Dodaj do ulubionych

Ile pieniędzy ukradła Aneta F.?

17.08.06, 18:52
Od wlelu miesięcy molestuje mnie panienka z mojego banku ( no dobra, nie
MOJEGO, tylko tego co w nim mam ROR)żebym ponownie kupił jakieś jednostki
jakichś funduszy. Z tego ma być 20% rocznie zysku. Tak mówi panienka, co ma
prowizję od każego kto kupi jednostki. Poza tym chyba ma też silną presję
szefostwa żeby sprzedać jak najwięcej tego badziewia. Panienka nie mówi, że
równie dobrze klient może mieć 20% straty (lub 30%, lub 90%, lub 100%). Może
tak samo stracili VIP-owie, którzy zawierzyli Anecie F. Uważali, że jak włożą
1 mln wyjmą 1.3 mln? A nie pomyśleli, że mogą wyjąć 100 tys.?
janostrzyca.bloog.pl/
Edytor zaawansowany
  • Gość: były pracownik BPH IP: 81.21.200.* 29.08.06, 14:08
    Pracowałem w tym Banku jako kierownik jednej z placówek i też molestowałem
    klientów aby kupili jednostki w funduszach inwestycyjnych i robili to z niezłym
    wynikiem (dla klientów oczywiście). To 20% to nie jest spodziewany zysk, a zysk
    wyliczony za okres miniony w jakim funkcjonował fundusz. To co było, oczywiście
    nie musi się powtórzyć, strata też może wystąpić.
    Wracając do sprawy pani z Lublina, to ogólnie rzecz ujmując to co opowiadał
    rzecznik Banku na temat operacji Anety F. to jakieś brednie. To zupełnie nie
    jest możliwe, a o wynikach funduszy można dowiedzieć się nie tylko od
    pracownika Banku ale w prasie finansowej (Parkiet, Rzeczpospolita w
    internecie). Zlecenie zakupu jednostki ma swój numer i o wyniku mozna
    dowiedzieć się w biurze maklerskim tego banku.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka