kordeonowego i już po nim w tej samej sali z lekkim
poślizgiem /bisy/ rozpoczął się koncert hymnów i pieśni cerkiewnych
w wykonaniu Chóru Katedry Prawosławnej pw. Przemienienia Pańskiego.
Jeszcze pyszna kawa i ciasteczka w kawiarni na parterze, którymi
częstowała przemiła Pani. Wystarczy?. To wszystko w jednym miejscu,
w Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej w Lublinie. Wielkie
podziękowanie za staranne przygotowanie programu, cudowną atmosferę
i szacunek dla gości. Pełna wrażeń przemieściłam się na ul. Grodzką
do Apteki -Muzeum. W świecie zaczarowanym w menzurki, buteleczki i
narzędzia do wyrobu leków pobyłam sobie przez chwilę, by następnie
uczestniczyć w wykładzie Cezarego Wodzińskiego, w ciszy i skupeniu,
słychać było tylko mistrza i deszcz. Po tylu wrażeniach, zdolna
byłam już tylko do spaceru w zapłakanym deszczem Lublinie, napewno
ze szczęścia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.