzi (szczególnie młodych)-np. Przystanek Woodstock, zbiórka WOŚP, Festiwal w Jarocinie (praktycznie doprowadzony przez kler do likwidacji, wcześniej nawet komuna go nie zamknęła), a nawet Park Rozrywki Michaela Jacksona w Warszawie- zablokowany już w fazie pomysłu. To aż śmieszne że ktoś liczy że takie metody zwiększą frekwencję w kościołach, których a poropos, coraz mniej się buduje- zauważyliście?
  • dociek 11.03.18, 15:31
    Po co budować, gdy kasę naiwnych można wygarniać z tacy dla siebie?
    --
    Im bliżej, tym gorzej.
  • bruner4 11.03.18, 15:54
    Gdy kościołów jest więcej, są ładniejsze, bliżej miejsca zamieszkania wiernych- jest szansa że przyjdzie więcej owieczek, może nawet zdecydują się te, które się wahają, co tu w niedzielę robić. Ponoć skrócono też msze , by wiernym było wygodniej i by często przychodziły (tego nie jestem pewien- nie chodzę). Zrobiono też inną- ważną logistycznie rzecz- zapewniono wystarczającą ilość miejsc parkingowych przy kościołach, (to akurat widać z ulicy), i widać że poszło w tym kierunku dużo energii katabasów, -powstają nowe parkingi na placach, trawnikach przykościelnych. Tu mogą brać z nich przykład nasi miejscy włodarze, którzy nie chcą lub nie potrafią (może jedno i drugie) rozwiązać problemu z parkowaniem w mieście i najchętniej wysyłają straż miejską, by ściągała pieniądze od kogoś, kto ma coś do załatwienia w mieście jakąś sprawę i nie może znaleźć parkingu. Toż to odwrotnie powinno być- urzędnicy powinni dbać o wygodę obywateli, bo po to miedzy innymi są, a owieczki , podobnie jak na pielgrzymce, powinny trochę pocierpieć (o ile tak można nazwać kilkunastominutowy spacer).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.