Liturgia nie jest uatrakcyjnieniem wiary. Skupia w sobie całą doktrynę. Lex
credendi lec orandi; i na odwrót. Wiary nie można sprowadzać do przestrzgania
przykazań - ich przestrzeganie jest skutkiem wiary. Liturgia - źródło i szczyt
chrzescijańskiego zycia. Nie ma bardziej wzniosłej czynności, jak uwielbianie
Boga przz sskładanie Bezkrawawej Ofiary z Boskiego Syna. I nie ma nic bardziej
ozywczego dla wiary i umacniającego człowieka w spełnianiu dobra. Rytułał nie
musi być przykryty rutyną. Może być czymś żywym i ożywczym dla tych, którzy się
jemu poddają i w nim uczestniczą i go spełnają.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.