Dodaj do ulubionych

...dobry i źli komuniści...

19.07.18, 17:50
...czyli Wszyscy komuniści Ziobry

Lider PiS Jarosław Kaczyński bagatelizuje przewiny Piotrowicza, areszty polityczne Kryżego, czy komunistyczną kartę swego kolegi ze studiów, towarzysza z PiS i byłego szefa Orlenu Wojciecha Jasińskiego. Na tym polega cynizm polityków obozu władzy — komunizm jest dla nich zręcznym orężem, ale tylko w stronę przeciwników PiS. Ci komuniści, którzy są w obozie władzy, zostali z automatu rozgrzeszeni. Jak mi słusznie powiedział niedawno jeden z ministrów PiS — to prezes ma wyłącznie prawo decydowania, kto był komunistą dobrym, a kto złym

...ach!... ta bakteria w najważniejszym kolanie...


wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wszyscy-komunisci-ziobry-komentarz/t244md1
--
lehardi.org/
Edytor zaawansowany
  • bruner4 20.07.18, 16:31
    To zjawisko występuje również u innych antykomunistów i to już wcześniej, sprawa nie dotyczy tylko PIS. Ba, znani są nawet wielcy, gorliwi komuchożercy, którzy wcześniej należeli do PZPR :-) , ale też nikt im tego nie wytykał (poza opozycją) bo się nieszczęśni nawrócili i weszli na właściwą drogę :-)
  • bruner4 20.07.18, 16:51
    PO i Nowoczesna wskazują w opozycji (PIS) działaczy, którzy wcześniej byli w strukturach komuny, dlaczego to robią? Dziś akurat ludzi to raczej nie interesuje , bo dziś mają inne problemy, Platforma powinna się zająć raczej swoimi błędami, dzięki którym przegrała wybory, -PiS zrobił to po ostatniej przegranej i widzimy wyniki. To są tematy zastępcze, podobnie jak gadanie o zakazie aborcji (ale tylko gadanie, bo jak są u żłobu to wtedy już nie widzą problemu) i straszenie klerykalizacją opozycji (tu się już PiS trochę nauczył- już biskup nie jest wszechwładny). Platformersi powinni zrozumieć, że dla rządu najważniejsze jest dobro społeczeństwa a nie unijne wytyczne, czy program ich własnej partii (no bo przecież wygrali wybory). Żeby było śmieszniej, w PO byli także tacy co służyli komunie, więc zamiast innych rozliczać niech zaczną od siebie.
    dorzeczy.pl/kraj/16370/Lista-PZPR-owcow-i-wspolpracownikow-SB-w-PO-Kukiz-odpowiada-na-akcje-Piotrowicze.html
  • s.monte.z.uma 20.07.18, 20:31
    ...w rzeczy samej - lista którą linkujesz zawiera nazwiska byłych członków PZPR, kilka nazwisk osób szantażem zmuszonych do podpisania lojalki, kilka osób fałszywie oskarżonych o współpracę lub wpisanych jako tajni współpracownicy bez ich wiedzy... a po drugiej stronie: aktywni wykonawcy woli PZPR i służb - nie tylko w stanie wojennym, świadomie walczący z członkami ruchów wolnościowych i świadomie wsadzający ludzi do więzienia, siejący terror polityczny i milicyjny... w sumie to bardzo skromna ilościowo (...cytowana przez Kukiza...)lista, biorąc pod uwagę ok. 3 000 000 członków partii rządzącej w chwili słynnego posiedzenia zakończonego: "sztandar wyprowadzi"... nie wspominając o aktywistach bratnich partii...
    ...równie bzdurne są przytaczane przez ciebie oceny w rodzaju: dla rządu [obecnego] najważniejsze jest dobro społeczeństwa a nie unijne wytyczne - i równoczesna walka o unijne dotacje... szkoda słów na taką wymianę myśli, biorąc też pod uwagę pazerność wręcz niespotykaną tych, którzy obecnie są u władzy - różnego szczebla... wszystkich szczebli... :///...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 20.07.18, 22:09
    Pazerność??? A gdzie to byłeś jak ci wcześniej rządzili? Tam byś zobaczył -afera goniła aferę. Dotacje unijne- pochodzą także z naszych składek, dziwi mnie podejście wielu, którzy uważają że ta UE to taka dobra, dojna krowa, co to nam ciągle tylko daje swoje pieniądze...a my tylko bierzemy i prosimy o więcej, to skąd te pieniądze? Niemcy (to taki rozrzutny naród) i Francuzi nam ciągle tylko swoje dają? Zaletą UE jest natomiast to, że dają nam na potrzebne nam rzeczy - bez tego do dzisiaj nie byłoby u nas porządnych dróg, no bo po co, to tyle kosztuje..ale przywileje dla zachodnich korporacji kosztem np. polskich handlowców, to chyba już trochę przesada- tak właśnie można rozłożyć rodzimy przemysł i handel, a zwróć uwagę jak rządy innych państw dbają o interesy własnych przedsiębiorstw (patrz reakcja rządu francuskiego na anulowanie kontraktu na Caracale). A co do tych agentów komunistycznych i członków PZPR, no to ci z PO to byli zmuszeni szantażem, a ci z PiS to byli aktywni wykonawcy, świadomie walczący z opozycją, no to mi już wszystko wyjaśniłeś, wszystko jasne...
  • s.monte.z.uma 20.07.18, 23:47
    ...no właśnie - nie wiesz tego i nie akceptujesz: jeśli należy się do jakiejś społeczności (...w tym przypadku UE...), to przestrzega się jej zasad, albo z tej przynależności rezygnuje się... UE to nie tylko kasa, dlatego mimo że płacimy składki, musimy tych zasad przestrzegać... w przeciwnym razie możemy liczyć co najwyżej na "zapomogę"... tyle tylko, i aż tyle... w Polsce władza mówi, że wszystko może, bo ma większość parlamentarną, chociaż nie ma większości w liczbach bezwzględnych, jeśli chodzi o poparcie obywateli, a nie tylko poparcie z głosowania ich części wynikające (...a jest tego poparcia ok. 20% uprawnionych do głosowania...)... patrząc na to w ten sposób, "nasza władza kochana" wraz z bakterią w ważnym (...najważniejszym...) kolanie Rzeczpospolitej, w liczbach bezwzględnych i względnych także :), takiej w większości w UE nie posiada... i raczej posiadać nie będzie... nikt nikomu - jeśli chodzi o przynależność do UE - łaski nie robi: ani Unia nam, ani my Unii... bez względu na to, czy to akceptujesz, czy nie akceptujesz...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 21.07.18, 13:03
    Tak, tylko że w ramach UE każde państwo walczy o swoje interesy- np. wielkość dotacji dla rolników i inne, a nasi decydenci , zwłaszcza ci poprzedni jakoś słabo to robili i zgadzali się ze wszystkim co UE chciała, zwykle kosztem naszego społeczeństwa (np. Pakiet Klimatyczny, emigranci) , naszego przemysłu , handlu i rolnictwa.
  • s.monte.z.uma 21.07.18, 15:11
    ...to normalne, że każde państwo walczy we własnym interesie... ale przykłady "krzywd" wyrządzonych Polsce, które podałeś, nie są przykładami, nie są konkretami... są hasłami, które nie mają treści... mogę powiedzieć, powtarzając za innymi, że "wszystkie rude to są wredne"... ale muszę mieć dowody na poparcie takiej opinii: np. badania naukowe, statystykę itp.... w przeciwnym razie moja opinia nie ma znaczenia... tak też jest z przykładami "krzywd", które podałeś...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 21.07.18, 23:49
    Nie chce mi się szukać konkretów, wiem natomiast że inne kraje wytargowały w UE większe dopłaty dla swoich rolników, Pakiet Klimatyczny- Polska jak wiadomo na węglu stoi, Tusk podpisał dokument, który znacznie ogranicza zużycie węgla w naszym kraju- ze szkodą dla nas, poza tym sprawa "relokacji" (jak to teraz mówią) emigrantów u nas- wierzysz że był tu zgodny z opinią Polaków? - Oczywiście że nie, nasze społeczeństwo tego nie chce- PIS tu zapunktował i od razu po wygranych wyborach zablokował przyjazd emigrantów. Przywileje podatkowe dla zachodnich koncernów handlowych (dla Polaków większa taryfa) - "żeby ich tu przyciągnąć", - ci akurat sami by tu przyszli, bez żadnego przyciągania...
  • s.monte.z.uma 22.07.18, 08:16
    > Nie chce mi się szukać konkretów

    ...chętnie pomogę... w szukaniu... :-)))...

    Źle się dzieje
    Mieszkańcy mówią: przez Europę to u nas tylko rolnicy mają lepiej. Oni jeżdżą nowymi samochodami i kupują drogie maszyny. Wystarczy rzucić okiem na gospodarstwa...


    wiadomosci.wp.pl/uzywana-odziez-papieski-krzyz-i-popieluszko-oto-nasz-srodek-europy-6274301253088897a
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 22.07.18, 13:32
    Jednak ci z innych krajów dostają większe dotacje, nasi tego nie załatwili. Przykład imigrantów nie wymaga szukania jakichkolwiek danych- jest powszechnie znany, Pakiet Klimatyczny też. Nie będę szukał danych statystycznych- szkoda mi czasu, może w dyskusji zabierze głos ktoś kto wie gdzie one są- wskaże je bez szukania.
  • s.monte.z.uma 22.07.18, 14:53
    > Nie będę szukał danych statystycznych

    ...czyli jednak - nie tylko nudzisz się... jesteś leniwym insynuatorem... wręcz... kiedyś określano takie osoby: próżniak... to nie zawracaj głowy idź, napij się czegoś...

    Szybko też okazało się, że nasza odwieczna miłość do Zachodu jest tylko w pewnej części odwzajemniona, a teraz wręcz pojawił się lęk, w szczególności wśród grup mniej oświeconych, iż we wspólnej Europie zostaniemy obywatelami gorszej kategorii . W ogóle wobec Zachodu Polak ma kompleksy i jeśli jest za stary, by zostać „młodym miejskim profesjonalistą”, czuje się tam raczej nieswojo, zwłaszcza gdy nie zna tamtejszych języków, znacznie bardziej obcych niż rosyjski. Nie wystarczy mieć paszport w kieszeni, żeby czuć się Europejczykiem


