Dodaj do ulubionych

14 - letnia Agata może wracać do domu

18.06.08, 15:15
WIWAT GAZETA WYBORCZA! GRATULACJE! Udało się! Po dobrze wykonanej robocie
możecie przybić piątki i odesłać Agatę do domu czy też na śmietnik, wsio
rawno: już wam się nie przyda.
Jej los, jej dziecinna miłość do jakiegoś tam koleżki (szlag! że też nie był
gwałcicielem! co za pech, byłoby jeszcze ciekawiej,co?) jej życie - kompletnie
was przecież nie obchodzi. A czy będzie mogła mieć jeszcze dzieci (znacie
zapewne wyniki badań dotyczących aborcji u nastolatek) czy będzie szczęśliwa,
czy ułoży sobie życie w społeczności przez was powiadomionej o całej sprawie -
kogo to interesuje, grunt że wygraliście z ciemnogrodem, co to uważa, że
dziecko dwojga ludzi, nawet jeśli są jeszcze bardzo młodzi ma prawo do życia.
Agata kilkakrotnie zmieniała decyzje, jej chłopaka nikt nawet nie zauważył,nie
potraktował jak człowieka, który ma prawo powiedzieć choćby słowo o swoim
dziecku - czy czasem to nie oni są tą uciskaną "mniejszością seksualną", bez
żadnych praw do stanowienia o swoim życiu? Jesteście bandą
pseudotolerancyjnych homofobów, bo homo znaczy człowiek, nawet jesli ma
dopiero 14 lat.
Obserwuj wątek
    • obserwator_1982 14 - letnia Agata może wracać do domu 18.06.08, 15:15
      Nie poddała się "zabiegowi aborcji" (prawda, jak to niewinnie
      brzmi?), tylko wydała najprawdopodobniej oświadczenie (najpewniej
      pod wpływem środowisk aborcyjnych i swojej matki), wedle którego
      mogła uśmiercić 3-sięczny płód dziecka. Część winy spada na Gazetę
      Wyborczą, która wykorzystała całą sytuację do walki ideologicznej,
      zamiast wspierać dziewczynę w inny, bardziej humanitarny sposób jak
      tylko namawianie do "wolnego wyboru".
    • krytykantka07 Gratulacje dla Gazety 18.06.08, 15:37
      Wspaniała robota. Tak jak powiedziano: decyzja ma należeć do
      rodziny, a klechy nie mają prawa sie mieszać. Dialog jest
      dopuszczalny, ale presja nie. I w ten sposób Gazeta ma dbać o prawa
      ludzi do samostanowienia. Presji powiedzieć : STOP. Nie ma
      pozwolenia na presję tam gdzie decyzja należy do rodziny. To należy
      uszanować. Można sie nie zgadzać, ale każdy ma prawo do własnych
      wyborów. Nikt za nikogo życia nie przeżyje!
    • zebrapaintedhorse 14 - letnia Agata może wracać do domu 18.06.08, 15:46
      Ciekaw jestem, ilu obroncow zycia poczetego zdecydowaloby sie na
      adopcje tego dziecka, lub innego porzuconego w szpitalu. Ilu
      chcialoby poswiecac sie przez 20 lat bez zadnych gwarancji na
      wdziecznosc? Jestescie pro-life wiec adoptujcie, pokazcie jak sie
      naprawde kocha dzieci.
    • opiniapollpressagency Od "parszywego pedala" do "parszywego moralisty" 18.06.08, 18:35
      Adasio Kurcypedro dobiera sobie parszywych otrebowych aby truchtem
      popychac do przodu parszywy kulawy moralnie Teleavivek gw. Przez
      pryzmat pedalow, lizaczek, otrebowych, iskariotow, bluzniercow ,
      brzydkich wewnetrznie i zewnetrznie parszywych, jawi sie nam
      parszywa Unia E. Dotychczas dominowal obraz parszywych Moskali i
      parszywych hitlerowcow plus wspomnienie o wesolym i spiewnym ludku
      zydowskim a dzisiaj mamy moralna marnie Unie E.
    • prasnitzer A co na to lubelski Arcypapa? 18.06.08, 19:11
      Dlaczego nie widać żadnego sążnistego artykułu jego autorstwa? Niedługo pewnie
      znów odbierze kolejną nagrodę roku od swoich kolesiów z GW.

      Tak ładnie doprowadzili tą sprawę do "szczęśliwego końca". Już po kłopocie.
    • rikol aborcja ratuje zycie i zdrowie kobiet 18.06.08, 19:21
      Aborcja ratuje zycie i zdrowie kobiet, jest to jeden z najczesciej wykonywanych
      zabiegow medycznych. W Polsce robi sie nielegalnie 150 tys. aborcji rocznie,
      czyli 1,5 miliona w ciagu 10 lat. W ciagu 30 lat - 4,5 miliona. Wynika z tego,
      ze srednio kazda kobieta ma przynajmniej jedna aborcje w zyciu, bez zadnego
      syndromu poaborcyjnego. Dzisiejsze 60-latki mialy srednio 5-6 aborcji w zyciu,
      bo nie bylo antykoncepcji i aborcja byla legalna. no i co? Gdzie jest ten
      syndrom poaborcyjny wsrod waszych mam i babc? Syndrom poaborcyjny pojawia sie u
      kobiet zaszczutych, ktorym wmawia sie, ze sa morderczyniami, w krajach
      katolickich, dziwnym zbiegiem okolicznosci. Czemu zolnierzom nikt nie mowi, ze
      sa mordercami? wprost przeciwnie, dostaja za to medale. A ksieza swieca czolgi,
      do zabijania. Pistolety sa w Polsce legalne, czemu nie aborcja? Czy dlatego, ze
      pistolet moze miec mezczyzna, a aborcje tylko kobieta?

      Aborcja u nastolatek jest bezpieczna, tak samo jak w innym wieku. Aborcja jest
      znacznie bezpieczniejsza niz porod. Porod moglby zagrozic zyciu Agaty, natomiast
      jak widac, po aborcji zyje.

      a ty ile dzieci zaadoptowales? Bylo dzisiaj na gazeta.pl o 7-latku bitym przez
      ojca. Moze sie zglosisz? Chlopczyk potrzebuje kochajacego domu. Utrzymanie go
      kosztuje kilkaset zlotych miesiecznie. Reflektujesz? Chociaz, po rozwazeniu
      twojego posta, ja bym ci tego dziecka nie dala. Nawet chomika bym ci nie dala.
      • jaga_01 Re: aborcja ratuje zycie i zdrowie kobiet 18.06.08, 20:09
        W jaki sposób aborcja ratuje życie i zdrowie kobiet? Czy ciąża jest stanem
        patologicznym, zagrażającym życiu i zdrowiu kobiety?? Czy poród jest tak
        niebezpieczny jak hemilobectomia, której być może powinieneś się poddać??
        Aborcja nigdy nie jest zabiegiem bezpiecznym, niezależnie czy wykonuje się ją u
        nastolatki czy u dorosłej kobiety. Niesie za sobą ryzyko utrudnionego zajścia w
        " chcianą" ciążę. Aborcja nie jest metodą antykoncepcji, a skoro ktoś współżyje
        bez zabezpieczenia, to sam ponosi odpowiedzialność za ewentualne skutki swojego
        postępowania. Są przecież dostępne środki antykoncepcyjne stosowane po stosunku.
        Wystarczy przejść się po receptę do lekarza.
        Nie oznacza to, że uznaję, że Agata nie miała prawa do aborcji. Miała i wg mnie
        słusznie z niego skorzystała...
        • aurita Re: aborcja ratuje zycie i zdrowie kobiet 18.06.08, 20:40
          Nie potepiajac decyzji Agaty, i uwazajac jednak ze ciaza jest dla organizmu
          kobiety "patologia" a porod jest niebezpieczny (kiedys kobiety umieraly przy
          porodzie) nie rozumiem jak mozna wmawiac kobietom ze aborcja to dobrodziejstwo?
          Aborcja to zlo, czasami konieczne, nie przeginajcie w druga strone.
        • Gość: joko Re: aborcja ratuje zycie i zdrowie kobiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 22:56
          wszystko pieknie ze srodkami 72h po, ale biegniesz po takim feralnym stosunku do lekarza, ledwo powiesz, o co ci chodzi, a on krzyczy, ze to wydanie recepty mu sie z sumieniem kloci, bo widocznie dla niego zahamowanie owulacji to juz morderstwo. Oczywiscie prywatnie to sie pewnie rzadko zdzrza, ale ogolnie rzecz biorac zdarza sie, a to tylko 72 godziny ;)
          a aborcja jest w stanie "uratować życie kobiety", jeśli urodzenie niechcianego dziecka ze wzgledu na sytuacje życiowa ciezarnej by jej to zycie badz zdrowie psychiczne zniszczylo. i nie mam na mysli napadu chandry, gdy mowie o zaburzonym zdrowiu psychicznym. zastrzegam na wypadek argumentow o tym panoszacym sie egoizmie wspolczesnych kobiet, co to boga w sercu nie maja.
          • Gość: Kacha72 zawsze można oddać dziecko do adopcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 23:40
            Mój mąż jest takim przypadkiem, zostawiny w szpitalu, po 3 miesiącach adoptowany
            do rodziny z trójką własnych dzieci.
            Żyje. Jest szczęśliwy.
            Pech chciał, że rodzina adopcyjna to ci zakłamani katolicy. Ale mniejsza z tym,
            grunt, że mam wspaniałego męża, który mógł nie zyć, gdyby ktoś z Twoją
            mentalnością wytłumaczył jego anonimowej dla nas matce, że będzie miała po
            urodzeniu go zniszczone zdrowie psychiczne.
              • Gość: Kacha72 Re: zawsze można oddać dziecko do adopcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 00:24
                Nie kombinuj, nie mówimy tu o jakichś super indywidualnych przypadkach
                klinicznych. Mówimy o parze zakochanych dzieciaków, którzy w swej bezmyślności
                powołali do życia człowieka. Gdyby ich rodzice byli dojrzalsi od nich sami
                wychowali by to maleństwo, z początku byłby to ktoś na kształt brata/siostry
                własnej niedorosłej mamy/ niedorosłego taty, ale już za parę lat Agata czy jej
                chłopak mogliby rozumniej towarzyszyć potomkowi w życiu.
                Zresztą daruj: odpowiedzialność może skłonić dorosłą osobę na psychotropach do
                niepoczynania dzieci w czasie tak ostrego ataku choroby, równie niebezpieczne
                jest dla tak chorych osób prowadzenie samochodu czy samotny wyjazd na wakacje.
                Nie masz mnie co przekonywać: osoby chore psychicznie powinny mieć zapewnioną
                pomoc specjalisty, tak samo jak osoby chore na cukrzycę czy białaczkę. Tu
                zresztą analogia: wytłumacz Agacie Mróż że głupio zrobiła rodząc dziecko,bo to
                opóźniło jej przeszczep. Mogła usunąć i szczęście w kieszeni, a tak...
    • Gość: joko 14 - letnia Agata może wracać do domu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 01:06
      Tak, palcie sobie znicze...Zainteresujcie sie raczej dzieciakami, ktorych rodzice nie sa w stanie wychowac i wykarmic, bo sami o siebie nie umieja zadbac albo dziecko przewlekle chore, a pieniedzy nie ma.
      ten niemalze zakaz aborcji nazywany kompromisem czy tak powazne ograniczanie dostepu do legalnych zabiegow uderza we wszystkich, bo ubiera sie w ideologie prawa reprodukcyjne kobiet (nie mam na mysli tylko aborcji, ale przede wszystkim edukacje seksualna i realny dostep do antykoncepcji- a nie tylko dla tych, ktorych stac)i pomija sie wymiar spoleczny (istnienie podziemia, korupcji wsrod lekarzy) a takie histeryczne podejscie i szantaze moralno - emocjonalne wywieraja presje nie tylko na ciezarne, ale tez lekarzy, co jest po prostu niebezpieczne.
      lekarz nie powinien sie ogladac na to, ze jego wspolpracownicy w imie wlasnych "zasad moralnych" lamia prawo (jak pani ordynator w przypadku Agaty)i ulegac ich presji, czy na to co ksiadz powie, jak przyjdzie po koledzie. a jak ma problem moralny, to niech dziala zgodnie z prawem i wskaże lekarza, ktory nie bedzie mial, a nie swiadomie lamie przepisy zaslaniajac sie wlasna interpretacja rzeczywistosci.
      to panstwo jest nasze, wszystkich obywateli, a nie tych, ktorzy glosniej krzycza. zasady wiary niech obowiazuja katolikow, nie potrzeba ich chyba wprowadzac swieckim prawem. o co to halo? jak katolikom religia nie pozwala to znaczy, ze nalezy zakazem objac ludzi wszystkich wyznan i bezwyznaniowych? pora sie pogodzic z tym, ze dogmat to nie to samo co fakt, nie poza Kosciolem. a poki co nie zyjemy w panstwie wyznaniowym. nikt wierzacym nie zabrania zycia zgodnie z zasadami wiary. wiara to nie monopol na prawde i usprawiedliwienie dla przemocy.
      skad te totalitarne zapedy, wdszystkich zmusic, wszystkim nakazac, a niepokornych ukrocic. "My wam powiemy, jak macie zyc, bo my znamy prawde" Ja tez znam prawde i ona jest drametralnie rozna od katolickiej. i co? moja nieprawdziwa, bo ma jednego wyznawce? nikt mi nie bedzie mowil jak mam zyc ani zycia urzadzal. i wara od tych resztek praworzadnosci w tym kraju.
      • Gość: Kacha72 Dzieci niewierzących też mają prawo żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 01:34
        Joko,masz rację: na świecie dzieje się masa złych rzeczy,jest mnóstwo ludzkiego
        nieszczęscia, ludzkiej biedy itp. Kościół istotnie czasem wtrąca się w sprawy
        państwa (np. niepotrzebnie wprowadzono lekcje religii w szkołach), ale spróbuj
        zrozumieć o co chodzi w kwestii walki przeciw aborcji:
        zasada "nie zabijaj" nie jest zasadą, jaką według Kościoła zobowiązani są
        wypełniać tylko jego wyznawcy. Tak jak np obowiązek uczestnizzenia we mszy w
        niedzielę. Tu chodzi o to, że KAŻDY człowiek, a w przypadku aborci KAZDE DZIECKO
        ma prawo do życia, zarowno dziecko osób wierzących jak i niewierzących.
        Spójrz: gdyby ktoś mówił Ci: moim zdaniem murzyni to nie ludzie i walił ich
        batem, to czy tolerancja wobec "prawdy" tego kogoś miałaby nakazać Ci, abyś
        pozwoliła mu robić co uważa za stosowne? Nie, broniłabyś murzynów i ich prawa do
        życia.
        Czemu tak łatwo wmawia się Kościołowi (czyli wszystkim katolikom) że walczą
        przeciw aborcji, aby zdominować niewierzących, a nie dostrzega, że walka toczy
        się o każdego człowieka, także to dziecko, które pojawiło się nie w porę w życiu
        kogoś niewierzącego, ale przecież gdyby pojawiło się kiedy indziej byłoby
        kochane, pieszczone i chciane. Wxspółczuję każdemu, komu zdarzyła się niechciana
        ciąża, ciąża nie w porę, w czas choroby, żałoby czy ubóstwa, osobom tym Kościól
        (czyli i ja) powinien pomagać (państwo sobie z tą pomocą nie radzi),pomagamy za
        mało, ale czy to wszystko są wystarczające powody by zabić?...
        • Gość: joko Re: Dzieci niewierzących też mają prawo żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 02:03
          widzisz, problemem w tej dyskusji jest to, ze mowimy zupelnie nieco innym jezykiem. bardzo byloby dobrze, gdyby kobiety rodzily niechciane nawet poczatkowe dzieci, pokochaly je i zapewnily im milosc i dostatnia przyszlosc. Ale tak nie jest!
          Aborcja nie jest wg mnie morderstwem, ale wyborem dokonywanym w wiekszosci przypadkow dlatego, ze jest to wybor najlepszy z mozliwych. nikt sie nie skrobie dla przyjemnosci, oskarzanie o to kobiet, ktore probuja zapanowac nad swoim zyciem, czesto sie zdarza i nie licuje z "jezykiem chrzescijanskiej milosci", malo tego - jest po prostu prostackie i oderwane od rzeczywistosci.
          sprowadzanie problemu realnych kobiet- ktore nie moga wychowac dziecka, nie chca wziac na siebie obowiazkow i zagrozen (tak!) zwiazanych z ciaza i porodem, bo maja prawo decydowac o tym, jak bedzie przebiegalo ich zycie, czy sie to komus podoba czy nie- do dyskusji o tym, czy plod czy zygota jest "dzieckiem" i czy ma prawo do zycia jest nie tylko niepowazne ale i okrutne. My tu sobie gadu gadu, ale to sa tragedie tysiecy kobiet, ktore i tak nie urodza, ale powaznie zagroza swojemu zdrowiu lub zyciu stosujac "alternatywne metody".
          Wlasnie problemem jest to, ze nie "kazde dziecko wierzacych i niewierzacych", bo dla niewierzacych najczesciej plod dzieckiem nie jest, a dla wierzacych nieraz przestanie, jak zmusza do tego "okolicznosci".
          A przykład Murzynow jest nietrafiony, bo dla mnie katolicy sa wlasnie tymi, ktorzy tu bija - ja dostrzegam przemoc w probie narzucenia mi powinnosci rodzenia. to ja jestem tym Murzynem (pardon za niepoprawne politycznie okreslenie, ale wypadlam z obiegu i nie wiem, ktore obecnie jest poprawne;)), ktorego ty okladasz, bo Ci sie wydaje, ze robisz to dla mojego dobra, bo wiesz lepiej ode mnie jak mam zyc.
          Kazdemu dziecku nalezy sie milosc i troska, to nie ulega zadnej watpliwosci. Panstwo powinno pomoc w trudnej sytuacji, jego instytucje powinny wspomagac rozwoj dziecka i zapewniac mu dostep do edukacji i szans zyciowych. Ale tego nie robi!!! i dlugo jeszcze robic nie bedzie. Nie mowimy o tym, co by bylo, gdyby... Mowimy o tym, co jest.
          a na marginesie, wiesz, co jest zyciowym doswiadczeniem jednej z wyodrebnionych grup klientow pomocy spolecznej, wedlug socjologow skladajacych sie na sekwencje zyciowe prowadzace do biedy? "dosc wczesne, zwiazane z ciaza i urodzeniem dziecka, zakonczenie edukacji szkolnej";) mozemy sie przejsc do tych kobiet i oswiadczyc im, ze panstwo powinno im bylo pomoc przynajmniej na czas nauki. to byl jego swiety obowiazek...
          przestanmy sie czarowac, to sa decyzje wazace na calym zyciu. prawdziwe problemy zaczynaj sie dopiero po urodzeniu, jak otoczenie traci kobieta zainteresowanie. i to nie wydumane problemy - ale trudnosci w zobyciu i utzrymaniu pracy, praca gorzej platna, czesto brak wsparcia w postaci partnera, koniecznosc przerwania nauki, czasem dziecko wymagajace szczegolnej opieki.
          A nawet gdyby ich nie bylo, ja mam prawo decydowac o tym, czy chce rodzic i nikt mi tego nie bedzie nakazywal. gdzie ta upragniona wolnosc w narodzie walczacym o nia od setek lat tak uporczywie, ze juz malo kto pamieta, czym ona jest?
      • tajnos.agentos Re: 14 - letnia Agata może wracać do domu 19.06.08, 08:01
        Nie zdziwił bym się, gdyby się okazało że to sama pani ordynator
        złamała tajemnicę lekarską, nasyłając na dziewczynę i jej rodzinę
        księdza i wściekłe psy kto inny, jak nie ona jako pierwsza
        dowiedziała się o co chodzi, a te jej późniejsze obłudne deklaracje
        zaadoptowania dziecka z dzieckiem... Czas najwyższy wyjaśnić tę
        soprawę do końca i do bólu oraz pociągnąć do odpowiedzialności
        sprawców złamania życia dziewczynie.
    • bogdanzdroj4 SUKCES: dziecko zabiło dziecko! 19.06.08, 01:54
      BRACIA, ZWYCIĘŻYLIŚMY!
      Cieszmy się wszyscy, my oświeceni humaniści, wznieśmy toast przednim winkiem:
      ciemnogród pokonany, DZIECKO ZABIŁO DZIECKO! Cóż piękniejszego pod słońcem, aż
      chce się żyć!




      --------------------
      za Salydusem,
      z Nim!
        • opornik4 Re: SUKCES: dziecko zabiło dziecko! 20.06.08, 02:38
          satan napisał(a):

          > PRECZ z faszysto-mochero-rydzo-katolami

          Typowo szatanska reakcja.
          Ludzie,ktorzy maja gleboki szacunek do zycia i proponuja daleko idaca pomoc w
          jego utrzymaniu - faszystami nazwani.
          Ci,ktorzy promuja smierc i zniszczenie czlowieka - mienia sie wyzwolicielami
          ludzkosci.
          Bardzo to bolszewizm i hitleryzm przypomina.
          • tajnos.agentos Re: SUKCES: dziecko zabiło dziecko! 20.06.08, 08:27
            Widziałem kiedyś taką jedną: urodziła 4 dzieci i natychmiat nie
            zważając na nic i nikogo zaszła w ciążę po raz piąty. Dostała
            cukrzycy i mimo badań, rad itd. postanowiła ją donosić. Umarła wraz
            z płodem w 7 miesiącu ciąży. Ta to miała szacunek dla życia... Albo
            inna: lata całe chlała i puszczała się. W domu zimno, głodno; opieka
            społeczna była u niej stałym gościem, troje dzieci jej odebrano, z
            czwartym oraz jednym absztyfikantem jeszcze mieszka... Może by tak
            powrót do narodowo - socjalistycznych tradycji i obowiązkowa
            sterylizacja, co?
      • Gość: precz Re: SUKCES: dziecko zabiło dziecko! IP: *.umcs.lublin.pl 19.06.08, 08:44
        Tak, zwyciężyliśmy, niech żyje postęp i oświecenie !!!!!!
        Precz z ciemnogrodem !
        Ten głupi płód nie żyje, nareszcie !!!Po co się pchał na ten świat, przecież
        nikt go nie chciał, tylko te głupie klechy widziały w nim człowieka.
        Precz z humanitaryzmem, precz z poświęceniem, precz z odpowiedzialnością, precz
        klechami.
        • dociek Re: SUKCES: dziecko zabiło dziecko! 19.06.08, 12:15
          Gość portalu: precz napisał(a):

          > Tak, zwyciężyliśmy, niech żyje postęp i oświecenie !!!!!!
          > Precz z ciemnogrodem !
          > Ten głupi płód nie żyje, nareszcie !!!Po co się pchał na ten
          świat, przecież
          > nikt go nie chciał, tylko te głupie klechy widziały w nim
          człowieka.
          > Precz z humanitaryzmem, precz z poświęceniem, precz z
          odpowiedzialnością, precz
          > klechami.

          Patrząc na uniwersyteckie IP "precza" można mieć złudzenie, że
          reprezentować powinien światłe, nowoczesne i humanistyczne poglądy.
          Ale cóż, taki to uniwersytet, jakie poglądy, takie poglądy, jaka
          mentalność lubelskiego ciemnogrodu. Czyli nędza, zacofanie i
          katolskie pogaństwo.
          --
          Im bliżej, tym gorzej.
    • tajnos.agentos 14 - letnia Agata może wracać do domu 19.06.08, 07:53
      "O skierowaniu jej do pogotowia zdecydował 3 czerwca lubelski sąd
      rodzinny, który sprawdza, czy dziewczynka nie była przez rodziców
      nakłaniana do usunięcia ciąży. W pogotowiu miała łatwiej
      samodzielnie podjąć decyzję, czy urodzić dziecko."

      Na czyj wniosek, na jakiej podstawie i JAKIM PRAWEM???
    • tsoprano no nie znowu to g.w.o 19.06.08, 08:38


      niedobrze już się robi od tego tematu. z jednej strony głupie, nieedukowane
      dziecko, jej nieodpowiedzialni
      rodzice i feministki a z drugiej czarny oszołom i jego moherowe zastępy, a na
      to wszystko każdego dnia wyczerpujący artykuł o tym co zrobiła Agata a czego
      nie zrobiła - dno !!!
    • Gość: nauczyciel 14 - letnia Agata może wracać do domu IP: 84.201.210.* 19.06.08, 08:45
      14 - letnia Agata może wracać do domu? Naprawdę może ? Dzięki mediom
      oraz nam , foumowiczom, zawzięcie dyskutującym na ten trudny temat,
      Agata zyskała popularność o ogromnym zasięgu. Nie łudźmy się, że
      dziewczynka jest anonimowa. W ostatnich tygodniach przeżywała
      osobistą tragedię, ale ta tragedia będzie trwała. Wszyscy z
      otoczenia Agaty ( szkoła, osiedle ) doskonale wiedzą, o kogo chodzi.
      Myślicie, że to dziecko może wrocić do domu, do swojego
      dotychczasowego środowiska, i normalnie w nim zyć ? Dorośli czasami
      z trudem znoszą wścibstwo, dwuznaczne uśmiechy i spojrzenia,
      potępiające słowa czy dwuznaczniki. Dziecku będzie trudniej. I nie
      ważne, w ktorą stronę sprawy by się potoczyły. Taką samą sensację
      stwarzałaby czternastolatka w ciąży, jak czternastolatka po zabiegu.
      Jeżeli komukolwiek zależy na "normalnym " życiu dziewczynki,
      powinien skłonić rodziców do jak najszybszej zmiany miejsca
      zamieszkania.I to nie na sąsiednie osiedle, tylko najlepiej na
      najodleglejsze miasto. Tylko wtedy jest szansa, że dziewczynka
      zachowa zdrowie psychiczne.
    • Gość: gość Re: 14 - letnia Agata może wracać do domu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 13:37
      Zapewne nie zrozumiesz tego, że nie każdy w tym kraju wyznaje katolicki (a
      raczej skrajnie katolicki) światopogląd. Tacy krzykacze jak ty, media kat.
      wzbudzają strach w całym społeczeństwie swoim zacietrzewieniem i mściwością.
      Przyjmij do wiadomości (nie masz wyjścia), że w Polsce są też ateiści, wyznawcy
      innych religii, ludzie deklarujący katolicyzm a bojący się przyznać do tego, że
      nie wierzą. Agata należy do tej właśnie grupy więc daj jej kolego spokój!
      • opornik4 Re: 14 - letnia Agata może wracać do domu 20.06.08, 02:47
        gość napisał(a):

        > Zapewne nie zrozumiesz tego, że nie każdy w tym kraju wyznaje katolicki (a
        > raczej skrajnie katolicki) światopogląd. Tacy krzykacze jak ty, media kat.
        > wzbudzają strach w całym społeczeństwie swoim zacietrzewieniem i mściwością.
        > Przyjmij do wiadomości (nie masz wyjścia), że w Polsce są też ateiści, wyznawcy
        > innych religii, ludzie deklarujący katolicyzm a bojący się przyznać do tego,
        że nie wierzą.

        Chrzanisz,jak potluczony.
        Zajrzyj sobie w podany ponizej link.
        Kazdy czlowiek,ktoremu lewacy nie zrobili budyniu z mozgu
        i ma jeszcze nie zdemoralizowane sumienie - nigdy nie zaakceptuje aborcji,a tym
        bardziej z tak blahej przyczyny.

        Blog o syndromie poaborcyjnym:

        doscmilczenia.blogspot.com/2007/11/syndrom-poaborcyjny.html
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka