Dodaj do ulubionych

Odnowa zabytków???

18.10.04, 14:26
Przeczytałem ostatnio artykuł z jednego z wrześniowych numerów "Kuriera
Lub.", że dworzec dla busików przeniesiono na róg Nadstawnej i Ruskiej z
jakiegoś placu w tej samej okolicy. Na miejscu nowego dworca stał dom, będący
jednym z reliktów b. dzielnicy żydowskiej, jakiś czas temu zburzony, zresztą
nie on pierwszy w kwartale Nadstawna - Ruska - Targowa - Nowy Plac Targowy.
Podobno miejsce nalezy do Towarzystwa Odnowy Zabytków. Nie wiem, jakie są
wpływy tego towarzystwa we władzach miasta, ale czy to znaczy, że odnowa
zabytków w Lublinie będzie teraz polegała na tym, że się będzie to i owo
burzyć, a na miejscu starych domów stawiać dworce, bazary, urządzać parkingi,
place przeznaczone na rozkładanie się lunaparków wędrownych, cyrków itp??? Ta
nowa lokalizacja dworca jest podobno tymczasowa, ale sama gazeta ("Kurier
Lubelski", a raczej jego rozmówcy)przyznaje, że u nas "tymczasowy" znaczy "na
długie lata". Resztki Podzamcza giną. Tylko patrzeć, a "odnowiciele zabytków"
wezmą się za solidne kamienice na rogu Lubartowskiej i Nowego Placu
Targowego... Chyba, że ja albo "Kurier" coś pokręciliśmy?
Edytor zaawansowany
  • ryza_malpa1 18.10.04, 15:20
    Z tego co wiem, dworca nie przeniesiono, tylko ucywilizowano w tym samym
    miejscu.
    Nic nie trza było wyburzać bo dawna dzielnica żyd. zostala wyburzona już jakis
    czas temu a na tym rogu nicnie stało oprócz kiosku i baraczku jak najbardziej
    współczesnego.


    --
    "Paszczak ma olbrzymie stopy i brak mu poczucia humoru. Ma wystający, trochę
    przypłaszczony nos i włosy rosna mu w bezsensownych kępkach.Paszczak nigdy nie
    robi czegoś dlatego, że to zabawne, a tylko dlatego, ze to powinno byc
    zrobione."
  • pbd2 18.10.04, 15:27
    Stało. Może wcześniej wyburzyli, ale ja tam pamiętam taką odrapaną kamienicę,
    czsem tam zaglądałem z przestrachem, jak w XX wieku (bo to był jeszcze
    dwudziesty) w Europie można tak mieszkać. Obok był jeszcze jeden dom. Teraz na
    całym tym terenie został już tylko "okrąglak" PZU i dużo pustki zastawionej
    czym się da. Choć niektórzy twierdzą, że ten bałagan też ma swój urok...
  • Gość: basia IP: *.info 19.10.04, 07:04
    Wydaje mi się że budynek PZU jest przedwojenny. Jeśli usuniemy powojenne
    "ulepszenia" ,dodatkowe ścianki i okienka, kolumny i lamperie pomalowane farbą
    olejną- zostaje ładne wnętrze i piękna bryła.
  • Gość: BARSKA IP: *.lublin.mm.pl 18.10.04, 18:04
    Uwazajmy z zabytkami,ale bez przesady,bo sa straszne ruiny,ktorym juz nic nie
    pomoze.Wkrotce ZOR Zachod,pierwsze osiedle zbudowane w Lublinie po II wojnie
    swiatowej,z pewnoscia zostanie uznane za zabytek.Ma ten plus,ze budowano go z
    cegly. Mieszkali tam kiedys moi przyjaciele,budynki ich przezyly...
  • Gość: Bastiatan IP: 212.182.59.* 18.10.04, 15:49
    Jest parę ładnych, acz zaniedbanych miejsc w Lublinie. Uważam jednak, że przy
    obecnej mizerii finansowej Lublina trzeba się zdecydować na ochronę/restaurację
    miejsc naprawdę najważniejszych - przede wszystkim starówka. Nieuniknione staje
    się zatem wyburzenie (i tak do tego dojdzie, bo pieniędzy nie przybędzie) kilku
    budynków. Możnaby wybrać do tego celu kilka ruder stojących w atrakcyjnych
    punktach (czyt. ruchliwych) Lublina - może znaleźliby się inwestorzy chętni do
    zagospodarowania tego terenu?
  • pbd2 18.10.04, 16:07
    Oczywiście, że wyburzeń nie uniokniemy, w końcu zanim wybudowano to, co dziś
    nas cieszy, w wielu miejscach też coś stało. Problem w tym, żeby na miejscu
    tych budynków coś wartościowego powstawało. Bo trudno za wartościowe
    urbanistycznie uznać klepiska, parkingi i zbiorowiska bud handlowych.
  • Gość: Bastiatan IP: 212.182.59.* 18.10.04, 17:55
    co i tak za miesiąc się zawali, ale wtedy będzie afera. Żadnych planów, żadnej
    koncepcji, żadnego rozsądku. Ale pomniki to cholera mamy!
  • Gość: george IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 08:05
    to nieco abstrakcyjna dyskusja. Przecez w ostatnich latach zadnej zabytkowej
    kamienicy nie wyburzono, ba z tego co wiem nie ma takich planów. Tam gdzie
    bedzie dworzec kamienicy nie ma od lat, nic nie trzeba było rujnowac
  • pbd2 20.10.04, 17:58
    Problem w tym, że cały ten teren powinien być raczej oczyszczany z tymczasowych
    budowli i przeznaczony do rewitalizacji (czytaj: zabudowania czymś porządnym).
    Lublin jest pięknym miastem, ale w samym śródmieściu tolerowana jest dziura w
    zabudowie i potworny bałagan. Zdecydowanie zabytkowy punkt czerpania wody stoi
    na środku placu manewrowego dworca PKS, dookoła pełno dzikiego handlu, śmieci,
    pijaków, dresiarzy i czego kto tam chce. Choć oczywiście jest pytanie, dokąd
    przenieść autobusy. A co do burzenia: taka np. kamienica przy Ciasnej, która
    odsłoniła się po zawaleniu się kamienicy na rogu Biernackiego i Lubartowskiej,
    jest całkiem ładnym akcentem urbanistycznym. Tzn. byłaby, gdyby ją
    odremontowano...
  • kwintesencja 20.10.04, 18:24
    Piszecie o rewitalizacji i wyburzaniu i bierzecie pod uwage tylko samo centrum
    miasta. A jest tyle pieknych kamienic na obrzezach glownego centrum, o ktore
    nikt nie dba i ktore umieraja w zupelnej ciszy, stojac do ostatka...

