Misiu, przeczytaj to
www.wiadomosci24.pl/artykul/sieg_heil_pod_krzyzem_katynskim_pozdrowienie_naszych_wrogow_35966.html
Konstanty Kopf, 85-letni prezes Zarządu Okręgu Małopolskiego Związku Żołnierzy
Narodowych Sił Zbrojnych nie mógł uwierzyć, kiedy dowiedział się, że sympatycy
Narodowego Odrodzenia Polski, organizacji, która oficjalnie deklaruje
przywiązanie do wartości patriotycznych, gestem jakim posługiwali się członkowie
SS, 13.XII.2006 zasalutowali do Krzyża Katyńskiego. „To oburzające!”- stwierdził
pan Kopf. „Dla nas, którzy nosiliśmy na piersiach ryngrafy z Matką Boską byłoby
to nie do pomyślenia” – wyjaśnił. Narodowe Siły Zbrojne od początku walczyły z
oboma najeźdźcami – i z Niemcami, i z Sowietami. Ocena wybryku NOP-owców
dokonana przez Konstantego Kopfa nie pozostawia złudzeń: „Ja bym im te ręce
chętnie poucinał! Ani mnie, ani żadnemu z moich kolegów, żołnierzy NSZ nigdy nie
przyszłoby do głowy pozdrawiać się tym "rzymskim" gestem. To było przecież
pozdrowienie naszych wrogów.” – zaznaczył.