Dodaj do ulubionych

Codzienne dojazdy do pracy do Warszawy z Lublina

12.01.19, 11:22
Witam. Czy jest ktoś, kto się zdecydował na codzienne dojazdy do pracy na tej trasie.
Mam propozycję pracy w stolicy, godziny 8-16.
Jak wygląda kwestia dojazdów? Można wykupić bilet miesięczny w firmie przewozowej? Czy racjonalniejszy byłby dojazd pociągiem? Przyznam, że nie orientuję się w tym temacie.
Znajomi sugerują wynajmowanie mieszkania w Warszawie.
Czy jest ktoś, kto logistycznie ogarnął codzienną podróż na tej trasie?
Edytor zaawansowany
  • dociek 12.01.19, 20:09
    Póki nie uruchomią szybkiego przejazdu koleją przez Puławy i Dęblin do Warszawy w 90 min. co nam od dawna obiecują. Jak też nie skończą drogi ekspresowej S17, wydaje się bardziej dogodne wynajmowanie lokum w stolicy. Połączenie lotnicze odpada raczej, choć przelot trwa najkrócej w Polsce.
    --
    Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus. I nigdy w małej ilości. (Michaił Bułhakow)
  • bonek33 13.01.19, 10:51
    Dziękuję za odpowiedź.
  • bonek33 13.01.19, 14:23
    Czy ktoś orientuje się może, na jakim etapie są te prace na kolei?
    Do końca 2019 roku mogą zakończyć? Coś ruszyło, gdy z prac zrezygnowała włoska firma?
    Na necie brakuje aktualnych wiadomości w tej kwestii.
  • dociek 13.01.19, 14:48
    Według tego co ćwierkają jaskółki finał może to być nawet w 2020 roku. Niestety.

    --
    Jeżeli mam wybierać, wybieram piwo i sex. Ale jakoś ten sex nie chce mnie również wybrać. Pozostaje piwo.
  • qqbek 14.01.19, 10:22
    Główny wykonawca zszedł z placu budowy, niektórym firmom do dziś nie zapłacono za robociznę... cienko to widzę.
    Nowych wykonawców jeszcze nie wyłoniono.
    Dociek ma rację - będzie 2020... najwcześniej. Jakiej inwestycji się PKP nie dotknie, to niestety koncertowo spieprzy. Wiadukt nad Kunickiego, wiadukt nad Diamentową... zmieniają się daty, PKP się nie zmienia.

    W połowie roku będzie gotowa S17, ale co z tego, skoro nie ma południowej obwodnicy Warszawy?
    Otóż będzie tak, że spokojnie dojedziesz 170 kilometrów samochodem do Zakrętu w 1,5 godziny, ale jak pracę masz gdzieś w Mordorze, to kolejne 1,5 godziny spędzisz przebijając się przez Starą Miłosną, Anin, Pragię (a raczej Gocław), Czerniaków i Stegny do Dolinki Mordoru.

    No chyba, że praca w prawobrzeżnej Warsiafie, wtedy ma jeszcze jakiś sens przemęczyć się te pół roku, choć i tak 4 godziny dziennie w aucie to nie do pozazdroszczenia.

    --
    Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
  • ramarek3 15.01.19, 09:31
    najświeższe wiadomości z remontu są w tym linku
    https://www.skyscrapercity.com/showthread.php?p=155712564#post155712564

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.