    Mysle tu o Misjonarskiej, na ktorej widzialam piekny secesyjny (chyba - nie
    moglam sie zdecydowac secesja czy neoklasyczny) budynek, tak zniszczony, ze z
    obawa przechodzilam obok, o Podwalu, Podgrodziu, lazienkach Labedzkiego,
    lazienkach przy Skibinskiej (chyba tak sie nazywa ta ulica?), o zabytkowych
    obiektach fabryk przy 1. Maja, o budynkach po szkole Sobolewskiej (kto dzis
    pamieta, ile zrobila Ona i jej rodzina dla miasta?). Moglam bym wymieniac wiele
    takich miejsc i obiektow, podobnie jak i wielu z was... I tylko jedna jest na
    to odpowiedz - wyburzyc to, co i tak sie rozsypie? Wyburzyc teatr, bo ktos juz
    zadbal o jego dewastacje?

    Pamietam wiele lat temu przeprowadzono remont domow Izraelity, robiac z nich
    funkcjonalne wewnatrz i zachowujace wyglad zewnetrzny (historyczna elewacje)
    domy mieszkalne - ale wtedy Lublin nie byl Prusakolandem...:((((((
  • folkatka 21.10.04, 16:13
    Chacha, mogę sie w tym miejscu pochwalić ze jedyna na tym forum zwróciłam
    uwage na wyburzanie tego zabytku, na którego miejscu ma byc dworzec, w czasie,
    kiedy trwała ta cała akcja...Niestety - nikt wówczas mi nie odpisał.
    Najprosciej jest rozwalić. Najgorsze jest to, kiedy sobie mysle, ze lis
    naszych zabytków byłby o wiele lepsz6y, gdyby nasz kraj był troche inny. Gdyby
    wszechobecna korupcja i nepotyzm nie pozbawiały społeczenstwa dochodów. Gdyby
    kultura isztuka zajmowały sie konkretne osoby, a nie pani, tfu,tfu, Kowal.

    --
    GG 3573607
    Zniszczyć lub pozwolić, aby zniszczały zabytki artystyczne przeszłości, jest
    to odebrać miastu lub krajowi kapitał, zebrany pracą wielu pokoleń, popchnąć
    społeczeństwo o wielki krok w tył, ku barbarzyństwu i ciemnocie.
    Stanisław Tomkowicz
  • pbd2 22.10.04, 18:09
    Pewnie bym odpisał, tylko, że w Warszawie nie ma codziennej dostawy prasy
    lubelskiej, a w bibliotece jest z opóźnieniem. A na forum mogłem to przeoczyć.
    Tak w ogóle to jak się na tereny Podzamcza zapatruje miejscowy plan
    zagospodarowania? Na stronach urzędu miejskiego jest co prawda wykaz uchwał,
    ale bez treści, nie znalazłem też mapki... Ale może jeszcze gdzieś nie szukałem?
  • pbd2 23.10.04, 10:25
    W nawiązaniu do postu Basi: budynek PZU jest niestety powojenny. W "Dziejach
    Lublina" jest zdjęcie lotnicze Podzamcza z lat 30 - tych. Na miejscu
    dzisiejszego PZU jest coś rozmazanego, co na pewno nie jest budynkiem, raczej
    podwórzem albo czymś takim, zapewne przynależącym do budynku nieco cofniętego
    na tej samej posesji. To, że "okrąśglak" zbudowano, jak i to, że przez długie
    lata nie wyburzano samotnej kamienicy przy Ruskiej naprzeciwko cerkwi, świadczy
    o tym, że początkowo nie zamierzano całego terenu pozostawić odłogiem. Ale
    później ktoś "pomyślał"...
  • Gość: basia IP: *.info 23.10.04, 15:45
    Może i masz rację,chociaż bryła i wnętrze budynku wskazują raczej na późne lata
    30. Zdjęcie pokazuje,być może, stan przed budową. Ciekawa jestem czy ktoś wie na
    100% kiedy powstał ten budynek.
  • pbd2 23.10.04, 15:50
    Może projekt jest jeszcze przedwojenny?
  • Gość: basia IP: *.info 24.10.04, 19:50
    To się nazywa kompromis:)))
  • folkatka 28.10.04, 15:26
    proponuje się nie czepiac gmachu PZU, gdyż jest to kawał dobrej architektury.
    Moze jest i powojenny - ale musiał projektować go ktos, kto wykształcił się
    jeszcze w latach 30.

    --
    GG 3573607
    Zniszczyć lub pozwolić, aby zniszczały zabytki artystyczne przeszłości, jest
    to odebrać miastu lub krajowi kapitał, zebrany pracą wielu pokoleń, popchnąć
    społeczeństwo o wielki krok w tył, ku barbarzyństwu i ciemnocie.
    Stanisław Tomkowicz

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka