A nei zastanowiło cię, ze zgłaszajac ttaką rzecz automatycznie
odsuwa się od sibie podejrzenia , bo kto doniesie sam na siebie?
Jakos nigdy nei zdarzyło mi sie nikogo mordować, ale tak sobie
mysle, ze jakbym TYLKO JA wiedziała, z ekogoś zatłukłam, to nie
wozilabym jego ciała w przeprowadzce na drugi koniec Polski, ale się
go pozbyła przez spalenie czy coś w tym stylu...to jest takie samo
ciekawe tłumaczenie, jak tlumaczenie zon gangsterów, że nei
wiedziały, z e ich facet ma sieć burdeli i kilku ludzi wysłał na
tamten swiat, choc są z nim 10 lat
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.