Dodaj do ulubionych

Lato, lato, lato w Świdniku :)))

26.06.02, 10:01
Jest tak ładnie na dworze, przez to że świeci słońce i jest dużo zieleni
wszystko jest piękne, i domy, i place i chodniki i ludzie....
Obserwuj wątek
        • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 04.07.02, 01:00
          Gość portalu: Casey napisał(a):

          > ronja napisał(a):
          >
          > > Do lata, do lata, do lata, piechotą będę szła, mhmmmmmmmm...
          >
          > Ja juz doszedlem...............;))))

          U nas w pełni lato a na zachodzie, mam na myśli Niemcy, Holandię itd zimno i
          mokro!
            • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 05.07.02, 11:07
              Gość portalu: Casey napisał(a):

              > U nas takze od kilku dni niesamowite goraco. W mieszkaniu mozna wytrzymac ale
              > na zewnatrz?, 34*C plus wilgoc to dla mnie troszke za duzo;)))
              > I jak tu isc po niedzieli do pracy po osmiu miesiacach nierobstwa ;))))

              Masz pracę, to świetnie!!!!! Chyba jesteś zadowolony??? Człowiek do lenistwa
              szybko się przyzwyczaja:))

              A u nas wczoraj była nawałnica!!! Taka burza straszna, właściwie deszcz, ulewa z
              gradem.Grad walił mi prosto w okna a wielkości był orzecha, myślałam, że szyby
              pobije! Chodnikiem i ulicą płynęła rzeka!!! dzisiaj jest znacznie chlodniej, nie
              pada ale jest byle jak!
                        • Gość: Casey Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? IP: *.proxy.aol.com 12.07.02, 01:07
                          lucy_z napisała:

                          > Casey, tam wyżej pytałam jak w nowej pracy się czujesz?????

                          W nowej pracy??? Po pierwszych czterech dniach trudno okreslic, prawdopodobnie
                          bedzie niezle. Okaze sie po 40-tu dniach jak przyjma do "Unii"
                          W porownaniu do poprzedniej, w pomieszczeniu z klimatyzacja, tu przy wysokiej
                          temperaturze woda sie ze mie leje. A swoja droga kilka lat bardzo lekkiej pracy
                          spowodowal pewien zanik miesni i to sie odczuwa.;)))))
                          Ciekawa produkcja. Maszyny do "drukowania?" puszek do piwa i innych napoi.
                          Kilka maszyn tej firmy pracuje tez w Polsce;))
                          • lucy_z Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? 13.07.02, 00:23
                            Gość portalu: Casey napisał(a):

                            > W nowej pracy??? Po pierwszych czterech dniach trudno okreslic, prawdopodobnie
                            > bedzie niezle. Okaze sie po 40-tu dniach jak przyjma do "Unii"
                            > W porownaniu do poprzedniej, w pomieszczeniu z klimatyzacja, tu przy wysokiej
                            > temperaturze woda sie ze mie leje. A swoja droga kilka lat bardzo lekkiej pracy
                            >
                            > spowodowal pewien zanik miesni i to sie odczuwa.;)))))
                            > Ciekawa produkcja. Maszyny do "drukowania?" puszek do piwa i innych napoi.
                            > Kilka maszyn tej firmy pracuje tez w Polsce;))
                            >
                            Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić!!!!
                            Może kiedyś w związku z tymi maszynami będziesz miał szanse przyjechać do kraju?
                              • Gość: Casey Re: Lato i..... burze IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 01:05
                                lucy_z napisała:

                                > Ale wczoraj pioruny waliły!!!!! Wydawało mi się, że to w mój dom strzelają...
                                > Musiało to być bardzo blisko!!!!

                                Tyle energii elektrycznej niepotrzebnie marnuje sie a nie ma madrych by to
                                wykorzystac;))))))
                                Mysle ze jednak w przyszlosci dojdzie do tego.
                            • Gość: Casey Re:PRZEMEBLOWANIE?????????????? IP: *.proxy.aol.com 13.07.02, 01:21
                              lucy_z napisała:

                              > Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić!!!!
                              > Może kiedyś w związku z tymi maszynami będziesz miał szanse przyjechać do kra
                              > ju?

                              Wszystko mozliwe, ale to dlugo zejdzie. Szkoda ze do tej firmy nie dostalem sie
                              kilka lub kilkanascie lat wczesniej.
                              Zawsze tak wychodzilo ze albo byla redukcja personelu albo firma wypadala z
                              biznesu. No i ponowne szukanie.;))
                                • Gość: Casey Re:deszczyk pada IP: *.proxy.aol.com 16.07.02, 01:19
                                  lucy_z napisała:

                                  > Może trochę się ochłodzi??? Ronji nie widać a tak mi się wydawało, że już
                                  > powinna wrócić???!!!
                                  Taak teraz narzekamy na goraco, przyjdzie zima i znow zle bo mroz, snieg, niema
                                  gdzie zaparkowac pojadu. I jak tu ludziom dogodzic?.
                                  Ronja jesli przejechala trase o ktorej mowila pewnie potrzebuje wypoczynku......
                                    • lucy_z Re:deszczyk pada 16.07.02, 16:28
                                      Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                      > Oj, to fakt:)))
                                      > Powiem szczerze, ani jednego dnia się nie byczyłam na tym urlopie;))))))0

                                      Ronja, to Ty jesteś????? A co było jak tam szalała nawałnica??? Gdzie się
                                      schowaliście???
                                    • Gość: Casey Re:deszczyk pada IP: *.proxy.aol.com 17.07.02, 00:48
                                      Gość portalu: Ronja napisał(a):

                                      > Oj, to fakt:)))
                                      > Powiem szczerze, ani jednego dnia się nie byczyłam na tym urlopie;))))))0

                                      Czy przejezdzalas po trasie Rozan-Ostroleka?
                                      Wypoczynek moze byc rozny. Psychyczny lub fizyczny. Dla jednych dobre jest
                                      byczenie sie dla innych troche wysilku fizycznego;))).
                                      • ronja Re:deszczyk pada 17.07.02, 08:15
                                        Na Mazurach byłam w drugim tygodniu urlopu, bo coś mnie tknęło i w ostatniej
                                        chwili przełożyłam wyjazd. Intuicja nie zawiodła:)
                                        Widzieliśmy już skutki wichury, wokół Pisza nawet do 90%zniszczonego lasu.
                                        Wyobrażam sobie, że bezpośrednio po burzy szos spod zwalonych pni nie było
                                        widać, tyle popiłowanego drewna leżało teraz na poboczach; poboczy właściwie
                                        spod drewna nie widać.
                                        Jechałam trasą Suwałki-Gołdap-Orzysz-Pisz-Mikołajki-Giżycko-Kętrzyn-Olsztyn i
                                        tylko raz dętka w rowerze poszła!:)))
                                      • ronja Re:deszczyk pada 17.07.02, 08:16
                                        Ale dzś w Warszawie deszcz w nocy równo i porządnie lał - aż spać sie pośród
                                        tego huku nie dało:) Ale teraz wszystko takie świeże:))))
                                        • lucy_z Re:deszczyk pada 17.07.02, 21:14
                                          ronja napisała:

                                          > Ale dzś w Warszawie deszcz w nocy równo i porządnie lał - aż spać sie pośród
                                          > tego huku nie dało:) Ale teraz wszystko takie świeże:))))

                                          Tutaj nie padało cały dzien ale jest bardzo parno! Jutro wyjeżdżam na parę
                                          dni to proszę nie zaniedbujcie forum świdnickiego bo lubelskie całkiem upadło:
                                          (((
      • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 01.08.02, 10:37
        ronja napisała:

        > Oj, a jakie lato w Warszawie? Dobrzez, że przez 8 godz. siedze w pracy to tak
        > tego nie odczuwam, ale dojazdy i powroty w tym upale powalają mnie na
        kolana...

        A wczoraj była burza i lało. Myślałam, że się ochłodzi a tu upał dalej.
        Za tydzień wyjeżdżam na Wybrzeże, trzeba poodwiedzać stare kąty. Teraz w domu
        jestem sama ze zwierzyńcem, ale mi dobrze:))) Obiadów nie gotuję, jakieś jajka
        smażone jem, fasolkę i takie tam.....:))))
          • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 04.08.02, 09:45
            Gość portalu: Ronja napisał(a):

            > Fajnie tak od czasu do czasu zdziczeć, co nie?:)))))

            Ronju, kończy się zdziczenie, a szkoda:( Trzeba wrócić do rzeczywistości;)
            Ale wczoraj przylało! Mam nadzieję, że nie włóczyłaś się w tym czasie po
            Świdniku???:)
            --
            lucy_z
              • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 09:02
                Go?? portalu: Ronja napisaý(a):

                > W sobotę padało? O której? Jakoś nie zarejestrowałam...:)
                > Za to jak teraz leje w Wwie, jednostajny, ulewny deszcz. Miodzio, jak sie po
                > nim nie chodzi:)))

                Witaj Ronju, gdzieś tak wieczorem w sobotę intensywnie lało ale burzy nie było!

                Dzisiaj niesmiało próbuje się słońce przecisnąć zza chmur. Mówisz, że leje???
                Chcę jechać do Lublina, żeby tylko u nas nie padało!
                :))))
                --

                lucy_z
                  • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 12:29
                    Gość portalu: Ronja napisaý(a):

                    > Może nie będzie - ja do tej pory miałam takie szczęście, ze wyjeżdżałam z Wwy
                    i
                    >
                    > tu padało, gdy byłam w Wwie, w Świdniku lałao. Dopiero dziś mnie dopadło:)))

                    No i już wróciłam, przelecieliśmy Stare Miasto i deptak i ...dalej
                    i...wróciliśmy. Szybko, prawda???Nie padało, wprost przeciwnie, świeci słońce
                    ale są i chmurki, zrobiło się gorąco!!!
                    Jutro wyjeżdżam raniutko, pilnujcie naszego forum no i lubelskiego bo całkiem
                    zamarło:(((
                    :)))))
                    --
                    lucy_z
                      • lucy_z Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) 06.08.02, 14:26
                        ronja napisaýa:

                        > a na ile, a na ile? Czy przeżyje rozstanie?:)))

                        Ronjeczko kochana, przeżyjesz;))) Może dwa tygodnie a może krócej! Te miejsca w
                        które jadę to z konieczności spanie będzie u bliskiej rodziny, przyjaciół.
                        Człowiek czuje się zobowiązany, skrępowany, wiesz jak to jest! Nie chcę za
                        długo siedzieć komuś na karku, tym bardziej że nie jestem sama! Ale byłby
                        koniec świata gdybym tam nie zamieszkała, miała bym :(((((

                        A na portalu Wyborczej opisują nocną ulewę w Warszawie, czytałaś???
                        Rzeczywiście, nieźle przylało:(
                        :)))))

                        lucy_z
    • ronja A podciągnę sobie jeszcze forum na koniec:) 30.08.02, 10:19
      Bo lato, ciepłe, suche, kwitnące już wrzosami i ziemowitami wciąż jeszcze
      trwa...:))))
      I tak nasyca nasze życie czymś niesamowitym, że az chce sie wieczorem wyjść
      przed dom i westchnąć tym przegrzanym słońcem powietrzem aż do głębi płuc:))))
              • Gość: Casey Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 18.12.02, 03:21
                lucy_z napisała:

                >
                > A u nas śniegu w nocy dosypało! Oby tak utrzymało się do świąt.
                >
                >
                > lucy

                Lucy!. Czyzbys przepadala za jazda po zasniezonych drogach;))
                Ja tak, ale tylko saneczkami ciagnietymi przez koniki.......
                Przez pola i lasy, gdzie drzewa cale w bieli..... na pasterke na przyklad;)
                Zas samochodem wole po bezsnieznych ;))))
                A w moim obecnym kraju nawet maly sniezek to tragedia.......;))))
                Pozdr.kd.

                  • Gość: Casey Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) IP: *.proxy.aol.com 19.12.02, 03:42
                    Gość portalu: lucy_z napisał(a):

                    > Tu też pewnie samochodem ciężko jechać. Świadczą o tym powazne wypadki w
                    ciągu
                    > dwóch dni. Ja tam wszędzie na piechotę latam, Świdnik taki mały. Śnieg leży
                    na
                    > trawnikach, troche na chodnikach. Nie jest źle:))

                    Tak to kwestia przyzwyczajenia. A takze gdzie sie mieszka. Spacerek czy to
                    krotszy czy dluzszy dobrze zdrowiu sluzy. Gorzej gdy jest zla pogoda, trzeba
                    czekac dlugo na autobus czy inny srodek lokomocji.
                    Gdy sie mieszka starej zabudowie sprzed stu laty przy ulicy jedno kierunkowej
                    z domami dwurodzinnymi nawet bez wjazdow dla samochodow nie mowiac juz o
                    garazach. Gdy w takim domu jest 5-c lub 6-c samochodow a na szerokosci domu
                    moze zaparkowac jeden lub poltora samochodu mozna sobie wyobrazic frustracje
                    mieszkancow gdy spadnie snieg;)))
                    Ale gdy bylem cztery lata temu w mym rodzinnym z ostatniego zamieszkania
                    Grodzisku Maz. z waziutkimi uliczkami, gdzie na jednokierunkowej ulicy nie ma
                    miejsca nawet do zaparkowania to mie calkiem rozbroilo;))
                    Jednak po dwu tygodniach przyzwyczajenie zrobilo swoje.
                    Te wagony koleji podmiejskiej pomazane szkaradnie, z zdewastowanymi
                    pomieszczeniami na ubikacje. Te hordy typow z zakazanymi gebami domagajacymi
                    sie jakiegos tam "wsparcia" daleko odbiegaja od dawnej rzeczywistosci......
                    A przeciez dawniej na tej samej trasie dojezdzalo sie do pracy.....i czulo sie
                    bezpiecznie.
                    I Lublin. Dawniej ulice zdawalo by sie wystarczjace, obecnie wygladaja takie
                    waziutkie, samochodziki zaparkowane w poprzek na chodnikach, wszystko wydaje
                    sie takie ciasne, duzo ludzi. Ale czlowiek widocznie tak jak wiele innych
                    stworzen zywych potrafi sie dostosowac do kazdych zmieniajacych sie warunkow do
                    zycia. A pojazdow przybywa;))
                    Pozdr.kd.
                      • lucy_z Re:zima, zima, zima w Świdniku :))) 19.12.02, 15:52
                        Tak, Faciu przyjeżdżasz??? Śnieg leży jeszcze, a na chodnikach breja! Może do
                        tego czasu wysprzątają??? Dzisiaj było tylko-4 ale jakiś taki wiatr był
                        przewiewający na wskroś! Bardziej zmarzłam niż w te ostatnie mrozy.

                        Casey! A jaka pogoda u Ciebie??? Macie śnieg???
                        --
                        lucy
                          • faciu Re: Faciu 19.12.02, 23:07
                            Spadł!! Od wczoraj jest jakieś 20 cm...To nie za dużo jeszcze, ale z pewnością
                            dosypie. Dziś jest pełnia i w nocy ładnie góry widać..
                            :))
                            • kaz133 Re: Lucy 20.12.02, 02:38
                              U nas sniegu nie ma. Przed tygodniem spadl i wkrotce sie rozpuscil.
                              Temperatura w dzien dodatnia w nocy mrozek. Co do dodatniej temp. to i
                              przymrozki u nas sa w temperaturze dodatniej;)))
                              Temp. zamarzania jest 32*F.
                              Ale koledzy co dojezdzaja dalej maja u siebie snieg. Odleglosc kilkudziesieciu
                              mil a zwlaszcza w glab ladu stanowi duza roznice.....
                              Pozdr. kd.
                              • ronja Re: Lucy 27.12.02, 09:11
                                A u nas Święta były tak bajkowe, że dech zapierało...
                                Zwłaszcza noća i o poranku...
                                Szadź, a potem drobny śnieżek pokrył każdy milimetr kwadratowy każdej gałązki,
                                pnia, trawki...
                                Koronka ta misterna migocząca na mrozie i w słońcu milionem drobnych
                                gwiazdeczek robiła takie wrażenie, że człowiek czuł się znów dzieckiem, którego
                                zachwyca każda błahostka...
                                Orobiłam się zdjęć w lesie...
                                Ospacerowałam, włącznie z dojściem z i do Lublina na piechotkę nad Zalew
                                Zemborzycki..
                                Bajka, naprawdę, to było takie czarodziejskie, mrrrrrrrrrrrrr:)
    • Gość: Roman Re: Lato, lato, lato w Świdniku :))) - zima! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.03, 08:10
      Ludzie - odśnieżcie Skasrżyńskiego, bo dzięki koleinie z lodu o małoco nie
      wpadłem na stojący na końcu ulicy (przy bloku 3 ) samochód, jak zjeżdzałem w
      dół obok PLUSA.
      Zresztą to nie pierwszy raz!
      Ile razy już jadący Skarżyńskiego (np. odwrotnie) wzdłuż bloku 5, zamiast
      skręcić w prawo "do góry " - do PLUSA -= wjeżdzali prosto w zaparkowane na
      wylocie samochody.

      A właściwie, kto to ma odśnieżyć (czy posypać solą?) - SM, czy Miasto?

      Jedni i drudzy "żrą" moje poodatki
      Pozadrawiam LOTNICZE i okolice!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka