Dodaj do ulubionych

Klauzula sumienia

12.02.18, 09:53
proponuję, by sędzia miał prawo odmówić np. udzielenia rozwodu, gdy jest to sprzeczne z jego katolickim sumieniem. Katalog odmów może być rozszerzony :)
pzdr.


--
Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
George Orwell
Edytor zaawansowany
  • krt_czart 12.02.18, 11:25
    A co z klauzulą sumienia dla nauczycieli szkolnych i akademickich? Czyż nie jest grzeszne przymykanie oka wobec uczniów i studentów którzy ściągają, kopiują z internetu... itd. Przecież jest powiedziane (po siódme): nie kradnij! Albo tacy "dydaktycy", którzy popierają skarżenie i donoszenie na innych uczniów, czy studentów; po ósme: nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
    Jakoś te grzechy można ewidentnie przypisać naszym "politykom". U nich klauzula jest niemożliwa.
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 11:56
    ...żarty żartami, ale tak na poważnie - klauzulę sumienia można mieć prywatnie, a nie urzędowo... zwłaszcza w państwie świeckim... zatem, jeśli sumienie nie pozwala nam wykonywać zawodu, należy zawód zmienić - swój zawód, oczywista oczywistość... jeśli księgowy/a nie uznają oficjalnej tabliczki mnożenia, mogą tłuc kamienie brukowe... a lekarz czy nauczyciel, sędzia itp.?... nauczyciel zamiast nauczać wg swojego widzimisię, a nie wg programu, podobnie - lekarz leczyć, a sędzia - orzekać, itp., powinni zająć się czymś, na co pozwala im własna klauzula... byle by nie była to bardziej rzeczywista/bezpośrednia forma np. kanibalizmu, niedopuszczalna przy wykonywaniu wszystkich zawodów... chyba niedopuszczalna?... mogę nie być na bieżąco... znaczy - mogę nie nadążać... ;)


    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 12:19
    a żołnierz wcielony do wojska w obliczu wojny ma obowiązek zabijać, gdy to jest sprzeczne z jego sumieniem?
    pzdr.


    --
    Nieszczęśliwy to kraj, który potrzebuje bohaterów
    Bertolt Brecht
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 12:31
    ...żołnierz ma obowiązek zabijać w sytuacji "niewątpliwej", czyli w walce np.... są wyjścia alternatywne - sąd polowy, dezercja... bo nie ma tu, w wojsku, miejsca na swoją klauzulę sumienia... ale jest możliwość jej posiadania i stosowania... z wszystkimi konsekwencjami... czyli - jest wybór w sytuacji z pozoru tylko jednoznacznej... a ten wybór zależy od stopnia umocowania moralnego swojej klauzuli sumienia... historia zna wiele przypadków heroizmu, wynikającego ze stosowania własnej klauzuli sumienia w sytuacjach ekstremalnych...


    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 12:45
    a tak mówi Konstytucja:

    Art. 85. 1. Obowiązkiem obywatela polskiego jest obrona Ojczyzny.
    2. Zakres obowiązku służby wojskowej określa ustawa.
    3. Obywatel, któremu przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne nie
    pozwalają na odbywanie służby wojskowej, może być obowiązany do służby
    zastępczej na zasadach określonych w ustawie.

    pzzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 13:04
    ...tak mówi Konstytucja, która określa obyczaj wojskowy na czas pokoju... w przypadku wojny na ogół obowiązują inne przepisy, podobnie jak różnią się przepisy wydawane w związku z np. stanem klęski żywiołowej od przepisów "codziennych", obowiązujących w czasach "zwykłych"... mylę się?... w czasie wojny i klęski prawa jednostki są podporządkowane prawom i potrzebom większości...
    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 13:45
    Chrześcijaństwo choć odrzuca przemoc, daje prawo do obrony własnego życia i dobra wspólnego, jakim jest ojczyzna, nawet kiedy w konsekwencji trzeba zabić napastnika. Jest to ostateczny środek, po który wolno sięgnąć tylko po wyczerpaniu wszystkich innych.
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 14:13
    ...to chrześcijańska wersja, jedna z wielu do przyjęcia lub odrzucenia nawet dla chrześcijanina, biorąc pod uwagę różne postrzeganie rzeczywistości (katolicyzm, luteranizm, odmiany prawosławia itd....), prowadzące do różnego podejścia do życia i różnych "klauzul sumienia"... a przecież chrześcijaństwo to nie jedyny światopogląd we współczesnym świecie, ukształtowany przez tysiąclecia... dlatego na tym etapie cywilizacji wypracowano pojęcie i praktykę państwa świeckiego, które chroniąc wartości wspólne, chroni także prawo do różnych "klauzul sumienia" stosowanych w różnych wspólnotach wyznaniowych tak długo, jak długo nie są narzucane tym, którzy członkami wspólnoty nie są... i jak długo ci ostatni nie stają się przymusowymi obiektami eksperymentów cudzych "klauzul"... z pozoru, mówiąc językiem ulicy, proste i oczywiste...

    pl.wikipedia.org/wiki/Relatywizm
    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 14:32
    tym sposobem prawo w niejednakowy sposób (niedemokratyczny?) stosuje różne zasady klauzuli sumienia wobec różnych grup społecznych, jednym wolno a drugim nie :)
    pzdr.


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 14:43
    ...należy więc sprecyzować - i od tego są na ogół konstytucje - co wolno wszystkim, a co tylko niektórym (...z wyboru, czyli przynależności do określonej wspólnoty...)... wszystkim np. "wolno" żyć w granicach określonych przez Konstytucję, stosując jej prawa, przywileje i obowiązki... to tyle i aż tyle... jeśli rezygnujemy z przywilejów (...osobiście, jako "my"...) to nie znaczy, że mamy prawo do takiej rezygnacji, zgodnie z własną klauzulą sumienia, zmuszać innych... cóż jeszcze potrzeba?... ;-)))...
    --
    lehardi.org/
  • empi 12.02.18, 14:47
    >i od tego są na ogół konstytucje
    niekoniecznie, u nas regulują to ustawy, tworzone w duchu konstytucji :)
    pzdr.


    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • s.monte.z.uma 12.02.18, 15:32
    ...nic dodać, nic ująć - w duchu Konstytucji i w zgodzie z Konstytucją...
    --
    lehardi.org/
  • qqbek 12.02.18, 23:19
    empi napisał:

    > a żołnierz wcielony do wojska w obliczu wojny ma obowiązek zabijać, gdy to jest
    > sprzeczne z jego sumieniem?
    > pzdr.

    Na całe szczęście ostatnim, który przerabiał ten dylemat był mój pradziadek, kiedy w sierpniu 1939 roku otrzymał kartę mobilizacyjną (z racji wykształcenia - przydział oficerski).
    Wziął tasak, 2 chusteczki i jodynę, poszedł za dom i wrócił z koniuszkiem palca wskazującego w jednej i drugim końcem w drugiej chusteczce. Poszedł tak na komisję i stwierdził, że do nikogo strzelać w tym stanie niestety nie może, bo za spust nie pociągnie... Niemcy zakatrupili go na Zamku 4 lata później (za pomoc Żydom, żeby było śmieszniej).

    Wygląda na to, że tradycje defetystycznej wersji pacyfizmu wyssałem z mlekiem matki...

    --
    "Musimy pogadać, panie Brener. -Zyga wreszcie przekręcił gałkę.
    - I dlatego przyszedł pan uzbrojony?
    - Trąbicz wskazał szyjkę butelki wystającą Maciejewskiemu z kieszeni płaszcza. -
    No niech pan siada."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.