    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/politykaekstra/1755698,2,odkurzony-peerel.read
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 22.07.18, 19:41
    No dobra, ale wiesz, tego jest na prawdę dużo...ze spraw bardziej dla wszystkich zrozumiałych, to obok emigrantów, których PO chciała nam sprowadzić wbrew woli obywateli, należałoby też wspomnieć o sprawie ACTA, którą to platformersi próbowali po cichutku nam wprowadzić, przerwał to dopiero protest Polaków ( za którym, co ciekawe, poszły inne kraje)
    www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/polska-juz-nie-chce-acta-nie-mialem-racji,200929.html
    Co do spraw ekologicznych poruszanych w sąsiednim wątku, – w październiku 2012 roku eurodeputowani PO zagłosowali wbrew wyraźniej instrukcji MSZ, którą dostał każdy polski europoseł przed głosowaniem w sprawie unijnego budżetu. Byli za odrzuceniem ważnej dla Polski poprawki, która znosiła zapis o konieczności przeznaczania części środków z UE na walkę z ociepleniem klimatu. Odrzucili 5. i 14. poprawkę. Obie dotyczyły finansowania inwestycji związanych z walką z ociepleniem klimatu.
    Poprawka 5. miała znieść niekorzystny dla Polski zapis mówiący o tym, że 20% unijnego budżetu ma być wydawane na walkę z ociepleniem klimatu. Odrzucając poprawkę, eurodeputowani PO poszli pod prąd rządowej linii i interesom kraju. Zgodzili się na to, żeby 20% z uzyskanych przez Polskę funduszy zamiast na budowę dróg czy oczyszczalni ścieków wydawać np. na budowę elektrowni wiatrowych, przyczyniając się tym samym do upadku tych opartych na węglu.
  • s.monte.z.uma 22.07.18, 22:16
    ...zniesienie zapisu o konieczności przeznaczenia części środków z UE na walę z ociepleniem korzystne dla Polski?... elektrownie wiatrowe złe dla Polski?... bo lepsze te oparte na węglu?... a ja mam na ten temat inne zdanie... myślę nawet, z całym szacunkiem dla górników, że gdyby nie bezmyślne dotowanie górnictwa (...a to nie to samo, co dotowanie przekwalifikowania górników...), mielibyśmy czas i środki na wymyślenie i zastosowanie innych, bardziej dla nas (...czyli i dla środowiska...) korzystnych technologii... przydałoby się mniej patosu i więcej rozsądku, zwłaszcza gdy coraz dłużej w ciągu roku żar leje się z nieba (...w Japonii, przy temperaturze przekraczającej czterdzieści stopni, w tym roku, zmarło już kilkadziesiąt osób...)...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 22.07.18, 20:01
    Hmm, wiesz, nie spodziewałem się że tego tyle jest....(poważnie), niestety , ramy tego forum są za małe bym szczegółowo to wszystko opisywał, podam zatem hasłowo tematy, co do których szczegóły możesz sam sobie wyszukać- w internecie i innych ogólnie dostępnych źródłach, tak więc chodzi o takie rzeczy jak:
    -afera funduszy OFE
    -afera hazardowa
    -afera Amber Gold
    -Infoafera
    -afera stoczniowa
    -afera stoczniowa i EUREKO
    -afera wsparcia sprzedaży Opla Magna- Sberbank
    -afera budowy dróg, autostrad i stadionów na EURO 2012
    -Afera PKP i Pendolino

    o kurcze, nie wiedziałem że tyle tego jest...większość tych rzeczy jest powiązana z korzyściami koncernów silnych państw naszym kosztem, tak więc zgłębiaj sobie temat, skoro o tym nie słyszałeś. A i jeszcze jako ciekawostka, były minister transportu z PO , planował przepis , na mocy którego, każdy kierowca będzie musiał prowadzić dzienniczek swojego auta- z datami, stanem licznika i kierowcą - dla fotoradarów :-)
  • s.monte.z.uma 22.07.18, 22:27
    ...to rzeczywiście hasła... hasła obecnej władzy... władzy, która dostrzega źdźbło w cudzym oku, nie widząc belki we własnym...a twoja propozycja, żeby adwersarz wyszukiwał argumenty popierające twoje tezy (...bo tobie się nie chce...) to propozycja na tyle absurdalna, że nie wymaga komentowania... istne kuriozum... weź się ogarnij - jak mówią młodzi... :///...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 23.07.18, 15:10
    Wiesz, sprowokowałeś mnie do wyszukiwania błędów poprzedniej władzy, -zrobiłem to i muszę powiedzieć że o niektórych rzeczach dopiero się dowiaduje. Nie spodziewałem się że tego aż tyle jest, w zasadzie można założyć na to inne, osobne forum.Jak pisałem , Polska na węglu stoi, mamy kopalnie, górników, w przemyśle urządzenia dostosowane do węgla, piece węglowe w domach. Zakazać? Z ekologicznego punktu widzenia dobry pomysł, wiesz co to by oznaczało dla gospodarki i obywateli?
  • s.monte.z.uma 23.07.18, 17:51
    ..."co to by oznaczało dla gospodarki i obywateli?"... to by oznaczało, np., mniejsze "żarcie" dla naszej władzy (...bolesna propozycja...), mniejsze wynagrodzenia w spółkach SP, mniejsze dotacje na różne fanaberie (...np. fundacje, muzea itp., nikomu niepotrzebne....)... zaoszczędzoną w ten sposób kwotę należałoby przeznaczyć na systemowe rozwiązania, zmniejszające zużycie węgla... czyli - nie tylko zastąpienie pieców węglowych, ale także - co dużo kosztowniejsze jest od wymiany pieców - korzystanie z innych źródeł energii (...np. dopłaty, budowę sieci ciepłowniczych, ocieplanie budynków itd....)...


    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 10:54
    s.monte.z.uma napisał(a):

    > ..."co to by oznaczało dla gospodarki i obywateli?"... to by oznaczało, np., mn
    > iejsze "żarcie" dla naszej władzy (...bolesna propozycja...), mniejsze wynagrod
    > zenia w spółkach SP, mniejsze dotacje na różne fanaberie (...np. fundacje, muze
    > a itp., nikomu niepotrzebne....)... zaoszczędzoną w ten sposób kwotę należałoby
    > przeznaczyć na systemowe rozwiązania, zmniejszające zużycie węgla... czyli - n
    > ie tylko zastąpienie pieców węglowych, ale także - co dużo kosztowniejsze jest
    > od wymiany pieców - korzystanie z innych źródeł energii (...np. dopłaty, budowę
    > sieci ciepłowniczych, ocieplanie budynków itd....)...

    To ty sądzisz że jak się pogarsza sytuacja , brakuje pieniędzy, to w pierwszej kolejności władza zmniejsza sobie zarobki, ogranicza wydatki, wprowadza dla siebie oszczędności? :-)
    Już kiedyś coś Urban o tym mówił i niestety sprawa jest dalej aktualna. Myślisz że to takie proste- wprowadzić nagle system nowych źródeł energii?? Do tego jeszcze w biednej Polsce?
  • s.monte.z.uma 24.07.18, 11:45
    ...tak sądzę, tak myślę...

    ps.: ...czasem nawet Urbana warto poczytać/posłuchać...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 13:18
    Dalszy ciąg informacji na prośbę monte.z.uma, tym razem będzie o nagrodach- to ostatnio gorący temat. Dziennikarze chętni PO rozdmuchali aferę z przyznawaniem nagród przez Szydło, ta rozdała ich za ok. 1.100.000zł -zapamiętajcie, by potem porównać. Jak to było z nagrodami za PO?
    W 2010 roku ministrowie premiera Donalda Tuska tylko w ciągu pierwszego półrocza wypłacili swoim pracownikom 20 milionów złotych nagród. Najwięcej pieniędzy rozdał minister finansów Jacek Rostowski, który wypłacił swoim urzędnikom aż 3,2 miliona złotych. Najwyższa wypłacona nagroda dla jednego urzędnika wynosiła 9,5 tys. zł.
    W 2011 roku urzędnicy pracujący w administracji publicznej otrzymali 600 milionów złotych premii i nagród. Najwięcej otrzymali pracownicy Urzędów Skarbowych, bo aż 250 milionów złotych. Ponad 105 milionów złotych Skarb Państwa wydał na nagrody we wszystkich ministerstwach. Według rządowych danych w Polsce pracowało wtedy 123 tysiące urzędników, czyli średnio każdy otrzymał rocznie około 5000 złotych nagród.
    Rekordzistą jeżeli chodzi o przyznawanie nagród okazał się minister infrastruktury Cezary Grabarczyk. Podczas jego kadencji 950 pracowników resortu otrzymało łącznie 48,5 mln złotych nagród i premii. To średnio dodatkowy tysiąc do pensji dla każdego podwładnego przez 4 lata.
    Radosław Sikorski w czasie szefowania w MSZ przeznaczył na nagrody 60 mln złotych, a minister Skarbu Państwa Aleksander Grad 15 mln w ciągu 4 lat. Jacek Rostowski przeznaczył a dodatki dla pracowników Ministerstwa Finansów 70 mln zł, czyli średnio 660 zł nagrody do każdej miesięcznej pensji.
    Także w 2011 roku Kancelaria Prezydenta Bronisława Komorowskiego wydała ogromną kwotę na nagrody dla urzędników. Było to 5,3 miliona złotych, czyli każdy z nich, średnio dostał 16 743,39 zł.
    Marszałek Sejmu Ewa Kopacz i pięciu wicemarszałków przyznało sobie za 2012 rok wysokie nagrody. W sumie blisko ćwierć miliona złotych. Najwięcej, bo 45 tys. zł otrzymała sama Kopacz. Jej zastępcy otrzymali po 40 tys. zł. W sumie Prezydium Sejmu zgarnęło 245 tys. zł nagród. Decyzję o przyznaniu nagród dla wicemarszałków podjęła marszałek Sejmu, a nagrodę dla marszałek Ewy Kopacz przyznali wicemarszałkowie. Wszystko to mieściło się w koncepcji "taniego państwa"-lansowanej przed wyborami.
  • empi 24.07.18, 17:25
    >Najwięcej pieniędzy rozdał minister finansów Jacek Rostowski, który wypłacił swoim urzędnikom >aż 3,2 miliona złotych.
    Właśnie, urzędnikom, pracownikom technicznym itd. Podobnie postąpili inni ministrowie. Beatka dawała sobie i tylko swoim ministrom , v-ce. Powtarzasz fake newsy PiS. Wszystko to wiąże się z zamrożeniem płac w budżetówce od wielu lat.
    Nagrody dojnej zmiany
    pzdr.


    --
    Mniej Te Deum, a więcej oleum
    chyba Żeromski
  • bruner4 24.07.18, 23:25
    Wobec ogromu informacji które przekazuje, to drobny, mało istotny szczegół, którego nie będę nawet sprawdzał. Zwróć uwagę że jeszcze nie napisałem ani słowa o sztandarowych aferach (OFE, Hazardowa itp), które hasłowo wymieniłem na początku.
  • bruner4 25.07.18, 00:00
    Tak krótko o tym okoexpres- przeczytaj komentarze pod artykułem , który linkujesz.
  • empi 25.07.18, 07:46
    Niektóre komentarze rzeczywiście dorównują twoim :)
    pzdr.


    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • bruner4 23.07.18, 15:15
    Ja zaproponowałem ci samodzielne wyszukiwanie szczegółów do podanych hasłowo spraw dlatego, że gdybym je chciał tu wszystkie opisywać, zabrakłoby miejsca na inne sprawy. Ale teraz, wyrywkowo, coś dla zmotoryzowanych, czy wiecie że– pomysłem PO na załatanie dziury budżetowej w 2012 roku było 1 mld 200 mln złotych wpływów z mandatów. W realizacji celu miał pomóc ogromny przetarg na 300 nowych fotoradarów. Fotoradary przenoszone były między 800 masztami, trudno więc było zorientować się, gdzie jest prawdziwy fotoradar, a gdzie atrapa. Przetarg o wartości 200 mln złotych współfinansowała Unia Europejska. Oficjalnie fotoradary miały poprawić bezpieczeństwo na drogach.
    Minister Finansów w planie na 2013 rok założył dochody z mandatów na poziomie 1,5 miliarda zł, co oznaczało 30-krotny wzrost w stosunku do roku 2012. 1,5 mld zł dotyczyło samych mandatów z fotoradarów. Łączne wpływy ze wszystkich mandatów ministerstwo założyło bowiem na poziomie aż 20,2 miliarda zł. Oznaczało to, iż minister Jacek Rostowski założył, iż każdy Polak (nawet dziecko) powinien w ciągu jednego roku zapłacić średnio 530 zł tytułem mandatów. Przedsięwzięcie wspierała kampania medialna o walce z "mordercami drogowymi". Ciekawostką jest, że parlamentarzyści zadecydowali o zwolnieniu siebie w ramach immunitetu (co ma piernik do wiatraka) z....kar za wykroczenia w ruchu drogowym (mandaty i punkty) !!
  • s.monte.z.uma 23.07.18, 18:33
    ...à propos masztów...
    Fotoradary przenoszone były między 800 masztami, trudno więc było zorientować się, gdzie jest prawdziwy fotoradar, a gdzie atrapa. Przetarg o wartości 200 mln złotych współfinansowała Unia Europejska. Oficjalnie fotoradary miały poprawić bezpieczeństwo na drogach...

    ...można było przecież zastosować sekary... do reszty zarzutów trudno się odnosić, ponieważ są to tylko słowa bez pokrycia... nie, nie będę szukać dowodów... :///...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 10:44
    Sekary powiadasz...a wiesz w ogóle co to ten fotoradar? Przy takim stanie wiedzy na ten temat żadnych dowodów na pewno nie znajdziesz :-)
  • s.monte.z.uma 24.07.18, 11:10
    ...sekary - tak powiadam... :-)))... fotoradary - cokolwiek to jest, służą do zapewnienia zachowania bezpieczeństwa na drodze... z grubsza chodzi o to, by kierowcy nie rozwijali nadmiernej prędkości i nie powodowali wypadków z tymi, którzy jeżdżą prawidłowo (...zwłaszcza z tymi, bogu ducha winnymi...)... atrapy (...nieoznaczone...) podobnie jak fotoradary (...też nieoznaczone...) służą więc do tego, żeby szaleńcy na drodze (...należysz do szaleńców na drodze?...) przez cały czas jechali tak szybko, jak na to pozwala kodeks... drogowy m.in.... chwała tym, którzy wymyślili taki system... :-)))...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 13:10
    No, już lepiej gadasz, tylko że to również narzędzie do wyciągania pieniędzy , czasem nie od piratów tylko od bogu ducha winnych obywateli- wystarczy takie urządzenie postawić tam gdzie urzędnik niepotrzebnie postawił ograniczenie prędkości (a jest takich wiele- np. wyjazd z Lublina na Warszawę Aleją Solidarności- 60 km/h) gdzie nikt nie zmniejsza prędkości bo nie ma potrzeby i pieniążki płyną szerokim strumieniem.
  • bruner4 24.07.18, 13:11
    Odbiegasz od tematu. Zapewne brak argumentów.
  • bruner4 24.07.18, 10:48
    Chciałeś żeby ci o PO napisać, to ci piszę, uprzedzałem że tego jest dużo, tu podaje tylko wyrywkowo tematy, bo na całość tego co można o tym pisać (sam nie wiedziałem że tyle tego jest) zabraknie tu miejsca. Tak w ogóle, mimo że jesteś sympatykiem czy członkiem tej partii to robisz jej w ten sposób niedźwiedzią przysługę- jak ludzie to przeczytają to ta PO jeszcze mniej głosów dostanie.
  • s.monte.z.uma 24.07.18, 11:31
    ...tradycyjnie już operujesz dużą (...nadmierną...) ilością zaimków... co oznacza, że masz (...być może...) braki intelektualne (...masz... ?...), a powód, jaki by nie był (...niedouczenie?... nieoczytanie?... ... ...), skutkuje wadliwą, ubogą w treści formą wypowiedzi... i brakiem nazywania przedmiotów i zjawisk identyfikującym nazwę z przedmiotem lub zjawiskiem... rozumiesz?... :-)))... na insynuacje nie odpowiadam...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 14:12
    Sprawy gospodarcze- marnotrawstwo, niegospodarność, działanie ze szkodą dla obywateli i Państwa to sprawy banalne, zatem chciałem coś napisać o kolejnym dziele PO i koalicjantów, o którym mało kto z nas wie, a mianowicie o inwigilacji społeczeństwa. Wszechobecne kamery monitoringu (też na wielu skrzyżowaniach) tłumaczone są dobrem ogółu i bezpieczeństwem obywateli, podobnie jak już chyba tysiące nieoznakowanych radiowozów policji drogowej na naszych drogach (w innych krajach też są, ale nie w takich ilościach).Polskie służby są w czołówce europejskiej jeżeli chodzi o inwigilację obywateli. Polscy operatorzy mają obowiązek przez dwa lata przechowywać informację o tym kto, kiedy, gdzie i z kim się łączył i jak długo rozmawiał. Nazywa się to retencją danych. Informacje o połączeniach zbiera się „na wszelki wypadek”, a policja i służby mają do nich dość swobodny dostęp.
    Służby uzyskują wszystkie dane na temat właściciela telefonu. Znajduje się tam komplet informacji, które wpisano podczas zawierania umowy z firmą telekomunikacyjną, m.in. numer prawa jazdy, NIP, PESEL, imiona rodziców, miejsce pracy, stan majątkowy. Dzięki temu ABW błyskawicznie namierza właściciela danego numeru, dostając dodatkowo komplet informacji na jego temat. Nie wiemy, w jakich konkretnie postępowaniach nasze dane są faktycznie wykorzystywane ani w jakim celu są pobierane od operatorów.Liczba pytań o dane abonenta w Polsce:
    – w 2009 r. – 1 mln 48 318 tys.
    – w 2010 r. – 1,4 mln
    – w 2011 r. – 1,85 mln
    – w 2012 r. – 1,75 mln
    – w 2013 r. – 2,17 mln
    – w 2014 r. – 2,35 mln
    W krajach UE okres retencji danych wynosi najczęściej od 6 miesięcy do 1 roku. Według danych z 2010 roku w Polsce na tysiąc obywateli zakłada się ok. 27,5 podsłuchu, w Wielkiej Brytanii, która ma autentyczny problem z terroryzmem to jest 8 na tysiąc,a w Niemczech 0,2 na tysiąc.
    Koszty wykazów rozmów i danych abonentów telefonicznych żądanych przez służby i instytucje uprawnione do ich pozyskiwania ponosili abonenci. Tylko w 2011 roku kosztowały one 74 miliony zł. Operatorzy telekomunikacyjni dostarczali te informacje za darmo, bo obligowało ich do tego prawo. W praktyce płacili za to abonenci, bowiem operatorzy przerzucali na nich te koszty.
    Jedno zapytanie od służb kosztowało operatorów 40 zł. Firmy telekomunikacyjne chciały wprowadzenia opłat za billingi dla państwowych służb. Jak podał „Dziennik Gazeta Prawna”, w 2011 roku serwis społecznościowy nk.pl wyliczył, że koszt jednego zapytania od służb o udostępnienie danych kosztował ich 50 zł, zaczął więc wystawiać służbom faktury. Okazało się, że w 2010 roku służby przesłały 2343 zapytania, a w 2012 roku zaledwie 473.
    Policja i służby specjalne chciały, by portale i witryny gromadziły dane o internautach i ich działaniach na potrzeby możliwych śledztw.
    Służby miałyby dostęp do tych informacji przez 24 godziny na dobę, zdalnie, bez wiedzy i na koszt właścicieli witryn. Dane miałyby być gromadzone przez 5 lat. Obowiązek ten spocząłby na firmach zarządzających komunikatorami internetowymi, witrynami z blogami oraz forami dyskusyjnymi. Według internautów rząd PO chciał też cenzurować internet w postaci nowelizacji ustawy hazardowej, która wprowadzała rejestr stron zakazanych.
  • s.monte.z.uma 24.07.18, 21:35
    ...oj! nieładnie... a fe!... :-)))... a to dopiero początek!...

    Czegoś takiego na naszych drogach jeszcze nie było. Na węźle Sośnica (Dolny Śląsk), łączącym autostrady A1 i A4, stanął właśnie pierwszy „autostradowy” fotoradar! Wiele wskazuje na to, że wkrótce pojawi się ich więcej!... pomysł zamontowanie fotoradarów przy autostradach wywołuje u kierowców mieszane uczucia. Wielu wprost nazywa fotoradar "pułapką" i wskazuje na chęć wyciągnięcia z kieszeni zmotoryzowanych dodatkowych środków...

    motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/news-uwaga-kierowcy-pierwszy-fotoradar-na-polskiej-autostradzie,nId,2610596
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 23:42
    To chyba ma oznaczać że PO źle zrobiło i jak o tym napisałem, to słuszna odpowiedź jest- a PIS też tak robi! Jeśli już, to zaczyna robić , to nie ta skala co PO, nie ma tu założonego wpływu z mandatów , bo plany zwykle należy realizować...Ponadto szaleńczy pomysł PO zakończył się dla obywateli dość dobrze- podniósł się krzyk i wrzawa, pod jej wpływem zrobiono porządek z fotoradarami- mają być widoczne z daleka, pomalowane na żółto, mają być stawiane tam gdzie rzeczywiście trzeba- przejścia dla pieszych, itp, praktycznie nie ma już pułapek fotoradarowych. Odpowiednio daleko przed fotoradarem ma być tablica informacyjna. Jeśli PiS chciałby wrócić do takiej metody wyciągania pieniędzy, to ja jestem przeciw- ale jeszcze za wcześnie stwierdzić że tak jest, Kali musi poczekać. Ja dodam jeszcze że skutki takich akcji jak fotoradary budżetowe PO są dla bezpieczeństwa ruchu drogowego fatalne. Dlaczego? Kierowcy bardzo solidarnie ostrzegają się przed niebezpieczeństwem, -mając CB-radio albo zwykły telefon z GPS i bezpłatnym programem Yanosik możemy prawie w 100 % bezkarnie łamać przepisy, a zwalniać jedynie tam , gdzie czeka na nas pułapka- bo o niej wiemy, Yanosik lub CB powie nam o niej odpowiednio wcześniej. Niestety, wiedzą o niej także nietrzeźwi za kierownicą, prawdziwi piraci - "mordercy drogowi", lub nawet uciekający kryminaliści. Takie są są efekty polowania na kierowców tajniaków drogowych, stawiania fotoradarów w krzakach w miejscach gdzie bezpiecznie można szybciej jechać. To wymyśliła PO.
  • s.monte.z.uma 25.07.18, 08:34
    ...jakiś czas temu w jednej z lubelskich instytucji, do pracy przyszła kobieta z pięcioletnią córką (...przyczyna nie jest tu istotna...)... dziewczynka, znudzona siedzeniem przy biurku mamy, postanowiła "pozwiedzać" firmę... nie minęło wiele czasu, gdy podekscytowana i radosna wróciła do pokoju mamy, z okrzykiem: "mamo! mamo! rozmawiałam z panem dyrektorem!... i co powiedział ci pan dyrektor?... pan dyrektor powiedział mi: czego się tu gó...aro plączesz?!..."...

    ps.: ...a Yanosika właśnie postanowiła władza nasza kochana unicestwić... nie jesteś na bieżąco... :///...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 25.07.18, 11:33
    Unicestwić Yanosika? Ciekawe jak..., a CB radio też :-)
  • bruner4 25.07.18, 11:49
    To o czym piszesz ma miejsce we Francji, gdzie jest duże zagrożenie terrorystyczne
    www.brd24.pl/zagranica/zakaz-ostrzegania-o-kontrolach-policji-koniec-aplikacji-typu-coyote-yanosik/
    do nas to nie ma szans dojść. Powiem więcej, nasz Yanosik prowadzi teraz jakieś rozmowy z policją, w sprawie rozszerzenia aplikacji o inne elementy przydatne dla kierowców (być może chodzi o powiadamianie o wypadkach). Nie wprowadzaj ludzi w błąd.
  • bruner4 23.07.18, 16:39
    A może coś o podatkach, obiecanki, cacanki...:

    Niezrealizowane obietnice podatkowe PO:
    – podatek liniowy 10% PIT
    – 3 x 15% (VAT, PIT i CIT)
    – likwidacja podatku od dochodów kapitałowych
    – likwidacja abonamentu RTV
    – likwidacja parapodatków
    de.share-your-photo.com/7ec350a74b
  • s.monte.z.uma 23.07.18, 18:37
    > – podatek liniowy 10% PIT
    > – 3 x 15% (VAT, PIT i CIT)
    > – likwidacja podatku od dochodów kapitałowych
    > – likwidacja abonamentu RTV
    > – likwidacja parapodatków

    ...przecież to są obietnice z kampanii wyborczej pisu!...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 24.07.18, 10:41
    Plakat też ich?
  • bruner4 25.07.18, 12:05
    Teraz może trochę o służbie zdrowia, która jak wiadomo jest na szarym końcu, jeśli chodzi o Europę.
    W 2009 roku NIK skontrolowała wykonanie budżetu państwa za rok 2008. Jak podał dziennik Rzeczpospolita kontrolerzy sprawdzili 397 jednostek finansowanych z budżetu, m.in. wszystkie ministerstwa. Tylko w resorcie kierowanym przez Ewę Kopacz dopatrzyli się poważnych nieprawidłowości. NIK zarzucało Ministerstwu Zdrowia, że w 2008 roku wydało bez podstawy prawnej 300 mln złotych na dofinansowanie szpitali poprzez program „Wzmocnienie bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli”, którego celem było dofinansowanie zadłużonych szpitali. Według NIK nie było przepisów, które upoważniałyby ministra zdrowia do wydawania tych pieniędzy. Środki finansowe przyznano szpitalom bez realnego planu naprawczego i kontroli nad ich wykorzystaniem.
    Liberalna z założenia Platforma Obywatelska dyskryminowała prywatną służbę zdrowia i w 2010 roku NFZ zaproponował prywatnym placówkom dużo gorsze warunki umów niż publicznym. Cięcia objęły głównie zabiegi, w których wyspecjalizowały się placówki prywatne, czyli takie, jakie można wykonać w ciągu jednego dnia: operacje okulistyczne czy ortopedyczne.
    W czasie rządów Platformy Obywatelskiej ze szkół zniknęli dentyści. NFZ nie podpisywał z nimi kontraktów, z powodu nowych procedur konkursowych. Dotychczas szkolni stomatolodzy przystępowali do konkursu jako oddzielna grupa stomatologów. Mieli określoną kwotę na kontrakty i były one dzielone proporcjonalnie do liczby uczniów, jakimi się opiekowali. Od 2011 roku szkolni stomatolodzy zostali włączeni do jednej, wspólnej grupy także z prywatnymi gabinetami.
    Posłanka Platformy Obywatelskiej Joanna Mucha stwierdziła natomiast, że starsi ludzie to kłopot, bo „chodzą do lekarza co dwa tygodnie dla rozrywki”. Odpowiadając na pytanie o limity na zabiegi, stwierdziła, że są dyrektorzy szpitali, którzy załatwiają sobie w NFZ wysokie kontrakty np. na operacje biodra. A potem nie mogą wyrobić tego limitu. „W związku z tym taki dyrektor zamierza zwozić ludzi z domu spokojnej starości, bo tam właściwie każdy kwalifikuje się na operacje biodra. Tylko jaki jest sens wykonywania takiej operacji u 85-latka, który nie chodzi i nie będzie chodzić, bo się nie zrehabilituje?”
    Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia od 2007 roku pracowało nad budowanym za unijne pieniądze systemem platforma P1 o wartości 712 mln zł. Miał on gromadzić wszystkie dane o wizytach lekarskich, chorobach i zrealizowanych receptach. Jednak kolejne kontrole resortów zdrowia, rozwoju regionalnego, spraw wewnętrznych i administracji oraz NIK wykazały przy jego realizacji wiele nieprawidłowości, jak np. uchybienia przy przetargach, opóźnienia, marnotrawienie pieniędzy, brak merytorycznych pracowników. Do Centrum wkroczyła policja, finansowanie zostało wstrzymane, a Komisja Europejska groziła, że nie da obiecanych pieniędzy.
    Posłanka Elżbieta Radziszewska z Platformy Obywatelskiej podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia zaproponowała wprowadzenie opłat za nieuzasadnione wezwanie karetki i wizyty na szpitalnych oddziałach ratunkowych. Według niej kolejkom i przepełnieniu na ratunkowych oddziałach winni byli sami pacjenci. Jak stwierdziła, ludzie w szpitalach „cwaniaczą” udając się na szpitalne oddziały ratunkowe.
    Minister Zdrowia Bartosz Arłukowicz zdecydował o wymianie druków recept w 2013 roku. Decyzja ta była zaskakująca, ponieważ nowe druki recept były wprowadzone całkiem niedawno. Nowe recepty, rzekomo nie do podrobienia kosztowały podatników 60 mln złotych.
    Najwyższa Izba Kontroli w raporcie z 2013 roku wykazała, że jedna trzecia sprzętu medycznego kupionego za unijne pieniądze była źle wykorzystana. Aż jedna trzecia skontrolowanych przez NIK szpitali, które zakupiły specjalistyczny sprzęt, nie wykorzystała go tak, jak planowała we wnioskach o dofinansowanie. Liczba faktycznie udzielonych świadczeń była niższa (a niekiedy dużo niższa) od przewidywań.
    W Polsce czeka się bardzo długo na wizytę u specjalisty. Przykładowo pacjent na wizytę u kardiologa musiał czekać rok, a czasem nawet dwa lata, jak to zdarzyło się w Lublinie. Dziennikarze „Faktu” postanowili sprawdzić jak długo czekają na wizytę u kardiologa ministrowie. Zadzwonili do przychodni chcąc umówić się na wizytę, termin za rok. Chwilę później zadzwonili umawiając wizytę dla ministra i usłyszeli, że minister może przyjść na wizytę następnego dnia. Nikt nawet nie zapytał o nazwisko czy PESEL, które muszą podawać zwykli pacjenci.
  • s.monte.z.uma 25.07.18, 12:18
    ...nie trudź się aż tak bardzo... podobnie jak ja, inni też raczej tego co piszesz - nie przeczytają... szkoda czasu na twoje wynurzenia bez podanie dostępnego źródła... jeśli chodzi o te właśnie źródła, to podałeś jedno - do francuskiego Yanosika... chyba jednak płacą ci "od metra"... tekstu... zapewne teraz napiszesz, że inni też nie podają linków, co będzie twoją kolejną fantazją (...i okazją do kolejnego "wykładu"...) może lepiej będzie, jeśli skorzystasz: www.dziennikwschodni.pl/praca/praca-w-lublinie-urzad-szuka-kogos-kto-bedzie-chodzil-na-imprezy,n,1000223446.html ... przy okazji pojesz, popijesz... i pośpisz... powodzenia...
    --
    lehardi.org/
  • bruner4 25.07.18, 13:53
    Chciałeś żeby ci pisać, to piszę. Sugerowałeś że powołuje się na nieistniejące informacje, to zacząłem szukać- aż się zdziwiłem że tyle tego jest. Co do tej pracy co mi polecasz, to nie odpowiada mi jej charakter i wynagrodzenie.
  • bruner4 25.07.18, 13:58
    Jak się o kimś źle pisze to trzeba pamiętać o tym że coś takiego mogli też swoi zrobić, a jeśli zrobili, to nie wypada tak pisać
    de.share-your-photo.com/9bdaa1da11/album
  • empi 21.07.18, 15:38
    Ech, gdyby nie UE to miód i mleko zalałoby nasze ulice. Pomyśl trochę historycznie. Zawsze gdy rządziliśmy się tylko "własnym rozumem" to źle na tym wychodziliśmy. Np. tzw. Polska Jagiellonów, to nie sama Polska, ale i inne narody w wolny sposób tworzące imperium w ówczesnej Europie.
    Piszesz o przekrętach. Są zawsze tam gdzie są jakiekolwiek pieniądze. Wiara, że jakaś władza to w 100% zlikwiduje to bzdura.
    >Dotacje unijne- pochodzą także z naszych składek, dziwi mnie po
    > dejście wielu, którzy uważają że ta UE to taka dobra, dojna krowa, co to nam ci
    > ągle tylko daje swoje pieniądze...a my tylko bierzemy i prosimy o więcej, to sk
    > ąd te pieniądze?
    Z tym tylko braniem się zaczyna się sprawdzać. Unia to wspólny interes. Mój dziadek kiedyś opowiadał mi taką historię. Żyd miał sklepik, często musiał sprzedawać na kredyt, do chorego dłużnika sprowadzał lekarza i kazał mu go leczyć, cóż mu po nieżyjącym dłużniku. Wredne, przebiegłe żydzisko, prawda?
    Polski kupiec nigdy, tym bardziej z najbliższą rodziną tak niegodnie by nie postąpił.
    pzdr.

    --
    Mniej Te Deum, a więcej oleum
    chyba Żeromski
  • bruner4 21.07.18, 23:56
    I tu trochę się z Tobą zgadzam- też uważam że nie zawsze nasze władze rządzą się tak jak trzeba (bez względu na partie) i trzeba im wskazać co jest ważniejsze dla społeczeństwa, bo trochę o nim "zapominają", i tak jak pisałem wcześniej, dzięki UE (wymóg i dotacje) mamy już trochę lepszych dróg, nasi decydenci na nich oszczędzali- bo szkoda pieniędzy- bez tego da się żyć, szkoda że UE nie może wymusić u nas większych starań o poprawę służby zdrowia, referendum aborcyjnego (choć tu ci z PO mogli by się też poskarżyć, -ale nie mają interesu), zmniejszenia biurokracji i bardziej przyjaznego państwa dla obywateli (choć tu już się coś ruszyło, dzięki ujednolicaniu przepisów w krajach UE).
  • empi 22.07.18, 07:39
    >szkoda że UE nie może wymusić u nas większych starań.......
    np. w sprawie trójpodziału władzy, demokracji, praw człowieka itd. ..... ach ta leniwa UE:)
    pzdr.


    --
    Prawda jest mową nienawiści dla tych, co mają coś do ukrycia.
    George Orwell
  • bruner4 22.07.18, 13:35
    Ale PO już kilka razy skarżyła się się Unii że u nas pewne rzeczy nie są w porządku, Unia wtedy interweniowała. Ale tak się jakoś składa, że każda z tych spraw wiązała się ze stołkami działaczy PO lub ich ludzi, szkoda że tylko wtedy się skarżą. A Unia taka leniwa nie jest , przecież się tym zainteresowała.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.