Troche to dziwne, ze niby nie wiedzial o tym ani maz, ani sasiedzi.
Ale tez troche dziwne, ze akurat teraz sie odezwala p.Sroda. Jezeli do 12
tygodnia facet nie ma nic do gadania, konkretnie nie moze tez "uniewinnic"
dziecka, to czemu nagle po 9 miesiacach jest glownym odpowiedzialnym? Albo sie
mowi "moj brzuch nalezy do mnie", albo jest to wspolna sprawa. A to, ze ona
myslala, ze mu dziecko bedzie przeszkadzac...
Jezeli chodzi o mnie, to upraszam niniejszym o niemyslenie, ze kogos trzeba ze
wzgledu na mnie zabortowac - w brzuchu lub poza.
I jeszcze raz ponawiam moje zdziwienie, ze p. Sroda ciagle pisze dla pornogazety
(Onanistenzeitung).
Dzisiejsze tytuly o miesie (kobiecym):
"Gorrrące piersi"
"Nieudany striptiz"
"Bardzo młoda i bardzo sexy... czyli Sasha i jej ciało"
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.