> Nie da się z Tobą nie tylko rozmawiać, ale nawet dyskutować. Jesteś głuchy na
> argumenty, powtarzasz swojąantyracjonalną, antykatolicją mantrę w oparciu o
> racje dość kruche.
A gdzie to niby w swych postach przedstawiłeś jakiś argument oprócz pobożnych
życzeń i stanowiska a priori dla tego, że ksiądz tak powiedział?
> Nieuctwo daje znać o sobie.
To nie absolutnie ulega żadnej wątpliwości. Jedyny pozytywny element rokujący
jakieś nadzieje, to to, że zdajesz sobie sprawę z tej przykrej przypadłości.
--
Gdy zabraknie historii, zastępują ją bajki.
(Charles-Louis de Secondat de Montesquieu)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.