> analogiczne rozstrzygnięcie. To że facet mógł być gburem,
> prostakiem, pijakiem itp. i traktował kobiety instrumentalnie nie
> oznacza że można przypisac mu coś czego nie popełnił.
Nie wiesz, czy nie popełnił. Są jego słowa przeciwko słowom jego żony. Nie
udowodniono, że zrobiła to z własnej inicjatywy, a nie pod presją męża. Jest
skandalem, że sąd nie wziął pod uwagę faktu, że facet stosował przemoc w
stosunku do żony. Może za to w więzieniu będzie jej lepiej, niż we własnym domu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.