Komentarze do artykułu
Po co Lublinowi Palikot? To pytanie paść musiało
- Adam Wasilewski był moim autorskim pomysłem na prezydenta Lublina. Dziś zgadzam się z opiniami krytyków, że sprawy w mieście powinny biec szybciej - przyznaje Janusz Palikot, szef lubelskiej Platformy Obywatelskiej
Re: Po co Lublinowi Palikot?
Jeśli chodzi o budowę tunelu to zgadzam się z Prezydentem. Lublina
rzeczywiście na niego nie stać, a spodziewane efekty w postaci
mniejszych korków będą nikłe. Co do Pana Palikota, obserwując
wczorajszą konferencję prasową miałem wrażenie, że poseł stał się
trzecim bliźniakiem Kaczyńskich (w zastępstwie Dorna). Co prawda
słowo układ nie padło, ale dał jasno do zrozumienia, że układ
istnieje (może nawet scalony) i go osacza. Za układem stoi Dariusz
Piątek - motocyklista (tym razem bez Szwagra) oraz przyjaciele
Hanesco. To oni stoją za za całą tą aferą i próbują rozdeptać
biednego Krzysztofa (biedny, bo według Dziennika Wchodniego dużo
wydał na kampanię). Druga odnoga układu to ojciec Rydzyk i PiS,
którzy lansują do Europarlamentu wielbiciela unijnych absurdów
niejakiego Piotrowskiego w zamian za opanowanie przez PiS listy
przebojów w Radiu Maryja. W ten sposób zamknęli Palikotowi drogę do
występów w hadrockowej stacji Radia Maryja (wcześniej posłowie PO
walili do niej drzwiami i oknami a Nowak z Arabskim to się nawet
przywiązali łańcuchem do taboretu i nie chcieli wyjść ze studia).
Teraz wredny układ zamknął drogę Platformersom do występów w tejże
stacji. Prawdziwy dramat.
A swoją drogą to Krzysztof jest świnia, bo był w Nowym Jorku i
nawet kartki mieszkańcom nie wysłał. Kartki, jak kartki, ale
głupiego e-maila nie dostaliśmy. Przecież oracle płaci.
Co do Prezydenta Poseł Palikot mówi, że się zawiódł. Ciekawe, czy za
kilkanaście miesięcy to samo powie o lansowanej przez niego
niejakiej Henryce Strojnowskiej, pierwszej Damie Lubelskiej
Polityki, co tam lubelskiej - Pierwszej Międzygalaktycznej Damie
Polityki. Co sprawiło, że ów Dama zasłużyła na pierwsze miejsce
listy PO ??? Jej zabójcze spojrzenie ??? Fakt, przed nim nie uchroni
ani kamizelka kuloodporna, ani tony stali (mi ostatnio pękł kineskop
w telewizorze, kiedy Pani Wicewojewodzina łypnęła swoimi
niebiańskimi oczętami w stronę kamery). Cała lista PO w Lublinie do
Parlamentu jest taka (przynajmniej ta, która ukazała się w Dzienniku
Wschodnim), jakby Poseł Palikot mówił do PSL i PiS: dzielcie
chłopaki miejsca między siebie, tylko sprawiedliwie. Na Platformę
nie patrzcie. Nam nie potrzeba.