Dodaj do ulubionych

mieszkania komunalne

14.06.07, 22:20
Czy ktoś jest zorientowany,jakie warunki trzeba spełniać, aby otrzymać
mieszkanie komunalne w Lublinie? Od lat nie mamy swojego
kąta, "pomieszkujemy" na stancjach,a nasze możliwości finansowych nie
pozwalają nam na kupno mieszkania. Składałam dwa razy dokumenty w Wydziale
Lokalowym, ale za każdym razem otrzymywałam informację, że mam nadmetraż
(choć to przecież nie moje mieszkanie). W świetle prawa jesteśmy bezdomni (bo
właściciel mieszkania nie chce nas zameldować) i już brak mi sił, aby
tłumaczyć w urzędach, dlaczego w dokumentach nie wypełniam rubryki "adres
zameldowania". Moje dziecko jest przewlekle chore. Może ktoś z Forumowiczów
jest w stanie podpowiedzieć mi, jak się zabrać za tę sprawę. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
      • gosika345 Re: mieszkania komunalne 16.06.07, 18:04
        Jestem w bardzo podobnej do Ciebie sytuacji,z tym,ze na mieszkanie z urzedu
        czekam juz szosty rok,od czasu do czasu uaktualniam tylko arkusz informacyjny o
        danych osobowych.No i skladam ciagle podania o przyspieszenie,ale slysze zawsze
        to samo-trzeba czekac.Chodze tez w tej sprawie czasem do prezydenta,nawet bylam
        niedawno u senatora Cugowskiego,niestety wszedzie to samo-czekac po prostu,bo
        na dzien dzisiejszy mieszkan miasto nie ma.Ja tez mam niepelnosprawne
        dziecko,oprocz niego jeszcze czworke,tulamy sie po stancjach.
        I myslisz,ze kogos to obchodzi,ze nie kazdy ma pieniadze na wlasne mieszkanie
        czy dom?NIE!Pierdza w stolki a zwyklych ludzi maja za nic.No coz,zlozylam nawet
        niedawno prosbe o lokal do remontu,przyslali mi pismo,ze za mala kwote
        zadeklarowalam-1500 zl.Trzeba jakies 20 tysiecy,to moze cos sie znajdzie..Nie
        pomagaja ciagle wizyty u dyrekcji,ani pomoc innych,tzn.opieka spoleczna,pan
        senator.A tak naprawde to bez znajomosci nic sie nie zalatwi,chyba,ze poczekamy
        na lepsze czasy.
        Pozdrawiam i cierpliwosci zycze.
      • Gość: wiejska baba Re: mieszkania socjalne!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.07, 20:13
        trzeba zarejestrowac sie w odpowiednim urzędzie i czekac, niestety nie ma tych
        mieszkan wiele, zdajwe sie ,że 2 bloki koło dworku Graffa.Mieszkania
        odzyskiwane w starych kamienicach są w jeszcze gorszym stanie niż
        przypuszczasz.Chyba z deszczu pod rynnę! Domki na wsi, wbrew temu co ktos
        niekompetentny i złosliwy napisał, nie są tanie, za byle trupa oczekuje
        własciciel kasy jak za nowy dom
      • Gość: zorro Niestety,ale trzeba ruszyc chociaz głową IP: *.lublin.mm.pl 16.06.07, 20:18
        Komuny nie ma, liczenie na pomoc panstwa czy miasta to utopia. Jak masz
        zawód,rece i cokolwiek w głowie ,to wyjedz do Anglii,Irlandii lub do innego
        kraju, w ktorym dasz sobie radę. Nie można jednak tkwic w schematach. Znam
        faceta, który kupił stary dom pod miastem, pracował tam jak cholera, teraz
        dojeżdza do pracy w Lublinie i twierdzi, ze innej drogi do czterech własnych
        scian nie miał.
        • edico Re: Niestety,ale trzeba ruszyc chociaz głową 16.06.07, 20:54
          Zrobiłem podobnie i to jeszcze wiele lat temu za komuny zaciągając wcale nie
          małe wieloletnie kredyty. Wprawdzie nie za miastem, ale w rejonie, które dopiero
          teraz nabiera przyzwoitego miejskiego charakteru.
          Nie po raz pierwszy stwierdzam, że prawie po 20 latach jeszcze szereg ludzi tkwi
          w komunie po uszy wychodząc z założenia, że im się nadal jeszcze coś od komuny
          należy.
          --
          Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
              • Gość: Anka Re: zawsze stawiam na własnosc, zwłaszcza swoją IP: *.chello.pl 17.06.07, 22:53
                z konstytucji:
                Art. 71.
                1. Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro
                rodziny. Rodziny znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej i społecznej,
                zwłaszcza wielodzietne i niepełne, mają prawo do szczególnej pomocy ze strony
                władz publicznych.
                Art. 75.
                1. Władze publiczne prowadzą politykę sprzyjającą zaspokojeniu potrzeb
                mieszkaniowych obywateli, w szczególności przeciwdziałają bezdomności,
                wspierają rozwój budownictwa socjalnego oraz popierają działania obywateli
                zmierzające do uzyskania własnego mieszkania.

                Inaczej się śpiewa, gdy samemu się jest w trudnej sytuacji.
                • edico Re: zawsze stawiam na własnosc, zwłaszcza swoją 17.06.07, 23:17
                  z konstytucji:

                  Art. 13.
                  Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
                  się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
                  faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub
                  dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia
                  władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub
                  członkostwa.
                  Co zrobiono dotychczas z NOP czy Młodzieżą Weszpolską?

                  Art. 31.
                  2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno
                  zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
                  3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą
                  być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym
                  państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony
                  środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób.
                  Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.
                  Czy jak porąbany proboszczunio wali mi dzwonami wprost w okna i nagłaśnia
                  okolicę podczas odprawianych swoich egzorcyzmów, to nie zmusza mnie do tego,
                  czego prawo mi nie nakazuje i nie narusza porządku publicznego?

                  Art. 53.
                  5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy
                  i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku
                  publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
                  Ponieważ wszelkie przepisy i ograniczenia z tym związane zostały zlikwidowane,
                  można dzisiaj bezkarnie walić dzwonami kościelnymi prosto w okna, ponieważ nie
                  ma aktualnie ani ustawy ani przepisu ograniczającego wolność takiego
                  uzewnętrzniania religii.

                  Cytować dalej przykłady, jak w IV RP przestrzegana jest konstytucja?
                  --
                  Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
                  • aron2004 Re: zawsze stawiam na własnosc, zwłaszcza swoją 17.06.07, 23:24
                    edico napisał:

                    > Co zrobiono dotychczas z NOP czy Młodzieżą Weszpolską?

                    A co z SLD?



                    > Czy jak porąbany proboszczunio wali mi dzwonami wprost w okna i nagłaśnia
                    > okolicę podczas odprawianych swoich egzorcyzmów, to nie zmusza mnie do tego,
                    > czego prawo mi nie nakazuje i nie narusza porządku publicznego?

                    Jak ci się nie podobają dzwony to poproś o azyl w Arabii Saudyjskiej tam będzie
                    ci w okno muezin śpiewał wersety Koranu które tak kochasz.


                    > Ponieważ wszelkie przepisy i ograniczenia z tym związane zostały zlikwidowane,
                    > można dzisiaj bezkarnie walić dzwonami kościelnymi prosto w okna, ponieważ nie
                    > ma aktualnie ani ustawy ani przepisu ograniczającego wolność takiego
                    > uzewnętrzniania religii.
                    >
                    > Cytować dalej przykłady, jak w IV RP przestrzegana jest konstytucja?

                    Cytuj. Ale najpierw wyemigruj do Arabii Saudyjskiej. Po co się męczysz w
                    katolandzie?
                    Tam będziesz miał swój ukochany tolerancyjny islam.
                        • gosika345 A mialo byc o mieszkaniach.... 18.06.07, 18:09
                          Tworzycie jakies nowe watki w starym,o mieszkaniach przeciez mialo byc.
                          Ja nie uwazam sie bynajmniej za osobe,ktora uwaza,ze cos jej sie po prostu
                          nalezy od panstwa i tyle.Ze swoja trudna sytuacja materialna zwyczajnie
                          zakwalifikowalam sie do przydzialu przez miasto lokalu mieszkalnego,ale byc
                          moze niektorzy mysla,ze wtedy takie M jest na wlasnosc,a oczywiscie jest tak,ze
                          miasto wynajmuje takiemu lokatorowi mieszkanie na podobnych zasadach,jak
                          prywatni wlasciciele stancje,czasem tylko odrobine taniej.No i przydzial daje.
                          Troszke krzywdzace jest,kiedy ktos zasobny miesza tych mniej zasobnych z blotem.
                          Pozdrawiam slonecznie.
                            • edico Re: gosiko345 18.06.07, 22:13
                              I to ma być uzasadnienie na to, że ja mam ponosić koszty utrzymania np. rodziny
                              sąsiada, który nie potrafi nic więcej oprócz korzennego powiększania swojej rodziny?

                              --
                              Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
                              • gosika345 Re: gosiko345 18.06.07, 22:31
                                Edico,
                                dla Ciebie zadne uzasadnienie nie bedzie dobre,jestes uprzedzony do innych,byc
                                moze mniej zaradnych zyciowo od Ciebie.Przejrzyj sie w lustrze,a ja bedac Toba
                                raczej nie mialabym ochoty patrzec.Wiecej tolerancji,nie wiesz co moze spotkac
                                Ciebie za rok,dwa czy dwadziescia.
                                • edico Re: gosiko345 18.06.07, 22:53
                                  gosika345 napisała:

                                  > Edico,
                                  > dla Ciebie zadne uzasadnienie nie bedzie dobre,jestes uprzedzony do innych,byc
                                  > moze mniej zaradnych zyciowo od Ciebie.
                                  Wybacz, mogę im pomóc raz czy drugi (co niejednokrotnie czyniłem) ale nie mogę
                                  finansować czyjejś bezdennej głupoty bez końca.

                                  > Przejrzyj sie w lustrze, a ja bedac Toba raczej nie mialabym ochoty patrzec.
                                  No cóż, nie każdy ma odwagę spoglądać we własną twarz. Współczuję, ale to Twój
                                  problem i mnie nic do tego. Gdzie są w końcu te charytatywne instytucje
                                  kościelne, które na taka pomoc doją budżet bez miary?
                                  Czy te instytucje mają twarz, w którą można spojżeć i to samo one mogą zrobić
                                  same sobie?

                                  > Wiecej tolerancji, nie wiesz co moze spotkac Ciebie za rok, dwa czy
                                  > dwadziescia.
                                  Mnie spotkać już może tylko tzw. żywot wieczny i powyżej uszu mam już tych,
                                  którzy żebrzą i jeszcze mają pretensję, że im mało dają. Białoruś jest takim
                                  krajem szczęśliwości, w którym każdy ma stosownie do swoich potrzeb :(
                                  Czy trzeba Ci czegoś więcej?
                                  --
                                  Jeśli mijasz się z prawdą, to przynajmniej się jej ukłoń. (Karol Kord)
                                  • sweetharmonie Re: gosiko345 25.06.07, 16:31
                                    edico, dlaczego sądzisz, że ktoś, kto jest w trudnej sytuacji jest bezdennie
                                    głupi? Bo nie potrafi kombinować? Bo nie ma pieniędzy na (godne) życie? Bo los
                                    spłatał mu figla i wylądował "na bruku"? Nie rozmnażam się korzennie (jak
                                    piszesz o swoim sąsiedzie) - mam jedno dziecko, bo zdaję sobie sprawę, że na
                                    więcej mnie nie stać. Mój syn jest jednym z najlepszych uczniów w klasie, nie
                                    jesteśmy rodziną patologiczną, wręcz przeciwnie... Ja również wielokrotnie
                                    pomagałam (podkreślam) BEZINTERESOWNIE ludziom potrzebującym pomocy. A teraz,
                                    gdy sama jestem w potrzebie po prostu proszę o poradę. Nie oczekuję, że kupisz
                                    mi mieszkanie. Nie chcę, żebyś był moim sponsorem. Ani Ty, ani inni, którzy
                                    myślą podobnie. Liczę na ludzi dobrej woli, którzy wiedzą, jak można załatwić
                                    taką sprawę i potrafią mi podpowiedzieć, jak się za to zabrać. Nie chcę żebyś
                                    mnie obrażał - nie znasz mnie, ani mojej rodziny. To, że znalazłam się w takim,
                                    a nie innym położeniu nie upoważnia Cię do ubliżania mi. Stać Cię na kredyt?
                                    Super. Masz gdzie mieszkać? Ciesz się z tego. Masz pracę? Bardzo dobrze. Ja nie
                                    jestem pewna swego losu, dlatego szukam na forum porady. Nie kazań...
                            • gosika345 Re: gosiko345 18.06.07, 22:35
                              Dzieki Anka,
                              tacy sa wlasnie ludzie,ktorzy nie wiedza jak innym moze byc ciezko,i co gorsza
                              nie chca wiedziec,bo tak naprawde mysla ze ich to nie dotyczy,boja sie tyl;ko o
                              to,za co i ile maja placic.
    • gosika345 Do Moniki. 25.06.07, 23:20
      Daj spokoj,nie warto denerwowac sie docinkami ludzkiej znieczulicy typu
      edico,zycie jest zbyt krotkie aby przejmowac sie osobami,ktore maja same ze
      soba powazny problem..Rob swoje,jakby co,to dam znac,jak Ci pisalam.Glowa do
      gory,trzeba sie trzymac.
      Pozdrawiam serdecznie.
      --
      Co mnie nie zabije,to mnie wzmocni..
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka