• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

*Stokrotka* Praca Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.10.07, 17:28
    Witam. Sklep Stokrotka poszukuje pracowników i jestem ciekawa jakie
    macie doświadczenia związane z tym sklepem. Będę wdzięczna za
    wszyskie informacje.
    Zaawansowany formularz
    • 04.11.07, 14:34
      bardzo marnie płacą...
      --
      :(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(:):(
      • Gość: pracownik IP: *.sdl.vectranet.pl 27.11.08, 17:17
        nikt nas nie zmusza w stokrotce zawsze mozna pracowac gdzie indziej
        • Gość: w .......... IP: 212.122.223.* 09.07.09, 12:45
          Nikt was nie tżyma bo codziennie każdy sie pyta czy może tam
          pracować.
          • Gość: gosc IP: *.uznam.net.pl 16.05.10, 14:58
            pewnie tak ale z zamiłowania tam pracuje jesteśmy wykorzystywani jak roboty
            • Gość: pracownik IP: 109.243.7.* 21.05.10, 23:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: kasia IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.03.12, 19:00
              tak to prawda jestesmy traktowani jak roboty. niektorzy nie umieja traktowac czlowieka jak czlowiek tylko. nie mozna powiedziec prawdy co sie mysli tylko trzeba milczec jak grob
              • Gość: majki IP: *.play-internet.pl 07.05.12, 23:13
                Ja obserwuje tą sytuację i jestem wstrząśnięta!!! Pracownicy są brani za nic. Zarabiają grosze a robią jak osły!!! Nocki za darmo, urlopy kiedy chce pracodawca cykane po jednym dniu a nie tak jak przewiduje kodeks pracy min.7dni ciągiem żeby pracownik mógł się zresetować. Nikt się nie odzywa bo boi się że straci pracę której brak w niektórych miejscach naszego kraju. Obłęd jakiś! W Biedronce kiedyś też było źle ale się polepszyło bo komuś nerwy nie wytrzymały i odważył się powiedzieć głośno. Trzymam kciuki za Was Pracownicy stokrotki i mam nadzieję że coś wreszcie się zmieni.!!!!!!
          • Gość: Polak IP: *.tvgawex.pl 26.05.11, 13:24
            Ten sposób rozumowania świadczy o braku poczucia godności i włazidupstwa. Ludziom należy się godny zarobek za ciężką pracę. Stokrotka jest złym pracodawcą i żle zarządzanym z rozwiniętą w nadmiarze biurokracją.
          • Gość: xmen IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.11, 21:51
            Nie zawsze i to jest najgorsze!!!
          • Gość: gość IP: *.218.151.9.static.telsat.wroc.pl 08.02.12, 14:36
            ...oj koleżanka ze stokrotki z ortografią na bakier - poprawnie piszemy trzyma !!!
        • Gość: majka IP: *.gdynia.mm.pl 14.03.10, 01:17
          masz rację , w końcu ktoś przełamał lawinę babskich utyskiwań,
          weżcie się do roboty, prawdopodobnie większość z Was ma nadwagę i
          wstręt do ruchu a to samo zdrowie
          • Gość: bydzia IP: 94.254.209.* 21.03.10, 21:09
            jaka szkoda zlikwidowano forum tlenowe;-(
          • Gość: iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.11, 00:21
            weż ty się babo puknij w łeb zanim coś napiszesz....za 1050zł chciłabyś pracować?wątpię
          • Gość: magazynier IP: *.bialystok.vectranet.pl 27.07.12, 12:06
            przyjdź i popracuj w stokrotce to pogadamy.zgodnie z tym co mowisz to powinnismy wszyscy zamknac geby i rypac za poldarmo.ja chcialbym pracowac bo musze,kazdy musi,ale chcem zachowac rowniez godnosc,wiec nie pie...glupot skoro nie znasz warunkow pracy w takim miejscu.nie zasmiecaj forum i wracaj do ogladania pornosow
        • Gość: klijent IP: 77.87.1.* 14.04.11, 19:42
          nie żartujcie sobie wszędzie jest jednakowo obóz pracy tylko lizusy i donosiciele mają dobrze
          • Gość: maro IP: *.CNet.Gawex.PL 23.05.11, 09:13
            no to prawda
      • Gość: asystent IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 17:38
        Kierownik ma jakieś 3000 zł na rękę jak mu obetną trochę premii. Wysilać się nie
        musi bo tak go wyszkolił regionalny. cytuje słowa RKO " masz dwóch asystentów
        to niech robią" Opie...wiadomo kto zbiera asystenci! To jest jedno wielkie
        bagno i syf. Pracuje się czasami od 6:30 do 22:00 oczywiście po 8 godzinach
        pozostałe godziny pracy są godzinami przepracowanymi w czynie
        społecznym.Przynajmniej tak jest w łodzi.Zresztą szkoda słów jedyne co pomaga
        czasami to leki na uspokojenie.
        • Gość: hehe tu Łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 18:06
          zapomniałas dodac ze kierownik główny przychodzi na która mu sie podoba i
          ustawia grafik tak by sie nie narobic na zmianie głównego kierownika jest zawsze
          pełna obsada ludzi . Wszystkie weekendy ma wolne biedni asystenci zap....soboty
          i niedziele i ja zwykły szary pracownik nie dziwie się wam ze czasem macie zły
          humor bo jak tu mieć usmiech na ustach gdy odwala sie cała czarna robote a
          przyjezdża regionalny i straszy was zwolnieniami jakby to sklep był na waszej
          odpowiedzialnosci .
          • Gość: asystent łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 18:29
            To prawda kierownik chodzi do pracy jak chce , nie pracuje weekendów ani
            nocek.Ustawia tak grafik żeby asystenci pracowali w niedziele na noc i na
            dzień.Czasami mamy po 3 soboty pracujące, np. 2 na noc i jedna na
            dzień.Oczywiście standardowym hasłem kierownika którego wiecznie nie ma na
            sklepie jest " DACIE RADE". Jak zdarzy sie że jest tylko 1 kasjerka to
            kierownik nie weźmie kasetki i nie usiądzie a niech sie męczą dziewczyny, albo
            wysyła asystentów na kasę( w miedzy czasie asystent musi jeszcze wykonać swoja
            robotę.)
          • Gość: kasia IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 21:50
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: jolka lomza IP: *.lomza.mm.pl 16.06.09, 23:37
            własnie tak jest ,nasza pani kierownik sobie przychodzi jak sie
            wyspi ,jej godziny nie obowiazuja i jeszcze ma czelnosc suczysko sie
            zpaytac po przyjsciu co zrobione jest ,jakby na swoim była
            co do obsady zmian to u niej zawsze musi byc duzo ludzi na zmianie
            zeby sie miala na kim wyzywac

            qrwa czy ta góra taka slepa czy po prostu nie wiedza co z tym zrobic
            o regionalnej juz nie wspomne,bo jej chyba zadaniem jest tylko
            pokazywanie kierownikowi na ile moze sobie pozwolic

            qrwa anetka wez sie za robote i tych swoich przydupasów kierowniczków


            a i nie pchac sie ludzie na asystentów ,zastepców i h... ich wie
            jak ich tam jeszcze zwa,ci to maja zawsze po dupie od pani
            kierownik,bo powinni sie wysługiwac ,a jak nie to przejeeeebane maja
            a to zmiana gorsza( na tej co mało pracowników jest i zaiwaniasz
            za 5)a to swinie podkłada ,napierdziela rózne plotki
            pracownikom ,ze kablujesz itp

            qrwa w kazdym sklepie monitoring i sprawdzałabym z paru dni do
            tylu cały sklep widac od razu by było kto co robi i o której do
            roboty przyjezdza
          • Gość: były pracownik IP: 77.87.1.* 14.04.11, 19:54
            miałem dość pracy bez żadnych wolnych weekendów i wiem że nadal tak jest i co z tego że są kontrole inspekcji jak kierownicy mają cynk...jest ukrywane wszystko nawet grafiki są zmieniane
        • Gość: Sopel IP: *.toya.net.pl 08.04.09, 20:18
          hehehe.. Ludzie ale o czym Tu Mowa.. lol.. my mozemy sie zalic itd.. a zarzad stokrotki z kierownikami na czele nic sobie z tego nie robia:)
          moze najwyzszy czas podjac inne kroki niz Tylko dyskusje na Forum.. jak mowia w ludziach sila...
          • Gość: sopel IP: *.toya.net.pl 08.04.09, 20:34
            i nie ma Sie co oszukiwac.. rowniez wielu spraw nie da sie pozałatwiać przez samych pracowników.. sa takie osoby jak i w każdej innej firmie które zamiast stanać za swoimi kolegami,kolezankami w pracy Tylko kopią pod Tobą dołki.. mnóstwo plot i dziwnych insynuacji.. ale na szczęście takie lizanie Tyłka nic im nie daje, ponieważ nasze kierownictwo takie osoby też zwalnia.. hahahha... lekko żałosne.. a wracając do tematu pracy, jeszcze raz mówie dopóki ludzie sie ze sobą nie dogadają to dalej będziemy pu**** w Tył***.. kierwonictwo mysli ze jest nie Tykalne, tak samo jak i naginanie przez nich przepisów uchodzi im narazie na sucho.. ale na każdego przyjdzie pora:)
            • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 09.04.09, 14:54
              U nas chyba dopiero się uspokoi jak wróci z macieżyńskiego nasza poprzednia
              kierowniczka a obecna to niech sobie wysla jak najdalej od naszego sklepu!!!
              • 06.08.09, 21:00
                A wykładanie towarów to osobny etat? Istnieje taki w Stokrotce? Bo to by mnie z
                kolei interesowało.
            • Gość: kimi lodz IP: *.gprs.plus.pl 11.04.09, 12:19
              u nas panuje istny mobbing pozdro
              • Gość: Łódź IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 12:30
                Swięte słowa masz Kimi rację kierownik jest bogiem ale tylko z jego punktu
                widzenia .Niezły pomysł żeby media sie tym zainteresowały może to forum podesłać
                jakiemus redaktorowi z gazety będzie miał gorący temat.Mobing owszem skoro
                większość żeby normalnie pracować musi wspomagać sie lekami na uspokojenie
                .Szkoda tylko że wyzej stojacy od kierownika nie sa za wiekszością tylko za nim .
                • Gość: Lola IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 22:46
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: xxx IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 22:59
                    Matko boska co tu się wypisuje.
                    Ludzie są święta , trochę życzliwości i odrobina wyrozumiałości.Zanim zaczniecie
                    oskarżać i ubliżać sobie niech wszyscy przyjrzą sie samym sobą nie ma ludzi bez
                    wad i skaz.Niestety nastały takie czasy że nie ma już takiego szacunku dla
                    drugiego człowieka ani dla pracy którą się wykonuje.Jeszcze kilka lat temu
                    pensje były niższe niż obecnie i ludzie jakoś bardziej odpowiedzialnie (chyba)
                    podchodzili do wykonywanej przez siebie pracy.Wiadomo każda praca ma swoje plusy
                    i minusy nie da się wszystkim dogodzić.Ale zawsze istnieje kompromis na który
                    obie strony mogą(jeśli tylko wykażą odrobinę chęci) puiść.
                  • Gość: moimi oczami IP: *.toya.net.pl 12.04.09, 00:30
                    W 75 osób w sadzie pracy bedzie raźniej:)
                    • Gość: EWA IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 14:19
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: kimi lodz IP: *.gprs.plus.pl 11.04.09, 11:43
            a moze zrobimy tak jak z biedronkami powiadomimy media co wy na
            to???? moze wreszcie cos z takim balaganem cos zrobia wyzej
            • Gość: lola IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 22:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 14.04.09, 15:15
              Ludzie! Nie dajcie robić z siebie wołów, czy osłów! Ja akurat znam wyżej opisaną
              łódzką Stokrotkę i jak dla mnie, pani p.o. kierownika powinna zająć się raczej
              pasaniem krów, a nie kierowaniem takim sklepem. Sam byłem raz świadkiem rozmowy
              pani p.o. kierownika z pracownicą na terenie sklepu. Typowy mobbing - dziewczyna
              aż się trzęsła, a później widziałem ją płaczącą i żalącą się na sprawczynię jej
              stanu innej pracownicy. Nie będę się wypowiadał na temat ilości godzin, jakie
              muszą spędzić w "pracy" zatrudnieni w Stokrotce. Ale skoro ludzie mówią, że
              pracują więcej niż ustawowa ilość godzin to sorry, ale nie wiem na co czekają i
              dlaczego tego nie zgłaszają do Inspekcji Pracy?!
              Ja, ponieważ mam więcej czasu, postaram się zająć tym problemem. Inspekcja
              Pracy, media... Jest wiele możliwości żeby zrobić porządek z tym chorym
              systemem, z wykorzystywaniem pracowników przez ich zwierzchników i z takimi
              osobami, jakimi jest pani p.o. kierownika.
              • Gość: zdziwiony IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 15:26
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: PRACOWNIK LUBLIN IP: *.nplay.net.pl 14.04.09, 15:30
                  no to wyjdz z pracy o 16 to na drugi dzien nie masz po co w wracac a dziecku
                  jesc musisz dac.
                  • Gość: zdziwiony IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 15:40
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • Gość: PRACOWNIK LUBLIN IP: *.nplay.net.pl 14.04.09, 16:10
                      ja nadal pracuje i nic nie zmyslam.Jestem kasjerka ale pracuje na dziale
                      nabialowym.I tu jest masakra.Mam kupe towaru do rozlozenia ,zrobienie
                      zamowien,przecen i do tego musze siedziec na kasie bo jak zwykle jest nas
                      malo.Kolezanka ktora przychodzi na 2 zmiane jest zla bo malo zdazylam zrobic i
                      samej jej ciezko bo popoludniu jest sporo osob robiacych zakupy.Do tego jeszcze
                      kierownik na zmianie dorzuci jakies zadanie do zrobienia.Zadna z nas nie ma w
                      papierach zmianki ze pracuje na nabiale i jakie zadania w zwiazku z tym
                      wykonuje.Wiec zmieniajac prace mam tylko napisane ze pracowalam jako kasjerka a
                      naprawde wiele innych rzeczy potrafie zrobic w tym biurowych.
                      Po pracy wszystko mnie boli i padam ze zmeczenia o nadwadze nie ma mowy bo
                      przerzucając tony towaru, latajac jak zajac, do tego stres i brak czasu na
                      przerwe nie daja mozliwosci dorobienia sie chocby kg dodatkowej wagi.A przydalo
                      by sie bo wygladam juz jak cien.Mam dosyc ale co poradze dzieci w domu wolaja
                      jesc,rachunki musimy z mezem oplacic a z jednej pensji ciezko wyzyc.
                      Dlatego ja tez apeluje o pomoc bo to co sie tu dzieje to oboz pracy dokladnie
                      tak jak ktos wczesniej pisal.
                      • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 18:56
                        Ale jakie zamówienia robisz? Mleczarnię jedną czy dwie? 10min- bo sama robię.
                        Ranne dost. 30min-max. Terminy jak jesteście we dwie to wieczorem powinna 15
                        min. poświęcić. Przeceny -wózek -robię 30min- To ja nie wiem , dlaczego nie
                        wyrabiasz się-Ja jestem sama na nabiale-i wyrabiam się zawsze. No zdarzają się
                        słabsze chwile. Na kasie nie siedzę tylko w dni Tradisa(chociaż czasami
                        siadam)-Wtedy ktoś z sali mi pomaga. Ludzie to wszystko zależy od was- od
                        waszych chęci i współpracy. Nie załamujcie się tylko przemyślcie co zrobić-by
                        ułatwić i zwiększyć efekt pracy.
                        ja daję radę- pamiętajcie nikt nie mówił, że będzie łatwo
                        • Gość: PRACOWNIK LUBLIN IP: *.nplay.net.pl 14.04.09, 20:44
                          no to mam nadzieje ze komus udowodnisz ze na tym nabiale pracowalas.Gratuluje i
                          zazdroszcze tego ze nie musisz siedziec na kasie bo ja 5 razy musze odejsc od
                          komp. jak robie zamowienie i nast. 5 jak przeceny.Nie robie 2 tylko 4 mleczarnie
                          i duze zamowienie reszty towaru.Moze ty go nie robisz bo slyszalam ze w nie
                          ktorych sklepach kierownicy je robia.Ja wiem ze sa stokrotki mniejsze i jest tam
                          mniej klientow i ty pewnie w takiej pracujesz bo u nas jest nas 3 na nabiale i
                          czasami 1 pracuje w danym dniu.Ja umie sobie czas zorganizowac i jestem chwalona
                          przez kierownikow ale nie skacze z radosci z tego powodu.Co mi po pochwalach jak
                          zarobie 50 czy 100 zl wiecej niz kasjerka siedzaca na kasie i garba na starosc
                          sie dorobie.Checi mam duze ale juz sil brakuje!!!
                          • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 22:04
                            Szczerze mówiąc to bardzo dziwna sprawa.... pracuję bardzo długo w tej firmie i
                            nigdy się z taką syt, nie spotkałam- Zamówienia zawsze robi asyst. od zamówień.
                            Oj musisz być bardzo dobra. Postaraj się zostać asystentem. U nas takie
                            wartościowe osoby mają szansę na awans. Rzeczywiście odkąd pamiętam - a znam
                            strukturę tych większych sklepów -to nie spotkałam się z osobą nabiałową która
                            rano-dochodzi do kasy(tylko swoje 2h na koniec stoi lub jak ktoś jest na
                            przerwie to pomaga). oczywiście rozumiem że jak stokrotka jest duża to na
                            zmianie masz 4minim. szt? Nie chcę Cię buntować- ale trochę asertywności by ci
                            się przydało. I jak mówię nie zganiajmy na kierowników tylko ułóżmy współpracę z
                            koleżankami. Dobra współpraca to połowa sukcesu.
                            pozdro
                            • Gość: nowa IP: 84.38.95.* 21.02.11, 16:19
                              z tego co wypisujecie to ja juz mam stracha ale patrzac po stokrotce co jestem to jest kupa leni tam nikt niechce g.... z drogi zepchnac ,kreca sie ina zegarek patrza --- doznalam szoku jak kierowniczka mi powiedziala ze juz o 6 godz to sprzatanie - do 9 godz -sklepu juz towaru nieruszaja z magazynu aaaaaaa co oni tam maja toooooooo szokkkkkkkkkkkkkkkk a poly poste dziury braki i inne dzieje .co do kierownika to tylko podpie...czy nagradza premia sa dziewczyny ze od powstania sklepu niewidzialy na swistku nic poza stala pesja szokkkkkkkk!!!!!!!!!! jest kawal tepaka narazie sie spoko zachowuje ale znajac juz inne sklepy bo mam spore doswiadczenie to jest jeszcze w miare nie pedza tu jak bydla robisz powoli ale sukcesywnie .wiem jedno trzeba budowac sie miedzy soba relacje ,poinie ,wspierac bo nie kazdy ma zawsze dobry dzien.tak bede budowac struktury i podpie...czy tepic na amen!!!!!!! wlacznie z kierownikami i rko sa i na nich sposoby----- cesto i gesto cetrala ,pip,sanepid itp,itd mozna im udowodnic ich niekompetecje!!!!!! kasjerek i personelu to nie dotknie bo oni sa tylko malym trybikiem ktory niema wplywu na wiele..
                              pozdrawiam--tzymac sie razem!!
                          • Gość: Kacha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 14:30
                            Witam.
                            Dwa dni temu byłam na rozmowie o pracę w Stokrotce w Lublinie na Tarasowej- o zgrozo to ma być rozmowa i podejście do przyszłego pracownika. Kierowniczka od raz na wstępie zniechęca do pracy w tak ogromnej firmie, którą reprezentuje. Jest niekompetentna, chamska, zachowała się jak gbur. Zachowanie karygodne do stanowiska, które piastuje.Co się można spodziewać po osobie tak młodej , która ma tylko średnie wykształcenie( upominanie pracownika w obecności klientów). Nic dziwnego ,że tam jest duża rotacja pracowników.
                            Podziwiam tych ,którzy tam wytrwali.
                        • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.10, 17:46
                          widać że nigdy nie pracowałaś przy nabiale iniemasz zielonego pojęcia oo tej
                          pracy i nie wypisuj głupot bo wiem jak pracują 10 minut sprawdzanie dat a
                          póżniej 2 wózki przwcen
                        • Gość: gość IP: 77.87.1.* 14.04.11, 20:02
                          widzę że lubisz się podlizywać ale nie za takie pieniądze
                  • Gość: kimi lodz IP: *.gprs.plus.pl 14.04.09, 17:16
                    czysty szantaz i mobbing
                • 14.04.09, 16:19
                  Nie pisz w jednym wątku pod różnymi nickami. Czynisz to z uporem.
                  Nastepne takie posty będę usuwał.
                  pzdr.


                  --
                  Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                  Jan Czarny
              • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 15:41
                To jak mozesz to sie zajmij tym problemem nas próbuja zastraszyc zwolnieniami z
                pracy . A ci na górze wcale za nami nie sa tylko razem z kierownikiem przeciwko
                nam .Moze jak ktos z zewnątrz zaalarmuje to sie ruszą. Z góry dzięki
              • Gość: kimi lodz IP: *.gprs.plus.pl 14.04.09, 17:15
                masz raceje qubutek zajmij sie i to powaznie i dosc szybko dlugo tak
                nie wytrzymamy psychicznie pozdro
              • 15.04.09, 13:51
                Ok, machina ruszyła. Mam nadzieję, że efekty wszelkich działań będą szybko
                widoczne. Tak nie może być, żeby ludzie bali się chodzić do pracy, przeżywali
                nieuzasadnione stresy z tego powodu i szprycowali się środkami na uspokojenie w
                obawie przed humorami szefostwa. I mam też nadzieję, że dzięki moim działaniom
                ich sytuacja polepszy się choć trochę. Trzymajcie się!
                • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 15.04.09, 17:11
                  Tak polepszysz , tak że wszyscy dzięki tobie pójdą na bruk...
                  :))
                  • 15.04.09, 17:38
                    No nie sądzę, żeby wszystkich nagle zwolnili... A poza tym to gratuluję
                    podejścia, jeśli uważasz, że w porządku jest gnojenie i wykorzystywanie ludzi i
                    że powinno się siedzieć cicho i znosić taką tyranię. Aż mi się nie chce dalej
                    komentować...
                    • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 15.04.09, 18:20
                      Wiesz qubutek może niektorzy to lubia albo należą do grona tych co gnoją i tylko
                      zwolnieniami strasza ja tam wiem ze nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
                      nawet jak zwolnią to moze to bedzie ten pierwszy krok ku lepszemu wpadne jutro
                      około 15 to pogadamy zarezerwuj mi 1 pozdro :)
                • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 15.04.09, 17:32
                  qubutek mam nadzieję że Twoje działania odniosa pozytywny dla nas skutek jak się
                  uda to wykupię karnet u Ciebie do końca życia pozdro:))
              • Gość: freez IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 16:16
                Pracuje w stokrotce jako magazynier od pól roku i na samym poczatku zauwazylem ze kierownik i jego asystenci probowali mnie "ustawiac", głownie chodziło o zostawanie ponad godziny, na co sie nie godziłem bo jak sie rozeznałem wsrod pracownikow nie placa za nie wcale, dla nich łatwo powiedziec zostan godzinke albo dwie a w miesiacu wyjdzie 30 takich godzinek i kasy sie nie zobaczy, ja nie uwierzylem w ich obietnice ze bedzie kasa niestety drugi magazynier uwierzyl i teraz jak sobie policzyl to wyszlo mu chyba ze pracował jakies 16 czy wiecej dni za darmo. Ogólnie biedna pensja jak na magazynierów 1500 brutto, ja to nazywam rentą. Grunt to się nie dać!
                • Gość: też klient IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 20:51
                  Jak na takich magazynierów jak ty to i tak za wysoka pensja. Nazywaj to rentą, bo pracujesz jak rencista.
                  • Gość: pracownik IP: *.CNet.Gawex.PL 29.04.09, 23:36
                    I to zajebiście cienki rencista.....beznadzieja, nieróbstwo,
                    niezaradnośc, niesamodzielnoścc...Kible na kaliskiej może zdążycie w
                    16h umyc
                • Gość: pracownik IP: *.CNet.Gawex.PL 29.04.09, 23:33

                  Wiesz co? Pieprz..sz. Jeśli wy w taki maleńkim sklepiku zostajecie
                  na nadgodziny to jesteście pip..ki nie magazynierzy..
                  Nie potraficie sobie z 8 paletami poradzic -żart. u mnie w
                  budowlanej firmie byś 1200 nie dostał- a pot by ci po dupsku leciał.
                  Przyjdź do mnie to ci pokażę co to jest praca-lewusie..!!!
                  Prawdziwy szeffff
            • Gość: P.w IP: 212.122.223.* 09.07.09, 16:06
              Witam . Niech nie będzie pani taka mądra . Każdy mówi że sklep
              stokrotka jest naj naj czystzy z pozostałych sklepów w imieniu
              redakcj judyta
              • 09.07.09, 22:15
                Zdecyduj się czy piszesz jako:
                Anna lub A.Z może w .......... albo P.w
                Nie uprawiaj spamu, w ten sposób wcale nie uwiarygadniasz swoich
                argumentów. Ponadto naruszasz netykietę.
                pzdr.
                --
                Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                Jan Czarny
          • Gość: ŚWIDNICA IP: *.swidnica.mm.pl 24.09.10, 13:19
            O CZYM WY MÓWICIE TO BREDNIE JAKIEŚ JA PRACUJE I BARDZO SOBIE CHWALE ALE WIDAĆ WYPOWIEDZI LUDZI KTÓRZY MAJA ZDANIE CZY SIE STOJI CZY SIE LEŻY TO WYPŁATA SIE NALEŻY TO WAM I NA ZASIŁKU ZA CIĘŻKO BEDZIE BO RAZ W MIESIACU DO POŚREDNIAKA TRZEBA IŚĆ
        • Gość: wyuczony asystent IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 21:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: ak IP: 89.238.33.* 22.09.10, 18:58
          hahaha ale mnie rozbawił ten list jak kierownik ma u was 3 tysiące to asystenci chyba ze 2500 i wy tak ciężko pracujecie chyba trochę jest w tym przesady przecież nikt was nie trzyma na siłę i w każdej chwili można odejść a z pewnością znajdą się chętni na to stanowisko
          co wy ludzie myślicie ,że do pracy się chodzi pić kawkę i na plotki, no to niestety po pracy
        • Gość: nowa IP: 84.38.95.* 21.02.11, 16:26
          napisz mi jak sie maja te wasze swistki z wyplatami to niejest fer ze wszystko widac na nim dla wszystkich co kierownik lb kts przez przpadek ma do moich zarobow ,to nienormalne jakis chory pomysl a musze sie za to wziazc bo poco dupki maja wiedziec jaka jest moja podstawowa pensja .. napisz jak to jest bo mnie to pierwszy raz spotyka ze wszyscy wiedza ile mam ja sie z nimi nie ugdywalam na prace i zaroek tyko z rko !!!! pierwsza firma z asada z prl-u azmnie zatkalo jak to do reki dostalam.
          prosze o odpowiedz prosze ....
        • Gość: STOKROTKA IP: *.elomza.pl 19.07.11, 20:12
          TAK SAMO JEST TEŻ W ŁOMŻY ZOSTAJEMY PO GODZINACH I NIKT NAM ZA TO NIE PŁACI
        • Gość: pitolek IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 18:06
          nie polecam pracy w stokrotce w szczecinie na kutrzeby!!mobing!!!pracownicy nie sa wspierani w swoich działaniach a są wręcz ścigani.wielkiej(w dosłownym znaczeniuj)pani k.k. wydaję się ,że jest mądra i piękna.ale to ch...owy typ kierownika.wszyscy się niby boją.ale wkoncu znajdzie się ktoś odważny.poniża pracowników.
          • Gość: kama1252 IP: *.dynamic.chello.pl 30.07.12, 01:36
            znam p kk i zgadzam sie z twoja opinia takie osoby to zakala tej firmy
            • Gość: kazek IP: *.play-internet.pl 02.08.12, 22:22
              twoją opinią??? chyba swoją bo odpowiadasz sama na swoje posty a ta akurat kierowniczka jest ok
      • Gość: A.Z IP: 212.122.223.* 09.07.09, 12:43
        otuż nie będesie przedstawiać bo ja pracuje już tam 9 lat i jakoś
        zawsze miałam 200 złotych więc co tu dużo kadać .
        • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.09, 22:27
          Stokrotka to najgorsze bagno ,ciągle brakuje ludzi do pracy , jak przyjdzie ktos
          nowy popracuje 2 - 3 dni góra do 1 wypłaty i spada
          • Gość: gość IP: 85.202.111.* 22.08.09, 19:18
            BAGNO BEZNADZIEJA
            • Gość: stokrotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.09, 21:42
              A tak dokladniej, to co masz na myśli przedmówco?
      • Gość: natasza IP: *.metrointernet.pl 22.09.11, 12:38
        Teraz z kasa tam jest jeszcze gorzej niz kiedys!
    • Gość: edyta IP: *.pronet.lublin.pl 18.03.08, 10:50
      to jest istny oboz pracy.Motywują cie np.premią w kwocie 100zl za
      przepracowanie calego miesiaca.Ogolnie jest beznadziejnie,zaluje ze
      przepracowalam tam az trzy miesiace.
    • Gość: życzliwa IP: 217.17.33.* 28.03.08, 22:56
      żenada!!!!!!!! po pierwsze jeżeli przedłuża umowę to możesz sie
      spodziewać ze z każdym dniem możesz wylecieć! Ten sklep to jedno
      wielkie gó..! hamstwo traktowanie ludzi jak za czasów II wojny
      gnojenie i straszenie zwolnieniem az sie dziwie że jeszcze ta sprawa
      nie trafiła na pierwsze strony gazet jako MOBING!!
      • Gość: koordynator IP: *.pronet.lublin.pl 29.03.08, 11:33
        zgadzam sie z toba jeszcze został mi miesiąc do konca umowy na czas
        okreslony.Zastanowilam sie i nawet nie chcę przedluzac z nimi
        umowy.Tak,tak to ja nie chcę.Na dzien dzisiejszy wiem ze ja
        dostane,ale takiej PRACY I ZA TAKIE PIENIĄDZE jest dzisiaj
        pełno.Pozdrawiam wszystkich którzy pracują i będą pracowac w
        STOKROTCE.
        • Gość: Klient IP: *.lublin.enterpol.pl 19.04.08, 13:45
          To teraz już wiem dlaczego obsługa w Stokrotce jest taka niewydarzona!
          Skoro zatrudniają same królewny to jak klient ma być zadowolony skoro stoją z
          miną "pożal się Boże" i na zapytanie klienta o jakiś towar albo wzruszają
          ramionami albo robią"maślane oczy".Szczególnie w Stokrotce na Tarasowej.Jest
          taka "królewna" która najczęściej wykłada towar na nabiale.Opalona tak jakby
          zatrzasnęła się w solarium.Wiecznie plotkująca z koleżankami.I druga - z
          kasy.Chyba "Aneta" ma wypisane na identyfikatorze.Wygląda jak wiecznie
          skacowana.No i oczywiście niezadowolona i z pracy i z zarobków i jeszcze z
          niewiadomo czego.Efektem tego są długie kolejki przy kasach i mała dbałość o to
          co na półkach.
          Czy te kobiety są tam za karę?
          • Gość: MANIEK IP: *.chello.pl 30.04.08, 01:06
            a ty wydarzona hrabino przychodzisz kupować chleb itp. czy oceniać miny i
            stopień wysycenia pigmentem melaniny skóry na twarzoczaszce sprzedawczyń. Ja
            jak idę po zakupy to przepraszam ale "wali" mnie czy kasjerka ma krzywy nos albo
            uśmiech przyklejony do twarzy a już żebym patrzył jak która, ma na imię..?
            Musisz być kobito strasznie samotna, znudzona i zgorzkniała, znajdź sobie lepiej
            jakiegoś chłopa i nie oceniaj ludzi po minach (może "chyba "Anetę"" bolą zęby) i
            po pozorach; albo zatrudnij się stokrotce i zobaczymy jaką będziesz miała minę.pa
            • Gość: MANIEK IP: *.chello.pl 30.04.08, 01:15
              PSIM WęCHEM CZUJę, ZE TEN KLIENT TO RACZEJ ONA KLIENTKA. POZDROWIENIA DLA
              FAJNYCH BABEK. A JESLI SIE MYLę I JESTEś JEDNAK "FACETEM" TO ZANIM COś NASTUKASZ
              TO POMśL, żE KTOś MOżE KIEDYś TO SAMO POWIE O TWOJEJ ...CóRCE?...ZONIE?...
              MATCE. WIECEJ TOLERANCJI I WZAJEMNEGO SZACUNKU ZWłASZCZA DO KOBIET, A MNIEJ
              POBłAżLIWOśCI I ZOBOJęTNIENIA WOBEC CHAMSTWA I KOłTUńSTWA!
              • 30.04.08, 07:47
                Caps Lock Ci się zaciął!. Nie krzycz w necie! Sprzeczne z netykietą.
                pzdr.
                --
                Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                • Gość: Kilent IP: *.lublin.enterpol.pl 01.05.08, 15:25
                  Przeczytaj kolego dokładnie co napisałem i dopiero wtedy zabierz głos.A może i
                  ty tam pracujesz?
                  • Gość: Klient IP: *.lublin.enterpol.pl 02.05.08, 23:35
                    Upewniam się,że tam pracujesz.Widziałem cię jak wózkiem ciągniesz towar z
                    magazynu.I teraz już wie dlaczego te gorzkie posty.
                    Ty też się do pracy nie przykładasz!Broniłeś koleżanek z pracy którym tak jak
                    tobie - nic się nie chce!Ale przecież nikt w2as tam za karę nie trzyma.A klienci
                    za dłubanie w nosie przy regałach z towarem nie będą płacić.Wyjątkowo Stokrotka
                    przy Tarasowej ma pecha w zatrudnianiu obiboków.
                    Zamiast rzucać się powinni zadbać o uzupełnienie towaru na półkach i godne
                    reprezentowanie Firmy która ich zatrudnia.
                    Jeszcze raz powtarzam - nie są tam za karę!W każdej chwili każdy może odejść.A
                    pracują tak,że lepiej aby odeszli.
                    • Gość: MANIEK IP: *.chello.pl 03.05.08, 09:42
                      nie pracuję tam, a nawet więcej nigdy nie byłem w tym sklepie, a ty
                      niedowartościowany człowieczku po prostu zmień sklep, bo to ty piszesz gorzkie
                      posty, a ja tylko nie pojmuję jak można mieć tyle emocjonalno-"filozoficznych"
                      problemów kupując bułki i mleko!
            • Gość: ng IP: *.enterpol.pl 01.06.08, 21:17
              maniek brawo dla ciebie !!! hehe pozdro !!! :)))
            • 27.01.09, 20:20
              Popieram !!!! Co to za Babsko z kompleksami !!!!
          • Gość: ng IP: *.enterpol.pl 01.06.08, 21:11
            to zajebiscie odwazny jestes czlowieku!!! czemu tym dziewczynom nie powiesz tego
            prosto w oczy tylko piszesz jakies bzury na necie ??? pewnie mieszkasz na tym
            osiedlu co stokrotka i jestes baaardzo spoleczny haha i poprostu ci sie
            nudzi!!! najlepiej to zglos do telewizji i do radia i jesczez na policje idz!!!
            haahha jak ci sie cos nie podoba to zmien sklep !! nara społeczniaku !!!!
            • Gość: monika sandacz IP: *.pronet.lublin.pl 04.06.08, 17:39
              jestem tu przez przypadek...czesto robie zakupy w stokrotce na tarasowej.nigdy
              nie poczulam sie tam jak intruz .panie sa mile ,kompetentne i znaja sie na
              rzeczy.Urzekla mnie swoja aparycja pani ze stoiska warzywnego,która zawsze jest
              usmiechnieta,malo tego zawsze jej sugestia byla słuszna.Znam z widzenia prawie
              wszystkie panie.Czasami jestem zdezorientowana,bo pani która jest na
              warzywach....wedlóg mnie,znajduje sie na piekarni.Calosc ogolnie sobie
              chwale....ale jest jeden pan tam pracujacy...Niby to kierownik"bylam
              swiadkiem"po dzwonku,troch jest chamski.Nie podobal mi sie jego stosunek do
              pewnej kasierki.NA MARGINESIE NIE PACHNIL SWIEZOSCA.moze o higienie
              porozmawiamy,anie o wygladzie tych pan.Jutro rano i tak bede jak zwykle.
              • Gość: mario IP: *.pronet.lublin.pl 04.06.08, 17:51
                ty paniusiu wiejska,co cie kreci w tej stokrotce?Jak robisz zakupy codziennie to
                urzekają Cie te potorocza?Leje na nie ,bo to kocmouchy z ZAWICHOSTA.
                • Gość: Klient IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.08, 12:01
                  Mario ty szmaciarzu jeden.....taki jestes w gebie meski bokser, moze
                  masz na tyle odwagi zeby pojsc do tych pan ktore pracuje w stokrotce
                  i podzielic sie swoimi spostrzezeniami? na formu tacy jak ty to
                  zawsze sa mocni w gebie.....pewnie boisz sie kobiet i dlatego
                  piszesz na forum a nie masz odwagi na konfrontacje w 4 oczy.....jak
                  nie rozumiesz pewnych wyrazow
                  typu "konfrontacja" "spostrzezenia""odwaga" to odsylam do
                  slownika ...pozdrawiam cie "damski bokserze"...
                  • Gość: klient IP: *.enterpol.pl 05.06.08, 21:43
                    Jestem pracownikiem tej Stokrotki.Ręce opadają jak to czytam.Człowieku jak coś
                    masz do któregoś z pracowników to powiedz to w oczy jemu.Ty cały MARIO jesteś
                    zerem i boisz się takiego spotkania.
                    • Gość: maks IP: *.chello.pl 20.06.08, 22:43
                      Ja znam ta stokrotke i powiem szczerze ze obsluga tam jest bardzo w
                      porzadku... Nie moge narzekac na nikogo... A powiem jeszcze ze
                      spodobala mi sie pewna pani ktora od niedawna jest na ciastach,
                      zawsze usmiechnieta... i te piekne, duze oczy. Jezeli pani to czyta
                      to pozdrawiam goraco. A do osob tam pracujacych: nie przejmujcie sie
                      takim czleniem ktoremu wszystko przeszkadza. Trzymajcie tak dalej!!!
                    • Gość: klientka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.08, 10:34
                      Od lat robię zakupy w Stokrotce przy Sliwińskiego i nie mam powodu do narzekań
                      ani na na nieuprzejmość ekspedientek, ani na standard obsługi.
                      Może dlatego, że nie oczekuję, by mi ktoś nadskakiwał. Widzę, jak ciężko
                      pracują ci ludzie, a mimo to mogę liczyć na ich pomoc - udzielaną z uśmiechem.
                • Gość: pracownik IP: 213.25.121.* 19.11.08, 10:22
                  Panie MARIO chyba pan dawno w lustro nie patrzył
              • 21.11.11, 17:32
                nie tylko tamten kierownik taki "swiezy"....hah
          • Gość: Apolonia IP: *.lublin.mm.pl 20.10.08, 20:41
            O! Czyżby ta Aneta z nabiału odbiła ci chłopaka? Taka złość tobą
            miota...A danych typu ulica i imię nie powinno się podawać to
            nieelegancko.
            Swoją drogą gdybyś ty wiecznie stała na NABIALE to też zapragnełabyś
            być pomarańczowa i skorzystałabyś z solarium żeby się nie zlewać z
            tłem :)
            A odnośnie pytania głównego, moja koleżanka pracowała w jedej ze
            Stokrotek na Czechowie i wspomina to jak koszmar choć kolezanki
            akurat miała fajne.
        • Gość: lena IP: *.nette.pl 18.01.12, 20:12
          jeśli chodzi o koordynatora to faktycznie ciężka robota za marne pieniądze zwłaszcza na dziele mięsnym ,, hehe nie rozumiem tej funkcji ..... myślę jednak ze odpowiedzialności duża za parę ochłapów co miesiąc
      • Gość: pracownik IP: *.sdl.vectranet.pl 27.11.08, 17:40
        najpierw niech sie pani dowie co to jest mobing
        jezeli ten sklep to gowno to niech pani w nim nie prauje i do niego nie
        przychodzi (gowno jest be i smierdzi)napewno sie wtedy lepiej poczujesz, co do
        umowy nikt nie wyleci ten co wie po co tam jest czyli pracowac a nie udawac ze
        pracowac co do traktowania jezeli sobie pozwolimy na takie traktowanie to tak
        bedziemy traktowani nad kierownikami tez ktos jest mozeny powiadomic RKO i
        dyrektora operacyjnego i przedstawic im problem jest tez zielona skrzynka
        • Gość: były pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.09, 14:01
          Nie bądżcie naiwni na wasze skargi i tak nikt nie zareaguje bo centrala i kierownicy sklepuw to jedna klika
    • Gość: A. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 11:49
      Warto spróbować. Stokrotka oferuje pracownikom: zapomogi -
      przyznawane pracownikom mającym trudną sytuację finansową lub
      rodzinną, dofinansowanie imprez integracyjnych,paczki Mikołajkowe
      dla dzieci,talony zakupowe na święta,i premie.A pozatym personel
      sklepowy jest ubrany w eleganckie fartuszki.

      • Gość: Klient IP: *.enterpol.pl 21.10.08, 10:37
        Co do obsługi-mam bardzo miłe odczucia. Wszyscy są kulturalni i
        uprzejmi. Panie uwijają się jak mogą.
        Jedyny minus w Sokrotce (Tarasowa) jest taki, że sprzedają tam
        obślizłą kiełbasę i parówki - ale za to trzeba winić kierownictwo,
        które stara się wypchnąć nam nawet padlinę.
        Jak można sprzedawać "coś", co jest zielonkawe, śliskie i patrzy na
        nas??? Jak mam zaufać i podać wędlinę dzieciom?
        No i sprawa zmiany rękawiczek (po wcześniejszym rąbaniu mięsa).
        Personel powinien bardziej uważać, bo zmieniają tylko wtedy jak
        klient patrzy.
        Co mi po szynce, która macana jest rękami w krwi?
        Jestem uczulona, bo mam dzieci i nie chcę by nabawiło się jakiegoś
        syfu.
        • Gość: Apolonia IP: *.lublin.mm.pl 21.10.08, 16:46
          Przychodzi koleś do sklepu mięsnego. Rozgląda się, w końcu podchodzi
          do lady:
          -Poproszę 3 kg ogórków.
          -Ale to nie są ogórki, to jest biała kiełbasa.
          -To dlaczego ona jest zielona ?
          -Jest jeszcze niedojrzała.
          -A dlaczego ona ma meszek ?
          -Bo to jest absolutna nowość- kiełbasa przytulanka.

      • Gość: pracownik IP: *.sdl.vectranet.pl 27.11.08, 17:58
        z tymi fartuszkami to zostało przesadzone,
      • Gość: ja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.03.10, 14:05
        Oczywiście co do zapomogi to zapomniałeś dodać, że żeby ją otrzymać to musiałbyś doświadczyć wszystkich plag egipskich, albo co najmniej musiałbyś zmagać się z cięzką chorobą. Co do integracji: tak, dofinansowanie jest i co z tego? Ze raz na rok firma zafunduje ci wieczór w lokalu? Sorry, ale kasę z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych to ja wolałbym dostać na rękę. Wtedy sam bym zdecydował czy chcę to przepić w lokalu czy np. zapłacić rachunek za prąd (bo na czynsz to już by było o wiele za mało). Natomiast jeśli chodzi o paczki to... reklamówka wypakowana do połowy słodyczami (trochę ciastek, delicje, czekolada, landryny, ptasie mleczko - za około 50-60 zł). Czy do dużo? Widziałem już lepsze paczki. No a fartuszki są super, bo w lecie człowiek się w nich poci jak w saunie (no w sumie odnowa biologiczna w godzinach pracy).
    • Gość: bas IP: *.lomza.mm.pl 25.10.08, 02:48
      czy ktoś z was orientuje się jakie zarobki są w stokrotce?
      zaproponowano mi pracę, jedno z kierowniczych stanowisk i zasanawiam
      się czy ją przyjąć. będę wdzięczna za informacje, bo oni tego mi
      narazie nie chcieli powiedzieć
      • Gość: pracownik IP: *.pronet.lublin.pl 25.10.08, 13:54
        Nie licz na duza kase. W nie których sklepach tyle kasjerka zarabia co tu asystent.Twoja pensja bedzie zalezna od wykonanej pracy zwlaszcza jezeli bedziesz odpowiadac za zamowienia. Kazda pustka na polce to minus nawet jezeli towaru nie ma na stanie u dostawcy-wiec nie zaleznie od ciebie nie przyjedzie.Do tego dobra pensja to dobry zespol pracownikow ktorym zalezy na pracy a nie leserow a takich coraz wiecej pracuje. Kierownik pracuje 12 godz dziennie ale moi kierownicy caly czas pracuja dzien w dzien a urlopy z tego co widze odbieraja w nast roku.Jezeli masz czas i nie masz rodziny to mozesz sobie sprawdzic bo ja nie wyobrazam sobie zebym miala dom meza dziecko male i taki styl pracy i ta presja zarobku nie zalezna od mojej pracy tylko od tylu ludzi.Twoja pensja nigdy nie bedzie taka sama a roznice moga byc duze zapewniam cie.szczerze moje kierowniczki asystentki nigdy nie mialy zadowolonej miny po wyplacie i pamietam wizyty regionalnych kierownikow i prezesow ktorzy wiecznie mieli pretensje ze to nie tak, a tego czego nie ma i tak nie moze byc itd.
        A w ktorej stokrotce ci zaproponowali prace? Moze bede mogla cos ci podpowiedziec jeszcze jak masz pytania.
        Nie pisze tak zeby cie nastraszyc to twoj wybor mozesz przeciez sprobowac i moze ci sie spodoba.Ja nie bylam na tym stanowisku ale zyje dobrze z kierownictwem a oni tez sa ludzmi-moze nie wszyscy ale wiekszosc.
      • Gość: malina IP: *.pronet.lublin.pl 28.10.08, 14:41
        odradzam sama jestem kierownikiem w stokrotce i załuje swojej
        decyzji zarabia się gorzej od magazynierów czy pan z mięsa nie masz
        płacone za nadgodziny cały czas coś nowego wymyslaja za co moga
        obciac premie dodam jeszcze że to wcale nie jest dobra firma
        poniewieraja ludzmi jak sie tylko da BARDZO BARDZO ODRADZAM
    • Gość: pracownica IP: *.pronet.lublin.pl 25.10.08, 14:17
      co do tych wszystkich oskarzen to kto nie pracowal w sklepie nie moze nic o tym powiedziec.Tym bardziej babcia emerytka ze stwierdzeniem ''kto w sklepie nie pracowal''.Ona wie najwiecej. LuDZIE PRACOWNIK TEZ MA PRAWO ZLE SIE CZUC,MOZE GO COS BOLEC A MOZE NAWET SIUSIAC MU SIE CHCE I NIE MOZE POJSC.Dlaczego klient ma prawo po pracy miec zly humor czy byc przemeczonym a pracownik sklepu nie? Gorzej pracuje jeszcze wiecej zap....niz gogus w biurze czy pan doktor.Tez ma dom w ktorym robi cos a nie przychodzi gosposia czy niania.Tez mogl sie poklucic z zona czy matka i nie ma dobrego humoru.Co do makijazu i solarium to co nie wolno juz ladnie wygladac w pracy nam? moze tylko tapeciary na stanowiskach co uzywaja markowych kosmetykow i maja tipsy moga? My ciezko tyramy zeby sobie cos kupic nam nikt nie da koperty pod biurkiem a na premie musimy naprawde zasluzyc.Co do rozmow miedzy pracownikami ile razy stalam pod drzwiamy w zusie przychodni bo pracownik musial z kolezanka pogadac albo kawe wypic czy zapalic.Nic mi sie nie stalo i wam klienci tez sie nic nie stanie jak postoicie w kolejce ciut dluzej bo akurat kasjerka jest na przerwie 15 min. na ktorej musi zalatwic potrzeby fizjol. umyc rece ,zrobic sobie jesc, zjesc nie wspomne o paleniu bo na to juz nie ma czasu wiec palacze maja do wyboru albo jedzenie albo palenie.Ale nie trzeba leciec do wszystkich po kolei sie zalic ze takie to kolejki a kasy pozamykane. A jakie kolejki sa w tesko czy innych sklepach? czy tam ich nie ma-to sa sklepy i maja prawo byc w nich kolejki za komuny jak sie stalo w kolejce to czlowiek sie cieszyl ze stoi a dzis. Coz narod polski zrobil sie taki wredny.Moglabym pisac i pisac wiele przykladow podac z wlasnego doswiadczenie ale naprawde czy to cos zmieni ? Pozdrawiam jedynie tych prawdziwych klientow ktorzy przychodza po zakupy a przy okazji potrafia byc mili jeszcze dla nas mimo swoich perypetji zyciowych.
    • 03.11.08, 17:27
      Stokrotka jest częscią znanego koncernu który niegdyś nazywał się
      Eldorado a obecnie ukrywa się pod nazwą Emperia Holding...
      ilekroć kupujecie w którymś ze sklepów:
      Stokrotka
      Delima
      Groszek
      Milea
      Lewiatan
      Społem Tychy
      Centrum
      Euro Sklep
      kupujecie w Emperii czyli dawnym Eldorado...
      Emperia znana jest z tego że działalność swą opierała od zawsze na
      braku poszanowania dla pracowników i klientów...
      Pamietacie wypadek w którym w jednym ze sklepów Stokrotka spaliły
      sie żywcem dwie dziewczyny?
      hmm takie wypadki owszem zdarzają się wszedzie ale przyznacie sami
      że szczególnie tam gdzie procedury firmy (również te nieoficjalne)
      sprzyjaja pożarom...
      O samej Emperii poczytacie sobie na forum szukając watków o pracy w
      Eldorado...
      na temat Stokrotki zaś... cóz rozmawiajmy...
      --
      Przemek Leniak
      leniak.blox.pl
      ppslublin.blox.pl
    • Gość: monika IP: *.nplay.net.pl 21.11.08, 12:22
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stokrotka IP: *.speed.planet.nl 24.11.08, 12:42
      Witam.pracowalam w stokrotce prawie rok i do dzis tego
      zaluje.pomiataja ludzmi gorzej niz w obozie koncentracyjnym.wiecznie
      im zle i malo.kierownictwo robi sobie zakupy za free a robia
      zebrania za brak papierosow ktore pewnie sami wynosza.normalnie
      niedobrze sie robi.a jezeli chodzi o wyplaty to masakra i potracaja
      ci nawet za 1 dzien urlopu premie i odliczaja ci od
      wyplaty.normalnie odradzam jakikolwiek kontakt z ta firma
      • Gość: JowitaJk IP: *.enterpol.pl 02.12.08, 23:40
        A ceny w tych Stokrotkach po prostu z sufitu!
        To najdroższe markety w kraju.I nie najlepiej zaopatrzone.I pech,jak na osiedlu
        taki się usadowi.
        • Gość: barka78 IP: 193.33.174.* 09.12.08, 10:48
          Trafnie ujęte. Ceny są kosmiczne. Pracuję tam ponad dwa lata i mam serdecznie dość.
          Co chwilę, każdy kierownik czy asystent ustanawia nowe zakazy, regulaminy...
          Dostajemy po tyle działów i zadań dodatkowych, że nie mamy czasu się po tyłku
          podrapać.
          Ciągle nas straszą kierownikiem regionalnym, ganiają jak psy z półki na półkę,
          oskarżają o kradzież i celowe zaniedbania...
          Wszystko po to, by nie dać premii.
          Urlopy dają w listopadzie ( a płace są tak marne, że możemy sobie urlop spędzić
          tylko w domu).
          Musimy chodzić na palcach, bo pani kierownik ma zły humor...
          JESLI KTOŚ CHCE PRACOWAĆ w tej zasranej firmie, niech sobie lepiej pętlę na szyi
          powiesi...

          • Gość: kika 1 IP: *.nplay.net.pl 09.12.08, 15:01
            No tak ale jak ktos nie ma wyboru to musi sie tam meczyc.
            A co do tych regionalnych i prezesikow to naprawde letka przesada szkoda ze nie kaza nam im du....wyl..... jak przyjda. Sorki ale ile mozna,widze ze presja prezesikow jest w kazdym sklepie.Moze ktorys prezes zajrzy na stronke laskawie i poczyta co mysla klienci i pracownicy na temat ich firmy.
            MY PRZECIEZ PRACUJEMY NA TO BY PREZESI WYKUPOWALI WIECEJ SKLEPOW TAKICH JAK GROSZKI ,ALFY ITD. i tak w kolko gdzie nie pojdziesz za praca bedziesz miala tych samych prezesow. A o cenach i towarze nie wspomne, ceny z kosmosu a towar jak z Ameryki - po jakie ciacho potrzebne mi jakies sery plesniowe za 100 zl albo oliwki za 60 zl. 2 na 500 osob kupi 10 dkg w tym druga to prezesik.A pozniej pretensje ze stare nie swieze, a przeciez sami robia wrzutki na sklep bo z hurtowni nie schodzi a data wychodzic bedzie wiec wepchne stokrotce oni nie sprzedadza to obetne premie. Reszta procedur nie jest mi znana ale pewnie wszystko po nitce tak leci ze wychodza im minimalne straty o ile je maja.
            Nie mam zdrowia wiecej pisac takich przykladow bo musiala bym na prochach z nerwow jechac.
          • 19.12.08, 00:07
            Z tego co wiem w Stokrotce od pewnego czasu przeprowadzane są
            audyty. Oceniana jest właśnie praca kierowników/asystentów. Czemu
            nie powiesz audytorom, że kierownik zachowuje się jak cham? Masz do
            tego prawo. Moja przyjacióła pracuje w Stokrotce i słyszałam, że za
            takie akcje już niejeden kierownik dostawał po tyłku.
            ---
            "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
            Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
            Los przypadkowych pieszych łapie za gardło.
            Ten świat jest pułapką, tu nawet z nieba wrócę
            Ten świat to Bałuty, stąd nie da się uciec..."
            • Gość: gość IP: 77.46.50.* 20.12.08, 21:04
              Stokrotka to SYF i tyle. Audyt nie ocenia chamstwa kierownika, a
              jeżeli w audycie też jest cham , to co dalej? Są jeszcze Związki
              Zawodowe do których firma się nie przyznaje , ale do których warto
              się zapisać. Nie będą wówczas Wami pomiatać bo będą się bać
              wszyscy "kierownicy na niby".
              • 22.12.08, 16:35
                Gość portalu: gość napisał(a):

                > Audyt nie ocenia chamstwa kierownika,

                Owszem, ocenia. Uwzględniana jest ogólna atmosfera w sklepie, to jak
                wygląda zarządzanie personelem także. Z tego co wiem, niejeden
                kierownik tłumaczył się już na dywaniku ze swojego chamskiego
                zachowania choć personel pewnie nigdy się o tym nie dowie.

                a
                > jeżeli w audycie też jest cham , to co dalej?

                No, na to już personel wpływu nie ma ale gdyby schamiały audytor się
                pojawił to i jego pracę przecież ktoś ocenia.


                Są jeszcze Związki
                > Zawodowe do których firma się nie przyznaje , ale do których warto
                > się zapisać. Nie będą wówczas Wami pomiatać bo będą się bać
                > wszyscy "kierownicy na niby".

                G....wno prawda z tymi związkami.
                Nikt się ich nie boi, za to związki jak przychodzi co do czego
                chowają głowę w piasek i o obronie zrzeszonych ani myślą. Ludzie też
                nie bardzo chcą się zapisywać bo wiedzą, że służy to jedynie
                wygodnej sytuacji kierowników tych związków, którzy z racji
                zajmowanej w związkach pozycji są praktycznie nietykalni.

                Ja ciągle jestem zdania, że jeśli jest problem ze schamiałym
                kierownikiem to zamiast dawać sobą pomiatać należy od razu
                poinformować kogo trzeba (regionalnego, audytora, napisać na Zieloną
                Skrzynkę czy jak to tam się nazywa).
                Stokrotka chyba bardzo boi się powtórzyć błędy takich Biedronek więc
                raczej nie przegina (nie łamie doby pracowniczej, ściga kierowników
                za ew. mobbing) ale jeśli nikt nie będzie o tym informował to
                problemy mogą się nasilić, nie?

                --
                ---
                "Trzeba żyć tu by wiedzieć, co dosłownie jest co noc
                Gdy samochody płoną, latarnie gasną,
                • Gość: beti IP: *.adsl.inetia.pl 05.01.09, 22:58
                  Co sie dzieje w stalowej Woli wywalili kierowników??? :))
                  • Gość: AnkaKw IP: *.enterpol.pl 10.01.09, 00:17
                    A kto jest "ponad to" tych wszystkich Prezesów i Prezesików?
                    Chyba mają jeszcze kogoś "na górze?"
                    • 10.01.09, 10:35
                      Jestem pracownikiem ale nigdy nie słyszałam o kimś wyższym niż prezes...? Wejdz na stronę Stokrotki tam przeczytasz kto jest w zarządzie i kto założył firmę.
                      Osobiście moją Stokrotką jest Ametystowa na Czubach i ja nie narzekam na kierowników są bardzo fajni i życzliwi.
                  • Gość: bratek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 12:43
                    z tym zwolnienie chamskiego kierownika to bzdura, czy ktoś wie na temat
                    kierowniczki w Tomaszowie? Sklep syf, ciągle zwalnia pracowników, nie pozwala na
                    przerwy śniadaniowe, audyty wychodzą żle i wszyscy wiedzą: regionalny, prezesi i
                    nic.
            • Gość: hehe tu Łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 17:54
              Witam byłam przy dwóch audytach nie wiem jak audytor ocenia atmosfere panujaca w
              sklepie jak nawet z pracownikami nie rozmawia a kierownik łazi cały czas za nim
              i nawet jak by sie coś chciało powiedziec to nie mozna bo kierownik slucha i
              wiadomo na co liczyć po takiej spowiedzi mógłby pracownik. My pracownicy
              jestesmy bezradni a jak audyt wypada źle to nie kierownictwo obrywa tylko my na
              nas spada cała wina za bałagan na sklepie że my nie dbamy ,że nic nie robimy a
              jak mozemy byc na kasie stoiskach i przy towarze jednoczesnie gdy na zmianie sa
              tylko trzy osoby nie mamy jak dbac o sklep nikt nie jest maszyna do pracy kazdy
              ma prawo być zmęczony .Wystarczy że klienci się na nas wyżywaja za kolejki a to
              nie nasza wina ze nas tak mało pracuje gdyby płace były wyzsze to ludzie by sie
              nie zwalniali a i nowych pozyskać by było łatwiej .Niestety ludzie chca zarabiac
              pieniadze a nie tylko posiadac prace . Pensja stokrotkowa nie wystarcza nawet na
              wszystkie oplaty a podwyzki cen na sklepie sa non-stop. Chore jest to .
              • Gość: M zero IP: *.toya.net.pl 10.04.09, 22:11
                twoje opłaty to wyroki komornicze, więc ciesz się, że tylko tyle zarabiasz, bo gdybyś zarabiała więcej to by ci zabrali wszystko , a takto ci muszą minimum zostawic
                • Gość: ula IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 22:51
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: kimi lodz IP: *.gprs.plus.pl 11.04.09, 11:58
                cala prawda kierownik jest ,,Bogiem,, i nikt nic mu nie powie zawsze
                jest nasza wina a audyt niech zobaczy prace kasjerek itp z innej
                strony i niech sam sie przekona jak to jest i jak mamy sie wyrabiac
                z praca skoro mamy 500 polecen na zmiane my nie jestesmy robotami
                moze najwyzszy czas zatrudnic chinczykow oni sa wydajni i tani w
                pracy (bez obrazy dla chinczykow) sorki ale taka jest prawda
                • Gość: Ew a IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 22:59
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • 12.04.09, 07:55
                    Nie pisz w jednym wątku pod różnymi nickami.
                    pzdr.

                    --
                    Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                    Jan Czarny
                • Gość: asystent łódż IP: *.retsat1.com.pl 23.02.10, 21:40
                  No dobrze a co my mamy powiedzieć skoro nam się obrywa i mamy pensje niższe niż
                  magazynier!!!!!!!! bo premia absencyjna poszła w las!!ale to nie na forum trzeba
                  pisać tylko anonimy do lublina słać może wkońcu ktoś przejrzy na oczy!!!!!
                  • Gość: W_F IP: 193.202.117.* 25.02.10, 20:17
                    Rozumiem Twoje rozgoryczenie ale przecież zatrudniając się wiedziałeś ile
                    średnio zarobisz (masz to na umowie), wiesz jakie są zasady wynagradzania, jak
                    są liczone premie itp. więc do kogo masz pretensje???

                    Jeśli jesteś dobry w tym co robisz to bez trudu znajdziesz w Łodzi inną pracę a
                    jeśli nie jesteś, to siłą rzeczy premii nie dostaniesz.
                    Premia, jak sama nazwa wskazuje nie należy się ot tak, dostajesz ją jeśli robisz
                    coś ponad "plan minimum". Niestety do tego trzeba dobrej współpracy całej
                    załogi, samodzielnie nie da się wiele zdziałać.
            • Gość: ZNANA ANA IP: 89.238.33.* 14.06.10, 15:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • 14.06.10, 15:26
                Nie pisz wielkimi literami. Post nieczytelny.
                pzdr.
                --
                “Mniej Te Deum, a więcej oleum”
                chyba Żeromski
    • Gość: pracownik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 21:32
      pracowałam w stokrotce 2lata na stanowisku zastepcy kierownika masakra to
      regionalni ucza nas by traktowac ludzi jak psy za to kadra ma premie tak jest
      jesli ktoś doniesie na kogoś ma lepiej zasady stokrotki takie sa sam
      regionalny oszukuje i kradnie to realia nie polecam pozdrawiam
      • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 20.02.09, 14:08
        No to niezłe jaja!
        A ja się tam właśnie wybieram do pracy od marca!
        Na początek serwują dwutygodniowe szkolenie (wyjazdowe).
        W głowę zachodzę po jaką cholerę aż tak długie to szkolenie.
        • 23.02.09, 22:23
          wiesz sprobowac zawsze mozna.Mi sie wydaje ze wszystko zalezy od kierownictwa i
          ekipy w danym sklepie.Ja na swoja stokrotke nie narzekam.Ale duzo zlych opini
          sie slyszy to fakt.
        • Gość: Skafanderek IP: *.igloonet.pl 25.02.09, 19:43
          A płatne to szkolenie? Ile płatne?
          Ile wynosi stawka godzinowa?
        • 26.02.09, 20:27
          jeśli chodzi o szkolenie to mam pytanie-czy każdy przeszkolony otrzymuje prace a
          jeśli nie to czy każą pokrywać koszty
          • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 26.02.09, 20:44
            To szkolenie jest już w ramach etat, czyli dla tych, którzy się zakwalifikowali w procesie rekrutacyjnym.
            Najgorsze jest to, że robią wywózkę do innego miasta i trzeba opuścić dom na 5 dni (pon.-pt), weekend w domu a od poniedziałku powtórka z rozrywki. Dają zakwaterowanie ale wyżywić się trzeba samemu.
            Bardzo mi się to nie podoba!
            • 26.02.09, 21:18
              dzięki ulżyło mi- a jak z samą pracą dostaje się taką pensje jak obiecują na
              wstępnej rozmowie
              • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 27.02.09, 17:03
                Wiesz, ja dopiero zaczynam od poniedziałku i o firmie wiem tylko tyle co dowiedziałam się z tego forum - czyli niewiele.
                Szczerze powiedziawszy spodziewałam się tu czegoś w rodzaju giełdy informacji.
                Jak nabędę jakąś wiedzę to z chęcią się nią podzielę.
                • 28.02.09, 11:41
                  czy wysokość pensji na umowie o pracę jest taka sama jaką oferuję podczas rekrutacji
                  • Gość: zanipokojona IP: 62.121.129.* 28.02.09, 20:26
                    Ja nie umiem Ci narazie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ umowy o pracę będziemy podpisywać na tym wyjazdowym szkoleniu.
                    Odezwę się w tej sprawie po powrocie, jeżeli jeszcze będziesz zainteresowany.
                    No chyba, że odezwie się ktoś kto już jakiś czas pracuje.
                    Ludzie! Dzielcie się swoimi wrażeniami! Od tego w końcu są fora.
                    • 28.02.09, 23:53
                      trochę się martwię-żona miała skierowanie na badania.Zrobiła je kobieta, która
                      ją rekrutowała miała zadzwonić i nic. Nie wiem czy samemu trzeba się
                      przypomnieć-wyjazd na szkolenie jest w poniedziałek. Samo badanie lekarskie
                      pokrywa firma.
                      • Gość: Zaniepokojona IP: 62.121.129.* 01.03.09, 21:03
                        A gdzie to szkolenie ma być? Czy czasem nie w Tarnowie?
                        Bo jeśli tak, to pewnie żona dostała dostała dziś smsa, że szkolenie jest
                        przełożone na środę i pewnie Ją tam spotkam! Ha, ha, ha.
                        Czekałam na telefon z informacją gdzie i kiedy mamy się stawić przez cały
                        czwartek, piątek i sobotę i NIC!!!
                        Wydaje mi się to cholernie niepoważne!
                        W końcu nie mają do czynienia ze smarkaczami!
                        No chyba, że w tej firmie tak już jest.
                        Ale na ten temat to już powinni mieć coś do powiedzenia ci, którzy tam pracują
                        lub pracowali.
                        To jak, żona ma to szkolenie w Tarnowie czy w innym miejscu?
                        • 02.03.09, 17:18
                          owszem sms ze zmianą terminu dotarł. Szkolenie będzie w Tarnowie. Jeśli chodzi w
                          dokładny adres to czekamy na telefon.(KRAKÓW)
                          • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 02.03.09, 22:46
                            Ja też czekam na jakiekolwiek informacje.
                            Mam tylko nadzieję, że nie zadzwonią jutro późnym wieczorem, że mamy się zjawić w Tarnowie bladym świtem.
                            Z minuty na minutę narasta we mnie jakaś złość na tak niepoważne, by nie powiedzieć lekceważące traktowanie.
                            • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 03.03.09, 19:20
                              To już wszystko wiemy.
                              Czy żona zdecydowała czym i o której jedzie?
                              • 03.03.09, 20:45
                                pojedzie autobusem pks ok. 9:00- 10:00
                                • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 03.03.09, 21:53
                                  Tak z czystej ciekawości - dlaczego autobusem?
                                  Jest szybciej, wygodniej czy bliżej do celu?
                                  Mnie prosili o przyjście na Powstańców Warszawy.
                                  Ciekawe czy reszcie też. Pewnie nas rozsypią w kila miejsc.
                                  • 03.03.09, 22:27
                                    Jadę autobusem z Krakowa. Sklep jest na ulicy Lwowskiej. Hotel na Kościuszki.
                                    • Gość: zaniepokojona IP: 62.121.129.* 03.03.09, 22:37
                                      To w takim razie do zobaczenia na miejscu w hotelu, bo sklepy mamy inne.
                                      • 03.03.09, 22:40
                                        no to do zobaczenia!
                    • Gość: rozśmieszony IP: *.stella.net.pl 29.05.09, 20:21
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • 29.05.09, 20:36
                        W tym samym wątku pisz pod jednym nickiem.
                        pzdr.

                        --
                        Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                        Jan Czarny
                        • 01.06.09, 11:16
                          Czy kiedykolwiek staraliście się walczyć z umieszczaniem Waszych nazwisk na identyfikatorach?
                          Czy naprawdę imię nie wystarczy?
                          • 10.06.09, 09:47
                            Ludzie!
                            A gdzież Wy jesteście?
                            Nie ma nikogo kto miałby coś do powiedzenia?
                            Pozdrawiam.
                          • Gość: Kasia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.13, 17:29
                            qwerty.77 nikt Cię na siłę do Stokrotki nie pcha. Ja pracuję w tej firmie i wiem że taki jest obowiązek. Do żółtego fartuszka przypinam identyfikator.
            • Gość: ww IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.09, 16:31
              Nikt nikogo nie zmusza do pracy. Nie pasuje do dzienkuje.
      • Gość: pracownik IP: *.enterpol.pl 04.11.09, 21:45
        Nie polecam nikomu pracy w Stokrotce. To jeden wielki
        syf!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jeżeli mieszkacie w Łęcznej to nie podejmujcie pracy w Wamexie.
        Pracowałem tam i do tej pory mam horrory. Kierowniczka zachowuje się
        jak wściekła kura. Jej siłą jest krzyk i na tym kończy się jej
        zakres obowiązków.
        Regionalny to d..a wołowa, która nic nie załatwi, tylko każe.
        Masakra.
        Ludzie zapieprzaja jak dzikie woły na nich, ale zawsze traktowani sa
        jak śmiecie i maszynki do robienia pieniędzy. Nie polecam.
    • Gość: luna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.09, 12:08
      jak ma byc dobrze ,jak jest coraz gorzej ,mielenie kierownikami na
      stanowiskach,zmiany w grafikach ,sklep sklepowi nie równy ,a ci na
      górze sobie eksperymenty robia zamieniajac ludzi miejscami

      moja zona miał miec urlop a teraz zbedzie nianczyc nowego zastepce
      kierownika ,a swieta za pasem , nie dosc ze bedzie musiała zerwac
      urlop ,to oprócz swojej zmiany bedzie tłumaczyc nowej osobie co
      gdzie lezy u nich w sklepie ,tylko po to ,zeby za miesiac czy
      dwa ,wszystko wróciło na swoje miejsce,komu to słuzy ,czasem wydaje
      mi sie te te przypały na górze pojecia nie maja,kierownicy
      regionalni nie za bardzo zdaja sobie sprawe co sie dzieje w ich
      sklepach i jaki to ma wpływ na pózniejsza prace

      to takie ''odstresowywyanie'' załogi ,moja juz jest tak spieta ze
      jak kiedys wybuchnie to ten regionalny bedzie latał po katach
      stado baranów,rozciagnieta biurokracja na maxa ,a tylk ochodza i
      wymyslaja głupoty,jak potem kierownik ma nie odreagowac na
      pracowniku,jak sam nie wie o co górze chodzi ,nikt nic nie
      mówi ,zadnych spotkan ,zadnych informacji z góry po prostu czeski
      film,
    • Gość: agent 007 IP: *.eranet.pl 24.03.09, 18:04
      Ubaw na 102. Tak sobie was czytam i myślę sobie różne rzeczy, we
      wszystkich stokrotkach jest to samo, kierownicy to nieżli
      kombinatorzy , można się napatrzeć jal majątek sklepu jest majątkiem
      kierownika, za zestawienia od przedstawicieli biorą różne rzeczy a
      towar z ps często wypycha im torebki i ...bagażniki. naszemu byłemu
      kierownikowi tak spodobała się kasjerka że przez pół roku dwukrotnie
      ją awansował. Spodobała mu się siksa 10 lat młodsza, z kolczykiem tu
      i ówdzie... zamieszkał z nią podobno... figlowali za zamkniętymi
      drzwiami biura, gdzie kamera nie sięga;-) kombinatorstwo we dwójkę,
      można by wiele odpowiedzieć... regionalni akceptują takie
      kombinaty... do nikogo nic nie dociera... ani do P. ani do A. Teraz
      aby było na legalu on prysnął ale niedaleko... Mamy teraz
      nową kierowniczke, ogólnie może być. ale pani P nadal nas traktuje
      jak śmieci, była koleżanką jest Panem Bogiem. krzyczy do koleżanek
      po fachu ,,sznela'' normalnie czasy wermachtu... a nie pamięta wół
      jak cielęciem był! regionalni przejrzyjcie na oczy, ona nie potrafi
      wydrukować zestawienia,, towary na półce''. ROZMAWIA PRZEZ TEL NA
      SKLEPIE, ROBI SOBIE PRZERWĘ NA FAJKA co 5 minut, a innym zabrania
      palić nawet w czasie przerwy. Pani H patrzy w kosz co by tu zjeść po
      terminie i ile masełek zmieści się w torebce. OK bede kończyć, nie
      kasuj tego tekstu bo jutro będzie lepszy... Może tak było może tak
      nie było.
      • Gość: kidma IP: *.cust.tele2.pl 27.03.09, 09:53
        ale numer , wiem o jaką stokrotkę chodzi. To prawda. Regionalni czytajcie
        to.........
        • Gość: mędrzec ;) IP: 193.59.76.* 28.03.09, 22:32
          A ja wam powiem, że regionalni na przekręty w sklepach nie reagują, bo jak mówią ryba się psuje od głowy , więc i oni też "kręcą"...
          a później to idzie elegancko drabinką w dół, a cierpi szeregowy pracownik...ogólnie Stokrotka = PRl'owski Kołchoz, brudno , szaro i gó...ano , a ich promocje to naciągana paplanina, a ludzie są najlepsi..tu gdzie mieszkam..osiedlowa Stokrotka to zbieranina znerwicowanych ludzi (żal mi ich, taka praca w kraju UE)
          i chamskich "stokrotek" które kręcą sie po sklepie a na rozglądająco żywiołowo się klienta reagują jak na potencjalnego złodzieja którego trzeba byłoby przeszukać...PATOLOGIA...mam nadzieje ze nie wszędzie jest takie bagno...powinna być do LIKWIDACJI..a towar niech sobię w d** wiadomo co....
          Pozdrawiam i życzę nigdy nie spotkania się z tym "sklepem"
          • Gość: kidma IP: *.cust.tele2.pl 30.03.09, 10:36
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 30.03.09, 14:28
              Nie pisz WIELKIMI literami. To sprzeczne z netykietą, ponadto post
              jest przez to mniej czytelny.
              pzdr.

              --
              Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
              Jan Czarny
      • Gość: lala IP: 193.33.174.* 31.03.09, 22:07
        Ja też tak uważam, pracuje w tym syfie i po troszku mam już dość. co
        chwile wymyślają jakieś zasady nakazy,ale oni czyli kierownictwo nie
        przestrzega ich tylko MY.mam takie pytanko:czy wszyscy okazują
        torebki jak wychodzą po zmianie chodzi mi przede wszystkim
        kierownictwo,bo pracownicy to przestrzegaja ale dlaczego oni NIE.I
        ja np. nie wiem czy oni nic nie wynoszą jak sie nas toleruje jak
        złodziej,a oni to co??a wiem ze gratisy on przedstawicieli nie idzie
        na sklep tylko...!!i jeszcze szafki czy moga być sprawdzane bez jej
        w właściciela???poprostu szok!!!!
    • Gość: jack IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.09, 08:55
      o widze ze juz watek z łomzy sie skasował :))
      • 02.04.09, 17:59
        Ciekawe co Łomży się wyprawia?
        Wpis był zbyt dosadny, czy prawda o Stokrotkach wylazła na wierzch i komuś to jest nie wygodne?
        Pisać o tym zakładzie specjalnym można bez końca.
        Oni chyba specjalnie się szkolą jak pomiatać ludźmi!
        • Gość: JotKa IP: *.enterpol.pl 02.04.09, 23:55
          No to teraz wiem,dlaczego te sklepy trzeba omijać.
          Ceny - z sufitu!
          Wybór towarów - żaden.Jedna wielgaśna półka to same ketchupy,majonezy i musztardy.
          Jakby żadnych innych dodatków do sałatek i mięs już nie było.
          Cztery półki - napoje gazowane i inne.
          Żadnego wyboru warzyw i owoców konserwowych.

          Reasumując - ten sklep to coś najgorszego co mogło się przytrafić na nowym osiedlu.

          • Gość: Kierownik sklepu IP: *.54.171.11.tvksmp.pl 03.04.09, 09:20
            Żal mi osób które wylewają łzy na forum.Jak im żle i nie dobrze u nas w sklepach...Ledwo macie wykształcenie średnie bo rodzice pewnie zapłacili kiedyś za waszą naukę a wymagacie Dla mnie jesteście zwykłymi murzynami a raczej ich gorszym odpowiednikiem I tak będziecie u nas robić za 1000zł bo na wyżej was nie cenie banda nieudaczników Wiele osób z was nawet towaru nie potrafi wyłożyć A krzyczycie jak was boli ta praca...jak żyć nie możecie za te grosze!!Są ludzie lepsi i gorsi wasza klasa niestety jest niska więc i dajemy wam odpowiednie wynagrodzenie a żeby liczyć na nasz szacunek to nie wystarczy położyć dobrze sery bądz chleb bo to zrobiłby każdy pięciolatek Jesteście tanią siłą roboczą zwykłymi robolami a więc pracować a nie gadać !! bo premii umnie nikt nie zobaczy :/
            • Gość: LILI IP: *.nplay.net.pl 04.04.09, 13:50
              o jeny ale super kierownik!!!
              puknij sie w łeb kmiocie.Za swoja wypowiedz powinieneś wylecieć z pracy.Sam
              jesteś murzynem bo gdybyś był taki mądry to sam byś dupska tam nie grzał.Ale po
              co kiedy przyjdzie osoba ze średnim wykształceniem i za ciebie odpier....
              robotę.Wielki mi arystokrata się znalazł heee
              Mi nikt za średnie nie płacił ale tobie pewnie mamusia z tatusiem troszkę kasy
              sypnęli żebyś studia skończył bo z taką kulturą trudno by było.Nie wstydzę się
              swojego wykształcenia a wręcz po twojej wypowiedzi jestem z siebie zadowolona bo
              mimo że mam szkołę policealna potrafię sie odpowiednio zachować,a tobie i wyższe
              nie pomoże świnia zawsze będzie świnią choćby i w salonach siedziała.
              A co do premii to wiesz co lepiej nie dostać wcale niż patrzeć na te parę
              marnych groszy które nam rzucasz.Niech to będzie twoja świąteczna premia razem z
              tymi rzeczami co wynosisz i tak ze sklepu nie płacąc za nie i z gratisami które
              powinny iść na półkę sklepową a nie twoja domową.
              powodzenia w pracy kierowniku od siedmiu boleści :)
            • Gość: polka 261 IP: 94.254.242.* 05.04.09, 18:20
              bez komentarza pajacu!!!!!!!kierowniku od siedmiu boleści. zastanów
              sie wogóle co ty piszesz! jakbyś był taki wielce inteligentny to
              napewno byś nie pracował w stokrotce a tą prace masz na pewno dzieki
              znajomościom. bo zapewniam cie że niektóre kasjerki wiedzą dużo
              więcej niż ich kierownicy ale niestety nie mają tyle szczęścia co ty.
              • 06.04.09, 08:56
                A ty quasi kierowniku gdzie bywałeś jak uczono zasad interpunkcji i poprawnej kompozycji zdań?
                Uczyłeś się wtedy sery wykładać, czy przerzucałeś paletami? Wyglądasz mi na takiego, co porwał się z motyką na słońce, zaczął wieczorową szkołę średnią i wymiękł w przedbiegach.
                Mój pies jakby zjadł to co napisałeś, zapewne dostałby wścieklizny!
                Ej kierownik, mały zakompleksiony człowieczku, żałosny jesteś.
                Powinieneś kasjerkom po papierosy skakać!
            • Gość: pracownik Łódź IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 18:02
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: pracownik Łódź IP: *.toya.net.pl 06.04.09, 18:14
                witam pracuję w syfie w Łodzi nie jest rewelacyjnie 1600 brutto czasem marna
                premia ale najgorsze jest to ze pieprznieci regionalni naprawde traktuja nas jak
                gó... nie wiem jak rzecz sie ma w innych stokrotkach nam zakazano palenia
                papierosów wisi plakat który o tym informuje możemy wypalić jednego w czasie
                przerwy a kuźwa nikt nie uprzedzał jak sie zatrudnialam ze jest to firma dla
                niepalacych normalnie czuje sie oszukana a co do wypowiedzi kierownika od
                siedmiu bolesci to takiego chu.. bym za jaja powiesiła a gdyby był moim
                kierownikiem to chłopcy z Kozin zrobili by z nim porzadek życze wszyskim
                pracownikom stokrotki normalnych kierowników duzych premii oraz nieupierdliwych
                klientów a przede wszystkim spokoju i jeszcze raz spokoju w pracy :)
                • Gość: !!! IP: *.chello.pl 06.04.09, 22:25
                  takiego zakompleksionego i popapranego emocjonalnie śmiecia a raczej płazińca
                  jak ty to tylko w paczkę zapakować i wysłać do Chin Ludowych. Lud tam ponoć
                  biedny, głodny i wszystkożerny, troszku by waszmościa kierownika oskubali,
                  opalili i za przeproszeniem wpieprzyli. przynajmniej z twojego ścierwa był by
                  jakiś pożytek!
                  • Gość: agent 008 IP: *.cust.tele2.pl 07.04.09, 11:33
                    Piszę agent, bo w końcu napisał jakiś ziomal, nietrudno się domyśleć że o Ostrów
                    Maz. tu chodzi. Jeżeli jesteś byłym kierownikiem ostrowskiej Stokrotki to masz
                    się czym szczycić, romansowałeś na naszych oczach z zastępcą , którą uprzednio
                    dwukrotnie awansowałeś z kasjerki. Gnębiliście we dwójkę nie tylko nas kasjerki,
                    ale też kierowników ,którzy z wami pracowali, którzy byli ludzmi którym do tej
                    pory chylę czoła, co prośbą a nie rozkazem z nami pracowali. nie krzyczęli
                    ,,sznela'' jak twoja laska do tej pory. Regionalni są ślepi, nie widzą prawdy a
                    pracownicy boją się cokolwiek powiedzieć. Sami palicie, parami wychodzicie na
                    papierosa co godzinę a taka zastępca wyręcza się nami bo nie umie zresetować
                    komputera. Dostajecie od przedstawicieli kurtki, talony, ręczniki i inne podobne
                    tylko dziwnym zbiegiem okoliczności tych rzeczy faktycznie nie ma. A przyznajcie
                    się jak ładnie postąpiliście z koleżanką, kto jej zarypał portwel z kaską z
                    biura? kto zrobił z niej idiotkę? kto wyłączył kamery? i kto tu jest w porzo?
                    Wstyd mi że pracuję w takiej firmie, ale nie mam innego wyjścia bo mam dzieci.
                    Wy nie macie to mozecie balansować i dalej kombinować. Każdy wie że czasem
                    zdarzaja się obrywy ale bez przesady żeby w takim stopniu! Teraz mamy
                    kierowniczkę z nad morza;-) musimy szorować na klęczkach podłogę. Jak w wojsku.
                    Ludzie opamiętajcie się... Pamiętasz pani zastępco jak ty byłaś kasjerką? nie
                    pamiętasz. Każdy powie że niczym się nie wyróżniałas. Kierowniczkowi się
                    spodobałaś... A teraz dama chodzi i gada na sklepie przez telefon a regionalna
                    nie reaguje. Mam w d... wasze premie, i tak dostają je dupolizy. A ja nim nie
                    jestem i nie będę a po to jest forum żeby powiedzieć co nas boli... a boli nas
                    dużo... szukam pracy bo dłużej nie wytrzymam a jak już znajde to tu nigdy nie
                    przyjdę. Wesołych świąt kasjerzy, magazynierzy, sprzedawcy. I tobie 007 dzięki
                    bo dzięki tobie bym nie odważył się napisać.
                • Gość: kasia IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 21:54
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: moimi oczami IP: *.toya.net.pl 12.04.09, 00:18
                    W stokrotce w której pracuje są dwie asystentki które na to stanowisko
                    zapracowały sobie swoja praca sa to osoby ludzkie rozumiejace zwyklego
                    pracownika bo same kiedys pracowały tak jak my i wiedza czym to smakuje.One
                    prezentuja poziom pewnej klasy nie ponizaja nie wywyższają sie odnosza sie z
                    szacunkiem do nas . Jesli którys z kierowników jest rozbawiony rzekomym
                    nieróbstwem swoich pracowników to zapraszam niech sobie popracuje na naszych
                    stanowiskach .Wyzywanie i ublizanie pracownikom za ich wykształcenie jest dla
                    mnie ponizej krytyki i kierownikowi raczej nie przystoi zwłaszcza jesli sam ma
                    wyzsze to powinien odnosic sie do ludzi jak osoba wyksztalcona a nie jak jakis
                    chłopek .My jestesmy nierobami?Dziewczyny które targaja worki warzyw wazace
                    prawie tyle co one , kasjerki stojace po 8 godz na kasie bo ktos nawalił i nie
                    maja wyjscia ,dziewczyny przezucajace po sto pare kilo miesa dziennie To sa
                    nieroby ?Nieroby to asystentki które poczuły sie do obowiazku i poszły stac na
                    kasie by kasjerka mogła zjesć bądź dorzucające warzywa bo zabrakło a na zmianie
                    tylko 3 osoby czy moze asystent który stoi na miesnym bo ktos nawalil. Na takie
                    osoby mówi sie nieroby bo zawaliły swoja robote i poszły pomagać na sklepie
                    .Rozumiem ze kierownik jest od rzadzenia ale gdzie jest kierownik jak sa
                    problemy z obsadą?Czy pomaga ? stoi na kasie? sprzata?moze jest na miesnym?Nie
                    kierownik nie pomoze bo jest kierownikiem .Moze ktos się zaraz oburzy ze
                    kierownik nie jest od sprzatania a ja wam powiem ze prawdziwy kierownik jest od
                    wszystkiego umie pomóc na kazdym stanowisku jak trzeba gdy ludzi brakuje .Na
                    własne oczy widzialam jak zastepca kierownika zima odśniezała przed slkepem by
                    nie dostac mandatu a asystentka szorowała podłoge bo miała byc wizytacja a był
                    ruch na sklepie .To dzieki takim ludziom z grona kierowniczego wogóle te
                    kioseczki prosperuja .To tylko dzieki takim ludziom nam do pracy chce się
                    przychodzic . Prawda jest taka ze gdyby nie osoby na zwykłych stanowiskach
                    kierownik nie mial by swojej pracy wiec powinien szanować swoją załoge a nie jej
                    ublizać czy straszyc zwolnieniami.Wyzsze wykształcenie nie upowaznia do
                    dyskryminacji osob z niższym .Co do plotek to czesto kierownik sam je tworzy cos
                    źle usłyszy a ze sumienie nie czyste to i dopowie nie zastanawiając sie ze robi
                    komus krzywdę . Nikt by sie nie zalił na tym forum gdyby wszystko było w
                    porzadku taka jest prawda .
                    • Gość: $ IP: *.lodz.dialog.net.pl 12.04.09, 20:32
                      pieknie napisane! nic dodac nic ująć.pozdrawiam
                • Gość: klient IP: *.wroclaw.mm.pl 26.04.09, 20:44
                  chciałam sie podzelic moimi spstrzezeniami na temat sklepu w Łodzi na ulicy Długosza,jesli chodzi o pracowników to rotacja jest ogromna ciagle nowe twarze , ci starzy pracownicy tylko udaja ze cos robia i wykorzystuja innych, do tego sa nieprzyjemni krzycza na kientów i sa wrecz odrazajacy, jest równiez tam pan który jako jedyny jest uprzejmy i stara sie byc usmiechniety .sa tez nowe dziewczyny i sie staraja ale jedna z nich -pozal sie boze młoda a nic w niej zycia nie ma chozi po sklepie jak mruk i udaje zapracowana.to o obsłudze,jesli zas chodzi o zwierzchników to temat rzeka... ale nie opre sie zwrócic uwagi pani która jest zastepcom kier.gdyz to totalna kleska jak sklep reprezetuje taka osoba pochamuj swoj jezyk dziewczyno bo czesto słychac z zaplecza okropne bluzgi Kur.. Chu.. czy Wypie...c...- to jest inteligencja i kultura godna kierownika?Przynosisz wstyd firmie i swojej mamie, bo nie tak cie chyba wychowywała.Polska ma piekny jezyk i zna inne słowa tez.. wstyd...nie szanujac ludzi sama nie bedziesz wiedziala co to znaczy byc szanowanym. wcale sie nie dziwie ze wszyskie osoby uciekaja z takiego sklepu i klienci i pracownicy.wszystkim co tam wytrzymuja -duzzzo cierpliwosci.
                  • Gość: też klient IP: *.toya.net.pl 26.04.09, 22:14
                    rotacja pracowników jest duża m.in. dlatego, że trzeba pozbywać się złodziei takich jak ty droga dziewczynko. Złodziejom szacunek nie należy się. Temu uśmiechniętemu panu współczuję, takich bliskich znajomych jak ty !
                  • Gość: również klient IP: *.toya.net.pl 27.04.09, 13:07
                    Jak idę do sklepu to jedyne o czym myśle to być szybko obsłużonym. Mało mnie
                    interesuje czy ktoś tam pracuje czy tylko udaje moim celem jest zrobić zakupy
                    ,zaplacić i wyjść.Partnerki czy partnera życiowego nie wybieram sobie pośród
                    personelu sklepu i mało mnie interesuje czy są ladni i uśmiechnięci .Jak jakiś
                    sklep nie spelnia moich oczekiwań to do niego nie chodze -to nie czasy komuny że
                    nie było wyjścia i trzeba było chodzić tam gdzie akurat coś rzucili.Z tego co
                    sie orientuje na tymże to osiedlu jest 6 sklepów samoobsługowych i kilkanaście z
                    obsługą nikt Ci nie karze chodzić akurat do tego no chyba że jesteś masochistą i
                    lubisz klimat który opisujesz.Osobiście do tego sklepu nic nie mam wręcz
                    przeciwnie nigdy nie spotkało mnie nic co by wpłynęlo na jakość moich zakupów.
                    Wszędzie czy to w urzędzie czy sklepie szkole pracują ludzie i gdyby wszyscy
                    zawsze mieli szczerzyć zęby do klientów czy petentów było by to aczkolwiek
                    dziwne zachowanie .Wszyscy jesteśmy ludźmi a to normalne naszym gatunku że
                    zmienne mamy nastroje ,uczucia czy miny.
                  • Gość: byly pracownik IP: 78.155.123.* 27.04.09, 22:06
                    zgadzam się z tą opinią.Najpierw potrzebna jest zmiana kierownictwa i o ile mi
                    wiadomo kierowniczkę już przeniesiono do innego sklepu.Hura!Niestety pozostała
                    jeszcze zastępca kierownika-totalna porażka zachowanie karygodne,poniżej
                    krytyki,kaze wypier...kobiecie 50 letniej .Gó...ara ma 25 lat dorwała sie do
                    koryta i poniża pracowników.Jej zasranym obowiązkiem jest rozmianka pienędzy,w
                    koncu za to jej płacą.Mogła by usiąść na kase kiedy pracownik ma przerwe i nie
                    ma kto stac na kasie,ale nie potrafi do dwóch zliczyć i jak usiadła to narobiła
                    manko-brawo!Ale chociaż by schudła!Nic nie robi tylko się opycha.
                    • Gość: komentator IP: *.toya.net.pl 28.04.09, 23:20
                      Jasne- kierownik jest od rozmiany- a kto tak powiedział-kierownika nie dotyczy
                      słowo obowiązek!! -dzieci-nie potrafią drobnych uzbierać-gęby do klienta
                      otworzyć- nie dziwię się, że cię zwolnili bo widać, że nie rozumiesz podstaw!!
                      Kierownik rządzi-wydaje polecenia-i sprawdza czy zostały dobrze
                      wykonane-rozlicza-, a nie stoi na kasie..Robi to co on uważa za stosowne- A
                      podwładny wykonuje polecenia i nie dyskutuje!..I zrozum to
                      rządzi!-kasjer-stoi na kasie-bo za to mu płacą- tak ma na identyfikatorze-
                      Nie ośmieszajcie się- bo wszyscy z Was niezłą polewkę mają!Ale jeszcze się
                      pośmiejemy....:))))razem:)
                      • 29.04.09, 07:53
                        W tym samym wątku pisz pod jednym nickiem. Nie mnóż sztucznie
                        wypowiedzi.
                        pzdr.
                        --
                        Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                        Jan Czarny
                      • Gość: pracownik IP: 78.155.123.* 01.05.09, 12:47
                        to niech kierownik robi co swoje!A nie gada przez telefon o swoich prywatnych
                        sprawach
                    • Gość: to już nie bawi! IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 13:06
                      Witam!!! Przestaje to być już zabawne i ciekawe !!!! Odnoszę wrażenie że komuś
                      całkiem się pomieszało co do sytuacji w stokrotce na Długosza.Powiedz mi od
                      kiedy to wyglad kogokolwiek i jego cieżar ciala są podstawą do zmiany na innego
                      pracownika? Zajeżdża mi od Ciebie wielką nietolerancją a nawet dyskryminacją
                      osób z nadwagą . Nie przyszło Ci do głowy że nie trzeba pchać w siebie jedzenia
                      by przybierać nadmiernie na wadze ??? A z resztą co Cie boli tak jej wygląd?Tym
                      bardziej ze nie ma wplywu na wykonywaną przez nią pracę.Nie prawdą jest że
                      siedzi ciągle -chcialabym mieć tyle energi i zapału do tej pracy co ona . Nie
                      siada na kasie?? Bardzo ciekawe a Ty za nią robisz zamówienia?Robisz rozliczenia
                      ?Prowadzisz zmianę?Coś Ci sie pomieszało co do zakresu obowiązków kierownictwa
                      .Kierownik może nam pomóc a nie musi on ma inne obowiązki na glowie .A akurat
                      osoba która tak namietnie opisujesz pomaga nam zapieprzała na mięsnym jak był
                      problem z obsadą a nie musiala jej nikt nie pomaga jak prowadzi sama zmianę !!!A
                      ile to razy warzywa dokladała i układała??? Wszystkie remanenty odwala najgorszą
                      robotę sklep tez zamiatala bo jej magazynier (już u nas dawno nie
                      pracuje)powiedzial ze nie jest od sprzatania i nie powiedziala nic tylko wzięła
                      szczotke i zamiatala a jak śnieg zasypał to odśnieżała przed sklepem myła schody
                      takich przykladów mogłabym mnożyć .Szkoda że TY tylko w jej osobie widzisz same
                      złe strony a oceniając kogoś trzeba być sprawiedliwym na Twoje pięć zarzutów
                      czego nie robi ja znajdę Ci kilkanaście pozytywow w wykonywanej przez nia pracy
                      .Owszem ma temperament i nie zawsze odpowiednio dobiera slowa ale zastanow się
                      że takimi opisami nie zaszkodzisz tylko jej ale innym pracownikom również nawet
                      przez myśl Ci nie przeszlo do czego takie posty moga doprowadzić .Skoro już tu
                      nie pracujesz to czemu zależy Ci tak bardzo na tym żeby jej w Stokrotce nie
                      bylo?Ja tam jeszcze pracuję i nie wyobrażam sobie tego sklepu bez niej
                      .Najbardziej przykre jest to że takie głupoty wypisują osoby które grały jej
                      koleżanki .Nie dorwala sie do koryta jak to okreslilaś tylko zapracowala na
                      to!!!A niby dlaczego ma siadać za Ciebie na kasę?? Czy ja wyręczasz w jej
                      obowiązkach??Pewnie że mogłaby ale po takich postach to będąc na jej miejscu nie
                      chcialoby mi się .Przedstawiacie tu tylko wyrywek pracy w stokrotce opis z dnia
                      w którym jest kłopot z personelem a to nie jest obiektywna ocena .Pewnie że jest
                      ciężko praca w handlu nie jest łatwa ale nikt nas nie zmuszał do wyboru zawodu.A
                      jeżeli rzeczywiście było by tak źle to nie było by w tym sklepie osób które są
                      tam od samego początku.Uwierz mi że obecne kierownictwo i asystenci są jednym z
                      lepszych z którymi mialam przyjemność pracować.Mówisz o zmianach a zmiany nie
                      zawsze sa na lepsze moze przyjść ktoś kto bedzie miał tylko swój punkt widzenia
                      ustawi Ci grafik i nie bedzie się pytał jakich dni wolnych potrzebujesz bo to
                      zasadniczo nie jego sprawa, grzecznie rozmieni Ci pieniądze i równie grzecznie
                      odmówi Ci wyjścia z pracy na wywiadowke do dziecka czy do lekarza,a za pięć
                      minut spóźnienia sporządzi notatkę slużbową .Więc lepiej zastanówmy sie co
                      wypisujemy i czy jest to opis obiektywny bo zaszkodzimy przede wszystkim sobie.
                      • Gość: klient-pracownik IP: *.CNet.Gawex.PL 29.04.09, 23:20
                        Mam nadzieję, że bardzo podziękujecie temu d....i-który te idiotyzmy
                        wypisuje. Nigdy nikt- nie pamięta co się dla niego robi jak on jest
                        w potrzebie...I załatwcie mu inną robótkę, bo się i...a nieżle
                        nudzi..Bardzo współczuję
                      • Gość: były pracownik IP: 78.155.123.* 01.05.09, 12:55
                        przez takich jak ta pani zwalniają pracowników!!!!!!!!!!
                        • Gość: miłej majówki IP: *.toya.net.pl 01.05.09, 13:08
                          proponuje udać się na spacer !!! Jest zajebista pogoda i warto posiedzieć trochę
                          na słoneczku bo to zbawiennie wplywa na nastrój :)
                  • Gość: to już nie bawi! IP: *.toya.net.pl 29.04.09, 13:17
                    A co do rotacji to spójrz kto odchodzi sam -same młode osoby a wiesz czemu? Bo
                    sie rozwijają i ucza i potrzebuja kilu miesiecy praktyki i stażu by ubiegać sie
                    o prace właśnie na kierowniczych stanowiskach .Być może kiedys trafisz do sklepu
                    gdzie Twoim kierownkiem będzie koleżanka z kasy.I jej też powiesz że dorwala sie
                    do koryta?ja wiem jedno tylu ilu jest pracowników to tyle jest pomysłów na
                    organizacje pracy i kuźwa po to jest kierownik żeby tym pokierował.Chyba
                    logiczne że kasjerka nie bedzie rządzić kierownikiem tak jak logiczne jest to ze
                    w domciu Rządzisz TY a nie Twoje dzieci.Kacha trzymaj się i nie przejmuj
                    debilnymi postami sa ludzie którzy staną za Tobą:)
                    • Gość: pracownik IP: *.CNet.Gawex.PL 29.04.09, 23:27
                      Weźcie się dziewczynki za robotę i zróbcie porządek z tym
                      beznadziejnym personelem-ten sklep nigdy nie miał do niego
                      szczęścia...Tylko szkoda, że niektórzy nic nie winni cierpią!!!!Nie
                      zatrudniajcie elemetu...tylko swoja drogą gdzie ten elemet ma
                      kontakt z internetem???
                      Dacie radę :))
                • Gość: Kama IP: *.szczecin.vectranet.pl 14.04.14, 10:40
                  Jest już większa pensja !! 1650 zł brutto
            • Gość: SIEDLCE IP: *.cdma.centertel.pl 07.04.09, 09:27
              Jak my bedziemy robić u was? z tego co wiem to tez jestes
              zatrudniony na podobnych warunkach jak my! gdybys był tak wielce
              uczony to nie pracował byś w stokrotce za 2000 zł(bo tyle kierownik
              tam zarobi)jak na faceta to śmieszne pieniądze i czym sie szczycisz
              ze cie asystentem zrobili? Ze jestes kimś? zejdz człowieku na
              ziemie! to nie twoja firma a tak szczekasz! zrozumiała bym gdyby
              właściciel to napisał zarabiający 50 tys ale ty? taki zwykły robol!?
              szok !! wużej srasz niż dupe masz!
              • Gość: gość 2 siedlce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 11:11
                ty kierowniku jak jesteś taki wykształcony to czemu siedzisz w
                stokrotce ani w jakimś super biznesie u ciebie kasjerki pewnie mają
                większe wykształcenie niz ty i z tego powodu masz kompleksy i im
                ubliższ>>> puknij sie w łeb idioto jeden człowieka wykształconego
                poznajemy po zachowaniu jego!!!
                a praca na stanowisku kierownika wcale nie jest taka atrakcyjna tyle
                że plakietkaz inną nazwą stanowiska iŻÓŁTA KOSZULA znak
                rozpoznawczy>> przyjedzie ktoś z góry zje.... cie , zeszmaci ,a
                póżniej takie osły wyżywają sie na pracownikach bo sami mają
                kompleksy
            • Gość: kierownik sklepu IP: *.sttb.pl 09.04.09, 16:23
              przeczytałem opis który dodałes i jest mi przykro że tacy ludzie jak
              ty w ten sposób sie wyrażają o ludziach.U mnie byś mógł pracować
              tylko jako cieciu, żal mi takich osób jak ty.Spróbuj zagrać w lotto
              może bedziesz bardziej szczęsliwy.Powodzenia
              • Gość: pracownik IP: 78.155.123.* 11.04.09, 14:00
                jak tak mógł napisac kierownik sklepu,wy wszystkich traktujecie jak cieciów,a
                sami nimi jesteście dorobkiewicze!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: on IP: *.tvgawex.pl 26.05.11, 13:35
                Nie rozumiem co znaczy u mnie, ten sklep jest twój. Przypominam że jesteś takim samym pracownikiem tylko na innym stanowisku. Więcej szacunku Wielki Panie Kierowniku .
            • Gość: kierownik2 IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 14:26
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: PRACOWNIK LUBLIN IP: *.nplay.net.pl 14.04.09, 14:37
                ooo wiadomo od kogo zacząć od autorów dwóch ostatnich wypowiedzi.Skoro jesteście
                tacy pewni swoich stanowisk podajcie swoje imiona i nazwiska.Przecież wam nic
                nie grozi.Nie dziwię się że stokrotki mają tak mało klientów skoro taki niski
                poziom kierowników kieruje tymi sklepami.Kierownik powinien być autorytetem a
                nie śmieciem którego miejsce jest w śmietniku.A do tego nie raz i nie dwa zdarza
                się że kierownik ma niższe wykształcenie niż pracownik na stanowisku mięsnym czy
                kasie.
                Ja nie rozumie kto zatrudnia takich ludzi na stanowisku kierownika????????Gdzie
                są założyciele tego interesu?????czy naprawde nie ma ludzi normalnych do pracy
                tylko oszołomi kierują ludzmi.
                • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 15:21
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: lila IP: *.mannet.pl 16.07.14, 19:19
              nie wiem kto to napisał ale jak nisko trzeba upaść zeby sie tak wyrazać o swoich współpracownikach
              ty sie człowieku lecz jesli jeszcze nie jest dla ciebia za póżno
              gardze ludzmi twojego pokroju powinieneś być zwolniony z pracy za taka wypowiedz
              trzeba to co napisałes przefaksować do zarządu firmy ciekawe co oni na to?
              a wam drodzy pracownicy tej osoy piszacej ten post głębokie wsółczucia mam nadzieje ze już nie długo będziecie się męczyć z tym ignorantem
              • Gość: ona IP: *.core.ynet.pl 16.09.14, 15:34
                a co ma zarząd do tego ,każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie.Popieram pracowników mają za nic i nie dziwie się,że ktoś wypowiada się w ten sposób,a pracuje bo nie ma wyjścia z czegoś trzeba żyć.A ty chyba jesteś strasznym dupowłazem skoro tak cię to zabolało :-)
    • Gość: OBURZONA IP: *.nplay.net.pl 07.04.09, 14:26
      mam pytanko czy da sie to forum wysłać na tak zwana zieloną linię stokrotkowa? Myślę że prezesi mieli by co czytać i o czym dyskutować.Może w końcu ktoś by się zajął tym burdelem i tym co się tam wyprawia bo to szczyt chamstwa.Boże jak wy się zgadzacie na szorowanie podłogi na kolanach jak nie ma kto tego robić to niech sobie sprzątaczkę najmą a nie kasjerka.A to co jest opisane w poście wcześniejszym to już przechodzi ludzkie pojęcie!!!NIE MACIE TELEFONU DO BIURA!!!KLANIA SIE INSPEKCJA PRACY!!! Reagujcie jak możecie się takim zwierzętom dawać poniżać.
      Moje postanowienie- moja noga nie postanie w żadnej STOKROTCE już nigdy.Pójdę po zakupy do każdego innego sklepu tylko nie tam.
      Zyczę powodzenia i odwagi w walce z tak zwanymi kierownikami.

      KLIENTKA
      • Gość: hehe tu Łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 17:35
        Witam też się zastanawiam czy da się to wysłać na zieloną skrzynkę chociaż
        pewnie to nic nie da od nas multum ludzi pisało tam o różnych rzeczach ostatnio
        o zakazie palenia papierosow i nic nikt nie odpisuje ciekawe czy wogóle to
        czytaja , albo maja takie samo podejście jak ten walniety kierownik ale trzeba
        spróbować im linka tego forum podesłać. A tak wogóle jest jeszcze ktoś z Łodzi??
        A może znacie inne fora na których mowa jest o Stokrotkach??
        • Gość: asystent łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 17:42
          Ja jestem z łodzi , to fakt i prawda że na e-maile słane na zieloną skrzynkę
          nikt nie odpisuje.To jeden wieli syf i wyzysk.Też pracuje w stokrotce jako
          asystent i już nawet leki na uspokojenie mi nie pomagają.
          • Gość: klient IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 18:22
            Mieszkam w Łodzi i jestem waszym stałym klientem jestem oburzona tym co czytam
            same młode osoby pracuja u was i już sie trują lekami przez jakis prezesików???
            To oburzajace przeciez przed wami całe zycie a co z was bedzie jak wszystkie
            nerwy stracicie przez prace !!!!!! W biedronkach swego czasu tez sie źle działo
            ale jak sie prasa zajeła tym problemem to od razu widać poprawe ja sie pytam co
            robia urzedy zajmujace sie ochrona pracowników ????????????Zycze wam wytrwałości
            • Gość: asystent łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 18:31
              Dziękuje w swoim imieniu i swoich pracowników. To miłe usłyszeć czasami coś dobrego.
            • Gość: abc IP: 62.121.129.* 07.04.09, 19:50
              Czy ktoś może podać adres na tę zieloną skzynkę, i wyjaśnić czemu ona właściwie ma służyć.
              • Gość: hehe tu Łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 20:12
                zielona skrzynka pierwotnie miała słuzyć nam pracownikom tam mozna pisac o
                nieprawidłowosciach w firmie , łamaniu praw pracowniczych itp . piszemy tam ale
                nikt nie reaguje nikt nie odpowiada nam na nie a w naszej pracowniczej gazetce
                zapewniaja ze odpisuja g... prawda tyle juz wysłalismy skarg i nic jutro wrzuce
                adres bo dokładnie nie pamietam ale w pracy sprawdze
                • Gość: abc IP: 62.121.129.* 07.04.09, 20:37
                  Czyli ta cała zasmarkana zielona skrzynka to jeden wielki pic na wodę.
                  Jestem świeżym nabytkiem Storotki, więc nie o wszystkim jeszcze wiem.
                  Z tego co czytam, wnioskuję, że przede mną niezłe ekstremalne przeżycia!
                  Tym bardziej proszę o tego maila.
                  Nie należę do osób uległych (nie mylić ze wichrzycielstwem), więc może się przydać.
                  Z zainteresowaniem będę śledzić to forum.
                  Pozdrawiam serdecznie wszystkich gnębionych, a tym, którzy gnębią...
                  nie napiszę czego im życzę, bo mi wykasują post.
                  • Gość: asystent łódź IP: *.toya.net.pl 07.04.09, 21:33
                    Daruj sobie pisania na zieloną skrzynkę bo i tak nikt ci nie odpisze. Mówię ci
                    to ja Asystent kierownika( pracuje już w stokrotce kilka lat) A może by tak
                    napisać do samego dyrektora makroregionu Grzegorza Walaszczyka oto jego e-mail:
                    Grzegorz Walaszczyk@stokrotka.pl.
                    • Gość: Ostrowiak IP: *.cust.tele2.pl 08.04.09, 10:22
                      Niech się zainteresuje pan Grzesio. Wydaje się być fajny. A może to tak jak
                      reszta tych nowobogackich. A obiecywano nam miłą i spokojną atmosferę. Krzyczymy
                      Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Słyszycie nas? Weżcie się za
                      zastępce sklepu w Ostrowi, ona nie zasługuje na to stanowisko. laska nic nie
                      umie, dosłownie nic. Pomiata nami, krzyczy jak za czasów ii wojny światowej,
                      wyzywa ludzi od debili- ma może 20 lat, tapir na głowie, kolczyk widoczny tu i
                      ówdzie na tym wrednym języku też a jak układa towar to całe stringi jej widać.
                      Zaj...a wizytówka sklepu. Chodzi na fajka co pół godz, gada przez tel. na
                      sklepie, co jeszcze? zamówienia takie robi że wywalamy połowę sklepu.
                    • 12.04.09, 17:41
                      ja tez pracowałam w sokrotce i moja kierowniczka nie robała nic po
                      za siedzeniem w biurze, gadaniem przez tel.i straszeniem pracowników
                      że premii nie zobaczą.I tak na daobra sprawe to zawsze kiedy się coś
                      działo to jej nigdy nie było i tylko dzięki tym asystentom ten sklep
                      był otwierany bo kiedy coś się działo to albo szli na mięsny albo
                      brali kasetki.A pani kierownik na mięsie nie stanie,a o kasie to
                      mozna zapomnieć.Wolała dzwonic po kogoś kto najblizej mieszka.Moim
                      zdaniem kierownik w sklepie to jest podstawabo to od niego dużo
                      zalezy,a jaki kierownik taka praca...
                    • Gość: zosia IP: *.dynamic.chello.pl 30.04.13, 13:12
                      ja pracóje w stokrocie na pirenejskiej w warszawie zmienila mi się kierowniczka nazywa się Magda jest wielką rudą lochą która nie szanóje ludzi ona myśli ze jesteśmy murzynami nie obrazam murzynow ona tak gnębi ludzi ze szkoda gadac ja się przeznią lecze u lekarzy bo jak wstaje to z wielkim sraniem i placzem schodla przezniom ze waze 46 kg a teras wprowadzili ze z panem kierownikiem MICHALKIEM ze nie bendą dawac dni wolnych do lekarzy ani do szkoły bo pan Michalek ma zachowania jak gej karze chodzic na zwolnienia a jak nie to na L4 a im więcej takich rzeczy tym wywalą tam jest pojebanie nie polecam pracy z nimi bo zle skoczycie
      • Gość: agent 008 IP: *.cust.tele2.pl 08.04.09, 10:07
        Był PIP i co z tego? Nic nie zrobili. A prezesi chronią tych bubków na
        stanowiskach. Desperacja.
        • Gość: ja IP: *.siedlce.vectranet.pl 08.04.09, 21:43
          proponuje zrobić jak ja ..poprostu sie zwolnic i nie zawracać d...
          • 09.04.09, 12:01
            Nie chodzi o to, żeby się zwalniać ale żeby wyplenić patologię, taką jak owa zakolczykowana kierowniczka w stringach.
            To jest sankconowanie zwykłej, chorej sytuacji, godzenie się na precedens.
            Ludzie opamiętajcie się, czy naprawdę nie ma sposobu na takie sytuacje?
            • Gość: ostrowiak IP: *.cust.tele2.pl 09.04.09, 14:24
              Święta racja tylko jak to zrobic? ta w stringach jest nietykalna bo panna byłego
              kierowniczka. Umie tak sie ze wszystkiego wybronic że pod koniec to my jesteśmy
              najgorsi. Pozatym mieszkamy w takiej miejscowości że nie ma tu pracy a wielu z
              nas mają dzieci a nierzadko są to samotne matki. Trzeba czasem pysknąć ale
              trzeba spuścic głowę i słuchac co ta małolatka ( 20lat) ma do powiedzenia. I
              widzicie co za dur... ją awansowali? zero szkoły, zero wykształcenia a żebyście
              słyszeli co na nią na mieście mówią...............nie umie nic. A taki pracownik
              z wyższym wykształceniem ze stażem jest zwykłym pomiotem, który godzi się na
              wszystko bo nie ma perspektyw. Pozdro
              • Gość: desperacja IP: *.siedlce.vectranet.pl 09.04.09, 18:10
                Czytam i muszę coś dodać od siebie
                Ja pracuje w tej sieci można powiedzieć że długo, może za długo i codziennie jak
                wracam z pracy zastanawiam się ile jeszcze wytrzymam .
                Moja praca nigdy nie kończy się po ośmiu godzinach , za nadgodziny nie dostaję
                nic , staram się jak mogę bo mało ludzi , za mało na taki duży sklep , a należę
                do tych idiotek które uważają że dobrze jeszcze, i to i tamto zrobić bo nie jest
                jak trzeba ,bo nie ma towaru a dziury na półce i tak zleci niekiedy i dziesięć
                godzin.
                Na moim stanowisku nie ma nadgodzin i zwolnienia lekarskie nie są tolerowane ,
                raz zdarzyło mi się chorować to usłyszałam że na zwolnienie mogę iść dopiero
                jak będę śmiertelnie chora , więc zostałam wyleczona na zawsze (urlop
                wykorzystuje jak jestem chora .)

                Wiadomo nie wszyscy z racji zajmowanego stanowiska dostają premię frekwencyjna
                więc zarabiam nieraz tyle co kasjerka .
                Dziwi mnie też fakt że kierownik główny traktuje mnie jak szmatę a kasjerki mają
                tipsy metrowe i mają czas na wszystko , na pogaduszki ze znajomymi na sklepie ,
                30 minutowe śniadania ich śmiech nieraz słychać na drugim końcu sklepu jak
                opowiadają sobie co to było na dyskotece.
                Często też narzekają że nie ma co robić.
                Zastanawiam się więc gdzie i w której Stokrotce jest taki wyzysk, bo u nas
                kasjerki są takie które się nudzą i głośno o tym mówią .

                Są też i takie panie które bardzo ciężko pracują , naprawdę !!!
                to widać , bez nich byłoby ciężko i mam nadzieję że będą miały jeszcze dużo siły
                i cierpliwości ,i się nie zwolnią .
                Są dla mnie podporą i w nawale obowiązków jakie mają zawsze mogę liczyć na to że
                zrobią wszystko o co zostaną poproszone ,i robią to sumiennie jak należy a nie
                na odwal, widzę też, że często zaciskają zęby i starają nie komentować tego co
                się dzieje .
                Chociaż załoga pomału się wykrusza - ta wartościowa !!!
                Tak jak wszędzie gdzie pracują ludzie bywa różnie ,nie wszyscy pasują
                kierownikowi i są przez niego lubiani i szanowani .
                Dziwi mnie tylko fakt dlaczego się takich ludzi trzyma , gnoi, szmaci i traktuje
                jak idiotów bez żadnego szacunku -czy nie lepiej zwolnić .
                Może będzie to z korzyścią dla obu stron , czy trzyma się ich dlatego że są
                idiotami i harują jak woły bo im zależy na pracy i ją mimo wszystko lubią . Może
                dlatego że wtedy trzeba będzie zawinąć rękawy i samemu popracować !!!
                Jeszcze jedna sprawa zawsze mnie zachwycała :)
                Chwalenie pracownika który kompletnie nic nie robi bo tak trzeba , książkowa
                motywacja tego wymaga , a słyszy to pracownik który haruje jak wół , o tym
                książki już nic nie mówią .
                Jestem nie raz światkiem takich historii - rozmów z kasjerkami i wierzcie mi lub
                nie ,ale robi się niedobrze po czymś takim .








                • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 09.04.09, 18:36
                  Fajnie słyszeć że są gdzieś Stokrotki gdzie załoga nie ma co robić i może nosić
                  tipsy ja jak przychodze do pracy to nie wiem gdzie i w co ręce włożyc bo dzień
                  wcześniej na moim stanowisku pracy była jedna osoba i miała duzo ludzi i nie
                  mogła zadbać o to bym rozpoczęła prace normalnie wiec biegam od dostawy po
                  chłodniach do klientów i nieraz nie mam jak łyka wody sie napić .Na drugą zmianę
                  to samo bo jest nas za malo na szybko sprzatanie i nie mozna w pełni zadbać o
                  stanowisko pracy .Ja po calym dniu na nogach i w ciagłym biegu to juz nie mam
                  siły mopem machac a musze i jak juz wszystko zostanie skończone to zaczyna sie
                  czekanie na kierownika bo jakięs chore przepisy wewnętrzne nie pozwalaja mi po
                  skończonej pracy iść do domu musze odstać swoje by kierownik zamknął sklep i tak
                  ucieka mi tramwaj jeden i drugi . Kierownik wraca samochodem a ja na przystanek
                  i czekam kolejne minuty .Jak docieram do domu to jest już przed 23 nie mam sily
                  juz na nic . Odsypiam zmęczenie do 10 nim cos zdaze zrobić to juz trza iść do
                  pracy i tak wkółko czasem maratonik po 6 dni .
                  • Gość: pracownik IP: 78.155.123.* 11.04.09, 12:25
                    masz rację ,kasjerzy też mają przerąbane nieraz jest 2 kasjerów na zmianie i nie
                    można nawet na przerwe zejśc a panie kierowniczki siedzą sobie w biurze i
                    opychają sie ,już są takie grube że w fotel nie wchodzą.Nawet nie chce im się
                    rozmieniac pieniędzy ,każą nam wypier....taki mają szacunek do nas,a są to
                    gó...ary po 25-30 lat,dostały sie do koryta i poniżają ludzi.
                    • Gość: Łódź IP: *.toya.net.pl 11.04.09, 12:41
                      Zgadzam się z Tobą tak ustawiany jest grafik że nieraz jest nas tak mało że nie
                      ma jak zjeść a później każą się wpisywać do zeszytu przerw pomimo iż takiej nie
                      było .Ale jak sie powie kilka słow prawdy to już jest wielka afera .Ja to myśle
                      sobie że jak sie jest strasznie zakompleksionym i niedowartośćiowanym i ma sie
                      odrobine władzy to swoje prywatne frustracje wyładowuje się własnie w ten dość
                      prymitywny sposób.
                      • Gość: pracownik IP: 78.155.123.* 11.04.09, 13:06
                        jak ide do pracy to wymiotowac mi sie chce nie wiadomo za co się zabrac
                        czy za dostawe czy isc do klientow a kierownik gada sobie przez telefon,można na
                        ryj paść i jeszcze to sprzątanie,kiedy mamy to wszystko zrobic.I jeszcze kobiety
                        dżwigają warzywa.Nigdy jeszcze nie widziałam takiego braku kultury ze strony
                        kierownictwa blużnią iwyzywają po mprostu patologia stokrotkowa.
                • Gość: były pracownik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.09, 15:31
                  Pewnie jesteś asystętką i wcale Ci nie wspułczuje dostałam w tej firmie od kierownika i jego cieci czyli asystentów tak w du.... że teraz nim podejmę jakąś prace to 1000 nadtym zastanowie czy oby warto
                  • Gość: desperacja IP: *.siedlce.vectranet.pl 10.04.09, 18:16
                    Używanie przemocy jest karalne więc jak dostałeś(aś) w dupę to idź z tym do sądu :)

                    • Gość: nowy IP: *.siedlce.vectranet.pl 10.04.09, 18:51
                      Ja widzę w swojej Stokrotce jak asystentka oprócz papierkowej roboty dowozi i
                      rozkłada towar , obsługuje ludzi na stoisku mięsnym, siedzi na kasie ostatnio
                      nawet widziałam jak sprząta i nie chciał bym być na jej miejscu , bo ja 8 godzin
                      odwale i idę do domu i nic więcej mnie nie obchodzi.
                      Opiernicz dostają oni - asystenci , ale jak się tak dają to niech zap...
                      Głupi byłeś że odszedłeś bo jest tak że jak przyjeżdża regionalny to opieprza
                      tych asystencików od siedmiu boleści , kierownictwa nie bo to jedna ręka , a mi
                      nic nie mogą zrobić ,mowie ze nie zdążyłem bo coś innego musiałem zrobić i basta .
                      Asystent to może mi skoczyć, jak mam przerwę to ona sam ciąga palety.
                      Jak za dużo podskakuje to się idzie do regionalnego.


                • Gość: pracownik IP: 78.155.123.* 11.04.09, 13:26
                  ciekawa jestem gdzie tak dobrze jest,w której stokrotce?wy na stanowisku macie
                  czas na wszystko a my na kasie kiedy jest 2 kasjerów nie mamy czasu zjeść i
                  wyjść do wc oprócz klientów jest dostawa którą trzeba rozłożyć i nikt z
                  kierownictwa nie pomoże!!!!!!!I klienci krzyczą na nas że muszą w kolejce
                  stać,nasze nadgodziny tez nie są oddawane,więc nie opowiadaj głupot że masz
                  pensje jak kasjerka bo siedzisz sobie w biurze.Już nie wspomne o sprzątaniu po
                  pracy gdy już nie mamy sił i wychodzimy przed 22.
                • Gość: agent uwaga!!!!!!! IP: *.cust.tele2.pl 14.04.09, 17:55
                  Pomozecie mi w tym aby prawda ujrzala swiato dzienne. Potrzebna mi wasza pomoc.
                  • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 14.04.09, 18:47
                    Poszukajcie innej pracy, bo tacy jak wy to przez te nerwy najszybciej do ziemi
                    idą(myślcie o rodzinach. Życie jest krótkie, a i tak nie macie racji- bo jak mi
                    się nie podoba to zmieniam pracę..Nic na siłę nie wywalczycie.. Ale zacznijcie
                    się szanować sami to inni też was uszanują.. Wiem że ludzie są różni- i jeśli
                    nie możecie podołać to szukajcie gdzie indziej.
                  • Gość: Agatka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.06.11, 22:06
                    tak pomogę Ci................
                • Gość: Agatka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.06.11, 22:12
                  Wierzę Ci.Moja znajoma pracuje w Stokrotce i nie ma czasu na przerwę iść a w zeszycie przerw się musi wpisać że było tylko firmę chroni.Nikomu nie polecam takiej pracy.Pozdrawiam,
      • Gość: blanka IP: *.231.0.112.koba.pl 29.01.13, 23:46
        hoho jaka mądrala, a myślisz że w innych sklepach to pracownicy mają hawaje? przeszłam i sieciówki i sklepy prywatne i wiem jedno : praca w handlu nie jest lekka nigdzie. Wszystko zależy od ludzi z jakimi się pracuje. a OBURZONA niech się oburza i nie robi zakupów w żadnym sklepie, bo wszędzie jest wyzysk, chamstwo i w większości brak szacunku dla ludzi. Ze strony klientów też.
    • Gość: BEATA MLYNSKA IP: *.gdynia.mm.pl 10.04.09, 20:41
      JESTEM ZAINTERESOWANA PRACA U PANSTWA W FIRMIE NA STANOWISKU KASJER-
      SPRZEDAWCA.MAM DOSWIATCZENIE ZAWODOWE.MOJ NR.TEL.TO.517714645
      DZIEKUJE POZDRAWIAM
      • Gość: xxxxxx IP: *.siedlce.vectranet.pl 10.04.09, 20:54
        Proszę podać miasto spróbuję pomóc
      • Gość: x IP: *.stella.net.pl 29.05.09, 19:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: asystent łódź IP: *.toya.net.pl 10.04.09, 21:59
      dobre!
      • Gość: asystent łódź IP: *.toya.net.pl 10.04.09, 22:03
        kolejne 16 godzin
        • Gość: agent uwaga!!!!!!! IP: *.cust.tele2.pl 17.04.09, 11:08
          Potrzebuje waszej pomocy.Sam sie nie zdecyduje na takie kroki. Damy rade razem.
          • Gość: KLIENT-LEKARZ IP: *.toya.net.pl 17.04.09, 17:21
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • 18.04.09, 11:54
              Wyłącz Caps Lock. Nie krzycz w necie. Post jest wtedy nieczytelny.
              To sprzeczne z netykietą jak i to że, piszesz w jednym wątku pod
              różnymi nickami.
              pzdr.
              --
              Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
              Jan Czarny
          • Gość: zenek_gd IP: 193.202.117.* 20.04.09, 22:44
            A w czym potrzebujesz pomocy?
            • Gość: agent IP: *.cust.tele2.pl 22.04.09, 10:03
              Żeby wszyscy którzy zostali pokrzywdzeni przez Stokrotkę,i oczywiście sie nie
              boją szukali sprawiedliwości. Chodzi mi o np. działania sprzeczne z prawem
              pracy. Razem lepiej. Może w końcu sie uspokoją.
              • Gość: pracownik IP: *.toya.net.pl 23.04.09, 02:07
                a czego tu sie bać? Przecież jeżeli stokrotka robi coś nie zgodnie z prawem
                pracy to należy fakt ten zgłosić odpowiednim władzom jeśli zostales skrzywdzony
                to prawo jest po twojej stronie a czesto to oni na górze nie wiedzą co dzieje
                się na sklepach i jeśli zadziało sie coś niezgodnego z kodeksem to możesz nawet
                rościć sobie odszkodowanie więc czego się bać?Oni bardziej od Ciebie boją się
                afery :)
                • Gość: ktoś IP: *.lublin.mm.pl 02.02.10, 23:43
                  Trzeba mieć podstawy, anie tylko pomówienia
          • Gość: aMELIA IP: 77.223.209.* 25.01.10, 21:04
            Zatrudnienie w stokrotce na tarasowej Anny C jest wielkim nieporozumiwniem .Kobieta z wielu miejsc w tym z oslawionej aLMY ZOSTALA ZWOLNIONA ZA MOBINg, nie wiem jak mozna wytrzymac z ta kobieta pracownicy sie na nią skarzą , Ludzie chodzą na zwolnienia bo sie jej najzwyczajniej boją zabierzcie tego potwora
            • Gość: zima IP: *.enterpol.pl 27.01.10, 16:43
              to fakt lata po sklepie i rządzi jakby to ona była główną kierowniczą, mało
              tego, że boją jej sie pracownicy, kierowcy którzy przywożą towar na sklep patrzą
              sie na nią z pożałowaniem i litością a przedstawiciele zmykają jak ją widzą,
              miejmy tylko nadzieje, że ktoś sie w końcu zlituje nad nami i przejrzy na oczy,
              bo do pracy idzie sie teraz jak za kare i nie wiadomo co dziś wymyśli i komu sie
              oberwie
          • Gość: kasia lublin 123 IP: *.olsztyn.vectranet.pl 01.03.12, 19:32
            ludzie ja jestem zwyklym pracownikie. nie mozna nic powiedziec co sie mysli bo zaraz zjeba. niestety sa takie momenty ze nie traktuja pracownika jak czlowieka tylko jezdza po nim jak po szmacie. najlepiej jest go zgnoic. jak tak dalej pojdzie to wyladuje wiekszosc z nas w psychiatryku. nie mozna sie nawet odezwac i powiedziec co sie mysli na niektore tematy.
    • Gość: Anna IP: 212.122.223.* 09.07.09, 12:41
      Witam mam na imie ania jestem dawnym pracownikiem stokrotki i
      opowiem wam otej firmie . Jest to naj czystrzy markiet w Polsce ma
      bardzo dużo pracowników , a każdy pracownik ma doświadczenie
      związane z tym sklepem. Pozdrawiam Anna
      • Gość: xyz IP: *.magma-net.pl 09.07.09, 15:36
        Jaka struktura panuje w tej firmie?
        Czym różni się z-ca kierownika od asystenta? Finansowo tez jest różnica?
        • Gość: aaaaaaaaaaa IP: *.siedlce.vectranet.pl 16.07.09, 05:35
          asystent to taki ludzik który z każdej strony dostaje kopniaki w d... a zarabia
          mniej niż starszy kasjer

          Stanowczo odradzam !!!!!!, chyba że będziesz mieć rozsądnego kierownika a nie
          jakiegoś lolka po prani mózgu.
          • Gość: też klient IP: *.toya.net.pl 21.07.09, 22:25
            pieprzycie, że głowa boli
    • Gość: misiek IP: *.acn.waw.pl 14.08.09, 22:04
      witam .Niedługo zaczynam pracę w Stokrotce,może ktoś z Was napisze jak jest z
      pracą i jak jest wypłacana premia i wogóle kasjer sprzedawca jaka ma pensję
      Pozdrawiam
      • Gość: Agnieszka IP: *.mobile.playmobile.pl 15.08.09, 21:27
        Cześć praca nie jest taka zła pod warunkiem ,że chce się pracować
        i nie marnotrawi się czasu na obgadywaniu koleżanek i kolegów,bo co
        jak co ale plotkarzy to w Stokrotkach nie brakuje.A pensje?Nie łudź
        sie...1600 brutto plus premia absencyjna raz na kwartał
        450brutto.Majątku to tam nie zbijesz,ale na pewno zdobędziesz
        doświadczenie bo kierownicy to najczęściej nieżli facowcy
        niezależnie od posiadanego stopnia wykształcenia.
        łodź pozdrawia i życzy powodzenia
        • Gość: Janiak IP: *.enterpol.pl 15.08.09, 23:38
          Ha ha ha,to w takim razie dziwne,dlaczego tak szybko w Stokrotce ludzie się
          zmieniają?
          Jakby było tak jak piszesz to chcieliby utożsamiać się z Firmą a nie jej
          szkodzić swoją postawą wobec klienta.Tak jest u nas,niestety.
          • Gość: agnieszka IP: 188.33.24.* 16.08.09, 20:33
            u nas niestety jest tak że 90%ludzi nie chce się pracować za to
            zarabiać by chcieli bardzo dużo.Gdyby każdy robił to co do niego
            należy połowa problemów byłaby z głowy.Wierz mi pracowałam w wielu
            sklepach i tu nie jest żle.
            • 18.08.09, 14:10
              Czy masz na myśli Agnieszko, że te pozostałe 10% którym się chce pracować, to kierownik, z-ca, asystenci i koordynatorzy?
              Tak wynika z moich pobierznych wyliczeń.
              A jak można się nie wywiązywać ze swoich obowiązków stojąc 6-7 godzin na kasie alkoholowej, do której kolejka stoi jednym cięgiem?
              Jakoś nie starcza mi wyobraźni.
              A tak wogóle, to faktycznie znakomita większość zależy od nas samych, zaczynając od kierownictwa.
              To oni bowiem są animatorami atmosfery w pracy, a od tejże wiele zależy!
              Wybacz Agnieszko, podział na 90% nierobów i 10% reszty, jakoś do mnie nie przemawia.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Agnieszka IP: 89.108.215.* 20.08.09, 10:41
                Nie wiem jak jest w innych sklepach,ale u nas nikt nie stoi na kasie
                monopolowej 7 godzin,bo taki układ sobie wypracowałyśmy między
                sobą.Nie mówię o osobach zarządzających sklepem,moja wypowiedź w
                ogóle ich nie dotyczy,oni mają nieco inne obowiązki niż sprzedawcy.
                • Gość: Bambucza IP: *.toya.net.pl 21.08.09, 20:31
                  Już niedługo na forum cała prawda o Stokrotkach(górnej obsadzie-regionalny,kierownik,zastepca,koordynator itd..) o powiazaniach kierowników,ich romansach,podejsciu do pracowników, straszeniu zwolnieniami...oraz wiele innych ciekawych rzeczy które ujrzą światło dzienne. to wszystko juz w krótce:).. Pozdrawiam
                  • Gość: stokrotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.09, 12:58
                    A to może być bardzo ciekawe!
                    Czekamy z niecierpliwością!
                    • Gość: ostrowianka IP: *.abaks.pl 24.08.09, 22:51
                      ja też coś napisze. a bedzie tego nie mało. Robercik strzez sie. opowiem całą
                      historie o lansie swojej kasjereczki. i jak szybko skonczyła gdy mamy mądrą
                      kierowniczke. kasjer-asystent-z-ca w pół roku a potem fru z pracy.
                      • Gość: Kasjerka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 15:13
                        Ja pracuje w swojej Stokrotce 5 lat i mi to pasuje. Wypłata w
                        terminie, nie jak gdzie indziej. W okresie letnim dają nam odzież
                        letnią (podkoszulki żółte) a w okresie pozostałym nosimy długie
                        żółte fartuchy, a nie jak w sklepach osiedlowych w lecie niewygodny
                        fartuch stylonowy zapięty po samo szyje (jeszcze jak jest
                        klimatyzacja to dobrze). Napiszcie gdzie jest lepiej bo w sklepach
                        osiedlowych miodów nie ma, użeranie się z ludźmi i nieraz pijakami,
                        a daj pani na zeszyt.
                        • Gość: fl.orek IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.09, 22:16
                          To trafiłaś na fajną Stokrotkę...A tak przy okazji,miłych powrotów do domu dla spasionego warchlaka z Długosza :)
            • Gość: kot IP: *.lublin.mm.pl 02.02.10, 23:47
              Popieram
            • Gość: kot IP: *.lublin.mm.pl 02.02.10, 23:50
              u nas niestety jest tak że 90%ludzi nie chce się pracować za to
              > zarabiać by chcieli bardzo dużo.Gdyby każdy robił to co do niego
              > należy połowa problemów byłaby z głowy.Wierz mi pracowałam w wielu
              > sklepach i tu nie jest żle.

              Popieram
    • Gość: BIG.L IP: *.adsl.inetia.pl 28.10.09, 19:46
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • 31.10.09, 23:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • 01.11.09, 09:47
          Nie zamieszczaj postów obraźliwych korzystając z anonimowości (która
          dla prawa nie jest pełna). Możesz spotkać się z odpowiedzialnością
          karną.
          pzdr.
          --
          Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
          Jan Czarny
          • Gość: tom IP: *.chello.pl 03.11.09, 07:36
            Witam ja lasnie zaczne prace w stokrotce w krasniku czy ktos jest z tych okolic
            i tez bedzie tu pracaowal patrzac na to forum to masakra ludzie klucicie sie
            miedzy soba piuszac brednie nie na temat czy jest tu osoba ktora pracuje jako
            magazynier jak wyglada ta praca jakie zadanie ma do spelnienia ? pozdrawiam
        • Gość: lilyyyyyyyyy IP: 89.108.216.* 04.11.09, 23:38
          to musiało być mocne szkoda że nie dało sie przeczytać tak to szybko usuwają ale
          dobrze ze jest jeszcze jedno forum gdzie nie ma cenzury
          • Gość: noo IP: *.toya.net.pl 05.11.09, 17:16
            Zajmij sie plotkaro wlasnym zyciem, a nie po forach latasz. I nie
            badz taka pewna ze sa fora bez cenzury!
            • Gość: ana IP: *.rzeszow.vectranet.pl 22.11.09, 12:39
              witam,
              mam prosbe o udzielenie odpowiedzi na pytanie czym zajmuje sie pracownik do wprowadzania danych w stokrotce? Czy ktos mial dosiwadczenie z w/w stanowiskiem? Jakie sa warunki pracy i wogole czy warto? Wlasnie dostalam ta posade, ale nie wiem czy zdecyduje sie na podpisanie umowy. Prosze o pomoc
              • Gość: W_F IP: 77.223.210.* 24.11.09, 20:55
                Pracownik taki, jak sama nazwa wskazuje, zajmuje się wprowadzaniem danych, głównie faktur Vat i dokumentów dostaw do systemu wewnętrznego. Drukuje dokumenty potwierdzające takie przyjęcie, zajmuje się kompletowaniem dokumentów od dostawców i odsyła je do Księgowości celem zaksięgowania. Dodatkowo wystawia dokumenty poświadczające wydanie towaru na zewnątrz (zwroty, reklamacje itp). W większości sklepów osoba taka pracuje w godzinach 06-14.00 od poniedziałku do piątku bo w te dni dostaw jest najwięcej. Wszystko zależy od tego w jakim sklepie (dużym czy małym, w dużym lub małym mieście) będziesz pracować, generalnie znaczących różnic w zakresie obowiązków nie ma, różne mogą być za to godziny pracy i wynagrodzenie.
    • Gość: monik1212 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 12:32
      bardzo złe doświadczenie
      • Gość: monik1212 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 12:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: baska IP: *.chello.pl 30.03.10, 14:28
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: W_F IP: 77.223.210.* 31.03.10, 12:39
            No proszę Cię!
            Wasz nowy kierownik ma duże umiejętności i przede wszystkim stalowe nerwy by ogarnąć stan w jakim przejęty został sklep po poprzednim zarządzającym.

            Prawda jest taka, że poprzedni kierownik był ciepłym kluchem a Wy przyzwyczailiście się, że nikt, niczego od Was nie wymaga i nic nie musicie robić. Teraz nagle po zmienie kierownika okazuje się, że macie takie to a takie obowiązki i wszyscy się oburzyli, że pracować trzeba. Nie tak jest Basiu?

            Już nie będzie "czy się stoi czy się leży..", ludzie którzy rzeczywiście chcą pracować, będą pracować a jeśli ktoś się oburza bo ma wykonywać swoje obowiązki to sorry, w Lublinie jest wiele podobnej pracy, nikt nikogo przecież na siłę nie trzyma.
            • Gość: bas IP: *.chello.pl 01.04.10, 13:15
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: pracownik IP: *.chello.pl 01.04.10, 13:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • 14.04.10, 03:38
                  W tym samym wątku pisz pod jednym nickiem.
                  pzdr.

                  --
                  Jeśli mędrcy zawodzą, to nie znaczy, że głupcy zbawią świat.
                  Jan Czarny
              • Gość: w_f IP: 77.223.210.* 02.04.10, 11:06
                UUUUUU.... mocne słowa...
                Czy jeśli przypadkiem za kilka dni zjawię się na Tarasowej to będziesz miała jaja by powtórzyć mi je patrząc w twarz?
                CZy tak tylko podskakujesz na anonimowym forum jak nie przymierzając wsza (sic!) na grzebieniu?
                • 17.04.10, 18:15
                  kto ma wolne w niedziele? w kolobrzegu na 17 ida do pracy robic
                  remanent!!! wstyd troche szacunku dla zmarlych i dla
                  pracownikow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: miśka IP: 94.254.183.* 17.04.10, 19:13
                    Cześć,w łodzi też mają remanent 17.
                    O jakim szacunku Ty mówisz.Dla pracowników Stokrotki?Optymista. Dla
                    wierchuszki mój drogi jesteśmy tanią siłą roboczą,bydłem,którym nie
                    warto zawracać sobie głowy,potrzebnym tylko o tyle żeby wykonywać
                    ich nowe coraz bardziej poronione pomysły.
                    • Gość: obserwator IP: 94.72.119.* 06.06.10, 18:47
                      Witam serdecznie pracowników "ukochanej "Stokrotki.Sama jestem
                      pracownikiem tego kombinatu ,robiącego z ludzi bezmózgie
                      Yeti.Zastanawiam się czy ci Wielcy z górnej półki, przeglądali to
                      forum.Pewnie czytali.Ale z tego nic nie wynika.Przez tyle lat
                      działalności nie zrobili nic w kierunku pracownika.I nie zrobią moi
                      kochani.Nie ma co się łudzic.Dalej będą uprawiac politykę- brania
                      pracownika za pysk i o glebę.Mają nas za czarną ,ciemną,nie
                      wykształconą masę ludzką.Nakładają na nas coraz to nowe ,wspaniałe
                      pomysły jak usprawnic prace w firmie.Dzikie
                      zestawienia,planogramy,robienie dziur na półce.Jeszcze wiele innych
                      wymyślonych przez marketingowców pomysłów.Tajemniczy klient osacza
                      biednych zabieganych ludków po to,zeby ocenic brak uśmiechu u
                      pracownika.To jest żenujące,upadlające kobiety które tam w większości
                      pracują.Gdzie zasady dobrego wychowania!?Kobieta ma mówic pierwsza -
                      dzień dobry-facetowi,dziecku,menelowi który się chwieje bo stac nie
                      może.A może złodziejowi który nagminnie przychodzi.Gratulacje drodzy
                      prezesi i wy ciut niżsi .Wymuszacie na nas sztuczne uprzejmości i
                      uśmiechy.Stosujecie taki magiel psychiczny że hej.Nie szanujecie tego
                      pracownika na samym dole drabiny.Płacicie marne grosze,obcinacie
                      marne premie a wymagania....A to właśnie ten najniżej stojący
                      pracownik pracuje na wasze sute pensje,premie ,nagrody itp.Dzięki nam
                      firma ma się dobrze.Już słyszę -jak się nie podoba to won-Zrobiłabym
                      to chętnie!Ale przykro to mówic-mieścina mała brak innej pracy.Trzeba
                      zapomniec o honorze ,bo trzeba płacic rachunki.To jest atut tej firmy
                      brak innego zatrudnienia pracuj jak murzyn i płacz!
                      • Gość: Murzyn IP: 109.243.69.* 07.06.10, 16:55
                        Witam
                        w pełni popieram Twoją wypowiedź. To prawda, że jesteśmy traktowani
                        jako gorszy rodzaj człowieka,o szacunku nie ma co marzyć, dobrego
                        słowa też nie uświadczysz. Mamy tylko zapieprzać i się nie
                        odzywać.Bo kim my jesteśmy, TYLKO ekspedientkami,sprzątaczkami,
                        czyli nikim.Prawdą jest równoeż to , że ci wielcy bonzowie nie zdają
                        sobie sprawy, że to my na nich pracujemy , bo oni po dwuch
                        tygodniach pracy w Stokrotce by wymiękli i uciekli gdzie pieprz
                        rośnie.Mam pomysł;może by tak założyć Związki Zawodowe Pracowników
                        Stokrotki? Co Wy na to?
                        • Gość: obserwator IP: 94.72.119.* 07.06.10, 20:28
                          Związki zawodowe są w Stokrotce.Tylko firma nie pozwala na
                          rozpowszechnienie tej wiadomości.Związki są złem koniecznym które
                          musi tolerowac firma.Z tego co wiem to jest w-ce przewodnicząca ze
                          Swidnika.Sama jestem z lubelskiego więc coś o tym wiem.Wiem że dzięki
                          związkom mamy większe talony i inne dodatki z funduszu.Masz rację
                          gdyby wszyscy pracownicy zmobilizowali się, to można by zdziałac
                          dużo.Tak jak to jest w przypadku lekarzy ,górników,hutników.Takie
                          grupy mają siłę przebicia.Może czas i na nas.Jakieś 5 lat temu
                          dziewczyny ze świdnika zrobiły niezłą rewoltę.Czas może na powtórkę z
                          rozrywki!Pozdrawiam cieplutko.
                          • Gość: obserwator IP: 94.72.119.* 10.06.10, 18:31
                            Witam ponownie !Drodzy użytkownicy tego forum!Dzięki Związkom
                            zawodowym ruszyła akcja "Usmiechnięta kasjerka".W programie TVN
                            został poruszony temat:Dlaczego kasjerki sie nie usmiechają.Warto
                            zajrzec na forum -uśmiechnięta kasjerka pl.Zabrac głos i oddac glos
                            na listę.Może w ten sposób, pracodawcy wszystkich placówek handlowych
                            w końcu zauważą problemy jakie sa w ich placówkach.Może dzieki tej
                            akcji wszyscy będa nas inaczej postrzegac,a płace zostaną sensownie
                            podniesione.Handel to bardzo duża grupa pracownicza.Może i my za
                            przykładem hutników ,lekarzy,stoczniowców powinnyśmy pokazac jaką
                            siłą jesteśmy w tym łańcuchu gospodarki i ekonomi.Jak myślicie
                            kochani! Co by się stało gdyby zamknąc wszystkie sklepy np.W dzień
                            przedświąteczny?Ja już to widzę! Popłoch ,panika,oburzenie,wyzwiska
                            itd.Zamknąc w niedzielę to już zakrawa na pomstę do nieba.Zjednoczmy
                            się w końcu!Powiedzmy -Dośc wyzyskowi!Walczmy o własną
                            godnośc,poszanowanie i godne pobory.Na całym świecie związki to siła
                            z którą liczą się pracodawcy.Pozdro dla wszystkich!
                            • Gość: Murzyn IP: 188.33.122.* 11.06.10, 19:28
                              Popieram w całej rozciągłości.Zacznijmy wreszcie działać wspólnie, a
                              nie przeciwko sobie, bo jak do tej pory to inwencji co poniktórym z
                              nas wystarcza na to żeby donieść kierownikowi na koleżanke, że ta np
                              była na papierosie cztery razy w ciągu dnia, albo że na śniadaniu
                              była 20 minut.Zacznijmy się szanować i rządajmy szacunku dla
                              siebie.Razem możemy naprawde dużo zdziałać. Pozdrawiam.
                              • Gość: obserwator IP: 94.72.119.* 12.06.10, 18:18
                                Dzięki za poparcie Murzyn.Wiem dobrze że jak jest normalna kadra
                                kierownicza to naprawdę można rozwiązac wiele problemów .Można się
                                dogadac.Jasną sprawą jest, że jak będą szanowac sie pracownicy między
                                sobą, to wtedy mogą rządac szacunku od innych.A jak dorośli ludzie będą
                                zachowywac się jak przedszkolaki no to wybaczcie....Zamiast uskarżac
                                się zmobilizujcie swoje siły i wspólnie starajcie się rozwiązywac
                                problemy.Wiem że to jest możliwe i da się wprowadzic w
                                życie.Poważnie.Pozdrawiam cieplutko.
                                • Gość: monika IP: *.chello.pl 03.09.10, 11:06
                                  szukam czegoś innego-ta praca jest"o dupę potłuc"
                                  Orasz za 970zł cały miesiąc.SZOK!!!!
                                  • Gość: wyzwolonaaa IP: *.enterpol.pl 07.09.10, 12:49
                                    A ja się z tego kołchozu zwolniłam, w końcu! co za ulga dla duszy i ciała. Polecam tym którzy sobie mogą na to pozwolić i chcą żyć jak normalni ludzie a nie jak parobki Stokrotki. A praca inna się znajdzie. Trzeba mieć nadzieję. Grunt że mną sobie kabzy nabijać nie będą i gnoić jak... A kierowniczce życzę powodzenia w wyżywaniu się na innych co się boją odezwać i walczyć o swoje i żeby trafiła w końcu na kogoś kto ją zgnoi. Bo ja się odzywałam i za to obrywałam... Ale teraz to mnie ona może w łokieć pocałować. Co za wredna ....
                    • Gość: Sabi IP: *.lublin.hypnet.pl 29.01.11, 17:18
                      zmusza ktoś kogoś? przecież prace można zmienić.Ja zaczynam prace w stokrotce i jestem pełna optymizmu , sami sobie tak naprawdę tworzymy atmosferę w pracy , ja myślę ze mi sie uda, pracować przecież wszędzie trzeba, ja bardzo chciałam zostać stokrotką czas pokarze czy będzie mi tam dobrze:) mam swoje cele i praca mi to na pewno umożliwi, Ludzie nigdzie tak naprawdę wam nie naplacą :) .. ja pozdrawiam w każdym razie moje nowe przyszłe koleżanki z nadzieją na miłą współpracę:) Troszkę się boję ale myślę ze dam radę :)
    • Gość: pokemonek IP: *.cable.smsnet.pl 13.04.10, 18:45
      Witam praca jak kazda inna czasami jest cięzko, a zarobki bardzo
      kiepskie nie polcam
    • 02.07.10, 23:22
      opowiem Ci coś...
      pracuje tam od prawie roku i jedno co Ci mogę poradzić to nie sugeruj
      sie ogłoszeniem w prasie czy necie. To wielka sciema. Piszą tam o
      premiach, paczkach na święta, dofinansowaniu do studiów, umowie o
      pracę a tak na prawde to wszystko SYF. Premie obcinaja za byle gó..o.
      Znam przypadek że kasjerka nie dostała premii przez 4 miesiące bo
      ośmieliła się wypowiedzieć kilka krytycznych uwag o pracy kierownika.
      Dofinasowanie do studiów to kolejny przekręt, Ja studiuję i pomimo
      tego nikt nic takiego mi nie zaproponował. Na porządku dziennym jest
      straszenie utrata pracy oraz naganą. Pewna kasjerka dostała naganę bo
      nie miała drobnych na wydawanie i poszła kilka razy do kierownika po
      rozmienienie grubszej floty. Z racji tego ze kierowniczce nie chciało
      się grzebać w sejfie, więc kasjerka poniosła konsekwencję, które
      zostana jej w stokrotkowych papierkach. Kierownicy regionalni to juz
      inna historia. Oni są tam Bogami. Pomimo tego że przychodzi raz w
      tygodniu na 5-10 minut odziwo świetnie orientuję sie w pracownikach.
      od niego można zebrać za wszystko począwszy od tego że jeden pomidor
      jest nadgnity a skończywszy na zbyt wesołej rozmowie pracownika z
      klientem. Generalnie wszystko zależy od ich humoru. Kiedyś przyszedł
      regionalny i powiedział że nic na sklepie mu sie nie podoba. Gdy
      zapytano go dlaczego, to odpowiedział, że ma zły humor bo mu się
      urlop nie udał:/ żenada
      A teraz to co Tygryski lubia najbardziej, a mianowicie zarobki.
      Krótko mówiąc, nie można ich tak nazwać. W moim sklepie nie nazywa
      sie tego inaczej jak jałmużna. Przykład: kasjerka na cały etat:
      970pln netto. Magazynier: 1200. Czegoż więcej trzeba? Prawie każdy
      pracujący szuka innej pracy. Powinni zdać sobie z tego sprawę
      regionalni. Nie wiem kto ich uczył zarządzania tym całym bajzlem. W
      ten sposób nie wychowuję się dobrej, zgranej ekipy.
      na stoisku mięsnym u mnie w pracy początkowo było 8 osób, po pewnym
      czasie ich liczba spadła do 5 bo regionalny powiedział że za wolno
      się ruszają i trzeba je podkręcić. Wywalił 3. Te co się ostały muszą
      czasami pracować same przez kilka godzin, w trakcie przyjmując towar,
      obsługując klientów oraz wysłuchując ich krytycznych uwag, że za
      długo czeka się na ich obsłużenie. Współczuję im naprawdę.
      Kolejna sprawa to urlopy. Są wstawiane przez przełożonego na siłe w
      terminach niezależnych od pracowników. Grafiki zmieniane są czasami z
      dnia na dzień bez powiadomienia.
      Osobą sprawą są znajomi regionalnego, którzy robią za tajemniczych
      klientów i relacjonuja mu co się dzieje na firmie gdy go nie ma.
      U mnie w pracy taką rolę pełni też Pani Regionalna, która wpada,
      przebiegnie się środkiem sklepu, weźmie chleb i wychodzi. Za 10 min
      po niej wkracza do akcji regionalny wcześniej poinformowany o
      wynikach kontroli. Normalnie śmiechu warte :)
      nie chce mi się już pisać
      na pocieszenie mogę tylko powiedzieć ze jakieś 80% z mojej ekipy to
      na prawdę świetni ludzie i chyba tylko to mnie tam trzyma.
      byłbym zapomniał....pozdrowienia dla Siedlec :)
      • 28.07.10, 11:00
        pracuje w stokrotce w Gdańsku i u nas nie jest tak źle jak u was :) płaca jest
        dobra nikt nie na nią nie narzeka mamy 1300 netto i co miesiąc dostajemy premie
        ok 100 zloty nie pracujemy po 11 godzin no tylko w niedziele ale nam oddają za
        nadgodziny albo kasę albo wolne dni.Stokrotka w której obecnie pracuje istnieje
        od niedawna ale wcześniej pracowałam w innej stokrotce i nie mogę narzekać na
        prace w nich obu.
        • Gość: kammoc IP: *.mikolow.multimetro.pl 28.07.10, 12:47
          Mało ambitny jestes jak 1300zł cie zadowala haha śmiechu warte.
          Wieśniaki po zawodówkach bez ambicji.
          • Gość: murzyn IP: 109.243.225.* 28.07.10, 19:06
            Może i wieśniaki po zawodówkach , ale za to iq większe niż rozmiar
            buta.
            • 29.07.10, 08:34
              jakby kolega chciał wiedzieć mam średnie wykształcenie a pracuje w stokrotce bo
              lubię te prace!!
        • Gość: fiona0127 IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.11, 11:56
          tak ci dobrze się pracuje z tego co wiem na piotrkowskiej w gdansku dalej jest to samo co było moja klientka jest tam kasjerką i daleko tej stokrotce do ideału dalej mobbing i wykorzystywanie
    • Gość: ja IP: *.net.azartsat.pl 27.09.10, 18:46
      uciekaj stamtad gdzie pieprz rosnie,nie polecam tam pracy
    • Gość: buch IP: *.smsiarkowiec.pl 10.10.10, 12:03
      Ciezka praca z grosze. Duzo stresu psychicznego .Czeste kontrole i chora polityka firmy . Odradzam szczerze .Ja juz niedlugo na szczescie zmieniam prace Pozdro
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.