Dodaj do ulubionych

Obiecanki cacanki

10.09.19, 19:55
Lis spryciarzem był bezsprzecznie,
Więc o głos poprosił grzecznie,
Wszedł na pień i w słowach kilku
Tak powiedział:
- Zacny wilku,
I wy, wszyscy tu zebrani,
Tak przeze mnie szanowani,
Albo mówiąc wprost - zwierzęta!
Macie wybrać prezydenta.
Czyż jest ktoś, kto nie pamięta Zasług lisa Witalisa?
W pięciu tomach ich nie spisać!
Otóż ja przed wielu laty,
Gdym był młody i bogaty,
W ciągu jednej tylko wiosny
Zasadziłem tutaj sosny,
Buki, dęby - niemal wszystko,
By zwierzętom dać schronisko!
Dla was szereg lat z zapałem
Drób w kurnikach hodowałem,
Dla was w chlewach tuczę wieprze,
Byście mieli życie lepsze.
Jestem waszym dobrodziejem,
A sam nie śpię, a sam nie jem,
Tylko myślę dniem i nocą,
Jak zwierzętom przyjść z pomocą...

Mruknął niedźwiedź do sąsiada:
- Co tu gadać - dobrze gada!
Szepnął borsuk: - Jaka swada,
Jaka dykcja i wymowa,
To przynajmniej tęga głowa!

A tymczasem lis po chwili
Ciągnął dalej: - Moi mili,
Nie namawiam, ale radzę:
Jeśli dziś otrzymam władzę,
Daję słowo, że zasadzę
W ciągu pięciu dni na piasku
Drzewa mego wynalazku.
Już nie szyszki, nie żołędzie,
Ale rosnąć na nich będzie
Schab wędzony i pieczony,
Boczki, szynki, salcesony,
Mortadela i serdelki,
Mięs przeróżnych wybór wielki,
Nawet prosię w galarecie,
Jeśli tylko zapragniecie.

Wszystkim oczy aż zabłysły:
- Lis niezgorsze ma pomysły,
Niech zostanie prezydentem!
- Czy przyjęte? - Tak! Przyjęte!
Edytor zaawansowany
  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 10.09.19, 20:09

    Schetyna nawet obiecać nie potrafi. PiS wygra zdecydowanie wybory.
  • upupa.epos 10.09.19, 20:19
    Wszystkim oczy aż zabłysły:
    - Lis niezgorsze ma pomysły,
    Niech zostanie prezydentem!
    - Czy przyjęte?
    - Tak! Przyjęte!
    Niedźwiedź objął go za szyję
    I zawołał: - Niech nam żyje!
    - Żyj nam, lisie Witalisie!
    - Powtórzyły za nim rysie,
    Kuny, tchórze i jelenie
    Oraz całe zgromadzenie.

    Już nazajutrz na polanie
    Zaczął lis urzędowanie.
    Kazał podać sobie korę,
    Wziął do garści pióro spore
    I ustawę za ustawą
    Jął wydawać z wielką wprawą:

    - Zarządzamy, by zwierzęta
    Do użytku prezydenta
    Oddawały, prócz okupu,
    Czwartą część swojego łupu.
    Żeby każdy ptak od maja
    Aż do maja wszystkie jaja
    Niósł dla lisa Witalisa,
    Który żółtka z nich wysysa.
    Żeby kury i kurczęta
    Same szły do prezydenta
    I prosiły, by na rożnie
    Raczył upiec je ostrożnie.

    Nie pamiętam już, niestety,
    Jakie prawa i dekrety
    Wydał jeszcze lis ponadto,
    Lecz zwierzęcy cały świat to,
    Pełen lęku i poddania,
    Wykonywał bez szemrania.
  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 10.09.19, 20:44
    PiS forever! And ever! Nigdy więcej Thusków & Co.!
  • upupa.epos 10.09.19, 20:48
    Ojej, co Ty bierzesz?

  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 10.09.19, 21:18

    Biorę z rozbawieniem wasze, lemingowskie, próby zaklinania rzeczywistości.
    PiS zdecydowanie wygra wybory i będzie rządził samodzielnie. Amen!
    Po wyborach będziecie bardziej żałośni niż jesteście obecnie:)
    Na pohybel PO.
  • upupa.epos 10.09.19, 21:36
    No popatrz pan! Ja tu z zacnym Brzechwą w konszachty wchodzę, bawię się pięknym słowem i personifikacją niewinną, szukam na półce La Fontaine'a, który tak pięknie pisze o ludziach pod postacią zwierząt:

    "Stój - rze­cze mat­ka - cór­ko moja luba,
    Aż mro­wie prze­cho­dzi po mnie.
    Wiesz­li, jak się ten zo­wie, co tak sie­dział skrom­nie?
    Kot be­stja, na­ro­du na­sze­go za­gu­ba!
    Ten dru­gi był to ko­gut, gro­źba jego pu­sta.
    I przyj­dą może te cza­sy,
    Że z jego cia­ła jeść bę­dziem fry­ka­sy,
    A zaś kot nas może schru­sta.
    Strzeż się tego skrom­ni­sia, pro­szę cię je­dy­nie,
    I tę zdro­wą mak­sy­mę w swej pa­mię­ci za­pisz:
    Nie sądź ni­ko­go po mi­nie,
    Bo się w są­dze­niu po­szka­pisz."

    A waćpan mi wieczór psujesz, swoje własne niedostatki, lęki i obawy artykułując tak szpetnie w publicznej przestrzeni. Dalibóg, nie uchodzi mospanie!
  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 10.09.19, 21:59
    Kochaniutki, bajka za bajkę:
    wiersze.juniora.pl/tuwim/tuwim_l01.html
    Z akcentem na "nie udźwigną taki to ciężar".
    Z przyjemnością poczytam wasze liberalno-lewackie żale i zawodzenia po wyborach.
    Dostaniecie serdecznie w dvpę przy urnach:) Amen!
  • upupa.epos 10.09.19, 22:23
    Cóż za brak finezji! Tylko Lokomotywa? Na więcej Cię nie stać? Cóż za przykrość rozmawiać z człowiekiem, którego stać na cytowanie z polskiej literatury jedynie wiersza z chmurnego i durnego dziecięctwa.

    Odstaw już te używki, bo skończysz jak lis Witalis:

    Dość już rządów tego szelmy,
    Tego lisa Witalisa,
    Który soki z nas wysysa!
    Padły słowa: - Racja! Brawo!
    - Lis Witalis gwałci prawo!
    - Zniszczył wszystkich nas ze szczętem!
    - Precz! Precz z takim prezydentem!
    I uchwalił wiec zwierzęcy,
    Że nie ścierpi tego więcej,
    Że lis broił co niemiara,
    Więc go musi spotkać kara.

    Lis tymczasem do lusterka
    Niespokojnym okiem zerka;
    Nagle widzi - co to? Rysa!
    Strach obleciał Witalisa.
    A tu rysa rośnie, rośnie,
    Załamuje się ukośnie
    I lusterko całe łamie.
    A Witalis siedząc w jamie
    Zimny pot ociera z czoła.
    - Sprawa jednak niewesoła!
    Machnął raz czy dwa ogonem,
    Po czym smutnie rzekł:
    - Skończone!
    Co użyłem, to użyłem,
    Dobrze jadłem, dobrze piłem,
    Za to teraz czas mi w drogę.
    Trudno. Zostać tu nie mogę!

    Zapakował parę waliz.
    I chciał umknąć lis Witalis.
    Zatrzymały go niedźwiedzie:
    - Po co śpieszyć się, sąsiedzie?
    Nie tak prędko, jeszcze chwilka,
    Wstąpić musisz wpierw do wilka,
    Wilk ma spraw do ciebie kilka.
    - Wilk zaprasza? Rzecz ciekawa!
    - Wilk cię wzywa w imię prawa!
    - Ani myślę. Nie chce mi się!

    - Mamy rozkaz Witalisie,
    Lepiej się nie stawiaj hardo,
    Bo dostaniesz halabardą.
    Tu lisowi ścierpła skóra.
    Widząc, że już nic nie wskóra,
    Ciężko westchnął, spuścił ogon
    I potulnie ruszył drogą.
    Wilk nań czekał w cieniu buka:
    Z prawej strony miał borsuka,
    Z lewej dzika. Nieco dalej
    Delegaci zwierząt stali.
    Lis zatrzymał się w pół drogi,
    Ale wilk, ogromnie srogi,
    Ryknął: - Bliżej! Ruszaj mi się!
    Kara cię nie minie, lisie!
    Brać go! Wzięły go dwa rysie,
    Ten za nogi, ów za głowę;
    Wilk zawołał więc: - Gotowe!
    Wtedy wyszły dwie łasiczki;
    Miała każda z nich nożyczki.
    Pochwyciły ogon lisa,
    Co jak ruda chmura zwisał,
    I do pracy się zabrały:
    Cięły, strzygły, przystrzygały,
    Odrzucały rude pęki,
    Podcinały puszek miękki
    Szybko, zwinnie, lecz ostrożnie.
    A lis wił się jak na rożnie,
    Jęczał, szlochał, zrozpaczony:
    - Taki ogon nad ogony Ostrzyc... zniszczyć!
    O zbrodniarze! Jakżeż teraz się pokażę?
    Jak pokażę się z ogonem
    Tak nikczemnie ostrzyżonym?!
    Rzeczywiście. Ogon lisa Zwisał jak pałeczka łysa,
    A wiatr rudy puch rozwiewał
    I unosił ponad drzewa.
    Wypuściły lisa rysie,
    A wilk ryknął: - Wynoś mi się,
    Zmiataj, lisie Witalisie!
    Lis uciekał, gdzie pieprz rośnie.

    Lis Witalis, ośmieszony,
    Wyszydzony, uciekł z lasu
    I już nikt od tego czasu
    Nie oglądał Witalisa -
    Nawet ja, com go opisał.
  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 10.09.19, 22:40
    …i pot z niej spływa (ze strachu:)
    Zajrzyj tutaj 14. października:) Może 15. gdy ochłoniesz po klęsce:)
  • bruner4 11.09.19, 19:40
    Gość portalu: ciemny elektorat napisał(a):

    >
    > Biorę z rozbawieniem wasze, lemingowskie, próby zaklinania rzeczywistości.
    > PiS zdecydowanie wygra wybory i będzie rządził samodzielnie. Amen!

    Małe sprostowanie- to pierwsze może nastąpić- to możliwe, to drugie natomiast jest już znacznie mniej prawdopodobne. I przecież żeby to wiedzieć, wcale nie trzeba być wybitnym politykiem, wystarczy po prostu umieć liczyć- przynajmniej do 100 :-). Wszelkie błogosławieństwa i wzywanie boga nic tu nie pomoże i niczego nie zmieni.
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.09.19, 23:55
    Psy szczekają, karawana idzie dalej.
  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 11.09.19, 10:43

    "...karawana idzie dalej."

    Do zwycięskiego końca:) Amen!
  • empi 11.09.19, 10:55
    a pisie głosy nie idą w niebiosy :)
    pzdr


    --
    PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
  • Gość: ciemny elektorat IP: *.centertel.pl 11.09.19, 15:48
    Głosy na PiS wypełniają urny wyborcze. Do niebios modlą się spopielałymi wargami partie opozycji. Daremny trud, daremne modlitwy. To se ne vrati, ne vrati panie Schetyna:)
  • Gość: nieważne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.09.19, 21:51
    Gość portalu: ciemny elektorat napisał(a):

    > Głosy na PiS wypełniają urny wyborcze. ...

    "Oto jeden z powodów, dla którego PO nie wygra najbliższych wyborów" - (niewygodne.info.pl - wpis z dnia 12/09/2019)

    "To jest dobre! Platforma chciała ujawnić majątek Morawieckich (chodziło o jego żonę). Kaczyński zgodził się na taki ruch, pod warunkiem, że ujawnione zostaną majątki współmałżonków wszystkich parlamentarzystów. Doszło do głosowania: PiS - za, PO - wstrzymała się od głosu."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka