Komentarze do artykułu

Wypadek byłego prokuratora

Włodzimierz Blajerski, były szef lubelskiej Prokuratury Apelacyjnej, spowodował groźny wypadek drogowy. 50-letnia kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala

Wypadek byłego prokuratora Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Nosil wilk razy kilka... poniesli i wilka.
    • Gość: Darek S IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:06
      Wypadki chodza po ludziach niezaleznie od tego jaki zajmowali stanowisko
      Pismaki szukają sensacji ciekawe czy Pani Otylia za zabicie własnego brata
      trafi pod sankcje prokuratorskie. Wracajac do watku Pana Blajerskiego to
      naprawde trudno jest spotkac osobe z tak duza kultura osobista i maoralna
      odpowiedzielnoscia jak reprezentuje Pan Prokurator dzieciaki uczcie sie od nigo
      fachu i sposobu bycia
    • Gość: robertrobert2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:07
      Po zwycięskich dla Prawa i Sprawiedliwości wyborach Blajerski wymieniany jest
      wśród kandydatów do objęcia jednej z funkcji kierowniczych w lubelskiej
      Prokuraturze Apelacyjnej.
      Ale Prawy i Sprawiedliwy PiSior jeden!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: pamiętliwy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 09:39
        Powinny się chyba najpierw uczyć dzieci panaprokuratorowe.
        Głośna była niedawno awantura dziecka p. Blejerskiego, straszenie ojcem itd.
        Pozdrawiam
    • Gość: kasandra IP: *.it-net.pl 24.01.06, 09:55
      Panie i Panowie Prokuratorzy tudzież PP. Sędziowie lubelscy!
      Pamiętajcie, że i Wy jesteście tylko ludźmi: i Was może dosięgnąć ręka
      sprawiedliwości Boskiej i ludzkiej.
      A wtedy może okazać się ważne, by podniósł się w Waszej obronie jakiś głos -
      wobec Boga w modlitwie, albo wobec ludzi.
      Nie szafujcie drakońskimi karami, by Was nie przeklinano!
      • Gość: chart IP: 62.233.192.* 24.01.06, 10:01
        Asesor w czasach komuny, przyjęty na studia z rekomendacji PZPR, infiltrator
        prawicy, przyjaciel aferzystów, ojciec rozwydrzonej księżniczki, mąż księgowej
        złodziei, najmocniejszy z mocnych i niezatapialny - a przegrał z mrozem i
        lodem. Jest Bóg na niebie!
        • Gość: masoner IP: *.adsl.inetia.pl 24.01.06, 10:16
          Jeśli to co piszesz jest prawdą, znaczy że istnieje tzw.sprawiedliwośc
          dziejowa.Dopada po latach.Strzeż się Wassermann,Dorn i spółka...Także źle
          skończycie!
        • Gość: majka IP: 212.182.111.* 24.01.06, 11:01
          Ciesz sie czlowieku ,ze jest Bog nie tylko na niebie ale i na ziemi bo moze ci
          wybaczy twoje bluznierstwa i podlosc .Wspolczuje ci ,ze sie cieszysz z takich
          rzeczy.Mnie osobiscie nie interesuje kto to jest a juz z pewnoscia nie jego
          zycie osobiste .Wiem ,ze nie masz racji.Stan przed lustrem i spojrz sobie teraz
          w oczy.Ocen samego siebie ,swoje dokonania ,swoje zycie.Szczerze .
        • Gość: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:37
          > Asesor w czasach komuny, przyjęty na studia z rekomendacji PZPR, infiltrator
          > prawicy, przyjaciel aferzystów, ojciec rozwydrzonej księżniczki, mąż
          księgowej
          > złodziei, najmocniejszy z mocnych i niezatapialny - a przegrał z mrozem i
          > lodem. Jest Bóg na niebie!

          Gnida i donosiciel już w liceum. Nieudacznik na studiach i w pracy, wazeliniarz
          noszący teczkę za Chrzanowskim - sprawcą jego nagłej i błyskotliwej kariery.
          Wiceminister spraw wewnętrznych, posiadający nielegalnie broń bez zezwolenia,
          prokurator apelacyjny w Lublinie bez elementarnych kwalifikacji na to
          stanowisko, mianowany wbrew negatywnej opinii środowiska. Wyrzucony
          na "zasłużoną" emeryturkę w wieku 53 lat (!!!) z pełnyum wynagrodzeniem
          prokuratora krajowego (ponad 10 tys. zł!!!) i dożywotnim immunitetem.
          I gdzie ten twój Bóg, panie "chart"? Gdyby był, to by nie tolerował takiego
          łajdactwa!
          • Gość: obywatel IP: *.pronet.lublin.pl 24.01.06, 15:06
            MYSZKO,A MOŻE LEPIEJ SZCZURZE (CHOCIAŻ JESTEM PRZEKONANY ,ŻE W PRZYPADKU AUTORA
            TAKICH SŁOW TO MOŻE BRZMIEĆ JAK KOMPLEMENT)JESTEM POD WRAŻENIEM TWOJEGO
            OBIEKTYWIZMU A PRZEDE WSZYSTKIM TWOICH WIADOMOŚCI I NIE MIESZAJ TY MARNA ISTOTO
            PANA BOGA DO SWOJEGO WSTRĘTNEGO ŚWIATA.
            • Gość: myszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:23
              W sprawie Boga odniosłam się tylko do wypowiedzi charta.
              W sprawie faktów, to wiem, że są one bolesne, ale nie uważam, jak ty, że "tym
              gorzej dla faktów".
              Popatrz na swoj obiektywizm, ktory kaze ci zamiatac niewygodna prawde pod dywan
              i udawac, ze jej nie ma. Taki z ciebie obywatel, jak ze mnie aborygenka.
    • Gość: majka IP: 212.182.111.* 24.01.06, 10:51
      Wszystkich nas to moze spotkac .Nie rozumiem jak mozna czerpac satysfakcje z
      tego ,ze komus przytrafilo sie nieszczescie.Facet byl trzezwy ,to chyba
      istotne ,na drogach caly czas dzieja sie teraz takie rzeczy ale tylko
      dlatego ,ze jest to czlowiek rozpoznawalny mamy czerpac z tego satysfakcje ?
      zastanowmy sie najpierw nad swoja doskonaloscia.Chcesz naprawiac swiat to
      zacznij od siebie.
    • Gość: mariusz IP: *.boc.com.pl 24.01.06, 11:18
      Jechałem tamtego dnia ulica Kosmowska moze z 10 minut po tym zajsciu pogoda
      była wyjątkowo zła bo padał silny śnieg a nawierzchnia była bardzo sliska.
      Daewoo musso to samochód ważacynapewno powyżej 1500kg i droga hamowania jest na
      takiej nawierzchnisie wydłuża. Nie jestem specjalista ale w mojej ocenie
      kierowca napewno starał sie uniknąc wypadku bo zjechał na przeciwny pas i
      zakończył nadrzewie wczesniej rzobijając 1 z dwóch słupków podtrzymujących
      jakąś rekłame. Obiektywnie musimy stwierdzic iz piesi zachowuja sie
      bveznadziejnie bo wychopdza na ulice nie rozgladając sie w 2 strony . Przeciez
      zadne auto nie wychamuje w 10 m a juz w taka pogode jak była w sobote to na
      pewno.Nie bronie Blajerskiego ale najprawdopodobniej ja w takiej samej sytuacji
      tez bym ja potrącił.
    • Gość: abel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:54
      Jak Kali ukrasc to dobrze a jak Kalemu to................bronic Kalego!
      Jezda bezpieczna jest obowiazkiem kazdego uzytkownika pojazdu.A ci na
      chodnikach maja do tego prawo korzystaja z wlasnych nog i nie da sie wumienic
      ich na nowe kola czy caly organizm.Imunitet zobowiazuje do wzmozonej
      ostroznosci i kultury. A jezeli sie z niego korzysta lub nim chroni to cos
      jest na rzeczy z osoba w ten sposob zabezpieczona . Jest tak od dawna ze ta
      rodzina o tym nazwisku jest chronina od dawna materialnie ifizycznie pezez
      panstwo .Poczekamy jak to sie rozwinie................
    • Gość: Stanczyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.06, 13:55
      W PiS ....du poszla kariera Blajera
      • Gość: blajerowie IP: 217.97.253.* 24.01.06, 15:37
        dobrze jest czegoś się o sobie dowiedzieć od innych-dzięki za szczerośc
        • Gość: Zenek Bluss IP: *.pronet.lublin.pl 24.01.06, 17:58
          Czytając poprzednie komentaże ,odnoszę wrażenie, że ten pan Blajerski to
          wyjątkowo mętny typ. Pewnie będzie sie tłumaczył,że to samochód sam wpadł w
          poślizg,a on to,tego auta do takiego stanu nie doprowadził .Nie ma złych
          warunków atmosferycznych,są tylko bezmyślni z kompletnym brakiem wyobrażni marni
          kierowcy.
          Dostający prawo jazdy w wyniku pokrętnych nacisków i machinacji.
          Strzeżmy się takich ,zarówno w polityce jak i na codzień.
        • Gość: marcin IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 20:27
          I jak Włodziu miło tak poczytać sobie że qwą się było i jest co?Wiem że te
          polskie prymitywne społeczeństwo(katolicjie jak widać)nie odpuści sobie żeby ci
          (małe c)dokopać kiedy leżysz,ale co zrobić na szacunek pracuje się całe życie a
          ty (małe t)to w nim właśnie zmarnowałeś,ale pewnie warto było co?,teraz jest
          kasa a tych napompowanych pisarzy na forum masz głęboko w gupsku;-)Ale mimo
          wszystko to pewwnie podle się czujesz jak ci wszyscy plują w twarz
          • Gość: misiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 20:31
            Kim trzeba być, żeby trafić na łamy GW?
            Czy np. dyrektor szkoły, który wpadnie w poślizg ma szansę? Albo były policjant
            w stopniu podinspektora? Albo były naczelny np. GW?
            • Gość: misiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.06, 20:36
              Jescze o jednym zapomniałem: "świadkowie wypadku, twierdzą, że kierowca jechał
              za szybko". Rozumiem, że autor był kilka minut po wypadku na miejscu zdarzenia?
              po drugie "doznała ciężkich obrażeń ciała", a potem : "ma złamaną nogę".
              Rozumiem, że gdyby doznała wstrząsu mózgu to byłoby "strasznie ciężkie
              obrażenia"?
    • Gość: mmm IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.06, 21:05
    • Gość: niekopaćleżącego IP: *.it-net.pl 24.01.06, 21:09
      Jasne że ludzie różne głupoty robią na drodze. mnie się niedawno zdarzyło
      wjechać w jednokierunkową. na szczęście nic się nie przydarzyło, bo ktoś mi
      pokazał na czoło (dzięki!!!).
      tylko powiadam, że i Wy, prokuratorzy i sędziowie, jesteście ludźmi. dlatego
      pomyślcie czasem, że oskarżony też ma prawo postąpić błędnie. a dlatego nie
      przestaje być człowiekiem, tylko Bóg chce mu powiedzieć, żeby tak nie robił.
    • Gość: Andrzej IP: *.chello.pl 24.01.06, 23:18
      Pan prokurator krajowy przelamal trzy blokady ina czwartej zostal
      zatrzymany .Ktory to byl rok ? Szybkosc 160 km/godz. Trasa Lublin - Warszawa



    • Gość: Znający Prawdę IP: *.chello.pl 25.01.06, 01:31
      Tak - teraz to dopiero się na nim będą mścić prokuratorzy którym zaszedł za
      skórę tym "ujawnieniem prawdy " o nieprawidłowościach w lubelskiej prokuraturze
      i wręcz mafijnych powiązaniach pomiędzy lubelskimi policjantami i prokuraturą o
      których to pisano niejednokrotnie i w Rzeczypospolitej i w innych czasopismach
      i o których to sam prokurator Blajerski pisał. Należy mu tylko współczuć bo
      ciężkie dni przed nim a wypadek jak to wypadek i na śliskiej nawierzchni i
      radiowozy wpadają w poślizg i ksiądz i samochód Prezydenta i nie ma na to
      świętych i mocnych a ten kto Blajerskiego będzie za takowy czyn oskarżał może
      skończyć tak samo jak i on w poślizgu bo zima jeszce trwa i na taką ślizgawicę
      nie ma mocnych i nic tu nie poradzą imunitety Prokuratorskie , Sędziowskie i
      inne i tylko modlić się trzeba aby się nam taka sytuacja nie przydażyła.
    • Gość: Jozek46 IP: *.lub73.int.pl / *.int.pl 25.01.06, 05:10
      I co może zostanie ukarany???A włos mu z głowy nie sopadnie!!!
      • Gość: uyu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.06, 07:07
        a jaką karę widziłabyś za spowodowanie takiej tragedii???
        Chyba więzienie byłoby najlepszym rozwiązaniem, tak z 15 lat, no nie?
        A wszystkich którzy wpadna w poslizg -- na 25!!
        • Gość: hun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:29
          Nie sprowadzaj sprawy do poslizgu. Istota tego wypadku jest ciezki uraz ciala
          czlowieka! Byc moze spowodowany nieumyslnie, ale to ocenic powinni juz biegli i
          sąd. Jesli sąd dojdzie do wniosku, że pan prokurator umyślnie naruszyl przepisy
          rucho drogowego świadomie nie dopstosowujac prędkości do warunkow drogowych, to
          powinien poniesć odpowiednia do czynu karę. Jesli sąd uzna, że nie był świadomy
          zagrożenia, to kara moze być mniejsza, ale fakt spowodowania wypadku ze
          skutkiem w postaci ciezkiego uszkodzenia ciala, pozostaje faktem.
    • Gość: poeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 09:20
      spoko! Nic mu nie zrobią.
    • Gość: XXXX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 10:32
      napewno jechał powoli bo tylko wycioł znak drogowy potrącił kobietę stojącą
      przed posesją wycioł bilbord i uderzył w drzewo. nie mógł jechać więcej jak 4o
      km/h biegły napewno to potwierdzi da się to załatwić a może jeszcze dorzuci się
      niesprawne hamulce z winy dużego mrozu. A i poco przy pobraniu krwi obecność
      policjantów lepiej gdy zrobią to koledzy z Prokuratury !!!!Ale co tam to wina
      drogowców bo ulice są śliskie i to pewnie im zostanie postawiony zarzut
      spowodowania wypadku
      • Gość: humoreska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 12:33
        Oczywiście, masz rację, wszystkiemu winni drogowcy, którzy narazili pana
        prokuratora na stress i rozbicie samochodu! Ja bym tam natychmiast wszczął
        śledztwo w tej sprawie, a jeszcze sięgnął do akt tych drogowców i sprawdził co
        robili w stanie wojennym i czy nie wspólpracowali z komuną?!
        • Gość: joaśka IP: *.lublin.mm.pl 25.01.06, 13:41
          Chciałam niesmiało zapytac: jak to jest? Teraz, gdy Blajerski potrącil kobietę,
          wylewacie na niego całe wiadra pomyj. Moze słusznie, nie wiem, ale dlaczego
          czynicie to dopiero TERAZ? Uprzednio baliscie sie go?
          • Gość: Zolw IP: *.stb.ubr09.edin.blueyonder.co.uk 25.01.06, 16:02
            Jadac Kosmowskiej w zimie dzialaja jedynie prawa fizyki.a Pan Panie
            prokuratorze ,niech szybko wraca i zaprowadzi lad i prawo w naszym miescie.
            • Gość: anonim z Lublina IP: *.chello.pl 26.01.06, 01:51
              Chyba już Panu nie pomoże noszenie teczki za Chrznowskim, to już starszy pan,
              Senior. Nichby się Pan ,wreszcie przyczepił do jakiegoś młodego i znaczącego
              polityka !!! Pan, ze swoim antykomuszym rozeznaniem, najlepie wie do kogo.
              A może by tym razem do (tfu !) Leppera albo do (tfu !) Radyja Maryja...?
            • Gość: gran IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 11:31
              Gość portalu: Zolw napisał(a):
              > Jadac Kosmowskiej w zimie dzialaja jedynie prawa fizyki ..

              Powiedz to, głąbie, tej ciężko rannej kobiecie.
              A Blajerski, skoro jest w samochodzie ubezwłasnowolniony prawami fizyki, niech
              nie wsiada za kierownicę.
            • Czyżby na innych kierowców, jadących w tym samym czasie ulicą Kosmowskiej,
              prawa fizyki nie działały?
    • Gość: Abel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.06, 17:01
      To nie tak jak niektorzy pisza........ Ludzie publiczni musza
      sie liczyc z publicznym osadem . Ale tez w granicach przyzwoitosci.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.