Dodaj do ulubionych

Edukujmy się nawzajem

28.02.18, 07:43
Głos z tamtej strony

pzdr.


--
Nieszczęśliwy to kraj, który potrzebuje bohaterów
Bertolt Brecht
Edytor zaawansowany
  • s.monte.z.uma 28.02.18, 10:44
    ...np. Antoni Słonimski - polski poeta i prozaik żydowskiego pochodzenia - i jego widzenie Polski... warto poznać nie tylko jego wiersze...

    Antoni Słonimski, Polska

    "I cóż powiedzą tomy słowników,
    lekcje historii i geografii,
    gdy tylko o niej mówić potrafi
    krzak bzu kwitnący i śpiew słowików.

    Choć jej granice znajdziesz na mapach,
    ale o treści, co je wypełnia,
    powie ci tylko księżyca pełnia
    i mgła nad łąką, i liści zapach.

    Pytasz się, synu, gdzie jest i jaka?
    W niewymierzonej krainie leży.
    Jest w każdym wiernym sercu Polaka,
    co o nią walczył, cierpiał i wierzył.

    W szumie gołębi na starym rynku,
    w książce poety i na budowie,
    w codziennej pracy, w życzliwym słowie,
    znajdziesz ją w każdym dobrym uczynku."

    wiersze.doktorzy.pl/polska2.htm
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.03.18, 22:32
    Antoni Słonimski, Paweł Jasienica itp. byli w mojej szkolnej książce do języka polskiego. Były ich życiorysy. Ocenzurowane naturalnie. Były też ich przykładowe utwory. Jednak po wygranej frakcji "chamów" nad frakcją "żydów" w partii autorzy ci byli natychmiast wyrzuceni z programu nauczania. Miałem ich w książce, ale się o nich nie uczyłem. W następnym roku szkolnym byli już całkowicie usunięci, tj. też ze szkolnego podręcznika.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.06.18, 11:10
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...np. Antoni Słonimski - polski poeta i prozaik żydowskiego pochodzenia
    > - i jego widzenie Polski... warto poznać nie tylko jego wiersze...

    Szczególnie wart poznania jest LIST OTWARTY do p. A. Słonimskiego(+++) z 01.03.1941 napisany przez Adama Doboszyńskiego, gdyż w wielu punktach nie stracił on na swojej aktualności.

    www.gazetawarszawska.com/index.php/pugnae/81-adam-doboszynski-list-do-zyda
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.03.18, 21:22
    Prywatne amatorskie filmy z okresu wojny.
    Ostrów Lubelski - Filmował komendant miejscowości Walther Neuer.
    Czas 6:19 - 8:38
    www.youtube.com/watch?v=OY_SGFdMH1k

  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.03.18, 07:59
    Przydała się komuś ta informacja, czy może ten film był w Ostrowie Lubelskim już znany?
  • s.monte.z.uma 09.03.18, 14:26
    ...a to głos z samego środka... jakby z ziemi niczyjej... jakby kontynuacja Tuwima, Słonimskiego i wielu, wielu innych:


    wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/pawel-spiewak-nie-rozumiem-tego-co-dzis-sie-w-polsce-dzieje/m9w17k0
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.03.18, 19:05
    Zamiast słuchać kogoś, kto nie rozumie, lepiej posłuchać kogoś mądrego, kto rozumie. Izraelski historyk Moshe Zimmermann 30 stycznia 2018 wyjaśnił sprawę w 3sat (program połączonych telewizji publicznych trzech krajów: Niemiec, Austrii i Szwajcarii) mniej więcej tak:

    Polacy znaleźli się w trudnej sytuacji. Z biegiem czasu Polakom coraz bardziej przypisywana jest wina za zdarzenia drugiej wojny światowej. Na przykład już w badaniach przeprowadzanych w Izraelu 10 lat temu, 30% mieszkańców Izraela uważało, że Polacy ponoszą taką samą winę za Shoah jak Niemcy. Taką samą jak Niemcy! Jeżeli są takie nastroje, to trzeba Polaków zrozumieć, że Polacy muszą na to reagować. Nie mają innego wyjścia. Oczywiście, że byli Polacy, którzy w mordowaniu i prześladowaniu Żydów brali udział, ale nie Polacy, jako naród i nie Polska jako państwo. To trzeba rozróżnić, a nie ryczałtem potępiać. Izraelska reakcja jest automatyzmem. Wszędzie tam, gdzie politycy wietrzą antysemityzm, ostro reagują. To jest taktyka obronna. Tu się zdarzyło, że Izrael postawił Polaków na równi z Niemcami jako odpowiedzialnych. Jednak sadzając Polskę razem z Niemcami na ławie oskarżonych jako winnych, Izrael posunął się zbyt daleko. Tu Netanjahu popełnia jak zwykle historyczny błąd.

    www.3sat.de/mediathek/?mode=play&obj=71401
  • s.monte.z.uma 09.03.18, 20:56
    ...masz rację... tyle tylko, że nic nie dzieje się bez przyczyny... pomijając więc sytuację ocalałych Żydów powracających do swoich miejsc zamieszkania (...nienajlepszą - z różnych przyczyn: politycznych, obyczajowych, praw majątkowych, a zwłaszcza współwłasności - wynikającą...) trzeba podkreślić brak - znowu z różnych przyczyn (...a główną jest od końca II wojny światowej do chwili obecnej, niestety, prowadzona polityka historyczna badań naukowych...) wszechstronnych badań naukowych na temat Zagłady, z koniecznym uwzględnieniem uwarunkowań, w jakich znaleźli się Polacy... wszechstronnych badań, wykluczających tematy tabu... być może warto byłoby takie badania przeprowadzić (...materiałów archiwalnych nie brakuje...)... tylko - kto uzna je za wiarygodne w chwili obecnej, którą to chwilę określić można "czasem stereotypów", głoszonych przez wszystkie strony sporu...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.03.18, 22:47
    "Już żadna prawda nie istnieje.
    Przewrotna historia stroi fochy.
    O sprawiedliwość krzyczą kamienie,
    o pomstę wołają ludzkie prochy."

  • dociek 10.03.18, 23:30
    Nikt nie uzna za wiarygodnych obecnych reprezentantów polskiego suwerena czyli prezesa.
    --
    Jednakowoż ciemnota w Polszcze grasuje nadal.
  • Gość: sceptyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.18, 08:55

    "Nikt nie uzna..."

    Nikt? Naprawdę nikt? Czy nie bezpieczniej byłoby twierdzić tylko w swoim imieniu:)
  • dociek 12.03.18, 17:27
    Napisałem to w kontekście całkowitego braku wiarygodności politycznej, szczególnie w powszechnej opinii ludzi spoza Polski, a nie tylko mojej osobistej i grona moich znajomych.
    --
    Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus. I nigdy w małej ilości. (Michaił Bułhakow)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.03.18, 23:30
    Czyli ulica i zagranica.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.03.18, 16:53
    Polski suweren i jego reprezentanci nie mają nic do gadania. Jak słusznie kiedyś zauważył Maciej Rybiński, Polska jest oazą głupoty w Europie i istnieją potężne siły, którym bardzo zależy, aby tak pozostało.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.18, 16:12
    Niech to będzie edukacją dla wszystkich:

    "Ambasador USA po rozmowie ze Schetyną odwołany, premier Izraela Netanjahu z możliwymi zarzutami o korupcję, Schulz odsunięty od polityki w Niemczech. Ktoś jeszcze chce kombinować przeciwko Polsce. Nie radzę."

  • empi 13.03.18, 16:19
    Rex Tillerson po wizycie u Kaczyńskiego zdymisjonowany
    pzdr.


    --
    Mniej Te Deum, a więcej oleum
    chyba Żeromski
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.03.18, 16:41
    "Dobry ruch Kaczyńskiego z Tillersonem"
    "Wyjaśniło się, dlaczego prezes nie wyciągnął nawet ciasteczek i 7-upa."

    dorzeczy.pl/kraj/58737/Dobry-ruch-Kaczynskiego-Komentarze-po-dymisji-Tillersona.html
    "Donald Trump odwołał ze stanowiska sekretarza stanu Rexa Tillersona. Jego miejsce zajmie Mike Pompeo, dotychczasowy dyrektor CIA. Tymczasem szefem CIA, po raz pierwszy w historii, zostanie kobieta – Gina Haspel."

    Gina Haspel bardzo chwaliła Polskę za głosowanie w ONZ. Awans w pełni zasłużony.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.03.18, 05:52
    W Rosji syn rozmawia z matką:
    - Mamo, zrobię sobie tatuaż.
    - Czyś ty głupi? Nie wiesz, że to na całe życie?
    - A ty jak Putina wybierałaś, to nie wiedziałaś?
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.03.18, 23:45
    Wicepremier Gliński odznaczył Anne-Sophie Mutter. Uważam, że jest to bardzo dobra decyzja. Skrzypaczka stulecia. Od czasu gdy skończyła 4 lata, słuchał jej Herbert von Karajan i najwięksi tego świata. Gdy miała 6 lat, została zwolniona z obowiązku szkolnego. Miała prywatnych nauczycieli. Gdy skończyła 15 lat, kupiła sobie Porsche Targa, bo takie miał Herbert von Karajan. Do dziś najwięksi tego świata słuchają tego co gra i tego co mówi najbardziej znana w świecie skrzypaczka Anne-Sophie Mutter.

    Poza tym niedługo wiosna.
    www.youtube.com/watch?v=N_Yq34w_1CY
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.18, 07:03
    Wiosna w Szwecji.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.03.18, 21:54
    "Wer kämpft, kann verlieren. Wer nicht kämpft, hat schon verloren." - Bertolt Brecht
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.04.18, 02:35
    "Kto walczy, może przegrać. Kto nie walczy, już przegrał." - Bertolt Brecht
  • empi 04.04.18, 07:34
    "Niech będą pochwalone wątpliwości"
    Bertold Brecht
    Ty zaś ich nigdy nie masz :)
    pzdr.


    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.04.18, 15:46
    empi napisał:

    > "Niech będą pochwalone wątpliwości"
    > Bertold Brecht
    > Ty zaś ich nigdy nie masz :)

    Każdy ma jakieś wątpliwości.

    Różnica jedynie w tym, że jedni chcą brać współudział w dokonywaniu wyborów w ustroju demokratycznym, a inni wolą by ktoś za nich decydował w ustroju totalitarnym. Bertold Brecht wybrał NRD, bo chciał żyć i pracować w ustroju totalitarnym. "(Brecht był opanowany) nie przez ruch robotniczy – tego nigdy nie znał – ale przez głęboką potrzebę całkowitego poddania się totalitarnej władzy, temu nowemu bizantyjskiemu Kościołowi Państwowemu, niewzruszonej hierarchii opartej na nieomylności przywódcy." - Herbert Lüthy.

    Również rodzice Angeli Merkel w 1954 roku wybrali totalitaryzm w NRD.

    Ja 30 lat temu wybrałem demokrację w RFN. Oczywiście, że też miałem wątpliwości. Pamiętam wcześniejszą dyskusję z moimi bliskimi zaufanymi kolegami. Jeden powiedział: "Na Niemców będziesz pracował?". Drugi wtedy powiedział: "Lepiej na Niemców pracować i coś z tego dla siebie mieć, niż na komunistów pracować i nic z tego dla siebie nie mieć." Decydować musiałem sam i przyznałem rację temu drugiemu.
  • s.monte.z.uma 05.04.18, 18:12
    "...Bertold Brecht wybrał NRD, bo chciał żyć i pracować w ustroju totalitarnym. [b]"(Brecht był opanowany) nie przez ruch robotniczy – tego nigdy nie znał - ale przez głęboką potrzebę całkowitego poddania się totalitarnej władzy..."

    ...a mógł się leczyć... tylko kto by wtedy o nim usłyszał"... :-)...

    ...masochista: przenośnie: człowiek odczuwający przyjemność w umyślnym zadawaniu sobie cierpień fizycznych lub psychicznych, w wyszukiwaniu sobie problemów, kłopotów albo w biernym poddawaniu się im; ofiara, męczennik, cierpiętnik

    sjp.pl/masochista

    > Ja 30 lat temu wybrałem demokrację w RFN. Oczywiście, że też miałem wątpliwości...

    ...tak - wybrałeś "demokrację w RFN"... i dlatego nie masz prawa do oceny ostatnich 30 lat w Polsce... gdybyś został i tworzył demokrację w Polsce, takie prawo miałbyś... proste i oczywiste: poszedłeś na łatwiznę - "żeby coś mieć"... wyciągnij więc wnioski ze swojej postawy... może syty i szczęśliwy swoją mądrością (...i mamoną...), odczuwasz niedoskonałość tego stanu?... współczuję...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.09.18, 21:00
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...a mógł się leczyć... tylko kto by wtedy o nim usłyszał"... :-)...

    Przecież to nie choroba, tylko stan umysłu. Julian Tuwim, też wybrał w pewnym momencie wierność dla Józefa Stalina. Günter Grass wybrał dobrowolnie służbę w socjalistycznej armii Adolfa Hitlera - Waffen SS - która przysięgała dozgonną wierność Adolfowi Hitlerowi i miała stosowny do tego napis na klamrach pasów: "Meine Ehre heißt Treue".

    > ...tak - wybrałeś "demokrację w RFN"... i dlatego
    > nie masz prawa do oceny ostatnich 30 lat w Polsce...

    Nie ty mi będziesz przydzielał prawa. Mam takie prawo, a nawet obowiązek, gdyż z daleka widać lepiej. Maciej Rybiński dopiero gdy wyjechał z kraju zauważył, że "Polska jest oazą głupoty w Europie i istnieją potężne siły, którym bardzo zależy, aby tak pozostało".

    > ... gdybyś został i tworzył demokrację w Polsce, ...

    Nie każdy musi mieć tyle cierpliwości. Ja nie mam tyle cierpliwości. Ludzie nie żyją tak długo. Czesi przeprowadzili lustrację w pół roku, Niemcy przeprowadzili lustrację w dwa lata, a Polacy mimo upływu prawie 30 lat jeszcze lustracji nie zakończyli. Najbardziej to widać w sądach i kościołach.

    > ... poszedłeś na łatwiznę - "żeby coś mieć"...

    Lepiej być mądrym i bogatym, niż głupim i biednym.

    > ... , odczuwasz niedoskonałość tego stanu?... współczuję...

    Nie odczuwam żadnej niedoskonałości. Wręcz przeciwnie. To ja z Polakami mieszkającymi w Polsce współczuję utraconych szans. Niemieccy politycy wyrzucili na zbity pysk wszystkich sędziów z byłej NRD, a Polakom nie pozwalają nawet jednej sędzi z byłej PRL na wysoką emeryturę wysłać. Grożą Polakom wysokimi karami pieniężnymi. Dzięki temu w polskich sądach niemieckie firmy wygrywają prawie wszystkie sprawy z polskimi firmami. Polska jest biorcą funduszy europejskich netto, ale dokładnie tyle samo wypłacała zagranicznym firmom nienależnego podatku VAT w latach rządów partii PO. W wielu dziedzinach przemysłu, w których Polska była kiedyś potęgą, teraz nie stanowi konkurencji dla Niemiec. Na przykład kiedyś Polska była kiedyś potęgą w przemyśle cukrowniczym. Pod dyktando Niemiec Wspólnota zlikwidowała ponad 70 cukrowni, głównie w Polsce. Głównie w Polsce zlikwidowano ponad 15.000 miejsc pracy w przemyśle, jak również około 120.000 w rolnictwie. EU z eksportera cukru, stała się importerem cukru, gdyż była w stanie pokryć jedynie 85% własnego zapotrzebowania na cukier, ale to nic. Teraz Francja i Niemcy są potęgą w produkcji cukru, a Polska już nie.

    niewygodne.info.pl/artykul9/04551-Czy-sprzedaz-Glinojecka-byla-zdrada-stanu.htm
  • bruner4 25.09.18, 18:02
    Powinieneś przyjąć wreszcie do wiadomości, że Polacy mieszkający w swoim kraju, nie mają jakiś kompleksów wobec Niemców, nie uważają ich też za jakieś wielkie autorytety, jak ci którzy im tam służą od dziesięcioleci- będąc traktowanym i tak gorzej niż normalni Niemcy- to się od ostatniej wojny nie zmieniło, mimo że skala różnic nie jest już taka ogromna.
    My tutaj mamy swoje zdanie i nie próbuj tłumaczyć nam co mamy robić i myśleć, bo sami wiemy, że się im tam już długo wysługujesz za trochę większe pieniądze niż tutaj, wcale nie świadczy o tym że jesteś od nas mądrzejszy czy bardziej doświadczony. Pamiętam że kiedyś cytowałeś Niemca, zgadzając się z nim: "Polacy powinni byś robotnikami, a Niemiec kierownikiem"- takie gadki wciskali już Polakom , nowomianowani polscy Volksdeutsche podczas II wojny, którzy jeszcze się nawet niemieckiego nie zdążyli nauczyć.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.19, 23:32
    bruner4 napisał:

    > Powinieneś przyjąć wreszcie do wiadomości,
    > że Polacy mieszkający w swoim kraju,
    > nie mają jakiś kompleksów wobec Niemców,
    > nie uważają ich też za jakieś wielkie autorytety, ...

    Czyżby?

    wpolityce.pl/polityka/416465-lukaszewicz-niemcy-maja-obowiazek-byc-liderem-w-ue
  • bruner4 25.09.18, 18:56
    Temat takiego "pośrednictwa" między Niemcem a Polakiem kojarzy mi się z polskiej twórczości filmowej, to chyba był film "Ulica Graniczna" czy "Cafee pod Minogą", jak jeden oficer SS-mann miał takiego "pośrednika"-tłumacza, ubranego w skórzany płaszcz i kapelusz z czymś takim co wyglądało jak pędzel do golenia- skierowany włosiem do góry. "Pośrednik" zwracał się bardzo srogim głosem do Polaków, przekazując rozkazy Niemca, a do Niemca zwracał się bardzo grzecznie i uniżenie- jak pies merdający ogonem do pana. Reżyser trafnie pokazał kontrast w zachowaniu tego typa, tym trafniej że ten co chwilę zwracał się to do Niemca to do Polaka, zmieniając się w sposób bardzo znaczy. Zwróćcie uwagę na tę filmową scenę, warto :-)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 31.07.19, 23:28
    bruner4 napisał:

    > "Pośrednik" zwracał się bardzo srogim głosem do Polaków,
    > przekazując rozkazy Niemca, a do Niemca zwracał się bardzo
    > grzecznie i uniżenie- jak pies merdający ogonem do pana.

    Polacy tacy są. Widzą problem gdy jakiś Polak zniszczy ok. 3 ha obszaru natura 2000 zamkiem w Puszczy Noteckiej, a gdy wyrzuceni z Berlina Niemcy zniszczyli ok. 30 ha obszaru Natura 2000 stałą cykliczną imprezą masową połączoną z polem namiotowym na ok. 15.000 osób, to Polacy nie widzą problemu. Niemcom w Polsce wolno więcej. Polacy dla Niemców zniszczą nawet swoje jedne z najpiękniejszych w Europie krajobrazów i wyludnią województwo.

    Województwo lubuskie już 6 rok z rzędu się wyludnia. Kiedyś przyciągało nowych mieszkańców pięknymi krajobrazami, ciszą i unikalną przyrodą. Osiedlało się w nim wielu Polaków powracających do Polski i przywożących kasę, oraz ciekawe pomysły mogące owocować rozwojem regionu. Magnesem były jedne z najpiękniejszych w Europie krajobrazów. Międzynarodowa Organizacja Przyjaciół Przyrody (NFI) wybrała Ziemię Lubuską Krajobrazem Roku na lata 2003/2004. Wcześniej Krajobrazami Roku były, na przykład Alpy, czy Jezioro Bodeńskie. Celem tego projektu jest umieszczenie danego regionu w centrum europejskiej uwagi oraz rozwinięcie i wpieranie inicjatyw dla jego rozwoju.

    Zamiast korzystać z tego, wojewoda Gramza (SLD) w 2005 roku zlikwidował strefę ciszy na jeziorach i zlikwidował stumetrową strefę ochronną jezior wolną od zabudowy dla najpiękniejszych lubuskich obszarów chronionego krajobrazu. Aby przypodobać się Niemcom grającym głośną muzykę techno i elektro nad polskim jeziorem na obszarze Natura 2000, w 2017 roku WSA w Gorzowie Wielkopolskim w ogóle zlikwidował wszystkie obszary chronionego krajobrazu na większej części województwa, tj. na południowej części będącej wcześniej województwem zielonogórskim. Obszary chronionego krajobrazu są ustawową formą ochrony przyrody i województwo zielonogórskie miało je wyznaczone zgodnie z prawem, zanim Gramza przy nich manipulował, a później sąd je zlikwidował. Na obszarach Natura 2000 w ogóle nie są przewidziane wielodniowe imprezy masowe z polem namiotowym, a jednak Burmistrz Torzymia od 2013 roku Niemcom na taką imprezę pozwalał i to nawet wbrew prawu miejscowemu (mpzp). W tym roku Burmistrz Torzymia po raz pierwszy postąpił zgodnie z obowiązującym prawem miejscowym i swojej zgody na niszczenie cennej przyrody Natura 2000 nie wydał. Nic to nie pomogło. Zgodę wydało SKO w Gorzowie Wielkopolskim.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.19, 11:11
    bruner4 napisał:

    > Reżyser trafnie pokazał kontrast w zachowaniu tego typa,
    > tym trafniej że ten co chwilę zwracał się to do Niemca to do Polaka,
    > zmieniając się w sposób bardzo znaczy.
    > Zwróćcie uwagę na tę filmową scenę, warto :-)

    Po co oglądać stare filmy, jeżeli to się dzieje naprawdę. Tomasz Lis, szef polskojęzycznej gazetki dla Polaków wydawanej przez niemieckiego wydawcę Ringier Axel Springer Polska Sp. z o.o. stara się pluć na Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Trumpa jeszcze dużo bardziej niż plują niemieckie gazety wydawane dla Niemców.

    Tymczasem Jarosław Kaczyński jest szefem partii, która w Polsce wygrała demokratyczne wybory, a więc osobą która wyznacza premiera w Polsce. Donald Trump jest przyjacielem Polaków i polskiego rządu, a wrogiem Niemców i niemieckiego rządu. Najbardziej Niemcy nie lubią go za to, że śmiał im zwrócić uwagę, że powinni na zbrojenia wydawać 2% , tak jak się zobowiązali w umowie przystępując do NATO. Tomasz Lis w imieniu Niemców instruuje Polaków, co mają myśleć o Donaldzie Trumpie: "... kłamca, rasista i przyjaciel Kim Dzong Una, który nigdy nie zostałby prezydentem USA bez pomocy Putina."

    niezalezna.pl/282270-medialny-orgazm-klamca-i-rasista-gdy-lis-dowiedzial-sie-o-wizycie-trumpa-puscily-mu-nerwy
  • bruner4 01.08.19, 20:24
    USA jest przyjacielem Niemiec (zobacz jak się odbudowały Niemcy po wojnie, dzięki komu), może Niemcy nie za bardzo lubią Trumpa, ale to co innego, -to przecież nie cały naród (jak koś nie lubi kaczora, to wcale nie znaczy że nienawidzi Polaków). Bredzisz jak zwykle.
    USA też broni Niemiec- nie trzeba ich zachęcać do założenia tam baz wojskowych. Niemcy nie mają wiz do USA.
    USA naszym przyjacielem? Masz jakieś fakty, które o tym świadczą? Jakiś traktat, którego można nie dotrzymać, podobnie jak podczas II W.Ś.? USA jest przyjacielem Żydów, dlatego w ustawie 447 jest Izrael a nie Polska i dlatego USA ponagla, byśmy się z Izraelem rozliczyli. W grę wchodzą nawet sankcje przeciw nam, tylko tu jest mały problem. O ile Szwajcarię zmuszono do rozliczeń z Izraelem poprzez blokadę rynku amerykańskiego, ba, zmuszono nawet francuskie koleje do wypłaty odszkodowania za Holokaust (w perspektywie koleje francuskie miały wygranie ogromnego kontraktu w USA), to w naszym przypadku, brak jest po prostu argumentów. Czym nam zagrożą? Przecież od początku traktują nas restrykcyjnie (nawet z wizami) i nie dają u siebie zarobić. To my moglibyśmy wywierać na nich naciski i zastosować sankcje- zagrozić wstrzymaniem kupna ich gazu i ogromnie drogiego uzbrojenia, którego i tak nie mają komu sprzedać. Wszystko odwrotnie niż piszesz.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.08.19, 22:37
    bruner4 napisał:

    > USA jest przyjacielem Niemiec (zobacz jak się odbudowały Niemcy po wojnie,
    > dzięki komu), może Niemcy nie za bardzo lubią Trumpa, ale to co innego,
    > -to przecież nie cały naród (jak koś nie lubi kaczora,
    > to wcale nie znaczy że nienawidzi Polaków). Bredzisz jak zwykle.

    Ty bredzisz jak zwykle. Jeżeli się lubi jakiś naród, to się szanuje jego polityczny wybór. Niemcy nie lubią Amerykanów, Polaków i Węgrów. Dlatego nie szanują demokratycznych wyborów tych narodów. W tych krajach lubią jedynie opozycję.

    > USA też broni Niemiec- nie trzeba ich zachęcać do założenia tam baz wojskowych.

    Były od czasów zimnej wojny. Teraz w Niemczech płacz, bo Trump przenosi amerykańskich żołnierzy do Polaki.

    > Niemcy nie mają wiz do USA.

    Bo to regulują od zawsze amerykańskie ustawy. Jeżeli jest mało odmów, to automatycznie nie potrzeba wiz.

    > USA naszym przyjacielem? Masz jakieś fakty, które o tym świadczą?

    Pomimo sprzeciwu Niemiec przenoszą żołnierzy z Niemiec do Polski.

    > Jakiś traktat, którego można nie dotrzymać, podobnie jak podczas II W.Ś.?

    NATO

    > USA jest przyjacielem Żydów, dlatego w ustawie 447 jest Izrael
    > a nie Polska i dlatego USA ponagla, byśmy się z Izraelem rozliczyli.

    Ustawa jest przyjęta na podstawie światowej deklaracji wielu państw, gdyż środowiska żydowskie potrafiły świat do tego przekonać, że im się coś należy, a Polska w tym czasie rezygnowała ze wszelkich odszkodowań. Pokazuje to, kto jest mistrzem dyplomacji, a kto "dyplomatołkiem".

    > W grę wchodzą nawet sankcje przeciw nam, tylko tu jest mały problem.

    Przykład Rosji czy Iranu pokazuje, że nie ma tu żadnego problemu. Jeżeli USA zarządzą sankcje, to są sankcje.

    > ..., brak jest po prostu argumentów.

    Tu Putin i środowiska żydowskie bardzo liczą na Konfederację, że podczas wizyty Donalda Trumpa dostarczy światu argumentu, że "Polacy antysemityzm wyssali z mlekiem matki", a więc musieli pomagać w Holokauście, czyli odszkodowanie od Polaków za mienie bezspadkowe jak najbardziej się należy.

    > Czym nam zagrożą?

    Zapytaj Władimira putina, albo Ali Chamene’i.

    > Wszystko odwrotnie niż piszesz.

    Jedyne co się zgadza. Wszystko dokładnie odwrotnie piszesz ty piszesz, tylko że z mojego punktu widzenia ty bredzisz, a nie ja.
  • bruner4 01.08.19, 23:40
    Nie ma nic przekonywującego w tym co piszesz...albo brednie, albo brak argumentów...
    Są przecież tacy, którzy nie lubią kaczora a lubią Polaków. Kaczor jest tymczasowo (jak Trump)
    Płacz w Niemczech, bo przenoszą żołnierzy??? Oni ich przenoszą blisko niemieckiej granicy, tak by mogli szybko dotrzeć do niemieckich baz i tak, by Polacy płacili za ich utrzymanie. Jaki jest sens rozlokowania Amerykanów blisko niemieckiej granicy??
    Regulacje wizową USA ustawia odgórnie,- po prostu wiedzą ile musza wniosków odrzucić by wizy nie zostały zniesione. Jesteśmy jednymi z ostatnich w Europie, którzy maja wizy, biedniejsze kraje nadbałtyckie nie mają już obowiązku wizowego. Im mniej odrzucają?? Dlaczego???
    Iran, Rosja -to ekstremalne przypadki, albo terroryzmu lub napaści wojennej, w stosunku do nas niestety, nie ma takich argumentów -by zaapelować o międzynarodowe sankcje... (tylko takie by nam mogły zaszkodzić, a nie sankcje samego USA)
    Sam widzisz..., albo brednie, albo brak argumentów. Albo jedno i drugie.
    PS. Podaj może jakiś fakt, świadczący o tym że USA to nasz wielki przyjaciel
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.19, 01:21
    bruner4 napisał:

    > Nie ma nic przekonywującego w tym co piszesz...

    Już nie będę.
  • bruner4 02.08.19, 00:37
    Ale zaraz, przecież Niemcy domagają się od dawna redukcji amerykańskich oddziałów na swoim terenie i zmniejszenia wydatków na ten cel... Mógłbyś podać jakieś źródło, które mówi, ze Niemcy "płaczą" że przesuwa się amerykańskie oddziały tuż za ich zachodnia granicę?
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.19, 01:18
    bruner4 napisał:

    > Mógłbyś podać jakieś źródło, które mówi, ze Niemcy "płaczą"
    > że przesuwa się amerykańskie oddziały tuż za ich zachodnia granicę?

    www.tagesschau.de/ausland/trump-duda-103.html
  • bruner4 02.08.19, 13:01
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    > bruner4 napisał:
    >
    > > Mógłbyś podać jakieś źródło, które mówi, ze Niemcy "płaczą"
    > > że przesuwa się amerykańskie oddziały tuż za ich zachodnia granicę?
    >
    > www.tagesschau.de/ausland/trump-duda-103.html

    Ale ja Cie prosiłem o jakieś niemieckie źródło, które mówi że Niemcy "płaczą" (tak wcześniej pisałeś) że z ich terytorium przesuwa się amerykańskie wojsko do Polski. W linku który podałeś, jest tylko such informacja o tym , że mogą część tych żołnierzy przesunąć do Polski- nie ma tam przecież żadnego niemieckiego "płaczu". W tym artykule "płacze" tylko Trump, mając pretensje do Niemców o za małe wydatki na obronę (które oni jeszcze zmniejszają). Ma też do Niemców pretensje o gazociąg bałtycki. Pomyliły Ci się źródła? Czy linki?
    PS. Chciałem Ci przypomnieć,że prosiłem byś podał jakieś fakty, które potwierdzają że USA jest naszym wielkim przyjacielem (oprócz traktatu obronnego NATO). USA jest największą potęgą gospodarczą świata, więc z pewnością coś tam załatwiło dla największego przyjaciela w Europie. Ja niestety, nie mogę nic takiego znaleźć.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.19, 20:42
    bruner4 napisał:

    > Ale ja Cie prosiłem o jakieś niemieckie źródło, które mówi że Niemcy "płaczą" ..

    I ja takie podałem. Widocznie masz małe obycie w słuchaniu dzienników niemieckich telewizji publicznych, więc tego nie zrozumiałeś. Jeżeli Niemcy we wszystkich dziennikach publicznych telewizji jako pierwszą podają informację, że Donald Trump rozważa przesunięcie 1.000 lub 2.000 amerykańskich żołnierzy z Niemiec do Polski, to na niemieckie warunki jest już wielki płacz. Gdyby nie płakali, to przy ilości 35.000 amerykańskich żołnierzy w Niemczech pominęliby całkowitym milczeniem rozważania prezydenta USA o ewentualnym przesunięciu 1.000 czy 2.000 żołnierzy USA. Tymczasem niemieccy dziennikarze biją na alarm już na początku telewizyjnego dziennika i robią rachunek sumienia, że to za Nord Stream, albo za mniej niż 2% PKB wydatków na zbrojenia.
  • bruner4 03.08.19, 00:25
    Jeszcze raz powtórzę, -pokaż mi gdzieś w tym tekście (do którego podałeś link), że Niemcy "płaczą"- to znaczy , narzekają że tak się dzieje, żałują że to nastąpi, rozpaczają (to tak gdybyś dalej nie wiedział o co chodzi)- bo ja niczego takiego tam nie zauważyłem. Oni po prostu podają to jako konkretną informacje, w ogóle się do niej nie ustosunkowując i nawet jej nie komentując. To że oni "płaczą" czy "biją na alarm" to tylko Twoje wymysły. Jeśli twierdzisz że jest inaczej- pokaż w jakimś źródłowym tekście.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.19, 20:12
    bruner4 napisał:

    > To że oni "płaczą" czy "biją na alarm" to tylko Twoje wymysły.
    > Jeśli twierdzisz że jest inaczej- pokaż w jakimś źródłowym tekście.

    Największa komercyjna stacja telewizyjna w Niemczech podaje już w tytule:

    "Kara za zbyt małe wydatki na zbrojenia: Wymarsz amerykańskich oddziałów.
    Donald Trump pomrukuje przeciwko Niemcom."

    www.rtl.de/cms/donald-trump-kritisiert-deutschland-abzug-der-us-truppen-als-strafe-4354832.html
    Ty uważasz, że Niemcy się cieszą, a ja uważam, że się martwią. Pozostańmy przy swoich "wymysłach". Rzecz jest względna. Jeżeli nie słuchać klasy politycznej i czołowych dziennikarzy, a ograniczyć się do słuchania wyłącznie głupków, to rzeczywiście się cieszą. Na forum, do któregolink podałeś, są nawet przekonani, że pewnie wszyscy mniej niż 2% wydają na zbrojenia, a Trump czepia się tylko Niemców.
  • bruner4 03.08.19, 23:15

    No nie możemy pozostać przy swoich wymysłach, bo to co napisałeś nie jest prawdą. Znowu próbujesz źle tłumaczyć tekst (może faktycznie nie potrafisz? -Naucz się wreszcie porządnie tego niemieckiego)- tam przecież pisze, że to Trump twierdzi że to przesunięcie kilku tysięcy ludzi to ma być kara dla Niemców. Niemcy tak nie uważają, nikt tam nie mówi że to dla nich uciążliwe, że jest to jakaś kara. Niemcy to praktyczny naród- chcą mniej wydawać na zbrojenia i chcą redukcji lub wycofania Amerykanów. Zresztą dla nich takie przesunięcie tych wojsk to wielka zaleta- jeśli będą na wschodzie , to i tak będą bronić Niemiec przed Rosjanami (których się Niemcy w ogóle nie boją), bo przecież tamtędy będą musiały przejść, dodatkowa zaleta tego to to, że walki toczyłyby się w Polsce a nie w Niemczech. Ale wiesz co w tym jest najbardziej przykre? To, że wychodzi na to, że to wielkie "szczęście" w postaci 2000 Amerykanów, spotka nas nie z powodu miłości naszego wielkiego sojusznika, tylko jego obrażenia się na Niemców. Masz kolejny dowód na wielką przychylność i wsparcie USA dla nas. (przypominam że prosiłem o konkretne dowody wielkiej przyjaźni USA do nas)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.19, 11:03
    bruner4 napisał:

    > No nie możemy pozostać przy swoich wymysłach,
    > bo to co napisałeś nie jest prawdą.

    Mam całkiem odmienne zdanie.

    > (przypominam że prosiłem o konkretne dowody wielkiej przyjaźni USA do nas)

    To przecież jest tak oczywiste, że każde dziecko wie. Dziwię się, że o takie proste i oczywiste rzeczy prosisz. Każde państwo dba wyłącznie o własne interesy i gra przeciwko interesom innych państw, bo taki jest sens istnienia państwa i jego obowiązek. Dlatego, na przykład, Niemcy przeprowadzili u siebie reformę sądownictwa, a Polakom nie pozwalają. Pomimo takich zadań państwa, Amerykanie jednak zaproponowali Polsce olbrzymią bezzwrotną pomoc w postaci Planu Marshalla. Chodzi o tego samego Marshalla, który był przeciwny utworzeniu państwa Izrael. Marshall wtedy argumentował swój pogląd na temat tworzenia Izraela, że oni nie zasługują na własne państwo i jeżeli powstanie Izrael, to będzie tam ciągle wojna.

    Jeżeli zwykli "przyjaciele" Polski, Niemcy i Rosjanie, dokonywali rozbiorów Polski w 1972, 1793, 1795, 1939 i Rosjanie jeszcze w 1944/1945 roku, a Amerykanie ani razu, to można ich nazwać wielkimi przyjaciółmi Polski. Jeżeli zrywu wolnościowego Polaków i utworzenia Solidarności nie popierali zwykli "przyjaciele" Polski, Niemcy i Rosjanie, a Amerykanie poparli, to można ich nazwać wielkimi przyjaciółmi Polaków. Nie tylko rządy ZSRR i NRD nie popierały Solidarności, ale też rządząca wtedy w RFN partia socjalistyczna SPD była przeciwna buntowi Polaków przeciw socjalizmowi. Przykłady można mnożyć. Zbliża się rocznica kapitulacji Powstania Warszawskiego więc chcę przypomnieć tylko, że Amerykanie starali się pomóc powstańcom, a Rosjanie na to nie pozwalali. Dali Niemcom cztery miesiące oddechu, aby Niemcy mogli się rozprawić z powstańcami, mieszkańcami Warszawy i zamienić miasto w gruzy. Niemcy i Rosjanie gwałcili uczestniczki Powstania Warszawskiego, a Amerykanie nie gwałcili. Niby mała rzecz, ale też fakt świadczący o wielkiej przyjaźni Amerykanów do Polaków.

  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.19, 11:23
    bruner4 napisał:

    > Niemcy to praktyczny naród- chcą mniej wydawać na zbrojenia ...

    To oczywista oczywistość. Niemcy chcą mniej płacić, a Trump chce, aby Niemcy płacili więcej. Tu jest właśnie konflikt interesów. Walka jest ostra. Deputowany do Bundestagu Thomas Hitschler (SPD) powiedział w Bundestagu: "USA mają więcej do stracenia niż Niemcy". Czyli nawet zdaniem socjalistów Niemcy też coś tracą, jeżeli nie dojdzie do porozumienia i amerykanie się wycofają.

    > ... i chcą redukcji lub wycofania Amerykanów.

    Podaj konkretne dowody.

  • bruner4 04.08.19, 13:16
    Gość portalu: nieważne napisał(a):


    >
    > > ... i chcą redukcji lub wycofania Amerykanów.
    >
    > Podaj konkretne dowody.
    >

    Podawałem, dałem link - w komentarzach można poczytać co o tej sprawie sądzą zwykli Niemcy. Oficjalnie nie da się tego jeszcze zrobić bo aktualnie obowiązujące traktaty nie pozwalają, ale być może to kwestia czasu- sytuacja na świecie bardzo się już zmieniła od momentu, gdy je podpisywano.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.19, 17:16
    bruner4 napisał:

    > Podawałem, dałem link - w komentarzach można
    > poczytać co o tej sprawie sądzą zwykli Niemcy.

    Rozumiem. Swoje mądrości czerpiesz z wypowiedzi na forum.
  • bruner4 04.08.19, 22:36
    Piszesz że Niemcy "płaczą", bo USA grozi przesunięciem 2000 żołnierzy do Polski, jedyny Twój argument na to, to to, że umieścili wiadomość o tym na pierwszych stronach...:-) . Chcesz wiedzieć co Niemcy sądzą o wycofaniu ze swego terytorium amerykańskich wojsk? Ano, wyobraź sobie że w badaniu opinii obywateli niemieckich na ten temat, 43% jest za wycofaniem wojsk USA, 37% za tym by zostali, pozostali nie maja zdania w tej sprawie:
    www.n-tv.de/politik/Viele-Deutsche-fuer-Abzug-von-US-Soldaten-article20524180.html
    To tak Niemcy płaczą.
    Jak już te 2000 żołnierzy przemieszczą już do nas, to wtedy kaczy rząd ogłosi swój wielki sukces, nikt zapewne ani słowem wtedy nie wspomni, że stało się tak, bo Trump zechciał ukarać Niemcy w ten sposób za zbyt małe wydatki zbrojeniowe i rurociąg bałtycki.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 07.08.19, 20:19
    bruner4 napisał:

    > ..., 43% jest za wycofaniem wojsk USA, ...

    Czyli nie ma problemu.
  • bruner4 03.08.19, 15:17
    Mam małe obycie w słuchaniu dzienników niemieckich, więc nie zrozumiałem...to Ty chyba coś nie tak masz z rozumieniem języka skoro piszesz tu o takich rzeczach, których tam nie ma. Widzisz, samo przebywanie w Niemczech wcale nie gwarantuje nauczenia się języka , musisz się się wziąć ostro za robotę- słówka, gramatyka...Piszesz że Niemcy "płaczą" że USA przesunie 2 tysiące żołnierzy do Polski...brednie (już kolejne). Tu sobie poczytaj ( w komentarzach), co tacy normalni Niemcy o tym sądzą:
    meta.tagesschau.de/id/142385/trump-erwaegt-verlegung-von-us-truppen-nach-polen
    Jak czegoś nie zrozumiesz to pytaj- nie zmyślaj.
    PS. Miałeś nam przedstawić jakiś dowód (konkretny, nie gadanie) na to że USA to nasz wielki przyjaciel.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.19, 18:28
    bruner4 napisał:

    > Mam małe obycie w słuchaniu dzienników niemieckich,
    > więc nie zrozumiałem...to Ty chyba coś nie tak masz z rozumieniem
    > języka skoro piszesz tu o takich rzeczach, których tam nie ma.

    Oczywiście, że tam nie ma napisane łyyy, łyyy, łyyy, łyyy, łyyy, łyyy...

    Aby wyczuć panikę mi wystarczy, że zupełnie niewiążące luźne rozważania Trumpa o przemieszczeniu tysiąca z 52 tysięcy żołnierzy lądują na czołówkach gazet i na pierwszym miejscu w telewizyjnych dziennikach. Aby wyczuć płacz, mi wystarczy, że czołowi politycy i komentatorzy się zastanawiają, czy ta kara spada na Niemcy za NS2, czy może ta kara spada na Niemcy za wydatki na zbrojenia mniej niż umówione 2% PKB. Tak ja to rozumiem. Ty możesz sobie rozumieć co chcesz i jak chcesz.

    > Tu sobie poczytaj ( w komentarzach),
    > co tacy normalni Niemcy o tym sądzą:

    Ja się opierałem na wypowiedziach czołowych niemieckich polityków i komentatorów. Co piszą na forum tacy sami mądrzy jak ty, to zupełnie mnie nie obchodzi. Co mam czytać? O tym, że się dziwią głupocie Polaków i Ukraińców, że jakieś problemy z NS2 mają, gdy przecież Niemcy od dawna importują gaz z Rosji. Wiem bez czytania tego, że zwykli Niemcy z zasady nienawidzą Amerykanów, kochają Rosjan, a Polaków za głupków mają.

    > Jak czegoś nie zrozumiesz to pytaj- nie zmyślaj.

    Jak nie będę wiedział, to się zapytam, ale kogoś mądrego, kto wie.
  • bruner4 03.08.19, 23:22
    Gość portalu: nieważne napisał(a):


    > Aby wyczuć panikę mi wystarczy, że zupełnie niewiążące luźne rozważania Trumpa
    > o przemieszczeniu tysiąca z 52 tysięcy żołnierzy lądują na czołówkach gazet i n
    > a pierwszym miejscu w telewizyjnych dziennikach. Aby wyczuć płacz, mi wystarczy
    > , że czołowi politycy i komentatorzy się zastanawiają, czy ta kara spada na Nie
    > mcy za NS2, czy może ta kara spada na Niemcy za wydatki na zbrojenia mniej niż
    > umówione 2% PKB.

    To zwykła informacja a nie żadna panika, wyciągasz zbyt daleko idące wnioski i naginasz interpretacje faktów w swoja stronę:-)
    Nie dość że bredzisz, to jeszcze kombinujesz jak koń pod górę :-)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.08.19, 11:38
    bruner4 napisał:

    > To zwykła informacja ...

    Możesz podać inny przykład innej zwykłej informacji, która była podawana jako pierwsza we wszystkich dziennikach telewizyjnych i na pierwszych stronach gazet?

    > Nie dość że bredzisz, to jeszcze kombinujesz jak koń pod górę :-)

    Mam identyczne zdanie o Tobie. Masz głowę nabitą putinowską propagandą i do niej naginasz wszystkie fakty, zamiast samodzielnie myśleć na podstawie oczywistych faktów. Putin przez swoje trolle stara się wpływać na opinie publiczną poprzez wspieranie ugrupowań dążących do rozpadu EU i wspieraniu ugrupowań krytycznych do USA. Daleko z Putinem i jego propagandą nie zajedziesz.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.04.18, 13:34
    "To Niemcy też mordowali Polaków? Za co?"

    niewygodne.info.pl/artykul8/04259-Rabin-w-szoku-gdy-poznal-historie-Polski.htm
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.18, 17:45
    Ładny gest:

    www.tagesschau.de/multimedia/video/video-430607.html

    www.tagesschau.de/ausland/raubkunst-polen-101.html
  • bruner4 11.09.18, 15:53
    No piękny gest, co za kulturalny naród. Szkoda że nie wydali nam, kiedy o to prosiliśmy, jednego z katów Powstania Warszawskiego- Reinefahrta, ten morderca zrobił tam jeszcze karierę polityczną. Ale gdy zmarł (śmiercią naturalną), Niemcy przeprosili nas nas za niego i za całą zaistniałą sytuacje.
    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/historia/1588237,1,rozkazal-wymordowac-warszawiakow-po-wojnie-zrobil-kariere-w-niemczech.read
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 14.09.18, 23:51
    Moze trzeba bylo przedstawic dowody?
  • bruner4 15.09.18, 00:33
    Ty poważnie to piszesz? Nikt przecież nie zaprzeczał że to był kat Powstania Warszawskiego, najlepszy dowód to że Niemcy po jego śmierci przeprosili Polaków za jego zbrodnie i za to że tam sobie u nich spokojnie żył. A można spytać z jakich źródeł historycznych korzystasz, skoro zadajesz takie pytania?
  • Gość: ja IP: 95.91.241.* 15.09.18, 09:17
    bruner4 napisał:

    > A można spytać z jakich źródeł historycznych korzystasz,
    > skoro zadajesz takie pytania?


    Korzystam z Twoich zrodel:

    "Prokuratura wszczyna wobec niego dochodzenie dwukrotnie. Dwa razy uznaje, że dowody, m.in. zapisy jego rozmów służbowych podczas Powstania, w których mówi o braku amunicji do rozstrzeliwania cywili, nie są wystarczające, by postawić go przed sądem."

    Powstancy byli traktowani przez Niemcow jako ludnosc cywilna, a ludnosc cywilna jak powstancy. Wiec po wzieciu do niewoli zgodnie z obowiazujacym prawem i wydanymi rozkazami powinni byc rozstrzelani. Dopiero pozniej papiez zalatwil, ze powstancy zostali uznani od poczatku powstania za regularna armie. Tylko dzieki papiezowi powstancy nie zostali rozstrzelani po upadku powstania, lecz znalezli sie w niewoli jak regularni zolnierze.

    "W wyniku Powstania Warszawskiego od sierpnia do października 1944 między 150.000 i 180.000 Polaków, przeważnie cywilów, znalazło śmierć i miasto zostało planowo zniszczone. Armia Czerwona stała wprawdzie we wschodniej części miasta na prawo od Wisły, pozostała jednak bierna, tymczasem Stalin zachodnim aliantom tygodniami odmawiał prawa do lądowania. Pius XII osiągnął, że wzięci do niewoli powstańcy, ze wsteczną datą, zostali uznani za regularne oddziały i dlatego nie zostali zabici, lecz skierowani do obozów, gdzie później uwolnili ich alianci." (Senninger, str. 224)

    Tlumaczenie sie brakiem amunicji moze tez swiadczyc w sadzie o niewykonaniu rozkazu, a wiec o niewinnosci. Zwlaszcza, ze Heinz Reinefarth drugi raz tlumaczyl sie brakiem amunicji, gdy nie wykonal rozkazu obrony twierdza Kostrzyn do ostatniego zolnierza. Zostal za to skazany przez niemiecki trybunal wojskowy na kare smierci.

    Uczestniczki powstania po wyzwoleniu obozu przez Armie Czerwona byly gwalcone, a wielu powstancow po wojnie bylo zabitych. Prokuratorzy okresu PRL-u tego sie nie czepiali, lecz czepiali sie znanego i szanowanego polityka w jednym z panstw NATO, co jest dowodem na to, ze wtedy polskim prokuratorom chodzilo o polityke, a nie o sprawiedliwosc. Sprawa nie miala wtedy szans w sadzie.

    > ... , najlepszy dowód to że Niemcy po jego śmierci przeprosili Polaków
    > za jego zbrodnie i za to że tam sobie u nich spokojnie żył.

    Dla sadu to nie jest zaden dowod. Poza tym przeprosili dopiero w 2014 roku. Byc moze rowniez niemieccy prokuratorzy dzis potraktowaliby wniosek polskich prokuratorow inaczej. Polska jest obecnie czlonkiem NATO i obecnie Polska stara sie rozliczac tez zbrodnie realnego socjalizmu, a nie tylko narodowego socjalizmu. Mozna wiec przyjac, ze obecnie polskim prokuratorom chodzi o sprawiedliwosc, a nie o polityke, tak jak w czasach PRL-u.
  • bruner4 15.09.18, 12:25
    Dowody niewystarczające? Jeśli nie było dowodów, dlaczego był wniosek Polski o ekstradycje? Reinefahrt był dowódcą oddziału, który urządził rzeź Woli- wymordowano wtedy ok. 50.000 cywilów, Reinefahrt jest za to odpowiedzialny. A co to za pokrętne porównywanie ludności cywilnej do Powstańców? Przecież to nie to samo, ludność cywilna nie brała udziału w walkach, mordowane były też dzieci i starcy- takie były rozkazy. Reinefahrt napisał w raporcie że do dalszych rozstrzeliwań brakuje już mu amunicji, bo ludzi jest więcej niż jego żołnierze mają amunicji- tu coś się komuś w tym artykule pomyliło, ale sprawa jest przecież znana od dawna- ten raport przez swoją wymowę jest u nas znany.Oddziały Reinefahrta odpowiadają też za mordowanie jeńców wojennych i rannych w powstańczych szpitalach- są przecież zeznania świadków, Reinefahrt wydawał odpowiednie rozkazy i powinien za to odpowiadać. Nie wiem jak normalny Polak może mieć w tej sprawie jakieś wątpliwości i pisać w ten sposób, przecież ten człowiek ma na sumieniu dziesiątki tysięcy polskich cywilów. A o tych gwałtach to nie chcę się wdawać w dyskusje , poczytaj trochę o Powstaniu warszawskim to się więcej dowiesz. A jeszcze jedno, gdzie przeczytałeś o takich rewelacjach, że papież załatwił by Powstańców uznano za żołnierzy? :-)
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 15.09.18, 21:25
    bruner4 napisał:

    > Oddziały Reinefahrta o dpowiadają też za mordowanie jeńców wojennych ...

    Jak moga odpowiadac za cos, co robila wczesniej tez druga strona konfliktu? Rosjanie tez zabijali jencow wojennych.

    Jest taki precedens. Nastepca Hitlera na stanowisku Kanclerza i Prezydenta III Rzeszy Karl Dönitz byl w Norymberdze oskarzany o to, ze dowodzac marynarka zatapial okrety handlowe i nie udzielal rozbitkom pomocy. Grozila mu kara smierci, a jednak jej uniknal. Obronca Dönitza Otto Kranzbühler osiagnal, ze najciezszy zarzut dla jego klienta i wielkiego admirala Ericha Raedera "Zatapianie nieprzyjacielskich okretow handlowych" upadl, co obu uratowalo przed kara smierci. Do tego doprowadzilo pisemne zeznanie swiadka, glownodowodzacego flota Stanow Zjednoczonych na Pacyfiku, admirala Chester W. Nimitza, ktory wyjasnil, ze amerykanskie okrety podwodne w wojnie morskiej przeciw Japonii zatapialy bez ostrzezenia okrety handlowe, jezeli nie milay one widocznego oznakowania, ze sa lazaretem. Nieprzyjacielscy rozbitkowie nie byli ratowani, jezeli to oznaczalo dodatkowe niebezpieczenstwo dla amerykanskich okretow. W rzeczywistosci zdarzaly sie nawet przypadki, ze amerykanskie zalogi okretow podwodnych mordowaly rozbitkow w lodziach lub wodzie. Uwazaj, bo podaje zrodlo: Clay Blair: U-Boot-Krieg 1942–1945. US-Titel Hitler’s U-Boat War. Lizenzausgabe für Bechtermünz Verlag im Weltbild Verlag GmbH, Augsburg 2004 (Tom 2, Die Zeit der Abrechnung. str. 1000)

    > A jeszcze jedno, gdzie przeczytałeś o takich rewelacjach, że papież załatwił by Powstańców uznano za żołnierzy?

    Podalem przeciez zrodlo, ale ty masz rozumek odpornego na fakty i argumenty malego zaplakanego oseska, ktory potrafi jedynie plakac i krzyczec, "Ja chce! Ja chce!", a nie zna faktow i nie potrafi argumentowac. Ja nie leje wody typu "sprawa jest znana", tylko podaje zrodla.

    A wiec jeszcze raz powoli i ze wszystkimi detalami jak dla dziecka. Postaraj sie skupic, a moze zrozumiesz: Gerhard Senninger, Glaubenszeugen oder Versager? Katholische Kirche und Nationalsozialismus, str. 224.

  • bruner4 15.09.18, 23:21
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > bruner4 napisał:
    >
    > > Oddziały Reinefahrta o dpowiadają też za mordowanie jeńców wojennych ...
    >
    > Jak moga odpowiadac za cos, co robila wczesniej tez druga strona konfliktu? Ros
    > janie tez zabijali jencow wojennych.

    ???- sugerujesz że tego mordercy nie powinno się karać za rozstrzeliwanie polskiej ludności cywilnej, jeńców wojennych oraz rannych bo Rosjanie też rozstrzeliwali jeńców? To idąc tym tokiem myślenia, w ogóle nie należałoby karać żadnego zbrodniarza nazistowskiego, bo to co on zrobił, mogła też zrobić druga strona, więc kara się nie należy? Bo Rosjanie czy Amerykanie także mieli coś takiego na sumieniu, więc wychodzi na to , że nie ma winnych rzezi ludności cywilnej Warszawy,- takiego rozumowania jeszcze nie spotkałem. Wychodzi na to, że proces norymberski był wielką pomyłką, a rodzinom rozstrzelanych w Polsce po wojnie zbrodniarzy (np. dowódców oddziałów winnych masakrze w Wawrze) powinniśmy teraz płacić odszkodowanie? To`tak teraz uczą w szkole? A tak w ogóle, to przecież Niemcy zaczęli od takich zbrodni już w Polsce i to już pierwszego dnia wojny, w Wieluniu zginęli cywile, celowo bombardowano polskie wsie i miasteczka, strzelano do uciekinierów i dzieci z samolotów, Rosjanie nie zdążyli wtedy jeszcze nikogo zamordować, więc nawet to kretyńskie rozumowanie nie ma tu racji bytu.
    Nieudzielenie pomocy ofiarom zatopionych statków czy okrętów nijak się ma do celowego mordowania ludności cywilnej nie biorącej udziału w walce lub jeńców oraz rannych, rozbitkowie maja zwykle szalupy i mogą zostać uratowani w wyniku działań ratowniczych, ponadto na U-bootach nie było miejsca do przewożenia większej ilości pasażerów.
    A z tym papieżem...posłuch papieża u hitlerowców był żaden, poza tym, ten papież akurat Niemcom bardzo sprzyjał, mimo nacisków nie potępił niemieckiej agresji i zbrodni, a wiedział o nich, bo był informowany przez wysłanników miedzy innymi z Polski. Błogosławił za to niemieckich żołnierzy, milczał mimo że w Polsce zamordowana została jedna piąta polskich duchownych- Niemcy nie robili u nas różnicy między księżmi a innymi. Warto też wspomnieć o tym, że po wojnie Caritas za wiedzą papieża pomagał zbrodniarzom niemieckim uciec do Argentyny, a on sam apelował do władz ówczesnej Polski o niewykonywanie wyroku śmierci na zbrodniarzu niemieckim Forsterze - zarządcy kraju warty. Jak wcześniej nie miał posłuchu u Niemców, tak po wojnie nie znalazł go też u władz polskich- wyrok wykonano. To co pisałeś o papieżu i powstańcach jest w świetle tych faktów nieprawdopodobne, ponadto ta informacja jest zupełnie nie znana jeśli chodzi o wydarzenia i opisy dotyczące Powstania, a gdyby była prawdą, mówiono by o tym. Książki bywają różne, autorzy też.
  • bruner4 15.09.18, 23:31
    Jeszcze co do tego pana , autora książki Glaubenszeugen oder Versager? (świadkowie wiary czy nieudacznicy?), -właściwie już sam tytuł wiele sugeruje, ten pan studiował teologie i filozofie, w latach 50-tych został księdzem potem pastorem. To by tłumaczyło czego jego rewelacje nie są powszechnie znane i cytowane, ja także podchodzę z rezerwą rewelacji w naukach kościelnych.
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 16.09.18, 13:52
    bruner4 napisał:

    > Jeszcze co do tego pana , autora książki Glaubenszeugen oder Versager?

    Nie pana, tylko Monsignore. Ksiadz Gerhard Senninger, w uznaniu za swoja dzialalnosc duszpasterska zostal w marcu 2011 roku uhonorowany honorowym tytulem Monsignore (osobistego kapelana papieza).

    > (świadkowie wiary czy nieudacznicy?),

    Dajacy swiadectwo wiary, czy ci, ktorzy zawiedli?

    > został księdzem potem pastorem

    Nigdy nie zostal pastorem.

    > To by tłumaczyło czego jego rewelacje nie są powszechnie znane i cytowane ...

    W Niemczech sa powszechnie znane i cytowane.

    > ... podchodzę z rezerwą rewelacji w naukach kościelnych.

    Postepujesz zgodne z naukami Marksizmu i Leninizmu, ale duzo tracisz. Niemcy zapraszaja autora ksiazki na liczne prelekcje i uczelnie zapraszaja go na goscinne wyklady (np. Uni Eichstätt). Dlatego Niemcy wiedza wiecej.
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 16.09.18, 13:05
    bruner4 napisał:

    > ???- sugerujesz ...

    Nic nie sugeruje. Pisze jak jest.

    > ..., ten papież akurat Niemcom bardzo sprzyjał, ...

    Przed wojna postepowa lewica miala pretensje, ze kardynał Eugenio Pacelli (późniejszy papiez Pius XII) potepia postepowa partie socjalistyczna robotnikow Adolfa Hitlera. Dopiero po wojnie lewica zmienila narracje. Wmowila ludziom, ze socjalistyczna partia Hitlera to byla prawica, a papiez sprzyjal Hitlerowi. To jest wielkie osiagniecie lewicowej propagandy i nic poza tym.

    Gdy przywódca holenderskiej narodowo socjalistycznej partii w 1936 roku skarżył się, że holenderscy biskupi zabronili jego partii, ... odpowiedział Pacelli: "Nie wiem dlaczego narodowy socjalizm miałby być lepszy niż komunizm." Wszystkie niemieckie apele, że wojnę przeciwko Związkowi Radzieckiemu powinien wspierać jako chrześcijańską wojnę krzyżową, pozostawił bez odpowiedzi. (Senninger str. 222)

    Gdy na początku czerwca 1937 roku Pacelli jako papieski legat przybył na religijne święto do Lisieux, komunistyczna gazeta Humanité krzyczała o "papieskim przedstawicielu, który przybył do Francji by potępić hitleryzm". Pacelli mówił o roli Francji w historycznej opatrzności. Niemiecka prasa komentowała: "Gdyby Watykan posiadał do dyspozycji armię, to by ponownie prowadził wojnę trzydziestoletnią przeciwko Niemcom." (Senninger, str. 107)

    Dlatego nie dziwi, że Niemcy byli jedynym mocarstwem, które nie wysłało swojego przedstawiciela na koronację papieża Piusa XII.

    > ... mimo nacisków nie potępił niemieckiej agresji i zbrodni, ...

    Widocznie mial cos na sumieniu i wolal nie podskakiwac w okupowanej przez hitlerowcow i faszystow czesci Europy, aby zycie nie stracilo jeszcze wiecej osob.

    > ..., a gdyby była prawdą, mówiono by o tym.

    W Luwrze wisi portret Konstancji Dawros, a nie Mony Lisy, i czy ktos o tym mowi?

    > Książki bywają różne, autorzy też.

    Rozumiem, ze niektore pozycje literatury faktu masz na indeksie.
  • bruner4 16.09.18, 13:35
    Tak na koniec o papieżu, te wypowiedzi różnych przywódców partii, papieża itp. to są jałowe dyskusje, które możesz tam z innymi klerykami prowadzić, liczą się fakty, czyli to co papież zrobił; a są one takie jak pisałem, nie potępił agresji i zbrodni Hitlera, po wojnie pomagał zbrodniarzom nazistowskim uciec do Argentyny, prosił tez o złagodzenie kary dla hitlerowskiego zbrodniarza, te fakty mówią więcej niż to co ktoś tam kiedyś deklarował czy obiecał czy ogłosił.
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 16.09.18, 14:10
    bruner4 napisał:

    > ..., liczą się fakty, czyli to co papież zrobił; ...

    Ale fakty bez odrywania od motywow, a to co zrobil w porownaniu do tego co zrobili w tym czasie inni.
  • bruner4 16.09.18, 15:43
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > bruner4 napisał:
    >
    > > ..., liczą się fakty, czyli to co papież zrobił; ...
    >
    > Ale fakty bez odrywania od motywow, a to co zrobil w porownaniu do tego co zrob
    > ili w tym czasie inni.

    Ten papież ma więcej na sumieniu, Pius XII był osobiście odpowiedzialny za ludobójstwo co najmniej pół miliona prawosławnych Serbów, Żydów i Romów w Chorwacji, Bośni i Krajinie przez zbrodniczy reżim ustaszy w latach 1941-45
    Ile jest wart papież, który pomaga po wojnie w ucieczce zbrodniarzom hitlerowskim, lub wstawia się za zbrodniarzem, by złagodzono mu karę? A Niemcy.., może i tego księdza zapraszają, nic dziwnego, potrafią też pisać o polskich obozach, zakładać towarzystwa miłośników płaskiej ziemi , robią też inne dziwne rzeczy, to akurat żaden autorytet. To co piszesz , to takie typowo klerykalne rozważania z których nic nie wynika, "fakty bez odrywania od motywów, co zrobili inni"- lanie wody, fakty są ważne, jak się bał Niemców, mógł wyjechać np. do USA i tam potępić Hitlera i jego reżim, nie zrobił tego. Warte uwagi jest też to, że wiele złota i kosztowności Serbów i Żydów z Chorwacji trafiło do Watykanu, prawdopodobnie też zbrodniarze nazistowscy po wojnie płacili żydowskimi kosztownościami Watykanowi za pomoc w ucieczce. Takie zamiłowanie ówczesnego Watykanu do złota i pieniędzy (nawet tych zrabowanych)- skąd my to znamy?
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.18, 17:49
    bruner4 napisał:

    > ..., jak się bał Niemców, mógł wyjechać np. do USA
    > i tam potępić Hitlera i jego reżim, nie zrobił tego.

    Może się bał nie o siebie, lecz o te tysiące Żydów, które kościół katolicki podczas drugiej wojny uratował, poprzez wydawanie fałszywych dokumentów, lobbowanie urzędników, ukrycie w klasztorach, sierocińcach i szkołach, a w tym również w Watykanie i w Castel Gandolfo?
  • bruner4 16.09.18, 13:10
    W wojsku jak wiadomo, wykonuje się rozkazy, mógłbyś powiedzieć kto komu w armii niemieckiej wydał rozkaz by traktować Powstańców jak żołnierzy po tej niby interwencji papieża? I do kogo zwrócił się wtedy papież w tej sprawie?
    Tak w ogóle, ta dyskusja idzie trochę za daleko, -kwestionuje się winy dowódcy oddziałów dokonujących rzezi polskiej ludności cywilnej, a przecież dowodów jest aż nadto, liczba ofiar, zeznania świadków, obecność jego żołnierzy i jego samego na miejscu zbrodni- więcej dowodów nie trzeba. Gdybyś takie rewelacje opowiedział wtedy Powstańcom w czasie lub po Powstaniu, to w najlepszym razie dostałbyś kopniaka w tyłek, dziś takie rozumowanie obraża Powstańców, ofiary cywilne ich rodziny i wszystkich normalnych Polaków. Ja nie będę tej dyskusji dalej prowadził, bo udowadnianie rzeczy oczywistych, w dodatku jeszcze tak tragicznych dla Polaków nie ma sensu, jeśli będę coś takiego robił, to nie wykluczone że wkrótce będę musiał tłumaczyć 14-letniej Kasi lub 15-letniemu Kamilowi że Hitler wcale nie był naszym przyjacielem i nam nie pomagał w walce z bolszewikami. Tak więc poducz się jeszcze historii najlepiej z jeszcze innych źródeł niż te dzisiaj dostępne i wracaj do swej konsoli zajmować się rzeczami , które ci lepiej wychodzą.
    PS. takimi przypadkami powinien się zajmować IPN- to znaczy wypowiedziami , które kwestionują męczeństwo Polaków lub winy nazistowskich morderców w zbrodniach na Polakach.
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 16.09.18, 14:05
    bruner4 napisał:

    > ..., -kwestionuje się winy ...

    Nie kwestionuje winy, tylko stwierdzam fakt, ze sa zbrodnie bez kary. Takich zbrodni bez kary po stronie realnych socjalistow jest bez porownania wiecej niz po stronie narodowych socjalistow.

    > Ja nie będę tej dyskusji dalej prowadził, ...

    To mi na reke, bo pora obiadowa sie zbliza.
  • bruner4 16.09.18, 18:40
    > A jeszcze jedno, gdzie przeczytałeś o takich rewelacjach, że papież załatwił by Powstańców uznano za żołnierzy?

    Podalem przeciez zrodlo, ale ty masz rozumek odpornego na fakty i argumenty malego zaplakanego oseska, ktory potrafi jedynie plakac i krzyczec, "Ja chce! Ja chce!", a nie zna faktow i nie potrafi argumentowac. Ja nie leje wody typu "sprawa jest znana", tylko podaje zrodla.

    A wiec jeszcze raz powoli i ze wszystkimi detalami jak dla dziecka. Postaraj sie skupic, a moze zrozumiesz: Gerhard Senninger, Glaubenszeugen oder Versager? Katholische Kirche und Nationalsozialismus, str. 224.

    Jakoś inne źródła nie potwierdzają tej rewelacji, że to ten papież załatwił z hitlerowcami, by uznać Powstańców za żołnierzy,a gdyby tak było, to dzisiejsza prokatolska propaganda trąbiłaby o tym na prawo i lewo.
    Ten ksiądz Senninger zdaje się że żadnej innej książki nie napisał. Ale dziwna sprawa, ta informacja ma być na stronie 224, a od strony 223 zaczyna się rozdział "Żydzi za granicą", mógłbyś zacytować pełne zdanie w oryginale, które to mówi o tych rewelacjach?
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.09.18, 18:21
    bruner4 napisał:

    > Jakoś inne źródła nie potwierdzają tej rewelacji, ...

    A jak inne źródła tłumaczą fakt, że w akcie kapitulacji podpisanym 2 października w Ożarowie znalazły się postanowienia, że walczącym w powstaniu przyznano prawa kombatantów (w rozumieniu Konwencji Genewskiej), a co za tym idzie status jeńców wojennych? Od tej pory partyzanci wzięci do niewoli nie byli zabijani jako pospolici bandyci, lecz byli internowani do obozów karnych i obozów oficerskich nad którymi nadzór i opieka leżała wyłącznie w kompetencjach niemieckich sił zbrojnych Wehrmachtu. Akt kapitulacji przyznał kobietom i mężczyznom walczącym w powstaniu równe prawa więźniów. To był pierwszy przypadek w historii, że kobiety znalazły się za drutami kolczystymi obozów jako jeńcy wojenni.

    Może to był cud boży?

    Ale, jeżeli cud, to musiał być za wstawiennictwem papieża, bo jak inaczej?

  • bruner4 20.09.18, 23:31
    Tak, tu się zgodzę, gdzieś czytałem że von Bach (jeden z katów Powstania) po podpisaniu kapitulacji, jadąc autem przez Warszawę kazał zatrzymać wóz i wydał rozkazy niemieckim żołnierzom, by nie rozstrzeliwali poddających się powstańców, bo to już "kombatanci". Było to we wspomnieniach jakiegoś powstańca, który widział to na własne oczy. Wątek "papieski" - nikt o tym jakoś nie pisze , a gdyby tak było, to sprawa by była nagłośniona, bo to by oznaczało, że papież uratowałby życie w ten sposób tysiącom powstańców. Dlatego też poprosiłem kolegę kleryka o dosłowny cytat w oryginale , ponoć mówiący o takich rewelacjach w książce tego wielebnego Sennigera, ale nie mogę się go doczekać. Sama książka nie jest zbyt popularna, jest kupowana chyba tylko przez kleryków-a Senniger wyjaśnia w sposób pozytywny dla kościoła wiele zdarzeń z czasów wojny, w których brali udział kościelni dostojnicy. Ale że książka nie jest widać zbyt popularna, to nie ma raczej PDF w sieci, znalazłem jedynie spis treści (i tu już widać że ta niby treść, na którą się rozmówca powołuje, nie pasuje do rozdziału w którym niby jest), a przecież nie będę wydawał 30 € na jakiegoś historycznego gniota, napisanego przez niemieckiego księdza wybielającego kościół w czasie wojny. Jak pisałem, na wojnie jest tak, że wykonuje się rozkazy (zwłaszcza w niemieckim wojsku), więc kto komu wydał rozkaz na najwyższym szczeblu by traktować powstańców jak żołnierzy? A do kogo zwrócił się papież w tej sprawie? Skąd wiadomo że taki stosunek Niemców do powstańców był wynikiem tego "papieskiego załatwiania" a nie po prostu faktu, że powstańcy chcą się poddać, oraz zbliżającego się końca wojny i rozliczania zbrodniarzy niemieckich? Papież i Watykan wiele nie apelowali jeśli chodzi o niemieckie zbrodnie w czasie 2 wojny, o to mieli właśnie ludzie pretensje do Piusa XII, jedyna znana mi interwencja dotyczyła akcji T4, ale nie spowodowała ona całkowitego jej zaprzestania. Faktem jest natomiast, że "załatwianie papieskie" umożliwiło po wojnie ucieczkę ok. 30.000 zbrodniarzy niemieckich do Argentyny (m.in. Eichmann i Mengele), ale tu raczej sprawę załatwiło pożydowskie złoto i kosztowności.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.18, 19:14
    bruner4 napisał:

    > ... , a przecież nie będę wydawał 30 € na jakiegoś historycznego gniota,
    > napisanego przez niemieckiego księdza wybielającego kościół w czasie wojny.

    Rozumiem. Uważasz, że komunistyczna propaganda o papieżu Piusie XII jest wystarczająco miarodajna, jest wszędzie za darmo i łatwo dostępna, a więc musi wystarczyć. Po co relacje naocznych świadków, które są w dodatku trudno dostępne, w niewielu egzemplarzach, w amerykańskich bibliotekach, jak na przykład książka Żyda o nazwisku Wisla:

    kath.net/news/35152

    > Papież i Watykan wiele nie apelowali
    > jeśli chodzi o niemieckie zbrodnie w czasie 2 wojny, ...

    Jesteś pewien, że kościół ewangelicki apelował więcej?

    > Wątek "papieski" - nikt o tym jakoś nie pisze , a gdyby tak było,
    > to sprawa by była nagłośniona, bo to by oznaczało,
    > że papież uratował by życie w ten sposób tysiącom powstańców.

    Wśród polskich i niemieckich katolików sprawa jest od zawsze powszechnie dobrze znana i nie jest żadną tajemnicą, ani sensacją. Tylko ludzie sowieccy katolickie źródła uznają za niemiarodajne i wiedzą swoje lepiej.

    jungefreiheit.de/service/archiv?artikel=archiv04/364yy54.htm
  • bruner4 21.09.18, 20:43
    Przecież bez uznania Powstańców za żołnierzy, niemożliwe były rozmowy o kapitulacji- bo po co się poddawać, jeśli i tak wszystkich rozstrzelają?- To był powód uznania ich za żołnierzy- doczytaj lepiej w linku który podajesz- nawet tam o tym wspominają. Tym bardziej że wojna i tak dla Niemców była przegrana, skończyła się 8 miesięcy później, a za Wisłą kilkaset metrów dalej, stali Rosjanie i wiadomo było że wiecznie tam stać nie będą. Ale ojców sukcesu bywa zwykle wielu, zresztą nie pierwszy to przypadek przypisywania niektórym zasług innych, czytałem gdzieś że papież JP 2 obalił komunizm w Europie, nie chce mi się szukać gdzie, -to podobny przypadek. Nie wiem czego myślisz że źródła wiedzy o Powstaniu to tylko komunistyczna lub kościelna propaganda- bzdura. O kościele ewangelickim nic nie wiem i nic mnie on nie obchodzi, ale wiem na pewno że nie pomagał po wojnie zbrodniarzom hitlerowskim jak papież i Watykan (przynajmniej na taka skalę)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.09.18, 23:19
    bruner4 napisał:

    > Przecież bez uznania Powstańców za żołnierzy, niemożliwe były rozmowy
    > o kapitulacji- bo po co się poddawać, jeśli i tak wszystkich rozstrzelają?

    W jakim ty świecie żyjesz? Widzę, że absolutnie nic z tego linka nie zrozumiałeś i nadal wierzysz, że to Armia Czerwona uratowała Armię Krajową przed śmiercią. Fakty są takie, że gdyby papież nie doprowadził do rozmów między niemieckim i polskim rządem, oraz nie zaapelował o wzajemne ustępstwa i porozumienie, to ujęci powstańcy byliby do czasu kapitulacji i również po kapitulacji, zgodnie z obowiązującym wtedy prawem rozstrzelani jako bandyci.

    Polskie kobiety zwróciły się do papieża z apelem w którym przedstawiły papieżowi beznadziejne położenie walczących i że wróg ich mężów, braci i synów nie uznaje za kombatantów, a więc po pojmaniu muszą się liczyć ze standardowo prawnym rozstrzelaniem. "Ojcze Święty, Następco Chrystusa, jeżeli Ty nas usłyszeć możesz, pobłogosław polskie kobiety, które za kościół i wolność walczą. My matki widzimy naszych synów, którzy za wolność dla ojczyzny umierają."

    Pius XII otrzymał apel na początku sierpnia 1944 roku i natychmiast omówił z ambasadorem Rzeszy w Stolicy Apostolskiej Ernstem von Weizsäcker i szefem polskiej misji Kazimierzem Papée możliwość ochrony prawem międzynarodowym dla powstańców, oraz wezwał rządy do podjęcia odpowiednich negocjacji.

    Niemieckie przywództwo okazało się temu przychylne, aby zaproponować członkom AK "kapitulację z honorem", do czego dostosował się również dowodzący w Warszawie SS-Obergruppenführer Erich von dem Bach-Zelewski. Rząd Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie ze swojej strony oficjalnie powołał dowódce AK Tadeusza Komorowskiego zwanego "Bor" na stanowisko "głównodowodzącego wszystkimi polskimi siłami zbrojnymi" co formalnie zapewniło im, jak również ich pomocnikom, status kombatantów w rozumieniu prawa międzynarodowego. Tylko dzięki działaniom papieża na skutek apelu polskich kobiet warszawscy powstańcy i osoby im pomagające nie zostali rozstrzelani.

    > ... pomagał po wojnie zbrodniarzom hitlerowskim
    > jak papież i Watykan ...

    Nie ma na to dowodów, że papież o tym w ogóle wiedział.

    de.wikipedia.org/wiki/Rattenlinien
  • bruner4 21.09.18, 23:42
    To ty nie zrozumiałeś z tego co napisałem. Apele papieża na wojnie są skuteczne, jeśli akurat pokrywają się z tym co pasuje stronom konfliktu- tak było tutaj, Niemcy chcieli jak najszybciej zakończyć działania wojenne w Warszawie, bo oddziały wojska były potrzebne gdzie indziej, dlatego zgodziły się na przyznanie Powstańcom praw żołnierzy, bo gdyby tego nie zrobili, Powstańcy walczyliby do końca, wiedząc że po poddaniu się i tak zostaną rozstrzelani (prościej nie mogę tego wyjaśnić). Na prawdę wierzysz że to papież spowodował :-) ? Rola papieża była tu taka jak JP 2 przy obaleniu komunizmu w Europie- bez naiwnej propagandy proszę.
    Ale , ale, proszę, pierwszy z obrońców propagandy katolskiej, który przyjął do wiadomości, że Watykan pomagał po wojnie zbiec hitlerowskim zbrodniarzom wojennym :-), gratulacje- są postępy, zrzuć całkiem klapki z oczu, jesteś na dobrej drodze :-). A skądże papież by o tym wiedział, zmanipulowali go przecież Żydzi, komuna, masoni , cykliści itp.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.09.18, 01:34
    bruner4 napisał:

    > To ty nie zrozumiałeś z tego co napisałem.

    Dobrze zrozumiałem co napisałeś. Nie zrozumiałeś linkowanego tekstu.

    > Apele papieża ...

    Apelowały polskie kobiety, a papież natychmiast doprowadził do rozmów rządów, niemieckiego i polskiego, które zakończyły się porozumieniem. Jest oczywiste, że każde porozumienie musi być korzystne dla obu stron. Jednak gdyby papież nie doprowadził do tych rozmów, to Niemcy nadal by zabijali wziętych do niewoli powstańców, nawet jeżeli było to dla obu stron niekorzystne. Takie było po prostu obowiązujące prawo, a prawo dla Niemców rzecz święta. Gesetz ist Gesetz. La loi, c’est la loi. La legge è legge. Понимаешь?

    > Rola papieża była tu taka jak JP 2 przy obaleniu
    > komunizmu w Europie- bez naiwnej propagandy proszę.

    Bez naiwnej antykościelnej propagandy, to rola papieża JP II w obaleniu komunizmu w Europie była ogromna. Co do tego jest pełna zgodność wszystkich poważnych historyków w zachodniej Europie.

    Tytuł wątku jest "Edukujmy się nawzajem", jednak ty agitujesz zamiast edukować. Widzę, że nic mądrego od ciebie się nie nauczę. Dlatego żegnam.
  • bruner4 22.09.18, 13:01
    Pisze w tym linku że jednak apelował do Niemców, ale nie wiadomo jak na prawdę było. Faktem jest że zrobił to po apelu polskich kobiet w wyzwolonym już Watykanie. Znasz jakieś wcześniejsze antyhitlerowskie działania tego papieża? Poza oczywiście wspomnianą przeze mnie akcją T4 (mordowanie niepełnosprawnych), tu Niemcy nieco złagodzili te działania, ale ta akcja nie miała nic wspólnego z działaniami militarnymi.
    Gdyby papież nie doprowadził do tych rozmów, to wcale nie skończyłoby się masakrą wszystkich Powstańców,- wtedy hitlerowcy wysłaliby parlamentariusza z białą flagą do Powstańców (lub odwrotnie) i obyło by się bez papieskiego pośrednictwa. Podobnie Pierestrojka i "Wiosna Ludów" w Europie i tak by miały miejsce, nawet gdyby papieżem był ktoś inny, nie JP2 (a takie przedstawianie sprawy to manipulacja historyczna)
    A widzę że temat pomocy hitlerowskim zbrodniarzom przez Watykan po wojnie, skutecznie cie odstrasza :-),papież apelował też o niewykonywanie wyroku śmierci na Hansie Franku i innym zbrodniarzu, ale nie martw się , niektórzy jego poprzednicy byli znacznie gorsi :-)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.09.18, 02:09
    bruner4 napisał:

    > Znasz jakieś wcześniejsze antyhitlerowskie działania tego papieża?

    Też powinieneś znać. Jak to mówią: "Mądrej głowie dość po słowie". Twoja widać do mądrych nie należy. A więc jeszcze raz:

    Gość: ja IP: 95.91.211.* 16.09.18, 13:05 napisał:

    Gdy przywódca holenderskiej narodowo socjalistycznej partii w 1936 roku skarżył się, że holenderscy biskupi zabronili jego partii, ... odpowiedział Pacelli: "Nie wiem dlaczego narodowy socjalizm miałby być lepszy niż komunizm." Wszystkie niemieckie apele, że wojnę przeciwko Związkowi Radzieckiemu powinien wspierać jako chrześcijańską wojnę krzyżową, pozostawił bez odpowiedzi. (Senninger str. 222)

    Gdy na początku czerwca 1937 roku Pacelli jako papieski legat przybył na religijne święto do Lisieux, komunistyczna gazeta Humanité krzyczała o "papieskim przedstawicielu, który przybył do Francji by potępić hitleryzm". Pacelli mówił o roli Francji w historycznej opatrzności. Niemiecka prasa komentowała: "Gdyby Watykan posiadał do dyspozycji armię, to by ponownie prowadził wojnę trzydziestoletnią przeciwko Niemcom." (Senninger, str. 107)

    Dlatego nie dziwi, że Niemcy byli jedynym mocarstwem, które nie wysłało swojego przedstawiciela na koronację papieża Piusa XII.
  • bruner4 24.09.18, 12:22
    A to Senniger dopisał w nawiasie "katolicki" ? :-) Senniger jest księdzem, jego książka o kościele w czasach wojny wybiela go, a ty masz tą książkę? Prosiłem kolegę kleryka o stosowny cytat tego jak papież "załatwił" by Powstańców traktować jak żołnierzy, ale ten gdzieś zwiał z forum. Tego słowa "katolicki" nie było w oryginalnej wypowiedzi Einsteina w "Time", tak w ogóle to w Niemczech wtedy katolicyzm był mniejszościową religią (chyba 1/3 wierzących Niemców), Einstein jak pisałem mówił o innym kościele. Zresztą , nie mógł mówić o katolickim, bo ten przeciw hitleryzmowi niewiele zrobił (to był zresztą zarzut przeciw Piusowi XII) , te cytaty które przytaczasz , wcale nie potwierdzają że było inaczej. Senniger ponoć napisał "Gdyby Watykan posiadał do dyspozycji armię, to by ponownie prowadził wojnę trzydziestoletnią przeciwko Niemcom." A po wojnie pomógł uciec 30.000 zbrodniarzy hitlerowskim do Argentyny (odtajnione w latach 90 argentyńskie dokumenty mówią że organizował to Pius XII). No i można wierzyć takiemu Sennigerowi?
  • s.monte.z.uma 24.09.18, 14:47
    ...wypisujecie/przepisujecie różne brednie znane od dziesięcioleci, z czego nic nie wynika... a z czego się już wyedukowaliście?... nawzajem, oczywiście... z mędrkowania - zapewne...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 25.09.18, 17:51
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...wypisujecie/przepisujecie różne brednie znane od dziesięcioleci, z czego nic
    > nie wynika... a z czego się już wyedukowaliście?... nawzajem, oczywiście... z
    > mędrkowania - zapewne...
    Ty montez uma powinieneś się cieszyć że ktoś to padające forum ożywia , a nie pisać takie rzeczy. Popatrz lepiej na swoje płaczliwe monologi z wieloma wielokropkami- w wątkach gdzie jesteś jedynym piszącym.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.09.18, 18:15
    bruner4 napisał:

    > ... gdzieś zwiał z forum.

    Miał rację, co będzie na przekonywania głupka czas tracił, jeżeli głupka przekonać się nie da.
    Ja też zwiewam zaraz po tym wpisie. Dyskutuj sobie z takimi samymi jak ty, bo z innymi nie potrafisz.

    > Tego słowa "katolicki" nie było w oryginalnej wypowiedzi Einsteina w "Time", ...

    Jeżeli cała wypowiedź Einsteina dotyczyła kościoła katolickiego, to w każdym zdaniu nie musiało być napisane "katolicki".

    > ... tak w ogóle to w Niemczech wtedy katolicyzm był mniejszościową religią ...

    Gdyby katolicyzm był w Niemczech religią większościową, to Hitler by nie wygrał ostatnich demokratycznych wyborów, co widać z mapek do których linki podałem. NSDAP nie zdobyła większości w żadnym powiecie, gdzie katolicy stanowili większość.

    Ewangelików było dużo szczególnie w Prusach. Pruska armia była ewangelicka i od wieków miała tradycję napisu na klamrach wojskowych pasów "Gott mit uns", którą później przejął Wehrmacht. Chodzi tu więc o odwołanie Boga ewangelickiego, a nie o Boga katolickiego. Nowa postępowa lewicowa socjalistyczna armia Hitlera - Waffen-SS - już nie miała takiego napisu na pasach, bo była ateistyczna. Miała na klamrach pasów napis "Meine Ehre heißt Treue", jak na prawdziwych socjalistycznych ateistów przystało.

    Jednak akurat tam gdzie urodził się i wychował Albert Einstein katolików było więcej, a co za tym idzie, Albert Einstein chodził do katolickiej szkoły. Z religią ewangelicką nie miał nic wspólnego.

    > ... jak pisałem mówił o innym kościele.

    Piszesz głupoty, boś głupi. Głupotą jest w mowie potocznej nazywana niewiedza. Nie ma żadnych wątpliwości o którym kościele mówił Albert Einstein, tak samo jak nie ma wątpliwości który kościół najbardziej przeciwstawiał się Hitlerowi i który kościół był najbardziej najbardziej przez Hitlera represjonowany.

    Każde źródło jest bardziej wiarygodne niż ty. Tu, przykładowo, inne źródło mówiące o tym słynnym artykule i cytacie Alberta Einsteina:

    de.zenit.org/articles/faire-juedische-stellungnahmen-fuer-die-katholische-kirche-und-papst-pius-xii/
    > Senniger ponoć napisał "Gdyby Watykan posiadał do dyspozycji armię,
    > to by ponownie prowadził wojnę trzydziestoletnią przeciwko Niemcom."

    To nie Senniger napisał, tylko napisał co pisała lewicowa niemiecka socjalistyczna prasa w czasach narodowego socjalizmu, która jednogłośnie z lewicową francuską komunistyczną prasą krytykowała opisywaną wizytę papieża Piusa XII. Komunistyczne zaślepienie nie pozwala ci czytać ze zrozumieniem. Nienawiść do religii porównywalna do nienawiści do religii jaka była cechą Hitlera, powoduje, że nie potrafisz czytać prostych tekstów ze zrozumieniem. Rozpowszechniasz lewicowe kłamstwa, że papież Pius XII zorganizował ucieczkę 30.000 zbrodniarzy hitlerowskich do Argentyny, a tym samym kontynuujesz lewicową nagonkę na papieża Piusa XII, którą rozpoczęli twoi lewicowi koledzy z Waffen-SS.

    Socjalizm można pogodzić z religią ewangelicką, ale z katolicką nie można. Honorowy obywatel miasta Gdańska, niemiecki socjalista Günter Grass, wstąpił na ochotnika do oddziałów Waffen- SS, gdyż, jak sam wytłumaczył, czuł się "tłamszony w katolickiej rodzinie".

  • bruner4 25.09.18, 17:48
    Wiara nic nie miała do polityki (i tak powinno być), Niemcy i tak by zagłosowali tak samo, bez względu na kościół, do którego chodzili- taka była wtedy sytuacja w Niemczech że Hitler miał poparcie Niemców. Podobnie postawa Polaków (prawie wszyscy wtedy -katolicy) wtedy i ówczesnego papieża względem Hitlera i nazizmu były skrajnie różne. To że dopiero polskie kobiety musiały napisać do Piusa XII by ten coś powiedział w obronie Polaków (w wyzwolonym już Watykanie) źle świadczy o papieżu, ta informacja wcale nie jest dzisiaj taka znana, -tu tamten papież i kościół nie ma się czym chwalić. Podobnie jest z pomocą w ucieczce 30.000 hitlerowców do Argentyny- tą informacje wielu młodych ludzi czytających dzisiejszą propagandę poznało dopiero tutaj. Co Einstein myślał o kościele i wierze- poczytaj. Ale miło że cytujesz Żydów, podobnie jak zgadzasz się z tym że papież pomagał hitlerowcom po wojnie (a nie, coś sugerujesz że mógł nie wiedzieć o 30.000 fałszywych paszportach z Watykanu :-)), przy takich tematach większość wyznawców dzisiejszej jedynie słusznej prawdy o kościele zatyka uszy i leci odmawiać zdrowaśki. Szkoda jeszcze że nie rozumiesz, że ten kto nie zgadza się z katolską propagandą nie musi być wcale lewicowcem czy komunistą, cóż ciasnota umysłowa nie pozwala widać zrozumieć że mogą być inne opcje.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 25.09.18, 23:27
    bruner4 napisał:

    > ... mogą być inne opcje.

    Zapomniałem o idiotach. Przepraszam.
  • bruner4 26.09.18, 12:40
    Idiotą jest ten, który wierzy w kościelne nauki typu teoria ewolucji w kościelnym wydaniu lub teoria geocentryczna układu ciał niebieskich, jak również to że Pius XII "załatwił" z Niemcami by Powstańców traktować jak żołnierzy. Albo że tamten papież nie wiedział o pomocy Watykanu dla hitlerowskich zbrodniarzy po wojnie. No cóż, ale idiotów ostatnio coraz więcej.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.08.19, 02:09
    bruner4 napisał:

    > Idiotą jest ten, który wierzy w ... to że
    > Pius XII "załatwił" z Niemcami
    > by Powstańców traktować jak żołnierzy.

    Sam jesteś idiotą, jeżeli nie wierzysz w udokumentowane historyczne fakty. Wierzysz jedynie w propagandę komunistyczną, a z samodzielnym myśleniem u ciebie kiepsko. To uniemożliwia wzajemną edukację. Szkoda mojego czasu na dyskusję z tobą.


  • bruner4 02.08.19, 13:05
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    > bruner4 napisał:
    >
    > > Idiotą jest ten, który wierzy w ... to że
    > > Pius XII "załatwił" z Niemcami
    > > by Powstańców traktować jak żołnierzy.
    >
    > Sam jesteś idiotą, jeżeli nie wierzysz w udokumentowane historyczne fakty. Wier
    > zysz jedynie w propagandę komunistyczną, a z samodzielnym myśleniem u ciebie ki
    > epsko. To uniemożliwia wzajemną edukację. Szkoda mojego czasu na dyskusję z tob
    > ą.
    >
    To się kwalifikuje do brązowej lub nawet srebrnej łopaty.
    No tak, jak się nie ma argumentów , to jest to chyba jedyne rozsądne wyjście.
  • bruner4 15.09.18, 12:43
    Ja tak się zastanawiam czytając ten wpis, kto dziś jest odpowiedzialny za taką edukacje historyczną tego młodego lub bardzo młodego człowieka? Przecież sam tego nie wymyślił, widać też że nie zna ważnych faktów dotyczących tych wydarzeń, -ktoś musiał mu teraz o tym w ten sposób napisać lub powiedzieć, ciekawe kto to taką edukacje historyczną robi lub robił, PO czy PIS ? PIS już jakiś czas rządzi, więc raczej ono odpowiada za nauczanie historii w szkołach, z jednej strony międzynarodowa awantura o "polskie obozy", a w kraju nauka dzieci i młodzieży, że zbrodniarze hitlerowscy to właściwie nie wiadomo czy oni są tak na prawdę winni. Albo składanie kwiatów przez premiera w hołdzie kolaborantom hitlerowskim, tfu- rzygać się chce.
  • Gość: ja IP: 95.91.211.* 15.09.18, 20:00
    bruner4 napisał:

    > Ja tak się zastanawiam czytając ten wpis, kto dziś jest odpowiedzialny za
    > taką edukacje historyczną tego młodego lub bardzo młodego człowieka?

    Nikt nie zrobil sie madrzejszy tylko przez to, ze juz bardzo wiele lat byl glupi.
  • bruner4 03.08.19, 23:33
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    > "To Niemcy też mordowali Polaków? Za co?"
    >
    > niewygodne.info.pl/artykul8/04259-Rabin-w-szoku-gdy-poznal-historie-Polski.htm

    Niestety, to może być prawda. Gdy w Ameryce wspomina się o powstaniu w Warszawie, prawie wszyscy maja na myśli powstanie w getcie. W USA ogromne wpływy ma lobby żydowskie, jak jest ono silne wystarczy przykład ustawy 447- o wsparciu odzyskiwania mienia żydowskiego (głównie od Polski). Inne przykłady to działania prożydowskie wobec innych krajów (Szwajcaria, Francja) związane z odszkodowaniami za Holokaust. To lobby ma wpływ na polityków, przeciez podpisanie ustawy 447 wymagało ich udziału. Niestety to lobby jest antypolskie. Są tacy, którzy twierdzą że właśnie przez nich mamy jeszcze wizy do USA oraz traktowanie nas jak republiki bananowej a nie jak prawdziwego partnera.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 18.04.18, 16:39
    Czytam właśnie nigdzie jeszcze niepublikowane obszerne wspomnienia więźnia Auschwitz-Birkenau. Tylko połowa niedziel była dla więźniów wolna od pracy. Przed południem był wtedy czas na pisanie korespondencji. Musiała być napisana na specjalnym blankiecie w języku niemieckim, aby cenzor zrozumiał. Nowi więźniowie nie mieli blankietów. Potrzebną ilość otrzymali od innych więźniów. Nie musieli blankietów oddawać, lecz byli proszeni w ten sam sposób pomóc następnym transportom nowych więźniów. Odbierając korespondencję, trzeba było po niemiecku powiedzieć swój numer. Nie dla wszystkich było to proste. Jeden z nowych więźniów przez 6 miesięcy aresztu i przesłuchań nie miał żadnej wiadomości od rodziny, za którą bardzo tęsknił. W końcu otrzymał od rodziny paczkę, ale ze wzruszenia nie potrafił bezbłędnie powiedzieć po niemiecku swojego numeru i paczki nie otrzymał. Załamał się wtedy psychicznie i w końcu powiesił.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.04.18, 23:38
    Więzień piszący wspomnienia został z Auschwitz-Birkenau przed nadchodzącym frontem przeniesiony do Sachsenhausen, a następnie do Mauthausen, gdzie został wyzwolony przez Amerykanów. Był to najpóźniej wyzwolony obóz koncentracyjny. Więzień wspomina, że w obozie była duża grupa byłych rewolucjonistów Hiszpanów. Po upadku rewolucji uciekli do Francji, gdzie zostali internowani, a po zajęciu przez Niemców Francji wylądowali w Mauthausen. Wydawałoby się, że ci byli rewolucjoniści, walczący przeciwko dyktaturze, powinni być przyjaciółmi więźniów. Niestety było zupełnie odwrotnie. Ci rzekomi bojownicy o wolność ludu hiszpańskiego przeciwko dyktaturze w obozie byli gorliwymi pomocnikami hitlerowców. Wszyscy prawie Hiszpanie byli na różnych funkcjach, traktowali współwięźniów brutalnie, a nawet bili tak samo jak niemieccy SS-mani.

    Dopiero po przeczytaniu tego fragmentu wspomnień naocznego świadka historii zrozumiałem, dlaczego w czasie wyzwalania obozu jedyną grupą która przygotowanym olbrzymim transparentem nad obozową bramą ochoczo witała amerykańskich wyzwolicieli byli Hiszpanie. Pozostali więźniowie wychudzeni i zmaltretowani leżeli na pryczach na granicy wycieńczenia. Po prostu nie mieli siły witać. Transparent z napisem "Los Espagnoles antifascistas saludan a las fuerzas liberadoras – Die spanischen Antifaschisten begrüßen die Befreiungstruppen." był przygotowany przez Hiszpanów już na trzy dni przed wyzwoleniem i miał rozmiary 1,5m x 20,0m. Imponujące rozmiary, jak na obozowe warunki pod okiem SS-manów. Pozostali więźniowie nie mieli kawałka materiału na opatrzenie ran i martwili się czy przeżyją do następnego dnia.

    haraldwalser.at/endlich-die-freiheit/



  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.04.18, 10:47
    Autor wspomnień doczekał czasów, gdy już było wiadomo, że winni znęcania się nad więźniami i zabijania więźniów nie zostaną ukarani. Miał jednak choć na tyle szczęścia, że zmarł odpowiednio wcześnie by nie musieć znosić widoku bezczeszczenia miejsca zbrodni, gdy przedstawiciele dyktatorów z masowymi mordercami na sztandarach odwiedzają obóz:

    www.gettyimages.de/detail/nachrichtenfoto/kubanische-delegation-mit-botschafterin-norma-nachrichtenfoto/884865650#/kubanische-delegation-mit-botschafterin-norma-goicochea-estenoz-picture-id884865650
    A hiszpańscy obozowi oprawcy grają teraz rolę najbardziej przez los pokrzywdzonych, bo ich zdaniem wszystkimi innymi więźniami opiekowały się ich państwa, a nimi nikt się nie zaopiekował.

    www.diarilaveu.com/noticia/75691/cens-valencians-victimes-nazisme
    Tymczasem prawda widziana oczami świadka wydarzeń wyglądała nieco inaczej.

    Opisuje, że wyzwoleni więźniowie o dobrej kondycji fizycznej napadali na mieszkania miejscowej ludności i grabili co się da. Mogli tam doprowadzić się do czystości i zaopatrzyć w eleganckie ubrania, oraz różne kosztowności. Do domu wracali jak paniska.

    Autor wspomnień do domu w Polsce wracał wycieńczony fizycznie, przeważnie pieszo w więziennym ubraniu. Nikt go nie chciał podwieźć, gdyż każdy się bał zarazić pchłami, wszami, czy innym tyfusem. W Polsce nie miał już domu. Dom wraz z całym gospodarstwem zabrała mu, wbrew prawu, socjalistyczna ojczyzna, a żonę wraz z córkami wyrzuciła na bruk. Mieszkali teraz kątem u znajomych w sąsiedniej wsi. Tylko cudem uniknęli śmierci z rąk polskiej lewicy. Miejscowi lewicowcy wszystko mu zrabowali, a żonę wraz z córkami chcieli powiesić. Przed śmiercią uratował ich oficer Armii Czerwonej, który przypadkiem też pochodził z "kułackiej" rodziny i o tym jakoś nie zapomniał. Radość piszącego wspomnienia z odnalezienia rodziny była więc ogromna.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.04.18, 19:20
    W uzupełnieniu dla jasności. Oczywiście więźniowie opuszczający obóz generalnie nie mieli ani pcheł, ani wszy, ani tyfusu. Piszący wspomnienie miał propozycje z Czerwonego Krzyża pobytu w sanatorium w Szwajcarii w celu nabrania sił. Jednak tak bardzo tęsknił za rodziną, że udał się w drogę do domu, tak szybko jak to tylko było możliwe. Ze strony polskiej polscy więźniowie nie mieli żadnej pomocy. Tak więc Hiszpanie nie byli tu żadnym wyjątkiem, a jednak próbują tym wzbudzić litość świata.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.04.18, 12:09
    Do klasy przyszedł nowy nauczyciel.
    - Nazywam się Jan Nowak. Jestem liberałem. A teraz proszę nich każdy z was po kolei się przedstawi tak jak ja się przedstawiłem.
    - Nazywam się Karolina. Jestem liberałem.
    - Nazywam się Ewa. Jestem liberałem.
    - Nazywam się Piotr. Jestem liberałem.
    - Nazywam się Krzysztof. Jestem pisowcem.
    - No co ty Krzysztof? Dlaczego jesteś pisowcem?
    - Moja mama jest pisowcem, mój tata jest pisowcem, moi znajomi są pisowcami i ja też jestem pisowcem.
    - Krzysztof, ale co by było gdyby twoja mama była prostytutką, ojciec narkomanem, a przyjaciele złodziejami? Kim byś wtedy był?
    - Wtedy byłbym liberałem!
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.04.18, 13:49
    Komentarz polityczny Krzysztofa Chmielnika pod tytułem "Brzytwa", jak każdy jego komentarz polityczny, wart posłuchania lub przeczytania.

    www.zachod.pl/audycja/brzytwa/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 23.04.18, 13:29
    Edukacja jest bardzo ważna, aby w zalanym kłamliwą propagandą świecie prawda w końcu zwyciężyła. Prawie cały świat uważa, że w Niemczech przed wojną byli faszyści. Prawie cały świat uważa, że kierowana przez Hitlera socjalistyczna partia robotników była prawicowa. Pojawiają się argumenty, że NSDAP zwalczała komunistów. Tymczasem wszystkie partie socjalistyczne zwalczają komunistów, gdyż walczą o ten sam elektorat. Rosjanie uważają, że druga wojna światowa rozpoczęła się w 1941 roku. Izraelczycy uważają, że to Polacy, a nie Niemcy ich w drugą wojnę światową wymordowali, a niedobitków po wojnie szykanowali. Dlatego konieczna jest edukacja:

    warszawskagazeta.pl/kraj/item/5555-bohdan-urbankowski-procz-niemcow-rosjan-i-moze-francuzow-najbardziej-do-smierci-zydow-przyczynili-sie-sami-zydzi-nasz-wywiad

  • s.monte.z.uma 23.04.18, 17:39
    ...Prawie cały świat uważa, że w Niemczech przed wojną byli faszyści. Prawie cały świat uważa, że...

    ...a nieważne tak nie uważa... i nieważne, że nieważne tak nie uważa... ważne, że nieważne powtarza ten tekst jak mantrę... bo dla nieważne - to co uważa cały świat (...prawie cały...) jest ważne... a może - nieważne?... kto to wie?... :-)))...
    --
    lehardi.org/
  • dociek 28.04.18, 17:55
    Jacy faszyści przed wojną? W Niemczech byli tylko czarnoskórzy, skośnoocy muzułmańscy biseksualiści. ;-p

    --
    Jeżeli winnych nie ma, znaczy, oni są u władzy.
  • s.monte.z.uma 28.04.18, 18:22
    ...hi, hi, hi... :)))...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.07.19, 15:35
    dociek napisał:

    > Jacy faszyści przed wojną?
    > W Niemczech byli tylko czarnoskórzy, skośnoocy muzułmańscy biseksualiści.

    W Niemczech przed wojną byli narodowi socjaliści, w skrócie naziści, zwani też hitlerowcami. Faszyści byli i są, a nawet czasem współrządzą, we Włoszech. Przed wojną włoscy faszyści z wyższością patrzyli na niemieckich lewicowych narodowych socjalistów. Tak naprawdę, ideowo nie mieli z nimi wiele wspólnego.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.19, 19:51
    Socjaliści Hitlera mieli więcej wspólnego z socjalistami Stalina, niż z faszystami Mussoliniego. Polskę socjaliści Hitlera zajęli wspólnie z socjalistami Stalina, a nie z faszystami Mussoliniego.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.18, 20:21
    Wiele osób błędnie uważa, że w Niemczech byli faszyści. Jest to totalna bzdura, gdyż faszyści byli i są we Włoszech. Nawet rządzą czasem i jest to dla EU mniejszy problem, niż Orban, lub Kaczyński. Przed wojną w Niemczech byli narodowi socjaliści. W skrócie naziści. Faszyści mieli nazistów w głębokiej pogardzie. Uważali się za bardziej od nich kulturalnych.

    Dopiero po wojnie socjalistom nie mogło przejść przez gardło, że tak okropnych zbrodni mogli dokonać też socjaliści, a więc zaczęli narodowych socjalistów nazywać faszystami i jednocześnie lewica zaczęła przekonywać świat, że narodowi socjaliści, to była prawica, a nie lewica. Totalna bzdura, ale świat dał się przekonać.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.18, 20:42
    Pamiętam ze studiów wykład Waldemara Łysiaka pod tytułem: "Mit, a rzeczywistość". Waldemar Łysiak podawał wiele przykładów, gdzie ogólna wiedza jest sprzeczna z faktami. Na przykład gdy kiedyś prawię całą niezwyciężoną armię Karola Wielkiego zbuntowani chłopi zepchnęli w przepaść, to Karol Wielki polecił rybałtom (takie ówczesne media) napisać Pieść o Rolandzie i taką wersję rozpowszechniać po świecie. Zaoszczędził sobie i rycerzom wstydu. Chłopi nie dysponowali mediami, więc nikt nie mógł tego sprostować. Zresztą nikt by w to nie uwierzył.

    Gdyby ludziom powiedzieć, że w Luwrze wisi portret Konstancji Dawros, a nie Mony Lisy, to też by nikt nie uwierzył. Dlatego nikt tego nie mówi, pomimo, że to już dawno udowodnione.

    W Irlandii jest miejscowość, w której stoczoną bitwę sławi znana piosenka. Za sprawą tej piosenki mnóstwo Irlandczyków dumnych z wygranej bitwy odwiedza turystycznie tą miejscowość. Kobiety w tej miejscowości są otaczane wielką czcią, jako wdowy po bohaterach, a nawet otrzymały specjalną emeryturę. Problem w tym, że tam nie było żadnej bitwy, ale wszyscy są z bitwy zadowoleni i nikt tego nie prostuje. Książki opisujące bitwę sprzedają się dobrze. Gdyby ktoś napisał, że nie było tam żadnej bitwy, to nikt by takiej książki nie kupił.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.04.18, 21:04
    Sędzia, a zna się na historii. Brawo. Nawet jeżeli chodzi głównie o aspekty prawne tej historii, to przecież jeszcze bardziej ciekawe. Przynajmniej dla mnie. Mam wyrywkową wiedzę o stanie prawnym i stosowaniu prawa w praktyce widzianym oddolnie przez świadków tamtych wydarzeń, ale uporządkowanie tego wszystkiego przez znakomitego prawnika, może być niezmiernie ciekawe.

    Ogólnie jest już mnóstwo o wojnie napisane, ale z punktu widzenia prawnika, tego jeszcze nie było. Muszę tą książkę koniecznie mieć.

    www.youtube.com/watch?v=tGJqtG-Wxso
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.18, 14:15
    Jeżeli ktoś uważa, że w Niemczech był faszyzm, to niech wyjaśni, skąd w takim razie w Niemczech wziął się rasizm?

    U podstaw faszyzmu nie leży rasizm. Benito Mussolini nie był rasistą. Miał kochankę Żydówkę. Dopiero później Benito Mussolini skręcił w kierunku rasizmu, bo tak od niego wymagał niemiecki nazistowski sojusznik.

    eloblog.pl/nazizm-czy-faszyzm-roznice-i-bledne-uzywanie/
  • dociek 29.04.18, 15:24
    Ok. To z innej strony "edukujmy się nawzajem". Skoro jesteś takim purysta ideologicznym...
    Odpowiedz nieważne, czy w powojennej Polsce faktycznie był komunizm?
    Bo jakoś tak wszyscy raptem "prawicowi" sypią tą "komuną", czy też wyplatają "postkomuną".
    --
    Katol to taki człowiek, który gdyby raz w tygodniu w niedzielę nie usłyszał od klech, że jest dobrym człowiekiem, to by się sam zabił z nienawiści.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.18, 17:56
    dociek napisał:

    > Skoro jesteś takim purysta ideologicznym...

    Nie ideologicznym, tylko językowym. Chodzi mi wyłącznie o to, by odpowiednie dać rzeczy słowo, zamiast powielać propagandowe komunistyczne kłamstwa.

    > Odpowiedz nieważne, czy w powojennej Polsce faktycznie był komunizm?

    Nikt nie twierdził, że to był komunizm. Był to "realny socjalizm". Trwała permanentna budowa "ustroju dobrobytu", czyli komunizmu. Gdy były jakieś niedomagania, to tłumaczono, że to jeszcze nie komunizm, a dopiero komunizm w budowie. Jak będzie komunizm, to wszystkiego będzie pod dostatkiem, "każdemu według potrzeb". Tylko nie wiadomo kiedy to będzie. Satyrycy też na tym żerowali, więc w radiu był wtedy nawet taki cykliczny program rozrywkowy "Cyrk w budowie". Na szczęście komunizm w Polsce był wiecznie w budowie i nie doszło do jego całkowitego zbudowania, tak jak to się udało komunistom w Korei Północnej. Zapewne w Polsce się nie udało dzięki temu, że w Polsce było ok. 10% komunistów, a 90% Polaków uważało, że przed wojną było lepiej.

    > Bo jakoś tak wszyscy raptem "prawicowi" sypią tą "komuną",
    > czy też wyplatają "postkomuną".

    Jest to prawidłowe, gdyż w PRL-u rządzili komuniści którzy komunizm wciąż budowali. Czyli nazywanie tamtych rządów "komuną" jest jak najbardziej prawidłowe. Nawet jeżeli tego komunizmu ostatecznie nie udało się komunistom zbudować.

    To analogicznie jak z nazywaniem ustroju III Rzeszy nazizmem i hitleryzmem, oraz rządzących nazistami i hitlerowcami, pomimo że nazistom i Hitlerowi nie udało się zrealizować swoich planów do końca.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.18, 22:08
    Teoretycznie realny socjalizm od narodowego socjalizmu głównie różnił się tym, że realny socjalizm był internacjonalistyczny, a narodowy socjalizm nacjonalistyczny.

    Jednak w praktyce dla realnego socjalizmu "Moskwa" odgrywała dominującą rolę, a reszta stolic była podporządkowana "Moskwie". Był wyraźny podział na Rosję i państwa satelickie mniej, lub bardziej podporządkowane Rosji. Czyli realnemu socjalizmowi nie można tak całkiem odmówić nacjonalizmu.

    Natomiast w siłach zbrojnych narodowego socjalizmu walczyli ochotnicy prawie ze wszystkich europejskich państw i nie tylko europejskich. Prawie wszystkie europejskie i niektóre pozaeuropejskie państwa miały swoje oddziały Waffen-SS. W Wehrmachcie służyło ok. 150.000 Żydów.
    dorzeczy.pl/39112/Zydowscy-zolnierze-Hitlera.html
    Czyli narodowemu socjalizmowi nie można tak całkiem odmówić internacjonalizmu.

    Różnice nie są więc tak wielkie, jak by się wydawało.
    4.s.dziennik.pl/pliki/7684000/7684208-uscisk-dloni-oficerow-wehrmachtu.jpg
    (Uścisk dłoni oficerów Wehrmachtu i armii Czerwonej w Lublinie w 1939 roku, fot. Bundesarchiv, Licencja CC BY-SA 3.0 / Wikimedia Commons / Hllenthal)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.07.19, 23:00
    Historia Polski jest ciekawa. Zaczyna interesować nawet amerykańskich historyków.

    www.youtube.com/watch?v=PWIuILqgK1k
  • s.monte.z.uma 29.04.18, 20:03
    ...Ceterum censeo Carthaginem delendam esse...

    ...czyli każda wypowiedź nieważne kończy się frazą n/t Hitlera... zabawne są zwłaszcza te, które sugerują, jak bardzo bohater naszego bohatera (...znaczy Hitler...) doceniał Polaków... a zwłaszcza ich materiał genetyczny, mogący wzmocnić "zniewieściałą niemiecką rasę panów"... a to oznacza albo fobię (...bywa uleczalna...), albo coś znacznie gorszego... co może być gorsze od choroby umysłu?... myślę, że propagowanie hitleryzmu... na łamach gazety, niestety... na otrzeźwienie - zachęcam do obejrzenia i przemyślenia:

    ...Wysiedlenia na Zamojszczyźnie były częścią tzw. Generalnego Planu Wschodniego (Generalplan Ost) III Rzeszy. Był to długofalowy program osadnictwa Niemców na obszarze od Siedmiogrodu po Bałtyk. Przewidywał wysiedlenie z tych terenów milionów Słowian i oddanie ich ziemi Niemcom.

    Akcja wysiedleńcza na Zamojszczyźnie dotknęła około 300 wsi, 100 tys. osób, w tym około 30 tys. dzieci. Na Majdanek w lipcu i czerwcu 1943 r. trafiło około 9 tys. osób. Przebywali tu przez kilka tygodni w prymitywnych warunkach, ciasnocie, zaduchu i brudzie. Byli głodzeni, doskwierały im insekty. 6 tys. z nich zostało wywiezionych na roboty do Niemiec, około 10 proc. wysiedleńców nie przeżyło obozu...


    lublin.onet.pl/otwarto-wystawe-o-wysiedleniach-na-zamojszczyznie/cphjjyq
    ps.: ...dobry (...na otrzeźwienie tego, co to nieważne...) jest też Klukowski... polecam gorąco...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.04.18, 23:25
    Robisz małe postępy. Cała wypowiedź jak zwykle bełkotliwa, świadcząca o dużym uszkodzeniu genetycznym. Być może na skutek katastrofy w Czernobylu? A może to skutek systematycznego ogłupiania w okresie komunizmu? Jednak tytułowi trudno zaprzeczyć. Masz rację. Ja się nie mylę tak samo jak nie mylił się Kato Starszy w swoim ostatnim zdaniu wystąpień.

    Zapamiętaj więc raz na jutro, bo na dłużej pewnie nie dasz rady. Hitler uważał, że Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich z którymi Niemcy spotkali się podczas wojny w Europie i że powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Oczywiście Hitler miał na myśli Polaków, których znał, to znaczy przedwojennych Polaków, a nie tych po wojnie systematycznie ogłupianych przez dziesięciolecia rządów komunistów.

    Dowód 1: "Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich ..."
    img3.demotywatoryfb.pl//uploads/201510/1443702954_nuc4ct_600.jpg
    Dowód 2: "Spośród wszystkich ofiar rabunku dzieci najwięcej pochodziło z terytorium Polski ..."
    pl.wikipedia.org/wiki/Rabunek_polskich_dzieci

    Rodzice mojej znajomej z Warszawy trzykrotnie w Warszawie chodzili wziąć dziecko, bo się dowiedzieli, że pociąg z dziećmi stanie na bocznicy i dalej nie pojedzie, ale za każdym razem wszystkie dzieci były już zamarznięte.
  • s.monte.z.uma 30.04.18, 00:18
    ..."...Zapamiętaj więc raz na jutro, bo na dłużej pewnie nie dasz rady. Hitler uważał, że Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich z którymi Niemcy spotkali się podczas wojny w Europie i że powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Oczywiście Hitler miał na myśli Polaków, których znał, to znaczy przedwojennych Polaków, a nie tych po wojnie systematycznie ogłupianych przez dziesięciolecia rządów komunistów..."

    ...jesteś chorym (...z nienawiści i głupoty...) człowiekiem... prawdopodobnie - według własnego mniemania - sytuujesz się wśród tych Polaków, "inteligentnych" i "przedwojennych", których Hitler uznał za godnych asymilacji "ze społecznością niemiecką"... jest nawet wysoce prawdopodobne, że asymilowałeś się, będąc niezbyt inteligentnym, powojennym materiałem genetycznym asymilacji godnym... to, do czego usiłujesz przekonać tutejszych forumowiczów, chwały ci nie przynosi i jest haniebne... jesteś - zwyczajnie - marnym rasowo mieszańcem... używając terminologii kynologicznej: wynaturzonym, pokręconym i zwyrodniałym wskutek niewłaściwego połączenia genów i niewłaściwej selekcji osobników... w dodatku - nie masz nawet wdzięku i mądrości kundelka... zapewne dlatego, że zostałeś skutecznie ogłupiony - zupełnie nieistotne, przez kogo... nie ulega też wątpliwości, że twój idol - Hitler - doceniłby cię... pytanie tylko, czy tak, jak byś tego oczekiwał...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 00:47
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ... jesteś - zwyczajnie - marnym rasowo mieszańcem...

    Nie jesteś przypadkiem tak trochę rasistą?
  • s.monte.z.uma 30.04.18, 00:55
    ...ani trochę... i bez przypadku...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 01:12
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...ani trochę... i bez przypadku...

    Czyli nie wiesz co piszesz.

    A teraz chwila prawdy. Sprawdzian, czy obecni Polacy, to jest ten sam naród, który był przed wojną. Nie trzeba ginąć. Wystarczy podpisać, imię, nazwisko, e-mail, wysłać i na otrzymanym e-mailu potwierdzić podpisanie. Tu jest petycja do Donalda Trumpa w interesie Polski. Czy obecni Polacy w ciągu 30 dni zbiorą niewiele, bo jedynie 100 tys. podpisów w swoim własnym interesie? Zobaczymy. Każdy będzie mógł się na własne oczy o tym przekonać.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 01:14
    petitions.whitehouse.gov/petition/potus-donald-trump-please-do-not-sign-incoming-447-justice-uncompensated-survivors-today-just-act-2017
  • s.monte.z.uma 30.04.18, 01:42
    ...wiem co piszę - przykład dotyczył hodowli psów rasowych... wniosek?... masz niską samoocenę -no, chyba, że jesteś psem (...?...) z dzikiej hodowli... jeśli chodzi o petycję - nie odczuwam takiej potrzeby... mam nadzieję, że inni Polacy też jej nie odczuwają... :///...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 10:31
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...wiem co piszę

    Grubo się mylisz.

    > jeśli chodzi o petycję - nie odczuwam takiej potrzeby...
    > mam nadzieję, że inni Polacy też jej nie odczuwają... :///...

    Czyli masz niską samoocenę i niską ocenę Polaków. Tym samym zgadzasz się ze mną, że Polacy po wyniszczeniu inteligencji w czasie wojny przez Hitlera i Stalina, oraz po dziesięcioleciach systematycznego ogłupiania w szkołach przez komunistów, to już nie ten sam naród, który był przed wojną. Oczywiście mowa o średniej, gdyż bardzo dużo Polaków okazało się odpornych na komunistyczną propagandę i nie dało się ogłupić. Odradza się powoli też nowa inteligencja z której Polacy mogą być dumni.
  • s.monte.z.uma 30.04.18, 12:15
    ...wiem co piszę, wiem też, dlaczego piszę, a nawet - dlaczego piszę to, co piszę... nie zgadzam się z twoją opinią, jakoby Polacy winni wnosić petycje do prezydenta Stanów Zjednoczonych... a to dlatego, że wbrew temu co twierdzisz/sugerujesz (...?...), jest on prezydentem Stanów Zjednoczonych, a nie prezydentem Polski... żeby to wiedzieć, nie trzeba należeć do "inteligencji", wystarczy wykazać się inteligencją... w Polsce obowiązuje polskie prawo, nawet jeśli jest ono niedoskonałe... jeśli tak uważasz, tzn. że polskie prawo jest niedoskonałe, napisz/podpisz petycję do polskiego prezydenta... tego który jest obecnie, albo - następnego... ktokolwiek nim będzie... jeśli chodzi o samoocenę, mam bardzo wysoką samoocenę (...i nie wynika to z mojej zarozumiałości...), podobnie jak mam bardzo wysoką ocenę Polaków - dlatego piszę to, co bez zrozumienia meritum moich wypowiedzi - czytasz... dlatego też - jako osoba nierozumna, nie możesz mnie obrazić, cokolwiek jeszcze o mnie i do mnie napiszesz... :-)... i to by było na tyle... co i na przedzie... :-)))... reszta jest milczeniem...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.05.18, 16:45
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ... jako osoba nierozumna, ...

    Jednak na tyle rozumu mam, by wiedzieć, że w Polsce oprócz prawa polskiego, obowiązuje też prawo europejskie, prawo międzynarodowe i podpisane różne umowy międzynarodowe. Z twojego wpisu widać, że tobie tego rozumu zupełnie brakuje. W Szwajcarii też obowiązuje prawo krajowe nawet dużo bardziej niż w Polsce, gdyż w Szwajcarii nie obowiązują prawa EU. W Szwajcarii była nawet dyskusja, by Szwajcaria nie uznawała wyników Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości, bo liczenie się z tymi wyrokami ogranicza demokrację w Szwajcarii.

    Przedsiębiorstwo Holokaust, jednak wbrew prawu szwajcarskiemu zażądało od Szwajcarii odszkodowania za mienie pozostałe bez spadkobierców i w końcu odszkodowanie za to mienie od Szwajcarów otrzymało. Swój początek sprawa wzięła w Nowym Jorku w środowisku Światowego Kongresu Żydów. Zaczęło się identycznie jak w przypadku Polaków, tj. od oskarżania Szwajcarów o udział w Holokauście.

    pl.wikipedia.org/wiki/Przedsi%C4%99biorstwo_Holocaust


    > nie zgadzam się z twoją opinią, jakoby Polacy winni wnosić petycje
    > do prezydenta Stanów Zjednoczonych...

    Spodziewałem się tego po tobie, że nie podpiszesz, a później będziesz narzekał, że Polska musi bulić jak za zboże. Dlatego właśnie pisałem, że w dużej części obecni Polacy, to nie ten sam naród, który był przed wojną. Ja podpisałem, gdyż uważam za wielką niesprawiedliwość, gdy zamiast spadkobiercy majątek dziedziczy oszust kombinator. Obojętnie jaki oszust kombinator - polski, czy amerykański. Ty oczywiści wolisz polskimi pieniędzmi Amerykanom kabzę nabijać. Twoja sprawa. Jednak jeżeli ktoś uważa inaczej, niech petycję podpisze, albo niech później nie narzeka. Jest już ponad 25.000 podpisów z wymaganych do 22 maja 100.000 podpisów, a więc jest już 1/4.

    petitions.whitehouse.gov/petition/potus-donald-trump-please-do-not-sign-incoming-447-justice-uncompensated-survivors-today-just-act-2017
  • s.monte.z.uma 01.05.18, 17:42
    ...bredzisz - znowu bredzisz... na oszustów i kombinatorów, także instytucjonalnych, jest prawo (...karne na ogół...) zarówno w Polsce, jak i w świecie cywilizowanym, z wyjątkiem różnych reżimów (...gdzie obowiązuje wyłącznie prawo różnych satrapów...)... poza tym w świecie cywilizowanym obowiązuje prawo własności, przez niektórych zwane świętym... w Polsce także obowiązuje - w sposób niezależny od prawa amerykańskiego i wszelkich innych praw międzynarodowych - prawo własności... obowiązuje teoretycznie, bo w praktyce obowiązuje wobec tych, którzy kombinują (...często w porozumieniu z przedstawicielami decydentów i decydentami... gdyby tak nie było, problem zwrotu własności wszystkim nacjom - a więc Polakom, Żydom, Ukraińcom i innym - w chwili obecnej nie istniałby... tego nie możesz pojąć, odwołując się do prezydenta USA... nadmienię, jeśli jeszcze tego nie zrozumiałeś: nie ma potrzeby pisać petycji do prezydentów obcych państw w sprawie praw własności, obowiązujących w Polsce... to polski parlament uchwala prawa u nas obowiązujące i jeśli takich praw nie uchwalił, tym gorzej dla wszystkich, którzy w sposób od nich niezależny (...bez względu na narodowość...) utracili swoją lub swoich przodków własność... i nie mogą jej odzyskać... to tyle i aż tyle... i tego właśnie dotyczy mój wpis... i szacunek dla prawa międzynarodowego... "ka-pe-wu"?...

    ps.: tak na marginesie: praktyczny stosunek do indywidualnego prawa własności - wszystkich rządów od zakończenia II wojny światowej do chwili obecnej - jest (...właśnie w praktyce...) niezmiennie niekorzystny dla własności zwykłych ludzi (...obywateli polskich wszystkich narodowości...)... nie jest istotne, czym kolejne władze to motywują... efekt dla tych, którzy własność utracili, jest taki sam... więc nie w USA trzeba szukać ratunku... inicjatywę ustawodawczą ma prezydent (...wyobraź sobie, że w Polsce mamy prezydenta... !...)... parlament... parlamentarzyści... obywatele...
    ---
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.18, 00:58
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...bredzisz - znowu bredzisz...

    Sam bredzisz i to pokazuje, jak mało rozumiesz.

    > .... , problem zwrotu własności wszystkim nacjom
    > - a więc Polakom, Żydom, Ukraińcom i innym
    > - w chwili obecnej nie istniałby...

    Co ty bredzisz. Problem jest tylko z nacją żydowską. Inne nacje nie roszczą żadnych pretensji do mienia obywateli II RP, którzy pozostawili swoje mienie bez spadkobierców.

    > ... to polski parlament uchwala prawa u nas obowiązujące ...

    Nikt tego nie kwestionuje. To właśnie polski parlament będzie musiał zmienić polskie prawo na takie, jakie sobie życzą organizacje żydowskie wspierane przez państwo USA na mocy ustawy 447. Zobowiązane ustawą 447 państwo USA będzie musiało Polskę przymusić, do uchwalenia takiego prawa, jakiego domagają się organizacje żydowskie. Państwo USA ma na to sposoby. Szwajcaria się szybko ugięła i zapłaciła, to i Polska się ugnie i zapłaci.

    > "ka-pe-wu"?...

    Tu ne comprends pas!

    gosc.pl/doc/4475113.Przyjecie-przez-USA-ustawy-447-moze-oznaczac-nekanie-Polski
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 15:40
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ... jesteś - zwyczajnie - marnym rasowo mieszańcem... używając
    > terminologii kynologicznej: wynaturzonym, pokręconym i zwyrodniałym
    > wskutek niewłaściwego połączenia genów i niewłaściwej selekcji osobników...
    > w dodatku - nie masz nawet wdzięku i mądrości kundelka...

    Sam jesteś niemieckim kundlem, który obszczekuje wszystkich wkoło, a merda ogonkiem gdy Niemcy ochłapem nagradzają. Wszyscy to widzą i sami mogą ocenić. I to by było na tyle w twoim temacie.

    wpolityce.pl/polityka/392428-tylko-u-nas-kulisy-nagrody-od-pana-wiesia-dla-donalda-tuska-sponsorowali-ja-niemcy-to-tajemnica-poliszynela
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 11:11
    Zajrzałem na to forum tylko dlatego, ponieważ w internecie znalazłem prywatne amatorskie filmy z okresu wojny, a wśród nich Ostrów Lubelski, czyli miejscowość z okolic Lublina. Filmował komendant miejscowości Ostrów Lubelski Walther Neuer. Czas 6:19 - 8:38.

    www.youtube.com/watch?v=OY_SGFdMH1k

    Miałem nadzieję, na wzajemną edukację. Niestety, forum GW w Lublinie jest całkowicie opanowane przez ludzi ogłupionych komunizmem. Tuskania ma rację, że nie wdaje się z tymi zakutymi łbami w dyskusję, co i ja zamierzam też uczynić.

  • s.monte.z.uma 30.04.18, 12:17
    ...i o to chodzi... twoja edukacja przebiega prawidłowo... jak na razie... :-)))...
    --
    lehardi.org/
  • tuskania 30.04.18, 15:43
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    "... forum GW w Lublinie jest całkowicie opanowane przez ludzi ogłupionych komunizmem."

    To również towarzystwo wzajemnej czerwono-liberalnej, antykatolickiej adoracji. Ich pobożne życzenia oderwały się od ziemi i szybują wysoko zaklinając rzeczywistość. Wszystko im się obecnie nie podoba. Wszystko jest złe, głupie i obrzydliwe. Przed przegranymi wyborami to było ho, ho, ho... Mleko, miód, mądrość i uczciwość. Forumowy filozof kanapowy cierpiący na bolesne hemoroidy nigdy wcześniej tak wściekle nie ujadał i nie wklejał takiej ilości medialnych "wiadomości" z TVN, GW, i oczywiście, lisiego Newsweeka. Jego pouczenia i chęć "wyjaśnienia" tylko jego słusznej opinii są zabawne. Dyskusja jest bezcelowa i ma z góry określony kierunek. Lublinianie olewają te żałosne forumowe jeremiady i głosują. Jak? Wiadomo:) Z przyjemnością przeczytam ich wściekły jazgot po wyborach samorządowych i później po kolejnych za dwa lata. Oni jeszcze nie wiedzą...:) Oni się łudzą:)

    Co prasa niemiecka pisze o jutrzejszych szansach Bayernu?
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 17:29
    tuskania napisał(a):

    > Wszystko im się obecnie nie podoba.

    Tak się domyślałem, że to tylko margines społeczny. Czy to w Lublinie, czy to w Polonii zawsze się jakaś swołocz znajdzie.

    wpolityce.pl/polityka/392343-nasz-wywiad-wawrzyszko-o-kulisach-przyznania-nagrody-tuskowi-nie-otrzymal-jej-od-polonii-w-niemczech-ale-od-pana-wiesia-ktory-reprezentuje-siebie
    > Co prasa niemiecka pisze o jutrzejszych szansach Bayernu?

    Nie interesuje się zbytnio sportem. Wyjątkowo trochę Lewandowskiemu kibicuje, gdyż pochodzimy z tej samej okolicy. Jeszcze go na świecie nie było, gdy ja wyjechałem, ale mam bardzo bliskich wspólnych znajomych z jego matką. Gdy tylko się widzimy, wspominają małego Robercika.

    Po ostatnim meczu kibice i dziennikarze narzekali na Lewandowskiego, że nie strzelał, że był mało widoczny, że jest mu wszystko jedno, że myśli już tylko o transferze. Na przykład:

    "Lewandowski sollte sich am Dienstag in Madrid einfach mal wieder darauf konzentrieren, wofür ihm der FC Bayern monatlich mehr als eine Million Euro zahlt: Tore schießen"
    (Lewandowski powinien się we wtorek w Madrycie po prostu znowu na tym koncentrować, za co jemu FC Bayern miesięcznie więcej niż milion euro płaci: Bramki strzelać)
    sportbild.bild.de/bundesliga/vereine/bayern-muenchen/robert-lewandowski-ruf-lustlos-kommentar-bruegelmann-55539770.sport.html
    Jednak trener FC Bayern po meczu w ogóle nie krytykował Lewandowskiego, a drużyna przeciwna była z siebie dumna i zadowolona, że udało im się całkowicie wyłączyć z gry groźnego Lewandowskiego, który im kiedyś dużo goli nastrzelał. Do Madrytu nie leci Robben, który podobnież nie podaje piłek Lewandowskiemu, tylko sam strzela. Zobaczymy więc jak teraz będzie.
    sportbild.bild.de/bundesliga/vereine/bayern-muenchen/champions-league-rueckspiel-ohne-robben-55551388.sport.html
    W czasie 90 minut Real Madrid ma 46% szans na wygraną, FC Bayern 30% i na remis jest 24%.
    www.google.de/search?q=bayern&oq=bayern&aqs=chrome..69i57j0l5.4159j1j8&sourceid=chrome&ie=UTF-8#sie=m;/g/11gh06czmq;2;/m/0c1q0;dt;fp;1
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.05.18, 15:07
    Prawdopodobieństwo wygranej w 90 minut FC Bayern wzrrosło na 34%, po czym znów zmalało na 33%, a prawdopodobieństwo remisu wzrosło na 25%, tak więc notowania na giełdzie się zmieniają z minuty na minutę.

    www.google.de/search?q=bayern&oq=bayern&aqs=chrome..69i57j0l5.4159j1j8&sourceid=chrome&ie=UTF-8#sie=m;/g/11gh06czmq;2;/m/0c1q0;dt;fp;1
    Jednak, jak wiadomo, dla FC Bayern zwycięstwo 1:0 nie wystarczy. FC Bayern musi strzelić co najmniej dwie bramki.
  • tuskania 02.05.18, 09:47
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    " FC Bayern musi strzelić co najmniej dwie bramki."

    Strzelił. Nie wystarczyło. Smutek w Monachium. Hiszpański kismet.
    Dzisiaj druga odsłona kuchni włosko-angielskiej. Anglicy będą nucili
    www.youtube.com/watch?v=DCX3ZNDZAwY a Włosi La Tramontana:)

  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.18, 15:36
    tuskania napisał(a):

    > Strzelił. Nie wystarczyło.

    Trzeba było wygrać i co najmniej dwie bramki strzelić. Zabrakło jednej bramki. FC Bayern miał przewagę we wszystkim, w czasie posiadania piłki, w strzałach ogółem, w strzałach na bramkę itd. Trener FC Bayern powiedział, że tak dobrze grającej drużyny FC Bayern od lat nie widział. Mecz był reklamą dla futbolu. Trener Real Madrid powiedział, że drużyna FC Bayern grała fantastycznie.

    www.spox.com/de/sport/fussball/championsleague/saison2017-2018/halbfinale/rueckspiele/real-madrid-fc-bayern/analyse-rma-fcb-scheitert-an-sich-selbst-triple-ade.html
  • tuskania 02.05.18, 20:18
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    "FC Bayern miał przewagę we wszystkim, w czasie posiadania piłki, w strzałach ogółem, w strzałach na bramkę itd. Trener FC Bayern powiedział, że tak dobrze grającej drużyny FC Bayern od lat nie widział. Mecz był reklamą dla futbolu. Trener Real Madrid powiedział, że drużyna FC Bayern grała fantastycznie."

    Mam podobną opinię ale mecz odebrałem inaczej. Liga Mistrzów to nie Olimpiada podczas której szlachetnie i humanitarnie brzmią słowa barona Pierre de Coubertin, że na Olimpiadzie najważniejszą sprawą jest uczestnictwo a uzyskany wynik jest sprawą drugorzędną.
    W piłce nożnej liczy się zwycięstwo. I tylko zwycięstwo. Gdyby można było zapytać Lewandowskiego wczoraj albo Juergena Kloppa dzisiaj czy woleliby po fantastycznym meczu przegrać czy po brzydkim meczu wygrać odpowiedź wydaje się oczywista. To retoryczne pytanie. Pragmatyzm gry w Lidze Mistrzów (i innych ligach) jest oczywisty.

    Widzę pewną analogię w wyborach politycznych. Następne wybory wygra ponownie PiS i wówczas przegrany elektorat będzie bezsilnie złorzeczył, pluł na zwycięzców i w końcu ogłosi swoje "moralne zwycięstwo". I tym "moralnym zwycięstwem" będzie szermował w każdej dyskusji - bo co im pozostanie:) Pozostanie im tlący się kaganek nadziei ale i ta po kolejnych latach usuwania pozostałych złogów czerwieni umrze.

    A teraz pozostaje tylko otworzyć butelkę Chianti Classico i teleportować się na mecz do Rzymu.

    Przyjemnego wieczoru życzę.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.18, 21:58
    tuskania napisał(a):

    > W piłce nożnej liczy się zwycięstwo.

    To oczywiste. Jednak jeżeli się nie udało, to można przynajmniej na pocieszenie powiedzieć kibicom, że się ładnie grało, robiło się co było można, przegrana, ale w pięknym stylu.

    Jak to powiedział Grek Zorba: "Jaka piękna katastrofa."

    www.youtube.com/watch?v=4UV6HVMRmdk

    > Widzę pewną analogię w wyborach politycznych.

    Analogii tu żadnej nie będzie, gdyż totalna opozycja przegra i nie będzie się mogła pochwalić pięknym stylem. Czym oni się pochwalą? Ulicą i zagranicą? Wykorzystywaniem upośledzonych ruchowo i umysłowo? Nieustannym szkodzeniem własnemu państwu w kraju i na arenie międzynarodowej? To nie będzie ich "piękna katastrofa".

    > Przyjemnego wieczoru życzę.

    Również życzę przyjemnego wieczoru i zwycięskich meczów dla Zagłębia Lublin.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.18, 22:39
    Roma - Liverpool
    4:2
    6:7 całkowity wynik
    Też jednej bramki zabrakło.

  • tuskania 03.05.18, 19:51
    Gość portalu: nieważne napisał(a):

    "Analogii tu żadnej nie będzie, gdyż totalna opozycja przegra..."

    Mecz był piękny. Otwarty i emocjonujący. I Bayern, i AS Roma zasłużyły na uznanie.
    Oba mecze obejrzałem z przyjemnością. Rozważam lot do Kijowa na finał.

    Wybory będą totalną klęską Totalnej Opozycji. Być może po raz pierwszy kupię Gazetę Wyborczą (jeżeli będzie jeszcze wychodziła) aby przy kawie przeczytać pokrętne "wyjaśnienia"
    pięknej katastrofy wyborczej. Może sam Michnik się wypowie...

    Z dużym rozbawieniem obserwuję ulubionych idiotów z Totalnej Opozycji. Ich zachowanie przypomina mi nieudolną kampanię wyborczą Komorowskiego. Im, na szczęście, nie przypomina. Miotają się na scenie politycznej ruchami Browna. I chwała im za to. To będzie piękny dzień:)

  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 21:39
    tuskania napisał(a):

    > Mecz był piękny. Otwarty i emocjonujący.
    > I Bayern, i AS Roma zasłużyły na uznanie.
    > Oba mecze obejrzałem z przyjemnością.

    Ja również. Komentatorzy również w olbrzymiej większości są zachwyceni.

    > Rozważam lot do Kijowa na finał.

    Aż taki kibic, to ja nie jestem.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 16:35
    tuskania napisał(a):

    > Mam podobną opinię ...

    Stefan Effenberg dziś 03.05.2018 o godz. 09:28 napisał:

    "In meinen Augen ist es unheimlich wertvoll, dass sich Bayern trotz des Ausscheidens enormen Respekt verschafft hat in Europa. Man muss hier auch ganz klar unterscheiden zwischen dem Ausscheiden in diesem Fall und in den Jahren zuvor."

    "Z mojego punktu widzenie jest to niesamowicie cenne, że Bayern, pomimo odpadnięcia, zdobył sobie olbrzymi respekt w Europie. Powinno się tu całkiem klarownie rozróżnić pomiędzy odpadnięciem w tym przypadku i tymi w poprzednich latach."


  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 20:07
    Zapomniałem link podać. Stefan Effenberg dziś 03.05.2018 o godz. 09:28 napisał:

    www.t-online.de/sport/fussball/dfb-pokal/id_83705236/effenberg-zum-fc-bayern-heynckes-konnte-nicht-alle-waffen-ziehen-.html
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.04.18, 23:50
    Affluenza

    www.zachod.pl/audycja/affluenza/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.05.18, 00:59
    Przydatna dla edukacji może być wskazówka, że niektórzy, aby łatwiej zapamiętać ważne fakty z historii, stosują odpowiednie pomocnicze metody. Dzięki nim mogą sobie później łatwiej przypomnieć. Na przykład, aby zapamiętać datę bitwy pod Issos uczą się: "trójka trójka trójka, pod Issos była bójka". Albo, żeby zapamiętać polskich prezydentów, uczą się: "Donos, Polmos, Bigos". Później, aha i już wiedzą. Jest to dla nich duże ułatwienie.
  • Gość: nicelus IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.05.18, 16:58
    Bardzo ciekawy dokument. Szkoda, że pułkownik.

    www.youtube.com/watch?v=_VEJuGCK5sE
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 00:22
    Oprócz tego pułkownika jest też książka:

    "Ponadto dr Ewa Kurek poinformowała, że dla niej największą nagrodą była decyzja śp. Jana Karskiego o napisaniu przedmowy do książki Ewy Kurek na temat Zakonnic katolickich ratujących żydowskie dzieci."

    Tak brzmi ostatnie zdanie pasjonującego artykułu pokazującego, kto tak naprawdę nadał rządzi Polską:

    www.salon24.pl/u/bobry7/861293,nagroda-dla-ewy-kurek-zyciorysy-kai-mireckiej-ploss-i-kozielewscy
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.05.18, 17:36
    Z życia lewicy:
    www.polskatimes.pl/artykul/707371,gdy-cale-chiny-ostrzyly-noze-pekin-odtajnil-informacje-o-rewolucji-kulturalnej,id,t.html
    Z życia prawicy:
    wpolityce.pl/polityka/392535-tylko-u-nas-posel-tarczynski-reaguje-na-hejt-spielberga-zapraszam-go-do-polski-ugoszcze-go-pierogami
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.05.18, 18:24
    Podpisujcie, albo później nie narzekajcie.

    petitions.whitehouse.gov/petition/potus-donald-trump-please-do-not-sign-incoming-447-justice-uncompensated-survivors-today-just-act-2017
  • s.monte.z.uma 02.05.18, 19:20
    ...nie podpisujcie głupot... podpisanie to coś na kształt hołdu lennego... :///...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 13:22
    Ale głupoty wypisujesz! Hołd lenny to zobowiązanie do płacenia haraczu, a ta petycja, to sprzeciw w stosunku do niesprawiedliwego płacenia haraczu, a więc zupełna odwrotność w stosunku do hołdu lennego.

    Kto walczy, ten może przegrać. Kto nie walczy, ten już przegrał.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 17:41
    ”Podjąłem decyzję, że będę płacił łapówki”

    wpolityce.pl/polityka/392664-tylko-u-nas-milionowe-lapowki-znane-nazwiska-i-geneza-reprywatyzacyjnego-przekretu-janusz-p-podjalem-decyzje-ze-bede-placil-lapowki
  • s.monte.z.uma 03.05.18, 17:50
    ...tak cieszą się wolni ludzie... spontanicznie... a my?...

    www.youtube.com/watch?v=yvEIMrqZCjc
    ... a my?... a my w nieustannej celebrze... sztywniacy...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 19:51
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...tak cieszą się wolni ludzie...

    Człowiek zadłużony nie jest wolny i się nie cieszy. Tak się pocieszają ci, którzy wszystko stracili. "Jaka piękna katastrofa!" Nic z tego nie rozumiesz. Jesteś głupszy niż osioł Alexos.

    www.youtube.com/watch?v=ENoZOz95S0M

    Tak się bawią ludzie w jedynym państwie, które zarabia na wspólnej walucie:

    www.youtube.com/watch?v=4WILvbFxKh8
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 21:13
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > a my?...

    Wy się cieszycie, gdy prezesa kolano boli. To się nazywa Schadenfreude. Tak samo się cieszyli rosyjscy komuniści z tego, że Rosja zaczęła dostawać łupnia w pierwszej wojnie światowej. Tak samo cieszy się polska totalna opozycja z tego, że Polska dostanie mniej funduszy z EU.
  • empi 03.05.18, 21:35
    Tak samo się cieszyli rosyjscy komuniści z tego, że Rosja zaczęła dostawać łupnia w pierwszej wojnie światowej.
    Cieszyli się razem z Polakami :)
    Tak samo cieszy się polska totalna opozycja z tego, że Polska dostanie mniej funduszy z EU.
    Dziadowi na klęczkach zawsze ktoś do czapki jakiś grosz rzuci, dumny i wyprostowany, choćby dawali to nie wypada mu przyjąć :)
    pzdr.

    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.05.18, 23:14
    empi napisał:

    > Cieszyli się razem z Polakami :)

    Polacy się nie cieszyli. Byli z zajętych przez Niemców terenów przeganiani na wschód, gdzie coraz trudniej było Polakowi znaleźć dach nad głową. Polscy uciekinierzy nie mieli tam żadnych praw. Polskie kobiety mogły być tam bezkarnie gwałcone. Z czego się mieli Polacy cieszyć?

    > Dziadowi na klęczkach zawsze ktoś do czapki jakiś grosz rzuci, ...

    Taką właśnie rolę dziada dla Polski we Wspólnocie widzi PO i Nowoczesna. Ten kierunek myślenia narzucili niektórzy byli członkowie PZPR, ci którzy kiedyś na kolanach jeździli do Moskwy, a teraz chcą tak samo na kolanach jeździć do Brukseli. Czołowym ideologiem jest tu Waldemar Kuczyński, były członek PZPR, który przez jakąś chyba pomyłkę trafił do Solidarności. Tylko Kuczyńskiemu niejaki Leszek Balcerowicz, też były członek PZPR, zawdzięcza tekę ministra.

    Jednak to co się sprawdza na ulicy w przypadku 20 gr., nie sprawdza się w wielkiej polityce w przypadku miliardów euro. We Wspólnocie miliardy euro otrzymują aktywni fachowcy którzy potrafią innych przekonać do swoich racji. Tymczasem wybrańcy polskiego narodu w latach 2013 - 2015, kiedy w zespołach opracowywano zasady przyszłego budżetu EU, z własnej woli nie brali w tym w ogóle udziału bo się na tym nie znali. Przyjęli postawę dziadów. Co łaska. A obecnie w większości aktywnie działają na szkodę Polski. W takich warunkach cud, że Polska w ogóle coś dostała. Uważam, że ten cud, to zasługa głównie premiera Morawieckiego.

    Historia uczy, że dziady na kolanach w polityce nie otrzymują złamanego centa, nawet jeżeli im się należy, a ci wyprostowani, którzy głośno krzyczą, otrzymują miliardy, nawet jeżeli im się nie należy. Myślisz, że Yanis Varoufakis, czy Recep Erdoğan dostali by tyle miliardów, gdyby nie stali wyprostowani? jestem pewien, że na kolanach nie otrzymaliby nawet złamanego centa.

  • s.monte.z.uma 03.05.18, 23:19
    > Dziadowi na klęczkach zawsze ktoś do czapki jakiś grosz rzuci

    ...a potem kolano boli...
    --
    lehardi.org/
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.05.18, 00:29
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ...a potem kolano boli...

    Z tym, że dumnych boli od klęczenia w kościele, a dziadów od klęczenia pod kościołem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka