Dodaj do ulubionych

Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem...

03.10.19, 07:59
Chcę przypomnieć, że publiczna służba zdrowia w Polsce uchodzi za jedną z najlepszych w Europie , tak powiedział 2 października 2019 wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki. Prowokator? V kolumna w PiS?.
pzdr


--
Mniej Te Deum, a więcej oleum
chyba Żeromski
Obserwuj wątek
    • s.monte.z.uma Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 03.10.19, 09:21
      ...może on (...znaczy - Terlecki...) myślał o takim, dostępnym rozwiązaniu?... dla służby zdrowia, oczywista oczywistość... ewentualnie dla prezesa... nie dla zwykłych pacjentów... :-)))... (...dla "zwykłych" to zbyt kosztowne rozwiązanie...)...
      aston.pl/pl/laski-uchwyt-animal/109-duck-head-old-bronze-handle-stick.html
      --
      lehardi.org/
    • bruner4 Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 03.10.19, 12:40
      Wyjaśnienie jest proste- nikt z ministrów nie chodzi do normalnej przychodni, dla nich jest inna obsługa medyczna- zawsze na zawołanie i pierwszej jakości. Gdy Tusk skręcił nogę w kostce podczas meczu piłkarskiego, to nad tym przypadkiem debatowało pięciu profesorów medycyny.
      Takie zaniedbanie służby zdrowia świadczy o tym, że rządzący nie przejmują się chorymi, często niedołężnymi ludźmi, bo ci nie są tak groźni jak np. górnicy i nie będą stwarzać problemów. Niesprawiedliwością byłoby obciążanie tylko obecnej ekipy za ten stan rzeczy, tacy wybitni ministrowie jak pan Arłukowicz byli za poprzedniej ekipy i mimo protestów chyba wszystkich, nie udało się ich odwołać. Tak w ogóle to lekarz nie powinien być ministrem- uczyli go leczyć nie administrować i reformować. Może być co najwyżej konsultantem.
      • s.monte.z.uma Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 03.10.19, 13:17
        ...i gdy prezes Kaczyński "zachorował na kolano", sam dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego., generał zresztą, gdzie prezes odbywał leczenie, osobiście przywiózł mu kule do domu... ortopedyczne... :-)))... czyli - udzielił mu wsparcia... ... ... należnego wsparcia?...
        wiadomosci.wp.pl/jaroslawowi-kaczynskiemu-kule-przywozi-sam-general-to-uwlaczajace-6247487141176961a
        --
        lehardi.org/
        • bruner4 Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 03.10.19, 15:57
          Tu akurat nic wielkiego się nie stało, zapewne sam chciał mu te kule przywieźć, może chciał by ten go zapamiętał, może się znają, to akurat żadna afera- nie ma się czego czepiać. Może mu przykro było, że go nie wyleczyli i musi tych kul używać? -taki człowiek.... Ale ciekawe, jakie to te kule...może ze złota?
        • s.monte.z.uma Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 03.10.19, 18:08
          ...oczywistą jest też oczywistością (...:-)))...), że każdy pacjent szpitala (...nie tylko rządowego... :-)))...) może liczyć (...za nasze pieniądze... :-)))...) na taką usługę... mało tego: każdy pacjent, czyli zwykły śmiertelnik, nawet bezdomny, taką usługę otrzymuje... "dobrzy ludzie" mu ją zapewniają... :-)))... :-)))... :-)))... za nasze, oczywista oczywistość, pieniądze...
          www.youtube.com/watch?v=3FMp9Ec3pcY
          ...o:
          www.google.com/search?q=%C5%9Bmier%C4%87+pod+szpitalem&oq=%C5%9Bmier%C4%87+pod+szpi&aqs=chrome.2.69i57j33l2.21107j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8
          --
          lehardi.org/
          • bruner4 Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 03.10.19, 18:28
            Niestety to jest tragiczne że ludzie umierają, bo rządzącym szkoda pieniędzy na leczenie zwykłych ludzi, -o ile mówi się głośno i uroczyście o zastrzelonych , zamordowanych w Stanie Wojennym i w ogóle za PRL- stawia im się pomniki, nazywa ich imieniem ulice itp., to ofiary katastrofalnego stanu służby zdrowie (zaniedbywanej przez wszystkie dotychczasowe ekipy) są dzisiaj anonimowe, ich śmierć to tylko wzmianka w prasie, serwisie internetowym, a przecież to tacy sami ludzie, na dodatek nie angażujący się czynnie w działalność opozycyjną a tylko chorzy i wymagający pomocy. Umierają, bo jej nie otrzymali, bo lepiej pieniądze wydawać na inne rzeczy- amerykańskie superdrogie bronie (które i tak nas nie uratują), na kiełbasę wyborczą, bo przecież stołki najważniejsze...Nikt się o nich nie upomina, kler mówi tylko o ochronie poczętych, żyjący chorzy go mniej obchodzą, rządzącym nie sposób postawić konkretnych zarzutów- dlatego ciągle umierają. Gdyby tak podliczyć wszystkie śmiertelne ofiary karygodnych zaniedbań naszej służby zdrowia, to mogłoby się okazać że jest ich więcej niż ofiar PRL w ciągu całego jej istnienia. Każdego z nas może w pewnym momencie spotkać taki los, choroby nie wybierają, zwykli obywatele nie należą do uprzywilejowanej kasty rządzącej, mającej lepszą opiekę medyczną.
            • Gość: nieważne Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 05.10.19, 01:05
              bruner4 napisał:

              > Niestety to jest tragiczne że ludzie umierają,
              > bo rządzącym szkoda pieniędzy na leczenie zwykłych ludzi, ...

              Obecnie rządzącym tak bardzo nie szkoda, jak było szkoda poprzednio rządzącym, którzy na opiekę zdrowotną wydawali jedynie 3,5% PKB i nie zamierzali tego podwyższyć. Nie było żadnej tendencji zwyżkowej. Wręcz przeciwnie. Prywatyzowali, lub zamykali szpitale. W niektórych powiatach nie ma teraz ani jednego szpitala. Dopiero obecnie rządzący ciągle zwiększają wydatki na opiekę zdrowotną. Już doszli do 5% PKB. To jest olbrzymi wzrost wydatków na zdrowie, nawet jeżeli chciałoby się więcej. Dla porównania całe wydatki Polski na obronę to jedynie 2% PKB.
      • bruner4 Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 05.10.19, 12:10
        Rzecz nie sprowadza się wyłącznie do samych pieniędzy, ważne są też odpowiednie reformy, które usprawnią działanie służby zdrowia, tylko trzeba chęci i kogoś kto je przeprowadzi- lekarz na ministerialnym stołku raczej tego nie zrobi. Mówiło się o prywatyzacji szpitali, co miałoby poprawić ich zarządzanie i ukrócić samowole lekarzy z leczenia w nich swoich pacjentów z gabinetów prywatnych, sprawa jakoś ucichła.
    • qqbek Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 06.10.19, 03:02
      Wkurwiasz.
      Po prostu wkurwiasz.
      Przypominając.

      Mam dziecko wymagające okresowej kontroli u specjalisty.
      Niestety nie da się "toto" załatwić prywatnie, bo po prostu nikt prywatnie tego nie "pociągnie".
      Sprawa jest potencjalnie niebezpieczna dla życia.
      Za PO (2012) mieliśmy pierwsze 10 czy 11 wizyt w rok (bo wtedy się ważyło, czy będziemy operowani w CZD w Aninie, czy też nie). Nigdy nie było problemów z rejestracją. Teraz kontrolujemy się co roku, bo i waga problemu (na całe szczęście bez interwencji chirurgicznej) okazała się zmniejszyć. Rok temu w przychodni szpitalnej, przed drzwiami tego samego specjalisty, spotkaliśmy faceta z roczną córką, spod Zamościa, człowiek niezamożny, ale gadatliwy (a ja też taki jestem) - miał dokładnie tę samą diagnozę z porodówki, dokładnie to samo skierowanie, ten sam kod ICD... ale był na pierwszej wizycie, bo wcześniej terminów nie było. Gdyby wada była rzeczywiście zagrażająca życiu jego córki to co? Bóg tak chciał, bo marszałek K. musiał podupczyć w burdelu niezwiązanym akurat z szefem NIK i leciał tam służbowym samolotem?

      --
      Jestem Lubelakiem, to podobno nieuleczalne. Może dlatego, że nikt się z tego leczyć nie chce.
    • s.monte.z.uma Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... 06.10.19, 21:33
      ...a "Ministerstwo Zdrowia" twierdzi - podobno - że nie prowadzi rejestrów zamykanych oddziałów... i nie zamierza prowadzić... bo nie jest zainteresowane - zapewne mają ważniejsze sprawy na głowie?... hmmm... co by to mogło być?... o borze! (...to taki las - zapożyczone... :-)))...)... rany boskie!... może czarują (...czyli "czary odprawiają"?...)... ???... rany boskie!... to - obyśmy zdrowi byli... !!!... a co z kolanem prezesa?...
      Co miesiąc likwidujemy w Polsce średnio prawie 20 oddziałów szpitalnych. Brakuje 50 tysięcy lekarzy Przez ostatnie 20 miesięcy w polskich szpitalach zlikwidowano z różnych powodów 357 oddziałów, a ponad 300 zawiesiło swoją działalność. Statystyki zebrane przez reportera TOK FM potwierdzają, że jedną z głównych przyczyn takiego stanu rzeczy jest brak lekarzy i pielęgniarek do pracy. Ministerstwo Zdrowia twierdzi, że nie ma danych dotyczących zamykanych oddziałów i nie zamierza ich zbierać...
      www.tokfm.pl/Tokfm/7,103085,25273851,co-miesiac-likwidujemy-w-polsce-srednio-20-oddzialow-szpitalnych.html?
      --
      lehardi.org/
      • Gość: nieważne Re: Łgarstwa, rano, w południe, wieczorem... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.19, 22:08
        s.monte.z.uma napisał(a):

        > Co miesiąc likwidujemy w Polsce średnio prawie 20 oddziałów szpitalnych.
        > Brakuje 50 tysięcy lekarzy ...

        Ale przecież o tym było wiadomo przed przystąpieniem Polski do EU. Było wiadomo, że wykształceni w Polsce za pieniądze polskiego podatnika lekarze i inni specjaliści wyjadą do krajów, gdzie można więcej zarobić, gdyż w EU jest wolny przepływ osób. Pomimo tego większość Polaków chciała przystąpienia Polski do EU. Do niedawna polski podatnik pokrywał też koszty zwrotu VAT zagranicznym oszustom, które były większe niż to co Polska otrzymywała w tym czasie z EU netto. Wielokrotnie więcej dla Niemców jest warte otwarcie polskiego rynku na niemieckie towary, niż to co Polska otrzymuje z EU netto. Pomimo tego Niemcy twierdzą, że Polacy powinni Niemców się słuchać, bo Niemcy są płatnikiem netto w EU, a Polacy są biorcami netto w EU. A co z Polskim rolnictwem? Rolnicy w Polsce mają mniejsze dopłaty niż inni rolnicy w EU. A co z polskim przemysłem cukrowniczym? W EU Polska obok Francji i Niemiec była potęgą w przemyśle cukrowniczym. Gdy Polacy sprzedali swoje cukrownie Niemcom, to EU postanowiła płacić rekompensaty za zamykanie i likwidację cukrowni, i Niemcom płaciła za zamykanie i likwidację cukrowni w Polsce. Teraz już tylko Francja i Niemcy mają w EU rozwinięty przemysł cukrowniczy. A co z polskimi stoczniami? Zamknięte, bo w kryzysie nieopłacalne, a pomoc państwowa w EU była zakazana. Niemcy pomogli swoim stoczniom mimo zakazu i niemieckie stocznie ocalały. Teraz mogą rozwijać się szybko bez konkurencji ze strony polskich stoczni. A co z polskimi portami? Niemcy pogłębiają teraz kanały dopływowe do swoich portów dla większych statków, które mogą pływać po Bałtyku i nie muszą obawiać się polskiej konkurencji. Płytko ułożoną rurą Nord Stream zablokowali Polsce możliwość pogłębienia kanału dopływowego do dwóch polskich portów, w Świnoujściu i w Szczecinie. Tak można wyliczać w nieskończoność. Polska dopiero od czterech lat ma rząd, który usiłuje się bronić przed niemiecką ekspansją i niekorzystnymi trendami. Należy go w tym wspierać i trzymać kciuki, żeby nie było zbyt późno. Tymczasem w Polsce ok. połowy wyborców to tumany głosujące przeciwko obecnemu propolskiemu rządowi RP.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka