Dodaj do ulubionych

Drobny kant....

02.11.19, 08:24
Drobny kant, w cieniu afery Banasiowej
pzdr
--
PiS rządzi, PiS radzi, PiS nigdy was nie zdradzi!
Obserwuj wątek
    • Gość: nieważne Re: Drobny kant.... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.11.19, 12:32
      "Były radny PiS we Wrocławiu Jerzy S. usłyszał zarzuty ..."

      Po pierwsze, nie radny PiS. W partiach nie ma stanowisk radnych. Prawdopodobnie chodzi tu o radnego miasta, albo radnego dzielnicy, który wcześniej był związany z PiS, albo był niezależny lub związany z inną partią, lecz startował z listy wyborczej partii PiS. Widać, że GW pisze bez sensu, aby tylko dołożyć partii PiS.

      Po drugie, usłyszał zarzuty. Czyli osoby związane z PiS nie mają parasola ochronnego partii PiS i mogą usłyszeć zarzuty. Gdy rządziła PO, to osoby pod ochroną PO nie słyszały zarzutów, nie tylko w sprawie używanej odzieży, ale też w sprawie grubych miliardów, a obecnie partia PO obiecuje bronić swoich ludzi nawet z zarzutami.

      Neumann broni polityków z zarzutami prokuratorskimi: nasz elektorat uzna, że to jest ku*wa atak PiS-u


      Tak na marginesie sprawy, ludziom myślącym nasuwają się też dwie głębsze refleksje.

      Refleksja pierwsza. W Europie od dawna egzystuje stereotyp, że Polacy, to złodzieje. Udana transformacja komunizmu na złodzieizm, przekonanie to jeszcze umocniła. W takiej sytuacji cieszyć się, że gdzieś w demokratycznych wyborach wybrano złodzieja może jedynie bardzo wrogi Polsce i Polakom lewak, tzw. "prawdziwy europejczyk".

      Refleksja druga. Podniecanie się drobnym złodziejem w regionie rządzonym przez grube mafie pokazuje niezrozumienie subtelnych różnic regionalnych. Nie wszyscy Polacy w bardziej patriotycznej, bardziej katolickiej, bardziej uczciwej, bardziej biednej wschodniej Polsce rozumieją Polaków w bardziej europejskiej, bardziej komunistycznej, bardziej mafijnej, bardziej bogatej zachodniej Polsce. Ja znam dokładnie zachodnią Polskę. Jeszcze do nie tak dawna, gdy tam ktoś przyznał się, że jest sympatykiem, lub głosuje na PiS, to był przez rządzącą wszystkim samorządową mafię, najczęściej pod przewodnictwem dawnych i obecnych komunistów, zniszczony. Znane są mi przypadki, że lokalny działacz SLD chwalił się, że listy dla PO też on układa. Ten działacz też miał zarzuty prokuratorskie za inne sprawy, ale pewnie go koledzy wybronili, gdyż nie poszedł siedzieć. Znane są przypadki byłych sekretarzy PZPR, którzy mieli zarzuty i mimo ewidentnej winy zostali przez sąd uniewinnieni. Podsumowując. Uczciwi ludzie w zachodniej Polsce są zastraszeni i dlatego nie chcą mieć z PiS nic wspólnego. PiS nie ma tam dużego wyboru. Głosowałem w jednym z powiatów zachodniej Polski i według mojej oceny na liście PiS było jedynie 60 procent ludzi uczciwych. 20 procent było takich, że można mieć wątpliwości do ich uczciwości. Pozostałych 20 procent, to byli awanturnicy polityczni przeskakujący z innych partii zapewne dla rozsadzenia partii PiS od środka. Tak więc na zachodzie Polski partia PiS ma trudne zadanie namówienia ludzi uczciwych do kandydowania, a wyborcy PiS mają bardzo trudne zadanie znalezienia ludzi uczciwych na listach wyborczych. Jednak niedostateczna ilość uczciwych Polaków, to nie jest przecież wina PiS, lecz wina szeroko rozumianej lewicy, transformacji komunizmu na złodzieizm i wielu lat tolerancyjnych dla złodziei rządów SLD, PO i PSL niszczących uczciwych ludzi. Taka jest prawda niestety.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka