IP: *.lublin.mm.pl 01.11.04, 21:48
Wyręczam Wierną Rzekę.Jestem konsekwentna. Kiedy się spotkamy ?. Książka
czeka.Czekam na bąbelki. chochlik.
Edytor zaawansowany
  • Gość: *** IP: *.lublin.mm.pl 01.11.04, 21:52
    :-(
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 01.11.04, 22:00
    No i jak Cię nie lubieć Chochliku, no jak?

    Pozdrawiam. Mado
  • saba-dor 01.11.04, 22:25
    witam serdecznie chochliku:))))))))jesteś niesamowita:)))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 02.11.04, 08:04
    Witam i dziękuję za wyrazy uznania. Czekam z utęsknieniem na dalsze wpisy.
    chochlik
  • wierna_rzeka 02.11.04, 09:14
    Witam wszystkich i serdecznie pozdrawiam :)
    Co do spotkania Chochliku, to chodzi Ci o nasze spotkanie we dwie, czy o
    spotkanie wszystkich ?

  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 02.11.04, 09:22
    Moze być i we dwie, ale gdybyśmu spotkali sie wszyscy, to byłoby uroczysciej, z
    tym, ze ja nie podejmuję się organizacji. Pozdrawiam, chochlik
  • wierna_rzeka 02.11.04, 10:07
    Organizacja, to tu najmniejszy problem, gorzej z ludzmi.
    Jak wiesz, spotkanie niedawno bylo, wiec chyba troche trzeba poczekac z
    kolejnym, bo chociaz ja moge wlasciwie niemal zawsze, to jednak mamy
    przyjezdnych, a dla nich jest to i spory klopot i koszt.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 02.11.04, 22:05
    Czy to pomór jakiś, czy co?
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 22:09
    witam wszystkich Nie wiem jak u was ,ale ja co chwile resetuje kompa.Net
    chodzi mi tragicznie
  • turawski 02.11.04, 22:10
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 02.11.04, 22:17
    Powiedział, co wiedział... Turawski :D
  • wierna_rzeka 02.11.04, 22:22
    Witajcie :)
    Ja dzisiaj jakas snieta jestem, zaraz sie pakuje do lozeczka :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 02.11.04, 22:25
    Chwila, chwila...łoże może poczekać..
  • wierna_rzeka 02.11.04, 22:27
    A co czekac nie moze ? :)
  • turawski 02.11.04, 22:27
    ... i też zaraz idę do łóżka /czytaj: spać /
    t
  • turawski 02.11.04, 22:31
    :)))
    t
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 02.11.04, 22:34
    Dobranoc.
  • wierna_rzeka 02.11.04, 22:52
    Jejaaaaaa, alez ludzie muze puszczaja !!!! :)))
    Dorota jestes na palu ?
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 01:33
    Bylam troche na pogawędkach,Mam dzisiaj smetny dzien:(((
  • Gość: poranek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.04, 03:20
    dzień dobry klubowicze
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 08:08
    Witajcie wszyscy. Mam nadzieję, ze odespaliście trudy przerwy światecznej i
    z "zapałem" przystąpiliście do codziennych obowiązków. Życzę Wam wszystkiego
    najlepszego, chochlik.
  • wierna_rzeka 03.11.04, 11:01
    Witam wszystkich :)
    Witaj poranku :)
    A mnie nadal spac sie chce, albo pogoda taka, albo ...:)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 12:40
    witam wszystkich:))))))))Jak tu odespac ,skoro moim sasiadom zachcialo się
    remontu pzred zimą >Od 3 dni wiertarka pracuje od 7 rano
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 12:49
    Witajcie! To brzmi jak jakś mantra, więc z innej beczki
    Good afternoon.

    Saba-dor, nie łam się, jeszcze trzy dni jakoś wytrzymasz...albo i więcej..:-DDD
  • wierna_rzeka 03.11.04, 12:59
    Chochliku, dzieki za mail, zadzwonie wkrotce i sie umowimy :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 13:04
    Mówiłam Ci, że musimy trzymać się razem, bo lublinianki coś knują...

    Selma, a co jest z tą trzcionką?!!
    Mado
  • wierna_rzeka 03.11.04, 13:33
    Nic nie knujemy, przeciez wygralam ksiazke Chochlika i chce ja przeczytac :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 13:35
    A czytaj, czytaj, bo warto :DD
  • wierna_rzeka 03.11.04, 13:38
    Tylko mi nie opowiadaj konca :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 13:42
    Tak jest.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:08
    a moze tak zejdziecie ze mnie?;)))))))))))00
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:06
    co sie m,artwisz ,zalożymy klub nr III :)))))))),tylko ....ci....:))))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 16:01
    a za 3 dni co? mam zniknać? :))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 03.11.04, 17:18
    Nie znikaj Dorotko. Chciałam wręczyć Wiernej książkę uroczyście, ale musiałaby
    zbyt długo czekać. Mam nadzieję że może jeszcze w tym roku spotkamy się w
    szerszym gronie. Seedecznie pozdrawiam, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 19:21
    Nie zniknisz, tylko ogłuchniesz :DD

  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 19:37
    hehhehe Mado mnie nie tak latwo ogłuszyć
  • selma2003 03.11.04, 21:04
    Ojojoj, widzę, że znowu wkroczyłyście do akcji!
    Ja miewam się dobrzem, po nocach śni mi sie placek węgierski, następnym razem
    go zamówię na mur beton i nie będę się tak spieszyć. No bo rozumiem, że będzie
    powtórka z rozrywki, czyli ze spotkania:) Tylko, że ja bym preferowała raczej
    lokalną okolicę, bo Kraków to brzmi dla mnie egzotycznie.
    Mado, spłodziłaś mi takiego wielkiego maila, że nie można było obojętnie go
    potraktować. Czciona coś na oko 16 czy 18. Rozumiem, że to była odezwa:)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 21:27
    czyli Mado ma zdolności ;)))) Potrafila zmobilizować Ciebie :))) Witaj
    Selmo,cieszę się ,ze odezwalas sie :)))))))
  • selma2003 03.11.04, 21:38
    Nie chciałam milczeć,... tylko siły wyższe.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 03.11.04, 21:40
    Kurcze, a może ja taką czcionką do wszystkich piszę? A nie mówiłam, że trochę
    techniki i już się gubię! Ale do Ciebie Selma to była właściwa wielkość cha,
    cha...
    Bardzo cieszę się, że odezwałaś się. To o czym będziemy nawijać?
    Saba-dor a Ty znikasz i pojawiasz się...może by tak na dłużej, co? B
  • turawski 03.11.04, 22:06
    ... i ja na dokładkę, czyli taka, cha, cha, "banda czworga" :)
    witam i pozdrawiam
    w tę ciepłą listopadową noc...
    turawski
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:29
    hmmmmmm to kogo wykluczyleś z tego grona?
    a
    moze ja liczyć juz nie umiem?:)))))))) pozdrawiam w ta zimna noc :((((((
  • turawski 03.11.04, 23:51
    ... wieczorne "aktywistki", ale pewnie gdzieś tam sobie konwersujecie na tych
    Waszych "wynalazkach", gagatkach, czy jak to się tam nazywa ?

    Kielce.... wiadomo biegun zimna.... a troche bardziej na zachód ciepło, jak na
    listopad oczywiście.

    pozdrawiam
    t

    Gość portalu: saba-dor napisał(a):
    > hmmmmmm to kogo wykluczyleś z tego grona?
    > a moze ja liczyć juz nie umiem?:)))))))) pozdrawiam w ta zimna noc :((((((
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 00:01
    turawski ,czy Ty tez jestes nocnym markiem? A jesli chodzi o te
    nasze "wynalazki" ,to zapewniam Ciebie ,ze to fajna rzecz /:)))))gadu-gadu/
    Masz na mysli Kotline Klodzka? ...tak na zachod? :))) pozdrawiam
  • turawski 04.11.04, 00:23
    ... lecz najgorsze jest to, ze rano marek musi pójsć na jarmarek, czyli... do
    pracy .... :(

    Dobrze kombinujesz, ale troszkę Ci się ręka obsunęła na globusie, nie to nie
    Kotlina Kłodzka, ani inna, jestem teraz raczej góralem nizinnym... :)

    pozdrawiam, zanim padnę na nos, albo - co gorsza - na klawiaturę :)))

    Wasz "zachodni" korespondent
    turawski


  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 00:53
    jejea,zawsze myślalam ,ze w nocy mysli mi sie lepiej,ale widać żle
    myślalam..........hmmmmm ......góral nizinny......to Ty nie jesteś z
    Lublina?????
  • turawski 04.11.04, 01:27
    ... tacy bardziej wyżynni :)))

    Lublin, to tylko jeden z przystanków na dłuuuuuugiej i kręęęęęętej ścieżce mego
    życia... :) Jestem obywatelem, hm, "świata", to by było za mocno powiedziane,
    ale... Polski - będzie w sam raz. A jak Polski, to Europy, a jak... jak tak
    dalej pójdzie, to jutro mnie z "roboty" wywalą.... :))

    dobranoc
    ... o której kończysz dyżur na klubowym pokładzie ? :)))
    bez odbioru
    t


  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:50
    wierna .chochliku ,czujecie się góralami? :)))))))) Witam wszystkich
    serdecznie:)))))))) Rozpoczynam swoj dyzur klubowy ,jest ktoś po drugiej
    stronie?:)))))))) A kończę zazwyczaj ok 2 ;)))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 23:56
    Mado ,kurcze ,ja tutaj częściej zaglądam niż do domu:))))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 04.11.04, 08:05
    Witajcie o poranku.Od dzis zaczynam serie zabiegów rehabilitacyjnych, bo
    wysiadła mi szyja i od paru dni chodze w eleganckim kołnierzu ortopedycznym.
    Selma, chyba spotkam się z Twoją mamą. Pozdrawiam z nadzieja na lepsza
    przyszłość, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 08:50
    Gość portalu: chochlik napisał(a):

    >Pozdrawiam z nadzieja na lepsza przyszłość, chochlik

    Chochliku, prześlij chociaż odrobinę tego optymizmu, bo po dzisiejszym poranku
    to pesymizm hardo podniósł łeb.
    Mado

  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 04.11.04, 09:08
    Mado, tylko spokój może nas uratować. Jeżeli przeżywasz jakąś stresującą
    sytuację, to rozluźnij się psychicznie i odpuść ostrą reakcję. Zastanów się nad
    skutkami niepotrzebnego napięcia. Pozwól, by czas przyniósł rozwiazanie czy z
    Twiub, czy bez Twego udziału. Serdecznie pozdrawiam chochlik.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 09:49
    ,,O! nie lękajcie się mojej goryczy!
    Dalibóg! nie wiem sam, skąd mi się wzięła.
    Długo po świecie, pielgrzym tajemniczy,
    Chodziłem farby zbierając do dzieła,
    A teraz moja muza strof nie liczy,
    Lecz złe i dobre gwiazdy siać zaczęła
    Komu za kołnierz spadnie przez przypadek
    Syrius rzucony przez nią lub Niedźwiadek"

    Juliusz Słowacki, Beniowski, Pieśń II

    Dzięki.
  • terraincognita 04.11.04, 09:50
    Serdecznie Ci współczuję,bo miałam podobne klopoty,w zasadzie przeszly,choc
    majamil czasem biorę i dzisiaj.To bolesne,a czesto niewygodne,ale zawsze sie
    nalezy pocieszać,ze sa znacznie gorsze chorobska.Zycze Ci zdrowia,bo to
    najwazniejsze,choc nie wszyscy zdaja sobie z tego sprawe,o czym chyba juz pisal
    Kochanowski m.in.Chochliku,bedzie dobrze!
  • wierna_rzeka 04.11.04, 10:19
  • wierna_rzeka 04.11.04, 10:24
    Eh, zamiast zjechac kursorem w dol, ja se walnelam Enter po wpisaniu tytulu i
    poszlooooooooo:)
    No to jeszcze raz: witanko, siemanko i te sprawy :)
    Pozdrawiam wszystkich zyczliwych, niezyczliwym wspolczuje ( hehehe ), a Tobie
    Chochliku zycze szybkiego powrotu do zdrowia.
    Buziaczki :)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 17:32
    chochliku ,zycze szybkiego powrotu do zdrowia. Od kilku dni nosisz golf i nic
    nie powiedzialas?
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 17:57
    siedzisz na dyżurze, a mnie pozwolono łaskawie posiedzieć o,5 godziny.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 20:10
    Mado ,podaj mi Twoje gg na skrzynkęZawsze podeślę Ci coś ciekawego:):) Tutaj
    nie mogę bo lublinek zlinczowalby mnie :))))))))))
  • wierna_rzeka 04.11.04, 20:30
    Dorotko, to jest nasz klubowy watek, tu mozesz wszystko :)
    I dowcipy i wiersze, wlasnie mi sie one przypomnialy (te wiersze znaczy sie ),
    bylabym wdzieczna, gdybys od czasu do czasu dolaczyla tu cos z poezji Twojej
    znajomej z netu, lub jakis inny, ktory Ci sie podoba, masz ich tam pelno
    przeciez :)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:44
    Wierna ,Ty to znasz ale inni nie :))) A sądzę ,ze jest tak piękny w swej
    wymowie,że warto go pokazac.Ponoć zostal napisany przez zakonnicę Może i nie
    jest oszlifowany ale to nieważne.Sami zresztą ocenicie..........


    >
    >
    > Obiecaj mi, że nie pozwolisz, by świat zabił w Tobie
    marzenia.
    >
    > Proszę, obiecaj...
    >
    > Spotkasz ludzi, którzy wyśmieją Cię, zadrwią z każdej Twojej
    myśli, będą Ci mówić, że jesteś głupi, że dla takich jak Ty nie
    ma miejsca.
    >
    > Nie wierz im. Oni w głębi duszy nadal marzą, tylko tak bardzo
    się boją. Ty trzymaj się swoich chmur, nie bój się. Marzenia
    spełnią się.
    >
    > Obiecaj mi, że będziesz wytrwały. Wiem, że będzie Ci ciężko,
    wiele razy upadniesz, niekiedy nawet bardzo boleśnie. Trzeba
    będzie czasu, by rany się zagoiły, ale zobaczysz - zagoją się.
    >
    > Pewnego dnia życie zburzy Twe plany, zawali się coś, co tak
    długo budowałeś. Wydawać Ci się będzie, że to koniec, że nie
    dasz rady. Siądź wtedy i płacz, a potem podnieś głowę i wstań.
    Zobaczysz, że to jeszcze nie koniec. Zaczniesz od nowa.
    >
    > Obiecaj mi, że będziesz szukać. Bo przyjdzie taki dzień,
    kiedy będziesz czuł się najsamotniejszym człowiekiem na ziemi,
    gdy nikt nie zrozumie. I zgasną wszystkie światła, stanie się
    noc. Popatrz wtedy w niebo, przeczekaj tę noc, patrząc na
    gwiazdy. A potem wyjdź na ulicę i poszukaj. Zawsze jest ktoś,
    komu trzeba pomóc, kogo tylko Ty możesz odszukać, bo wiesz, co
    to prawdziwa samotność.
    >
    > Obiecaj, że nigdy nie będziesz egoistą. I gdy pewnego ranka
    obudzisz się, a jedynym Twoim pragnieniem będzie, by nie wstać,
    już nigdy nie wstać, leż, ile chcesz, ale o dwunastej wstań, by
    podlać kwiaty, bo bez Ciebie zginą.
    >
    > Obiecaj mi, że zawsze będziesz kochać. A gdy przyjdzie taki
    dzień, kiedy świat się zawali, bo ktoś odejdzie z Twego życia,
    pozwól mu odejść. Bez płaczu, bez niepotrzebnych słów.
    Spokojnie. Dopij kawę i oddaj swój czas komuś, dla kogo było
    >
    > Ci go do tej pory szkoda. Pozwól, by inni ludzie zaznali Twej
    miłości.
    >
    > Obiecaj mi, że zawsze będziesz sobą. A będą Cię chcieli
    zmieniać w imię miłości, przyjaźni, rozsądku... Nie pozwól.
    >
    > Wiesz przecież... że Twoje serce wie, jak żyć.












  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 21:57
    Ech....czy ja cały dzień muszę płakać?

    Saba...miało być śmiesznie...a nie lirycznie... i tak prawdziwie.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:59
    przeciez wcześniej wyslaalm ci śmieszne linki
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:10
    Mado ,nie mam maila od Ciuebie .Gdzie to wyslalas? A gdzie wierna sie
    podziewa?
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 23:15
    kurcze, może nie trzeba było dodawać tego ota, ale kliknęłam na odpowiedz...
    To w takim razie szukaj mnie po nicku.
    A Wierna... a kto ją tam wie...
    I napisz mi po ludzku Twój adres cha, cha....
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:35
    zajrzyj na poczte ,podalam Ci moj gg
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 23:46
    OK
  • Gość: kotka-trzpiotka IP: *.lublin.mm.pl 05.11.04, 00:09
    Zadna poezja,juz wiersze Karola Wojtyły lepsze,choc tez słabe,ale nie kazdy
    jest Mickiewiczem,Czechowiczem,Szymborską czy Miłoszem. A nawet ksiezmi poetami-
    Twardowskim i Oszajcą.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 00:20
    sa gusta i guściki:))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 05.11.04, 00:58
  • turawski 04.11.04, 20:30
    Siedzi w oknie Turawski i krzyczy do ludzi:
    - Jestem wysłannikiem Boga! Jestem wysłannikiem Boga!.
    Na to Barska:
    -Nieprawda! Nie słuchajcie go! Ja nikogo nie wysyłała(e)m!

    Jedzie Dorotka /ta co nie ma kotka/ samochodem i słyszy w radiu komunikat:
    - Uwaga! Jakiś szaleniec na drodze z Kielc do Lublina jedzie pod prąd!
    Słysząc to, Dorcia rozgląda się i mówi do siebie:
    - Jaki jeden wariat? Są tu ich tysiące!

    cdn /ewentualnie/

    pozdrawiam
    dyżurnego satyryka
    a przede wszystkim Chochlika:
    głowa do góry !
    / o ile to możliwe oczywiscie w tym "wdzianku" /
    oraz Całe Kółko...
    turawski :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 21:47
    główna strona po angielsku!!! dalej nie zaglądałam....

    Czuję się dzisiaj tak, jakby walec po mnie przejechał, i nie bardzo wiem jak
    się nawet nazywam, a Ty mi tu z angielskim...a jak, źle odczytam...wiesz, mam
    trudności z alfabetem polskim, a co mówic z tłumaczeniem.:-))))

    Dawaj po polsku...
    Numer gg podałam w mailu.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:16
    zgadzaloby się ale kierunek nie ten:))))))))))
  • turawski 04.11.04, 21:30
    ... taaa...gdzieś ja to już tu niedaleko słyszał... :))

    PSSSSST ! czy do tego GaduGadu to jest jakaś instrukcja "dla opornych", bo ja w
    ciemięe bity "w tych sprawach"... ? :))))
    A widzę, że życie klubowe zamiera, przez ten piekielny wynalazek...

    pozdr
    t


    Gość portalu: saba-dor napisał(a):
    > zgadzaloby się ale kierunek nie ten:))))))))))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:34
    www.dadu-gadu.pl pobierz najnowsza wersje:))))))))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:36
    pomylka , www.gadu-gadu.pl Mozesz również zainstalować sobie
    tel.internetowy skype :))))))))
  • selma2003 04.11.04, 21:37
    Jeśli mogę wtrącić, sama instalacja gg jest banalna, trwa jakieś 3 min. Trzeba
    ściągnąć sobie wersję i już.
    Hmm, sobie piszę, a jak mi gg padło jakiś czas temu, to sama nie zainstaluję.
    Widocznie tak już jest, że to co proste to najgorsze.
    Pozdrawiam i powodzenia!
  • Gość: saba -dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:48
    Selma ,witaj:)))) Z czym masz problem ,pomogę Ci
  • turawski 04.11.04, 21:50
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 04.11.04, 21:50
    Witaj w klubie. Już mi raźniej z tego powodu. Cha, cha...
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:47
    jeśli bedziesz zainteresowany ,to mogę pomoc w instalowaniu
  • Gość: BARSKA IP: *.lublin.mm.pl 04.11.04, 22:14
    Turawski,dziękuję Wam,ale to znane... Ruszcie glowa!
  • selma2003 04.11.04, 21:25
    Nooo, Chochliku, po co zadzierałaś głowę:)
    No a tak na poważnie, to mam nadzieję, że nic poważnego, tylko coś poduszka się
    nie ułożyła podczas snu, oby bóle szybko minęły.
    A rehabilitacja może być przyjemna, tylko transport sobie zorganizuj jakiś
    lepszy niz MPK, bo wstrząsów lepiej unikać.
    Pa
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 05.11.04, 08:12
    Mimo ze się nie garbię i nie podpieram nosem to jednak głowy nie zadzieram. Po
    wczorajszych zbiegach już czuję ulgę. Sadzę, ze również Wasze życzliwe myśli
    tez mi pomogły. Dzięki, chochlik
  • Gość: Chochliku IP: *.net.pulawy.pl 05.11.04, 11:48
    Witaj !
    Chochliku tak trzymaj!




    Serdecznie pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 05.11.04, 11:52
    ..oczywiście wcześniejszy post pisała gościówa Mado:-))
  • wierna_rzeka 05.11.04, 16:20
    Chochliku, jutro zawoze mame na impreze na LSM, bede miala sporo czasu zanim ja
    odbiore, jesli masz wolny wczesny wieczor, to moze sie spotkamy gdzies na
    herbatce ? To bedzie kolo 18-stej gdzies.
    Co Ty na to ?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 05.11.04, 18:06
    Jest godzina 18. Wła
    ąśnie siadłam do komputera. Obawiam się ze że się nie spotkamy, chyba ze
    zadzwonisz. chochlik
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 05.11.04, 18:08
    Pomyłka. Sądziłam, ze chodzi o dzień dzisiejszy. Jutro nie planuję wyjścia.
    Zadzwoń. chochlik
  • chochlik5 05.11.04, 19:38
    Ja tutaj też jestem. chochlik
  • wierna_rzeka 05.11.04, 22:32
    No i gdzie sie wszyscy podziewacie ?
    Przychodzicie tu kolo polnocy, a wtedy ja juz spie, buuuuuuu :(
  • selma2003 05.11.04, 22:45
    A q q!
    Jak zobaczyłam, o której godz. oni tu się wpisują, to nie wiem, czy wampiry
    jakie czy ludzie.
    Choć po spotkaniu w oko w oko to część z nich na ludzi mi wyglądała, chyba...:))
  • wierna_rzeka 05.11.04, 22:49
    Ooooooo, Selma, witanko :))))
    Polozylas juz malenstwa spac ? :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 05.11.04, 23:59
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 00:22
    Selma!!!!!! se uwazaj....:)))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 06.11.04, 00:29
    Selma!!!!!! se uważaj.....:DDDDDD... na...co? Saba-dor? Jutro się odezwę o
    normalnej porze. Dobranoc
  • Gość: saba--dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 01:30
    :))))))) na scyzoryki Mado ,na scyzoryki:)))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 06.11.04, 08:02
    ...latających scyzorykach...sorry Saba-dor.

    Co z przesyłką?

    Pozdrawiam. Mado
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:52
    wysle Ci na skrzynkę bo nie wiem dlaczego nie chce pzrejsc pzrez gg
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 06.11.04, 00:01
  • Gość: Jan bez ziemi IP: *.lublin.mm.pl 06.11.04, 02:10
    Hej,CHOCHLIK,jestes troche sexi?
  • chochlik5 06.11.04, 11:05
    Janie bez ziemi, czyżbyś nie miał jej nawet w doniczce na oknie? Setnie
    ubawiłeś mnie swym pytaniem. Ileż Ty masz lat, że jeszcze interesują Cię takie
    zberezieństwa? Czy jesteś z Lublina, czy z poza?, Czy masz poczucie subtelnego
    humoru? Witaj w KLUBIE. chochlik
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.04, 12:51
    brawo chochliku ,jesteś jedyna w swoim rodzaju :)))))))))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 06.11.04, 21:13
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 07.11.04, 17:37
    A to się towarzystwo bezproduktywnie rozpolitykowało. Atmosfera tak się
    rozpaliła, ze nawet nie raczyliście wstapić bodaj na moment do klubu.
    Pozdrawiam, chochlik
  • wierna_rzeka 07.11.04, 18:18
    Ja tez witam wszystkich :)
    Chochliku, ja nie cierpie politykowac, a zwlaszzca na forum.
    Napisalam tylko, ze czytam wlasnie ksiazke, ktora robi na mnie wrazenie, to
    wszystko.
    No i sie zaczelo :)
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 07.11.04, 18:52
    Widzisz Wandziu. Najwiecej na świecie jest polityków. Gadając chcą zbawić
    świat. Ale nie tędy droga. chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 07.11.04, 19:11
    A Polacy, to oprócz polityki, najlepiej znają się też na zdrowiu. Ciekawe czy
    wzbudziłaby ta domena takie same emocje, jak temat poruszony przez Wierną...,
    ale chyba nie, bo nie można byłoby tu wspomnieć o ,,zasługach Stalina".

    Pozdrawiam
  • turawski 07.11.04, 19:51
    Polacy nie tylko znaja sie na polityce i zdrowiu, ale i ekonomii, finansach,
    samochodach, historii, zdrowej żywności ... długo by wymieniać...
    Czasem czuje sie jakbym we własnym kraju należał do jakieś mniejszosci niemal
    narodowej... Bo prawie na niczym sie nie znam :)

    pozdrawiam
    t
  • wierna_rzeka 07.11.04, 20:38
    turawski napisał:

    > Czasem czuje sie jakbym we własnym kraju należał do jakieś mniejszosci niemal
    > narodowej... Bo prawie na niczym sie nie znam :)

    Turawski, tylko nie mow tego glosno, bo zaraz Barska zacznie Cie "nauczac" :)
  • wierna_rzeka 07.11.04, 20:39
    Gość portalu: chochlik napisał(a):

    > Widzisz Wandziu. Najwiecej na świecie jest polityków. Gadając chcą zbawić
    > świat. Ale nie tędy droga. chochlik

    Zgadzam sie Chochliku, dlatego nie lubie takich dyskusji.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 07.11.04, 18:53
    Witam!
    To wina Wiernej... potwierdzam:-)))))
  • wierna_rzeka 07.11.04, 22:48
    Gość portalu: Mado napisał(a):

    > To wina Wiernej... potwierdzam:-)))))

    Jam niewinna !!!! :)
    To oni, oniiiiiiiii ! :)
  • wierna_rzeka 07.11.04, 22:49
    Czy pasuje Ci jutro kolo 17-stej w tym samym miejscu ?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 08.11.04, 08:03
    To znaczy poniedziałek? Moze być. chochlik
  • chochlik5 08.11.04, 08:07
    Jeżeli dobrze zrozumiałam to poniedziałek. O godzinie 15 mam wykład UTW w
    Agro. Myślę, że na 17 zdążę, chochlik
  • wierna_rzeka 08.11.04, 09:45
    OK Chochliku, zadzwonie jeszcze przed tym i sie dokladniej umowimy.
    Pozdrawiam :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.11.04, 11:04
    Dzień dobry!

    Czyżby przygnębienie Was dopadło w ten listopadowy dzień?

    Serdecznie pozdrawiam.
    Mado
  • turawski 08.11.04, 12:40
    Weźmy takie palenie w pracy....

    Ja tam jestem niepalący do małego, (znaczy sie nie od przy-
    tylko urodzenia) i strasznie mnie wnerwia, jak mi ktoś dymka
    w mój nos wrazliwy i oczka przecudnej urody puszcza. Toteż
    gonie moje "dymiące towarzystwo" precz z cygaretami.
    Grzecznie acz stanowczo, czyli asertywnie. Wyczytałem w
    mądrych gazetach, że tzw. "dym boczny" jest bardziej
    szkodliwy od tego, którym inhalują sie palacze. No, to nie
    chce, żeby mi te boczne dymy kiedyś bokiem wyszły i się
    jeszcze odbiły na moim zdrowiu. Wszystko jest w miarę w
    porządku dopóki pogoda dopisuje, mróz nie ściska, nie zawiewa
    i zamiata śniegiem, słowem na tzw. dworze, albo polu - jak
    kto woli - moga sobie w miarę komfortowych warunkach truć się
    nałogowcy. Tymczasem nadchodzą jesienne szarugi i palacze
    żądają... palarni. Sprawa nie jest taka prosta, bo ponoć
    takie pomieszczenie musi spełniać różne wyśrubowane wymogi
    /powierzchnia, wentylacje itp., / którym czasem trudno
    sprostać. Jeżeli palarnia będzie nieprzepisowa, to szefostwo
    w razie kontroli, a "życzliwych" nie brakuje dostanie po
    kieszeni /kary ponoć do 5000 pln/. I tak kółeczko się zamyka,
    palacze wrócą do swych ciepłych, przytulnych i pachnących
    machorką gabinetów. Słowem da capo al fine, i jak tu być
    zdrowym ?

    pozdrawiam
    t
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.11.04, 13:00
    ....to po małopolsku.:-D

    Nie śmiałabym dmuchać w Twe przecudnej urody oczęta!!!

    Pozdrawiam.
    Mado
  • turawski 08.11.04, 13:21
    Rób co chcesz, mów co chcesz, tylko nie pal!
    Całuj, grzesz, baw się, ciesz, tylko nie pal!
    Wracaj w deszcz, proszki bierz, tylko nie pal!
    Papieros to zguba i tuba tych sił,
    co szczują i knują, by Polak źle żył, oj żył, oj żył.

    pozdrawia
    t + Osiecka
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.11.04, 14:19
    -Palenie zabija
    -Chrońcie dzieci-nie zmuszajcie ich do wdychania dymu tytoniowego
    -Palenie tytoniu powoduje raka
    -Palenie tytoniu powoduje choroby serca


    Mea culpa, mea culpa....
  • turawski 08.11.04, 14:28
    Gość portalu: Mado napisał(a):
    > Mea culpa, mea culpa....

    pozdr :)))
    t
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.11.04, 17:50
    Oj, grabisz sobie, grabisz...:-)))
  • turawski 08.11.04, 17:54
    Gość portalu: Mado napisał(a):
    > Oj, grabisz sobie, grabisz...:-)))
    pozdrawiam
    t
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 08.11.04, 21:38
    Oszałamiająco błyskotliwa dyskusja. pozdrawiam, chochlik
  • wierna_rzeka 08.11.04, 21:52
    Chochliku, o malo mnie nie zaaresztowali przy kasie, za Twoja ksiazke ! :)
    Musialam sie tlumaczyc, ze wlasnie bylam z autorka na kawie, dostalam ksiazke
    wraz z dedykacja: o tu ! (i tu im pokazalam odpowiednia strone), pokazalam rok
    wydania mojej i powiedzialam, zeby sobie poszli na polke i zobaczyli rok
    wydania tamtej....
    Eszzzz..., ilez to sie czlowiek musi naudawadniac, ze nie jest zlodziejem :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 08.11.04, 22:01
    Oj, Chochliku..pochmurny paskudny dzień, to trzeba sie jakoś ratować..o
    poważnych rzeczach na wesoło.

    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 08.11.04, 22:35
    Wierna Rzeko, chyba im celowo pod nos podsunęłas książkę, zeby kasjerkę
    sprowokować. chochlik
  • wierna_rzeka 08.11.04, 22:40
    Alez skad !
    Wylozylam wszystko, co kupilam, a ksiazke zostawilam w koszyku i przesunelam
    sie poza kase.
    Kasierka sie wychilila zza kasy i na mnie, ze koszyk zostawia sie przed kasa i
    co ja tam mam ? itd.
    Heh, mialam ubaw :)
  • turawski 08.11.04, 23:01
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 08.11.04, 23:17
    Otrzymałeś egzemplarz pierwszego wydania z r 2001. Muszę sprostować informację
    o tablicy pamiatkowej, która z Weteranów została przeniesiona na Hipoteczną 4
    pozdrawiam, chochlik
  • turawski 08.11.04, 23:22
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 09.11.04, 08:09
    Dzień dobry. Pozdrawiam z samego rana, chochlik
  • wierna_rzeka 09.11.04, 09:45
    Ja tez witam klubowiczow i zycze im milego dnia :).
    Chmurzasto za oknem, ale slonce mamy w srodku, prawda ? :)
  • wierna_rzeka 09.11.04, 21:32
    No dobra, wylazcie z tych krzakow, pora pokonwersowac troszke przed snem :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 09.11.04, 21:41
    Jak szef woła to trzeba słuchać rozkazu! A gdzie reszta towarzystwa?
  • wierna_rzeka 09.11.04, 21:42
    Reszta czeka na zachete, tylko nie wiem, czym ich przekupic :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 09.11.04, 21:44
    Założyć nowy wątek, bo znowu ciężko wchodzi się tu...oj,...
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 09.11.04, 21:46
    Sabę...znów gdzie wywiało, Selma... szkoda gadać... za dużo tej kawy, stanowczo
    za dużo!!!
  • wierna_rzeka 09.11.04, 21:48
    Mado, zrobilas juz pzreglad swoich zdjec z mlodosci ? hihihi :))))
    To tak a propos propozycji redakcji, czytalas ten watek ?
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 09.11.04, 21:52
    Wierna...chyba z wczesnej młodości? jasne czytałam, ale ja nie z Lublina, więc
    problem z głowy. Pomysł fajny.
  • wierna_rzeka 09.11.04, 22:01
    No to co, ze nie jestes z Lublina ?
    Mowilas, ze historia, to Twoja pasja, wiec moze cos tam jednak wygrzebiesz :).
  • Gość: BARSKA IP: *.lublin.mm.pl 10.11.04, 13:39
    Hej,Turawski,rzadko sie zgadzam z Wami,ale tu w 100 proc.Precz z palącymi! Na
    stos (rzucimy los) ich!
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 10.11.04, 14:40
    Uprzedzam, nie dam łatwo zaciągnąć się na stos!!!!:-))))


    Consensus Barskiej i Turawskiego? i to moim kosztem!, a niech Wam będzie...

    Pozdrawiam.
    Mado
  • turawski 10.11.04, 15:14
    ...to od jednych mi się oberwie, u innych zyskam poklask...

    Myślałem, że .... Barska palą... :))
    I pewnikiem wszyscy jak jeden mąż się cieszą z mojego urlopu :(

    pozdrawiam, jak zwykle :)))
    turawski
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 00:22
    witam wszystkich ,pózna,listopadowa nocą.Mam problemy z internetem i nie tylko
    Powiem wam ,ze kłopoty ,to moja specjalność.Ech... nawet nie chce mi się mówić
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 10.11.04, 08:06
    Szaro, ponuro. Wczoraj kupiłam słoninę i boczek. Pokrajałam w kosteczkę,
    stopiłam, dodałam dużą pokrajanę cebulę i kilka łyżek mleka. Uzyskałam produkt
    finalny w postaci pysznego, rumianego smalczyku. Znacznie lepszy niż ten gotowy
    z Leclerka. Pozdrawiam, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 10.11.04, 09:25
    A ja Chochliku używam podgardla do tego delikatesu.

    Pozdrawiam.
    Mado
  • wierna_rzeka 10.11.04, 12:13
    Witam wszystkich :)
    Chochliku, a cebulke, to dodajesz surowa ?
    Czy najpierw ja podsmazasz osobna i dopiero taka zeszklona laczysz ze stopionym
    tluszczykiem ?
    I jeszcze mleko, czy przegotowane i w jakim momencie sie je dodaje ?
  • turawski 10.11.04, 12:25
    ... kapie na klawiaturkę :)

    pozdrawiam Wszystkich... jeszcze 3 godziny do dłuuuuugiego weekend'u....
    Chyba wezmę "urlop od komputerka"... ? :)))

    turawski
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 10.11.04, 13:03
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 10.11.04, 09:23
    Saba-dor.. na kłopoty to najlepszy jest Bednarski! :-))))))) Witaj w klubie!!!

    Pozdrawiam gorąco.
    Mado
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 10.11.04, 15:20
    Cebulkę dodaję gdy skwarki zaczynaja delikatnie zmieniać kolor. Mleko surowe 2-
    3 łyżki dodaję w 1-2 min przed zqkończeniem smazenia. Smacznego. chochlik.
    Turawski, odpoczywaj, ale nie zapominaj.
  • wierna_rzeka 10.11.04, 23:26
    Chochliku, Turawski nie zapomina, w kazdym razie na pewno nie o Tobie, juz ja
    cos o tym wiem :)))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 11.11.04, 16:35
    Pozdrawiam wszystkich w dniu święta odzyskania niepodległości. chochlik
  • wierna_rzeka 11.11.04, 18:37
    A flagi wywiesiliscie ?
    Ja mam taka wielka i od samego rana juz powiewa radosnie :)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 00:42
    dzien dobry :)))))))Milego ,nadchodzącego dnia wszystkim spiochom życzę:))))
  • wierna_rzeka 12.11.04, 09:37
    Moze on i dobry ten dzien, ale moglby byc nieco bardziej sloneczny, a nie taki
    nachmurzony i to od samego rana.
    Dla przeciwwagi musimy chyba ze swojego wnetrza wydobyc cos bardziej wesolego i
    pogodnego :).
    Pozdrowienia dla wszystkich (sloneczne :) ).
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 12.11.04, 12:25
    Wierna...dzień dobry...czyżby Lis wyprowadził Cię z równowagi? Nie, nie
    oglądałam jego programu, bo plotkowałam z Saba-dor.

    Gorąco pozdrawiam.:))
  • wierna_rzeka 12.11.04, 15:25
    Nie, nie Mado, Lis mnie nie wyprowadzil z rownowagi, zreszta juz chyba
    zauwazylas, ze mnie dosc trudno z niej wyprowadzic :).
    Na ten temat, to raczej wypowiadali sie goscie Lisa, on sam - mniej, on pytal,
    oni mowili o tym, jak widza Polakow, jak Polacy sami siebie widza i jak Polacy
    sa widziani przez innych w swiecie.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 12.11.04, 16:38
    Jednym słowem nie powiało optymizmem z tego programu..no tak, polskie
    piekiełko...wystarczy poobserwować rodaków za granicą, żeby wiedzieć co o Nas
    myślą cudzoziemcy np. Niemcy - Polacy są najlepsi w kradzieży samochodów,
    Ukraińcy - że cierpimy na manię wielkości, Włosi- że jesteśmy ,,fanatycznie"
    religijni etc. A może się mylę?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 12.11.04, 16:59
    Program Raj w PTV 1. Na zapytanie co to jest patriotyzm wielu młodych ludzi
    odpowiedziało,że to dla nich jest pojecie abstrakcyjne i gdyby w Polsce
    groziło niebezpieczeństwo wojny to postarali by się jak najprędzej uciec i nie
    narazać własnego zycia.
    Poznałam wojnę ze wszystkimi jej okropnościami i miałam szczęście, że ją
    przeżyłam. Bardziej, niz urodzeni po wojnie rozumiem i czuję co to jest
    patriotyzm i co to jest niepodległość.
  • janbezziemi 12.11.04, 17:51
    A ja,kurde,glupi wkuwam zamiast spieprzac.Chwali szczeniakow ten,ktory jest od
    nich z daleka. Ja to chociaz klikam i gadam w kompie,a oni
    gierki,karciki,doooopy,GG po poznaniu kogos w czaterii na interii,ot nie żeby
    zaraz brac sie za jedną czy druga,ale pobredzic.Silni w gębie,zwarci przy
    korycie,gotowi do ucieczki - mawiał dziadek,bo tak gadano ponoc w okupacje.Cos
    w tym jest.Choc czy zwarci dzis przy korycie? Ot,pytanko!
  • wierna_rzeka 12.11.04, 17:54
    Tez to ogladalam Chochliku, zauwazylam, jak bardzo zmienily sie priorytety
    mlodziezy, czym dla nich jest patriotyzm, ojczyzna...
    Wydaje mi sie jednak, ze gdyby Polsce teraz zagrozil jakis wrog z zewnatrz, to
    pewnie znowu narod by sie zjednoczyl, to pewnie ta dzisiejsza mlodziez, dla
    ktorej w tej chili najwazniejsza jest kasa, byt i kariera, ta mlodziez tez by
    potrafila chwycic za bron i oddac zycie za ojczyzne, gdyby zaszla taka potrzeba.
    My to chyba mamy po prostu w genach, umierac za ojczyzne potrafimy, ale zyc dla
    niej to juz raczej nie.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 12.11.04, 21:20
    A ja tam wierzę w polską młodzież i nie chciałabym sprawdzać
    czy mam rację, czy jej nie mam. Patriotyzm to wielkie słowo w czasach pokoju,
    zapominamy o nim goniąc za dobrami materialnymi, bo taka jest natura człowieka.
    Od kryzysu pojęcia patriotyzm gorzej boję się nacjonalizmu, bo ten chory odcień
    patriotyzmu ma wszelkie szanse mocno stanąć na nogach i w naszym kraju... oby
    to były gliniane nogi.
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 12.11.04, 21:55
    Widzicie Mili, tak sie składa, ze jak totalna bieda, jak straszno to wszyscy
    zbijaja sie w kupkę. Od 60 lat przestało być totalnie straszno, co nie znaczy,
    ze nie było straszno w ograniczonych grupach, czy środowiskach. Ale juz nie
    leciały z nieba bomy, nie było nagonek, łapanek, wywózek, pacyfikacji, masowych
    egzekucji. Szary człowiek (naród) przestał się bać, zaczął się z mozołem, ale z
    nadzieją wybrzebywać z dołka. Gdy ograniczenia polityczne, społeczne zaczęły
    być coraz dotkliwsze, gdy zorientowalismy się, ze w rzeczy samej jesteśmy nie
    tylko sterowani, ale również wyzyskiwanii i ograniczani w rozwoju i inisjatywie
    przyszedł czas niezadowolenia buntu i zrywania pęt. Moje pokolenie ma za sobą
    te wszystkie doświadczenia, które pozwalają powiązać skutki z przyczynami.
    Pokolenie powojenne i to jeszcze młodsze nie majac wiedzy i doswiadczenia
    dramatów historii, konuuje fazę nieuzasadnionego malkontenctwa, buntu i
    odreagowywania odziedziczonej frustracji w nielogicznej formie szalenstwa
    dewastacji, anarchii i postaw aspołecznych. Nic za to nie grozi, ani obóz
    pracy, ani masakra, ani kulka w łeb więc mozna się beztrosko bawić na złość
    starym nudziarzom. Czy trzeba aż następnej wojny, nstepnej zbiorowej, narodowej
    tragedii by wychować patriotyczne pokolenie pokoju i rozwoju?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 14.11.04, 14:28
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 15.11.04, 08:32
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 16:09
    :))))))jest to cisza przed burzą ,urlop czy pozegnanie?))))))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 15.11.04, 18:53
    Jakos wszystkich zatkało. Przerzucili się doraźnie na inne wątki, ale mam
    nadzieję, że to chwilowo i KLUB nie umrze smiercią naturalną. chochlik
  • wierna_rzeka 15.11.04, 18:58
    Witajcie :)
    Ja sie troche zaczytalam, kurcze, nigdzie nie moge sie doczytac, w jaki sposb
    moge tu zamiescic artykul z gazety.
    Pelno tu takich artykulow i pozniej sie o nich dyskutuje, a ja czytam te rozne
    przepisy i nijak nie natrafilam jak to zrobic :(
    Wie ktos ?
  • turawski 15.11.04, 19:12
    Lepiej nie cytować całych artykułów...:)

    Łatwiej wstawic link.
    1. zaznaczasz cały wiersz /łącznie z "http:"/ z paska adresu w Interenet
    Eksplorerze
    2. Jak już będzie "na granatowo" zaznaczone, kopiujesz i wklejasz w okienku
    edycyjnym /czyli tu /

    jesli to artykuł z papierowej gazety, trudno, trzeba przepisac, ewentualnie
    skanowac...

    pozdrawiam
    t

  • wierna_rzeka 15.11.04, 22:11
    Dzieki Turawski, zaraz bede eksperymentowac wiec.
    Na wszelki wypadek sprobuje tutaj to wrzucic, wtedy w razie czego nikt sie mnie
    nie bedzie czepial, ze jakas dzialalnosc wywrotowa prowadze na Forum :)
    Nie wiem, co tu wpadnie, wiec lepiej uwazajcie, gdy znowu bedziecie otwierac
    ten watek, hehehe :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 15.11.04, 19:13
    Co Ty chcesz Nam tu zaserwować Wierna...?
  • wierna_rzeka 15.11.04, 22:26
    Wpadl mi w rece taki fajny artykul w dzisiejszej gazecie i chcialam Wam go tu
    wrzucic, ale cos mi sie dziwnie tu robi..., chyba cos pokrecilam z tym
    zaznaczaniem, bo mi sie przy adresie www pokazal taki kwadracik z malutkimi
    czerwonymi okienkami poprzedzielany czarnymi paskami poziomymi i pionowymi, a w
    nim malutkie biale okienko, nie wiem czym by sie to objawilo, gdybym tu to
    wrzucila, wiec zrezygnuje i poczekam na Turawskiego, zeby mnie douczyl :)
  • turawski 15.11.04, 22:42
    ... nie przejmuj się kwadracikiem / to ikonka forum GW/ o ile z niego białe
    myszki nie wychodzą... :)

    najedź kursorem myszy na adres, kliknij raz lewy przycisk, zaznacza Ci sie,
    wtedy klikasz prawy przycisk, z listy wybierasz kopiuj, a potem to juz tylko
    wklej we własciwe miejsce...

    pozdr
    t
  • wierna_rzeka 15.11.04, 23:10
    OK, ale zrobie to juz jutro, chyba, ze ktos mnie ubiegnie :)
    Pozdrawiam i sciskam :)
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 16.11.04, 08:53
    Witajcie w normalnym dniu pracy. chochlik
  • wierna_rzeka 16.11.04, 12:17
    Witaj Chochliku, witajcie pozostali klubowicze :)
    No i jak sie czujesz nasza Jubilatko ?
    Duzo dostalas prezentow ?
    Nie objadlas sie za bardzo urodzinowym tortem ? :)
    Serdecznie pozdrawiam :)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 12:50
    witam wszystkich serdecznie:)))) Wlaśnie ,chochliku powiedz nam jak spędzils
    ten dzień.Zapewne mialaś dużo gosci.W ty ferworze zapewne przeoczylaś moje
    pytanie ,czy masz zainstalowanego winampa ,bo chcialam pzreslac zyczenia
    poprzez radio internetowe :)))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 17.11.04, 08:51
    Ale jesteście ciekawscy. Goście byli wczesniej, bo w sobotę i to nie u mnie ale
    tuż obok u mojej synowej, która z własnej inicjatywy wyreczyła mnie z
    wszelakich kłopotów. Dostałam kwiatki, laurkę, czekoladki "merci" i coś na
    stół: obrusik i "nalewkę BABUNI". Była najbliższa miejscowa rodzinka, dobre
    jedzonko i wspaniały tort własnej produkcji mojej synowej z ośmioma świeczkami
    (kazda za 10 lat) Osiemdziesięciu napewno nie dałabym rady zdmuchnąć. W
    poniedziałek zadwoniła po zdanym, już czwartym kolokwium moja wnuczka i już bez
    kolokwium mój przyjaciel jeszcze z ZHP, który pamieta o tym dniu już ponad 70
    lat zaznaczając, że nie liczy rocznic.A jeszcze byliście Wy wszyscy internetowi
    goście. Mam nadzieję, że zaspokoiłam ciekawość. Serdecznie pozdrawiam,
    chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 17.11.04, 09:03
    Grunt to rodzina i niekłopotliwi goście.

    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 11:51
    Powoli zanikaja dawne tradycje ,huczne imieniny i wszelkie imprezy.Z jednej
    strony to zrozumiale ,a z drugiej troche szkoda.Bo byla to nieraz jedyna
    mozliwość spotkania sie wszystkich w rodzinnym ,zreszta nie tylko ,gronie.Sama
    jestem tak zabiegana ,ze nie mam czasu na nic ale z rozrzewnieniem wspominam
    dawne biesiady ,nieraz do bialego rana.Nie pamięta się o tym ale chochlikowe
    swieto pobudzilo mile wspomnienia:)))))))ech.......
  • wierna_rzeka 17.11.04, 11:59
    Facet zniewolony

    Izabela Marczak 14-11-2004, ostatnia aktualizacja 14-11-2004 17:45

    Kobiety rozpaczają, że coraz trudniej o normalnego mężczyznę, a statystyki
    donoszą, że większość panów umiera przedwcześnie z powodu samotności. Terapeuta
    Steve Biddulph apeluje o ratowanie ginącego gatunku

    "Mężczyźni żyją przeciętnie sześć lat krócej niż kobiety. Rutynowo nie
    sprawdzają się w bliskich związkach. Odpowiadają za ponad 90 proc. przestępstw,
    a w 70 proc. są również ich ofiarami. W szkołach około 90 proc. dzieci
    sprawiających kłopoty to chłopcy. 80 proc. dzieci mających kłopoty z nauką to
    też chłopcy. Mężczyźni stanowią 90 proc. osób osadzonych w więzieniach. 74
    proc. bezrobotnych to także mężczyźni. Mężczyźni i chłopcy trzykrotnie częściej
    popełniają samobójstwa niż kobiety. W wypadkach samochodowych ginie ich dwa
    razy więcej niż kobiet" - Steve Biddulph "Męskość"

    Co jest z tymi mężczyznami? Skąd u nich tyle agresjii i destrukcji? Są
    kiepskimi mężami, nieskutecznymi, okrutnymi politykami, beznadziejnymi ojcami i
    umierającymi przed 60 na zawał dyrektorami wielkich korporacji. Godzinami
    siedzą przed telewizorem lub stoją pod budką z piwem, albo są japiszonami - do
    pracy przychodzą na amfie, a po pracy wyrywają panienki w topowych knajpach.
    Dlaczego tak trudno o fajnego mężczyznę - wrażliwego, inteligentnego,
    zabawnego, łagodnego i silnego zarazem?

    Steve Bilddulph szuka odpowiedzi w swojej najnowszej książce.

    W "Męskości" stawia tezę, że współczesnych "mężczyzn bez ikry" tworzą chora
    rodzina, chora szkoła i chora kultura masowa. Są chore, bo od dziecka narzucają
    mężczyznom role: twardziela, bezwzględnego biznesmena, głowy rodziny, chłodnego
    profesjonalisty, luzaka etc. Każą facetom nakładać maski. A ile można udawać i
    nie zostać zdemaskowanym? Ile można udawać i nie zatracić siebie prawdziwego,
    nie zwariować, nie popaść w uzależnienie, nie zabić się w końcu z rozpaczy? -
    pyta Bilddulph.

    No właśnie - mężczyźni nie gadają o tym, co ich dręczy, nie przesiadują jak
    kobiety na pogaduchach, które odgrywają niebagatelną, często terapeutyczną
    rolę. Nie pozwalają sobie na okazywanie emocji, co znacznie utrudnia im
    tworzenie międzyludzkich, opartych na zaufaniu i miłości więzi. Nie dają sobie
    czasu na oddech, bo przecież muszą gnać, robić karierę, zarabiać, podrywać nowe
    laski, tracą przez to rodziny, przyjaciół. Nie pozwalają sobie na słabość, bo
    to odbiega od wizerunku twardziela, którego utrzymanie kosztuje ich utratę
    świadomości swoich prawdziwych pragnień. I to trzeba zmienić - apeluje Biddulph.

    "Problemy mężczyzn wynikają z izolacji - pisze. - Są trzy więzienia, z których
    mężczyźni muszą się wydostać. To samotność, przymus rywalizacji i życiowa
    nieśmiałość emocjonalna".

    I co Wy na to ?
  • turawski 17.11.04, 12:50
    Prawda o mężczyznach nie jest chyba tak banalna i... statystyczna...

    Cha, cha, i znowu poczułem się w mniejszości... Nie przyznaje się do żadnych
    przestepstw, nie "siedziałem", nie byłem też -Bogu dzięki-
    ofiarą /przestępstwa/, nie sprawiałem problemów w szkole, nie jestem agresywny,
    nie lubie piwa, nie muszę robić kariery, nie odczuwam przymusu rywalizacji...

    Zaraz, zaraz, a może ja w ogóle nie jestem... :)

    pozdrawiam
    turawsk(i)a ;)
  • wierna_rzeka 17.11.04, 12:55
    No wlasnie Turawski, chyba trzeba to jednak sprawdzic :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 17.11.04, 13:13
    Wierna...to kiedy będziemy sprawdzać? Acha...solo czy w duecie? :)))
  • wierna_rzeka 17.11.04, 13:41
    Mado, teraz lece do dentysty, jak wroce na pewno cos na Forum popisze :)
    A Ty sie gotuj :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 17.11.04, 13:53
    Na co mam się "gotować"? Na sprawdzanie Turawskiego czy do dyskusji? :)))))))
    Jeśli chodzi Ci o to drugie to już lecę...hmmmmmmmmm, a co z Turawskim?:((((((
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 15:26
    i tak trzymaj ,jeśli jesteś w tej chlubnej mniejszości:))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 17.11.04, 12:59
    Oops, no nie wiem Wierna...co na to odpowiedzieć. Ale podyskutować można a
    czemu nie? Ale muszę się przygotować merytorycznie...cha, cha... żeby nie
    wyszło, że jestem feministką.:))

    Pozdrawiam.
    Mado

  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 17.11.04, 14:39
    Turawski-synku, czy nie zauwazyłeś, że te babiszony są okrutne i bezwzględne?.
    Jestem przekonana, ze jesteś, a na dodatek jesteś naprawdę lubiany, więc nie
    przejmuj się złośliwosciami. chochlik
  • wierna_rzeka 17.11.04, 15:28
    Lubiany, to z pewnoscia Turawski jest, przynajmniej przez nasz, ale przez Paula
    tez :)
    Jednak co do jego płic...hihihi, jakie macie na to dowody, ze to facet, a nie
    na przyklad jeszcze jeden z nickow Barskiej ? (oczko :) ).
  • wierna_rzeka 17.11.04, 15:29
    kurde, errata: przez nas, przez nas mialo byc.
    Ah ! Te ciagle emocje z Turawskim zwiazane ...:))
  • turawski 17.11.04, 16:06
    Ojojojojoj, i jak tu pracować...

    Chochlik mnie już prawie "usynowił"...
    Okrutne babiszony ?... No tak, Chochlikowi wolno... Ale niechbym ja tak
    spróbował... pewnie bym z głową nie uszedł... Ale co tam głowa, najwazniejsze
    zeby nie być kaleką ;)

    Mado, z tym "gotowaniem", do którego Cię Wierna zachęca, to może chodzi jednak
    o ...kuchnie ? :)

    Dowody ? Jak chcecie do wody... to pod prysznic, albo do uzdrowiska
    jakiegoś ... :) "Do wód" - jak się mawiało onegdaj, Chochlik może coś doradzi ?

    pozdrawiam
    t

    PS poproszę może hyk o jakiś sposób hyk na czkawkę ... hyk
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 17.11.04, 16:34
    turawski napisał:
    > Mado, z tym "gotowaniem", do którego Cię Wierna zachęca, to może chodzi
    jednak
    > o ...kuchnie ? :)

    Oj, Turawski...pomarzyć Ci jest wolno... że to chodziło o kuchnię. :))))
    Pozdrawiam.
    Mado
  • wierna_rzeka 17.11.04, 17:34
    No tak, my tu gadu-gadu o zarciu, a tam panowie umieraja przedwczesnie :(
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 17.11.04, 18:51
    I jakoś się kręci i o to chodzi. Turawski jest w porządku,zawsze na posterunku,
    ale gdzie ci inni mężczyźni? Pozdrawiam, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 17.11.04, 19:11
    Inni mężczyźni? Hmm,... na kanapie z pilotem w ręku. Trenują przed meczem z
    Francją...
  • wierna_rzeka 17.11.04, 21:45
    Mysmy zawsze byly okrutne i bezwzgledne, dlatego ci faceci tak przedwczesnie
    mrą :)
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 17.11.04, 23:12
    Jak modliszki?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 18.11.04, 08:27
    Oglądając w telewizji poranny program dowiedziałam się, że dziś jest ŚWIATOWY
    DZIEŃ BEZ NIKOTYNY. Informuję i apeluję: Klubowicze, wstrzymajcie się od
    kopcenia dla zdrowia własnego i najbliższego otoczenia! Tego Wam życzy chochlik
  • ryza_malpa1 18.11.04, 12:04
    Nigdy!!!!!
    Obecnie ograniczyłam fajki do jednej w tygodniu przy kawie towarzyskiej ale jak
    tylko będe mogła wracam do nałogu :)))


    --
    "Nawet gdy sami Polacy twierdzili, że ich kraj jest do dupy, to tylko kiwałem
    głową - oj, nie widzieliście wy prawdziwej dupy." Jurij
    Andruchowycz
  • wierna_rzeka 18.11.04, 13:05
    Ryza, raz w tygodniu pijasz kawe, czy tez w pozostale dni tygodnia masz do niej
    inny dodatek ? :)
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 18.11.04, 14:19
    Mądre kobiety-matki mające trzymiesięcznego bobasa nie palą, bo szkodzą nie
    tylko sobie, ale i swojemu maluchowi, a jeżeli paliły to niech ta przymusowa
    sytuacja będzie motywacją do definitywnego rozwodu z "opałem". Dobrze radzę.
    Lepiej zbieraj pieniążki na super-inwestycję dla malutkiej. (szczerze zyczliwy
    chochlik)
  • chochlik5 19.11.04, 15:06
    Dziś piątek. Poza mną jeszcze dzisiaj nikogo tu nie było.
  • turawski 22.11.04, 14:29
    chochlik5 napisała:

    zauważyłem, że jak cytuje np Chochlika 5 to uzyskuje tekst jak wyżej /
    Chochlik5 napisała /

    jak zacytuje siebie, to bedzie: turawski napisał. Skąd on wie, ten diabołek,
    znaczy sie komputer... ?

    Od biedy jestem w stanie zrozumieć, ze faceta można poznać, z przeproszeniem po
    końcówce...
    ...ale jakby tak napisała tu Wanda Rapaczyński, to jak zostałaby
    potraktowana... ?

    To co powyżej, dotyczy "logujacych się", bo goście są... traktowani
    jak "obupłciowi" (bezpłciowi ? ) ;))
    np. Basia napisał(a). Mado napisał(a), itd
    Kto to widział, żeby tak traktowac gości... :)))

    pozdrawiam Logujacych się
    oraz Gości płci wszelakiej

    turawski

  • mado_a_die 22.11.04, 15:17
    Turawski, ano, tak... mam taką nadzieję, że rozpozna moją płeć..Cha, cha
  • mado_a_die 22.11.04, 15:20
    mado_a_die napisała:

    > Turawski, ano, tak... mam taką nadzieję, że rozpozna moją płeć..Cha, cha


    Widzisz? udało się...cha, cha..no przecież ,,coś" tam się wypełnia przy
    zakładaniu konta...
  • turawski 22.11.04, 15:50
    mado_a_die napisała:
    > Widzisz? udało się...cha, cha..no przecież ,,coś" tam się wypełnia przy
    > zakładaniu konta...


    No tak, najtrudniej wpaść na najprostsze rozwiazania... :)))
    dzięki :))))
    czemu: "a die" ?
    pozdrawiam
    t
  • mado_a_die 22.11.04, 18:33
    turawski napisał:
    > czemu: "a die" ?

    Bo -a die- oznacza - od tego dnia - tzn. od dzisiejszego dnia wymuszono na mnie
    pisanie nicka z małej litery... jeśli będę logować się. :))))

    Pozdrawiam.
  • wierna_rzeka 22.11.04, 22:30
    mado_a_die napisała:

    > Bo -a die- oznacza - od tego dnia - tzn. od dzisiejszego dnia wymuszono na
    mnie pisanie nicka z małej litery... jeśli będę logować się. :))))

    Mado, o tak ? Dajesz soba manipulowac ?
    Nie mow tego tak glosno, bo zaraz sie zleca i zaczna na Tobie rozne
    inne "rzeczy" wymuszac :)
    No coz, Twoj wybor, Twoja decyzja, byle by tylko z tego dziecków nie bylo :))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 23.11.04, 08:59
    A niby co miałam zrobić? Wyskakiwał jakiś " error", co to u licha jest?:)))

    A dzieciska...cha, cha....ja tam nie wiem, ale łatwo będzie obliczyć datę
    porodu, i z ustaleniem ojcostwa nie będzie większych problemów...no tak, a jak
    tym wszystkim zawiadywała kobieta? Wierna..w jaki sposób rozmnażały się te
    kobitki w Seksmisji dopóki Stuhr z Łukaszewiczem nie namieszali? Partogeneza
    czy jakoś tam, tak?

    W razie czego...22 sierpnia 2005 r... będziesz piła pępkówkę:DDDD

    Mado
  • turawski 22.11.04, 22:44
    mado_a_die napisała:

    > a die - oznacza - od tego dnia - tzn. od dzisiejszego dnia wymuszono na mnie
    > pisanie nicka z małej litery... jeśli będę logować się. :))))

    Acha, nawet nie próbuje się domyslać kto wymusił :)
    Jak Ty taka mądra, to powiedz, dlaczego niektóre nick'i wyswietlają mi się w
    zielonym kolorze, hm ? Nawet nie osmielę sie napisać które... :))))

    pozdrawiam
    t
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 23.11.04, 09:07
    Nie mam pojęcia, ale zasięgnę języka:)))

    Ale wiem, że kolor zielony to kolor preferowny w salach operacyjnych, bo ma
    pozytywny wpływ na koncentrację uwagi, jest przyjazny dla psychiki, wprowdzając
    zrównoważenie i harmonię dla umysłu. A ludzie lubiący ten kolor i wszelkie jego
    odcienie są przyjaźnie nastawieni do pozostałych.:)))

    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 23.11.04, 09:20
    Turawski...przeczytaj dokładnie stronę główną forum lubelskiego...tam na samym
    dole pisze jak wół, co to oznacza. :)))

    Wiem, przyganiał kocioł garnkowi, a sam smoli...sama nie czytałam cha, cha..

    Mado
  • turawski 23.11.04, 10:45
    ...Agnieszki Osieckiej ?

    A w kominie szurum burum,
    a na polu wiatr do wtóru,
    a na chmurze bal do rana,
    a pogoda rozśpiewana.

    Zielono mi i spokojnie,
    zielono mi, /itd./

    Autorka tak pisała o swojej fascynacji zielenią:
    "Ale najbardziej biologiczna, najbardziej we mnie czytelna i jasna jest
    potrzeba zieleni. Łaknienie! Jak pijak pragnie witaminy B, rzeka - księżyca, a
    kobieta - czułego kochanka, tak ja - nie wiedzieć czemu - potrzebuję zieleni"

    pozdrawiam Zielonych, Czerwonych, Granatowych, a nawet...Szarych
    turawski

    PS te kolory wyświetlają się tylko przy osobach logujących się...
    Barska ma pecha :)
  • ryza_malpa1 22.11.04, 08:44
    Chochliku, ale ja jestem wyrodna .
    A prawdziwą kawę pijam raz w tygodniu :P

    --
    "Nawet gdy sami Polacy twierdzili, że ich kraj jest do dupy, to tylko kiwałem
    głową - oj, nie widzieliście wy prawdziwej dupy." Jurij
    Andruchowycz
  • Gość: bosman IP: *.lublin.mm.pl 19.11.04, 19:21
    może po prostu coś czytają.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 19.11.04, 20:56
    Eeee tam.... nie chce mi się gadać.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 21:37
    a ja sie ucze laciny................ mozże mi sie przyda:))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 20.11.04, 10:02
    Śnieg chyba po pas (spojrzenie przez okno) Śnieg złamał konar starego bzu
    zacieniającego okno. Podobno na miasto wyjechał 1 słownie jeden pług
    odśnieżający. Pamiętam czasy, gdy po ulicach Lublina kursowały sanki
    zaprzęgniete w koniki. Woźnica przykrywał kolana pasażerów wielką baranicą.
    Przy saniach obowiązkowo dzwonki. Zapach sprzedawanych na placu Litewskim
    choinek. Równolegle do chodnika kramy z zabawkami choinkowymi, świeczkami,
    lichtarzami, błyszczacymi łańcuchami wabiły klientów. To był niezapomniany
    nastrój. A to wszystko przez ten niesprzątany śnieg. Pozdrawiam nostalgicznie,
    chochlik
  • turawski 20.11.04, 12:35
    ... taaak, sny bywają czasem fantastyczne... :)
    A tymczasem nagły atak zimy odciął mnie od świata, w pracy i w domu straciłem
    łączność z internetem. Telekomunikacja łaskawie rozpatrzy zgłoszoną awarie w
    ciągu... trzech dni. Teraz korzystam "gościnnie" z "obcego" komputera...

    ... a korzystając z okazji pozdrawiam ciepło /na przekór pogodzie /
    turawski
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 21.11.04, 13:54
    Jest niedziela i nadal zima i śnieg za oknem, a w watku od samego rana tylko ja
    chochlik. Czuję się osamotniona.
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 21.11.04, 14:48
    No tak... może to wpływ zimy? Jestem z Tobą Chochliku.

    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 22.11.04, 08:06
    Dzień dobry z samego rana. Nie pada, wyjrzało słonecko. Chochlik na posterunku.
  • Gość: basia IP: *.info / *.info 22.11.04, 08:46
    Zima zimą a ciebie wywołuje 100krotki na forum społeczeństwo, doczekać się nie
    może.Pozdrawiam
  • turawski 22.11.04, 10:18
    ... coprawda to nie ja jestem wywoływany, ale taka mi się refleksja (jw)
    nasunęła po lekturze postów 100krotki, w których robi z Chochlika niemal
    diabełka rogatego :)

    pozdrawiam
    t

    ----------------------------------------
    Gość portalu: basia napisał(a):
    > Zima zimą a ciebie wywołuje 100krotki na forum społeczeństwo, doczekać się nie
    > może.Pozdrawiam
  • Gość: basia IP: *.info / *.info 22.11.04, 10:28
    Nie czytałam tych postów. Informuję Chochlika z dobroci serca;))).
    Jaki tam z Chochlika diabeł rogaty:)
    pozdrawiam
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 22.11.04, 11:44
    ..chyba tyko niedźwiedziom polarnym i fokom.
  • turawski 22.11.04, 13:17
  • Gość: selma2003 IP: *.lublin.mm.pl 22.11.04, 13:39
    Zjeżdżałam juz na sankach! Krajobraz piękny. Gorzej jak bywa szaro za oknem;)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 22.11.04, 13:47
    Cha, cha.. Selma... Tobie służy jak najbardziej skoro odezwałaś się.

    Pozdrawiam narciarzy i saneczkarzy.
    Mado
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 22.11.04, 20:53
    Cały dzień byłam na sympozjum. Jutro jadę do Białegostoku. Odezwę sie po
    powrocie. serdecznie pozdrawoiam chochlik
  • ryza_malpa1 23.11.04, 10:28
    A ja ode na spacer w gumowcach :D


    --
    "Nawet gdy sami Polacy twierdzili, że ich kraj jest do dupy, to tylko kiwałem
    głową - oj, nie widzieliście wy prawdziwej dupy." Jurij
    Andruchowycz
  • wierna_rzeka 23.11.04, 19:17
    ...ale za to mam wysprzatane w domq na blysk :))))
    Teraz moge sobie spokojnie puscic dymka i nawet wypic do tego lampke wytrawnego
    wina czerwonego - fuj, nie lubie takiego, ale podobno to dla zdrowia wskazane:).
    Pijmy wiec i radujmy sie, ze w najblizszej przyszlosci nas nie zawieje :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 23.11.04, 21:34
    Wierna....czy Ty nie patrzyłaś przez okno? Szaleje zamieć....:(( a tak było
    ładnie przed południem..ech
  • wierna_rzeka 23.11.04, 22:15
    Mado, a niech se szaleje zamiec, dzisiaj zmienili mi juz opony na zimowe,
    jestem gosciuwa !!! :)))
  • saba-dor 23.11.04, 21:49
    ajjjjjjjjj wierna ,tylko nie wspominaj o alkocholu :(((((
  • wierna_rzeka 23.11.04, 22:17
    Dorotko, znowu bylas na jakiejs imprezce ? :)
    Kolega kacyk ? :)
    No to klinika :))))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 22:51
    znowu? Wychodzi na
    to ,ze ze mnie wieczna imprezowiczka chachacha, a ja taka grzeczna
    dziewczynka:)))))))Bylam na wcześniejszych Andrzejkach z moim klubem:)))))no
    i......bawilam sie wspaniale:) A klin? nigdy tego nie robie brrrrrrr
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 26.11.04, 14:35
    A ja po dalekiej podróży wcale nie jestem padnięta, ale nie chce mi sie w tej
    chwili pisać. Pozdrawiam chochlik
  • turawski 26.11.04, 22:14
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 26.11.04, 23:10
    Widzę,że Tobie też. Byłam w Białymstoku. W tamtą stronę jechałam samochodem
    osobowym , bardzo wygodnym. Marki nie znam. Drocha była czarna. Jechaliśmy
    tylko 4 godziny. Następnego dnia było uroczyste zebraniea przepieknej auli AM w
    pałacu Branickich. Była okazja do wsominania pierwszego rektora tej uczelni
    mianowicie profesora Tadeusza Kielanowskiego z okazji 100-setnej rocznicy
    urodzin. Po mieście , ani po kominkach nie chodziłam bo była paskudna pogoda.
    Relaksowałam się w zaciszu domowego ogniska krewnych. Powróciłam zwyczajnie
    pociagiem z przesiadką, Podróż luksusowa bez zatrzymywania się na
    przystankach,krótki postój w Warszawie i do domu tez wygodnie. Chyba pisałam
    jak przed laty wyglądały te jazdy gdy trzeba było wędrować z dworca Wileńskiego
    na Wschodni i czekać w nocy wiele godzin na polączenie. W sumie podróż trwała
    12 godzin., ale to było dawno w latach pięćdziesiątych. Jak widzisz rozpisałam
    się dłużej niż Ty. Pozdrawiam, chochlik. Czekam na raporty o malutkiej.
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 27.11.04, 11:35
    Czy w sobotę wszyscy ciężko pracują, albo też wyjechali w daleka podróż?
    chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 27.11.04, 12:22
    Witam!
    Z tego co wiem, to Chochliku nie mylisz się. :))) Cieszę się, że podróż miałaś
    niekłopotliwą a spotkanie owocne.
    Może ktoś się jeszcze odezwie wieczorem?
    Pozdrawiam.
    Mado
  • saba-dor 27.11.04, 23:14
    witam wszystkich :))))))) Wrócilam właśnie z Poznania,uffffff ale mialam
    gimnastyke.Nie moglam stamtąd wyjechać ,zablądziłam.CVhyba nigdzie w Polsce nie
    ma tylu znaków zakazu skrętu w lewo lub prawo. A teraz zajadam sobie smakolyk
    poznanski ...smazony żółty ser.Chochliku napewno wiesz o jakim mowię;)
    Najlepszy jest jak samemu sie zrobi ale.......:))))) domownicy mogliby nie
    wytrzymać tego zapaszku zigliwialego sera:)))))))) dobranoc :))))
  • turawski 27.11.04, 23:40
    saba-dor napisała:
    > Chyba nigdzie w Polsce nie ma tylu znaków zakazu skrętu w lewo lub prawo.

    Te "poznańskie pyry" są pewnie takie bardzo prostolinijne, dlatego te
    zakazy... :))

    pozdrawiam wieczorowo-nocną porą
    t
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 02:27
    masz racje ,przeważnie prostolinijne:))))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 28.11.04, 18:24
    Dorotko, czy wiesz jak sie taki ser przyrządza? jak nie wiesz, a jesteś
    zainteresowana to Ci napiszę. Sama wielokrotnie go robiłam. Pyry rzeczywiscie
    sa prostolinijne, logiczne i naogół uczciwe i rzetelne i nie bawia sie w
    nadmiar kurtuacji. Pozdrowienia od steranego podróżą chochlika.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 19:14
    jasne ,ze chce:)))) Mniej wiecej wiem ale zawsze mialam problem z igliwieniem
    sera.Nie wiem kiedy on jest zigliwialy ,a kiedy zasmierdzialy juz:)))))wiem ,ze
    smazy sie na maśle i dodaje sodę.Kminek dla smakoszy brrr. Chochliku lubisz
    pampuchy drozdzowe?teraz mogę się pzryznać ale zawsze jezdzilam na wagary do
    Poznania na Targi oraz na pampuchy w sosie myśliwskim.mniam.......
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 28.11.04, 19:32
    Dorotko, biały ser drobno pokruszony posypywałam sodą oczyszczoną tak jaby to
    była sól.Sodę dodaje się żeby ser nie skwaśniałał) Zostawiałam w garnku
    glinianym w temperaturze pokojowej z dopływem powiertrza na kilka( 3-5 dni).
    Powierzchnia grudek sera rozpuszcza się (gliwieje) i zaczyna niepokojąco
    pachnieć, Wrzucamy ser na rozpuszczone masło i podgrzewamy na wolnym ogniu
    mieszajac drewniana łyżką. Ser rozpuszcza sie w jednolitą masę, solimy dodajemy
    kminek i płynny wlewamy do miseczki porcelanowej (gładkie scianki). Moja babcia
    po zdręciu s patelni wbijała i dokładnie wmieszała surowe żółtko. Ser
    wystudzony tężeje i nadaje sie do krajania.
    Pampuchy, czyli pyzy albo drożdżwe kluchy gotowane na parze też są mi znane.
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 19:57
    Dziekuje chochliku,już wiem , co żle robilam:)))))Ale smak tego rekompensuje
    poniesiony trud:)) Skoro jesteśmy przy kulinariach ,to może znasz chochliku
    potrawy zapomniane ale smaczne.Szczegolnie interesuje mnie kuchnia z pogranicza
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 28.11.04, 20:07
    A ja mam pytania innej natury.
    Hm, ten "podejrzany" ser jak już zgliwieje? to też "przyjemnie" pachnie? A jak
    ten wynalazek smakuje i z czym to się je?
    Czy pyzy, o których rozmawiacie to robi się z surowych pyr?
    A te drożdżowe kluchy...ale ulga....to i ja znam..a właściwie moja mama.

    To co ma jeszcze ciekawego do zaoferowania regionalna kuchnia wielopolan?

    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 20:16
    hmmmmm:)))) Mado nie będę Ciebie zniechęcać opisem jak pachnie :)))) Ale po
    usmazeniu nie smierdzi i jest przepyszny:)).Jeśli chodzi o pyzy ,to są one
    wlaśnie z tartych ziemniaków.Chociaż w kieleckim nazywane są jako mącybuły :))
    Nawet nie wiem jak to sie pisze.......razem czy osobno:)) Mado ,a jadlaś
    racuchy z kwiatem akacji?
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 28.11.04, 20:20
    Saba... te pyzy to też chyba znam. Kiedyś często robiła je mama..one są takie
    sine po ugotowaniu, tak?
    Racuchy z kwiatem akacji? Rany, przecież to musi być piekielnie słodkie!!! Z
    dwojga złego to wybieram śledzie....
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 20:39
    tak ,Mado jest zazwyczaj sine:))))A akacja nie jest slodka ,tylko bardzo
    aromatyczna.I trzeba uważać bo ma mase malych ,ruchliwych robaczkow:))))
    Sledzie?:))))))) ,też moja specjalność ,jadam z piernikiem:)))))))) Ale nic
    więcej nie pytaj n/t :)))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 28.11.04, 20:45
    Acha, to racuchy z wkładką... no ładnie... aromatyczną wkładką, też ładnie!!
    Śledzie z piernikiem??????????????????? Ja Cię "wywołam do tablicy" na gg....
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 20:50
    mowilam ,cisza n/t;))))))O innych dziwnościach nie będę mówić :)))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 28.11.04, 21:00
    Tak jest.:(
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 20:55
    Chochliku ,chcialam zapytać ,czy wiesz cos na temat tzw "szeptunek?"Co
    prawda ,nie powinnam o to pytac lekarza ale bardzo to mnie interesuje.Wiem ,.ze
    tam mieszkalaś ,to musiałaś sie zetknąc z tym tematem
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 28.11.04, 21:13
    Saba...Ty lepiej nie wyjeżdżaj już więcej do tego Kulczykolandu...o czym Ty
    znów gadasz..."szeptunek", a cóż to do licha jest? To poczta pantoflowa? A co,
    Poczta Polska coś przeskrobała?
    A może to jest "medycyna niekonwencjonalna"... skoro pytasz lekarza...
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 21:20
    Przez chwile nie zalapalam:)))) kulczykoland:)))) Nawet jechalam kolo jego
    nabytku.Mado ,dobrze kombinujesz:) ,zdolna bestia z Ciebie:)))) Moze zalapiesz
    sie do pracy u Rutkowskiego?:)))))) Poczekaj na odpowiedz Chochlika:))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 28.11.04, 22:13
    Szeptunki? to chyba chodzi o "zamawianie" choroby przez znachork (od szeptania
    modlitw czy zaklęć. Inne sposoby to "okadzanie", "przelewanie jajkiem bez
    mietłę" i t d. Spotkałam się z wiarą w gusła na początku mojej praktyki. KIedyś
    przyszła do mnie matka z dziewczynką z wszawicą i z kołtunem na głowie.
    Chciałam ten kołtun obciąc, a matka zaczela lamentować, nie pozwoliła na
    obcięcie włosów bo panicznie bała się że dziecko "pokręci". Spotkałam się z
    zawiązywaniem nawet niemowlakom czerwonej nitki na lewej rączce "od uroku"
    Czasem na nitce były małe czerwone paciorki. Kiedyś matka prosiła żebym
    sprawdziła czy dziecko nie jest "chytnięte", żebym je "zmierzyła" : na skos
    dotkneła dziecka kolankami do łokci. To miał być sposób na sprawdzenie czy
    dziecko nie będzie miało zwichnięcia w stawie biodrowym. Przy okazji poznałam
    takie określenia dolegliwości jak "tornieje", "drzuździ", "nyje". Chyba
    opisałam moją walkę z kołtunem podczas pobytu na obozie akademickim w Olecku.
    O przepisach kulinarnych przy nastepnej okazji. Przy okazji wyprawy do
    Białegostoku jadłam kiszke ziemniaczana/ pozdrawiam Hochlik
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 23:32
    Pare lat temu czytalam o nich w gazecie.Sa to znachorki ale i tez cos tam
    wypędzaja chyba.Nie wiem dokladnie ale mam nazwisko i telefon do takiej
    znachorki:))))) Ponoc pzryjezdzaja tam ludzie z calej Polski i nie
    tylko.Słyszałam ,ze pomogła wielu ludziom.Przyznam ,ze zaintrygowało mnie to i
    planuje tam wybrać się.Może i to są gusła ale jesli komuś to pomaga ,to też
    jest ważne. A może ktoś wie coś więcej na ten temat?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 30.11.04, 11:29
    Nic więcej nie wiem o szeptunkach. Przed wielu laty na oddziale chirurgicznym
    leżała babka ze wsi. Co jej było już nie wiem. Wiemtulko że zwróciła się do
    laborantki, kobiety nie pierwszej młodości z prośbą: "A może byście tak tak
    sprowadzili znachorkę (tu wymieniła jej wieś i imię) coby mnie jajkiem bez
    mietłę przelała to napewno pomoże". Laborantka poradziła, zeby z tą propozycją
    zwróciła się do profrsora podczas obchodu. Naiwna babka posłuchała. Profesor
    najpierw osłupiał, a co było potem to relacji nie pamietam. Ale chyba się
    wściekł.
  • saba-dor 30.11.04, 16:00
    Chochliku ,dawniej inaczej bywalo ale teraz niektóre slawy medyczne same
    sięgaja po medycyne niekonwencjonalna:))))) Ja juz wszystko wiem ,poszukalam
    blizej zrodla:))) Bardzo chcialabym zwiedzic tamte okolice i napewno pojade tam
    na urlop
  • chochlik5 01.12.04, 08:38
    saba-dor napisała:

    > Chochliku ,dawniej inaczej bywalo ale teraz niektóre slawy medyczne same
    > sięgaja po medycyne niekonwencjonalna:))))) Ja juz wszystko wiem ,poszukalam
    > blizej zrodla:))) Bardzo chcialabym zwiedzic tamte okolice i napewno pojade
    tam > na urlop
    To jest ciekawe jakie będziesz miała po trj wyprawie spostrzeżenia. W Lublinie
    medycyną niekonwencjonaln
    medycyną niekonwencjonalną parają się tylko bioenergoterapeuci irydolog,
    homeopata i szczęsliwy posiadach jakieś cudownej aparatury diagnozujacej i
    regenerującej. Słyszałam o tych ciekawostkacj gdy interesowałam sie Herbalife.
    Pozdrawiam, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 01.12.04, 15:23
    Witam!
    No i mam dziś "dobry" dzień.
    Motto na najbliższe dni: "Uczciwość zbiera pochwały i umiera z zimna."
    Juwenalis
    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 22:43
    ie płacz w liście
    nie pisz że los ciebie kopnął
    nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia
    kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno
    odetchnij popatrz
    spadają z obłoków
    małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia
    a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju
    i zapomnij że jesteś gdy mówisz że kochasz

    Jan Twardowski
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 02.12.04, 13:15
    Kiedyś przed laty sprawdzałam prace egzaminacyjne na I rok studiów ( Wtedy
    jeszcze nikt o testach nie słyszał i egzamin był w formie wypracowania. Trzy
    tematy: polityczny, społeczny i nawiązujący do kierunku studiów. Czytając jedną
    opracę zupełnie nie mogłam zrozumieć co kandydat na studia myślał pisząc to
    swoje wypracowanie które składało się ze zbioru propagandowych haseł i
    sloganów, a tych w onym czasie było sporo. Biedak odpadł bo opierał się
    wyłącznie na cudzej twórczości. Serdecznie pozdrawiam, chochlik
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 16:10
    Ponieważ nie mam talentów literackich ,jestem zmuszona opierać sie na cudzej
    tworczości.Wiersz jest tak znany ,ze nie musialam /,moim zdaniem /podawać
    autora Poza tym bylo to skierowane do Mado :)))))))) Serdecznie pozdrawiam:))

  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl 02.12.04, 13:17
    Dzięki Saba...Hm, co jest z tą poezją Twardowskiego...coś za dużo ostatnio mam
    z nią do czynienia.:))
    He, he..ja tam się ratuję tak, gdy sprawiedliwość ludzka pozostaje w kolizji z
    boską. Słucham hitu z 2002 r. - to jest song hip hopowy zespołu Black Eyed Peas-
    Where is the love :)))A refren jakoś tak brzmi: Ludzie zabijają, ludzie
    umierają. Dzieci ranne, słyszysz jak płaczą? Możesz praktykować to co
    wygłaszasz i gdybyś odwrócił inny policzek..Ojcze, ojcze, ojcze pomóż nam!
    Wyślij jakąś radę z góry. Ci ludzie pytają mnie, pytają mnie gdzie jest miłość?
    gdzie jest miłość, gdzie jest.. No coś takiego...ten bełkot amerykański...a
    niby to angielski:))))Poza tym nuta...świetna!!!! A tekst odnosi się do
    wariacji współczesnego świata.
    Pozdrawiam.
    Mado
  • wierna_rzeka 02.12.04, 13:35
    Gość portalu: Mado napisał(a):

    > ... Ci ludzie pytają mnie, pytają mnie gdzie jest miłość?
    >
    > gdzie jest miłość, gdzie jest.. No coś takiego...

    Mado, a Ty wiesz, gdzie ejst milosc ? :)

    A tak przy okazji witam i serdecznie pozdrawiam Klubowiczow :)))
  • wierna_rzeka 02.12.04, 13:37
    ejst = jest, sorki :)
  • mado_a_die 02.12.04, 13:50
    Cha, cha...a co ja wszystko wiedząca??? No, nie, ja tylko przytoczyłam urywek
    utworu...no tak zrozumiałam..ja nie tłumacz przysięgły:))))

    Czy to słoneczko to będzie świecić długo??????????????
    Pozdrawiam.
    Mado
  • turawski 02.12.04, 14:11
    Czekanie

    Myślisz-znowu się spóźnia
    zaraz się obrażasz
    marudzisz jak sikorka ta brzydsza bez czubka

    kto miłości nie znalazł już jej nie odnajdzie
    a kto na nią wciąż czeka nikogo nie kocha
    martwi się jak wdzięczność że pamięć za krótka

    miłość dawno przybiegła i uklękła przy nas
    spokojna bo szczęście porzuciła ciasne
    spróbuj nie chcieć jej wcale
    WTEDY PRZYJDZIE SAMA.

    autor ?...no, ten.... "Księżycowy"...
    pozdrawiam
    t
  • mado_a_die 02.12.04, 15:00
    turawski napisał:

    > Czekanie
    >
    > Myślisz-znowu się spóźnia
    > zaraz się obrażasz
    > marudzisz jak sikorka ta brzydsza bez czubka
    >
    > kto miłości nie znalazł już jej nie odnajdzie
    > a kto na nią wciąż czeka nikogo nie kocha
    > martwi się jak wdzięczność że pamięć za krótka
    >
    > miłość dawno przybiegła i uklękła przy nas
    > spokojna bo szczęście porzuciła ciasne
    > spróbuj nie chcieć jej wcale
    > WTEDY PRZYJDZIE SAMA.
    >
    Autor?...Hm...Jan Twardowski:)))))


  • turawski 02.12.04, 15:06
  • wierna_rzeka 02.12.04, 17:15
    Hehehehe Mado, ono juz zaszlo, ale ja zbyt leniwa, by tak szybko zmieniac te
    napisy :)))
  • wierna_rzeka 02.12.04, 17:18
    Turawski, no no, zaskakujesz mnie i rozczulasz swoja sliczna i romantyczna
    natura, naprawde jestem pod wrazeniem :).
    Szczerze pozdrawiam :).
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 02.12.04, 21:13
    Życie mnie przytłacza. Tkwię w realiach i szarej codziennej prozie. Nie mam już
    cierpliwości do kontemplowania romantycznej i lirycznej poezji. Oczywiście z
    nielicznymi wyjątkami. Pozdrawiam chochlik
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.04, 22:16
    chochliku , to nie o romantyzm chodzi.Nie zauwazylas ,ze Mado miala fatalny
    dzien?
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 03.12.04, 08:48
    Zaczynam kolejny dzień. Chwilami zastanawiam się, ile ich jeszcze mam przed
    sobą. Pozdrawiam, chochlik
  • wierna_rzeka 03.12.04, 15:01
    Cos ciezkie czasy na nas ostatnio nastaly :).
    Stanowczo zbyt duzo tych smutkow i problemow, ale jak ma ich nie byc, gdy sie w
    telewizji oglada np. Lublin noca i czlowieka czarna rozpacz ogarnia ?
    W TVN jest taki cykl programow, gdzie pokazuja, jak sie ludzie bawia noca w
    roznych wiekszych miastach Polski.
    Ogladalam Warszawe - tam wiadomo, gwiazdy szaleja, ludzie ociuchani, wszedzie
    gwarno i wesolo, zabawa na calego w wielu lokalach nocnych, ale podobnie bylo
    jak pokazali Rzeszow.
    Co prawda tam juz bez tych znanych twarzy, ale styl zycia nocnego bardzo
    podobny do warszawskiego.
    No i w koncu padlo na Lublin, ogladaliscie to ?
    TRAGEDIA!
    Jeja, jak nie lubie marudzic i narzekac, tak naprawde wstyd mi bylo za nasze
    miasto i to, co sie u nas w nocy dzieje.
    Na ulicach ciemno i smutno, puby puste, tam, gdzie jest troche osob atmosfera
    jak na stypie, ludzie poubierani zupelnie zwyczajnie, jakby przed chwila wyszli
    z pracy, z zajec, albo skonczyli sprzatac, twarze smutne, ponure, wykrzywione w
    jakims blizej nieokreslonym grymasie, zero radosci, wesolosci, zabawy, a nawet
    zycia...po prostu koszmar.
    Prowadzacy program wprost na glowie stawali, by jakos to w ogole sklecic i
    cokolwiek pokazac.
    Dzieli nas przepasc od takiego nawet Rzeszowa, jak wyraznie to bylo widac.
    Lublin to nie Polska B, to nawet nie jest C :(
    Ogladalam to kilka dni temu, ale do dzisiaj sie nie moge z tego otrzasnac :(

  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 04.12.04, 10:06
    Wszystkim Basiom i Barbarom życzę radosnej, pogodnej soboty i wszystkiego
    najlepszego, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 04.12.04, 21:56
    I jeszcze życzenia należą się tym, co wydobywają "czarne złoto".

    Pozdrawiam.
    Mado
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 04.12.04, 22:11
    Wierna...a z czego tu się cieszyć? Słońca jak na lekarstwo, buro i ponuro,
    dzień krótki, noc długa...i na dodatek za ileś tam dni Nowy Rok i kolejny rok
    na "liczniku", eeeee tam:(

    Wiesz to zależy co kto lubi. Ja tam wolę kameralne imprezy a nie huczne spędy,
    na których wypada mieć "szampański humor". A może lublinianie nie lubią nocnego
    życia? Tylko na Boga nie wynoś się do Wa-wy. Hm, to jakaś epidemia z tym
    miastem, czy co?

    Pozdrawiam.
    Mado
  • wierna_rzeka 05.12.04, 23:45
    Ja sie nigdzie nie mam zamiaru wynosic, urodzilam sie tu i tu zostaje, ale
    moglo by byc tu jednak troche wiecej zycia...:)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 02:31
    zapraszam do nas:))))) ,trzeba uwzac ,zeby nie wyjscv ze scyzorykiem w
    plecach :)))))))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 06.12.04, 08:47
    Byłam na spotkaniu, na którym było więcej osób niż cztery i w trakcie ożywionej
    rozmowy każdy z każdym wyłowiłam wyrazy którę w konsekwencji ułożyły się w
    następujący sens: że doskonałą zupę pomidorową robi się wrzucając do pralki
    Frani pierś gęsi i pozostałe ingrediencje to jest ekstrakt rosołowy w proszku
    do prania podczas wietrznej pogody z przelotnymi opadami śniegu przy okrągłym
    stole włożywszy na siebie cieplutki wielobarwny sweter z golfem. Ja milczałam,
    bo nie miałam nic ciekawego do dodania. W każdym razie tort był doskonały i to
    co porzedzało tort również. Trzeba dodać że atmosfera była serdeczna, pełna
    ciepła, Czego i Wam życzę trochę ogłuszony i zdezorientowany chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 06.12.04, 10:57
    No i znów temat kulinarny. Cha, cha..ta zupa pomidorowa.. faktycznie musi być
    niesamowita i dla kubków smakowych, jak i dla układu trawiennego.
    Pozdrawiam.
    Mado
  • wierna_rzeka 06.12.04, 11:28
    No coz Mado, Dorota ma tu sporo racji, nie sluchasz radia, nie czytasz gazet,
    nie ogladasz TV ? :)
    Znowu w Kielcach kogos ukatrupili i to w miejscach monitorowanych przez policje
    (kamery sie wziely i akurat zepsuly i tak trwaja sobie zepsute juz miesiac :)
    A co do nalesnikow w Lublinie, to nie ma sprawy, przyjezdzaj, a sama Ci usmaze,
    hehehee :)))
    A poza tym wiem, gdzie serwuja naprawde dobre, wiec spoxik :)
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 06.12.04, 13:40
    To jak Dorocie udaje sie tam przeżyć?:))Jedynej szansy na mój przyjazd do
    Kielc upatruję w zniesieniu wiz do USA..cha, cha..ale nas mało zostanie.. i
    będzie to dopiero kraj mlekiem i miodem płynący:))

    To kiedy mam przyjechać?:))))
  • wierna_rzeka 06.12.04, 15:28
    Mado, kiedy masz przyjechac odpowiem Ci po 20-stej, zobacze co mi pan na to
    powie, hyhyhyhy :)))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 19:01
    sadz ,ze wtedy gdy naprawią kamery:)))))))))))))
  • turawski 07.12.04, 00:45
    ... mnie od dwóch tygodni z hakiem nie mogą naprawić neostrady...
    Ech, co to za zycie bez kabla... Człowiek sie nie moze dorwac do sieci, bo co
    rusz to ktos dzwoni i trzeba z rodziną pogadać przez telefon, cha, cha...

    No jeszcze praca jest jakims ratunkiem, ale koniec roku to cięzkie czasy dla
    takich jak ja...

    pozdrawiam serdecznie
    usmichy zasyłam :)))))))
    t
  • turawski 07.12.04, 00:47
  • wierna_rzeka 07.12.04, 14:34
    Ja tez uwielbiam pomidorowa i tez byle nie z ryzem, a poza tym to ja uwielbiam
    wszelkiego rodzaju kluchy i placki, zarowno nalesnikowate, jak i
    zmiemniaczane :).
    No i jeszcze uwielbiam ludzi z tego watku :)
    CMOOOKKKKK :)))

    Ps. I hard rocka i blues'a :). Eh kurcze, ja chyba za duzo tego wszystkiego mam
    do uwielbiania :)))
  • turawski 07.12.04, 15:27
    ... ale ponoć jedno drugiego nie wyklucza, a nawet wręcz przeciwnie :))


    pozdrawiam smacznie
    t

    PS lecę na... ruskie... pierogi /oczywiscie/
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 06.12.04, 10:48
    Saba-dor nie demonizuj. :))) Moja znajoma bardzo chwali sobie Kielce, a
    szczególnie ludzi...podnosząc tam kwalifikacje zawodowe poznała grupę kielczan,
    z którymi doskonale się dogaduje...no chyba, że chcesz Nas zniechęcić?:) nie
    wspominając o tych obiecanych plackach po węgiersku...cha, cha..
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 06.12.04, 10:41
    To mi ulżyło Wierna...!!! bo kto mi wskaże, jak nie Ty gdzie jest w Lublinie
    jakaś knajpa z doskonałymi naleśnikami...a o takiej słyszłam.:))
  • turawski 07.12.04, 00:49
    ... to nie moja natura... to poezja... :)))

    pozdrawiam poetycko
    t
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 07.12.04, 08:39
    Jezeli mowa o naleśnikach, to w odległej historii moich wyczynów kulinarnych
    istniały naleśniki z farszem miesnym i z sosem pomidorowym. Wszystko bez uzycia
    półfabrykatów. Pozdrawiam, chochlik
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 14:28
    mowcie o wszystkim ,byle nie o smakolykach bo jestem na diecie :(((((((((((((((
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 07.12.04, 15:50
    Dieta?...o to Cię nie podejrzewałam:))))
  • saba-dor 07.12.04, 18:22
    Ty mnie jeszcze nie znasz ,ale poznasz:))))))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 07.12.04, 18:53
    He, he..Tobie się tylko tak wydaje, że ja Cię nie znam:)))
  • wierna_rzeka 07.12.04, 21:48
    ...sorki, ze nie zadzwonilam, ale nawiedzila mnie kolezanka i przegadalysmy
    kilka godzin :)
    Pozdrawiam i sciskam :)
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 08.12.04, 12:33
    Krótkie wypowiedzi wskazuja na brak czasu. Chyba to finiszowanie przed końcem
    roku. chochlik
  • saba-dor 08.12.04, 12:39
    raczej tak ,nawet nie zdazylam zlozyc podania o nowe prawo jazdy ,chyba bede
    lapac mandaty w Nowym Roku:(((((((((((((
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 08.12.04, 13:13
    No to Cię czeka koleżanko spacerek zamiast "czterech kółek":)))...chyba, że
    przeprosisz się z miejską komunikacją:)) I nie łap mandatów... łap co chcesz,
    kogo chcesz... byle nie to!:DDD
  • wierna_rzeka 08.12.04, 13:20
    No no Mado, nie rozpedzaj sie tak, ja zalecala bym tu jednak nieco
    ostroznosci :).
    Mowisz wszystko jedno, byle sponiewieralo ? :).
  • wierna_rzeka 08.12.04, 13:30
    A ja sobie zalatwilam tydzien temu prawko :)))
    Dowiedzialam sie przez przypadek, ze musze to zrobic do konca roku, jak poszlam
    do Wydzialu Komunikacji, to byly takie niesamowite kolejki, ze nie chcialo mi
    sie stac i raz wybralam sie po pracy sadzac, ze moze jakos ta kolejka sie juz
    zmniejszy do tej pory, ale moje nadzieje okazaly sie plonne :(
    Stanelam wiec na koncu i pytam: Czy wszyscy panstwo do tego pokoju ? Okazalo
    sie, ze tak :(.
    Musialam chyba zrobic dosc dziwna mine i byc bardzo zdesperowana, bo podszedl
    do mnie jakis facet i mowi mi: Niech pani idzie do 123, tam tez to mozna
    zalatwic, ale nikt o tym nie wie, wiec nie ma ludzi, hehehe, no to wale do tego
    123, pytam czy moge tu zlozyc kwity na prawo jazdy, a pani mowi: prosze bardzo
    no i zalatwilam sprawe w ciagu kilku minut :)))
    Grunt to nie zalamywac sie i wierzyc w swoja szczesliwa gwiazde, czego Wam z
    calego serca zycze :).
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 08.12.04, 13:56
    A gdzie ta szczęśliwa gwiazda poniewiera się po tym nieboskłonie?
    Wierna..poratuj, wskaż azymut:)))))
  • wierna_rzeka 09.12.04, 08:58
    Gość portalu: Mado napisał(a):

    > A gdzie ta szczęśliwa gwiazda poniewiera się po tym nieboskłonie?
    > Wierna..poratuj, wskaż azymut:)))))

    Mado, kurcze, Ty dobrze wiesz gdzie; ona jest w Tobie :).
    Nikt do Ciebie nie mowil: gwiazdeczko ? :)))
    Hihihi, zartuje teraz, ale i tak wiesz o co mi chodzi z ta szczesliwa gwiazda i
    tak trzymaj ! :)


  • wierna_rzeka 09.12.04, 09:01
    jak tam Twoja dieta ? Pochwal sie ile juz schudlas :)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.04, 16:36
    nie ważę się :)))))) dopiero po 1 etapie ,za pare dni:)))))))Wlasciwie ni4 jest
    to dieta w sztywnym pojęciu.jest to calkowita zmiana sposobu odzywiania
    się.Nie trzeba sie glodzić,stopniowo wprowadza sie produkty ,ktore byly
    wykluczone pzrez 2 tyg. Ale naleśnikow i tak nie wolno:(((((((((((((9
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:43
    Teraz nie ma problemu ze staniem bo mozna wysylac pocztąAle urząd ma 30
    dni ......:))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 08.12.04, 13:51
    Cha, cha.. Wierna...to taka przenośnia.;) Poza tym Dorota to rozsądna osoba.
    Na "poniewierkę" to ona ma za silną osobowość.:)) Tak trzymaj. :)
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:44
    Mado ,ja na to ,jak na lato:))))))))))))00
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 17:40
    Niestety ,o tej porze ,co koncze prace ,nie ma juz komunikacji:))))) Pozostaje
    lapanie .....kogoś:))))))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 08.12.04, 18:36
    Ja Cię proszę, tylko uważaj na te latające "scyzoryki" u tego ktosia:)))
  • Gość: chochlik IP: *.lublin.mm.pl 10.12.04, 09:01
    Co się stało, że nikt sie w KLUBIE nie zjawia. Czy czekacie na urlop, czy nowy
    komputer? Czuję się osamotniona. Pozdrawiam, chochlik
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 10.12.04, 10:03
    Witam!
    Ależ Chochliku dziewczyny wczoraj tu "urzędowały". Wczorajsze posty
    zawieruszyły się w gąszczu wcześniejszych:)))

    Selma, a Ty gdzie znów podziałaś się??

    Pozdrawiam.
    Mado
  • wierna_rzeka 10.12.04, 17:53
    Dorotko, nie wierze, ze tak sobie pyszczek ciagle rozbijasz :).
    Calosc jest chyba bardziej optymistyczna, niz z pozoru by sie wydawac moglo :)
  • Gość: cchpchlik IP: *.lublin.mm.pl 10.12.04, 18:45
    choć trochę zomno, ale w pędzie, i jak mniemam ruch rozgrzewa. chochlik
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 19:14
    :))))))))))))))))) ;))))))))))))))))) Mnie chodzilo o finisz ,o napis jaki
    pingwinek zaszusowal:))))))))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 10.12.04, 20:41
    He, he, he...to teraz powiedz, jak zmusić tego "jegomościa", żeby "wykręcił" na
    stoku moją wiadomość?
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 22:21
    ponoc lubia ryby:))))))))))))
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 22:29
    dla relaksu polecam::))))))))) prt.psp.ee/olympics.swf
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 10.12.04, 22:46
    A te ryby to mogą być ze sklepu rybnego, czy muszę pomaszerować nad Wisłę?..a
    kto mi założy to "paskudztwo" na haczyk? Aj, Dorotko, no nie ma innego sposobu,
    żeby skusić tego "jegomościa"????
  • Gość: saba-dor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 23:00
    wiesz jak ja to robilam? latalam z haczykiem i probowalam ucelowac
    dzdzownice :)))))))))) ,widzac to ,pewny rybak zlitowal sie,zalozyl mala rybke
    i ................cos ja zjadlo w wodzie:))))))))))))) Ale Ty mozesz poderwac
    rybaka :)))))))))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 10.12.04, 23:23
    To rybak będzie szusować po tym stoku?...acha, rozumiem:))))
  • turawski 10.12.04, 23:00
    Gość portalu: saba-dor napisał(a):

    > dla relaksu polecam::))))))))) prt.psp.ee/olympics.swf

    .... taaaak, sport to samo zdrowie....

    pozdrawiam
    t

    PS z tym pingwinkiem to jakies "oszustwo", napisałem na śniegu rózne teksty,
    próbowałem wysłać, i nic się nie wysłało... Gdyby jednak.... to dajcie
    znać... :)))
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 10.12.04, 23:26
    ...można i tak Turawski..no ładnie:)
  • saba-dor 12.12.04, 19:32
    witam milych klubowiczów:))))))) Jest to mój pozegnalny wpis.Widzę ,że klub
    umiera śmiercią naturalną,a nie chcę znikać bez pożegnania:))))Cieszę się ,ze
    miałam okazję Was osobiście poznac.Znamy swoje numery gg ,więc z utrzymaniem
    kontaktów nie będzie problemu ,jeśli ktoś bedzie tego chcial. Zyczę wszystkim
    zdrowych ,pogodnych Swiąt oraz wszystkiego najlepszego w Nowym 2005
    roku. Saba-dor
  • Gość: Mado IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 12.12.04, 21:36
    Spokojnie, wyluzuj się Saba..:))) To nie klub umiera, tylko wątek klubowy.
    Nasze kontakty jeszcze nie przechodzą fazy ostrego kryzysu, a śmiem twierdzić,
    że rozwijają się w najlepsze:)))

    Pozdrawiam.