Dodaj do ulubionych

Pobił bez skazy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.05, 22:57
Odczepcie sie od tej rodziny? Nie ma Cie o czym opisać już? Piszecie same
oszczerstwa, studiuje dziennikarstwo ale jak czytam te wszystkie brednie to
odechciewa mi sie pracy w tym zawodzie. I dziwie się że nikt jeszcze nie
założył wam sprawy o pomówienia...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Pleszczyński Re: Pobił bez skazy IP: 212.182.94.* 30.03.05, 23:34
      Pisze Pan, że studiuje dziennikarstwo i dodaje: "jak czytam te wszystkie
      brednie to odechciewa mi sie pracy w tym zawodzie". Jeśli nie poprawi Pan
      gramatyki, stylistyki, ortografii i w ogóle sensowności swoich wypowiedzi, to
      Pańskie szanse dostania się do tego zawodu są i tak znikome. Czas wziąć się do
      roboty.
      :-)
      Jan Pleszczyński, wykładowca dziennikarstwa na UMCS i WSPiA
      • Gość: kier Do Pana Jana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.05, 23:49
        To tylko połowa prawdy. Szkoda, że Pan Profesor nie odnosi się do treści
        merytorycznej artykułu i celu jaki postawił sobie autor. Może korzenie nie
        pozwalają ? A tak na marginesie,nie ma połowy prawdy. Z tego jasno wynika, że
        ani autor, ani Pan Profesor nic z prawdą nie mają wsplnego. Taka jest prawda!
        • Gość: leszeke Re: Do Pana Jana IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 08:04
          ale pan profesor przynajmniej nie wstydzi się podpisać - natomiast przyszły
          adept dziennikarstwa przejął już manierę anonimowości - a od tego tylko krok do
          obniżenia progu odpowiedzialności za to co się pisze...

          A co do meritum - rzeczywiście nie ma co chyba pisać o rzeczach tak
          powszechnych - przecież obecnie żadnej kategorii przedstawicieli prawa nie
          przeszkadza to, że mieli jakieś wykroczenia - przecież oni są od osądzania
          innych - nie siebie ...
      • Gość: kuba Re: Pobił bez skazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 09:21
        Sluszna uwaga panie profesorze, poza tym, ten afektywny ton sugeruje emocjonalne
        zaangazowanie autora, a to malo profesjonalne. Jak widac spolecznstwo mamy
        bardzo tolerancyjne co do sprawcow pobic, wypadkow, jazdy po spozyciu... Fajnie!
        Nie twierdze, ze p. Wloch ma pokutowac cale zycie, ale przynajmniej powinien
        poddac sie dobrowolnej karze, a nie unikac odpowiedzialnosci poprzez koneksje
        taty. Tak byloby HONOROWO!!! A tak swoja droga mnie uczyli, ze to wstyd bic
        slabszego. A tu mamy nawet 12-latka! Pewnie mu sie kredki z tornistra wysypaly
        jak mu Wloch spuscil lomot! Szkoda, ze nie byl to syn innego kandydata ... lub
        mlodszy brat niedoszlego dziennikarza.
      • Gość: Nieważny Do i o "Profesorze Janie" IP: *.it-net.pl 01.04.05, 20:57

        > Jan Pleszczyński, wykładowca dziennikarstwa na UMCS i WSPiA

        Jan Pleszczyński – wykładowca !!! od gramatyki, stylistyki i sensowności
        wypowieedzi!!! Ale o rzetelności dziennikarskiej i zwykłej uczciwości to
        już „profesorku” zapomniałeś? Moim zdaniem nie zapomniałeś bo jej nie masz a z
        pewnością nie miałeś gdy w początkach lat 90-ych i później jak wściekłe psy z
        Brzuszkiewiczem w Wyborczej Białego bez sprawdzania faktów, w ciemno i na
        wyrost krzyczały tytuły waszego autorstwa: „Kierownik ukradł, Naczelnik
        sprzeniewierzył , prezes przywłaszczył , dyrektor zmarnował ... śledztwo
        będzie, grozi mu kara do lat... będzie aresztowany i nazwiska, nazwiska.
        Nazwiska ludzi niezbyt znanych ale na stanowiskach znaczących. Ludzi którzy
        byli zbyt słabi, zbyt biedni żeby się bronić. Afera za niby aferą w Lublinie.
        Nakład rósł, kasa też. Waszego autorstwa artykuły były na pograniczu
        oszczerstw, pomówień i kłamstw- że jakby co to „wy nie pomawiali, wy
        przypuszczali, wy pytali i dopuszczali , cytowali że ktoś powiedział” itd. Po
        miesiącu prawda dziennikarzy Wyborczej okazywała się tą trzecia prawdą, czyli
        gó.. prawda. Nakład się trzymał, kasa rosła. Sprostowania na żądania, owszem,
        bywały zamieszczane ale maczkiem, po miesiącu i z bezczelnym komentarzem
        redaktora wydania , nb. Pleszczyńskiego, typu: że chociaż to okradzionego
        okradli to zamieszany był w kradzież i jest podejrzany. Żadnej szansy na
        obronę reputacji. Władza w rękach Pleszczyńskiego, Białego, Brzuszkiewicza i
        paru innych dziennikarskich bandytów. Teraz wykładowca, innych uczy. Ale ludzie
        których żeście obrobili byli załatwieni na cacy. Zdrowie stracili, nerwy,
        opinię. Żonie, sąsiadom miał się jeden z drugim tłumaczyć że pieniędzy nie ma
        bo nie ukradł., że sprostowanie było? O ile łaskawie zamieścili. Bohaterscy
        odkrywcy afer, osób wyżej wtedy postawionych i rzeczywistych drani nie czepiali
        się. Strach było? Nic dziwnego, bo prawdziwi sprawcy dzisiejszej
        rzeczywistości, byli mocni i wtedy i są teraz. Pan Pleszczyński na pewno „uczy”
        kogo warto ( nakład ! ! ) na rzeź tłuszczy rzucić a kogo czwarta władza
        powinna lepiej omijać. Ma w tym doświadczenie i wykłada.... wykłada... wyłożony
        moralnie czego na gębie niestety nie widać. Co do Włocha, mogą być teraz
        odważni po rywinorleniefozuskim doświadczeniu bo mają fakt czyli orzeczenie
        sądu i sprawa społecznie a nawet politycznie jest poważna, groźna. Ale kiedyś
        dopadali np. nauczyciela co rzekomo za jedynki bierze po 10 zł na fundusz klasy
        albo kierownika który ukradł sobie. A że to pracownicy magazyn kierownika
        okradli, że uczniowie kłamali, że złodziej bezpodstawnie oskarżył
        policjanta.... itd. itp. to już po cholerę prostować. Farby drukarskiej
        szkoda.
        Gdy pleSZCZYński wykładowca... he che, i jego Brzusio ( tfu !) - uczciwi i
        rzetelni inaczej, teraz brylują w mediach to nie wiedzą ilu ludzi, uczciwych
        ludzi myśli o nich tak, że długo będą żyli. Bo dranie żyją długo. Sam doznałem
        skutków podłych ale jakże medialnych poczynań Profesora Pleszczyńskiego i jego
        Brzuszkiewicza. Byłem biedny bo uczciwy i biednym zostałem bo uczciwym. A może
        głupim i dlatego biedny. A zdrowie, nerwy które straciłem, ten wstyd
        niezasłużony..... ee tam panie wykładowco. Nakład się liczy i kasa proszę
        adeptów dziennikarstwa. Bierzcie przykład z pleszczyguru - to kontaminacja
        świni i nauczyciela młodzieży.
        TYLE!
        P.s.
        Śledziłem wasze wyczyny prasowe wobec innych, stąd ww. przykłady nie dotyczą
        akurat mnie. Ale jak kiedyś opluję ciebie albo brzuszkiewicza to poznacie mnie.
        Czekam na okazję.


        • Gość: marcin.k Re: Do i o "Profesorze Janie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 08:30
          podobało mi się to!myślę że życie i mądre społeczeństwo spowoduje że nikt nie
          będzie kupował takich gazet gdzie niedowartościowani dziennikarze będą pisać
          swoje głupoty,chodź z drugiej strony w tym chorym kraju dobrze sprzedają się
          takie tytuły jak"fakt"czy "super ekspres" widocznie społeczeństwo pokroju
          partii moherowych beretów potrzebuje tego.W życiu najczęściej jest tak że to co
          robią takie baranki jak brzusio i inni obraca się kiedyś przeciwko nim i mam
          nadzieje że doczekam chwili kiedy dowiem się o publicznej śmierci tych
          dziennikarzy w wyniku dokonania przez nich jakiegoś występku o jakich piszą oni
          teraz z taką zawiścią.pozdro
    • Gość: H Re: Pobił bez skazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 10:24
      Piszecie rózne rzeczy, na ogół bez zastanowienia nad meritum. A mnie po prostu
      zatrwożył fragment tego artykułu, który pozwalam sobie zacytować:
      "A co o tym sądzi sam zainteresowany? Wojciech Włoch: - Radca prawny zajmuje
      się obsługą cywilną różnych instytucji, zaś tamta sprawa miała charakter ściśle
      karny. Nic więc tu się nie kłóci. Nie mylmy zawodów sędziego czy prokuratora z
      zawodem radcy prawnego."
      Czy mam rozumieć tą wypowiedź pana Włocha, że każde przestępstwo lub inne
      wykroczenie nie przeszkadza w wykonywaniu zawodu radcy prawnego? Przecież
      morderstwo też ma charakter ściśle karny! Zabawna jest tu argumnetacja Izby -
      nie było wyroku nie było problemu - a przecież, jak potwierdza pan Włoch sprawa
      była. Pobicie miało miejsce - w tym dziecka. Wyroku nie było, ale przecież Sąd
      wyznaczył kuratora i polecił zapłatę 500 złotych na cel charytatywny. Czy dla
      ludzi, którzy nic nie zrobili wyznacza się kuratora? (oczywiscie poza osobami o
      niepełnnej zdolności do czynności prawnych - bo nie o tym tu mowa) Coś się za
      bardzo ta nasza moralność ostatnio rozwadnia...
      Pozdrawiam!
      • Gość: pilniejszy student Re: Pobił bez skazy IP: *.lublin.mm.pl 31.03.05, 18:10
        Gdyby Włoch junior uczył się pilnie prawa karnego a nie zajmował się agitacją polityczną i rozlepianiem ulotek, to wiedziałby,że radca prawny może występować w sprawach karnych w charakterze pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego. Poza tym gdyby znał kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia to wiedziałby,że obrońcą w sprawach o wykroczenia może być adwokat lub radca prawny.Młody Włoch zapewne nie był na tych wykładach ponieważ w tym samym czasie odbywały sie zebrania partyjne SLD.
      • Gość: ZżytaGiLOwSKa Mafia Rudych ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 15:52
        Wojtusiowi zawsze wydawało sie ,że wszystko może i zasłaniał się tatusiem który
        dorobił się milionów na handlu kamienicami razem z Jareczkiem wybitnym
        kierowcą,który zabił przechodnia w Garbowie.Nawet gdyby zajebał tego człowieka
        to i tak by mu nic nie zrobiono bo jego pryncypał był ministrem wyciągnąłby go
        z paczki w takim tempie jak wracał do lublina na sygnale bo Jareczek
        narozrabiał w prokuraturze ! Pozdrawiam Rude małpy !
    • Gość: obserwator Re: Pobił bez skazy IP: *.crowley.pl 31.03.05, 18:34
      wszystko wszystkim ale czy ktos sie zastanowil dlaczego 12-latek dostal po
      łbie? ponieważ zachowywal sie jak wandal i chuligan, niszcząc rzeczy za ktore
      ktos zaplacil i samemu rozwieszal. chyba cudza wlasnosc i prace powinno sie
      szanowac?! ale czy jest to mozliwe w tym kraju?
    • Gość: przyjaciel Prawda o Włochu ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 22:03
      Wojciech Włoch to znana postać. Odnośnie artykułu, odpowiadam: dopuszczono go
      do aplikacji radcowskiej - ponieważ wątpliwości mógł zgłosić tylko Minister
      Sprawiedliwości którym wówczas był Grzegorz Kurczuk szef SLD na lubelszczyźnie
      a tatus Pana Włocha był (i jest) jego zastępcą(wiceprzewodniczącym Rady
      Wojewódzkiej SLD)- sami sprawdźcie www.sld.lublin.pl . Po drugie dysponuję
      ulotką wyborczą z 2001 roku na której: z jednej strony widnieje kandydat na
      posła - Kurczuk, z drugiej kandydat na senatora tatus Włoch - RESZTĘ MOŻECIE
      SOBIE DOPOWIEDZIEĆ. I jeszcze jedno do wszystkich autorów których IP brzmi
      neostrada - Panowie młodzi działacze SLD , przyjaciele młodego Włocha, dajcie
      sobie spokój tego świata, świata waszych urojeń i paranoi nie da sie uratować.
      I nie wazne czy za 3 miesiące czy za 6 miesięcy będzie tak samo W WYBORACH
      DOSTANIECIE POTĘŻNE WPIE..
    • Gość: paUZE Re: Pobił bez skazy IP: 1.5.* / *.umcs.lublin.pl 02.04.05, 08:06
      Widac w tonie wypowiedzi pewna emocjonalnosc. Pan Wloch junior podpadl tylko
      dlatego, ze spuscil manto jakiemus dzieciakowi za to, ze ten mu plakaty zrywal,
      zgoda nie powinien tego byl robic. Dostaje kare, symboliczna, ale kare. Tu
      zaczynaja sie schody, jego ojciec jest wplywowym politykiem SLD, koleguje z
      wysoko postawionymi bonzami tej partii. Tak wiec tu juz zachodzi domniemanie,
      nawet wiecej pewnosc, ze sprawa juniora byla tuszowana, tak zroumialem z tresci
      wielu, nacechowanych emocjami postow. Tak wiec stosujac moralnosc "forumowa",
      dziecko polityka nie moze pic, palic, wdawac sie w zadne szarpaniny, bo z gory
      wiadomo, ze stoi na lepszej pozycji w stosunku do adwersarza? Bzdura. Sa sady w
      tym kraju, prokuratura, przepisy prawa, to nie jest tak prosto sprawe zalatwic,
      by dziennikarze i opinia publiczna czegos nie zweszyli. Mysle, ze junior mial
      pecha, bo nosi nazwisko ojca, w innym przypadku tematem nie zainteresowalby sie
      nawet miesiecznik NASZE CZUBY, z szacunkiem dla tej dzielnicy i jej periodyku
      :))) A reszta to jakies domysly, bluzgi, inwektywy, za to male konkretne i nie
      poparte argumentami, szkoda, bo watki interesujace. Ale prokurator takie newsy,
      moze conajwyzej w swoim kiblu na gwozdziu zawiesic.
      • Gość: le Re: Pobił bez skazy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 08:40
        Gość portalu: paUZE napisał(a):

        > Sa sady w tym kraju, prokuratura, przepisy prawa, ...

        Sądząc z adresu jesteś jeszcze studentem, że wierzysz w takie rzeczy - tzn.
        "Sa sady w tym kraju, prokuratura, przepisy prawa" - ale zarówno Kurczuk jak i
        Kalwas wielokrotnie, publicznie, bez żenady wypowiadali się dla kogo one są - a
        kto może być poddawany jedynie osądowi "Izb", "Zrzeszeń" itp...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka