Gimnazja w Lublinie Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Córka będzie iśc w tym roku do gimnazjum. Które wybrać? Państwowe czy
    prywatne? Może macie jakieś doświadczenie w tym zakresie i możecie sie państwo
    wypowiedzieć.
  • Gość: ha IP: *.it-net.pl 26.01.07, 20:01
    Państwowe;)
    Co do gimnazjów to polecam ci gimnazjum nr 16 lub 10, odradzam 13, 14, 15 i 8.
  • A dlaczego nie prywatne? Myśleliśmy z mężem o gimnazjum im. Sobieskiego na
    Racławickich?
  • Gość: jazalogowana IP: *.it-net.pl 26.01.07, 21:19
    Ha, znasz je wszystkie z autopsji, że jedne polecasz, a inne nie ?
    Interesujace. :)
  • Gość: dobrarada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 22:11
    Tylko nie Pallotyńskie. To naprawdę wieeeelkie nieporozumienie.
    Niestety przeżyłam kontakt z tą placówką edukacyjna i to były moje najgorsze
    związki ze szkołą jakie może mieć rodzic.Ostrożnie!!!!
  • Gość: gosc IP: *.telprojekt.pl 26.01.07, 23:31
    A co takiego złego jest w Pallotynskim, mojego kolegi dzieci tam chodza i sa
    bardzo zadowolone.Słyszałam że najgorsze jest nr.1
  • Gość: gosc IP: *.resetnet.pl 27.01.07, 08:48
    Do Pallotyńskiego chpdzi dziecko kolegi - powiedział, że faktycznie nic
    nadzwyczajnego, w zasadzie nie rózni sie od szkoły państwowej, tylko trzeba sie
    codziennie modlić.
  • polecam 11 chodzi tam moje dziecko i jestem bardzo zadowolona
  • Podnoszę do góry ,bo też jestem zainteresowana.
    A co myślicie o tzw.biskupiaku?
  • Polecam nowe Gimnazjum nr 24 na Węglinie, czechowskie 16 i 5, LSM 10.
    Odradzam 8, 7, 14,15,12
  • Gość: / IP: *.it-net.pl 27.01.07, 16:06
    o 15 kiedys napisali artykul.
  • Gość: matkagimnazjalisty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 17:18
    Jeśli chodzi o prywatne gimnazja to chyba nie najgorzej jest w K.Jadwidze na
    Dłusza. Szkoła dosyć dobra i mam nadzieję ,że nie zmienię zdania.
  • Gość: Paweł IP: 83.16.171.* 27.01.07, 17:28
    Odradzam gimnazjum nr 7 - miałem nieprzyjemność tam chodzić. Prywatne powinno
    być najpewniejszym rozwiązaniem.
  • Gość: ktooś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 21:07
    Jadwiga to wielkie nieporozumienie, tam są narkotyki. Może jak wszędzie, ale od
    szkoły prywatnej się wymaga. Jak się nauczyciele zgadają potrafią zgnębić
    ucznia. Ja mam bardzo przykre doświadczenia z tą szkółką. Najważniejz tam jest
    kasa i tylko kasa. Jak jej nie masz to jesteś dla nauczycieli nikim!!!!
  • A większość myśli ,że jak prywatna szkoła to już będzie bezproblemowo!
  • To straszne co piszesz. Przecież powinno zależeć im na uczniach i tym, co sie o
    szkole mówi. A inne prywatne jakie są?
  • Gość: Yonk IP: 62.233.130.* 29.01.07, 12:33
    Po co ci prywatne wyslij dziecko do dobrej klasy w 16, 10, 24 albo 5. Popytaj
    nauczycieli w tych szkołach, które klasy są złozone z uzdolnionych uczniów. Na
    pewno 24 to niezła szkoła
  • A jak "Klonowic" na Kurantowej???
  • jeśli rodzic uważał, że skoro płaci, to jego dziecko ma prawo nic nie robić,
    albo robić rzeczy w tejże szkole niechętnie widziane, to pewnie rodzic ten ma
    rację. w swoim mniemaniu.

    --
    znam się ponoć na pomnikach Papieża
  • "piątka"?... hahahaah

    --
    znam się ponoć na pomnikach Papieża
  • Gość: ....;] IP: *.it-net.pl 29.01.07, 20:58
    chodzila tam moja kolezanka i byla bardzo zadowoloNa.
  • Gość: matka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 22:50
    Mam pytanie do osoby piszącej o Jadwidze. Co to znaczy, że są tam narkotyki.
    Leżą na ławkach, sprzedawane są w sklepiku szkolnym , a może tylko jakas osoba
    z tym problemem chodziła do tej szkoły. I rodzic myśli , że skoro posyłam
    dziecko do prywatnej szkoły , to nauczyciele powinni sobie poradzic z tym
    problemem i pdzwyczaić, za cos im przecież płacę. I jeszcze o kasie. Jeśli
    wysyłam dziecko do prywatnej szkoły , to za nią płacę i jestem ciekawa w jaki
    inny sposób kasa może interesować nauczycieli. Dodam , że jest tam dobry system
    stypendialny i każdy dobry uczeń może mieć zmniejszone opłaty czesnego.
    Obozy , które się w tej szkole organizuje są skromne i płaci się za nie
    rozsądną cenę.
    Znam szkołe w Lublinie - prywatną i tam rzeczywiście obowiązuje zasada:
    posłałes dziecko do takiej szkoły , to i rozrywki powinieneś zapewnić godziwe.
    Obozy narciarskie to Szwajcaria lub Włochy, do tej pory Państwo Pedagodzy
    jeździli przed feriami , żeby nie marnować cennego czasu przeznaczonego na
    prawdziwy wypoczynek. Wyjazdy letnie (początek czerwca) to Szkocja, Norwegia i
    tym podobne. Oczywiście życie szkoły w czasie tych wyjazdów zdezorganizowane ,
    bo ani nauczycieli , ani części uczniów nie ma. Nikogo to jednak nie obchodzi.
    nie napiszę , jaka to szkoła. Niektórzy będą wiedzieć.
  • Napisz, jak chcesz to na priva
  • Gość: ja IP: *.it-net.pl 30.01.07, 16:11
    bron boze nie posylaj dziecka do 15 na Elektryczna!! Skonczylam ta szkole i
    ciesze sie, ze zakonczylam w niej nauke! Szkola stara, lawki pomazane, smrod,
    syf, przemoc u dziewczyn (sa bardziej agresywne od chlopakow!!). Nie polecam!
    STANOWOCZO ODRADZAM!
  • To nieźle ,a ponoć 15 takie dobre gimn.????????????/
  • Gość: ja IP: *.it-net.pl 30.01.07, 20:15
    W snach chyba. Ja tez tak myslalam.
  • Gość: jazalogowana IP: *.it-net.pl 30.01.07, 21:41
    We wszystkich gimnazjach zgromadzono młodzież z burzą hormonów, więc wszędzie
    dochodzi do spięć i mniejszej czy większej przemocy.Mówią o tym uczniowie,
    rodzice i nauczyciele.Można wybrać szkołę, kierując się opiniami różnych ludzi,
    ale o tym, jacy uczniowie trafią do klasy, decyduje przypadek. W tej samej
    szkole może się zebrać do klasy grupa spokojnych dzieci, w innej klasie mogą
    być dzieci nastawione na rozrabianie.Nie wiesz tego, zapisując dziecko do
    szkoły w czerwcu.Publiczne szkoły przyjmują teraz uczniów jak leci, bo liczy
    sie ilość, a nie jakość.Zdaje się, ze w Biskupiaku prowadzą selekcję,bo to
    szkoła, ktorej zależy na utrzymaniu należytego poziomu. Moi znajomi uczniowie i
    ich rodzice chwalą sobie wlaśnie Biskupiaka jako szkołę wymagajacą, ale bardzo
    bezpieczną.
  • Gość: ojciecdzieci IP: 212.106.22.* 30.01.07, 22:20
    Zdecydowanie najlepsze, na najwyższym poziomie i naprawdę europejskie jest
    Gimnazjum Śródziemnomorskie przy ul. Kowalskiej 4. Po prostu REWELACJA!
  • Gość: mg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.07, 22:42
    A co tam jest rewelacyjnego. Chyba przede wszystkim to ,że szkoła jest bardzo
    mała. Bo chyba powstała dopiero w 2006 roku. Ale ja myślę, że zbyt małe szkoły
    też nie są najlepsze. Bo dzieci muszą mieć dosyc duże grono znajomych, a szkoła
    w której jest jedna klasa nie stwarza możliwości poznania nowych ludzi.
    Oczywiście nie chodzi mi o szkoły, w ktorych jest 1000 uczniów. Ale szkoła z
    trzema klasami równoległymi jest jak w sam raz. O ile się nie mylę , to na
    przykład Klonowic ma tylko jedna klasę. Poza tym większość uczniów przechodzi z
    podstawówki. I dziecko , które przychodzi do zgranej klasy ma naprawdę
    nieciekawą sytuację.
  • Gość: mama35 IP: *.it-net.pl 30.01.07, 22:43
    Wysłałem tam syna. W czerwcu zabieram go do innej szkoły.
  • Gość: ciotka IP: *.centertel.pl 31.01.07, 14:13
    moja bratanica chodzi do 16-tki. Jest bardzo zadowolona:
    1. trafiła na świetną klasę,
    2. czuje się bezpiecznie,
    3. nie nudzi się na lekcjach (polubiła naukę),
    4. ma wiele zajęć pozalekcyjnych (płatnych grosze) - tańce, angielski, koszykówka,
    5. i to co dla niej bardzo ważne: rozsądnie ułożony plan lekcji - najpóźniej
    zajęcia kończy około 14.30,
  • Gość: pp IP: *.it-net.pl 31.01.07, 16:43
    moja kolezanka tez tam chodzi. jest zadowolona. szkola zadbana, nie to co
    moja...
  • Pomyśl juz do jakiego liceum bedziesz chcała posłać dziecko (lub gdzie Ono
    bedzie chcało) popytaj w tym liceum, z ktorego gimnazjum jest najwięcej dzieci!!
    masz odpowieć.
  • corocznie "wypuszczam" kilkanaście osób z klasy VI w mojej małej, prywatnej
    szkole - mam pewien ogląd niektórych gimnazjów lubelskich, poprzez relacje moich
    absolwentów i własne obserwacje.

    ci najzdolniejsi lądują w pallotynach i biskupiaku. odnajdują się tam doskonale.
    w biskupiaku zakuwają cały czas, są zmęczeni, ale zadowoleni. rzadko zmieniają
    szkołę, dzieje się tak najczęściej wówczas, gdy rodzice mają jakieś "ale" - lecz
    wiem, że zazwyczaj mieli i trudno im było dogodzić.

    bardzo zadowoleni są z "16", doskonale radzą sobie tam i przeciętnie zdolni
    (warunkiem jest pracowitość), nawet ci, co do których wraz z nauczycielami
    miałem wątpliwość, czy odnajdą się w dużej, osiedlowej szkole.

    o jadwidze na długosza różne docierają echa - jednak sporo moich absolwentów
    dostawało się tam, gdy zostali odrzuceni w pallotynach, to chyba o czymś świadczy.

    kilku uczniów znakomicie znalazło się w gostyńskim - nie należeli do
    najłatwiejszych, jednak, gdy ich czasem spotykam, znajduję w nich kulturę i
    odpowiedzialność, którą sam usiłowałem im przekazać, czasem bezskutecznie.

    do "5" poszli zazwyczaj ci słabsi, podobnie do "tereski" na 1 maja (dawniej na
    krochmalnej).

    warto pamiętać o tym, że szkoła nie tylko uczy, ale i wychowuje. szczególnie
    trudny wybór stoi przed rodzicami VI-klasistów: gimnazja gromadzą młodzież w
    najtrudniejszym wieku...

    --
    znam się ponoć na pomnikach Papieża
  • Gość: zel IP: *.vl714.renfri.lubman.net.pl 31.01.07, 17:50
    Pallotyni to naprawde okropna szkoła. Uważam, nietety zbyt późno doszłam do
    tego wniosku , że do kościoła należy chodzić tylko po to , żeby się pomodlić.
    Wychowywanie przez księży , młodzież wszechpolską !!!!!, to nieporozumienie.
    Rodzic z księdzem dyrektorem może rozmawiać także w pozycji "na klęczkach".
    Czuję wielką ulgę, że z tym skończyłam. I co to znaczy , że ktoś nie dostał się
    do pallotynów , o ich rozmowie kwalifikacyjnej , też mogę duuuużżżo powiedzieć.
    Zenada. Na szczęście to już nie mój problem.
  • w każdej linijce przez ciebie napisanej jest nieprawda. przykre to, ale tak jest.

    zresztą nietrudno to wyprostować. na 50 nauczycieli księży jest 3. mszy św. w
    sumie jak na lekarstwo... większość nauczycieli ma poglądy mocno liberalne, o
    sympatyzowanie z młodzieżą wszechpolską trudno posądzić kogokolwiek z nich.
    jeśli przez pozycję "na klęczkach" uważasz sytuację, w której dyrektor jest
    dyrektorem, a nie bezwolnym wykonawcą poleceń rodziców, to gratuluję. rozmowa
    kwalifikacyjna - rozumiem, że nie podobało ci się standardowe pytanie "dlaczego
    akurat ta szkoła?", albo rozmowa o komputerach lub piłce nożnej?...

    --
    znam się ponoć na pomnikach Papieża
  • Rodzice a także dzieci z klas 6 mają przed sobą trudny wybór,które gimnazjum
    wybrać.A jest to ważna decyzja,bo rzutuje z kolei na wybór w przyszłosci liceum.
    Córka sąsiadki chodziła do gim.15 i teraz narzeka ,że ma zaległości
    materiałowe,jest w dobrym liceum i musi nadrabiać nocami(a była prymuską w gim.)
  • Gość: stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.07, 20:26
    Nie masz niestety racji, rillan. Pallotyni to nie jest najlepsza szkoła. Ona
    dobra już była. Trzeba posłuchać ojca dyrektora jak na zebraniach zamiata
    problemy pod dywan. Gdzie sprawozdanie z roku szkolnego to wyliczenie świąt i
    uroczystości. Za dydaktykę on nie odpowiada, bo to nie jego działka. A czyja?
    Prze miesiące nie są w stanie zorganizować zastepstwa. Za poprzedniej dyrekcji
    były jakieś plany, było jakoś tak sympatyczniej, boisko miało być. A teraz co?
    Nico. To szkoła,gdzie dzieci poprawiają blędy ortograficzne nauczyciela
    polskiego. Gdzie dziecko słyszy, że jak ma być homo, to niech lepiej nie żyje.
    Co do nauczycieli spokojnie można znależć sympatyków LPR, MW i SN. Nie
    wykluczam, że i są liberałowie, ale raczej w większości są ci wierni. Co do
    klęczek, to niestety tu o problemach się nie mówi głośno. I w swojej opinii
    jako rodzic nie jestem odosobniony, bo w luźnych rozmowach z innymi rodzicami
    to się potwierdza.
  • Gość: Anka IP: *.chello.pl 31.01.07, 20:37
    Czytam te posty od kilku dni, siedzę jednak cichutko, ale do czasu:)
    Jedno dziecko skończyło gimnazjum biskupiaka - szczęsliwe, zadowolone, ze
    średnią niezbyt oszałamiającą, bo nawet nie miało "paska". Drugie - jest teraz
    w biskupiaku, średnia zwala z nóg, ale szkoły normalnie nie cierpi.
    Moja opinia - szkoła ok, choć mogłabym duuużo pisac nt nauczycieli, ich
    czepliwości, braku kompetencji itp. Tylko że wtedy musiałabym tez oddać
    sprawiedliwość szkole i pisać o tych nauczycielach, którzy są niesamowitymi,
    wspaniałymi, pełnymi poświęcenia i życzliwości dla dzieci opiekunami. Byłoby
    więc całkiem sporo.
    Jak w każdej szkole, mało tego - w każdej firmie, instytucji, urzedzie itp - są
    Ludzie, ludzie i parapety.
    Są szkoły - m.in biskupiak - do których chodzą dzieci solidne, dopilnowane
    przez rodziców, uczciwe, chetne i ambitne. I zazwyczaj bardzo zdolne. Takie
    dzieci są w każdej szkole, ale tu - jest ich wyjatkowo dużo.
    Nie ma z pewnościa w biskupiaku "przechyłów" religijnych. Co tydzień jest Msza
    Św, ale nawet moje niechętnie chodzące do kościoła dziecko uczestniczy w nich
    solidnie - jest to doskonała okazja do obejrzenia sobie wszystkich chłopaków,
    dziewczyn, do pokazania się rówiesnikom wtedy, gdy klasa przygotowuje mszę.
    Ksiądz dyrektor - persona życzliwa, konkretna, super gospodarz, a jednocześnie
    człowiek pełen dyplomacji i konsekwencji, co może niektórych zwieść, gdy
    próbuje przeforsowac swoje ew. życzenia. Mistrz słowa, czego mu szczerze
    zazdroszczę.
    Faktem jest, ze dzieci z biskupiaka są - to oczywiście tylko moje zdanie -
    nieco oderwane od rzeczywistości. To tez ma swoje dobre strony, bo
    rzeczywistość bywa paskudna...
  • Gość: ///// IP: *.it-net.pl 31.01.07, 20:52
    takie jest wlasnie 15... dzieci z biednych okolic-bronowice,bronowice stare...
    ech tylko zyc i nie umierac....:/
  • Gość: Anka IP: *.chello.pl 31.01.07, 21:02
    tak, zgadza się. Tez mam znajomych, których dziecko po 15 ma pewne problemy w
    nauce. Ale te problemy ma w renomowanym liceum, gdzie pewien pan nauczyciel ma
    kompletne przechyły, 90% jego uczniów uczęszcza na korepetycje, które nie dają
    zbyt dobrych efektów...
    Mam tez takich znajomych , których dzieci po 15 poszły do zwykłych liceów,
    teraz sa studentami takich kierunków, jakie sobie wybrały.
    Myślę, że warta podkreslenia jest postawa dyrektora 15 mająca na celu ukrócenie
    i wyeliminowanie chamstwa, agresji, arogancji, wyuzdania itp zjawisk wsród
    młodzieży. Dziecku ma być w szkole dobrze, a to pojęcie względne i
    często "dobro" rozumiane przez dorosłych jest odmienne od "dobra" pojmowanego
    przez nasze dzieci.
  • Gość: elizabeth IP: *.it-net.pl 31.01.07, 22:45
    Uważam, ze Pallotyni są jedną z lepszych szkól w Lublinie.

    Dlaczego?

    Nie będę się rozpisywała na ten temat, wystarczy wejść na stronę internetowa
    szkoły i sobie poczytać, naturalnie jeśli ktoś potrafi czytać, a nie jak stan
    powielać dziwne schematy beż pokrycia.

    Nie rozumiem też stani Tewej nagonki na obecnego ks. dyrektora, który w trudnym
    czasie objął "dyrektorowanie" po uwielbianym przez Ciebie stanie, poprzednim
    dyrektorze. Zgadzam się z Tobą co do jednej kwestii "Za poprzedniej dyrekcji
    były jakieś plany, było jakoś tak sympatyczniej, boisko miało być. A teraz co?
    Nico." Poprzednia dyrekcja wszystko tylko planowała i nic z jej planów nie
    zostało zrealizowane, a na odchodne obiecywac każdy może - niech martwi się ten
    kto będzie nastepnym dyrektorem.

    Poza tym sympatia z nauką nie ma nic wspólnego, gdyż na egzaminach pytań z
    sympatii nie ma (swoją drogą w każdej szkole są mniej lub bardziej lubiani).
    stanie czy Ty jesteś homo, że znasz z autopsji słowa nauczycieli?? Nigdy sie z
    czymś takim nie spotkałam, co więcej jest to kompletna bzdura, bo za takie
    teksty to niestety, ale w tej szkole nie popracowałbys długo.

    Co do dydaktyki to odpowiadają za nią wszyscy pracownicy szkoły, a nie wyłącznie
    dyrektor.

    Fajną i dobrą szkołę tworzą nie tylko dzieci i nauczyciele, ale również my
    RODZICE, w razie problemu lepiej iść do wychowawcy, porozmawiać, zrozumiec błędy
    naszych pociech i często - nas samych, zabrac sie do roboty, a dopiero potem
    narzekać, jak to jest źle. Więc: stanie, czy zrobiłeś coś by moglo byc lepiej?
  • Rillian - napisałam do Ciebie na priva - bardzo proszę o odpowiedź :-)
  • Gość: rilian IP: *.it-net.pl 01.02.07, 14:52
    odpisałem :)
  • Gość: czyjaś-mama IP: 212.106.21.* 01.02.07, 23:09
    Szanowny Panie.
    Przypominam, że "Pańscy" absolwenci znaleźli się także w Gimnazjum
    Śródziemnomorskim. Pański podziw dla gimnazjum palottynów jest uzasadniona
    względami osobistymi - parcuje tam (czy jeszcze?) Pańska żona. O gimnazjum przy
    Kowalskiej nie wspomina Pan chyba dlatego, że nie dostał Pan w nim pracy. Dodam,
    że szczęśliwie dla naszych dzieci. Proszę wysilić się, jeżeli Pan potrafi
    (doświadzczenie uczy mnie, że nie) na odrobinę obiektywizmu.
  • Gość: stan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 21:22
    A czego uczy żona riliana?
  • Podobno jest ok, piszą testy najlepiej w regionie.
  • Powinien być na niej napis "Trzymajcie się z daleka !"

  • Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

    Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

    lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

  • Kategorie tematyczne
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej wątków na ten temat
  • Tagi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.