Wybacz - "dorosła, poważna kobieta" powinna wiedzieć to co wszyscy - że jest
ustawowy zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych. Po drugie "dorosła,
poważna kobieta" nie wystaje o północy pod sklepami monopolowymi tenże alkohol
spożywając. Nie twierdzę, że policjanci nie przekroczyli uprawnień - to wyjaśni
dochodzenie. Ale na litość boską - spokojnych i niewinnych obywateli nikt ot tak
sobie nie zatrzymuje po nocy...Jestem dorosłą i poważną kobietą i jakoś do tej
pory nie zostałam zatrzymana i "pobita". Bo może to zależy jedynie od tego jak
kto sie prowadzi...?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.