Z pasją o podróżach, wycieczkach i wyjazdach

     

Róża lub kwiat pustyni. Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Będąc w SSH oprócz herbaty zakupiliśmy taki mały krzaczek o kolorze
    zieleni zwinięty w pąk. Sprzedawca zapewniał nas że to róża pustyni
    i trzeba włożyć do wody a ten krzaczek się rozwinie w piękną róże.
    Już mija drugi dzień i nic się nie dzieje. Chyba nas oszukał albo
    coś robimy źle. Może ktoś zna podpowiedz.
    • To to nie bardzo odżyje.Rośnie w tamtym klimacie.Faktyczną "różą"
      pustyni są stalagmity czy tam stalagtyty kamienne "nacieki"skalne
      typu libijsko-algeryjskiego.Praktycznie nie występująb w
      Egipcie.Tworzą się w jaskiniach jako twory skalne bardzo piękne. To
      co przywiozłaś,to krzew.Nie ma szans na życie w naszym klimacie.Te
      twory biologiczne z badylem magą kwitnąć raz na 100 lat.Czasami bywa
      wcześniej,ale nie doczekasz.To taki zbędny wydatrk typu
      sentymrntalnego. W przyszłości jedz najdalej jak się da na zachód
      od Nilu.Tam bywają.Te prawdziwe "róże" pustyni.
      • Faktycznie, nie słyszałam o "różach pustyni" w Egipcie, ale można je wykopać
        sobie w Katarze :) Albo kupić w Tunezji. Pozdrawiam Cię Janan :)
        --
        Zapraszam na stronę o mojej wyprawie do Egiptu i obszernej galerii zdjęć www.wyprawa_egipt.republika.pl
        Blog z relacją z Egiptu przekornie.blogspot.com/
        "Żaden horyzont nie jest tak daleko by nie można było go przekroczyć..."
        • Polecam:
          katar1.blox.pl/2010/04/Skad-sie-biora-roze-pustyni.trackback?key=3383b7ae2f
          --
          Zapraszam na stronę o mojej wyprawie do Egiptu i obszernej galerii zdjęć www.wyprawa_egipt.republika.pl
          Blog z relacją z Egiptu przekornie.blogspot.com/
          "Żaden horyzont nie jest tak daleko by nie można było go przekroczyć..."
        • Fakt oczywisty.Najpiękniejsze jednak w Atlasie
          Saharyjskim.Szczególnie w Tunezji okolise jeziora słonego. Piękne.
          Przytachałem.12,5 kilo.Ale bywały znacznie większe.

          Też pozdrawiam świątecznie.Z uwagą oglądam to co tworzysz,Umiem
          docenić piękno foto i polot myśli.Szkoda że mnie wyrzuca ta
          maszyneria (Twoja) jako persona non grata.Ale pozdrawiam.
      • Dla ścisłości. Stalagmity "rosną" od góry, a stalagmity od dołu w jaskiniach
        krasowych. Kras w północnej Afryce nie występuje. Ichnie "róże pustyni" to
        kamulce zbierane na "szotach" czyli pół wyschniętych słonych jeziorach.
        wprawdzie jako żywo przypominają nasze kryształy kalcytu z jaskiń jurajskich ale
        NIMI NIE SĄ. Pozdrowienia
        • Takim "geologiem" to nie jestem.Wiem co to stalaktyty i
          stalagmity,które od dołu a które od góry "rosną" Interesowałem się
          różą kupując.No i jak ją zdobywają.Ani słowa o słonych
          jeziorach.Nawet tego nie bardzo widzę aby tam mogło się
          tworzyć.Informacja od zdobywaczy tego fajnego "kamienia" to poprzez
          wykopaliska górskie.W jaskiniach,załomach skalnych,w erozyjnych
          pustych przestrzeniach.Tworzy się przez setki lat,kwitnąc jako coraz
          większy kamienny kwiat.Minerały zbiera do wzrostu z nieczęstych wód
          opadowych.Potwierdzałem kilkakrotnie.Tak w Tunezji jak i
          Algierii.Czemu by mieli kłamąc?Ich zdobycie jest coraz trudniejsze i
          wymaga wiele "górniczego" wysiłku i zsnajomości miejsc
          występowania.Zastrzegam że nie jestem znawcą tego problemu.Po prostu
          bazuję na wiadomościach uzyskanych od miejscowych.

          Poza tym super wejście poprzednika "że sąsiadce nerwy puściły" przy
          próbie ożywienia badyla z korzeniami sprzedawanego w Egipcie.Prędzej
          można faktycznie doczekać "widzenia z Alla(ch)em niż rozkwitnięcia
          tej róży czy tam kwiatu pustyni.
    • Witam,

      Dwa dni to za wcześnie na efekty. Ja też zakupiłam kwiat pustyni i
      sprzedawca poinformował mnie że na pierwsze efekty tzn. na
      zazielenienie się rośliny potrzeba kilku tygodni, po czym roślina
      rozrasta się i wypuszcza mnóstwo białych kwiatów. Podobno pełni tez
      rolę oczyszczacza, pochłania wszystkie zanieczyszczenia z powietrza,
      dlatego woda tak często ciemnieje. Życzę cierpliwości w
      oczekiwaniu.pozdrawiam:)
      • Jeżeli chodzi o moje doświadczenia z ,,różą pustyni,,-to owszem po 2,3
        tygodniach pojawiły się małe listki,dodatkowo wymieniałem wodę .Jak by co to w
        ogóle nie pachniało jak zapewniał sprzedawca i.t.p Standard Egipski.
      • Dziekuje za podpowiedz.
        Jeszcze jedno pytanko. Ten krzew zanurzyłes w całości czy też jego
        dolną część.
      • pyzura napisała:

        > Witam,
        >
        > Dwa dni to za wcześnie na efekty. Ja też zakupiłam kwiat pustyni i
        > sprzedawca poinformował mnie że na pierwsze efekty tzn. na
        > zazielenienie się rośliny potrzeba kilku tygodni, po czym roślina
        > rozrasta się i wypuszcza mnóstwo białych kwiatów. Podobno pełni
        tez
        > rolę oczyszczacza, pochłania wszystkie zanieczyszczenia z
        powietrza,
        > dlatego woda tak często ciemnieje. Życzę cierpliwości w
        > oczekiwaniu.pozdrawiam:)

        Dziekuje

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.