Prowadzona przez "Gazetę" uporczywa publicystyczna akcja przywrócenia do życia naszej niegdyś pięknej rzeki Bystrzycy zainspirowała mnie do napisania moich wspomnień związanych z tą rzeką.
Nie tylko przy ulicy Wesołej. Takich ukrytych "spustów" jest całe mnóstwo tylko
ich nie widać, bo pomiędzy trawą i chwastami sączy się ledwie widoczna strużka.
Trzeba zrobić bardzo dokłądny przegląd koryta Bustrzycy i "wyłapać" wszystkie
nielegalne "zrzuty" ścieków, a także sprzwdzić szamba gospodarstw sąsiadujących
bezpośrednio z rzeką (zwłaszcza nad Zalewem Zembvorzyckim i przy ul. Romera).
I w ogóle powinno się zacząć dbać o czystośc jak w Singapurze, gdzie zxa
rzucanie na ulicę niedopałka papierosa płaci się mandat 500 dolarów
Singapurskich. Tylko powszechne i bardzo dotkliwe dotkliwe kary sa w staniw
wymusić szacunek dla prawa i przyrody.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.