Dodaj do ulubionych

W godzinę W syreny syreny w całej Polsce

01.08.07, 08:35
"Dziś najważniejszy dzień powstańczych obchodów. Od rana w wielu miejscach
upamiętniających 63 dni walk 1944 r. składane będą kwiaty, zapalane znicze,
zabrzmią powstańcze piosenki.
A o godz. 17 - gdy po raz pierwszy w całej Polsce zawyją syreny i na chwilę
zatrzyma się ruch na ulicach - powstańcy spotkają się tradycyjnie na
Powązkach przed pomnikiem Gloria Victis".
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070801/pierwsza_strona_a_1.html
Edytor zaawansowany
  • clavi 01.08.07, 13:05
    "Kiedy już nas nie będzie, oni muszą pamiętać o tym, co działo się w Warszawie
    -to nieoficjalne motto tegorocznych obchodów. I patrząc na rocznicowy program,
    pragnienie starego powstańca będzie bez wątpienia spełnione".
    www.tvn24.pl/-1,8116,raport.html

  • andrzej.sawa 01.08.07, 13:20
    Pamiętajmy.
  • Gość: historyk IP: *.top.net.pl 01.08.07, 17:25
    zawyły syreny i co? na ekranie telewizora migawki z miast polskich. Pojedyńcze
    samochody i ludzie zatrzymują się,a w Warszawie podobnie, choc zdecydawanie
    więcej stojących i odnoszę wrażenie, że ten apel nie dotyczył korporacji taxi,
    bo kto jechał? przede wszystkim taksówki.A w Lublinie ruch prawie normalny. Nas
    historia nie dotyczy.Szkoda, że nie potrafimy szanować naszej historii a przez
    to i siebie.
  • andrzej.sawa 01.08.07, 17:59
    Masz rację,ale tym bardziej ci co znają i szanują historię powinni czcić takie
    rocznice.
  • clavi 01.08.07, 19:43
    A tym co nie znaja Sawo - cytat z prasy:

    "1 sierpnia 1944 r. o godzinie 17.00 w ramach akcji "Burza" żołnierze Armii
    Krajowej rozpoczęli wystąpienie zbrojne przeciwko niemieckim wojskom okupującym
    Warszawę. Do akcji pod dowództwem komendanta warszawskiego okręgu płk.
    Antoniego Chruściela ps. "Monter" przystąpiło około 23 tys. żołnierzy AK".

    "Powstanie Warszawskie było największą bitwą stoczoną przez WOJSKO POLSKIE
    w czasie II wojny światowej: zginęło 10 tys. powstańców, a 7 tys. zaginęło"

    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • Gość: jacek IP: *.lublin.mm.pl 01.08.07, 21:11
    że poprzez idiotyczne wywołanie powstania(właściwie bez zgody rządu)
    doprowadzono do masakry ludności cywilnej i zginęło ponad 200 tysięcy ludzi, co
    było po prostu zbrodnią.
  • Gość: mass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:25
    Poznaj lepiej historię i nie wyrabiaj sobie opinii po przeczytaniu kilku
    artykułów w internecie.
    Warszawę wyzwolili !
    To Czerwoni ich zabili rozkazem zabraniającym pomoc Warszawie. Wiesz jak czuło
    się polskie wojsko stojące po prawej stronie Wisły i patrzące na płonącą stolicę
    ? A wiesz,że strzelano do tych co chcieli pomóc ?
    Przez takie durne opinie jak twoja, nie dziwię się,że ten kraj schodzi na psy.
  • Gość: jacek IP: *.lublin.mm.pl 01.08.07, 21:33
    ja cię nie obrażam. Durne to ty masz opinie i przez takich narodowych komuchów
    kraj schodzi na psy. Polaków zabili Niemcy a nie Rosjanie, rozstrzeliwali
    Niemcy, a rząd Polski wiedział że pomocy nie będzie. Bandyci z władz wojskowych
    wygonili dzieci na ulice bez broni i kazali walczyć z uzbrojonymi po zęby i
    wyszkolonymi jednostkami niemieckimi, wiedząc że natychmiast zacznie się
    mordowanie cywili. To jest zbrodnia. Każdy ma prawo patrzeć na historię jak
    chce. Mohery z pissu czy lpru nie pozwalają innym na odmienne opinie w równym
    stopniu jak niektórzy z pzpr-u
  • Gość: mass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 21:43
    Sam obrażasz. ja oceniłem twoją wypowiedź nie Ciebie !
    Zastanów się co piszesz. Nikt na siłę nie wyganiał dzieci na ulicę. Nie
    przekręcaj historii. Warszawa chciała walczyć.
    ps. moherowy na pewno nie jestem :)
  • widokzmarsa 01.08.07, 21:57
    po to ma się mądrych dowódców, by nie prowadzili ludzi na śmierć. Polacy takich
    nie mieli. Warszawa wcale nie chciała walczyć, tylko trochę młodzieżyi garstka
    napalonych idiotów. Ludzie bluzgali na powstańców i rozwalali barykady. I ginęli
    jak muchy z powodu tego że tamci chcieli walczyć.
  • Gość: mass IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:04
    Niestety w tych czasach już nikt nie wie czym jest Honor i Ojczyzna i dlaczego
    za Ojczyznę się walczyło.
    Po twojej wypowiedzi wnioskować można,że w we wrześniu 1939 roku od razu
    powinniśmy się poddać. A dowódcy poprowadzili tyle żołnierzy na śmierć......
  • andrzej.sawa 01.08.07, 22:19
    Wielu nie chce wiedzieć co to jest Niepodległość i Polska.Niestety.
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 01.08.07, 22:26
    andrzej.sawa napisał:

    > Wielu nie chce wiedzieć co to jest Niepodległość i Polska.Niestety.


    sawa, czegoś ty się znowy nałykał?
  • andrzej.sawa 02.08.07, 04:58
    Byłeś wtedy w Warszawie?
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 03.08.07, 01:14
    sawo (ciągle jakoś przywodzisz mi na zmysły ten zapach rodem z PRL)
    przypominam, że ciągle nie zostały ujawnione wszystkie dokumenty (znajdujące
    się w rekach naszych kolonistów czyli angoli) dotyczace tego okresu...dlaczego?
    Kochany, to polityka, a takowa podobnie jak Stalin uważa, że smierć jednostki
    to tragedia. Kiedy giną tysiące, to tylko statystyka...

    Gratuluje sawo pewności...kosztowna bywa
  • Gość: aron IP: 83.238.201.* 01.08.07, 22:32
    no pewnie - Polscy generałowie są winni że Niemcy mordowali cywili.

    niedługo tow. Barska napisze, że Polscy generałowie są winni że Stalin kazał
    wywozić polskich cywili na Sybir.

    Pewnie Polacy są winni że w ogóle ta wojna wybuchła.
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 01.08.07, 22:34
    aron, idź no synku pobiegać przed snem
  • andrzej.sawa 01.08.07, 22:21
    jacusiu opinia na temat to jedno,ale fakty trzeba znać - rozkaz wybuchu
    Powstania został wydany za zgodą Delegata Rządu,a więc zupełnie legalnie.
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 01.08.07, 22:31
    andrzej.sawa napisał:

    > jacusiu opinia na temat to jedno,ale fakty trzeba znać - rozkaz wybuchu
    > Powstania został wydany za zgodą Delegata Rządu,a więc zupełnie legalnie.


    sawo, nie byłeś przy tym kiedy wydawano rozkaz, nie możesz stwierdzić kto to
    zrobił i na czyje polecenie...piszesz o faktach...była bym bardzo ostrożna w
    posługiwaniu sie tym określeniem. To co nazywasz faktem, to zazwyczaj
    przeciwstawne wersje wydarzenia. Nie możesz na 100% stwierdzić, że było tak a
    nie inaczej, możesz tylko przypuszczać...proponuję raczej ocenę skutków
    Powstania a nie zasadnośc decyzji o jego wybuchu.
  • andrzej.sawa 02.08.07, 00:19
    Dowód z zeznań świadków.Wystarczy.

    Nie mieszaj bez potrzeby.
  • Gość: aron IP: 83.238.201.* 01.08.07, 22:34
    pewnie. Walka z Niemcami była zbrodnią i bezprawiem, bo przecież Warschau to
    było miasto rdzennie niemieckie.
  • Gość: bosman IP: *.lublin.mm.pl 03.08.07, 18:51
    kretyn - jak zwykle
  • clavi 01.08.07, 19:50
    W Lublinie o godz. 17 zawyły miejskie syreny. Kombatanci i przedstawiciele
    władz złożyli wieńce na płycie Pomnika Nieznanego Żołnierza. Kwiaty zostały
    złożone na grobie dowódcy Okręgu Lubelskiego AK gen. Kazimierza Tumidajskiego,
    pod pomnikiem delegata rządu londyńskiego na Lubelszczyznę Władysława Cholewy
    oraz pod pomnikiem partyzanta AK i WiN mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. Zapora.
    Wieczorem w kościele garnizonowym odprawiona zostanie msza św. w intencji
    poległych w Powstaniu Warszawskim.


    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • Gość: Monti79 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 20:48
    Niestety...
    jechałem z żoną i dzieckiem samochodem przez ul.Bohaterów Monte Cassino o 17:00
    Zatrzymałem się,po chwili ktoś ze Świdnika też się zatrzymał. I tyle. Dziesiątki
    samochodów nas mijały,autobusy jeździły. Zrobiło mi się smutno... W tym kraju
    ludzie nie wiedzą czym jest szacunek.
  • Gość: aron IP: 83.238.201.* 01.08.07, 21:03
    gdyby Jan Paweł II umarł o 17.00 to pewnie wszyscy by się zatrzymali (oprócz
    mniejszości ateistów). A ponieważ umarł o 21.47 to 99% ludzi o tej porze siedzi
    w domach i nie ma komu się zatrzymywać.
  • Gość: chart IP: *.resetnet.pl 01.08.07, 21:19
    Czczenie powstania w dzisiejszej Polsce jest równie bezrefleksyjne, jak jego
    potępianie w dobie PRL. Hołdom dla odwagi powstańców nie towarzyszy pogłębiona
    dyskusja nt. sensu powstania i jego długofalowych skutków. Wciąż na opisanie
    czekają jego bolesne epizody, zwłaszcza narastająca alienacja walczących
    żołnierzy wobec zagłodzonej, przerażonej ludności cywilnej systematycznie
    niszczonego miasta. Nie lubię rocznic, zawsze tych samych, banalnych przemówień
    polityków zderzających się z obojętnością współczesnych. Oczywiście, całego
    społeczeństwa nie nauczy się politycznego realizmu, oczywiście ważne jest
    wspieranie poszanowania narodowych tradycji. Ale pusty kult bohaterszczyzny i
    heroicznej śmierci uniemożliwia kształtowania patriotyzmu pracy i codziennego
    życia, zastrzegając to uczucie dla wydarzeń przeszłych i mało już zrozumiałych
    dla współczesnego pokolenia. Niestety, rozumiem, że kult powstania jest szczerym
    odruchem braci Kaczyńskich, jednak nieodparcie odbieram rozciągnięcie
    tegorocznych obchodów na cały kraj jako element świadomej gry politycznej i
    przedwyborczej. To, czy ktoś zatrzymał się czy nie na dźwięk syreny to naprawdę
    nie jest tak ważne.
  • andrzej.sawa 01.08.07, 22:16
    Może nie jest ważne dla Ciebie,dla niedouczonych młodych i ogłupionych
    starszych,ale dla wielu z nas jest ważne pamiętać o ofiarze krwi dla Ojczyzny.
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 01.08.07, 22:23
    Czy my Polacy, kiedykolwiek zaczniemy odnosić inne zwycięstwa niż tylko moralne?
    Nie jest moim zamiarem deprecjonowanie PW, ale było ono kolejnym dowodem, że
    jko naród potrafimy funkcjonować tylko na zasadzie "pospolitego ruszenia".
    Bardzo to piękne, widowiskowe i romantyczne, ale romantyzm ma ten miły zwyczaj,
    że karmi się krwią i bólem swoich bohaterów nie dając nic w zamian.
    Od wieków to samo - boso, ale w ostrogach...:(
  • empi 01.08.07, 22:29
    To były inne czasy, młodzież wychowana przez ojców w duchu zbrojnej walki o
    wolność Ojczyzny, przecież to było dopiero 21 lat po zaborach. Potem okupacja
    niemiecka, tworzy się patriotyczna struktura ruchu oporu wg zasad wojskowych.
    Nic więc dziwnego, że do powstania doszło, mieli stać z bronią u nogi?. Musiało
    tak się stać. Śmieszą zaś w tej chwili argumenty, że ta młodzież została
    oszukana, że to była garstka itp.To było pokolenie które tak widziało swój
    patriotyzm, swój obowiązek wobec Ojczyzny. Szanujmy chociaż tych bohaterów,
    wszystkich zdążyliśmy już opluć, zniszczyć odreagowując swoją niezdolność do
    czynów patriotycznych, niekoniecznie nawet zbrojnych.
    pzdr.
    --
    Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
    Internetowa "odwaga" jest najlepsza bo tańsza od sms'owej!
  • Gość: aron IP: 83.238.201.* 01.08.07, 22:33
    a kto mordował cywili w Warszawie? Powstańcy? A może Niemcy?
  • Gość: aaa IP: *.chello.pl 01.08.07, 22:36
    no dobrze, ty aron mordowałes, ty...już dobrze?
    Masz jakąć nową gre komputerową?
  • Gość: aron IP: 83.238.201.* 01.08.07, 23:06
    powstańcy warszawscy wiedzieli, że jak nie zginą w Warszawie to pójdą na Sybir.
    Tak że z dwojga złego woleli zginąć na własnej ziemi.
  • Gość: rollo IP: *.chello.pl 01.08.07, 23:12
    Gdyby trafili na ciebie alternatywą była by Białoruś
  • Gość: chart IP: *.resetnet.pl 01.08.07, 23:37
    Aronie znasz np. taką postać majora Barry'ego - Włodzimierza Kozakiewicza,
    dowódcy żandarmerii PKB grupy północ? Wiesz co się działo podczas ewakuacji
    Starówki, gdy umęczeni mieszkańcy przeklinali powstańców, a ci musieli strzelać
    do cywili, byle osłonić wejścia do kanałów? Czytałeś wspomnienia prof.
    Chrzanowskiego o tym co czuli żołnierze na barykadach, gdy nad nimi cywile
    wywieszali spontanicznie białe flagi, byle tylko skończyć ten horror? To też
    jest prawda o powstaniu, a nie tylko pogodne obrazki do wtóru zawadiackich
    melodii. Opowieści o tym, że "powstanie musiało wybuchnąć" są absurdem: mówimy o
    akcji armii podziemnej, która miała swoich dowódców i swoją organizację, a nie o
    garstce młodzieży, która chciała sobie postrzelać. Następny fałsz to myślenie
    czysto anachroniczne: dziś coraz głośniej mówi się (a i wówczas tego nie
    ukrywano), że politycznie powstanie wymierzone było w Stalina. I co, część
    dowództwa AK prąca do walki myślała, że Stalin tego nie wie i nie rozumie? Po co
    miał popierać inicjatywę wymierzoną w jego samego? Kolejny błąd to właśnie te
    symboliczne syreny. Powstanie nie wybuchło o 17 pierwszego sierpnia. Od 28 lipca
    w wyniku chaotycznych i niespójnych rozkazów Bora po Warszawie wałęsały się z
    bronią grupy AK-owców raz wzywane do punktów zbornych, raz z nich zwalniane. Co
    i raz na mieście wybuchały strzelaniny. Niemcy widzieli co się dzieje i
    spokojnie czekali w umocnionych punktach zbrojnego oporu, w efekcie czego
    powstańcom nie udało się uzyskać celu strategicznego jakim było opanowanie
    przyczółków mostowych. Dalej: w komendzie AK przeciw powstaniu byli najlepiej
    poinformowani o możliwościach Armii i sytuacji na froncie: Sęk-Bokszczanin szef
    oddziału III KG AK, Iranek-Osmecki - szef Oddziału IV, Pluta-Czachowski szef
    oddziału V, wreszcie Nil-Fieldorf, zakonspirowany wówczas w kierunku przyszłej
    organizacji NIE b. szef Kedywu. Decyzję o powstaniu wyłudzono od delegata rządu
    na podstawie fałszywych informacji o sytuacji na froncie, bez koniecznej zgody
    kierownictwa RJN, co samą formalną legalność owej decyzji podważa. Za
    odpowiedzialnością sprawców powstania opowiadali się gen. Sosnkowski, który
    jednak niewiele zrobił by do tragedii nie dopuścić i gen. Anders, który twardo
    nazywał powstanie słowami dużo ostrzejszymi niż padają na tym forum. Powstanie
    było tragiczną polityczną pomyłką, która doprowadziła do zagłady miasta, śmierci
    ludności cywilnej i wygubienia kwiatu patriotycznej polskiej inteligencji. Kult
    bohaterów musi być uzupełniony refleksją o braku odpowiedzialności elit i
    decydentów, w przeciwnym razie nie będzie niczym więcej niż historycznym i
    wychowawczym fałszem.
  • andrzej.sawa 02.08.07, 05:21
    Jaki jesteś mądry!
    A wiesz co to znaczy ahistoryczne myślenie?
    W skrócie.
    Rząd oddał decyzję Krajowi,czyli Delegatowi Rządu.On uzależnił decyzję od
    sytuacji wojskowej.Bór upoważnił Montera do wydania rozkazu.Ostatnia dekada
    lipca,to było zbliżanie się wojsk sowieckich do Warszawy,aż w końcu lipca
    sowieci weszli na przedpola Warszawy.
    Pomyśl trochę co w tej sytuacji wojsko ma zrobić.Słychać sowieckie nawoływania
    do powstania w Warszawie,sowieci na przedpolach Stolicy,na kierunku na Berlin.
    Rysuje się ostatnia szansa dla niepodległej Polski.
  • widokzmarsa 02.08.07, 07:36
    mieli już tą Polskę w Lublinie i wiedzieli co robią sowieci z ludźmi z AK. Dodam
    tylko że AK było zinfiltrowane przez ruskich. Może specjalnie wywołano powstanie
    by zginęli ludzie?
  • clavi 02.08.07, 08:31
    Kazdy ma prawo miec wlasne zdanie na temat historii naszej Ojczyzny.
    Istnieje wiele spornych tematow zwiazanych z ta historia;
    wiadomo gdzie Polakow dwoch tam trzy zdania.
    W portalach, forach i blogach wielu znanych ludzi, az huczalo od dyskusji
    i walki na argumenty. Kto tego nie czytal pisze tu o "bezrefleksyjnych"
    obchodach o wplywie Kaczynskich na rozmiar obchodow. Doprawdy zalosne.

    Watek o powstaniu zalozylem, by przypomniec pamiec ofiar tamtych strasznych
    63 dni. Czy dla uczczenia ich pamieci nalezalo zatrzymac sie na chwile
    o wyznaczonej w godzinie "W"? Dla niektorych wypowiadajacych sie jak czytam
    - nie. To tylko pusty, "bezrefleksyjny" gest. Podobnie jak w Niemczech - gdzie
    jak przeczytalem nikt nie interesuje sie tym wydarzeniem.

    Ponizej refleksja Edmund Baranowskiego - wiceprezesa Związku Powstańców
    Warszawskich:

    "To bardzo dobrze, że pojawia się coraz więcej nowych sposobów, by przyciągnąć
    młodych ludzi na obchody powstania i zaszczepić w nich zainteresowanie tym,
    co każdy z nas przeżył. Rozumiemy, że do każdego człowieka najlepiej trafia to,
    co mówi się w jego własnym języku. Dlatego nie mam nic przeciwko koncertom
    młodzieżowym w Muzeum Powstania Warszawskiego, rodzinnym piknikom czy rajdom
    rowerowym. Każde takie działanie prowokuje domyślenia, potem czytania i
    poszukiwania odpowiedzi. Cieszy nas, gdy młodzież śpiewa powstańcze piosenki,
    choć dla nas były to utwory bojowe. Cieszy nas też, gdy coraz częściej słyszymy
    mądre, rzeczowe dyskusje, także takie, w których padają pytania o sens
    powstania. Dla nas ten sens jest jasny, oczywisty i niezmienny."

    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • aron2004 02.08.07, 09:06
    w Niemczech nikt nie interesuje się tym wydarzeniem, ale niedługo Lech i Jarek
    zażądają 100 mld euro odszkodowania za zniszczenia wojenne, nie bój się.
  • aron2004 02.08.07, 07:46
    Dlaczego ludzie przeklinali powstańców a nie NIemców? To powstańcy mordowali
    polska ludność cywilną czy Niemcy?

    A może powstancy łamali obowiązujące prawo III Rzeszy?

    We wrześniu 1939 też byli tacy co przeklinali Wojsko Polskie za to że walczy z
    Niemcami. To byli volksdeutsche.

    Dlaczego wy idioci obciążacie powstańców za śmierć Polaków a nie NIemców? Kto
    mordował ludność cywilna Warszawy? Powstańcy???

    POlska inteligencja i tak byłaby wygubiona - po prostu Stalin kazałby ja
    wywieźć na Syberię i tam zabić. Tak że ci ludzie woleli już zginąć w Warszawie,
    z bronią w ręku a nie zamarzać gdzieś w łagrze pod Magadanem.

    Powstanie wybuchlo, bo powstańcy wiedzieli z relacji z kresów wschodnich, że
    zginą i tak i tak - Stalin na pewno by im nie darował.

    a za mordowanie ludzi to możesz mieć pretensje do hitlera i koleżków.
    Przyjmując że powstańcy są winni za śmierć ludności cywilnej Warszawy można
    dojść do tego że WOjsko Polskie jest winne śmierci ludności cywilnej w 1939 bo
    walczylo z hitlerowcami zamiasc poddać się jak Czesi.

    Jest tendencja do wybielania hitlerowców i stalinistów i zrzucania calej winy
    za II wojnę światową na Polaków. NIedługo pewnie zaczniecie sie domagać żeby
    Polacy przepraszali za napad na radiostację w Gliwicach.

  • aron2004 02.08.07, 08:00
    teraz modna jest tendencja do oskarżania powstańców za śmierć cywili w
    powstaniu warszawskim. NIedługo pewnie się dowiemy, że Polacy są winni milionom
    ofiar II wojny światowej, bo walczyli z Niemcami w 1939 zamiast się poddać.

    Tylko NIemcy są święci. I Rosjanie.
  • Gość: chart IP: *.resetnet.pl 02.08.07, 09:05
    Aronie, dlaczego warszawiacy przeklinali powstańców zapytaj ich samych, ja po
    prostu przytaczam historyczny fakt. Po drugie nie rozumiesz podstawowego
    rozróżnienia. Oczywiście, że mordowali Niemcy, ale nie należało im ku temu
    stwarzać tak znakomitej okazji. Po trzecie piszesz: "POlska inteligencja i tak
    byłaby wygubiona - po prostu Stalin kazałby ja
    > wywieźć na Syberię i tam zabić. Tak że ci ludzie woleli już zginąć w
    Warszawie," O ile się nie mylę nic takiego nie nastąpiło na masową skalę. Po
    czwarte gdyby, rzeczywiście takie były powody wybuchu powstania tzn. , że
    mielibyśmy do czynienie ze świadomym samobójstwem, a to już jest czyniona przez
    ciebie obraza powstańców. Po piąte nie bardzo rozumiem w czym postąpiliśmy
    mądrzej od Czechów, którzy oszczędzili swemu krajowi i narodowi straszliwych
    zniszczeń. Dobrze oddał to Benesz w rozmowie z jednym z londyńskich ministrów
    pytając "Czemu zawsze podkreślacie, że ponosicie w wojnie takie straty, przecież
    to tylko osłabia waszą pozycję wobec aliantów?" My tego jednak nie rozumieliśmy
    i nie rozumiemy wyznając teorię, że im większa nasza martyrologia tym większa
    czeka nas cześć i nagroda. Oburzamy się zaś, gdy nikt jakoś tych nagród nie chce
    nam wręczać. Dalej: Sawo odpowiedź na pytanie co miała robić AK w lipcu 1944 r.
    jest prosta: nie walczyć. Powstanie było pozbawione sensu militarnego i
    politycznego. Komenda Główna wiedziała, że Niemcy przerzucają za Wisłę dywizje
    SS, w tym pancerną Herman Goering, która szła przez Warszawę, wiadomo było, że
    na przedpolu stolicy wybuchną walki. Niedozbrojone oddziały nie miały szans w
    starciu z Niemcami. Nie miało też sensu politycznego po doświadczeniach Burzy.
    Żadna zaś demonstracja polityczna nie usprawiedliwiała śmierci 200 tys.
    mieszkańców i zniszczenia miasta. Słysząc w przemówieniach, że najważniejszy był
    symbol niepodległościowego i antysowieckiego ducha warszawiaków otwieram w
    kieszeni nóż: nikogo na świecie takie rzeczy wtedy nie obchodziły i nie obchodzą
    dziś więc kogo chcieliśmy tym "symbolem" zachwycić? Ty clavisie jak zwykle
    pohukujesz, cytujesz, ale ciągu logicznego w tych wywodach nijak nie mogę
    wyłapać. Pisząc o bezrefleksyjności obchodów nie chodzi mi o dyskusję na forach,
    mam wrażenie, że za bardzo zanurzyłeś się w sieć i nie dostrzegasz realu. Głosy
    takie jak Chrzanowskiego, Wróbla, Wielomskiego, Korwin-Mikkego czy Engelgarda to
    głosy wołających na puszczy, podczas gdy oficjalna propaganda państwowa jest
    powierzchowna i mimo upływu ponad 6 dekad nie tłumaczy nic więcej z uwarunkowań
    ówczesnej sytuacji. Cieszę się bardzo, że obchodzimy rocznicę powstania mniej
    szablonowo: na piknikach i do wtóru rocka, co nie zmienia faktu że po raz
    kolejny celebrujemy rocznicę klęski
  • clavi 02.08.07, 09:14
    Moj glos bylby jeszcze jednym za lub przeciw Powstaniu.
    I dokladnie tego chce uniknac.
    Wyraznie napisalem po co zalozylem ten watek.

    Nie spodziewalem sie jedynie, ze ktos bedzie wyciagal tak bezsensowne wnioski
    jak wmanewrowanie w obchody Kaczynskich czy gre przedwyborcza.
    Takie mysli mogly powstac jedynie w chorym umysle.
    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • Gość: chart IP: *.resetnet.pl 02.08.07, 10:27
    Masz na myśli Jarosława czy Lecha? A może Kamińskiego z Bielanem? Niektórzy
    patrzą, a nie widzą... Wybory samorządowe tuż po święcie niepodległości też były
    przypadkiem? Oj clavisie, wydoroślej, to przestaniesz na tym forum dziwić się
    tak wielu zjawiskom. Niewidząc politycznych uwarunkowań jesteś niczym postać z
    dobranocki, jak to było: "Marceli Szpak dziwi się światu"...?
  • clavi 02.08.07, 11:57
    Nie wiem doprawdy czy do mnie kierujesz te slowa. Choc z kontestu wypowiedzi
    wnosze, ze tak. Mylisz jednak permanentnie moj nick. To mnie irytuje.
    Nie jestem clavis.

    Jesli jednak do mnie to wyjasniam, ze moja filozofia zyciowa polega na ufnosci
    w ludzi, na wierze, ze cos co glosza moze byc prawda(sic), nie zakladam a
    priori, ze to klamstwo zas glosiciel to szuja. Nie jest to wiara bez
    ograniczen, zapewniam.

    Twoja filozofia zas wydaje mi sie polegac na stawaniu w opozycji do
    wszystkiego, deprecjonowaniu i wytykaniu wad. Jest to postawa destrukcji na
    ktorej nie da sie zbudowac niczego dobrego. Kazdy ma swoje wybory...

    Z swiata bajek przyrownalbym cie do postaci bombiarza z serialu Smerfy (mam dla
    ciebie prezent...buuuum)- choc obecnie ta postac jest w glebokiej nielasce i
    swiadczy o malej znajomosci dydaktyki tworcow serialu.

    Historycy wypowiadaja sie, ze jest jeszcze za wczesnie by ocenic sens, moralne
    i militarne korzysci Powstania, rany bowiem sa zbyt swieze. To sie stac moze w
    np. 100 lat po... A my tu na forum jaka mamy wiedze, by ocenic ten zryw
    wolnosciowy? Ufam w tej kwestii zyjacym swiadkom tamtych wydarzen.

    Nosze sie z zamiarem zmiany nicka. Ale na tym dociagne do urlopu, a to juz
    tylko dwa tygodnie. Wow! Mam nadzieje, ze moj nowy nick nie bedzie ci sprawial
    klopotow chartumie znaczy charcie.
    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • Gość: folkatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:14

    Tak sobie czytam...i napiszę co myslę...NIe mi oceniać sens Powstania, wiedza
    moja na ten temat jest zbyt mała. Ale tak czy inaczej Powstańcom składam hołd,
    nalezy im się.
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 06:23
    ach tak! Polacy są winni , bo stworzyli okazję Niemcom do mordowania ludzi?

    To może w 1939 trzeba było od razu poddać się jak Czesi albo dać Niemcom
    korytarz i wszystko co chcieli?

    Jeszcze napisz, że Polacy są winni za Katyń, bo dali okazję Stalinowi do
    mordowania ludzi.

    Dlaczego chory psychicznie człowieku obciążasz winą za wszystko Polaków, a
    Niemcy i Rosjanie są święci? Może jeszcze napiszesz, że Warschau to bylo
    rdzennie niemieckie miasto, a powstańcy łamali prawo III Rzeszy.

    Jak czytam takie bzdury jak twoje, to utwierdzam się w przekonaniu, że Jarek i
    Lech powinni zażądać od Niemców 100 mld euro odszkodowania za II wojnę światową.
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 06:24
    gdyby wszyscy myślieli tak jak chart, to Hitler ze Stalinem podbiliby cały
    świat. Bo właściwie Wielka Brytania też powinna od razu się poddać Hitlerowi, a
    tak zginęły tysiące ludzi w bombardowaniach.
  • andrzej.sawa 03.08.07, 06:34
    Nie chcę za dużo pompatyczności,ale pamiętasz chyba - a wolność krzyżami się
    mierzy.Niestety tak to dziwnie jest,że niepodległość to takie emocje,że trupów
    całe mnóstwo - z obu stron.
  • Gość: chart IP: *.resetnet.pl 03.08.07, 08:18
    Walczy się wtedy, kiedy są szanse na zwycięstwo. Powstanie ich nie miało.
  • Gość: bosman IP: *.lublin.mm.pl 03.08.07, 18:58
    do tych matołów argumenty nie docierają. Zakute łby. Oni historii nie uczą się
    oni ja piszą na swiję kretyńską bogoojczyźnianą modłę.Nie szkoda ci czasu?
  • clavi 05.08.07, 12:53
    Mam wrazenie, ze kolega bosman jak to ma w swym zwyczaju pojechal "po bandzie"
    obrazajac wszystkich przedmowcow. I tym razem nikt go wczesniej nie urazil,
    a tak niekiedy usprawiedliwia uzycie niezgodnie z zasadami Netykiety swej
    niewyparzonej geby. Kliknalem na czerwony kosz - skasuj post. Bez skutku.
    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • clavi 05.08.07, 17:37
    Zanim cie moderatorzy "wytna" jako, ze umieszczanie samego linku (bez tresci)
    jest niegodne z Netykieta zdaze nieco poczytac...
    Dodam przy tym, ze czytalem juz wiele wypowiedzi dziennikarzy na roznych
    blogach w (tym zdania bardzo znanych osob). Oczywiscie wielu sie tam wykloca
    i szermuje roznymi argumentami. Zdania sa mocno podzielone.
    Bo zdanie nt powstania niestety, niestety tez zalezy od... wyznawanej opcji
    politycznej. Ubolewam nad tym ale w szczegoly nie wchodze.
    --
    claviterapia.blox.pl/html
  • Gość: chart IP: *.resetnet.pl 05.08.07, 18:18
    Zaczynam się gubić w netykiecie ;) Kiedyś należało dać linka lub omówienie
    zamiast cytowania, teraz powiadasz, że trzeba i jedno i drugie? Hmmm,
    zapamiętam. Widzisz clavi, ja po prostu uważam za dobry sam fakt dyskusji tego
    typu, niezależnie od wyznawanych poglądów. Sądzę bowiem, że debata jest wyrazem
    myślenia o polskości jako takiej, słabościach naszej historii, ale i o momentach
    w niej wielkich, dlatego w przeciwieństwie do niektórych bojowych uczestników
    choćby i tego wątku nie widzę powodu, by osoby wyznające odmienne poglądy, czy
    hołdujące innej wizji historii odsądzać od czci, zdrowych zmysłów czy prawa do
    miana patriotów. Poglądy są jak góry: muszą się ścierać.
  • clavi 05.08.07, 18:37
    Prawie bym sie z toba zgodzil co do potrzeby dyskusji, (w tym temacie) wszak
    jak wspomnialem takie dyskusje nawet zazarte toczyly sie na roznych forach
    (bywalem na nich glownie poza GW), ale wiesz przeciez, nasze forum jest
    specyficzne... Jestes na nim nie od dzis. Z reguly nie wypowiadam sie tu
    o polityce czy tez Kosciele. Bo liczne tu sieroty po Marksie musza zawsze
    splycic kazdy kontrowersyjny temat. To zwykle oznacza niekonczace sie spory.
    Totez w sumie zalowalem, ze rzucilem ten watek na "pozarcie". Konczyc wiec
    i podrzucam zmiane tematu. Jest w "Kurierze" artykul ktory jak znam twe
    teatralne zamilowania pewnie cie zainteresuje. Skomentuj go tam.
    www.kurierlubelski.pl/index.php?module=dzial&func=viewpub&tid=9&pid=41817
  • Gość: V IP: 83.238.201.* 02.08.07, 09:19
    Cześć Powstańcom i Polsce
  • Gość: Filip pierdun IP: *.it-net.pl 02.08.07, 21:19
    Już za "późnej komuny" mało kogo to obchodziło, a co dopiero dziś, gdy dorasta
    już któreśtam pokolenie, wychowane w supermarketach, na Radyju, na
    "najświeższych doniesieniach" w temacie najnowszych sexafer w "Samoobronie" -
    prosto z "fuckzeitunga" oraz na na hollywoodzkich filmach o amerykańskich
    policjantach...
  • Gość: bosman IP: *.lublin.mm.pl 03.08.07, 19:15
    doskonałe opracowanie - bez emocji, oparte na relacjach i faktach
    historycznych. Tyle że nie dla aronów, sawów itp. oszołomów.
    portalwiedzy.onet.pl/4869,7455,1350647,1,czasopisma.html
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 19:45
    no pewnie bosmanku, za całe zło tego świata odpowiedzialni są POlacy i katole,
    a Hitler, STalin i Bach-Zelewski to niewinne baranki których sami Polacy
    zmusili do mordowania tysięcy ludzi. Taka jest wizja świata polskiej lewizny
    niestety.
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 19:47
    skąd sie biorą tacy kretyni którzy uważają, że Polacy są winni, bo sprowokowali
    Hitlera. A co z powstaniem w getcie warszawskim? Wg teoryjek bosmana Żydzi są
    winni za mordowanie Żydów przez Niemców, no nie?
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 19:51
    bosmanek to sie chyba Mein Kampf naczytał. Tam też pisało, że wszystkiemu sa
    winni Polacy i że to w ogóle naród podludzi.
  • Gość: Filip pierdun IP: *.it-net.pl 03.08.07, 19:59
    A Ty czytałeś pewien, powszechnie już znany list generała Andersa (tego, który
    miał wrócić na białym koniu)?
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 20:08
    a ty czytałeś Mein Kampf? Tam jest dokładnie to co głosi bosman - że Polacy to
    podludzie.
  • Gość: aron IP: *.lublin.enterpol.pl 03.08.07, 20:12
    skoro za powstanie warszawskie winni są Polacy to chyba za powstanie w getcie
    warszawskim winni są Żydzi? Tak na logikę by wychodzilo nie?

    Jak to jest bosmanku? Powinni Zydzi walczyć z Niemcami czy nie? Przecież mieli
    jeszcze mniejsze szanse niż Polacy.
  • Gość: jacek IP: *.lublin.mm.pl 05.08.07, 15:39
    twoje rozumowanie jest podobne do gomółki więc zapewne jesteś fanem piss albo
    michnikowszczyzny.
  • Gość: olo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 18:52
    Ile ty masz lat? 10? 15?
  • Gość: Filip pierdun IP: *.it-net.pl 03.08.07, 20:24
    Ja? Mein Kampf? Też czytałem, i nie spodobało mi się, bo głupie - bo co? Polecam
    dzieło "Książę", autorstwa Niccolo Machiavellego - ten, to miał łeb!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka