Dodaj do ulubionych

Jak USA wyrolowało swego sojusznika

09.10.19, 21:20
Jeszcze do niedana USA wspierało czynnie Kurdów, walczących w Syrii z bojownikami państwa ISIS- Amerykanie pomagali Kurdom, zbroili ich i zapewniali że gwarantują ich bezpieczeństwo. Pod wpływem amerykańskich zapewnień Kurdowie zlikwidowali swoje umocnienia na granicy z Turcją- ich śmiertelnym wrogiem. Amerykanie zapewniali że gwarantują, iż nie dojdzie do ataku Turków na Kurdów. Teraz ogłosili że wycofują swe wojska z tego rejonu i nie zamierzają wspierać dalej Kurów, choć oczywiście są dalej ich "wielkimi przyjaciółmi". Trump powiedział, że dalsze wspieranie kurdyjskich bojowników jest zbyt kosztowne dla USA. „Walczymy tylko tam, gdzie jest nasza korzyść i tylko w walce, którą wygramy” – oświadczył Trump. Kurdowie mówią o "wbiciu noża w plecy"
wprawo.pl/2019/10/09/silni-w-sojuszach-amerykanie-zdradzili-kurdow-turcja-rozpoczyna-ofensywe/
Obserwuj wątek
    • Gość: nieważne Komunistyczna "prawica" robi wodę z mózgu. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.10.19, 23:20
      Sojusznikiem USA i partnerem w NATO jest Turcja, a nie zabroniona terrorystyczna PKK (Partia Pracujących Kurdystanu). PKK jest uznawana za organizację terrorystyczną przez Australię, Kanadę, Kazachstan, Irak, Iran, Japonię, Unię Europejską, Stany Zjednoczone, Syrię, Turcję i Wielką Brytanię.

      Pomimo tego prezydent USA Donald Trump w zajętym dziś, w środę, stanowisku ostro skrytykował wejście Turków w północnej Syrii: "Stany Zjednoczone nie popierają tego ataku i Turcji dały wyraźnie do zrozumienia, że to jest zły pomysł."

      Rada Bezpieczeństwa ONZ chce się jutro, w czwartek przed południem czasu miejscowego, zebrać aby zająć się działaniami Turcji. Niemcy złożyły wniosek w imieniu pięciu krajów EU w Radzie Bezpieczeństwa ONZ (Niemiec, Polski, Belgii, Francji i Wielkiej Brytanii) żeby ten temat został omówiony na posiedzeniu rady.

      PS. Słyszałem kiedyś, jak komunista z PKK powiedział, że Kurdowie nie mają żadnych przyjaciół, a tu proszę, taka niespodzianka. Polski "prawicowy" portal jest wielkim przyjacielem kurdyjskich komunistów. Aby tylko Trumowi dołożyć. Trudno się właściwie temu dziwić, no bo jeżeli polska skrajna "prawica" popiera oficera KGB Putina, to dla polskiej skrajnej "prawicy" wszystko jest możliwe.
    • Gość: nieważne USA wspierało też Stalina. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.10.19, 00:51
      bruner4 napisał:

      > Jeszcze do niedana USA wspierało czynnie Kurdów, ...

      Przez dostarczanie broni Stany Zjednoczone wspierały też socjalistę Stalina w jego walce z socjalistą Hitlerem. Amerykanie nie chcą sami ginąć, więc wolą dostarczać broń. Nie zawsze trafia ona we właściwe ręce. Podczas wojny Amerykanie dostarczyli Rosjanom bombowce B-25 Mitchell, którymi Rosjanie bombardowali Polaków. Chyba tylko po to by pokazać Niemcom, że mają amerykańskie samoloty, przeprowadzali dywanowe naloty na Warszawę. Zginęło wielu Warszawiaków, mnóstwo Polaków było rannych i straciło dach nad głową. Zbombardowali filtry i Warszawiacy zostali pozbawienie wody. Wcześniej pełniący obowiązki prezydenta Warszawy carski generał Sokrat Starynkiewicz zlecił brytyjskiemu inżynierowi budowę kanalizacji i filtrów aby Warszawiacy mieli wygodę, a ta czerwona hołota filtry zbombardowała! Czy można mieć pretensję do Amerykanów, że samoloty były od nich? Czy to wina amerykanów, czy wina czerwonoarmistów? W okupację powstała taka piosenka:

      "Siekiera, motyka, piłka, szklanka,
      W nocy nalot, w dzień łapanka."



      Niemcy robili łapanki, a Rosjanie naloty i tu jest właśnie mowa o tych nalotach.

      Amerykański bombowiec B-25 Mitchell z sowieckimi znakami rozpoznawczymi nad Alaską.

    • Gość: nieważne Re: Jak USA wyrolowało swego sojusznika IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.10.19, 10:40
      bruner4 napisał:

      > „Walczymy tylko tam, gdzie jest nasza korzyść
      > i tylko w walce, którą wygramy” – oświadczył Trump.

      Z punktu widzenia obywateli USA jest to bardzo słuszne i praktyczne podejście do sprawy. Nawiązane przez prezydenta Obamę nieformalne partnerstwo z uznaną za terrorystyczną i zabronioną w USA komunistyczną partią PKK, śmiertelnym wrogiem Turcji, czyli żmiertelnym wrogiem sojusznika USA w ramach paktu NATO, nie przynosiło obywatelom USA wizerunkowych i praktycznych korzyści. Terroryści z komunistycznej PKK nie mają też szans na wygranie z Turcją, nawet z pomocą USA. Trump zrobił bardzo mądrze. Zamiast robić drugi Wietnam, zdecydował pozostawić sprawę do załatwienia Rosji, Turcji i Iranowi. Bardzo praktyczne i zgodne z interesem obywateli USA.

      Jest jeszcze jedna korzyść dla prezydenta Trumpa, o której mało się mówi. Liczeni w tysiącach i więzieni przez Kurdów bojownicy ISIS wrócą teraz do EU i zaczną przeprowadzać zamachy terrorystyczne w EU. Wtedy EU będzie miała czym się zająć, zamiast ciągle i za wszystko krytykować Trumpa. Donald Trump powiedział:

      "Mogą być ucieczki do Europy, tam chcą uciekać, oni chcą wrócić do swoich domów, ale Europa ich nie chce." ... "Prezydent Obama wziął PKK, to trudny układ, ponieważ oni są śmiertelnymi wrogami Turcji, więc jeśli bierzesz takich ludzi do partnerstwa, to jest trudna sytuacja."
    • bruner4 Re: Jak USA wyrolowało swego sojusznika 13.10.19, 14:44
      Najwierniejsi sojusznicy USA zostali przez niego nagle opuszczeni- zaczyna się właśnie ich masakra przez wojska tureckie. Na arenie międzynarodowej panuje konsternacja- wcześniej USA zapewniało Kurdów o swoim wsparciu i dawało gwarancje bezpieczeństwa. Amerykanie nakłonili ich do usunięcia fortyfikacji przy granicy z Turcją. Mieli w ten sposób pokazać, że nie zagrażają Turcji, a USA miało mieć argument dla powstrzymania dalszych agresywnych działań Ankary. Kurdowie zrobili to kilka tygodni temu i cofnęli się na głębokość 5 km. W tej strefie miał funkcjonować tzw. „mechanizm bezpieczeństwa”, czyli wspólne patrole amerykańsko-tureckie bez stałej obecności Turków. Turcy wykorzystali to jednak do robienia zwiadu, a następnie nagle wycofali się z tych terenów, otwierając drogę do inwazji. Warto podkreślić, że USA nie wycofały się bynajmniej z Syrii, choć to właśnie zapowiadał Donald Trump, a jedynie zeszły z drogi Turkom, przekazując im w dodatku własne koordynaty. Miało to zapobiec przypadkowemu uderzeniu Turków na pozycje USA, jednak dodatkowo ułatwiło ataki na Kurdów. Kurdowie mówią o "wbiciu noża w plecy" i o sprzedaniu ich przez USA, w walkach przeciw antyamerykańskim terrorystom z ISIS zginęło ok. 11 tysięcy Kurdów- Amerykanie zaoszczędzili w ten sposób wielu swoich żołnierzy. Teraz Kurdowie mówią o możliwości poproszenia Rosji o pomoc i zawarciu z nią wiarygodnych sojuszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka