Dodaj do ulubionych

Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci

19.06.09, 19:13
film fakt szokujący a kierowca kretyn

ale przyjrzyjcie się dokładnie znakom przed samym skrzyżowaniem,
chwilkę przed tym dużym skrzyżowaniem jest jaki znak? droga z
pierszeństwem przejazdu, co prawda dotyczy to skrzyżowania z małą
dróżką ale jest niezwykle mylące jak na mój gust, za blisko tego
skrzyżowania !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kid Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: *.icpnet.pl 19.06.09, 19:24
      prawda666 napisał:

      > film fakt szokujący a kierowca kretyn
      >
      > ale przyjrzyjcie się dokładnie znakom przed samym skrzyżowaniem,
      > chwilkę przed tym dużym skrzyżowaniem jest jaki znak? droga z
      > pierszeństwem przejazdu, co prawda dotyczy to skrzyżowania z małą
      > dróżką ale jest niezwykle mylące jak na mój gust, za blisko tego
      > skrzyżowania !!!

      kolego, znak pierwszeństwa przejazdu stoi schowany za drzewem. ledwo można go
      dostrzec. za to trudno nie zauważyć dużego migającego znaku stop, wielkiej
      zielonej tablicy informacyjnej i znaku ustąp pierwszeństwa przejazdu przed
      skrzyżowaniem.
    • and_nowak Ofiara znaków (i zagapienia) 19.06.09, 19:25
      Drugi raz obejrzałem - i faktycznie!
      1. Facet jedzie z przepisową prędkością.
      2. Po kilku znakach pierwszeństwa jest stop. TO JEST MYLĄCE!
      3. Oczywiście facet wykazał się gapiostwem.

      Tylko dlaczego to wszystko się odbywa pod hasłem "noga z gazu" i "zwalczajmy
      piratów drogowych"???
      Przecież ani nie jechał za szybko, ani nie piratował. Cudem uniknął śmierci, to
      fakt, ale nie wrzucajmy wszystkiego do jednego worka!
      • Gość: hella Re: Ofiara znaków (i zagapienia) IP: *.icpnet.pl 19.06.09, 19:44
        jak ktoś nie zwraca uwagi na znaki, to jest piratem.
        bo tym razem on uniknął śmierci, ale gdyby zamiast tira była tam jakaś mniejsza osobówka, która wjechałaby ciut wcześniej na skrzyzowanie to skasowałby tamto auto i ludzi, którzy by tam jechali.

        w polsce jest mnóstwo takich skrzyżowań i jeżeli ktoś patrzy na znaki, to nie powinien mieć problemu z zauważeniem, kiedy kończy się droga z pierwszeństwem. do tego tutaj jeszcze jest najpier znak podporządkowanej i końca pierwszeństwa, potem stop i jeszcze wielki, migający nad jezdnią stop - czego chcieć więcej od oznakowania? tylko i wyłacznie wina kierowcy
        • Gość: mikroos Re: Ofiara znaków (i zagapienia) IP: 195.2.222.* 19.06.09, 22:27
          Po pierwsze: był tam znak "stop", po drugie kolejny znak "stop" MIGAŁ (a więc był skrajnie dobrze widoczny), po trzecie na jezdni była wymalowana linia obowiązkowego zatrzymania.

          Nawet jeżeli był tam znak "droga z pierwszeństwem", to tylko ostatni kretyn widząc dwa mylące znaki pojedzie tak, jak nakazuje ten bardziej "liberalny", czyli pozwalający mu jechać. Sorry, ale jeżeli masz choćby cień wątpliwości, powinieneś zwolnić.

          Zgadzam się, oznakowanie nie jest idealne, ale tylko debil pcha się na skrzyżowanie bez przyhamowania, gdy nie ma pewności, co tak naprawdę powinien w danym momencie zrobić.
          • Gość: Tomek Re: Ofiara znaków (i zagapienia) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.06.09, 07:46
            > Nawet jeżeli był tam znak "droga z pierwszeństwem", to tylko ostatni kretyn wid
            > ząc dwa mylące znaki pojedzie tak, jak nakazuje ten bardziej "liberalny", czyli
            > pozwalający mu jechać. Sorry, ale jeżeli masz choćby cień wątpliwości, powinie
            > neś zwolnić.

            To, co on "powinien" zrobić, nie jest konstruktywne. Nie zrobił, i już. Może był
            "kretynem", jak mówisz, to nie ma żadnego znaczenia. Ważne jest, że sytuację
            można sporo naprawić poprzez lepsze oznakowanie drogi.
        • tward Re: Ofiara znaków (i zagapienia) 19.06.09, 23:07
          Twoje zdjęcie jest jak wypowiedź wyrwana z kontekstu. Jeśli byś dobrze obejrzał sytuację,to zauważył byś trzy kolejne skrzyżowania. Na dwóch pierwszych znaki wskazują pierwszeństwo przejazdu. Natomiast trzecie, to feralne, jest oznakowane - koniec pierwszeństwa przejazdu, ustąp pierwszeństwa przejazdu,przejście dla pieszych idwa znaki stopu w tym jeden pulsujący. Jesli tego nie widzisz, to jesteś takim samym niebezpiecznym ignorantem
          • Gość: Tomek Re: Ofiara znaków (i zagapienia) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.06.09, 07:53
            Jeśli to przepisy nakazują takie oznakowywanie tych wszystkich "skrzyżowań" po
            kolei (nie znam polskich przepisów), to te przepisy są beznadziejne, i bardzo
            niebezpieczne.

            Są jakieś małe dróżki z boku bez znaczenia, i pełno znaków wokół każdej z nich,
            i pojawia się prawdziwe, ważne skrzyżowanie, i nagle kilka znaków sprzed kilku
            metrów traci ważność, bo dotyczyły bocznych dojazdów, dojazdów których można
            było nawet z powodzeniem nie zauważyć, nie powodując tym żadnego problemu.

            Kilka metrów to ułamki sekundy. Możecie narzekać do bólu, że kierowca "powinien"
            zawsze reagować lepiej, ale problemu to nie rozwiąże. Jakoś w USA nigdy nie
            spotkałem się z podobnym skrzyżowaniem. Taka organizacja ruchu z takim
            oznakowaniem to stwarzanie zagrożenia bez potrzeby.
      • jarekzgl Nie ma Żadnego!!! tłumaczenia! 19.06.09, 22:10
        Oznakowanie tego skrzyżowania to faktycznie "drobna" kpina. Ale nikt
        mi nie powie że ten migający świetlny stop nie jest znakiem którego
        widać najwyrazniej i to z daleka! niewspominająć że tam są aż 3
        stopy świetlny, znak drogowy pionowy i poziomy linia z napisem Stop
        na asfalcie! poza tym każdedziecko chyba wie że jest to
        najwazniejszy znak i po za tym widziałem tam jeszcze ustąp
        pierszeństwa dla tych którzy nie zauważyli 3 stopów a ten znak do
        czegoś też zoobowiązuję, więc ni piszmy juz o tej drodze z
        pierszenszenstwej od której tez widzialem odwółanie - nie ma o czym
        gadac wogóle
    • k_r_m Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 19.06.09, 19:37
      zgadza się, zresztą psycholodzy twierdza, że człowiek jest w stanie zauważyć i
      zanalizować jednocześnie maksymalnie do 5 znaków, a tam na krótkim odcinku jest
      ich znacznie więcej w tym dwa informujące o jechaniu drogą z pierwszeństwem,
      gdyby wywalić tam wszystkie znaki a zostawić TYLKO znak STOP do takich sytuacji
      by nie dochodziło, ale pewnie jakiś znajomy ma firmę produkującą znaki więc
      trzeba ustawić ich ile się tylko da
      • Gość: mi.na Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 20:12
        bez przesady, pewnie się zagapił, skoro wracał z pogrzebu myslami pewnie byl
        daleko od znakow drogowych, bez sensu naglasniać takie zdarzenie, ktore
        ewidentnie bylo wynikiem zagapienia, a nie glupoty tak jak w przypadku wymijania
        160 na godzine 5 samochodow na lini ciaglej.
        znaki też moim zdaniem ustawione były niefortunnie- jaki jest sens stawiać tyle
        znakow pierszenstwa przy jakiś małych uliczkach.Efekt może być taki jak wyżej
        na chwilowe zagapienie żadne filmy "przestrogi" raczej nie pomoga
        • the_dzidka Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 19.06.09, 20:28
          > bez przesady, pewnie się zagapił, skoro wracał z pogrzebu myslami
          pewnie byl
          > daleko od znakow drogowych

          Tak, jasne. Normalny/a jesteś? "Skoro wracał z pogrzebu, daleki był
          od znaków drogowych"? To niech kurde pociągiem jedzie!
          Skoro jedzie szosą, to ma myśleć o znakach, według których jedzie,
          jełopie! Nie jest na tej drodze sam!
          Chciałbyś pewnego dnia zabić się tylko dlatego, że twój szofer nie
          myślał o znakach, tylko o uroczystości z której wracacie?!

          --
          Dzidka
    • Gość: niedudek ej a pomyślmy IP: *.ghnet.pl 19.06.09, 20:05
      zamiast robic z ludzi idiotów ważnymi znakami przed gó...anymi
      uliczkami lepeij było postawić jeden informujący że wylatuja dwie
      podporządkowane z prawej a na końcu stop - dwa znaki zamiast
      nasrania - tamten układ znaków robił jakis nieodpowiedzialny idiota
    • naib3 niewyraźna wymowa p. policjanta 19.06.09, 20:05
      Czy ja dobrze słyszałem? Pan policjant w materiale powiedział: "Na filmie widzimy osobową toyotę kierowaną przez kierowcę, który jedzie z trzyosobową <rodzina>" czy <rodziną>? Jeśli użył słowa <rodzina> a nie <rodziną> to bardzo niedbale posługuje się polszczyzną. Może się zamyślił w trakcie dłuższej wypowiedzi. Jeśli kieruje samochodem tak jak mówi to mandacik 500 zł Mu wlepić.
    • m4r1u5z Dozywotnio zabrac prawko!! 19.06.09, 20:06
      Dozywotnio zabrac prawko debilowi, jak zabije siebie to i lepiej, ale gorzej,
      jak zabije po drodze kogos, kieruje juz od jakiegos czasu i czasem sam boje
      sie jezdzic, nie dlatego, ze nie ufam w swoje mozliwosci a wlasnie dlatego, ze
      co jakis czas znajdzie sie debil, ktory wyjedzie prosto na mnie i musze
      wjezdzac na pobocze ostro hamujac, by uniknac czolowego zderzenia...
        • jarekzgl nie zycze 19.06.09, 21:55
          Wiesz to ze kolegę troche poniosło, nie znaczy ze bredzi odrazu.
          Nie życżę panu spotkania z większym samochodem niż pański, którego
          kierowca zapomniał zatrzymac sie na stopie, moim zdaniem gość
          powinien dostać jakiś zarzut prokuratorski za tego dziedziaka z tyłu
          i tą kobietę obok.
          • mkk17 Re: nie zycze 19.06.09, 22:29
            Niestety czlowiek nie jest istota doskonala, czyli moze popelniac bledy. Nasze
            prawo nie jest konstruowane z mysla o zapewnieniu maksymalnego bezpieczenstwa
            obywatelom, jest prawem karnym przeniesionym bez szczegolnych zmian z czasow
            tyranii. Jaki jest sens mszczenia sie na obywatelach za to, ze popelnili blad?
            Sensowniejsze wydaje mi sie zastanowienie sie, jak mozna zwiekszyc
            bezpieczenstwo na tym skrzyzowaniu, tylko to ma sens na przyszlosc. Zwlaszcza,
            ze kierowca jechal powoli (nie jest "piratem drogowym", cokolwiek mialoby to
            znaczyc), nie jest samobojca (przynajmniej nic na to nie wskazuje), czyli raczej
            mandat powinien dostac ten, co odpowiada za ustawianie znakow drogowych. A ci
            niestety pozostaja bezkarni, rowniez kiedy umieszcza przystanek autobusowy na
            luku drogi (kiedy zdawalem egzamin w takim miejscu wogole nie wolno bylo sie
            zatrzymywac).
            • Gość: mikroos Re: nie zycze IP: 195.2.222.* 19.06.09, 23:03
              > Nasze prawo nie jest konstruowane z mysla o zapewnieniu
              > maksymalnego bezpieczenstwa

              Ale zdrowy rozsądek powinien być. Nawet przeciętnie inteligentny człowiek powinien wiedzieć, że kiedy nie wiadomo, co zrobić, należy zwolnić. Nawet zatrzymując się do zera stwarzasz znacznie mniejsze zagrożenie, niż wjeżdżając sobie 40-50 km/h na skrzyżowanie.
              • mkk17 Re: nie zycze 19.06.09, 23:30
                Gość portalu: mikroos napisał(a):

                > > Nasze prawo nie jest konstruowane z mysla o zapewnieniu
                > > maksymalnego bezpieczenstwa
                >
                > Ale zdrowy rozsądek powinien być. Nawet przeciętnie inteligentny człowiek powin
                > ien wiedzieć, że kiedy nie wiadomo, co zrobić, należy zwolnić. Nawet zatrzymują
                > c się do zera stwarzasz znacznie mniejsze zagrożenie, niż wjeżdżając sobie 40-5
                > 0 km/h na skrzyżowanie.

                Oczywiscie, tyle, ze zatrzymujac sie przed kazdym skrzyzowaniem daleko sie nie
                zajedzie. Jesli czlowiek chce przejechac 1600 km w ciagu doby to nie moze sobie
                pozwolic na takie zachowanie, musi miec troche zaufania do inteligencji ludzi
                stawiajacych znaki i pilnujacych bezpieczenstwa na drogach. Niestey u nas to
                najbardziej zawodzi, nie odpowiedzialnosc kierowcow a wlasnie odpowiedzialnosc
                prawodawcy, ktory nie odpowiada za bezsensowne przepisy i ktorego jedynym celem
                wydaje sie byc sciaganie dodatkowych podatkow. Podobnie zreszta jest we Francji,
                nie zauwazylem tego jednak na niemieckich drogach i autostradach - tam spokojnie
                mozna bylo lekcewazyc ograniczenia predkosci w nocy i jesli sie nie stwarzalo
                zagrozenia dla innych, nikogo to nie obchodzilo. Tam bylo dokladnie odwrotnie
                niz u nas: policja pilnowala bezpieczenstwa w dzien, w noc ruch byl zaden, czyli
                policja mogla spokojnie odpoczywac. U nas w dzien mozna przejechac w tlumie
                samochodow 100 przez ograniczenie do 50, w nocy kiedy jest tylko jeden samochod
                i 0 (zero) pieszych w zasiegu wzroku wlepiaja mandat za jazde 80.
                • Gość: mikroos Re: nie zycze IP: 195.2.222.* 20.06.09, 00:01
                  Jak człowiek planuje przejechanie 1600 km w ciągu doby bez zmiennika, to jest debilem, a nie kierowcą. Sorry, łagodniejszego słowa nie znam.

                  Poza tym prawo mówi bardzo jasno o zasadzie ograniczonego zaufania, czyli jednak JEST przynajmniej częściowo konstruowane z myślą o zapewnieniu bezpieczeństwa, tylko to Ty teraz coś wspominasz o jeżdżeniu 1600 km w ciągu doby i o jechaniu dalej, gdy nie ma się pewności, co robić.
                  • mkk17 Re: nie zycze 20.06.09, 00:30
                    1600 km to nie jest tak duzo, jesli sie jedzie samochodem osobowym po
                    autostradach, w tym niemieckich. I po drodze mozna sie przespac. Ale dziekuje za
                    ocene, w pelni rozumiem tego debila, mozna tak na to patrzec i nie ma za co
                    przepraszac. Moze to zreszta bylo 28 godzin, nie jest to dla mnie szczegolnie
                    istotne.

                    Drugiej czesci wypowiedzi jednak nie rozumiem, dalej nie jechalem.
                    Zasade ograniczonego zaufania oczywiscie stosuje, dzieki temu dalej zyje.
                    Wolalbym jednak nie musiec tego stosowac do znakow drogowych.
                    Nie rozumiem, o co chodzi z tym brakiem pewnosci, co robic.
                    • Gość: mikroos Re: nie zycze IP: 195.2.222.* 20.06.09, 00:35
                      Kolego, 1600 km to nawet jadąc wyłącznie po autostradzie niemieckiej co najmniej 10h jazdy. Nie wmówisz mnie i nigdy mnie nie przekonasz, że jesteś w stanie zachować koncentrację przez taki czas. To jest zwyczajnie niebezpieczne, więc wybacz, ale nie mogę tego nazywać inaczej, niż głupotą.

                      > Nie rozumiem, o co chodzi z tym brakiem pewnosci, co robic.

                      O to, że w tym wypadku kierowca winien był się zatrzymać lub choćby mocno zwolnić. Ja rozumiem, że warunki były niesprzyjające, bo faktycznie można było lepiej rozplanować oznakowanie (ot, choćby zdjąć dwa znaki informujące o pierwszeństwie). Tyle, że jeżeli nie wiesz, co zrobić, zawsze lepiej zwolnić, a nie jechać dalej licząc, że się nic nie stanie.

                      • mkk17 Re: nie zycze 20.06.09, 00:51
                        Niezupelnie, w nocy to 8h, z doby zostaje 16. Uczciwie mowiac, oczywiscie
                        wiecej, z tym, ze dla czlowieka ktory nie jezdzi zawodowo, tylko wybiera sie na
                        taka przejazdzke raz do roku, to raczej relaks. Potem oswietlone autostrady i
                        mnostwo innych przyjemnosci.

                        Oczywiscie, w tym przypadku powinien zwolnic. Tyle, ze czlowiek jest omylny, to
                        powinno byc brane pod uwage, i najwazniejsze powinno byc bezpieczenstwo. Gdybym
                        ja sie wpakowal w taka sytuacje - omijanie ciezarowki na skrzyzowaniu - pewnie
                        zaraz potem bym sie zatrzymal, zeby odreagowac i chwile odpoczac. Istotne jest
                        to, ze reakcja policji nie powinno byc wlepianie mandatu czlowiekowi, ktory
                        cudem przezyl, tylko zastanowienie sie, co naprawde bylo powodem zaistnienia tej
                        niebezpiecznej sytuacji i podjecie dzialan sluzacych temu, zeby w przyszlosci do
                        takich sytuacji nie dochodzilo. Ja przynajmniej chcialbym zyc w kraju, w ktorym
                        policja by tak postepowala.
                        • Gość: Antek Re: nie zycze IP: *.ramtel.pl 20.06.09, 03:27
                          Istotne jest to, ze reakcja policji nie powinno byc wlepianie
                          mandatu czlowiekowi, ktory cudem przezyl, tylko zastanowienie sie,
                          co naprawde bylo powodem zaistnienia tej niebezpiecznej sytuacji i
                          podjecie dzialan sluzacych temu, zeby w przyszlosci do takich
                          sytuacji nie dochodzilo. Ja przynajmniej chcialbym zyc w kraju, w
                          ktorym policja by tak postepowala.


                          Właśnie. Nic dodać, nic ująć.
              • Gość: Tomek Re: nie zycze IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.06.09, 08:14
                > Ale zdrowy rozsądek powinien być.

                Nawet jeśli, to nie ma to znaczenia. Zdrowego rozsądku nie deklaruje się
                prawnie. Błędy były i będą. Karanie za to nie ma żadnego sensu. Zgadzam się z
                mkk17 w każdym słowie. Zamiast gadać w kółko o idiotach na drodze i ich
                filmować, należy zajmować się tym, jak możliwość zaistnienia takich sytuacji
                minimalizować.

                To skrzyżowanie dla mnie wygląda jak generator trupów.
                • everettdasherbreed Re: nie zycze 20.06.09, 21:22
                  Niestety, ale jest ogólny przepis, nakazujący zachowanie szczególnej ostrożności
                  na skrzyżowaniu, to znaczy przewidywania sytuacji nadzwyczajnych i uwzględnienia
                  widoczności.
      • Gość: wrosiak Re: Dozywotnio zabrac prawko!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 14:17
        a co to znaczy "nie ufam w swoje możliwości" ? Najgłośniej krzyczą Ci, którzy są
        piratami drogowymi i przeszkadza im "konkurencja...". Znaki są tutaj tak blisko
        siebie, że jestem w stanie zrozumieć tego kierowcę... zagapił się - i miał
        wielkie szczęście... A co do zabierania prawka to raczej nie jest piratem bo
        wcześniej nie jechał ani szybko ani ryzykownie. Ja bym na jego miejscu zagrał w
        totka :P
    • maro07 nie podoba mi się to skrzyżowanie 19.06.09, 20:09
      Nie podoba mi się oznakowanie tego skrzyżowania. Podejrzewam że większość
      ludzi dojeżdżając do skrzyżowania, patrząc na znaki widzi tylko tyle, że jest
      na drodze z pierwszeństwem przejazdu - kolejne znaki ignoruje obserwując już
      pojazdy na skrzyżowaniu, i zastanawia się dlaczego tamte barany nie hamują.
      Moim zdaniem, mimo, że wszystko jest prawidłowo oznakowane, to nie wzięto pod
      uwagę, że autami jeszcze jeżdżą ludzie (często zmęczeni) a nie maszyny,
      analizujące 150 znaków/sek.
    • koszatek Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 19.06.09, 20:11
      Skrzyżowanie może być mylące dla kogoś, kto pierwszy raz tam jedzie. To jest
      droga krajowa, która jest podporządkowana wojewódzkiej!

      Zapewne kierowca nie tamtejszy. Świadomość: "jadę główną drogą". Na mapie
      "czerwona". Po drodze wiocha jakich wiele. Jakieś boczne drogi dochodzą. A bo to
      mało bocznych dróg? Coś miga nad przejściem dla pieszych. A bo to mało takich
      migaczy typu "zwolnij!" wisi nad przejściami po wioskach i miasteczkach na
      drogach krajowych?
      Skrzyżowania, gdzie DK jest podporządkowaną "zazwyczaj" wyglądają inaczej - parę
      pasów np. osobny do lewoskrętu, ewentualnie jest rondo. Tu jest taki zonk -
      jakaś wiocha, "zwykłe" skrzyżowanko, jakich wiele i nagle okazuje się, że ta
      "boczna" ma pierwszeństwo (zresztą uzasadnione - ruch ma chyba sporo większy od
      DK74).
      Do tego las znaków, w którym te ważne mogą zaginąć.
      --
      Zapraszam na forumChomiczówka
      TAK dla obwodnicy wWarszawie
    • Gość: pit_44 Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: *.chello.pl 19.06.09, 20:23
      Kierowca miał więcej szczęścia niż rozumu, ale...
      znaki są wyjątkowo niefortunnie ustawione (tuż przed skrzyżowaniem
      znak pierwszeństwa przejazdu zasłania odwołanie pierwszeństwa i w
      pewnym momencie widać jednocześnie dwa wykluczające sie znaki.
      No i na odcinku 50 m jest 12 znaków!
      Jakiś duży problem, żeby zainstalować tam sygnalizację świetlną?
      A osobiście zdjąłbym natychmiast oba znaki pierwszeństwa przejazdu
      przed bocznymi uliczkami z prawej strony.
    • ksmx Czy wy naprawdę nie widzicie tych znaków???? 19.06.09, 20:26
      Jeden znak pierwszeństwo przejazdu, drugi znaj pierwszeństwo przejazdu, za
      skrzyżowaniem następny znak pierwszeństwo przejazdu. Do tego drzewa, które
      utrudniają postrzeganie.

      Winą obarczam osoby odpowiedzialne za postawienie dwóch niepotrzebnych
      zupełnie znaków "droga z pierwszeństwem przejazdu" w odstępie paru metrów i
      zaraz przed skrzyżowaniem!!!
      Debile! Ile osób już tam zabili? Kierowca nie jest robotem i popełnia
      błędy!
    • kaaple Złe oznakowanie! 19.06.09, 20:33
      Ile razy można o tym mówic, spójrzcie dokladnie na znaki, spójrzcie który
      rzuca się jako pierwszy w oko? no widzicie, tam stoi znak pierwszeństwa
      przejazdu!!!!!!!!!!!!!! .. a 5 metrów dalej jego odwołanie, parodia! zmieńcie
      jakośc polskich dróg zmieni sie poziom jazdy, a Ci policjanci niech lepiej
      usiada z powrotem do papierkow bo pewnie i tak po paczki jechali
    • Gość: do tepaka Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: *.pools.arcor-ip.net 19.06.09, 21:01
      ale przyjrzyjcie się dokładnie znakom przed samym skrzyżowaniem,
      > chwilkę przed tym dużym skrzyżowaniem jest jaki znak? droga z
      > pierszeństwem przejazdu, co prawda dotyczy to skrzyżowania z małą
      > dróżką ale jest niezwykle mylące jak na mój gust, za blisko tego
      > skrzyżowania !!!




      Wstydz sie za twoj niedorozwoj umyslowy. Znak, koniec pierwszenstwa przejazdu ty
      tepaku a za nim jeszcze znak, droga podporzadkowana i na dodatek znak stopu. Za
      duzo jak na twoja dynie?
      • mkk17 Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 19.06.09, 22:44
        Sam sie wstydz. Czlowiek to nie maszyna i drogowcy ustawiajacy znaki powinni to
        wiedziec. A jesli tego nie wiedza, powinni zaplacic ten mandat. Czyli znowu
        okradli czlowieka, nie dajac mu mozliwosci obrony.
        Ale moze uzbieraja na premie dla urzednikow prazyde,ta, trzeba zrozumiec Jego
        trudna sytuacje.
          • mkk17 Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 20.06.09, 00:41
            Oczywiscie, jesli by sie zorientowal, ze cos jest nie tak, powinien sie na
            wszelki wypadek zatrzymac przed skrzyzowaniem. Tylko skad wiadomo, ze sie
            zorientowal? Moze wlasnie sie zorientowal, ze ma policje na ogonie?

            Wczoraj ogladalem piekny filmik, jak to nasza policja za pieniadze podatnikow
            doprowadzila do kraksy, szczesliwie chyba nie grozniej. Sprzed roku pamietam
            sytuacje, kiedy spowodowali smierc dwoch dzieciakow, ktorzy wpadli w panike i
            zaczeli uciekac. Gdyby tym razem facet spotkal sie z ciezarowka, zakladajac, ze
            domyslil sie, ze ma policje na ogonie, czyja to bylaby wina? Oczywiscie jego,
            tyle, ze czy gdyby w takim przypadku nie jechaliby za nim, wpakowalby sie pod
            ciezarowke? Co jest naprawde wazne, czyjas wina, czy koncowy efekt?
            • Gość: mikroos Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: 195.2.222.* 20.06.09, 00:50
              > Tylko skad wiadomo, ze sie zorientowal?

              Bronisz faceta, który nie dostrzegł, że coś się dzieje nie tak na drodze? Sorry... Nawet jeżeli masz policję na ogonie i czujesz się z tym bardzo nieswojo, nikt nie broni Tobie poświęcić minuty czasu i zjechać w boczną uliczkę, gdzie nie będziesz stwarzał zagrożenia. Jeżeli jedziesz pod wpływm tak silnego stresu, to jesteś niebezpieczny. Sorry, nie zmienisz tego faktu.

              • mkk17 Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 20.06.09, 01:00
                Jasne, mozna tak na to patrzec.
                Mialem kiedys chamska policje na ogonie, nie bylo gdzie zjachac... troche mnie
                to kosztowalo.
                Czlowiek to nie robot, tak to sobie mozna oceniac sytuacje nastepnego dnia. Ja
                znam kilka przypadkow, kiedy kierowcy wpadali w panike i calkowicie bez sensu
                uciekali przed policja (oznakowana lub nie). Policja powinna sobie z tego zdawac
                sprawe, nie doprowadzac do niebezpicznych sytuacji, nawet smiertelnych wypadkow.
                I policja calkim spokojnie umieszcza takie filmiki na policyjni.pl czy jakos tam.
                Jesli jade pod wplywem silnego stresu to wcale nie znaczy, ze jestem tego swiadomy.
                • Gość: mikroos Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: 195.2.222.* 20.06.09, 01:37
                  Jesteś pewny, że osoba o tak słabej psychice w ogóle powinna kiedykolwiek dostać prawko? Sorry, ale tacy ludzie są w wielu przypadkach jeszcze bardziej niebezpieczni od osób jadących zbyt szybko. Wariata jadącego 120 km/h w zabudowanym przynajmniej unikasz szerokim łukiem, bo wiesz, że on będzie jechał po torze zbliżonym po prostej. Zachowania panikarza nigdy nie przewidzisz. Tacy ludzie nie powinni byli nigdy dostać prawka.
                  • Gość: gosc portalu Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: *.mobile.playmobile.pl 20.06.09, 10:46
                    Co to jest TAK SLABA psychika? Gdzie jest granica? Czy sa ludzie, ktorzy nigdy
                    nie spanikuja? Obawiam sie, ze niewielu.
                    Moze na pogrzeb bliskiej osoby czy w podobnej sytuacji lepiej jest jechac
                    taksowka, tylko zla kondycja psychiczna czesto objawia sie tym, ze wlasciciel
                    tej zlej kondycji zupelnie sobie z tego nie zdaje sprawy.

                    Wariatow jezdzacych po terenie zabudowanym 120 km/h spotykam raczej na
                    dwupasmowkach biegnacych wsrod pol, l/a,k i ogrodkow dzialkowych. Oczywiscie
                    jezdza prosto, nie maja nic przeciw temu, zeby ich wyprzedzac a wyprzedzajacy
                    dla bezpieczenstwa jezdza okolo 150 km/h, wtedy juz nie trzeba tak szerokim lukiem.
        • everettdasherbreed Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 20.06.09, 21:07
          Niestety, ale to jest tak:

          1. Gdy jakiś odcinek drogi jest oznaczony znakiem "droga z pierwszeństwem
          przejazdu" (kopnięty kwadrat), to jej koniec musi być oznaczony znakiem "koniec
          drogi" (przekreślony kopnięty kwadrat).

          2. Wtedy droga staje się drogą wjeżdżająca na skrzyżowanie równorzędne
          (obowiązuje pierwszeństwo z prawej).

          3. Gdy droga ma się stać podporządkowaną, konieczne jest umieszczenie znaku
          "ustąp pierwszeństwa" (odwrócony trójkąt). Dopuszcza się umieszczenie znaku
          "koniec drogi z pierwszeństwem" i znaku "ustąp pierwszeństwa" na tym samym słupku.

          4. Znak STOP (czerwony ośmiokąt) MUSI występować razem ze znakiem "ustąp
          pierwszeństwa".

          Stąd właśnie taka duża ilość znaków.

          Ostatnio często się spotyka tablice ostrzegawczo-informacyjne "Uwaga, STOP np.
          100 m" plus czerwone krechy na jezdni.
    • maxymus1 Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 19.06.09, 21:07
      Panowie z Policji, drogowej, szanuję was bardzo, ale proszę
      częściej, to co publikujecie teraz, widzię na co dzień, jako
      kierowca autobusu komunikacji miejskiej, to co pokazujecie, to
      faktycznie "Cud", szacunek dla was, ale 500. zł. dla bandyty? To
      jest świadomy bandyta! Morderca potencjalny, o mały włos faktycznie!
      500.zł dla bandziora? Ale to pytanie nie do Was, Was szanuję, tylko
      za mało Was! Ustawodawca winny? Ależ tak! Pan Cieślak,Poseł, gra
      porucnika milicji, a teraz wybitnego dedektywa, to zwykły pijany
      bandzior, bandyta pijany, jeździ po Krakowie, ale ma legitymację
      Poselską, i wielu innych bandytów Ustawodawców! Syn Wałęsy tak samo!
      o mało ludzi dwa razy nie pozabijał, są kalekami. Qrva! Co za naród!
      Wierzcie mi że wolał bym, jeżeli już jechać z pijanym, niż wariatem
      drogowym, kiedy to się skończy, kiedy? Chyba że ktoś całą rodzinę
      Tusków i Kaczyńskich TIR-em przejedzie! To może wtedy! Jaka
      bezsilność na te bydło drogowe jest? 500 zł. i 5 punktów, a może 6.
      no gratuluję, naprawdę, podkreślam do Policji, nic, tyle że ich mało
      jest! I kary śmieszne!
      • Gość: ccv Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.09, 21:26
        maxymus1 napisał:

        > Panowie z Policji, drogowej, szanuję was bardzo, ale proszę
        > częściej, to co publikujecie teraz, widzię na co dzień, jako
        > kierowca autobusu komunikacji miejskiej, to co pokazujecie, to
        > faktycznie "Cud", szacunek dla was, ale 500. zł. dla bandyty? To
        > jest świadomy bandyta! Morderca potencjalny, o mały włos faktycznie!
        > 500.zł dla bandziora? Ale to pytanie nie do Was, Was szanuję, tylko
        > za mało Was! Ustawodawca winny? Ależ tak! Pan Cieślak,Poseł, gra
        > porucnika milicji, a teraz wybitnego dedektywa, to zwykły pijany
        > bandzior, bandyta pijany, jeździ po Krakowie, ale ma legitymację
        > Poselską, i wielu innych bandytów Ustawodawców! Syn Wałęsy tak samo!
        > o mało ludzi dwa razy nie pozabijał, są kalekami. Qrva! Co za naród!
        ...
        > bezsilność na te bydło drogowe jest? 500 zł. i 5 punktów, a może 6.
        > no gratuluję, naprawdę, podkreślam do Policji, nic, tyle że ich mało
        > jest! I kary śmieszne!

        ty powinienes jezdzic dziecinnym wozkiem po szpitalu dla wariatów -furiatów a
        nie miejskim autobusem
        gdzie to takich debili mpk wynajdują ?
      • mkk17 Re: Wymusił pierwszeństwo, cudem uniknęli śmierci 19.06.09, 23:08
        Szanowny Panie,

        Myslal Pan kidys o wizycie w poradni zdrowia psychicznego? Z Panskiej wypowiedzi
        wynika, ze ma Pan powazne problemy, ktore nie leczone moga doprowadzic do
        fatalnych konsekwencji, jak np. wybranie Pana na prezydenta RP. Mysle, ze ta
        fatalna perspektywa jest do unikniecia, jesli tylko powaznie pomysli Pan o swoim
        zdrowiu, postara sie unikac stresow i zda Pan sobie sprawe w tkwiacej w Panu
        agresji. Rozumiem, ze Panska sytuacja moze wydawac sie Panu tragiczna, jednak
        okradanie innych obywateli czy nawet karanie ich torturami typu lamanie na kole
        niewiele tu moze zmienic. Bylbym rowniez wdzieczny, gdyby rozwazyl Pan mozliwosc
        zmiany pozycji kierowcy na pozycje pasazera autobusu, daloby to mi poczucie
        wiekszego bezpieczenstwa.
        Jesli Pan to Pani, to bardzo przepraszam, prosze wprowadzic niezbedne poprawki,
        zrzekam sie praw autorskich w tym wzgledzie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka