Opowiem w skrócie historię-mojemu wujasowi ukradli samochód,rodzina rozpoczęła
najpierw pościg (nieudany)potem poszukiwania,zlalazły samochód (niezależnie)
trzy osoby w tym taksówkarz,który widział skradziony samochód przez w nocy przez
minutę.Policja nie znalazła,poinformowani przyjechali OZNAKOWANYM(busem)
wozem,żeby złodzieje czasem nie przyszli,a po paru tygodniach umorzyli śledztwo
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.