Czyli Ty tez twierdzisz, że maż nie widział o PIĘCIU CIĄŻACH swojej żony?
Skoro było 5 ciąż = sypiali ze sobą, i albo na czas ciąży przestali (=wie) albo
dalej by to robili (=wie, chyba że ślepy i nie ma czucia..nigdzie).
Po prostu nie wiedział co robiła ze zwłokami, faceci tacy są - powie Ci "zrób
obiad", ale to jak go robisz już go nie interesuje;)...
Nie rozumiem tylko tych wszystkich co walczą, że niby wyrok za wysoki? Jak dla
mnie w sam raz, choć dożywocie też mogłoby być... Ja bym tylko powalczyła o
podobny wyrok dla niego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.